Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
IV Ka 482/26
Sąd
Sąd Okręgowy w Poznaniu
Wydział
IV Wydział Karny Odwoławczy
Rodzaj
Uzasadnienie
Data orzeczenia
30 lipca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Opublikowano w portalu
19 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Okręgowy w Poznaniu
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

Sąd uniewinnił Ł. Z. od paserstwa nieumyślnego przy zakupie nieruchomości w K.

Nieruchomość w K. kupił od X. X., który figurował w księdze wieczystej jako właściciel na podstawie umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie. Sąd drugiej instancji zmienił wyrok sądu rejonowego.

Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Sąd
Sąd Okręgowy w Poznaniu, IV Wydział Karny Odwoławczy
Sygnatura
IV Ka 482/26

Dla firm: Kupujący, który przed zakupem sprawdził księgę wieczystą i nie znalazł w niej wadliwości, nie musi odpowiadać za paserstwo nieumyślne, jeżeli nie miał powodu przypuszczać, że nieruchomość pochodzi z przestępstwa.

Oskarżony oświadczył, że nie wiedział ani nawet nie podejrzewał, iż nabytą przez niego nieruchomość X. X. uzyskał uprzednio za pomocą czynu zabronionego.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Poznaniu

Treść orzeczenia około 21 minut czytania

2. W Y R O K

2.1.W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 lipca 2026 r.

Sąd Okręgowy w Poznaniu IV Wydział Karny – Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Hanna Bartkowiak

3.Sędziowie: Aleksander Brzozowski

4. Dariusz Śliwiński

5.Protokolantka: Selma Olejniczak

po rozpoznaniu w dniu 23 lipca 2026 r.

sprawy

Ł. Z.

oskarżonego z art. 286 § 1 kk w zw. z art. 294 § 1 kk

na skutek apelacji wniesionych przez oskarżonego i jego obrońcę

6.od wyroku Sądu Rejonowego Poznań – Stare Miasto w Poznaniu

7.z dnia 9 grudnia 2025 r., sygn. akt VIII K 1185/23

1. Zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że uniewinnia oskarżonego od popełnienia przypisanego mu czynu z art. 292 § 2 kk w zw. z art. 292 § 1 kk.

2. Zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. B. G. kwotę 1033,20 zł (w tym VAT) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oskarżycielce subsydiarnej w postępowaniu odwoławczym.

3. Zasądza od oskarżycielki subsydiarnej D. J. na rzecz oskarżonego Ł. Z. kwotę 2.352 zł z tytułu zwrotu kosztów obrony, w tym 1512 zł za I instancję oraz 840 zł za II instancję.

4. Zwalnia oskarżycielkę subsydiarną D. J. z obowiązku zwrotu Skarbowi Państwa wydatków sądowych za I i II instancję.

8. Dariusz Śliwiński Hanna Bartkowiak Aleksander Brzozowski

Uzasadnienie

Część wstępna

Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Rejonowego Poznań – Stare Miasto w Poznaniu z dnia 09 grudnia 2025 r. sygn. akt VIII K 1185/23

Podmiot wnoszący apelację

Obrońca

Oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na korzyść

W całości

Podniesione zarzuty

Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

Brak zarzutów

Wnioski

Zmiana

Stanowisko sądu odwoławczego wobec zgłoszonych zarzutów i wniosków

Apelacja obrońcy:

⚫

Obraza przepisów postępowania mająca istotny wpływ na treść wyroku, tj. art. 410 kpk, poprzez bezpodstawne i dowolne uznanie, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż stan prawny nieruchomości objętej księgą wieczystą prowadzoną pod oznaczeniem (...) położonej w miejscowości K. (gmina G.) przy ul. (...) był „co najmniej niejednoznaczny” podczas gdy:

a) sąd nie był w stanie wyjaśnić ani skonkretyzować na czym miała polegać rzekoma niejednoznaczność stanu prawnego nieruchomości;

b) z materiału tego, w szczególności treści księgi wieczystej, wynika niewątpliwie, iż stan prawny nieruchomości był jednoznaczny i nie nasuwał jakichkolwiek wątpliwości – przy czym, gdyby było inaczej, to notariusz (a zatem podmiot profesjonalny) winien odmówić dokonania czynności notarialnej w postaci sporządzenia aktu notarialnego umowy sprzedaży, zaś sąd prowadzący księgę wieczystą (również podmiot profesjonalny) winien odmówić wpisania najpierw X. X., a następnie Ł. Z. jako właścicieli działki;

