Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
IV Ka 461/26
Sąd
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Wydział
IV Wydział Karny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
18 sierpnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Opublikowano w portalu
29 września 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

Sąd utrzymał wyrok za pobicie w Radomsku, apelacja obrońcy oddalona

Oskarżony twierdził, że uderzył pokrzywdzoną łokciem przypadkowo, prowadząc samochód. Sąd uznał tę wersję za niewiarygodną, bo złamanie nosa wymagało celowego ciosu.

Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Sąd
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, IV Wydział Karny Odwoławczy
Sygnatura
IV Ka 461/26

Dla firm: Rozbieżności w zeznaniach co do szczegółów zdarzenia nie przesądzają o wiarygodności świadka, jeśli wynikają z dynamiki zdarzenia i upływu czasu.

To wymagało intencjonalnego odwrócenia się, wymierzenia ciosu i zadania go z dużą precyzją i siłą.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim

Treść orzeczenia około 10 minut czytania

Sygn. akt IV Ka 461/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 sierpnia 2026 r.

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:

Przewodniczący Sędzia Tomasz Ignaczak

Protokolant sekretarz sądowy Jakub Biernat

przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Radomsku Gerarda Staszczyka

po rozpoznaniu w dniu 18 sierpnia 2026 r.

sprawy Ł. Z.

oskarżonego o czyn z art. 157 § 2 kk

S. X.

oskarżonego o czyny z art. 157 § 2 kk i art. 157 § 1 kk

na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonych

od wyroku Sądu Rejonowego w Radomsku

z dnia 11 marca 2026 r. sygn. akt II K 924/25

1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

2. zasądza od oskarżonego Ł. Z. na rzecz oskarżycielki posiłkowej G. X. 840 (osiemset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym;

3. zasądza od oskarżonego S. X. na rzecz oskarżycielki posiłkowej G. X. 840 (osiemset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym;

4. zasądza od oskarżonego S. X. na rzecz oskarżyciela posiłkowego Z. X. 840 (osiemset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym;

5. zasądza od oskarżonego Ł. Z. na rzecz Skarbu Państwa 10 (dziesięć) złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych w postępowaniu odwoławczym oraz wymierza mu 70 (siedemdziesiąt) złotych tytułem opłaty za drugą instancję;

6. zasądza od oskarżonego S. X. na rzecz Skarbu Państwa 10 (dziesięć) złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych w postępowaniu odwoławczym oraz wymierza mu 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem opłaty za drugą instancję.

Uzasadnienie

Tytułem wstępu Sąd wyjaśni powody odstąpienia od sporządzenia uzasadnienia na formularzu. Sporządzanie uzasadnienia na formularzu wymusza wielokrotne powtarzanie tych samych kwestii, względnie odwoływanie się do różnych rubryk formularza, zmuszając czytelnika do wielokrotnego wertowania tekstu w poszukiwaniu odniesień, czyniąc z tego dokumentu zawiłą szaradę. Dlatego Sąd Okręgowy odstąpił od sporządzenia uzasadnienia na formularzu, gdyż sporządzenie go w tej formie byłoby nieczytelne dla stron i nie zapewniłoby pełnej transparentności, a tym samym swobodnej realizacji prawa do obrony naruszając prawo stron do rzetelnego procesu. Ma to również oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2021 roku w sprawie III KK 77/21, opubl. Legalis).

Zarzuty błędów w ustaleniach faktycznych oraz zarzuty błędnej oceny dowodów, nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w oparciu o rzetelnie i wszechstronnie oceniony materiał dowodowy. Każdy istotny dowód został poddany analizie i oceniony w kontekście innych, powiązanych z nim dowodów. Ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy jest obiektywna, prawidłowa, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, oparta o całokształt ujawnionego na rozprawie materiału dowodowego i jako taka korzysta z ochrony jaką daje art. 7 kpk. Sąd Okręgowy nie będzie w tym miejscu tej oceny i tych ustaleń powielał, albowiem wobec doręczenia stronom odpisu uzasadnienia zaskarżonego wyroku analiza ta jest ( a przynajmniej powinna być ) im znana - dość powiedzieć, że Sąd odwoławczy aprobuje dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów oraz oparte na niej ustalenia faktyczne.

