Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
IX Ka 1140/25
Sąd
Sąd Okręgowy w Kielcach
Wydział
IX Wydział Karny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
30 lipca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Opublikowano w portalu
16 października 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Okręgowy w Kielcach
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

Sąd zmienił wyrok i warunkowo umorzył postępowanie wobec oskarżonego o groźby i zniewagę

Oskarżony ma zapłacić oskarżycielce posiłkowej 2000 zł zadośćuczynienia oraz 160 zł wydatków i opłaty na rzecz Skarbu Państwa. Okres próby wynosi rok.

Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Sąd
Sąd Okręgowy w Kielcach, IX Wydział Karny Odwoławczy
Sygnatura
IX Ka 1140/25

niewątpliwie użył on względem pokrzywdzonej słów obelżywych takich jak debilka, wariatka, czy żeby leczyła się psychiatrycznie.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Kielcach

Treść orzeczenia około 28 minut czytania

Sygn. akt IX Ka 1140/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 lipca 2026 roku

Sąd Okręgowy w Kielcach IX Wydział Karny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący: SSO Marek Stempniak (spr.)

Sędziowie: SSO Dorota Baran

SSO Lena Romańska

Protokolant: st.sekr.sądowy Ada Pendowska

przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód w Kielcach Jerzego Dylewskiego

po rozpoznaniu w dniach 25 czerwca 2026 r. i 21 lipca 2026 r.

sprawy S. H. ur. (...) w B., syna A. i L. oskarżonego o przestępstwa z art. 190a§1kk i art. 190§1kk

na skutek apelacji wniesionych przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej

i obrońcę oskarżonego

od wyroku Sądu Rejonowego w Kielcach

z dnia 11 grudnia 2024 roku sygn. akt IX K 62/24

I. zmienia zaskarżony wyrok w całości w ten sposób, że po ustaleniu, iż oskarżony S. H. dopuścił się czynu opisanego w pkt I zaskarżonego wyroku czym wyczerpał znamiona występku z art. 216 § 1 kk w zw. z art. 12 § 1 kk oraz, że dopuścił się występku z art. 190 § 1 kk zarzucanego mu w pkt II aktu oskarżenia , na postawie art. 66 § 1 i 2 kk i art. 67 § 1 kk postępowanie karne wobec niego warunkowo umarza na okres

1 (jednego) roku próby;

II. na podstawie art. 67 § 3 kk zasądza od oskarżonego S. H.

na rzecz oskarżycielki posiłkowej M. X. 2000 (dwa tysiące) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;

III. zasądza od oskarżonego S. H. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 160 (sto sześćdziesiąt) złotych tytułem wydatków i opłaty za obie instancje;

IV. zwalnia oskarżycielkę posiłkową M. X. od kosztów sądowych związanych z jej apelacją.

SSO Dorota Baran SSO Marek Stempniak SSO Lena Romańska

Uzasadnienie

Część wstępna

Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 11 grudnia 2024 r. , IX K 62/24

Podmiot wnoszący apelację

Oskarżyciel posiłkowy

Obrońca

Stanowisko sądu odwoławczego wobec zgłoszonych zarzutów i wniosków

Obrońca oskarżonego zaskarżył wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1.obrazę przepisów postępowania, której wynikiem było błędne ustalenie stanu faktycznego i przypisanie M. S. (1) odpowiedzialności karnej za czyny z art. 190 k.k. i art. 216 k.k. a to art. 7 k.p.k. poprzez dowolną, a nie swobodną, ocenę materiału dowodowego zebranego w sprawie i :

- uznanie za wiarygodne zeznań pokrzywdzonej R. B. w sytuacji,

gdy w/w jest osobą silnie skonfliktowaną z oskarżonym, zainteresowaną

wynikiem postępowania (przede wszystkim pod kątem finansowym i prawa do opieki nad małoletnim M. S. (2)) co powoduje że treść jej zeznań jest tendencyjna, nakierowana przeciwko oskarżonemu a dodatkowo treść ich zeznań w/w nie jest spójna z pozostałym materiałem dowodowym, w tym z zeznaniami pozostałych świadków i nie znajduje odzwierciedlenia w dowodach,

