Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
IV Ka 375/26
Sąd
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Wydział
IV Wydział Karny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
24 czerwca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Opublikowano w portalu
29 września 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

Apelacja obrońcy nie pomogła oskarżonemu o ukrywanie dokumentów, wyrok utrzymany

Dokumenty dotyczyły umów z klientami, a oskarżony po rozstaniu sam prowadził działalność, którą wcześniej wspólnie prowadziło małżeństwo. Sąd odwoławczy odrzucił zarzut braku pisemnego wezwania do wydania dokumentów.

Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Sąd
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, IV Wydział Karny Odwoławczy
Sygnatura
IV Ka 375/26

Dla firm: Do odpowiedzialności z art. 276 k.k. nie jest potrzebne formalne, pisemne wezwanie do wydania dokumentu. Wystarczy ustalenie, że pokrzywdzony chciał nim dysponować, a sprawca ukrywał go przed nim.

To wówczas zażądano od oskarżonego wydania wymienionych w opisie przypisanego Ł. P. czynu dokumentów, jednoznacznie informując go, iż takowych pokrzywdzona jednak nie zabrała, bo nie odnalazła w miejscu ich wcześniejszego posadowienia.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim

Treść orzeczenia około 12 minut czytania

Sygn. akt IV Ka 375/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 czerwca 2026 roku

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:

PrzewodniczącySędzia Agnieszka Szulc-Wroniszewska

Protokolantsekretarz sądowy Ewa Sudra

przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim Jacka Ciupy

po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2026 roku

sprawy H. O.

oskarżonego o czyn z art. 276 kk

na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego

od wyroku Sądu Rejonowego w Radomsku

z dnia 11 marca 2026 roku sygn. akt II K 512/25

1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

2. zasądza od oskarżonego H. O. na rzecz oskarżycielki posiłkowej B. O. kwotę 840 (osiemset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego w postępowaniu odwoławczym;

3. zasądza od oskarżonego H. O. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 500 (pięćset) złotych opłaty za drugą instancję oraz kwotę 20 (dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych w postępowaniu odwoławczym.

Uzasadnienie

Część wstępna

Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

wyrok Sądu Rejonowego w Radomsku z dnia 11.03.2026r. wydany w sprawie II K 512/25

Podmiot wnoszący apelację

Obrońca

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na korzyść

W całości

Podniesione zarzuty

Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

Wnioski

Zmiana

Stanowisko sądu odwoławczego wobec zgłoszonych zarzutów i wniosków

Wynikające z apelacji obrońcy zarzuty:

1. obrazy prawa procesowego, która miała wpływ na treść wyroku tj. art. 7 kpk, art. 410 k.p.k. i art. 5 § 2 kpk, poprzez wybiorczą i sprzeczną z zasadami wynikającymi z art. 7 kpk ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, głównie wyjaśnień oskarżonego oraz zeznań pokrzywdzonej I. P. oraz brak uwzględnienia całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym w szczególności odnośnie faktu:

- braku dokumentu będącego wezwaniem oskarżonego do wydania spornego segregatora z dokumentami,

- tego, iż sporne dokumenty cały czas znajdowały się w tym samym, dostępnym dla pokrzywdzonej miejscu (pomieszczeniu biurowym),

- a oskarżony realizował umowy zawarte w trakcie małżeństwa stron, zgodnie z ich wzajemnymi ustaleniami;

- nadto brak rozstrzygnięcia niedających się usunąć wątpliwości na korzyść Ł. P.;

2. błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający wpływ na jego treść, poprzez przyjęcie, iż zachowanie oskarżonego wyczerpało znamiona ukrywania dokumentu, podczas gdy ujawniony materiał dowodowy nie potwierdzał jego popełnienia, a oskarżony zgodnie z ustaleniami z pokrzywdzoną realizował umowy (organizował przyjęcia), natomiast sporne dokumenty (umowy zawierane z klientami) cały czas znajdowały się w dostępnym dla pokrzywdzonej pomieszczeniu biurowym;

Niezasadne

Apelacja obrońcy nie przekonuje.

