- Sygnatura akt
- IV Ka 311/26
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
- Wydział
- IV Wydział Karny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 30 czerwca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie uchylone
- Opublikowano w portalu
- 29 września 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Sąd umorzył sprawę wobec jednej oskarżonej, a drugiej zamienił karę na warunkowe umorzenie
Obrońca zarzucał sędziemu stronniczość, bo podczas przesłuchania świadka trzykrotnie stwierdził, że oskarżona wiedziała o kontroli. Sąd odwoławczy ten zarzut uznał za niezasadny.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie uchylone
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, IV Wydział Karny Odwoławczy
- Sygnatura
- IV Ka 311/26
Dla firm: Zarzut naruszenia ogólnej zasady obiektywizmu sam w sobie nie wystarcza jako podstawa apelacji. Trzeba wskazać konkretne przepisy szczegółowe i pokazać, że doszło do błędu w ocenie dowodów.
Ostatecznie sprawstwo oskarżonych nie zostało podważone, a sąd ten uwzględniał podczas wyrokowania także okoliczności dla nich korzystne.
Treść orzeczenia około 29 minut czytania
Sygn. akt IV Ka 311/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 czerwca 2026 roku
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:
Przewodniczący Sędzia Sławomir Gosławski
Protokolant sekretarz sądowy Ewa Sudra
przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Bełchatowie Piotra Gębarowskiego
po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 2026 roku
sprawy
V. C., oskarżonej o czyny z art. 225 § 2 kk i inne
I. V., oskarżonej o czyn z art. 225 § 2 kk
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonych
od wyroku Sądu Rejonowego w Bełchatowie
z dnia 28 stycznia 2026 roku sygn. akt II K 712/24
1a.uchyla zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonej I. V. i na podstawie art. 1 § 2 kk w zw. z art. 17 § 1 pkt 3 kpk umarza postępowanie karne w odniesieniu do przypisanego jej czynu w punkcie 3;
1b.wydatkami w sprawie w tej części obciąża Skarb Państwa;
2.zmienia zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonej V. C. w odniesieniu do czynu zarzucanego jej w punkcie I aktu oskarżenia ( przypisanego w punkcie 1 ) w ten sposób, że:
a. w miejsce wymierzonej jej w punkcie 1 kary, na podstawie art. 66 § 1 kk, art. 67§ 1 kk warunkowo umarza postępowanie karne o ten czyn wobec oskarżonej na okres próby 1 ( jednego ) roku;
b. na podstawie art. 67 § 3 kk, art. 43a § 1 kk orzeka od oskarżonej na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej świadczenie pieniężne w kwocie 1500 ( tysiąc pięćset) złotych;
3. w pozostałej części zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonej V. C. utrzymuje w mocy;
4.zasądza od V. C. na rzecz Skarbu Państwa 60 ( sześćdziesiąt ) złotych opłaty za obie instancje i 10 ( dziesięć ) złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych w postępowaniu odwoławczym.
Uzasadnienie
Część wstępna
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
Wyrok Sądu Rejonowego w Bełchatowie z dnia 28 stycznia 2026 roku w sprawie II K 712/24.
Podmiot wnoszący apelację
Obrońca
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
W całości
Co do winy
Co do kary
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
Wnioski
Uchylenie
Zmiana
Stanowisko sądu odwoławczego wobec zgłoszonych zarzutów i wniosków
1.Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, a to art. 41 § 1 KPK w zw. z art. 4 KPK w zw. z art. 358 KPK w zw. z art. 171 § 1,2 i 6 KPK w zw. z art. 6 KPK, a polegające na wydaniu zaskarżonego wyroku przez Sędziego, który nie posiadał w niniejszej sprawie przymiotu obiektywizmu, która to okoliczność zachodziła od początku trwania postępowania, a w szczególności została wprost wyartykułowana w toku rozprawy w dniu 17 listopada 2025 r., podczas której, w trakcie przesłuchania świadka N. Ł. Sędzia Przewodnicząca na zadane ww. świadkowi przez obrońcę pytanie cyt.: „Czy według Pana S. N. I. (1) miała wiedzę do października 2024 r. o wszczęciu postępowania w lutym 2024 r, trzykrotnie stwierdziła, że oskarżona miała takową wiedzę, co w sposób kategoryczny wskazywało na to, że Sąd dokonał oceny znamion strony podmiotowej czynu zarzucanego oskarżonej N. I. (1) w pkt 1. aktu oskarżenia, a tym samym odmówił ww. oskarżonej wiarygodności co do treści jej wyjaśnień złożonych w toku ww. rozprawy, w zakresie w jakim oskarżona I. wskazała, iż nie wiedziała, że została wszczęta kontrola z Państwowej Inspekcji Pracy, jak również wyjaśnień oskarżonej U. N. (1), która również wskazywała na brak wiedzy oskarżonej N. I. (1) o toczącym się postępowaniu kontrolnym, co zaś przy uwzględnieniu faktu bezzasadnej odmowy wyrażenia zgody obrońcy przez Sędziego na rejestrowanie przebiegu rozprawy, a także zachowaniu Sędziego polegającego na uniemożliwieniu obrońcy zadawania pytań świadkom przed odczytaniem ich zeznań z postępowania przygotowawczego oraz tendencyjnego uchylania pytań zadawanych przez obrońcę, a tym samym naruszenia prawa do obrony materialnej oskarżonych, a także licznych nieuzasadnionych komentarzy Sądu w kierunku obrońcy, w sposób jednoznaczny wskazywało, że sprawa oskarżonych N. I. (1) i U. N. (1) została rozpoznana przez Sędziego nieposiadającego przymiotu bezstronności, zaś wniosek o wyłączenie Sędziego został w sposób nieprawidłowy nieuwzględniony.