W szczególności Są Rejonowy prawidłowo ocenił wiarygodność wyjaśnień obu oskarżonych oraz zeznań świadków S. B., E. B. (1) i C. B.. Apelant chcąc podważyć tę ocenę wyszukuje w zeznaniach w/w świadków drugorzędne rozbieżności porównując ich relacje z postępowania przygotowawczego i z rozprawy, podczas gdy wynikały one przede wszystkim z dynamiki zdarzeń i upływu czasu oraz nie rzutowały na zasadniczy opis zachowań sprawców związany z przypisanymi im czynami.

Przechodząc do konkretów, wersja oskarżonego L. E., jakoby co najwyżej przypadkowo ( „nieświadomie”) uderzył pokrzywdzoną jest niewiarygodna, bo skoro prowadził w tym czasie samochód, to nie sposób przyjąć, że „przypadkowo i nieświadomie” uderzył pokrzywdzoną łokciem w nos z taką siłą, że doprowadził do złamania kości nosa. To wymagało intencjonalnego odwrócenia się, wymierzenia ciosu i zadania go z dużą precyzją i siłą. Dlatego słusznie nie dano wiary tej wersji oskarżonego.

Tym samym, skoro wyjaśnienia L. E. są niewiarygodne, to niewiarygodne jest również jego twierdzenie, a także wyjaśnienia oskarżonego A. B. (1), że pokrzywdzona S. B. nie miała żadnych obrażeń wsiadając do jego samochodu.

Słusznie również nie dano wiary pozostałej części wyjaśnień oskarżonego A. B. (1). Przecież obiektywne dowody wskazują na doznanie przez pokrzywdzoną S. B. obrażeń ciała, a informacja z policji z k. 177 v potwierdza, że w czacie, gdy pobita pokrzywdzona z matką C. B. oczekiwała na SOR w szpitalu na przyjęcie, jej ojciec pokrzywdzony E. B. (2) również został pobity i doznał obrażeń ciała w postaci złamania nosa, co policjanci potwierdzili naocznie ( policjanci bezpośrednio rozmawiali z E. B. (1) i po udaniu się na SOR z S. B. i widzieli ich obrażenia, które potem zostały potwierdzone w dokumentacji medycznej i w opiniach biegłego lekarza).

Wersja oskarżonego A. B. (1), że to E. B. (3) do zaatakował, a on działając w obronie koniecznej jedynie go odepchnął i „mógł się przewrócić” również jest niewiarygodna, bo E. B. (2) doznał typowych obrażeń na skutek uderzenia pięścią w twarz ( złamanie kości nosowych), a niedorzeczna jest wersja, jakby przewrócił się upadając na nos, zaś u oskarżonego nie stwierdzono obrażeń, a dodatkowo jest on młodym ( 28 lat ) silnym mężczyzną, podczas gdy pokrzywdzony, mający rzekomo go atakować, ma prawie 50 lat. Wreszcie wersję oskarżonego obala zapis interwencji policji z k. 177 v, z której wynika, że to żona pokrzywdzonego zgłosiła napaść na męża, a oskarżony – choć jak twierdzi miał być ofiarą ataku – żadnego zgłoszenia nie dokonał.