Na wstępie rozważań podnieść należy, że wbrew wywodom skarżącego apelacja sprowadza się w istocie rzeczy do zanegowania prawidłowych ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji, a dotyczących sprawstwa oskarżonego. Opierają się ona na odmiennej interpretacji zebranych w sprawie dowodów i nie przedstawiają przekonywujących argumentów, podważających prawidłowości i słuszności rozumowania Sądu I instancji. Skarżący nie wykazał bowiem w przekonywujący sposób, że rozumowanie Sądu meriti było wadliwe bądź nielogiczne czy też nie poparte zebranymi dowodami. Natomiast zarzuty przedstawione w skardze apelacyjnej mają wyłącznie charakter subiektywnej polemiki opierającej się na korzystnej dla oskarżonego ocenie dowodów, nie znajdującej potwierdzenia w realiach niniejszej sprawy. Tymczasem dokonane przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne w pełni odpowiadają zebranym w sprawie dowodom, a nade wszystko są wynikiem wszechstronnej oraz wnikliwej analizy akt. Zważyć trzeba, iż przekonanie Sądu I instancji o istnieniu niepodważalnych dowodów na popełnienie przez oskarżonego czynu opisanego w art. 276 kk, pozostaje pod ochroną prawa procesowego, jako że nie wykracza przez normy zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w treści art. 7 kpk. Jednocześnie zaś konkluzje Sądu I instancji stanowią wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak niekorzyść oskarżonej (art. 4 kpk) nade wszystko zostały wyczerpująco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i prawidłowego rozumowania – uzasadnione w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku; nie zaistniały także „niedające się usunąć wątpliwości” w rozumieniu art. 5 § 2 kpk.

Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku nie może sprowadzać się tylko i wyłącznie do samej polemiki z ustaleniami poczynionymi przez Sąd, a wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku; powinien dążyć do wykazania konkretnie uchybień w zakresie logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, których miał dopuścił się Sąd meriti przy ocenie zebranego materiału.

Przede wszystkim nie ma racji apelant, gdy wywodzi, iż dla bytu przestępstwa polegającego na ukrywaniu dokumentów, o jakim mowa w art. 276 kk, koniecznym jest uprzednie formalne wystąpienie wzywające do wydania dokumentu spornego. W szczególności obrońca zdaje się stać na stanowisku, że bezwzględnie wymagane jest tu zachowanie pisemnej formy owego zawezwania do wydania po stronie ewentualnego pokrzywdzonego. Wbrew takiemu stanowisku, prawo karne nie wymaga tu żadnej określonej formalnie formy „wezwania do wydania”, a jedynie pewnego ustalenia – na podstawie wszelkich dowodów przewidzianym prawem – że pokrzywdzony chciał dysponować określonym dokumentem, a sprawca ukrywał go przed nim, choćby nawet milcząco nie wskazując miejsca faktycznego jego posadowienia. Niczego w tym przedmiocie nie zmienia fakt, iż pisemne zawezwanie do wydania przez pokrzywdzona I. P. miało jednak miejsce, ale dotyczyło takich przedmiotów jak traktor i samochód. Nie ma tu podkreślanej przez apelanta sprzeczności w zachowaniu pokrzywdzonej, w szczególności takiej, która uzasadniałaby odmówienie wiarygodności zeznaniom pokrzywdzonej w zakresie ukrywania przed nią konkretnych umów, pozwalających na przeprowadzenie/dokończenie zaplanowanych imprez okolicznościowych a w konsekwencji otrzymanie zapłaty za ich organizację. Wezwanie do zwrotu ww. pojazdów, jak przekonująco podała pokrzywdzona, a co znajduje potwierdzenie w załączonych do akt dokumentach, dotyczyło jedynie mienia objętego umowami kredytowymi - małżonkowie P. spłacali owe nieruchomości, a do ewentualnych rozliczeń/ rozmów w banku pokrzywdzona musiała dysponować dokumentami potwierdzającymi określone prawem cywilnym czynności strony.

