- Sygnatura akt
- IV Ka 310/26
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
- Wydział
- IV Wydział Karny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 22 maja 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie uchylone
- Opublikowano w portalu
- 23 lipca 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Auto policjanta uszkodzone po sporze o parkowanie. Sąd uchylił uniewinnienie
Przejdź do orzeczenia, 16 min czytania
Spór
Prokurator i pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych zaskarżyli uniewinnienie oskarżonego od uszkodzenia pojazdu, zarzucając błędną ocenę wyjaśnień oskarżonego i zeznań Z. K.
Ustalenia sądu
Sąd odwoławczy ustalił, że oskarżony dopuścił się zarzucanego czynu. Według zeznań świadka C. H. pojazd jego rodziców stał na miejscu dla inwalidów, a oskarżony miał motyw, bo podejrzewał świadka o zgłaszanie złego parkowania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Piotrkowie Trybunalskim.
Dlaczego
Sąd odwoławczy uznał, że sąd pierwszej instancji błędnie odczytał rozmowę oskarżonego ze Z. K. jako przyznanie się do fałszywych zeznań, podczas gdy kontekst wskazywał na pretensje o złamanie obietnicy milczenia. Uznał też, że sms przed zdarzeniem i motyw wskazują na sprawstwo.
Więcej o sprawie
Kamień miał trafić w przednią szybę samochodu, którym od lat jeździł policjant, a pojazd był parkowany na miejscu dla inwalidów przy bloku w H. Sąd odwoławczy uznał, że pierwszy wyrok opierał się na błędnej ocenie zeznań świadka Z. K. i stenogramu rozmowy.
Według akt oskarżony miał wysłać przed zdarzeniem sms z zapowiedzią „czegoś złego”, a szkodę pokrył ubezpieczyciel właścicieli pojazdu.
Oskarżony miał motyw, a przesłany do Z. K. sms jasno wskazuje, na zamiar popełnienia przedmiotowego przestępstwa - uszkodzenia pojazdu policjanta.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie uchylone
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, IV Wydział Karny Odwoławczy
- Sygnatura
- IV Ka 310/26
Treść orzeczenia około 16 minut czytania
Sygn. akt IV Ka 310/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 maja 2026 roku
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:
PrzewodniczącySędzia Agnieszka Szulc-Wroniszewska
Protokolantsekretarz sądowy Bożena Sobczyk
przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie Trybunalskim Piotra Grochulskiego
po rozpoznaniu w dniu 22 maja 2026 roku
sprawy
Z. L.
oskarżonego o czyn z art. 288 § 1 kk
na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora i pełnomocników oskarżycieli posiłkowych
od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim
z dnia 25 lutego 2026 roku sygn. akt II K 962/25
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Piotrkowie Trybunalskim.
Uzasadnienie
Część wstępna
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
wyrok Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 25 lutego 2026r. sygn. II K 962/26
Podmiot wnoszący apelację
Inny
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na niekorzyść
W całości
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Wnioski
Uchylenie
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
X. T.
Pojazd M. (...) należący do pokrzywdzonych od wieli lat, zwykle, był parkowany przy ulicy (...) w H.. na miejscu dla inwalidów, z racji niepełnosprawności jego współwłaściciela I. H.. Parking przy ulicy (...) zwykle jest zatłoczony i trudno znaleźć na nim wolne miejsce do zaparkowania. W dniu zdarzenia świadek C. H. zaparkował pojazd na ww. miejscu dla inwalidów.
uzup. Zeznania C. H.
protokół z dnia 22.05.26r.
Uzupełniające zeznania C. H.
Uzupełniające zeznania świadka, podobnie jak zeznania z etapu postępowania pierwszoinstancyjnego, są przekonujące; nie dziwi to, że ww. zaangażował się w przedmiotową sprawę, albowiem - jak ustalił sąd i jak oceniał od początku świadek, to w związku z podejrzeniem jego osoby jako „donosiciela” na złe zaparkowane pojazdów na osiedlu (...), oskarżony uszkodził pojazd jego rodziców. Świadek, bez poinformowania go ze strony Z. K., nie miał natomiast podejrzeń co do sprawcy uszkodzenia, a po ich ujawnieniu – wszystko zaczęło się spajać w logiczny ciąg następstw. Krótka wymiana słów, o jakiej uzupełniająco zeznał świadek, do jakiej doszło już po wydaniu orzeczenia przez sąd rejonowy w czasie jego wieczornego spaceru z psem, tylko umacnia przekonanie o niechęci ze strony oskarżonego. Firma ubezpieczyciela pokryła szkodę małż. H., jeszcze zanim świadek C. H. dowiedział się od Z. K. o osobie sprawcy.