Niezasadny
Zarzut obrazy art. 4 KPK tak zresztą, jak i zarzut naruszenia każdej innej normy o charakterze ogólnym (np. art. 2 KPK) sam przez się nie może stanowić podstawy zwykłego środka odwoławczego. Przestrzeganie ogólnej zasady gwarantowane jest bowiem w przepisach szczegółowych i właśnie dopiero wskazanie naruszenia konkretnych przepisów szczegółowych może uzasadniać zarzut apelacyjny.
Art. 4 KPK formułuje adresowaną do organów postępowania karnego zasadę obiektywizmu. W każdej sytuacji, w której dowód (lub dowody) osobowe mają istotne znaczenie dla rekonstrukcji przebiegu badanych zdarzeń, zasada bezpośredniości odgrywa obok zasady swobodnej oceny dowodów rolę trudną do przecenienia. To właśnie Sąd I instancji dowody z wyjaśnień oskarżonego, a także zeznań świadków przeprowadza bezpośrednio na rozprawie głównej, ma bezpośredni z nimi kontakt w toku realizacji czynności dowodowych, ocenia złożone przez oskarżonego wyjaśnienia i zeznania świadków, kierując się zarówno ich treścią, jak też własnymi spostrzeżeniami i wrażeniami wynikającymi z zachowania się osób przesłuchiwanych, ich reakcji mentalnych na zadawane pytania, postawy w toku realizowanej czynności przesłuchania i stosunku do tej czynności. To właśnie ten bezpośredni kontakt z oskarżonym i świadkami stwarza Sądowi I instancji właściwe warunki dla oceny wiarygodności składanych przez nich relacji. Wskazać należy, że ustawa procesowa nie daje podstaw do preferowania lub dyskwalifikowania dowodów według kryterium, czy jest on korzystny, czy też obciążający dla oskarżonego. O wartości dowodu nie stanowi ocena z punktu widzenia interesów stron, lecz treść dowodu - tak w aspekcie jego wewnętrznej spójności, jak i w konfrontacji z treścią innych dowodów. Żaden dowód nie może być oceniany w oderwaniu od wymowy wszystkich pozostałych.
Dynamika rozprawy głównej, jej sporność, zachowania uczestników procesu, mogą wpływać na zachowanie sędziego i emocjonalne wyrażenie przez niego stanowiska co do określonej okoliczności, zwłaszcza na pytania sugerujące, albo ukierunkowane na uzyskanie od świadka ocen, a nie okoliczności faktycznych. Fakt, że sędzia wypowiedział się co do określonej okoliczności nie oznacza, że wyrobił sobie pogląd na temat wiarygodności dowodów obciążających oskarżonych i ma kierunkowe nastawienie do sprawy. Skarżący zarzuca w tym kontekście dodatkowo brak wyrażenie zgody na nagrywanie rozprawy głównej przez stronę, i ograniczanie możliwości rozpytywania przesłuchiwanych osób przez obrońcę. Zarzutom tym nie towarzyszy jednak zakwestionowanie przez obrońcę treści przeprowadzonych w I instancji dowodów osobowych, w szczególności wywodzenie niepełności tych relacji, albo wykazywania w nich przeinaczeń, opuszczeń lub bezpodstawnego kreowania w nich nierzeczywistych okoliczności. Skarżący w istocie akceptuje sposób przeprowadzenia poszczególnych dowodów osobowych i ich treść, jednakże w istocie polemizuje z oceną materiału dowodowego dokonaną przez sąd I instancji. Brak nagrywania rozprawy przez stronę, czy procesowe korygowanie aktywność obrońcy podczas przesłuchań, nie miało wpływu na prawidłowość przeprowadzenia dowodów osobowych zgodnie z zasadą prawdy, a tym samym na treść wyroku. W tym drugim przypadku zapisy w protokołach rozprawy głównej wskazują na podejmowanie przez przewodniczącą środki, aby prowadzić proces zgodnie z jego przedmiotem. Sposób dokonania oceny dowodów w niniejszej sprawie przez sąd I instancji, mimo zmiany zaskarżonego wyroku w II instancji, także nie świadczy o naruszeniu zasady obiektywizmu przez sąd w zaskarżonym wyroku. Apelujący nie przedstawił innych okoliczności uprawdopodabniających stronnicze nastawienie sędziego do strony. Ostatecznie sprawstwo oskarżonych nie zostało podważone, a sąd ten uwzględniał podczas wyrokowania także okoliczności dla nich korzystne.
Prawidłowe rozumienie przepisu art. 410 KPK nie oznacza ani tego, że sąd meriti winien wziąć pod uwagę każdą bez wyjątku okoliczność wynikającą z przeprowadzonych dowodów - bez względu na jej znaczenie, ani też tego, że każdy z dowodów musi stanowić podstawę ustaleń faktycznych. Zarówno z powyższego unormowania, jak również z przepisu art. 424 KPK, nie wynika także obowiązek odwoływania się w pisemnych motywach wyroku do całego zasobu zgromadzonych dowodów. Fakt poczynienia ustaleń sprzecznych z przyjętą linią obrony oskarżonych oraz ich obrońcy, nie może stanowić podstawy do podważania obiektywizmu sądu, albowiem wnioski z tej oceny płynące nie stoją w opozycji do zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Zarzut obrazy prawa procesowego może zostać uznany przez sąd odwoławczy za zasadny i skuteczny tylko wówczas, gdy spełnione są łącznie dwa warunki. Pierwszy z nich to rzeczywiste naruszenie przez sąd meriti określonego przepisu prawa procesowego oraz wskazanie przez skarżącego sposobu jego naruszenia przez Sąd orzekający w I instancji przez skarżącego. Drugi warunek to wynikający z treści art. 438 pkt 2 KPK obowiązek wykazania przez autora apelacji wpływu obrazy danego przepisu prawa procesowego na treść wyroku. Jest przy tym oczywiste, że jeżeli naruszenie ma dotyczyć przepisów KPK ze sfery gromadzenia i oceny dowodów, to wpływ na treść wyroku przejawiać się powinien w dokonaniu przez sąd błędnych ustaleń faktycznych.