⚫

Obraza przepisów postępowania mająca istotny wpływ na treść wyroku, to jest art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk, a to poprzez wybiórcze i dowolne wybranie okoliczności faktycznych przy jednoczesnym pominięciu istotnych kwestii wpływających na stan prawny nieruchomości, w szczególności: okoliczności wykreślenia przez sąd wieczystoksięgowy z działu III księgi wieczystej nr (...), którego to roszczenia podstawą była umowa pożyczki oraz przewłaszczenia na zabezpieczenie z dnia (...). (nr repertorium (...)) zawarta pomiędzy D. J. a X. X. zostało prawomocnie wykreślone z księgi wieczystej;

⚫

Obraza przepisów postępowania mająca istotny wpływ na treść wyroku, tj. art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk, a to poprzez dokonanie dowolnych ustaleń faktycznych nieznajdujących oparcia w zebranym w sprawie materiale dowodowym, polegające na uznaniu, iż w dacie zawarcia umowy sprzedaży nieruchomości pomiędzy X. X. a Ł. Z. rozpowszechnione były informacje medialne wskazujące na wykorzystanie mechanizmu przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie do przestępnego przejmowania w wyniku popełniania przestępstw tychże nieruchomości oraz że informacje te powinny spowodować u Ł. Z. przypuszczenie, że X. X. nabył uprzednio nieruchomość położoną w miejscowości K. (gmina G.) przy ul(...) w wyniku popełnienia czynu zabronionego;

⚫

Błędne ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę wyroku i mające istotny wpływ na jego treść, poprzez bezzasadne uznanie, iż okoliczności wymienione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w postaci: faktu zameldowania na nieruchomości położonej w miejscowości K. (gmina G.) przy ul(...) D. J. oraz zamieszkiwania tej osoby na wskazanej nieruchomości mogły stanowić przesłanki pozwalające powziąć Ł. Z. przypuszczenie, iż nieruchomość, jaką kupił od X. X., pochodzi z popełnienia czynu zabronionego;

⚫

Obraza przepisów postępowania mająca istotny wpływ na treść wyroku, tj. art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk, poprzez dowolny i wybiórczy dobór okoliczności, które w ocenie Sądu mogły wywołać u Ł. Z. przypuszczenie o przestępnym uzyskaniu przez X. X. prawa własności nieruchomości, przy jednoczesnym pominięciu dowodów i okoliczności faktycznych przemawiających przeciwko takiej tezie, w szczególności:

a) braku zaskarżania przez D. J. orzeczeń sądu wieczystoksięgowego o wpisaniu X. X. jako właściciela nieruchomości na podstawie umowy przewłaszczenia z dnia (...). oraz o wykreśleniu przysługującego jej roszczenia o zwrotne przeniesienie prawa własności nieruchomości;

b) faktu, że cena transakcyjna nieruchomości odpowiadała jej wartości rynkowej

Apelacja oskarżonego:

Brak formalnie wyodrębnionych zarzutów.

Oskarżony oświadczył, że nie wiedział ani nawet nie podejrzewał, iż nabytą przez niego nieruchomość X. X. uzyskał uprzednio za pomocą czynu zabronionego. Skarżący wskazał nadto, że pomimo podjęcia przez niego przed dokonaniem przedmiotowej transakcji stosownych starań w celu zweryfikowania stanu prawnego nabywanej nieruchomości – m.in. poprzez zapoznanie się z treścią księgi wieczystej oraz gminnym planem zagospodarowania przestrzennego – nie ujawniły się żadne okoliczności, które mogłyby wskazywać na wadliwość tytułu prawnego, na podstawie którego X. X. władał nieruchomością.