3.
STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków
Zarzuty podniesione przez pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych:
-
zarzut obrazy przepisów postępowania, mający wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 7 kpk poprzez bezzasadne przyznanie waloru wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego i odmowę przyznania tego waloru zeznaniom świadka Z. K.;
-
zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść i rzutujący w konsekwencji na błędne uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu, a polegający na niesłusznym przyjęciu przez Sąd rejonowy, że zebrany w toku postępowania materiał dowodowy nie daje podstaw do stwierdzenia, że oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona czynu przywłaszczenia powierzonej rzeczy ruchomej pojazdu marki C., podczas gdy oskarżony po rozwiązaniu umowy pożyczki i przejściu prawa własności na rzecz banku zlecił wykonanie badań technicznych pojazdu, celowo unikał kontaktu z pracownikami banku i firmy windykacyjnej i nie dokonał zwrotu pojazdu, a przez to nie miał zamiaru tego zwrotu;
Niezasadne
W ocenie sądu odwoławczego, ustalenia faktyczne dokonane przez sąd rejonowy w zakresie braku sprawstwa przedmiotowego czynu po stronie oskarżonego są nieprawidłowe.
Z uwagi także na fakt, iż wyrok pierwszoinstancyjny był wyrokiem uniewinniającym, a sąd odwoławczy (w składzie rozpoznającym apelację) na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego doszedł do odmiennych wniosków końcowych i ustalił, iż oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu (jest winny i winien ponieść karę), jedyną możliwą decyzją było uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego jej rozpoznania sądowi I instancji (art. 454 § 1 k.p.k.).
Sąd odwoławczy zauważa, że apelacje pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych, stanowią powielenie tych samych zarzutów i zarzucają przede wszystkim niewłaściwą ocenę wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadka Z. K., jego byłej sympatii. Dalej natomiast, z owej błędnej oceny ww. osobowego materiału dowodowego, apelacje wyprowadzają wniosek o błędnych ustaleniach faktycznych dotyczących uszkodzenia auta państwa H..
Zdaniem sądu odwoławczego poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia w zakresie stanu faktycznego i wniosek, zgodnie z którym oskarżony nie popełnił zarzuconego mu przestępstwa, są nieprawidłowe.
Takie ustalenie nastąpiło na skutek błędu w ocenie materiału dowodowego w postaci głownie wyjaśnień oskarżonego i zeznań jego byłej dziewczyny. Sąd rejonowy położył także nacisk na to, że zeznania Z. K., z powodów ostrego konfliktu i chęci zemsty na oskarżonym, nie mogą zostać uznane za wiarygodny materiał dowodowy, a skoro tak, to nie ma innych dowodów, które potwierdzałyby sprawstwo X. T.. Sąd odwoławczy zważył, że z pisemnego uzasadnienia wydanego orzeczenia uniewinniającego wynika, iż dokonane uniewinnienie nie jest konsekwencją uznania, że w sprawie nadal występują niedające się usunąć wątpliwości (które ustawodawca nakazuje poczytać na korzyść oskarżonego), lecz z ustalenia, iż oskarżony nie jest sprawcą czynu.
Po analizie materiału dowodowego zgromadzonego na etapie postepowania pierwszoinstancyjnego, poszerzonego na etapie postępowania apelacyjnego, sąd odwoławczy w składzie rozpoznającym przedmiotową apelację, doszedł do odmiennych wniosków aniżeli sąd meriti.
Wynikają one przede wszystkim z odmiennej oceny zeznań Z. K. oraz uwzględnienia istniejącego motywu popełnienia przestępstwa na szkodę syna właścicieli pojazdu – potwierdzonego obiektywnie, nadto z racji na wnioski płynące z uzupełniających zeznań C. H..