Wniosek o:
1.uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, albo o:
2.zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonych od popełnienia zarzucanych im czynów;
ewentualnie, w zakresie czynów przypisanym oskarżonym w pkt 1. i 3. zaskarżonej wyroku:
3.umorzenie postępowania wobec oskarżonych U. N. (1) i N. I. (1) na podstawie art. 17 § 1 pkt 3 KPK.
Częściowo zasadny
Argumenty wywiedzione w apelacji obrońcy oskarżonej nie mogły doprowadzić do zmiany zaskarżonego wyroku i uniewinnienia oskarżonych od popełnienia przypisanych im czynów. Poczynione przez sąd ustalenia faktyczne odnośnie przedmiotowych czynów znajdują odpowiednie oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Argumenty wywiedzione w apelacji nie mogły doprowadzić do zmiany zaskarżonego wyroku i uniewinnienia oskarżonych, bowiem nie pozwala na to ocena istotnych w sprawie dowodów.
Z uwagi na aktualne brzmienie art. 452 § 2 KPK oraz treść art. 167 KPK, regułą jest obecnie prowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego przed sądem II instancji i orzekanie reformatoryjne, zaś uchylenie wyroku sądu meriti w oparciu o przesłankę z art. 437 § 2 kpk powinno mieć miejsce jedynie w sytuacjach wyjątkowych, kiedy bez ponowienia wszystkich dowodów nie jest możliwe wydanie trafnego rozstrzygnięcia. Nie ma więc podstaw faktycznych i prawnych od uchylenia wyroku w zaskarżonym zakresie i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Za represję rażąco niewspółmierną uznaje się taką karę, która - pomijając dyrektywy wymiaru kary - w sposób istotny lub wręcz drastyczny odbiega od tej, jaką należałoby wymierzyć przy uwzględnieniu okoliczności przedmiotowych charakteryzujących czyn przypisany sprawcy oraz podmiotowych, związanych z jego osobą. Taka sytuacja w ocenie sądu odwoławczego w niniejszej sprawie zachodziła w odniesieniu do czynów zarzucanych: N. I. (2) w punkcie I; U. N. (1) w punkcie III.
Weryfikacja wagi i okoliczności popełnienia przedmiotowych czynów, sylwetek oskarżonych w instancji odwoławczej skutkowały odpowiednio w tym zakresie warunkowym umorzeniem postępowania wobec N. I. (1) i umorzeniem postępowania w stosunku do U. N. (1).
2.Naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie art. 4 i art. 7 KPK w zw. z art. 410 KPK. a polegające na błędnej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym w szczególności wyjaśnień oskarżonej N. I. (1) i U. N. (1) oraz zeznań świadków U. N. (2) i W. F. - w zakresie w jakim wskazali oni na brak wiedzy oskarżonej N. I. (1) o toczących się postępowaniach kontrolnych - tak z Państwowej Inspekcji Pracy, jak również Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, a także braku umocowania oskarżonej U. N. (1) do reprezentowania N. I. (1) przed Państwową Inspekcją Pracy, którym to dowodom Sąd bezzasadnie odmówił przymiotu wiarygodności.
3.Naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie art. 4 i 7 KPK w zw. z art. 410 KPK, a polegające na błędnej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci zeznań świadka W. F. i bezzasadnym odmówieniu im przymiotu wiarygodności, w zakresie w jakim świadek wskazał, że był w sklepie w momencie, w którym inspektor N. Ł. rozpoczął „czynności kontrolne", co w konsekwencji doprowadziło do czynienia niekorzystnych ustaleń faktycznych dla oskarżonej U. N. (1).
Niezasadny
Zarzuty te zostaną rozpoznane łącznie, co pozwoli uniknąć powielania tych samych rozważań i ocen.
Co do czynu II przypisanego N. I. (1):
Analizując w zakresie przedmiotowego czynu całokształt ujawnionych w sprawie dowodów należy uznać, że sąd rejonowy zebrał je w sposób wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia i nalżycie ocenił, co pozwoliło mu na wyprowadzenie prawidłowych ustaleń faktycznych. Wbrew odmiennym twierdzeniom zawartym w apelacji, mającym charakter polemiczny – nie ma podstaw, ani do skutecznego kwestionowania dokonanej przez sąd I instancji oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, ani też poczynionych na podstawie tego materiału dowodowego ustaleń faktycznych odnośnie sprawstwa oskarżonej. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych jest słuszny tylko wówczas, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania, nie może on natomiast sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu. Przy czym jest to aktualne przy zarzucie błędu o charakterze „dowolności”. Tego typu zarzut co do błędu w ustaleniach faktycznych to bowiem, jak zasadnie się wskazuje, nie sama odmienna ocena materiału dowodowego przez skarżącego, lecz wykazanie, jakich konkretnych uchybień w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego dopuścił się sąd w dokonanej ocenie materiału dowodowego. Takich przekonujących argumentów apelacja w odniesieniu do ustaleń dotyczących sprawstwa oskarżonej N. I. (1) w tym zakresie w istocie nie podniosła. Okoliczności doręczania korespondencji do miejsca prowadzenia działalności gospodarczej oskarżonej ( odbieranej przez inne osoby ), dają podstawę do przyjęcia, iż pracownica czy brat oskarżonej musieli powiadomić ją o wszczęciu kontroli budowlanej, a brak dalszej reakcji zobowiązanej, wskazuje że godziła się, iż takim zachowaniem będzie ją opóźniała, czyli utrudniała
Sąd I instancji w ramach czynu w zaskarżonym wyroku II uznał, że N. I. (1) utrudniała czynności kontrole.