Dodał również, że cena tejże nieruchomości nie była zaniżona, zaś środki na jej nabycie pochodziły z jego zgromadzonych oszczędności oraz pożyczek zaciągniętych od członków najbliższej rodziny.

Skarżący wskazał także, że wówczas nie miał pojęcia o problematyce wykorzystywania konstrukcji prawnej przewłaszczenia na zabezpieczenie do popełniania przestępstw.

Zasadny

Jeszcze przed przystąpieniem do merytorycznego omówienia zarzutów podniesionych w środkach odwoławczych należy zaznaczyć, że obie rozpoznawane przez Sąd Odwoławczy apelacje - oskarżonego oraz jego obrońcy - w istocie odnoszą się do tych samych uchybień zarzucanych Sądowi Rejonowemu, a przedstawiona w nich argumentacja jest niemalże identyczna. Z tego względu Sąd Okręgowy uznał za zasadne łączne omówienie zarzutów podniesionych w obu apelacjach.

Następnie trzeba stwierdzić, iż apelacje obu skarżących okazały się zasadne, gdyż co do zasady ich autorzy trafnie zidentyfikowali i wskazali nieprawidłowości w toku rozumowania Sądu Rejonowego. Miały one zaś na tyle doniosły charakter i w tak istotnym stopniu rzutowały na treść ostatecznego rozstrzygnięcia, że w tych okolicznościach jedynym właściwym i dopuszczalnym procesowo rozstrzygnięciem Sądu II instancji była zmiana zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od przypisanego mu przez Sąd I instancji czynu zabronionego.

Trzeba jednakże już w tym miejscu wyraźnie zasygnalizować, iż w ocenie Sądu Odwoławczego zasadność zarzutów podniesionych przez apelujących i stanowiąca konsekwencję tego faktu konieczność uwolnienia oskarżonego od odpowiedzialności karnej za przypisane mu przestępstwo, nie jest równoznaczna z przyjęciem przez Sąd, że Ł. Z. swoim zachowaniem z pewnością nie naruszył prawa. O ile bowiem faktycznie tok rozumowania Sądu

meriti przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a prowadzący do konkluzji o konieczności skazania podsądnego za popełnienie przestępstwa paserstwa nieumyślnego (art. 292 § 2 kk w zw. z art. 292 § 1 kk), był pod wieloma względami nieprawidłowy, o tyle samo stwierdzenie wadliwości tej argumentacji nie przesądza jeszcze o tym, że zachowanie oskarżonego pozostawało całkowicie irrelewantne z punktu widzenia ustawy karnej. Po przeprowadzeniu kontroli instancyjnej Sąd Okręgowy stoi zaś na stanowisku, że Ł. Z. mógł potencjalnie dopuścić się popełnienia przestępstwa o nawet większym „ciężarze gatunkowym” niż ten przypisany mu przez Sąd Rejonowy – tj. paserstwa umyślnego (art. 291 § 1 kk). Z uwagi bowiem na wynikające z materiału dowodowego niniejszej sprawy okoliczności, takie jak - między innymi - wieloletnia i zażyła znajomość oskarżonego z X. X. oraz uprzednie zawarcie pomiędzy nimi, w bardzo zbliżonych okolicznościach, umowy kupna-sprzedaży innej nieruchomości (należącej wcześniej do D. P.), istniały silne podstawy do tego, by przeprowadzić postępowanie wyjaśniające również w tym kierunku. Choć co prawda Sąd Rejonowy dostrzegł potencjalną możliwość dopuszczenia się przez oskarżonego paserstwa umyślnego (k. 435), to z uwagi na przyjęte przezeń z góry założenie o braku możliwości udowodnienia popełnienia przez podsądnego tego przestępstwa, zaniechał dalszego weryfikowania tej wersji zdarzenia – co w ocenie Sądu Odwoławczego, w świetle okoliczności dotychczas ujawnionych w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Poznań – Grunwald w Poznaniu (ostatnia sygn. 4241-1.Ds 14.2021), nie było decyzją trafną. Nie przesądzając bowiem tego, czy Ł. Z. rzeczywiście powinien ponieść odpowiedzialność karną za czyn z art. 291 § 1 kk, trzeba mieć na uwadze, iż tok rozumowania prowadzący do takiej konkluzji cechowałby się - już w świetle dotychczas ustalonych faktów - znacznie wyższym stopniem logiczności i w większym stopniu odpowiadałby wskazaniom doświadczenia życiowego aniżeli przyjęta przez Sąd Rejonowy wersja - słusznie obalona argumentacją skarżących. Nie powinno się bowiem całkowicie zignorować tej okoliczności, iż podsądny jeszcze przed zawarciem umowy z dnia (...) nabył od X. X. inną nieruchomość - tj. zabudowaną nieruchomość gruntową należącą uprzednio do D. P., która również padła ofiarą oszustwa ze strony X. X. przy wykorzystaniu niemalże identycznego jak w przypadku D. J.