Jak słusznie ustalił sąd rejonowy, w czemu dał przekonujący wyraz w swoich pisemnych motywach wydanego orzeczenia, początek przestępczego zachowania Ł. P., związanego z ukrywaniem dokumentów, wiąże się ze spotkaniem obojga małżonków P. (aktualnie już byłych) w kancelarii adwokackiej, kiedy to doszło do takiego spotkania, na którym małżonkowie spróbowali polubownie ustalić sposób rozwiązania swoich spraw majątkowych. To wówczas zażądano od oskarżonego wydania wymienionych w opisie przypisanego Ł. P. czynu dokumentów, jednoznacznie informując go, iż takowych pokrzywdzona jednak nie zabrała, bo nie odnalazła w miejscu ich wcześniejszego posadowienia. Oskarżony nie może więc bronić się brakiem oficjalnego, pisemnego zawezwania go do wydania spornych dokumentów.

Apelant kładzie duży nacisk na fakt, iż małżonkowie prowadzili działalność (...) wspólnie, a po rozstaniu, zgodnie z ustną umową zawartą z żoną, tą działalność prowadził sam oskarżony. Sąd odwoławczy zważył, że powyższe fakty są prawdziwe i tak też ustalił je sąd I instancji, częściowo odmawiając wiary słowom pokrzywdzonej, (która próbowała marginelizować pozycję oskarżonego w faktycznym udziale w prowadzonej działalności). Nadal jednak nie ekskulpuje to zachowania Ł. P.. Tak bowiem zawarta ustna umowa przewidywała określone warunki w postaci, a w tym warunek przekazywania na konto pokrzywdzonej, co miesiąc, określonej sumy pieniężnej z tytułu tej działalności kontynuowanej jednoosobowo przez Ł. P. (ponad 12.000 zł.). Ponieważ oskarżony jedynie przez bardzo krótki okres czasu wywiązywał się z tego warunku (przestał przekazywać tak określoną sumę), pokrzywdzona postanowiła wrócić do faktycznego współprowadzenia działalności zarejestrowanej na nią oficjalnie, która przecież przez wiele lat przynosiła małżonkom duże dochody. Firma miała już swoją renomę, określono grono klientów, a przede wszystkim wymagane zaplecze (budynek sali weselnej z kuchnią etc.). Pokrzywdzona chcąc wrócić do prowadzenia działalności potrzebowała dysponować dokumentami (przede wszystkim dotyczącymi umów mających być na bieżącoi w przyszłości realizowanymi na sali) i stąd żądanie wydania dokumentów przedstawione w kancelarii (bez takowych umów nie sposób było „prowadzić” firmę w tej branży).

Co więcej: oskarżony sam przyznał, że zaprzestał wywiązywania się z ustaleń dotyczących przekazywania pokrzywdzonej uzgodnionej sumy ponad 12.000 zł. miesięcznie, bo pokrzywdzona „zabrała mu” jego auto i traktor. Tym samym zachowanie i pokrzywdzonej i oskarżonego, polegające z jednej strony na próbie powrotu do faktycznego prowadzenia ww. firmy, a z drugiej na próbie uniemożliwienia takiego powrotu, wydaje się być dalszą kontynuacją „walki” byłych małżonków o majątek, pozostających w ostrym konflikcie na tle także wzajemnych finansowych rozliczeń.

Pokrzywdzona przyznała, iż przyjeżdżała do miejsca dawnego zamieszkania, gdzie ulokowano firmę (mieszkanie małżonków P. znajdujące się nad salą okolicznościową/weselną, z możliwością wejścia doń przez kuchnię przylegającą do sali), ale przekonująco podała, iż szukając nie znalazła tam spornego segregatora (a więc go stamtąd nie zabrała, bo nie było go tam, gdzie wcześniej było jego miejsce). Przekonująco także opisała awantury towarzyszące jej odwiedzinom w miejscu dawnego zamieszkania małżonków - a także jednocześnie posadowienia sali weselnej, którym towarzyszyła, delikatnie rzecz ujmując, niechęć ze strony znajdującej się na sali obecnej partnerki oskarżonego (którą pokrzywdzona obarczała odpowiedzialnością za rozpad swojego małżeństwa). Logicznym jest przecież, że gdyby pokrzywdzona znalazła wówczas segregator ze spornymi umowami, to nie musiałaby żądać jego wydania na terenie kancelarii, czy wreszcie poszukiwać go „przy pomocy” organów ścigania, a co więcej: sama kontaktowałaby się z klientami owych umów w sprawie dalszej organizacji imprez (a także odbierała od klientów pieniądze należne za organizacje imprezy, czy wynajem sali).