W rozumieniu art. 91 ust. 1 ustawy Prawo budowlane ( PrBud ) odpowiedzialności karnej podlega ten, kto: udaremnia określone ustawą czynności organów administracji architektoniczno-budowlanej lub nadzoru budowlanego, co oznacza, że musi nastąpić skutek w postaci niemożności przeprowadzenia określonych czynności przez właściwy organ, a ponadto udaremniona czynność właściwego organu musi mieć oparcie w Prawie budowlanym. Samo tylko utrudnianie czynności właściwym organom nie jest występkiem w rozumieniu art. 91 ust. 1 PrBud, a będzie wypełniało znamiona wykroczenia określonego w art. 92 ust. 1 pkt 3 PrBud ( Kto utrudnia, określone ustawą, czynności organów administracji architektoniczno-budowlanej lub nadzoru budowlanego, podlega karze aresztu albo karze ograniczenia wolności, albo karze grzywny ).
Przyjęcie, że przedmiotowy czyn stanowiłyby wykroczenie, wiązałoby się to ze skazaniem N. I. (1) za czyn z art. 92ust.1 pkt 3 PrBud ( prawo wykroczeniowe nie zna pojęcia „znikomej szkodliwości czynu” ). Na gruncie prawa wykroczeń, inaczej niż przy przestępstwach oraz przy przestępstwach i wykroczeniach skarbowych, jedynie przy wykazaniu w ogóle braku szkodliwości danego zachowania w określonych okolicznościach można mówić o niezaistnieniu samego wykroczenia mimo naruszenia określonego przepisu tej dziedziny prawa. Tylko zatem zupełny brak in concreto szkodliwości społecznej czynu przekreśla byt wykroczenia. Dlatego sąd odwoławczy uznał, że – przy apelacji wyłącznie na korzyść oskarżonej – wyrok w tym zakresie nie podlega uchyleniu do ponownego rozpoznania, aby ukarać ją w po ponownym rozpoznaniu sprawy w tym zakresie za wymienione wykrocznie.
Co do czynu I przypisanego N. I. (1):
Sąd I instancji ustosunkował się do istotnych dowodów w sprawie, i stanowisku swemu dał wyraz w zasługującym na aprobatę uzasadnieniu. Dlatego też podzielając ocenę dowodów zaprezentowaną przez sąd merytoryczny, sąd okręgowy nie widzi zasadniczych powodów, aby powtarzać okoliczności wyprowadzone w motywach zaskarżonego wyroku, co wiązałoby się z cytowaniem ich obszernych fragmentów. Poczynione przez sąd ustalenia faktyczne znajdują bowiem odpowiednie oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, który został poddany analizie oraz ocenie, respektującej wymogi art. 4 KPK, art. 5 KPK, art. 7 KPK, art. 410 KPK. Konfrontując ustalenia faktyczne z przeprowadzonymi na rozprawie głównej dowodami trzeba stwierdzić, iż dokonana przez sąd rejonowy rekonstrukcja zdarzeń i okoliczności popełnienia przypisanego oskarżonej czynu nie wykazuje błędu i jest zgodna z przeprowadzonymi dowodami, którym sąd ten dał wiarę i się na nich oparł.
W związku z zarzutami apelacji, sąd odwoławczy musi się jednak odnieść do niektórych kwestii.
Jeśli oskarżony podejmuje aktywną obronę, przedstawiając wersję przeciwną do tezy oskarżenia, przejmuje on ciężar uwiarygodnienia, a co najmniej współmiernego uprawdopodobnienia swojej wersji, a więc wsparcia jej dowodami lub informacjami, choćby pośrednio świadczącymi o możliwości takiego przebiegu zdarzeń. Z drugiej strony ułomności dowodów obciążających nie można stawiać na równi z ułomnościami dowodów odciążających. Nie można powoływać się na rzekome naruszenie rozkładu ciężaru dowodu w procesie karnym, gdy przyjęcie przez sąd I instancji wersji odmiennej od podawanej przez oskarżonego wynika po prostu z niedania wiary oskarżonemu i obdarzenia w tym zakresie wiarygodnością innych dowodów, przeprowadzonych w sprawie, w ramach tzw. swobodnej oceny dowodów.
Oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść (art. 74 § 1 KPK). Z racji tego, że chroni go domniemanie niewinności, linia obrony i stopień aktywności w tym zakresie pozostawiony jest jego wyborowi. Oskarżony nie może być przymuszany do dostarczania dowodów przeciwko sobie. Ich wykrycie i procesowe utrwalenie należy do organów ścigania i oskarżyciela. W przypadku ich złożenia, stanowią one specyficzny dowód w procesie karnym – z jednej strony bowiem pochodzą od osoby, która w zakresie zdarzenia będącego przedmiotem osądu może dysponować najszerszą wiedzą, a z drugiej strony jest bezpośrednio i osobiście zainteresowana wynikiem procesu. Okoliczność ta sama w sobie nie przesądza o niewiarygodności wyjaśnień oskarżonego. W sytuacji jednak negowania sprawstwa, osoba taka - z natury rzeczy - zainteresowana jest przedstawieniem siebie w korzystnym położeniu. W takim układzie procesowym, ocena pochodzących od niej depozycji procesowych, winna być dokonana z należytą ostrożnością - na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (art. 7 KPK ). Wymogom tym sprostał sąd rejonowy. Oskarżona prezentuje swój własny przebieg zdarzeń i własną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, zasadniczo inną od tej, jaką ustalił sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Oskarżona ma prawo dokonywać i przedstawiać własną wersję zdarzenia i własną ocenę zgromadzonych dowodów, rzecz jednak w tym, że – w odróżnieniu od sądu rozpoznającego sprawę – wersja ta pozostaje w sprzeczności z zebranymi dowodami tworzącymi logiczną całość. Tymczasem stanowisko skarżącego opiera się na wybiórczym eksponowaniu dowodów, bez analizy szeregu dowodów przeczących jego linii obrony.
U. N. (1) ( matka oskarżonej ) w dniu 8 maja 2024 roku zastępowała N. I. (1) w sklepie i jej rola polegała na prowadzeniu w tym dniu tej placówki pod nieobecność oskarżonej. Materiał dowodowy wskazuje, że również w innych okresach miała pełnomocnictwa do podejmowania czynności w sklepie, albo wykonywała je faktycznie. U. N. (1) podnosiła, że tego dnia nie dysponowała żadnym pełnomocnictwem od właścicielki sklepu. Kontrolujący z PIP – N. Ł. nie widział w sklepie innej pracownicy. U. N. (1) nie odwoływała się do tego, że w sklepie jest pracownik, tylko samodzielnie rozmawiała z kontrolującym i odwoływała się do nieobecności córki, która miała przebywać na ważnym spotkaniu. Jednocześnie nie negowała tego, ze zastępując córkę, prowadzi w tym dniu sklep, bowiem „zbywała” kontrolującego mówiąc, że ma spotkanie z kontrahentem. Okoliczności te oznaczają, że U. N. (1) w tym dniu co najmniej prowadziła sklep na zasadzie zbliżonej do umowy zlecenia ( umowa dla ważności nie musiała być sporządzona w formie pisemnej ). U. N. (1) nie miała żadnego interesu, aby zatajać przez N. Ł. obecność sprzedawczyni w sklepie, gdyby była w nim okazjonalnie i nie prowadziła go. W tych realiach Sąd I instancji słusznie nie dał wiary zeznaniom W. F., wywodzącej iż w czasie przedmiotowej kontroli przebywała w sklepie. Paradoksalnie, nie byłaby to okoliczność łagodząca dla U. N. (1); wyprowadzanie kontrolera PIP przed sklep, aby zataić przed nim obecność w nim pracownika, ukrycie przez N. Ł., że w sklepie jest pracownica zobowiązana do udzielenia pomocy kontrolerowi, nie odesłanie do niej kontrolera, zwiększało by wagę inkryminowanego jej czynu i skutkowałoby znaczną jego społeczną szkodliwością, z uwagi na intencjonalność utrudniania kontroli. Również prawidłowo Sąd I instancji ustalił, że U. N. (1) musiała o kontroli inspektora PIP powiadomić N. I. (1), bowiem należało to do istoty jej funkcjonowania w tym sklepie w dniu kontroli i całkowicie nieracjonalnym byłoby nie przekazania tak ważnej informacji córce, tym bardziej, że zobowiązała się do tego wobec kontrolującego. Nakładało to na N. I. (1) obowiązek podjęcia kontaktu z kontrolującym i przekazania mu właściwych informacji i dokumentów, czego zaniechała, w tym nie stworzyła warunków do odbioru korespondencji z PIP podczas ewentualnej nieobecności.
Zachowanie sprawcy polegać ma na utrudnianiu lub udaremnieniu wykonania czynności służbowej osobie uprawnionej do przeprowadzenia kontroli. Oskarżonej Sąd I instancji przypisał „utrudnianie czynności służbowej”. Przez pojęcie utrudniania należy rozumieć zakłócanie przebiegu czynności wykonywanych przez organ upoważniony do kontroli. Trafnie podkreśla się w doktrynie prawa karnego, że w przypadku utrudniania czynności służbowych, ich cel może zostać osiągnięty, natomiast w przypadku udaremniania takich czynności ich cel nie zostaje zrealizowany (tak A. Barczak-Oplustil, M. Iwański, w: W. Wróbel, A. Zoll, KK. Komentarz. Część szczególna, t. 2, cz. 2, 2017, s. 190-191). Przy interpretacji zwrotów „utrudnia” i „udaremnia” konieczne jest odwoływanie się do przepisów szczególnych określających zakres uprawnień inspektora kontroli, a także zakres obowiązków, które ustawodawca nakłada na podmiot kontrolowany. Są one określone w przepisach szczególnych dotyczących przeprowadzania czynności kontrolnych (por. np. art. 23 ust. 1 oraz art. 27 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy). O utrudnianiu czynności służbowych można bowiem mówić tylko wówczas, gdy sprawca swoim zachowaniem zakłóca realizowanie uprawnień przez inspektora kontroli lub nie realizuje obowiązków, które w związku z kontrolą nałożył na niego ustawodawca. Od strony podmiotowej czyn wymienionych w art. 225 § 2 KK może być popełniony w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym.