Ocena zeznań Z. K. dokonana przez sąd rejonowy jest zbyt pobieżna. Otóż głównym zarzutem do tej oceny jest fakt, iż niewłaściwie odkodowano słowa świadka o chęci wywarcia zemsty na X. T.. Zakładając prawdziwość dokonanego stenogramu rozmowy oskarżonego ze świadkiem (w ślad za sądem rejonowym), sąd ten ustalił, iż świadek przyznała się w owej rozmowie, że jej zeznania były „grą” w takim rozumieniu, że zeznawała na niekorzyść X. T. nieprawdziwe treści. Tymczasem takie rozumienie jest ze wszech miar i rażąco błędne. Świadek faktycznie prowadziła swoistą „grę” z oskarżonym, ale w takim rozumieniu, że: nie przyznawała mu się, iż jest wezwana do sądu i udawała, że nic nie wie o rozprawie; nadto obiecywała oskarżonemu, że nie chce mieć ze sprawą „nic wspólnego”, co było odczytywane jako obietnica braku przekazywania/zeznawania jakichkolwiek merytorycznych treści. Świadek w taki właśnie sposób wyjaśniła swoje słowa użyte w rozmowie telefonicznej z oskarżonym i taka ich intencja jest dla sądu odwoławczego zrozumiała, a co najważniejsze przekonująca.
Po pierwsze: do takich wniosków prowadzi dokładna analiza słów wypowiadanych przez Z. K. i kontekst wypowiedzi.
Taka analiza wskazuje, iż Z. K., w newralgicznym momencie, odpowiada na pytanie oskarżonego: „…
Dlaczego mnie oszukałaś?”, w znaczeniu:
dlaczego oszukała oskarżonego, a nie: dlaczego oszukała sąd (!). Jest to o tyle istotne, że do owej rozmowy doszło właśnie na skutek złożenia przez świadka zeznań w dniu 9 grudnia 2025r. oraz treści tych zeznań (niekorzystnych dla X. T.). Z nagranej rozmowy wynika w sposób dla sądu odwoławczego jednoznaczny, skąd dokładnie wzięły się pretensje oskarżonego. Otóż oskarżony zarzuca w rozmowie Z. K., że kiedyś wcześniej powiedziała mu (obiecała), iż że nie chce mieć nic wspólnego „z tym”, że nie chce iść na sprawę i że odmówi zeznań. Oskarżony nawiązując do tej obietnicy dalej zarzuca świadkowi, że potem poszła (w znaczeniu do sądu składać zeznania) i mówiła „
w ogóle co innego”,… „że to wszystko to ja .. - że oskarżony jej się przyznał do sprawstwa – i dalej zarzuca świadkowi: „
Więc dlaczego okłamałaś mnie?”. To na takie pytania X. T., stawiane jako zarzuty po adresem byłej dziewczyny, która obiecała, że nie będzie zeznawać przeciwko byłemu chłopakowi, Z. K. odpowiada oskarżonemu: „
No zastosowałam taką grę trochę, bo aktualnie chciałam się zemścić na tobie za te zdjęcia…” i dalej na pytanie oskarżonego o treści: „
Chciałaś mnie wpierdolić, tak” – świadek potwierdza.
Reasumując: sąd odwoławczy zważył, że w nagranej rozmowie, nawet dwukrotnie i wprost, Z. K. została oskarżona przez X. T. nie o to, że zeznała w sądzie nieprawdę, lecz o to, że w ogóle zeznawała jako świadek – pomimo tego, iż obiecała oskarżonemu, iż świadkiem w sprawie nie będzie, odmówi składania zeznań i nie chce mieć z przedmiotową sprawą nic wspólnego.
Po drugie, czego sąd rejonowy zdaje się nie zauważać: oskarżony miał czytelny motyw swojego zachowania, a sposób uszkodzenia pojazdu (rzut kamieniem w przednią szybę) sugeruje celowość i wrogość działania.