- uznanie za wiarygodne zeznań pokrzywdzonego X. X., w sytuacji gdy jest on osobą silnie skonfliktowaną z oskarżonym, związaną z R. B., w dniu zdarzenia stosował przemoc wobec oskarżonego, a przez to jest zainteresowany wynikiem postępowania, co powoduje że treść jego zeznań jest nakierowana przeciwko oskarżonemu, a dodatkowo treść zeznań w/w nie jest spójna z pozostałym materiałem dowodowym,

- ewentualnie zaś wyprowadzenie z materiału dowodowego niewynikających z niego wniosków i błędne ustalenie, że opisywane przez X. X. (rzekome) zachowanie oskarżonego wzbudziło w nim realne obawy spełniania wypowiadanych gróźb, podczas gdy pokrzywdzony był znacznie silniejszą stroną konfliktu, a po rzekomym usłyszeniu gróźb nie wycofał się, przeciwnie używając przemocy odepchnął oskarżonego, nie zważając na jego słowa,

- uznanie za częściowo niewiarygodne wyjaśnień oskarżonego, jedynie na tej podstawie że nie korespondują z zeznaniami pokrzywdzonych (którym z powyższych przyczyn nie można dać wiary) w sytuacji gdy wyjaśnienia M. S. (1) są konsekwentne, rzeczowe i spójne, opisują rzeczywisty przebieg zdarzenia i winny stanowić podstawę faktycznych ustaleń w sprawie,

2. obrazę przepisów postępowania art. 424 § 1 k.p.k., poprzez sumaryczne

wyliczenie w uzasadnieniu zgromadzonych w sprawie dowodów, jako podstawy dla czynienia ustaleń faktycznych Sądu, bez wskazania jakie elementy stanu faktycznego oparto na poszczególnych dowodach, co najmniej utrudnia dokonanie merytorycznej kontroli orzeczenia,

3. obrazę przepisów prawa materialnego, a to:

- art. 190 § 1 k.k. oraz art. 216 § 1 k.k., poprzez przypisanie oskarżonemu odpowiedzialności za czyny penalizowane na podstawie w/w przepisów pomimo braku ustaleń w zakresie zamiaru sprawcy.

Częściowo zasadny

Apelacja obrońcy oskarżonego co do zasady nie zasługiwała na uwzględnienie.

W zakresie zarzutów apelacji stwierdzić należy, iż Sąd I instancji prawidłowo, w oparciu o zebrany materiał dowodowy odtworzył przebieg zdarzeń opisanych w zaskarżonym wyroku oceniając dowody w sposób zgodny z zasadami prawa procesowego. Wskazać przy tym należy, że zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1974 r., zasada swobodnej oceny dowodów, leżąca u podstaw prawidłowego wyrokowania, nie może prowadzić do dowolności ocen i takiego wyboru dowodów, którego prawidłowości nie dałoby się skontrolować w trybie rewizyjnym. Ustalenia faktyczne wyroku tylko wtedy nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz prowadzi do sędziowskiego przekonania, odzwierciedleniem którego powinno być uzasadnienie orzeczenia. (II KR 114/74 OSNKW 1975/2/28).