W tym przypadku N. I. (1) podejmując inkryminowane zachowania, musiała liczyć się z tym, że mogą one utrudnić czynność służbową osobie uprawnionej do przeprowadzenia kontroli. Miała ona świadomość, że podejmowane przez nią zaniechania zakłócą realizowane aktualne lub w przyszłości czynności służbowe przez organy kontrolne, które mogą ją skontrolować i na to się godziła.
Odwołujący skupia się na ocenie tych okoliczności, wobec których dostrzegł możliwość podniesienia jakichkolwiek zarzutów, poza sferą swoich rozważań pozostawiając całą gamę faktów obciążających jednak oskarżonego. Taki sposób sformułowania apelacji nie mógł okazać się skuteczny. Obrońca próbuje wskazać dowody, które w jego ocenie powinny przemawiać na korzyść oskarżonej, jednakże nie analizuje rzeczywistej ich treści w kontekście sprawstwa oskarżonej.
Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych jest słuszny tylko wówczas, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania, nie może on natomiast sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu. Przy czym jest to aktualne przy zarzucie błędu o charakterze „dowolności”. Tego typu zarzut co do błędu w ustaleniach faktycznych to bowiem, jak zasadnie się wskazuje, nie sama odmienna ocena materiału dowodowego przez skarżącego, lecz wykazanie, jakich konkretnych uchybień w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego dopuścił się sąd w dokonanej ocenie materiału dowodowego. Takich przekonujących argumentów apelacja w odniesieniu do ustaleń dotyczących sprawstwa oskarżonej nie podniosła.
Nie można w niniejszej sprawie zarzucać, że niektóre dowody nie stanowiły podstawy ustaleń faktycznych, jeśli sąd je rozważył i ocenił na płaszczyźnie art. 7 KPK jako niewiarygodne. Odrzucenie przez sąd pewnych dowodów w końcowej ocenie, przy jednoczesnym uwzględnieniu innych dowodów, stanowi przecież uprawnienie sądu. Kontrola instancyjna oceny dowodów nie obejmuje sfery przekonania sędziowskiego, jaka wiąże się z bezpośredniością przesłuchania, sprowadza się natomiast do sprawdzenia, czy ocena ta nie wykazuje błędów natury faktycznej (niezgodności z treścią dowodu, pominięcia pewnych dowodów) lub logicznej (błędności rozumowania i wnioskowania) albo czy nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy, a takich błędów sąd merytoryczny uniknął.
Podniesione wyżej okoliczności, a także inne wskazane w motywach zaskarżonego wyroku dały jednak podstawę do poczynienia ustaleń faktycznych odnośnie sprawstwa oskarżonej.
Do przypisanego oskarżonej w tym zakresie czynu sąd I instancji zastosował prawidłową kwalifikację prawną.
Jak wyżej
Częściowo zasadny
Jak wyżej
4.W zakresie czynu przypisanego oskarżonej U. N. (1) w pkt 3. wyroku,
obrazę przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonej U. N. (1), tj. art. 225 § 2 KK poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie przez Sąd, że oskarżona U. N. (1), niebędąca osobą zatrudnioną w kontrolowanym przedsiębiorstwie, może być podmiotem przypisanego jej czynu, w sytuacji gdy skutek określony w art. 225 § 2 KK można obiektywnie przypisać zaniechaniu konkretnej osoby, ale tylko wtedy, gdy do jej prawnego, szczególnego obowiązku należy zapobiegnięcie temu skutkowi, co w takiej sytuacji jest przestępstwem indywidualnym, a nie powszechnym, zaś mając na uwadze czynności sprawcze czynu przypisanego oskarżonej, tj. cyt: „będąc na terenie kontrolowanej firmy (...) uniemożliwiła kontakt z właścicielką kontrolowanego podmiotu oraz nie udostępniła żądanych dokumentów” - niemożliwe było uznanie, aby na oskarżonej N. spoczywał prawny szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi przestępstwa z art. 225 § 2 KK, a także by świadek miał obiektywną możliwość udostępnienia kontrolującemu jakichkolwiek dokumentów, nie będąc osobą zatrudnioną w kontrolowanym przedsiębiorstwie, co w konsekwencji nie pozwalało na przyjęcie że oskarżona N. swoim zachowaniem zrealizowała znamiona czynu z art. 225 § 2 KK.
