Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
IV Ka 785/25
Sąd
Sąd Okręgowy w Świdnicy
Wydział
IV Wydział Karny Odwoławczy
Rodzaj
Uzasadnienie
Data orzeczenia
27 listopada 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Opublikowano w portalu
14 kwietnia 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Okręgowy w Świdnicy
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

Sąd utrzymał wyrok: syn nie odpowie za uszczerbek ojca, bo działał w obronie koniecznej

Przejdź do orzeczenia, 13 min czytania

Spór

Ojciec oskarżył syna o uszczerbek na zdrowiu i zniewagę po awanturze na przyjęciu imieninowym. Pełnomocnik ojca domagał się skazania syna za zniewagę i uchylenia wyroku w części dotyczącej uszczerbku.

Ustalenia sądu

Sąd uznał za udowodnione, że ojciec był pod wpływem alkoholu i to on zachował się prowokująco. Według ustaleń syn bronił się przed atakiem ojca.

Rozstrzygnięcie

Sąd Okręgowy w Świdnicy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Świdnicy i obciążył apelującego kosztami postępowania odwoławczego oraz opłatą 100 zł.

Dlaczego

Sąd uznał, że relacje ojca i świadka Z. P. są ze sobą sprzeczne, a dowody wskazujące na obronę konieczną są wiarygodne. Zniewagę wywołało wyzywające zachowanie ojca.

Dla firm

Sąd ocenia zeznania świadków, które zmieniały się między postępowaniami, i wybiera te zgodne z interwencją policji. Zeznania sprzeczne z innymi dowodami tracą wiarygodność.

Więcej o sprawie

Policjanci interweniujący na imieninach ustalili, że to ojciec był najbardziej pobudzony, a żadna z osób nie miała obrażeń ciała. Apelację pełnomocnika ojca sąd oddalił w całości.

Przedstawione przez Z. P. wersje nie są spójne, a przy tym przeczą nie tylko wersji forsowanej przez J. S. (1), który utrzymywał, że zajście i pierwszy atak miał miejsce na podwórku skąd uciekł do domu

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Świdnicy
Rozstrzygnięcie
Wyrok utrzymany
Sąd
Sąd Okręgowy w Świdnicy, IV Wydział Karny Odwoławczy
Sygnatura
IV Ka 785/25

Treść orzeczenia około 13 minut czytania

Sygnatura akt IV Ka 785/25

1. 2.WYROK

2.1.W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 listopada 2025 r.

4.Sąd Okręgowy w Świdnicy w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:

1.Przewodnicząca:

1.SSO Agnieszka Połyniak

1.Protokolant:

1.Lilianna Hummel-Kręciproch

6. przy udziale oskarżyciela prywatnego J. S. (2),

7.po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2025 r.

8.sprawy A. S.

9.syna J. i P. z domu T.

10.urodzonego (...) w F.

11.oskarżonego o czyny z art. 157 § 2 kk, art. 216 § 1 kk

12.na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego J. S. (2)

13.od wyroku Sądu Rejonowego w Świdnicy

14.z dnia 8 lipca 2025 r., sygnatura akt VI K 480/23

I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

II. zasądza od oskarżyciela prywatnego J. S. (1) na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe związane z postępowaniem odwoławczym w tym wymierza mu opłatę za to postępowanie w wysokości 100 złotych.

Uzasadnienie

Część wstępna

Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

wyrok Sądu Rejonowego w Świdnicy z 8 lipca 2025 roku, sygn. akt VI K 480/23

Podmiot wnoszący apelację

Oskarżyciel prywatny

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na niekorzyść

W całości

Podniesione zarzuty

Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

Wnioski

Uchylenie

Zmiana

Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

A. S.

niekaralność oskarżonego

Dowód
  • karta karna, k. 332

Karta karna

treść informacji z KRK nie budzi wątpliwości

Stanowisko sądu odwoławczego wobec zgłoszonych zarzutów i wniosków

Pełnomocnik oskarżyciela prywatnego J. S. (1) zarzucił:

1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mogący mieć wpływ na jego treść, wyrażających się w przyjęciu, iż: ujawniony w toku sprawy materiał dowodowy w postaci zeznań J. S. (1), Z. P. oraz O. B. (1) nie daje podstaw do uznania, iż pierwszy atak oskarżonego A. S. na ojca miał miejsce w okolicach tarasu posesji gdy oskarżyciel udawał się do domu, podczas gdy: konsekwentne zeznania pokrzywdzonego a nadto relacje wnioskowanego świadka O. B. (1) potwierdzają prawdziwość zeznań J. S. (1) od dwóch fazach /etapach ataku syna,