W pełni zatem należy podzielić argumentację Sądu I instancji co do analizy i oceny zebranego i ujawnionego materiału dowodowego. Fakt czynienia ustaleń faktycznych w oparciu o dowody niekorzystne z punktu widzenia odpowiedzialności oskarżonego nie może oznaczać, że Sąd I instancji dopuścił się obrazy przepisów postępowania. Tym bardziej wskazać należy, że ustalenia faktyczne winny być dokonane na podstawie dowodów, którym przyznano przymiot wiarygodności. Ocena dowodów pozostaje pod ochroną z art. 7 k.p.k. gdy jest poprzedzona ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jak i na niekorzyść oskarżonych oraz jest wyczerpująco i logicznie z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego umotywowana w uzasadnieniu wyroku. Analiza akt sprawy wskazuje, że Sąd I instancji trafne ustalenia oparł na dowodach, które przeprowadzone zostały na rozprawie głównej i ocenił je w sposób uwzględniający wszystkie okoliczności zdarzeń, a w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku co do zasady prawidłowo wskazał jakie fakty uznał za udowodnione, a jakie za nieudowodnione i na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego odmówił wiary dowodom przeciwnym, a ocena ta zasługuje na podzielenie.

Wobec powyższego stwierdzić należy, że wbrew zarzutom skarżącego w ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji w pełni zasadnie uznał, że wyjaśnienia oskarżonego w których nie przyznał się on do popełnienia przypisanych mu czynów nie polegają na uwzględnienie.

Za całkowicie nie trafny uznać należy zarzut obrazy prawa materialnego, a to art. 216 § 1 k.k. i art. 190 k.k.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 7 maja 2008 r. sygnatura III KK 234/07 (opublikowanym w Orzecznictwie Sądu Najwyższego Izby Karnej i Wojskowej 2008/9/69 oraz w Biuletynie Sądu Najwyższego 2008/9/13, jak i w (...) - wkładka 2008/12/9) wyraził słuszny pogląd, że: "przestępstwo zniewagi polega na użyciu słów obelżywych lub sformułowanie zarzutów obelżywych lub ośmieszających, postawionych w formie niezracjonalizowanej. O uznaniu określonych sformułowań za "znieważające" decydują w pierwszym rzędzie ogólnie przyjęte normy obyczajowe". Sąd Okręgowy w pełni podzielając cytowany wyżej pogląd Sądu Najwyższego stwierdza, iż istotnie sformułowania oskarżonego wyczerpują powyższą definicję, bowiem niewątpliwie użył on względem pokrzywdzonej słów obelżywych takich jak debilka, wariatka, czy żeby leczyła się psychiatrycznie. Nie ulega wątpliwości, w świetle wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i logiki, że użyte przez oskarżonego słowa w stosunku do pokrzywdzonej stanowiły zniewagę.

Sąd meriti prawidłowo również uznał, iż zachowanie przypisane oskarżonemu wyczerpuje zespół ustawowych znamion przestępstwa z art. 190 § 1 k.k. Przestępstwa z tego artykułu dopuszcza się ten, kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona. Groźba zawiera więc zapowiedź popełnienia przestępstwa na szkodę pokrzywdzonego, a dla jej bytu nie jest istotny rodzaj przestępstwa, ani cel dla jakiego się grozi. Grożenie komuś jest zachowaniem intencjonalnym, zmierzającym do wywołania obawy i z takim też zamiarem zachowywał się oskarżony.

Takie sformułowania jak „pójdziesz do piachu” niewątpliwie zawierały zapowiedź popełnienia przestępstwa przeciwko życiu pokrzywdzonego X. X., który miał prawo odebrać skierowaną wobec niego groźbę jako poważną i obawiać się jej spełniania.

Podkreślenia wymaga, że dla uznania sprawstwa przestępstwa z art. 190 § 1 k.k. nie jest konieczne wykazanie zamiaru realizacji swojej groźby przez grożącego, wystarczy jedynie, że groźby te wzbudzają uzasadnioną obawę u osoby, w stosunku do której są wypowiedziane.

Pomimo nieuwzględnienia co do zasady zasady apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego uznano, że wobec okoliczności zdarzeń, oceny stopnia winy i stopnia społecznej szkodliwości popełnionego czynu oraz warunków i właściwości osobistych oskarżonego, w sprawie nie zachodziły przeszkody z art. 66 k.k., które uniemożliwiałyby zastosowanie dobrodziejstwa tegoż środka probacyjnego.