Akta sprawy nie potwierdzają domniemanej tezy o makiawelicznym, przebiegłych zachowaniu pokrzywdzonej i uknutej przez nią intrydze, by pomimo możliwości posiadania umów (dostępu do nich) i wiedzy o ich położeniu, złożyła zawiadomienie o przestępstwie chcąc uzyskać skazanie dla byłego męża. Obszerne merytorycznie i przekonujące zeznania pokrzywdzonej, co do braku możliwości dysponowania spornymi dokumentami słusznie uznano za wiarygodny materiał dowodowy. Co więcej, oskarżony w okresie grudzień 2021r. – listopad 2022r. znęcał się nad żoną, w tym poprzez utrudnianie jej dostępu do wspólnie zajmowanej nieruchomości w M. (a czego dowodem jest wyrok skazujący wydany w sprawie III K 68/22 k.135 akt).

Przedmiotowe umowy to dokumenty w rozumieniu art. 115 punkt 14 kk, którymi oskarżony nie miał prawa wyłącznie dysponować. Przekonująco w tej kwestii wypowiedział się Sąd Okręgowy w Piotrkowie Tryb. w wyroku z dnia 30 grudnia 2024r. w sprawie IV Ka 659/24 (k.247), a sąd odwoławczy rozpoznający przedmiotowa apelację pogląd ów w całości podziela.

Sądowi meriti nie można także skutecznie postawić zarzutu naruszenia art. 5 § 2 k.p.k. Należy zwrócić uwagę, że nie dające się usunąć wątpliwości to nie istnienie w dowodach sprzecznych wersji zdarzenia, ale brak możliwości rozstrzygnięcia między nimi, przy użyciu zasad oceny dowodów. Dopiero gdy sprzeczności nie da się rozstrzygnąć, to jest wątpliwości usunąć, wtedy wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego (art. 5 § 2 k.p.k.). Tłumaczenie wątpliwości na korzyść oskarżonych nie oznacza powinności wybierania wersji korzystniejszej. Najpierw bowiem wybiera się wersję wynikającą z racjonalnej analizy dowodów, to jest tę, która wynika z decyzji o ich wiarygodności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6.01.2004 r., V KK 60/03, OSPiP 2004/ 5/2; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 15.01.2003 r., II AKa 360/02, KZS 2003/ 3/ 46; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 7.12.2010 r. – II Aka 90/10 – POSAG 2011/1/100).

Reasumując: brak przekonujących podstaw, by zgodzić się z zarzutami w kwestii błędnej oceny dowodów i błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku, a mających wpływ na jego treść, a które to zarzuty miałyby doprowadzić do wydania orzeczenia uniewinniającego oskarżonego.

o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonych;

Niezasadny

- ze względów wyżej opisanych, brak było podstaw do korekt zaskarżonego wyroku w kierunku postulowanym przez apelanta;

Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego

Przedmiot utrzymania w mocy

- wina, kara;

- wskazano w punkcie 3.1.;

Koszty procesu

punkt 2,3

Wniesiona apelacja nie spowodowała oczekiwanej zmiany wyroku skazujacego. Wobec nieuwzględnienia apelacji obrońcy wniesionej „na korzyść” oskarżonego, stosownie do art. 636 § 1 kpk, że koszty procesu w sprawie ponosi oskarżony. Wynagrodzenie pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej określono na poziomie minimalnym.

Granice zaskarżenia

Dowód: Kolejny numer załącznika
  • Kolejny numer załącznika, k. 1

Podmiot wnoszący apelację

obrońca

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

wyrok Sądu Rejonowego w Radomsku z dnia 11.03.2026r. w sprawie II K 512/25

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na korzyść

W całości

Podniesione zarzuty

Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

Wnioski

Zmiana

Hasła tematyczne: Swobodna ocena dowodów, Znamiona czynu zabronionego

97 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 24 czerwca 2026 r.
  2. Portal: 29 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.