2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mogący mieć wpływ na jego treść, wyrażający się w przyjęciu, iż zgromadzony materiał dowodowy w postaci zeznań samego pokrzywdzonego jak i Z. P., Ś. O. i W. T. - nie potwierdzają okoliczności bezpodstawnego ataku oskarżonego na J. S. (1) a mają dowodzić , iż oskarżony jedynie bronił się przed oskarżycielem, który to błędnie zinterpretował zachowanie syna, mających na celu uchronić Z. P. przed upadkiem,

3. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mogący mieć wpływ na jego treść, wyrażających się w przyjęciu, iż zgromadzony materiał dowodowy sprawy VI K480/21 ma świadczyć o "obrażaniu synów i kierowaniu wyzwisk" przez oskarżyciela w stosunku do jego synów - mimo, iż takowa sytuacja nie zaistniała, a już na pewno nie w stosunku do oskarżonego A. S. - co powoduje, iż odstąpienie od wymierzenia kary co do czynu z art. 216 k.k. - jawi się jako niezasadne.

Niezasadny

Apelacja jest niezasadna. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika Sąd meriti prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, w wyniku czego zgromadził materiał dowodowy uprawniający do dokonania pewnych i jednoznacznych ustaleń faktycznych, których wskazane w apelacji dowody, w postaci zeznań pokrzywdzonego i Z. P., czy O. B. (1), nie mogły podważyć.

Wbrew bowiem twierdzeniom apelującego relacje J. S. (1) i Z. P. nie są spójne, a w kluczowych dla oceny prawnokarnej zachowania oskarżonego wręcz z sprzeczne z sobą wzajemnie, jak wewnętrznie.

Wskazać bowiem wypada, że Z. P., w toku przesłuchania w sprawie PR 1 Ds. 2218.2020, twierdziła, że

widziała jak oskarżony szarpał się z J. S. (1) na tarasie, gdzie nawet się przewrócili, a następnie szarpali się w przedpokoju, gdzie A. S. miał dusić ojca (k.35v).Natomiast przed Sądem orzekającym stwierdziła, że zdarzenie obserwowała dopiero od momentu kiedy w korytarzu (czy też ganku, bo i tak określiła miejsce – k. 69v) A. S. szarpał ojca i dusił, miał wówczas być w takim amoku, że „odepchnął ją” i upadła na szafkę z butami. Co istotne zeznała, że nie widziała kiedy pokrzywdzony poszedł do domu i „nie widziała, aby oskarżony atakował ojca na zewnątrz” (k. 69).

Przedstawione przez Z. P. wersje nie są spójne, a przy tym przeczą nie tylko wersji forsowanej przez J. S. (1), który utrzymywał, że zajście i pierwszy atak miał miejsce na podwórku skąd uciekł do domu, gdzie były synowa i jego konkubina. Tam też S. S. miała stanąć w jego obronie i uderzyć A. S., a ten jej oddać uderzeniem w twarz, zaś Z. P. oskarżony miał wypchnąć z pokoju i wtedy to syn ponownie go zaatakował (k. 9 akt PR 1 ds. 2218.2020). Tak też opisywał zajście przed Sądem (k. 46v – 47 i 99).

Nie sposób nie dostrzec, że wersja ta jest odosobniona. Zasadnie przy tym odmówił Sąd orzekający przymiotu wiarygodności zeznaniom O. B. (1), który utrzymywał, że z okna swego mieszkania obserwował szarpaninę między pokrzywdzonym i oskarżonym („był pan J. i ktoś na nim” - k. 173v), zajście miało być na zewnątrz „pomiędzy tarasem a zejściem z tarasu”. Nie tylko okoliczności w jakich O. B. (2) miał poinformować pokrzywdzonego o tym, że widział zdarzenie, ale także pozostałym materiał dowodowy podważa wiarygodność świadka. Wskazać trzeba bowiem to, że na miejsce wezwana została Policja, która interweniowała. Funkcjonariusze policji N. X. i A. N. rozpytywali wówczas osoby uczestniczące w zajściu oraz świadków. Ustalili, że doszło do sprzeczki, osoby uczestniczące były nietrzeźwe, z tym iż to J. S. (1) był osobą najbardziej pobudzoną i agresywną, który „ostentacyjny” zachowywał się w stosunku do swojej konkubiny, jak też nie stwierdzili, by ktokolwiek doznał obrażeń ciała (k. 44v akt PR 1 Ds.2218.2020).