Przepis art. 66 § 1 k.k. stanowi, że Sąd może warunkowo umorzyć postepowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. Przy czym zgodnie z § 2 art. 66 k.k. warunkowego umorzenia nie stosuje się do sprawcy przestępstwa zagrożonego kara przekraczająca 5 lat pozbawienia wolności.

Mając na uwadze okoliczności sprawy Sąd uznał, że zagrożenie sankcją karną, przewidziane w art. 216 § 1 k.k. i art. 190 § 1 k.k. mieści się w graniach określonych przez art. 66 § 2 k.k., co pozwolił na uznanie, że została spełniona formalna przesłanka, która pozwala sądowi na zastosowanie tej wyjątkowej instytucji prawa karnego, jakim jest warunkowe umorzenie postępowania karnego.

Sąd rozważył na tle ujawnionych materiałów sprawy zakres społecznej szkodliwości popełnionionych przez oskarżonego czynów, biorąc pod uwagę okoliczności strony przedmiotowej i podmiotowej. Przepis art. 115 § 2 k.k. nakazuje bowiem, aby przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu brać pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiar wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywacje sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia.

W ocenie Sądu wina i społeczna szkodliwość czynu nie były znaczne. Tłem zdarzeń był konflikt pomiędzy stronami. Pokrzywdzona również nie pozostawała bierna, jej wypowiedzi czy zachowania świadczyły o tym, że dążyła do narzucania swojego stanowiska, niekiedy prowokowała sytuacje konfliktowe z oskarżonym.

Zachowanie oskarżonego nie miało cech ciągłości i uporczywości.

Podnieść należy, że oskarżony jest osobą dotychczas niekaraną. Prowadzi własną działalność gospodarczą, ma stałe dochody.

Oskarżony prowadzi ustabilizowany tryb życia. Dotychczasowy sposób funkcjonowania oskarżonego pozwala przyjąć, iż w stosunku do jego osoby zachodzi pozytywna prognoza kryminologiczna.

Co więcej, oskarżony nie mieszka już z byłą partnerką.

Zachowanie oskarżonego bez wątpienia było naganne, jednak mając na uwadze jego warunki i właściwości osobiste oraz jego dotychczasowy sposób życia, takie właśnie rozstrzygnięcie będzie zupełnie wystarczające dla uświadomienia jemu naganności swojego postępowania, jak również będzie stanowić dla oskarżonego właściwą przestrogę na przyszłość. Uzasadnione jest jednocześnie przypuszczenie, że pomimo warunkowego umorzenia postępowania karnego, oskarżony będzie przestrzegał porządku prawnego i w przyszłości nie popełni ponownie przestępstwa. Umarzając warunkowo postępowanie Sąd stosuje wobec sprawcy okres próby wynoszący od roku do trzech lat. W niniejszej sprawie Sąd uznał, że 1 rok okresu próby jest adekwatny i wystarczający, by zapobiec popełnieniu nowego przestępstwa przez oskarżonego w przyszłości i uświadomi mu konsekwencje oraz nieopłacalność takiego zachowania. Okres ten też jest wystarczający, aby zweryfikować postawioną w odniesieniu do oskarżonego prognozę kryminologiczną.

Na podstawie art. 67 § 3 k.k. zasądzono zadośćuczynienie od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonej w kwocie 2000 zł. Zastosowane rozwiązanie, z jednej strony spowoduje, że pokrzywdzona otrzyma rekompensatę za krzywdę, której doznała ze strony oskarżonego. Z drugiej zaś strony, oskarżony także w sferze finansowej odczuje naganność swojego postępowania.

Świadomość ewentualnego podjęcia postępowania karnego winna działać na oskarżonego mobilizująco i dyscyplinująco, co spowoduje, że nie powróci on do przestępstwa, zaś samo prowadzenie przeciwko niemu postępowania karnego i postawienie w stan oskarżenia w niniejszej sprawie było znaczną dolegliwością, która sprawi, że w przyszłości będzie ważyć możliwość podejmowania określonych niezgodnych z prawem zachowań.