Świadek Z. K. zeznała, że uszkodzenie pojazdu było zemstą na C. H. za to, iż X. T. uznawał go za osobę, która doniosła na niego w związku ze złym parkowaniem (i prowadzonymi postępowaniami mandatowymi). Obiektywnie potwierdzono, że wobec oskarżonego w 2024r. i w 2025r. prowadzono postępowanie mandatowe w związku ze złym parkowaniem pojazdu na ulicy (...) w H.. (k.85). C. H., jako zawodowy policjant, nie wykluczył, iż w związku z obowiązkami służbowymi mógł mieć jakiś związek (udział) w zdarzeniach dotyczących niewłaściwego parkowania pojazdów na osiedlu, choć wykluczył interwencje ze swoim udziałem przeciwko X. T.. Oskarżony sam natomiast wyjaśnił, iż jacyś jego koledzy (z bloku świadka) powiedzieli mu, iż świadek na nich „donosi”, w związku z wykroczeniami drogowymi. Co więcej, sam opisał szczegółowo, że chodziło tu np. o zgłoszenie braku odległości 1,5 metra od zaparkowanego pojazdu do krawężnika, gdzie było 1,3 metra wolnej przestrzeni (i takowe zgłoszenie miał dokonać prawdopodobnie C. H., czym spowodował nałożenie mandatu). Świadek C. H. przyznał, iż w jego bloku mieszka jeszcze jeden policjant i jemu samemu tez znana jest osoba z osiedla (...), która często zgłasza potrzebę różnych interwencji, ale nią nie jest.
Po trzecie: idąc tokiem rozumowania sądu rejonowego: świadek Z. K. fałszywie oskarżyła X. T. o przyznanie się jej do uszkodzenia M. (...), by zemścić się na oskarżonym za wysyłanie jej nagich zdjęć bez zgody kobiety. Jak w takim razie wytłumaczyć to, że oskarżony wysłał do świadka sms z zapowiedzią zrobienia „czego złego” akurat w dniu zdarzenia, dodatkowo nakłaniając dziewczynę do ubrania wieczorem sportowych butów, a ponadto, jak wytłumaczyć to, że ujawniono merytoryczne podstawy możliwego motywu działania X. T.? Sąd rejonowy przyjmując ww. zeznania za fałszywe oskarżenie, musiał uprzednio ustalić, że Z. K. działała w wykonaniu skomplikowanego planu i: wiedząc o nałożonych na X. T. mandatach za złe parkowanie oraz o podejrzeniach oskarżonego pod adresem C. H., i będąc poinformowana przez oskarżonego o uszkodzeniu samochodu C. H. (konkretnie do niego należącego), chcąc rzucić fałszywe oskarżenie na byłego chłopaka, dopiero po wielu dniach od zdarzenia poinformowała o tym swojego dalekiego znajomego C. H.. Skoro tak, to dlaczego czekała tyle czasu z zawiadomieniem użytkownika auta (?), nadto dlaczego powiedziała o tym tylko jemu, a nie wprost organom ścigania (wszak taka droga oskarżenia byłaby bardziej pewna, a C. H. – wobec naprawienia szkody przez ubezpieczyciela mógłby przecież nie zrobić nic z wiadomością przekazaną przez kobietę).
Co jak co, ale ani wykształcenie świadka, ani informacje o Z. K. płynące z akt, nie wskazują, by posiadała ona jakieś wyjątkowe zdolności strategicznego myślenia, w szczególności makiaweliczne zdolności celowego i zaplanowanego działania w wykonaniu tak przemyślanego, skomplikowanego i przebiegłego planu, uknutego z zemsty na byłym kochanku.
Świadek C. H. w swoich uzupełniających zeznaniach opisał także swoje zetknięcie się (minięcie) na podwórzu (na chodniku) z oskarżonym i jego zachowanie, także nawiązujące do dokonane uszkodzenia (na załączonym do akt nagraniu – płyta CD - nie słychać konkretnych słów, ani nie widać szczegółów przechodzących nocą osób). Ta akurat okoliczność, choć potwierdzająca potrzebę uchylenia wyroku uniewinniającego, nie miała decydującego znaczenia dla sprawy, wobec wymowy innych dowodów, zebranych już wcześniej i omówionych powyżej.
Z wiarygodnością zeznań tegoż świadka przemawia także fakt, iż nie miał on interesu w ewentualnym „poszukiwaniu: osoby sprawcy uszkodzenia pojazdu swoich rodziców, bo firma ubezpieczyciela pokryła ich szkodę, jeszcze zanim dowiedział się od koleżanki o osobie sprawcy tj. X. T..