modus operandi. Zważywszy zaś na fakt, że Ł. Z. usiłował następnie nakłaniać D. P. do wyprowadzenia się z nowo nabytej przez siebie nieruchomości - i tym samym doszło do bezpośrednich spotkań i wymiany zdań pomiędzy nimi (co wynika z k. 561-561v. akt postępowania przygotowawczego), Sąd Rejonowy mógł przynajmniej podjąć próbę zweryfikowania - za pomocą zeznań ww. świadka - czy w okresie pomiędzy przedmiotowymi transakcjami D. P. poinformowała oskarżonego o tym, w jaki sposób została pozbawiona prawa własności nieruchomości. Nie ulega wątpliwości, że uzyskanie takiej informacji byłoby kluczowe dla ustalenia, co oskarżony w dniu(...)wiedział na temat przestępnej działalności swojego, skąd inąd dobrego i długoletniego znajomego X. X.. Trzeba przy tym dodać, iż tego rodzaju powściągliwość Sądu

meriti w poszerzeniu postępowania dowodowego o dalsze czynności zmierzające do pełnego wyjaśnienia okoliczności sprawy jest tym bardziej niezrozumiała, że Sąd Okręgowy w Poznaniu, rozpoznający sprawę karną o oszustwo dokonane na szkodę D. J. przez X. X. i U. P. (sygn. XVI K 66/17), w której wydano wobec obu oskarżonych prawomocny wyrok skazujący, kategorycznie stwierdził przecież, iż

„Ł. Z. ewidentnie działał w porozumieniu z X. X.” (k. 437 akt postępowania przygotowawczego). Mimo iż oczywiście fakt ten bynajmniej nie oznacza, że Sąd

meriti był jakkolwiek związany przytoczonym stwierdzeniem (na mocy art. 8 kpk miał on prawo - i obowiązek - samodzielnego rozstrzygnięcia zagadnień faktycznych i prawnych dotyczących niniejszej sprawy), tak jednak w obliczu na tyle jednoznacznego ustalenia Sądu Okręgowego w pokrewnej sprawie, niezrozumiałe pozostaje zaniechanie przez Sąd Rejonowy podjęcia dalszych czynności zmierzających do zweryfikowania tego wątku postępowania.

Trzeba wszakże w tym miejscu stanowczo podkreślić, że zasygnalizowane powyżej zaniechania Sądu I instancji, polegające między innymi na niedostatecznie wnikliwym przeprowadzeniu postępowania dowodowego, nie mogły - w przeciwieństwie do uchybień podniesionych przez skarżących - stać się podstawą do zmiany zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wobec wniesienia apelacji od wyroku Sądu Rejonowego wyłącznie przez Ł. Z. i jego obrońcę, Sąd Odwoławczy był bowiem zobowiązany do przestrzegania zakazu pogarszania sytuacji procesowej oskarżonego, zwanego również zakazem

reformationis in peius.