Wniósł o rozwiązanie węzła kary łącznej i zmianę zaskarżonego wyroku

poprzez uniewinnienie oskarżonego od wszystkich zarzucanych mu aktem oskarżenia czynów ewentualnie zaś rozważenie warunkowego umorzenia postępowania karnego na okres próby wynoszący l roku lub uchylenie orzeczenia przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy.

Częściowo zasadny

W ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji prawidłowo ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy w zakresie sprawstwa oskarżonego. Nie doszło również do innej obrazy przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia. Przy czym zdaniem Sądu odwoławczego postawa oskarżonego, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia przemawiały za warunkowym umorzeniem postępowania na okres roku tytułem próby.

Pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej zaskarżył wyrok w części dotyczącej:

1) rozstrzygnięcia zawartego w punkcie I - tj. co do ustaleń faktycznych i kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu M. S. (1) względem pokrzywdzonej R. B. oraz co do orzeczonej za ten czyn kary jednostkowej grzywny;

2) rozstrzygnięcia zawartego w punkcie III - w zakresie, w jakim obejmuje połączenie kary jednostkowej orzeczonej w punkcie I;

3) rozstrzygnięcia zawartego w punkcie IV - w zakresie zasądzenia zadośćuczynienia na rzecz R. B.;

Wyroku nie zaskarżyła w części dotyczącej czynu przypisanego w punkcie II (X. X.), jak również w zakresie kosztów sądowych zasądzonych na rzecz pokrzywdzonej oraz Skarbu Państwa (pkt VI i VII).

Tym samym zarzucam zaskarżonemu wyrokowi zarzucam:

I. Obrazę przepisów prawa procesowego, która mogła mieć wpływ na wynik sprawy (art. 438 pkt 2 k.p.k.), w tym naruszenie:

1) art. 7 k. p. k., - przez dokonanie oceny dowodów w sposób dowolny, nieoparty na wszechstronnej analizie całokształtu materiału dowodowego, w szczególności poprzez:

a) przyjęcie, że pokrzywdzona nadawała wypowiedziom oskarżonego cechy gróźb, których nie posiadały, mimo że oskarżony wypowiadał w sposób powtarzalny groźby o treści: "zabiorę ci dziecko", "doprowadzę do tego, że cię zwolnią z pracy", "zamknę Cię w psychiatryku", które, niezależnie od tonu wypowiedzi, w kontekście ich ciągłości i sytuacji osobistej pokrzywdzonej, miały charakter realnych gróźb i nacisku psychicznego;

b) nieuwzględnienie faktu, że nazewnictwo plików i sposób wypowiadania się pokrzywdzonej wynikał z jej próby dokumentowania nękania, a nie przesadnej oceny wpisuje się w model typowego działania osoby doświadczającej przemocy psychicznej.

2. art. 7 k.p.k., przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, w szczególności poprzez:

a) nadanie większej wiarygodności interpretacji zachowania pokrzywdzonej jako prowokacyjnego, pomimo że zgromadzone dowody (nagrania, ich częstotliwość, sposób prowadzenia rozmów) jednoznacznie wskazują, że inicjatywa agresji słownej i groźby pochodziły od oskarżonego, a zachowanie pokrzywdzonej miało charakter bierny lub obronny,

b) uznanie, że pokrzywdzona powinna przerywać rozmowę lub np. wskazać zupę w lodówce, kiedy tego żąda oskarżony, jako przesłanki umniejszającej winę oskarżonego - co stanowi ocenę oderwaną od kontekstu relacji między stronami oraz specyfiki zachowań osoby doświadczającej przemocy psychicznej i kontroli,