Niezasadny
Obraza prawa materialnego może mieć miejsce wtedy, gdy do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, nie zastosowano właściwego przepisu prawa materialnego, natomiast nie zachodzi taka obraza, kiedy wadliwość zaskarżonego orzeczenia jest wynikiem błędnych ustaleń przyjętych za jego podstawę lub naruszenia przepisów prawa procesowego. Zarzut obrazy prawa materialnego z części szczególnej Kodeksu karnego może być postawiony tylko wówczas, gdy skarżący akceptuje dokonane przez sąd ustalenia faktyczne. Sąd I instancji w pierwszej kolejności dokonuje ustaleń faktycznych sprawy w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, który w procesie analizy i oceny uzna za wiarygodny. Następnie zaś ustalony stan faktyczny składający się z elementów strony przedmiotowej i podmiotowej poddaje prawno – karnej analizie w aspekcie tego, czy ustalone przez zachowanie oskarżonego wyczerpuje, czy też nie znamiona określonego przepisu lub przepisów . Ze wskazanych powodów jednoczesne kwestionowanie dokonanych przez sąd I instancji ustaleń faktycznych oraz przyjętej w wyroku kwalifikacji prawnej należy uznać za błędne, a zarzut obrazy prawa materialnego dodatkowo należy potraktować jako przedwczesny. Jest on bowiem aktualny dopiero wówczas gdy skarżący akceptuje w całości ustalenia faktyczne dokonane w zaskarżonym wyroku. Sposób sformułowania tego zarzutu wskazuje, że zdaniem odwołującego się wadliwość zaskarżonego orzeczenia jest wynikiem błędnych ustaleń przyjętych za jego podstawę oraz ewentualnego naruszenia przepisów prawa procesowego. Sąd okręgowy nie podziela zaś stanowiska, że przy zarzucie obrazy prawa materialnego za punkt wyjścia należy przyjmować nie to, co sąd ustalił, lecz to, co sąd powinien był ustalić. Tak bowiem ujmowany zarzut obrazy prawa materialnego jest bowiem w istocie zarzutem błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku. Obrońca przywołując określone okoliczności ze sfery faktycznej w zakresie zarzucanego oskarżonej czynu, próbuje oprzeć apelację na błędzie w ustaleniach faktycznych. To właśnie zarzut błędu w ustaleniach faktycznych ( a nie obrazy prawa materialnego ) służy bowiem do kwestionowania wszystkich lub też tylko poszczególnych elementów strony przedmiotowej i podmiotowej składających się na stan faktycznej sprawy.
Sąd orzekający miał podstawy do odmowy dania wiary twierdzeniom oskarżonej U. N. (1) jako niepopartym wiarygodnym dowodem, żadną z zasad logiki lub doświadczenia życiowego, a przy tym sprzecznym z dowodami oskarżenia, w tym z uznanymi za wiarygodne zeznaniami N. Ł.. Sąd odwoławczy za konieczne uznaje w tym miejscu przypomnienie, że wersją konkurencyjną w stosunku do przyjętej przez sąd orzekający nie może być jakakolwiek hipoteza, formalnie tylko „dopasowana” do realiów dowodowych sprawy, lecz wersja autentycznie realna, niemożliwa do odrzucenia również z punktu widzenia „rozsądkowego”, a więc w drodze ocen, dokonywanych w sposób spontaniczny i racjonalny przez przeciętnego, normalnie rozumującego człowieka. Za wersję „konkurencyjną” w stosunku do wynikającej z dowodów oskarżenia, nie może zostać uznana jakakolwiek, dowolna hipoteza, tłumacząca zachowanie oskarżonego w sposób dla niego korzystny. Zgodnie bowiem z zasadą oceny swobodnej, kształtowanie się przekonania organów prowadzących postępowanie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego dotyczy „wszystkich przeprowadzonych dowodów” (art. 7 KPK), a więc również dowodów obrony. Jeżeli więc wersja wynikająca z dowodów obrony ( wyjaśnień oskarżonego ), okazuje się spójną jedynie w ujęciu formalno-logicznym, kłócąc się zarazem rażąco z zasadami doświadczenia życiowego, to prawem sądu orzekającego jest uznanie tej wersji za niewiarygodną w drodze rozumowania zdroworozsądkowego, uwzględniającego proste, oczywiste i występujące powszechnie związki przyczynowo-skutkowe, z odrzuceniem hipotez „nieżyciowych”, a więc opartych o wnioskowanie na podstawie kryteriów tylko i wyłącznie abstrakcyjnych. Aktualne są tu rozważania Sądu odwoławczego podniesione przy okazji rozpoznawania apelacji dotyczycącej czynu I zarzucanego N. I. (1).
Podmiotem przestępstw opisanych w art. 225 KK może być każdy sprawca zdolny do poniesienia odpowiedzialności karnej. Przepis art. 225 § 2 KK chroni prawidłowe, niezakłócone wykonywanie czynności przez inspekcję pracy w takim zakresie, w jakim jej organy upoważnione są do wykonywania czynności kontrolnych.
W doktrynie prawa karnego podkreśla się trafnie, że przestępstwo z art. 225 KK może być popełnione również przez zaniechanie. Odpowiedzialność karna zależna jest jednak w takim wypadku od tego, czy na sprawcy spoczywał obowiązek działania, np. wydania dokumentacji, dopuszczenie do kontrolowanych pomieszczeń (M. Jachimowicz, Przestępstwo, s. 40; B. Stefańska, w: R.A. Stefański, KK. Komentarz, 2015, s. 1540; por. także S. Kowalski, Czynności inspektora pracy, s. 7 i n.). W takiej sytuacji przestępstwo ma charakter indywidualny.
Zgodnie z art. art. 24 ust.1 pkt 1,2 i 3 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy w toku postępowania kontrolnego inspektor pracy ma prawo: swobodnego wstępu na teren oraz do obiektów i pomieszczeń podmiotu kontrolowanego; przeprowadzania oględzin obiektów, pomieszczeń, stanowisk pracy, maszyn i urządzeń oraz przebiegu procesów technologicznych i pracy; żądania od podmiotu kontrolowanego oraz od wszystkich pracowników lub osób, które są lub były zatrudnione, albo które wykonują lub wykonywały pracę na jego rzecz na innej podstawie niż stosunek pracy, w tym osób wykonujących na własny rachunek działalność gospodarczą, a także osób korzystających z usług agencji zatrudnienia, pisemnych i ustnych informacji w sprawach objętych kontrolą oraz wzywania i przesłuchiwania tych osób w związku z przeprowadzaną kontrolą.