Sąd Rejonowy prawidłowo dokonał oceny zeznań E. B. (1), w tym w tej części, która dotyczyła kwestii udania się przez niego do szpitala dopiero następnego dnia. Przecież wiedział on od żony, że oczekiwanie w dniu zdarzenia na pomoc na SOR może trwać kilka godzin, jego obrażenia początkowo nie wskazywały na to, że doszło do przemieszczenia i złamania kości nosa, a będąc prawie 50 – letnim mężczyzną lepiej znosił ból niż jego córka ( również kwestia wyglądu i urody zapewne nie była dla niego taka ważna) i postanowił „znieczulić się” alkoholem. Dopiero na drugi dzień okazało się, że złamanie nie jest proste i nie wywołało banalnych skutków ( znaczna opuchlizna, zatkanie nosa i zatok, utrzymujący się ból, zgrubienie w rejonie złamanej kości). Ponadto obrońca pomija wyeksponowaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku kwestię, że w domu pozostawało dziecko i natychmiastowe udanie się przez pokrzywdzonego w tym momencie na SOR ( pod nieobecność żony i córki zapuszczających w tym czasie na tym SOR korzenie w kolejce na przyjęcie) rodziło problemy logistyczne. Nie jest to również niezgodne z doświadczeniem życiowym – Sąd zarówno z doświadczenia prywatnego jak i zawodowego wiązanego z rozpoznawaniem już od prawie 25 lat spraw karnych wie, że mężczyźni ( przynajmniej niektórzy) mają duży opór z udawaniem się do lekarzy ( a już zwłaszcza na SOR) z początkowo niegroźnie wyglądającymi urazami i to powstałymi w różnych okolicznościach nie tylko związanych z jakimiś „potyczkami” ( np. wybite na piłce nożnej lub koszykówce palce, rozbite nosy, krwawiące łuki brwiowe itp.) i dopiero uporczywe stanowisko ich żon zmusza ich do tego ( jakże często okazywało się, że kobiety miały rację, bo bagatelizowane przez mężczyzn urazy jednak wymagały interwencji – szycia, nastawiania, itp.). Wracając do sedna sprawy - to, jak w tej kwestii zachował się E. B. (2) nie jest zaskakujące i niecodzienne i nie przekreśla jego wiarygodności. Eksponowane w apelacji rozbieżności co do szczegółów pobicia ( w którym momencie jaki cios padł itp.) wynikają z dynamiki zdarzenia i upływu czasu i nie rzutują na wiarygodność świadka. Dlatego Sąd Rejonowy słusznie dał wiarę jego zeznaniom, a zarzuty z tym związane są chybione.

Co do zeznań pokrzywdzonej S. B., to rozbieżności związane ze szczegółami jej pobicia ( miejsce i ilość oraz kolejność zadawania ciosów, usytuowanie akcji w określonych punktach mieszkania) są wyolbrzymiane przez apelanta, albowiem zdarzenia te były dynamiczne, wiązały się ze wstrząsem psychicznym dla tej młodej kobiety i zrozumiałe jest, że ich dokładne odzwierciedlenie nie było dla niej możliwe. Co do kwestii wyrzucenia jej torebki z samochodu oraz tego, że wcześniej również była obiektem agresji ze strony oskarżonego, to przecież składając po raz pierwszy zeznania nie mówiła o tym, bo nie tego dotyczyło to zgłoszenie. Co do kwestii nie podjęcia przez nią dalszych konsultacji medycznych i zalecanych wizyt lekarskich, to po prostu nie były jej najwidoczniej potrzebne ( odniosła jedynie lekkie obrażenia z art. 157 § 2 kk ) i nie rzutuje to na jej wiarygodność. Co do określenia momentu, w którym pojawiła się w mieszkaniu swojego ówczesnego partnera oskarżonego A. B. (1), pojawienia się w nim ich kolegi oskarżonego L. E., uprawiania seksu z chłopakiem oskarżonym A. (...) i wykonaniem przez niego jej nagiego zdjęcia, a potem pokazywaniem go w/w koledze, to przecież w pierwszych zeznaniach nie miała powodu o tym mówić, bo nie dotyczyły one jej pożycia seksualnego z oskarżonym A. B. (2), a wtedy ich związek jeszcze trwał. Stąd bak informacji o porannym akcie seksualnym z oskarżonym A. B. (2) i inne przedstawienie czasu pojawienia się w jego mieszkaniu – pokrzywdzona z powodów intymnych nie chciała o tym mówić w pierwszych zeznaniach składanych na policji. Natomiast na rozprawie zeznając szerzej opisała całą swoją sytuację życiową indagowana przez Sąd, bo było to już po rozpadzie związku z partnerem i uznała, że nakreśli szerzej całe tło sytuacji, która doprowadziła do inkryminowanych czynów. Dlatego wyłuszczone w apelacji rozbieżności jej zeznań z rozprawy z zeznaniami z postępowania przygotowawczego są drugorzędne, bo nie mają bezpośredniego związku z inkryminowanymi czynami. Z tego powodu nie rzutują na wiarygodność pokrzywdzonej co do czynów przypisanych oskarżonym w zaskarżonym wyroku. Dlatego Sąd Rejonowy słusznie dał jej wiarę, zarzuty z tym związane są chybione.