c) uznanie, że oskarżony działał bez kalkulacji ("prosty schemat bodziec-reakcja"), a pokrzywdzona celowo "prowadziła rozmowy", mimo że to oskarżony z łatwością przechodził do obelg i przemocy słownej, nawet w sytuacjach neutralnych, takich jak rozmowa o obiedzie, tablecie czy zlewie,

d) pominięcie wypowiedzi oskarżonego do dziecka, takich jak: "lepiej jak ktoś porwie twoją matkę i babkę", które miały znamię gróźb wobec matki i matki pokrzywdzonej, wypowiedzianych przy dziecku,

d) ignorowanie sytuacji, gdy dziecko prosiło ojca o spokój ("umyj zlew", "wezwij policję"), a ojciec eskalował konflikt zamiast go zakończyć - mimo że Sąd obarczył pokrzywdzoną obowiązkiem przerywania takich sytuacji, nie przypisując analogicznej odpowiedzialności ojcu,

e) bagatelizowanie wartości zeznań matki i siostry pokrzywdzonej jako "stronniczych", mimo że były one świadkami bezpośrednimi sytuacji przemocowych,

f) nieuwzględnienie faktu, że przemoc psychiczna ma charakter zamknięty i dzieje się w czterech ścianach, więc rodzina pokrzywdzonej stanowiła jedyne naturalne źródło informacji,

g) błędne przyjęcie, że skoro dziecko 6-letnie nie wskazało ojca jako sprawcy przemocy, to przemoc nie miała miejsca - podczas gdy dziecko w tym wieku może nie rozumieć przemocy psychicznej lub instynktownie "stawać po stronie silniejszego" dla zachowania własnego poczucia bezpieczeństwa, co jest sytuacją powszechną.

3. Naruszeniu art. 410 k.p.k. - przez wybiórcze potraktowanie materiału dowodowego, w tym nagrań, z pominięciem ich całościowego kontekstu i charakteru relacji stron, a także braku odniesienia się do dynamiki eskalacji zachowań oskarżonego oraz jego wyraźnie dominującej roli w relacji.

II. zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za jego podstawę i mających wpływ na treść wyroku, a będący skutkiem w/w naruszenia przepisów postępowania, polegający na:

1) przyjęciu, że zachowanie oskarżonego wobec pokrzywdzonej nie wyczerpywało znamion przestępstwa nękania z art. 190a § 1 k.k., podczas gdy całokształt materiału dowodowego - w szczególności:

- długotrwałość i powtarzalność kontaktów o wyjątkowo obraźliwym, poniżającym, natrętnym i zastraszającym charakterze,

- kierowanie ich do osoby najbliższej,

- wywołanie u niej stanu przewlekłego stresu, poczucia zagrożenia, bezsilności i destabilizacji życia rodzinnego, pozwalał na przyjęcie, ze zachowanie oskarżonego wypełniło wszystkie znamiona przestępstwa z art. 190a § 1 k.k., co Sąd błędnie zminimalizował do zniewag z art. 216 § 1 k.k., naruszając przy tym art. 7, art. 410 i art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.,

2) przyjęciu przez Sąd I instancji, że zachowania oskarżonego wobec pokrzywdzonej nie miały charakteru uporczywego nękania, lecz wynikały wyłącznie ze wspólnego zamieszkiwania stron po rozstaniu i wzajemnych nieporozumień domowych, podczas gdy analiza nagrań, zeznań pokrzywdzonej oraz ich częstotliwości i treści jednoznacznie wskazuje, że oskarżony wielokrotnie, w sposób długotrwały i systematyczny, kierował wobec pokrzywdzonej obelgi, wyzwiska, groźby naruszenia jej dóbr osobistych (w tym odebrania dziecka, doprowadzenia do utraty pracy), a jego zachowanie wykraczało poza granice zwykłego konfliktu domowego,

nosząc cechy znacznego nasilenia psychicznego nacisku i wzbudzania u pokrzywdzonej poczucia zagrożenia.