Wnioskowany w apelacji świadek – X. Z. (k. 305v), jeżeli uwzględni się to, co ustalane zostało w toku postępowania PR 1 Ds. 2218.2020, w żadnym razie nie jest osobą, która mogłaby wesprzeć wersję pokrzywdzonego. Zwrócić bowiem uwagę należy na oświadczenie, które złożył w toku tej sprawy (k. 89), jak też zeznania, które złożył w postępowaniu PR 1 Ds. 2218.2020 (k. 60v), w których nie zakwestionował tego, że jego wypowiedź została nagrana, jak też nie zanegował tego, co zarejestrowano odnośnie prób nakłonienia go do złożenia zeznań, które miałyby obciążyć A. S. (vide k. 54 akt PR 1 Ds. 2218.2020), lecz kategorycznie odmówił złożenia zeznań na temat relacji między stronami tego postępowania. O konflikcie, który eskaluje, między J. S. (1) a jego synem przekonują nie tylko zeznania pozostałych synów pokrzywdzonego, ale i wykaz interwencji (k. 64). Nie jest przy tym to materiał dowodowy, który uprawniałby to twierdzenia, że to J. S. (1) jest stroną pokrzywdzoną i atakowaną przez oskarżonego.

Tym samym także zdaniem Sądu odwoławczego to relacja A. S. oraz świadków, którzy wsparli jego wersję wydarzeń zasługuje na uwzględnienie.

Sąd orzekający logicznie i przekonująco wskazał dlaczego dał wiarę tej grupie dowodów (k. 298 - 299v) a Sąd odwoławczy argumenty te aprobuje i uznaje za własne.

Nie jest przy tym tak, jak to starał się wykazać pełnomocnik, że zeznania Ś. O. i W. T. mogą stanowić podstawę odmiennej oceny pozostałego materiału dowodowego, który uzasadnił przyjęcie, że to J. S. (1), będąc w stanie nietrzeźwości (skoro wręcz zasnął przy stole z powodu ilości wypitego alkoholu), doprowadził do niezręcznej sytuacji, którą A. S. chciał załagodzić, lecz stan ojca i wpływ alkoholu na jego reakcje był taki, że intencje syna opatrznie zrozumiał i uznał za atak na Z. P.. Na taki przebieg wydarzeń wskazują właśnie depozycje w/wym. świadków, którym Sąd meriti dał wiarę (k. 298), zaznaczając iż uczestniczyli oni w początkowej fazie wydarzeń. Znamienne jest i to, że Ś. O. nie przeczył temu, że pokrzywdzony „nagle” włączył się do dyskusji (świadek określił je jako „przygaduszki”, w których sam czynnie brał udział – k. 41v akt PR 1 Ds.2218.2020), w wyniku czego „atmosfera zaczęła gęstnieć” i świadek zdecydował się opuścić przyjęcie imieninowe pokrzywdzonego.

Stąd też zasadnie teza, że zeznania tych świadków miałby świadczyć o niewiarygodności oskarżonego i wspierających go świadków, pozbawiona jest w istocie racjonalnych podstaw.

Autor apelacji w istocie polemizuje z dowodami, które obdarzył walorem wiarygodności Sąd a quo, nie wskazując jednakże konkretnych podstaw, by można było odmiennie dowody te ocenić i zanegować wnioski wyprowadzone na ich podstawie.

Takim argumentem nie jest bowiem to, że J. S. (1) nie ma palca wskazującego u prawej ręki i dlatego nie może pisać. Nie jest to prawdą, skoro pokrzywdzony bez problemów podpisywał protokoły swoich przesłuchań, jak też potwierdzał odbiór pouczeń i zawiadomień (np. 13 akt PR 1 Ds. 2218.2020, czy k. 3 akt niniejszej sprawy).

Ustalony przez Sąd meriti stan faktyczny uprawniał do uznania, że to J. S. (1) zaatakował A. S., błędnie uznając iż ten uderzył Z. P. i to doprowadziło do szarpaniny oraz obrażeń ciała, które oskarżony u ojca spowodował. W tych okolicznościach uznanie, że oskarżony działał w warunkach obrony koniecznej (art. 25 §1 k.k.) było oczywiście uprawnione i nie na podstaw, by wniosek ten podważyć.

Również niezasadnie zakwestionował apelujący ustalenia tyczące wyzywającego zachowania J. S. (1), które doprowadziło do tego, że oskarżony znieważył ojca słowami powszechnie uznanymi za obraźliwe (art. 216 §1 i §3 k.k.).