Zgodnie bowiem z art. 434 kpk, Sąd Odwoławczy może orzec na niekorzyść oskarżonego jedynie:

„

1) wtedy, gdy wniesiono na jego niekorzyść środek odwoławczy, oraz

2) w granicach zaskarżenia, chyba że ustawa nakazuje wydanie orzeczenia niezależnie od granic zaskarżenia, oraz

3) w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w środku odwoławczym, chyba że środek odwoławczy nie pochodzi od oskarżyciela publicznego lub pełnomocnika i nie podniesiono w nim zarzutów albo ustawa nakazuje wydanie orzeczenia niezależnie od podniesionych zarzutów.”

W piśmiennictwie zaś podkreśla się, że wynikający z § 1 ww. przepisu zakaz

reformationis in peius powoduje ograniczenie możliwości orzekania sądu odwoławczego,

nawet jeśli prowadzi to do kolizji z trafną represją karną i zasadą prawdy materialnej, stanowiąc przeszkodę do zastosowania wobec oskarżonego właściwych i pełnych konsekwencji prawnych popełnionego czynu. W wypadku wniesienia środka odwoławczego wyłącznie na korzyść oskarżonego, sąd odwoławczy nie może w żadnym aspekcie pogorszyć sytuacji oskarżonego, nie może też w tym celu uchylić orzeczenia i przekazać sprawy do ponownego rozpoznania (

por. wyroki SN: z 4.02.2000 r., V KKN 137/99, OSNKW 2000/3–4, poz. 31; z 2.03.2005 r., IV KK 9/05, LEX nr 147114). Odnosi się to do kwestii odpowiedzialności karnej oskarżonego za zarzucany mu czyn, a zwłaszcza do ustaleń faktycznych w przedmiocie sprawstwa, kwalifikacji prawnej czynu, wymiaru kary, środków karnych i innych rozstrzygnięć. [

Świecki Dariusz (red.), Kodeks postępowania karnego. Tom II. Komentarz aktualizowany].

Przenosząc zaś powyższe teoretyczne rozważania na realia niniejszej sprawy, trzeba stwierdzić, iż Sąd Okręgowy nie był władny do zmodyfikowania przyjętych przez Sąd Rejonowy ustaleń faktycznych oraz treści zaskarżonego orzeczenia, jeżeli taka zmiana prowadziłaby do pogorszenia sytuacji procesowej Ł. Z.. Sąd Odwoławczy był zatem w istotnym zakresie ograniczony poczynionymi przez Sąd Rejonowy ustaleniami faktycznymi. W realiach rozpoznawanego postępowania ograniczenie to było zaś o tyle niefortunne, iż w ocenie Sądu II Instancji

nie można wykluczyć, że po prawidłowym przeprowadzeniu postępowania dowodowego oraz wszechstronnym uwzględnieniu wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności możliwe byłoby poczynienie odmiennych ustaleń faktycznych, a w konsekwencji również przyjęcie nawet surowszej oceny prawnej zachowania oskarżonego w ramach występku paserstwa.

Dlatego też jeszcze przed szczegółowym odniesieniem się do poszczególnych zarzutów skarżących należało wyraźnie zaznaczyć, że ich zasadność po części wynika z bezzasadnego zawężenia ustaleń faktycznych dotyczących nabycia nieruchomości przez oskarżonego w dniu (...) uznania przez Sąd Rejonowy, iż oskarżony dopuścił się popełnienia przestępstwa paserstwa nieumyślnego. Okoliczność ta skutkowała bowiem tym, że Sąd

meriti, uzasadniając przyjęte stanowisko, nie był w stanie przedstawić przekonujących argumentów przemawiających za jego trafnością. Z uwagi zaś na zasygnalizowaną powyżej konieczność przestrzegania bezwzględnego zakazu

reformationis in peius, Sąd Odwoławczy w dalszej części niniejszego uzasadnienia będzie - z konieczności - konfrontował argumentację apelujących wyłącznie z ustaleniami poczynionymi przez Sąd I Instancji, które w ocenie Sądu Okręgowego nie odzwierciedlały wszakże rzeczywistego przebiegu zdarzeń. Jak bowiem wskazano powyżej, prawidłowo przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliłoby na szersze spektrum okoliczności faktycznych (w tym zaangażowanie oskarżonego we wcześniejszym przestępczym procederze X. X.) niż te, które legły u podstaw zaskarżonego wyroku.