3) nieuzasadnionym przyjęciu, że pokrzywdzona w sposób subiektywny i przesadny interpretowała zachowania oskarżonego, podczas gdy jej ocena była w pełni uzasadniona kontekstem i treścią wypowiadanych przez oskarżonego słów, a także ich powtarzalnością i agresywnym tonem, co w obiektywny sposób mogło wzbudzać u niej realne poczucie zagrożenia i naruszenia prywatności, co stanowi jeden z warunków odpowiedzialności z art. 190a § 1 k.k.

4) pominięciu tego, że w nagraniach i zeznaniach pokrzywdzonej zawarty był istotny materiał dowodowy wskazujący na istnienie długotrwałego wzorca zachowania ze strony oskarżonego, a nie jedynie incydentalnych "wymian zdań" wynikających z równorzędnego konfliktu stron.

5) Sąd błędnie zrównuje stronę pokrzywdzoną z oskarżonym pod względem odpowiedzialności za powstawanie sytuacji konfliktowych, nie uwzględniając asymetrii emocjonalnej i psychicznej w ich relacji.

6) przyjęciu, że pokrzywdzona celowo prowokowała oskarżonego do agresywnych zachowań, celem uzyskania materiału dowodowego (nagrań), podczas gdy prawidłowa analiza zgromadzonego materiału, w tym m.in. nagrania nr 35 dot. zupy w lodówce wskazuje, że:

- sytuacje konfliktowe zostały zainicjowane przez oskarżonego (podniesionym tonem, oczekiwaniem natychmiastowego posłuszeństwa),

- reakcja pokrzywdzonej (odmowa podejścia do kuchni) była próbą obrony przed kontrolującym zachowaniem, a nie prowokacją,

- eskalacja słowna nastąpiła wyłącznie po stronie oskarżonego - który wielokrotnie wyzywał pokrzywdzoną słowami wulgarnymi, podczas gdy jej odpowiedź miała charakter incydentalny i była reakcją obronną.

7) przyjęcie, ze to pokrzywdzona "nie ustępując" wywoływała sytuacje konfliktowe, jest nieuprawnionym odwróceniem ról i interpretacją obarczającą ofiarę odpowiedzialnością za przemoc słowną sprawcy. Takie stanowisko Sądu stoi w sprzeczności z ugruntowanym orzecznictwem dotyczącym przemocy psychicznej i zjawiska tzw. "gaslightingu", gdzie ofiara jest przedstawiana jako prowokator w celu umniejszenia odpowiedzialności sprawcy.

8) ustalenie, że pokrzywdzona ponosi współodpowiedzialność za obecność dziecka przy sytuacjach konfliktowych i eskalację agresji słownej, podczas gdy:

- to oskarżony inicjował kłótnie, podnosił głos, używał wyzwisk i gróźb wobec pokrzywdzonej przy dziecku,

- pokrzywdzona dokumentowała te zachowania w celu ochrony siebie i dziecka, w obawie przed ich skutkami i koniecznością ich udowodnienia - co mieści się w granicach obrony koniecznej i nie stanowi współsprawstwa konfliktu.

9) Sąd zignorował fakt, że przemoc domowa rzadko przebiega w sposób "modelowy", a oczekiwanie od pokrzywdzonej, że "powinna była zareagować inaczej" lub "powinna zakończyć rozmowę", jest oceną ahistoryczną i pozbawioną empatycznego rozumienia dynamiki przemocy psychicznej .