Co do zeznań C. B., to przecież nie była ona naocznym świadkiem żadnego z inkryminowanych w tym postepowaniu czynów. Jej obecność na SOR z córką S. B. oraz zgłoszenie interwencji w sprawie pobicia w tym czasie męża E. B. (1), znajdują potwierdzenie w obiektywnych dowodach ( dokumentacja medyczna, informacja z interwencji policji z k. 177 v). Te elementy jej zeznań, na które tak usilnie zwraca uwagę apelant, są drugorzędne do przedmiotu niniejszego procesu, rozbieżności wynikają z dynamiki zdarzeń, upływu czasu i stresu świadka w dniu zdarzenia ( w końcu w tym samym dniu pobito córkę i męża świadka). Nie rzutują one na wiarygodność tego świadka, dlatego Sąd Rejonowy słusznie dal mu wiarę, zarzuty z tym związane są chybione.

Chybione są zarzuty związane z oddaleniem przez Sąd Rejonowy na rozprawie w dniu 23 lutego 2026 roku ( postanowienie k. 165 ) wniosków dowodowych obrońcy sformułowanych w piśmie z dnia 16 lutego 2026 roku ( k. 148). Kwestie związane z ewentualnym wstrzymywaniem przyjęć przez SOR i zasad przyjmowania pacjentów nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, skoro powód nie stawienia się w szpitalu tego samego dnia został przez pokrzywdzonego E. B. (1) wiarygodnie wyjaśniony i nie ma nic wspólnego z regulacjami i informacjami, jakich domagał się wnioskodawca, a monitoring z obszarów ul. (...) w V. był zabezpieczony w postępowaniu w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia zarzutów z aktu oskarżenia. Sąd Rejonowy oddalając te wnioski należycie to uzasadnił ( k. 165), a apelant nie odniósł się nawet do tej argumentacji.

Dlatego zaskarżony wyrok, jako słuszny i sprawiedliwy, należało utrzymać w mocy.

Na podstawie art. 636 § 1 kpk Sąd zasądził od oskarżonych na rzecz oskarżycieli posiłkowych po 840 zł tytułem zwrotu wydatków związanych z udziałem pełnomocnika z wyboru w postępowaniu odwoławczym. Wynagrodzenie obliczono według stawek minimalnych w oparciu o treść § 11 ust 2 pkt pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800).

Na podstawie art. 636 § 1 i 3 kpk i art. 8 ustawy o opłatach w sprawach karnych Sąd zasądził od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa wydatki za postępowanie odwoławcze, na które złożył się ryczałt za doręczenia w łącznej kwocie 20 zł ( po 10 zł na każdego z oskarżonych), oraz opłaty za drugą instancję. Koszty te nie są wysokie i oskarżeni są je w stanie ponieść bez uszczerbku dla niezbędnego utrzymania siebie i swoich najbliższych, zwłaszcza, że obaj pracują i osiągają dochody.

42 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 18 sierpnia 2026 r.
  2. Portal: 29 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.