Uwzględniwszy powyższe zastrzeżenia, w pierwszej kolejności trzeba zatem wskazać, iż skarżący trafnie podnieśli, że Sąd I Instancji, uznając za udowodnione popełnienie przez Ł. Z. przestępstwa paserstwa nieumyślnego, nie przedstawił przekonującej argumentacji uzasadniającej takie stanowisko. Trzeba bowiem zaznaczyć, że istotnie brak jest dostatecznych podstaw do wyprowadzenia wniosku, iż podsądny - pozostając, jak przyjął Sąd Rejonowy, w nieświadomości co do faktu uprzedniego popełnienia przez zbywcę nieruchomości oszustwa na szkodę oskarżycielki subsydiarnej - powinien był, na podstawie samych tylko okoliczności towarzyszących zawarciu transakcji z dnia (...), przypuszczać, że prawo własności przedmiotowej nieruchomości zostało uzyskane przez X. X. za pomocą czynu zabronionego.

Przede wszystkim nieuzasadnione jest stanowisko Sądu Rejonowego odnośnie domniemanej niejednoznaczności ówczesnego stanu prawnego nabywanej przez podsądnego nieruchomości. Jak bowiem w pełni trafnie zauważył obrońca, podsądny – jako osoba niezajmująca się zawodowo obrotem nieruchomościami ani nieposiadająca wykształcenia prawniczego – obiektywnie rzecz biorąc nie mógł na podstawie dostępnej mu wówczas dokumentacji stwierdzić, że stan prawny nabywanej przez niego nieruchomości był w jakimkolwiek zakresie „niejednoznaczny”. Przyjmując zatem hipotetycznie, że Ł. Z. w ogóle nie był świadom przestępnego zachowania X. X., nie mógł on na podstawie analizy dokumentacji związanej z planowaną transakcją uzyskać wiedzy – ani nawet powziąć przypuszczenia – w tym zakresie. Przeciwnie, treść tej dokumentacji mogła go wręcz utwierdzać w przekonaniu, że nabycie nieruchomości nie jest obarczone żadnymi problemami natury prawnej. W szczególności wynikało to z treści księgi wieczystej, w której X. X. widniał jako wyłączny właściciel nieruchomości, natomiast roszczenie D. J. o zwrotne przeniesienie prawa własności na jej rzecz zostało już wówczas z tejże księgi prawomocnie wykreślone. Zasadnie wskazał również apelujący, iż nie sposób zarzucać podsądnemu braku wymaganej przepisem art. 292 § 1 kk czujności w sytuacji, gdy nawet profesjonalne podmioty – takie jak notariusz oraz sąd wieczystoksięgowy – nie dostrzegły żadnych nieprawidłowości w stanie prawnym nabywanej przez niego nieruchomości.

Za nieprzekonujące – i to z co najmniej kilku różnych powodów – uznać należy także stanowisko Sądu Rejonowego, iż samo istnienie w przekazie medialnym ostrzeżeń dotyczących wykorzystywania przez oszustów umów pożyczek zawierających postanowienia dotyczące przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie uzasadniało oczekiwanie, że również podsądny powinien był dostrzec w tego rodzaju konstrukcji prawnej sygnał mogący świadczyć o nielegalnym pochodzeniu nabywanej nieruchomości. Omawiając ten aspekt sprawy w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na fakt, że choć – jak wynika z ustaleń Sądu Odwoławczego – na początku (...)(tj. w dacie zawarcia przez oskarżonego umowy kupna-sprzedaży nieruchomości) wyżej wymieniony problem rzeczywiście był już okazjonalnie podejmowany przez media, w szczególności przez portale zajmujące się problematyką