Reasumując: w ocenie sądu odwoławczego ocena zgromadzonego materiału dowodowego i konstatacja sądu rejonowego są nieuprawnione. Choć oczywiście pomiędzy oskarżonym, a Z. K. istnieje ostry konflikt, to chęć zemsty na byłym kochanku spowodowała, że świadek, pomimo obiecanego oskarżonemu milczenia, zdecydowała się zeznawać jako świadek i powiedzieć w sądzie prawdę. To z tego powodu odbyła się rozmowa pomiędzy nią, a oskarżonym, której treść w formie stenogramu X. T. przelał na papier. Oskarżony miał pretensje do świadka Z. K., że okłamała go, obiecując brak zeznawania przeciwko ww. W rozmowie zarzuca świadkowi (nawet dwukrotnie) że go okłamała (oskarżonego - wobec niedotrzymania obietnicy, a nie sąd). Oskarżony miał motyw, a przesłany do Z. K. sms jasno wskazuje, na zamiar popełnienia przedmiotowego przestępstwa - uszkodzenia pojazdu policjanta. Zgromadzone w sprawie dowody i dokonane w oparciu o nie ustalenia tworząc logiczny ciąg następstw prowadzą do takiego właśnie wniosku. Oskarżony wiedział, o jaki samochód chodzi i gdzie zwykle parkuje; jego wybór nie był przypadkiem, a skoro tak, myli się sąd rejonowy uznając, że zapowiedź „czegoś złego” zawarta w sms-ie, nie może dotyczyć uszkodzenia M. (...), którym jeździł policjant C. H., bo w chwili jego wysyłania samochodu jeszcze fizycznie nie było na ul. (...). Skoro oskarżony wiedział o czyj samochód chodzi i gdzie zwykle jest parkowany - to mógł planować zemstę na policjancie dużo wcześniej. Świadek C. H. przekonująco opisał dlaczego pojazd jego rodziców (formalnie jego rodziców) miał stałe miejsce jego parkowania pod blokiem na ul. (...), bo każdorazowo chodziło o miejsce dla inwalidów z racji niepełnosprawności I. H. (świadek opisać, że miejsca takie są dwa, zlokalizowane jedno przy drugim, a pojazd od wielu lat użytkuje już tylko świadek, także jako kierowca swojego ojca).
Reasumując: w ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji nie przeprowadził prawidłowo i wnikliwie postępowania dowodowego, dokonał oceny dowodów sprzecznej z wymogami wynikającymi z treści art. 7 kpk, a na podstawie tak dokonanej oceny, sformułował nietrafne ustalenia faktyczne. Zdaniem sądu odwoławczego rozpoznającego przedmiotowe apelacje, wyrok uniewinniający X. T. od zarzutu uszkodzenia pojazdu nie jest zasadny, a postępowanie apelacyjne wykazało, że jest jego sprawcą.
Z powyższych względów orzeczono jak w części dyspozytywnej wyroku. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy, sąd rejonowy winien dodatkowo ustalić kwestię osoby pokrzywdzonej, przez pryzmat informacji o naprawieniu szkody przez firmę ubezpieczyciela.
- o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego jej rozpoznania przez Sąd Rejonowy;
Niezasadne
- wniosek jest zasadny z przyczyn podanych powyżej;
Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego
- odmienne ustalenia faktyczne w zakresie sprawstwa;
- wskazano szczegółowo w punkcie 3.1.,
Koszty procesu
Wobec uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozstrzygnięcia Sądowi Rejonowemu w Piotrkowie Tryb., o kosztach procesu winien orzec sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie.
Granice zaskarżenia
Dowód: Kolejny numer załącznika
- Kolejny numer załącznika, k. 1
Podmiot wnoszący apelację
pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego I. H.
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
Wyrok uniewinniający
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na niekorzyść
W całości
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Wnioski
Uchylenie
Granice zaskarżenia
Dowód: Kolejny numer załącznika
- Kolejny numer załącznika, k. 2
Podmiot wnoszący apelację
pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej Z. H.
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
Wyrok uniewinniający
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na niekorzyść
W całości
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Wnioski
Uchylenie
Hasła tematyczne: Swobodna ocena dowodów
62 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 22 maja 2026 r.
- Portal: 23 lipca 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.