Skarżący poza zanegowaniem oceny zebranych w sprawie dowodów nie wskazał dlaczego ocena ta miałaby być błędna, a zachowanie J. S. (1) winno być ocenione odmiennie. Wskazać wypada, że także w ocenie osób postronnych – interweniujących funkcjonariuszy Policji – to pokrzywdzony był osobą najbardziej pobudzoną, zachowującą się niestosownie - nawet w ich obecności - w stosunku do Z. P.. Kiedy te okoliczności powiąże się z tym, że to zachowanie J. S. (1) doprowadziło do gwałtownego przerwania jego własnej imprezy imieninowej i nie potrafił zapanować nad swoimi emocjami, czego dobitnym przejawem była reakcja na zdarzenie z udziałem Z. P. (potknięcie się), to próba przekonania Sądu odwoławczego, że pokrzywdzony nie sprowokował zajścia, jak i tego, że syn, także będący pod wpływem alkoholu, użył wobec niego słów obraźliwych, nie może być skuteczna. Sprawstwo oskarżonego w tym zakresie nie ulega wątpliwości, lecz nie możne pozostać poza uwagą to, że tę słowną reakcję pokrzywdzony sam sprowokował. Kwestie postępowań cywilnych i wzajemnych pretensji pomiędzy oskarżonym a jego ojcem Sąd odwoławczy pozostawia poza ocenę, bowiem nie ma to istotnego znaczenia dla oceny prawidłowości ustaleń faktycznych w sprawie, jak też wniosków, które zostały wyprowadzone odnośnie okoliczności i sposobu przebiegu wydarzeń, a przede wszystkim roli stron konfliktu.

- o zmianę zaskarżonego wyroku w części II poprzez skazanie oskarżonego A. S. za zarzucany mu czyn prywatnoskargowy z art. 216 §1 k.k. zabronione i wymierzenie kary 3 miesięcy ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie;

- uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji w zakresie czynu I.

Niezasadny

Z przyczyn wskazanych powyżej żadna z postulowanych zmian zaskarżonego wyroku nie ma logicznych i przekonujących podstaw, które uzasadniałyby czy to ukaranie A. S. za słowa obraźliwe, które wypowiedział pod adresem ojca, czy to uchylenia wyroku w części, w której Sąd orzekający uznał, że oskarżony spowodował obrażenia ciała u pokrzywdzonego, broniąc się przed jego atakiem, do którego – gdyby nie spożyty alkohol – mogłoby nie dojść, bowiem J. S. (1) byłyby w stanie racjonalnie ocenić sytuację i zapanować nad emocjami.

Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego

Przedmiot utrzymania w mocy

pkt I - w zakresie przyjęcia, że A. S. działał w warunkach obrony koniecznej i uniewinnienia go od zarzutu popełnienia czynu z art. 157 §2 k.k.

pkt II - w zakresie uznania sprawstwa czynu z art. 216 §1 k.k. i przyjęcia, że zniewagi wywołało wyzywające zachowanie oskarżyciela prywatnego odstąpienia od wymierzenia kary

pkt III - orzeczenia o kosztach procesu

powyższe rozstrzygnięcia znajdują uzasadnienie w ustaleniach faktycznych Sądu orzekającego i stanowią o właściwym zastosowaniu przepisów prawa materialnego, realizujących cele postępowania karnego, orzeczenie o kosztach tego procesu znajduje oparcie w przepisach procedury karnej w zakresie postępowań prywatnoskargowych.

Koszty procesu

pkt II

z uwagi na wynik postępowania odwoławczego, tj. nieuwzględnienie apelacji oskarżyciela prywatnego, jak też brzmienie art. 636 pkt 1 k.p.k. kosztami sądowymi związanymi z tym postępowaniem obciążył Sąd odwoławczy apelującego J. S. (1), w tym na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. z 11 stycznia 2023 roku, poz. 123) wymierzył mu opłatę za to postępowanie w wysokości 100 złotych.

SSO Agnieszka Połyniak

Granice zaskarżenia

Dowód: Kolejny numer załącznika
  • Kolejny numer załącznika, k. 1

Podmiot wnoszący apelację

pełnomocnik oskarżyciela prywatnego J. S. (1)

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

w zakresie uniewinnienia A. S. od zarzutu popełnienia czynu z art.157 §2 k.k. oraz odstąpienia od wymierzenia kary za czyn z art.216 §1 k.k.

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na niekorzyść

W całości

Podniesione zarzuty

Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

Wnioski

Uchylenie

Zmiana

Hasła tematyczne: Obrona konieczna

138 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 27 listopada 2025 r.
  2. Po 62 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 14 kwietnia 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.