Podmiot kontrolowany ma obowiązek zapewnić inspektorowi pracy warunki i środki niezbędne do sprawnego przeprowadzenia kontroli, a w szczególności niezwłocznie przedstawić żądane dokumenty i materiały, zapewnić terminowe udzielanie informacji przez osoby, o których mowa w art. 23 ust. 1 pkt 3, udostępnić urządzenia techniczne oraz, w miarę możliwości, oddzielne pomieszczenie z odpowiednim wyposażeniem ( art. 27 w/w ustawy ).
Zgodnie z art. art. 23 ust.1 pkt 3 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy U. N. (1) w toku postępowania kontrolnego w dniu 8 lutego 2024 roku miała obowiązek udzielać wszelkich informacji inspektorowi pracy dotyczących kontroli, bowiem w tym dniu wykonywała pracę na rzecz podmiotu kontrolowanego na innej podstawie niż stosunek pracy ( zbliżonej do zlecenia ). Obowiązek ten miał charakter informacyjny, w tym umożliwienia kontaktu z właścicielem sklepu ( pracodawcą ), dostarczenia dostępnych jej dokumentów w przedmiocie kontroli. Tymczasem oskarżona zbyła kontrolującego, nie podejmując współpracy w ramach kontroli, odsyłając go do przyszłych kontaktów z N. I. (1). Sąd I instancji słusznie uznał, że U. N. (1) o zapoczątkowanej kontroli PIP musiała poinformować N. I. (1), która wówczas uczestniczyła „jedynie” w ważnym spotkaniu i nie było przeszkód do niezwłocznego przekazania jej tak ważnej informacji.
Stanowisko skarżącego opiera się na wybiórczym eksponowaniu dowodów, bez analizy szeregu dowodów przeczących linii obrony U. N. (1).
Argumentów sądu co do dokonanej oceny dowodów – pominąć się nie da, ponieważ są racjonalne i zakotwiczone w zasadach doświadczenia życiowego – zasługują na aprobatę. Apelacja kwestionuje stanowisko sądu zwłaszcza z pozycji wyjaśnień oskarżonej oraz własnych subiektywnych ocen wymowy przeprowadzonych na rozprawie dowodów, przy wybiórczym i subiektywnym ujęciu ich zakresu, charakteru i treści.
Nie można w niniejszej sprawie zarzucać, że niektóre dowody nie stanowiły podstawy ustaleń faktycznych, jeśli sąd je rozważył i ocenił na płaszczyźnie art. 7 KPK jako niewiarygodne. Odrzucenie przez sąd pewnych dowodów w końcowej ocenie, przy jednoczesnym uwzględnieniu innych dowodów, stanowi przecież uprawnienie sądu. Kontrola instancyjna oceny dowodów nie obejmuje sfery przekonania sędziowskiego, jaka wiąże się z bezpośredniością przesłuchania, sprowadza się natomiast do sprawdzenia, czy ocena ta nie wykazuje błędów natury faktycznej (niezgodności z treścią dowodu, pominięcia pewnych dowodów) lub logicznej (błędności rozumowania i wnioskowania) albo czy nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy, a takich błędów sąd merytoryczny uniknął.
W aspekcie podstawy odwoławczej z art. 438 pkt 2 KPK nieprzedstawienie oceny wszystkich przeprowadzonych dowodów wskazuje na ewentualne naruszenie art. 410 KPK w zw. z art. 7 KPK. Nie może to jednak prowadzić do automatycznego wniosku, że wyrok jest wadliwy. W postępowaniu odwoławczym przedmiotem kontroli jest bowiem prawidłowość przeprowadzenia dowodów i kształtowanie przekonania sądu co do ich wiarygodności przy budowaniu podstawy dowodowej wyroku, a nie sposób przedstawienia tych czynności w pisemnym uzasadnieniu wyroku.
Jak wyżej
Częściowo zasadny
Jak wyżej
5.Ewentualnie, w zakresie rozstrzygnięć zawartych w pkt 1. i 3. wyroku:
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia i mający wpływ na jego treść, a polegający na bezzasadnym uznaniu przez Sąd, że stopień społecznej szkodliwości czynów przypisanych oskarżonym jest wyższy niż znikomy, w sytuacji gdy prawidłowa ocena okoliczności przedmiotowej sprawy, w tym przede wszystkim faktu, że świadek N. Ł. - młodszy inspektor pracy z Państwowej Inspekcji Pracy Okręgowego Inspektoratu Pracy w B. - w kontrolowanym podmiocie w niedługim czasie przeprowadzał następne kontrole i miał obiektywną możliwość powrócenia do kontroli, o której mowa w czynach przypisanych oskarżonym w pkt 1. i 3. zaskarżonego wyroku, czego zaś nie uczynił, a nadto mając na uwadze pozostałe okoliczności sprawy, tj. wiek oskarżonej N., brak faktycznego doręczenia oskarżonej N. I. (1) dokumentacji związanej ze wszczęciem kontroli, brak formalnego zatrudnienia oskarżonej N. w kontrolowanym podmiocie, brak jakiejkolwiek innej aktywności inspektora pracy zmierzającej do skontaktowania się z oskarżoną N. I. (1), a nadto fakt podjętych przez oskarżoną I. następczych czynności w postaci ustanowienia pełnomocnika pocztowego w osobie jej brata celem uniknięcia podobnych sytuacji w przyszłości, incydentalnego charakteru zdarzenia w kontekście kilkudziesięciu kontroli przeprowadzonych w przedsiębiorstwie (...), a zatem należało uznać, iż zachowania oskarżonych cechował znikomy stopień społecznej szkodliwości, co winno skutkować umorzeniem postępowania
Hasła tematyczne: Kara, Dowody
91 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 30 czerwca 2026 r.
- Portal: 29 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.