stricte prawną, to jednak istotnym nadużyciem byłoby przyjęcie, iż już wówczas stanowił on zjawisko powszechnie znane i rozpoznawalne dla przeciętnego obywatela. O ile zatem można przyjąć, że w przestrzeni publicznej funkcjonowały już wówczas informacje o przypadkach wykorzystywania konstrukcji przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie w celu doprowadzania pożyczkobiorców do utraty własności nieruchomości, o tyle wiedza o możliwości wykorzystywania tego rodzaju umów do przestępczego przejmowania nieruchomości stała się powszechnie znana dopiero kilka lat później. W konsekwencji, za całkowicie nieuzasadnione należy uznać arbitralne przyjęcie przez Sąd Rejonowy, iż w dniu(...)podsądny z pewnością był zaznajomiony z problematyką tego rodzaju umów. Tego rodzaju stwierdzenie nie znajduje bowiem żadnego oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Stanowi ono rezultat nieuprawnionego założenia, że skoro informacje dotyczące potencjalnego wykorzystywania przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie w celach przestępczych pojawiały się już wówczas w przekazie medialnym, to musiały być one znane również oskarżonemu. Takie rozumowanie pozostaje zaś w sprzeczności z zasadą swobodnej oceny dowodów, wyrażoną w art. 7 kpk, albowiem prowadzi do przypisania podsądnemu określonej wiedzy bez wskazania jakiegokolwiek konkretnego dowodu, z którego jej posiadanie można byłoby wywieść. Co więcej, jeżeli w realiach niniejszej sprawy nie sposób było w sposób pewny ustalić, czy oskarżony rzeczywiście dysponował tego rodzaju wiedzą, niedające się usunąć wątpliwości w tym zakresie nie mogły zostać rozstrzygnięte na jego niekorzyść, wbrew treści art. 5 § 2 kpk.

Nie sposób nie podzielić również stanowiska obrońcy co do tego, że Sąd I instancji błędnie ocenił okoliczność zameldowania D. J. w domu mieszkalnym będącym przedmiotem transakcji zawieranej z X. X. - wywodząc z niej, że okoliczność ta jednoznacznie świadczyła o „podejrzanym” charakterze planowanej transakcji. Sama bowiem sprzedaż nieruchomości, w której nadal zamieszkuje inna osoba, nie stanowi przecież ani czynności prawnej niezgodnej z obowiązującym prawem, ani też okoliczności na tyle nietypowej, aby sama w sobie mogła stanowić asumpt do powzięcia wątpliwości co do tego, czy zbywca uzyskał prawo własności tej nieruchomości w sposób zgodny z prawem.

Zakładając zaś, że oskarżony był nieświadomy faktu popełnienia przez X. X. przestępstwa na szkodę D. J. (jak przyjął Sąd Rejonowy), nie sposób skutecznie podważyć tłumaczenia oskarżonego, iż mógł on zostać wprowadzony przez swojego kontrahenta w błąd co do nastawienia pokrzywdzonej odnośnie opuszczenia przedmiotowej nieruchomości. Trzeba nadto zauważyć, iż omawiana okoliczność została uwzględniona w treści aktu notarialnego. Oznacza to, że nawet notariusz, dysponujący przecież specjalistyczną wiedzą prawniczą, nie dostrzegł w fakcie zameldowania D. J. w sprzedawanej nieruchomości okoliczności, która powinna wzbudzić wątpliwości co do legalności sposobu uzyskania przez X. X. prawa własności tego gruntu. Tym bardziej zatem nie sposób było wymagać powzięcia tego rodzaju wątpliwości przez oskarżonego, który – jak wskazano powyżej – nie posiadał specjalistycznej wiedzy prawniczej ani doświadczenia w profesjonalnym obrocie nieruchomościami.

Dodać również w tym miejscu należy, że w realiach niniejszej sprawy nie wystąpiły także inne czynniki, które w doktrynie wskazuje się jako charakterystyczne dla „okoliczności towarzyszących” czynności prawnej (w rozumieniu art. 292 § 1 kk) i które powinny wywołać u nabywcy rzeczy przypuszczenie, że została ona uzyskana za pomocą czynu zabronionego. W przypadku nieruchomości szczególne znaczenie ma w tym zakresie cena, która w niniejszej sprawie nie odbiegała znacząco, w „podejrzany” sposób, od przeciętnej wartości rynkowej nieruchomości położonych w pobliskiej lokalizacji i charakteryzujących się podobnym standardem.

Podsumowując powyższy wywód trzeba zatem stwierdzić, iż Sąd Rejonowy nie zdołał wykazać, że Ł. Z. dopuścił się przestępstwa paserstwa nieumyślnego, tj. że nabył nieruchomość, co do której

„na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i mógł przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego”. W rzeczywistości bowiem w realiach niniejszej sprawy brak było jakichkolwiek okoliczności, które mogłyby uzasadniać wywołanie po stronie oskarżonego tego rodzaju przypuszczeń. Przeciwne stanowisko Sądu

meriti oraz przedstawiona na jego poparcie argumentacja zostały zaś skutecznie zakwestionowane trafnymi zarzutami zarówno obrońcy, jak też samego oskarżonego. W rezultacie Sąd Odwoławczy – z uwagi na kierunek wniesionych od zaskarżonego wyroku apelacji oraz wynikający z niego zakaz

reformationis in peius – mógł wydać jedynie wyrok uniewinniający Ł. Z. od przypisanego mu przez Sąd I Instancji czynu z art. 292 § 2 kk w zw. z art. 292 § 1 kk.

Zmiana wyroku poprzez uniewinnienie Ł. Z. od zarzucanego mu czynu oraz uchylenie rozstrzygnięcia zawartego w punkcie 3.

Zasadny

Z uwagi na zasadność podniesionych zarzutów należało uniewinnić Ł. Z. od przypisanego mu przez Sąd I Instancji czynu zabronionego.

Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego

Przedmiot i zakres zmiany

Zmiana zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od przypisanego mu przez Sąd I Instancji czynu.

Zasadność podniesionych przez skarżących zarzutów - z przyczyn omówionych szczegółowo w sekcji 3.1. niniejszego uzasadnienia.

Koszty procesu

Pkt 2.

Na podstawie § 17 ust. 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. (Dz.U. z 2024 r. poz. 763) w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu Sąd II instancji zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. B. G. kwotę 1033,20 zł (wraz z podatkiem VAT) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżycielce subsydiarnej D. J. z urzędu w postępowaniu odwoławczym.

Pkt 3.

O kosztach zastępstwa procesowego Sąd II instancji orzekł na podstawie § 11 ust. 2 pkt 3 i 4 oraz § 17 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800) w sprawie opłat za czynności adwokackie, zasądzając od oskarżycielki subsydiarnej D. J. na rzecz oskarżonego Ł. Z. kwotę 1.512,00 zł za I instancję (bowiem obrońca był obecny na pięciu terminach rozpraw, zatem jego wynagrodzenie to kwota 1.512,00 złotych; 840,00 zł plus 4x20%x840zł) oraz 840 zł za II Instancję. Koszty te nie stanowią kosztów sądowych, zatem wykluczone jest aby zwolnić oskarżycielkę od ich ponoszenia. Znajduje tu zatem zastosowanie reguła procesowa z art. 632 pkt 1 kpk w zw. z art. 640 kpk, wedle której w przypadku uniewinnienia koszty procesu ponosi oskarżyciel posiłkowy subsydiarny.

Pkt 4.

Sąd Okręgowy, stosownie do art. 624 § 1 kpk, zwolnił jednak oskarżycielkę subsydiarną D. J. z obowiązku uiszczenia na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie pierwszoinstancyjne i odwoławcze, uznając, że przemawia za tym zarówno jej trudna sytuacja materialna, jak i względy słuszności. Nie sposób bowiem czynić D. J. zarzutu z tego, że będąc osobą faktycznie oszukaną, co zostało potwierdzone prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Poznaniu o sygn. XVI K 66/17, usiłowała doprowadzić do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej osoby, która - zarówno w jej ocenie, jak i w ocenie sądu orzekającego w innej sprawie - była zamieszana w popełnienie tego przestępstwa.

Dariusz Śliwiński Hanna Bartkowiak Aleksander Brzozowski

Hasła tematyczne: Uniewinnienie

81 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 30 lipca 2026 r.
  2. Portal: 19 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.