10) nieuprawnionym 'przyjęciu, że' zachowanie oskarżonego wobec pokrzywdzonej, choć nacechowane wulgaryzmami i groźbami, nie miało charakteru nękającego, lecz było wyłącznie prostą reakcją na konflikt domowy, podczas gdy:

- materiał dowodowy, w tym liczne nagrania (np. "kamień na szyję i utopisz się, jak z tobą skończę"), wskazuje na długotrwałe, powtarzające się i eskalujące zachowania o charakterze przemocowym,

- oskarżony w obecności dziecka wielokrotnie poniżał i znieważał pokrzywdzoną, w sposób świadczący o lekceważeniu jej godności i wpływie tych zachowań na dziecko,

- nie zachowywał się jak osoba tracąca panowanie wyłącznie pod wpływem emocji, lecz przejawiał świadomy wzorzec deprecjonowania pokrzywdzonej i podważania jej pozycji jako matki (np. "daj mu ten tablet, debilu"),

- natomiast pokrzywdzona, mimo że sporadycznie reagowała słownie, robiła to w sposób zdecydowanie mniej intensywny i nieporównywalnie rzadziej (na nagraniach zarejestrowano wyłącznie 2 takie sytuacje), a jej zachowanie miało charakter obronny, a nie dominujący.

11) ustalenie, że rzekome prowokacje ze strony pokrzywdzonej, a także jej matki, wykluczają możliwość uznania, iż oskarżony dopuścił się nękania, podczas gdy:

- zachowanie matki pokrzywdzonej nie może mieć wpływu na ocenę odpowiedzialności oskarżonego z art. 190a § 1 k.k., ponieważ czyn zabroniony dotyczy wyłącznie pokrzywdzonej, a nie osób trzecich,

- nawet jeżeli pokrzywdzona w pojedynczych sytuacjach nie przerywała rozmowy czy też odpowiadała słownie, to nie można tego utożsamiać z prowokacją, skoro przez cały czas była stroną systematycznie obrażaną, poniżaną, szantażowaną i ośmieszaną przez oskarżonego - także w obecności dziecka.

12) Sąd pominął rażącą asymetrię sil w relacji, skupiając się na rzekomej "kalkulacji" pokrzywdzonej, zamiast dostrzec, że jej zachowanie mieści się w znanym psychologicznym mechanizmie ofiary przemocy, która gromadzi dowody w celu obrony swoich praw.

13) przyjęcie, że brak silnego strachu u pokrzywdzonej przed oskarżonym świadczy o braku znamion nękania, podczas gdy:

- art. 190a § 1 k.k. nie wymaga, by pokrzywdzona pozostawała w ciągłym lęku - wystarczające jest wzbudzenie u niej uzasadnionego poczucia zagrożenia lub naruszenie jej prywatności i spokoju.

14) Sąd zastosował przesłanki typowe dla przestępstwa z art. 207 k.k., nieadekwatne .do art. 190a § 1 k.k., w tym Sąd pominął, że nękanie może polegać na uporczywym wpływaniu na psychikę i emocje ofiary, również poprzez kontrolę, ciągłe konflikty, insynuacje, manipulacje słowne i upokarzające zachowania.

15) nieuprawnionym przyjęciu, że wypowiedzi oskarżonego typu: "doprowadzę do tego, że cię zwolnią z pracy", "odbiorę ci dziecko" nie stanowiły gróźb, lecz wyłącznie wyraz frustracji i niemożności faktycznego działania, podczas gdy:

- wypowiedzi te, mimo że faktycznie oskarżony nie miał kompetencji, aby je samodzielnie zrealizować, miały charakter wyraźnych gróźb emocjonalnych, wywierających wpływ psychiczny i zastraszający na pokrzywdzoną,

- oskarżony, jako ojciec dziecka i były partner, posiadał realne środki wywierania presji (np. poprzez kierowanie pism, działania manipulacyjne, fałszywe zgłoszenia), co pokrzywdzona miała prawo odbierać jako zagrożenie,

- Sąd nie uwzględnił, że dla przestępstwa nękania wystarczy subiektywne poczucie zagrożenia, nie realna zdolność do wykonania gróźb - co wynika z utrwalonego orzecznictwa.

16) uznaniu, że analiza spraw cywilnych (dot. władzy rodzicielskiej, kontaktów z dzieckiem, miejsca zamieszkania) może stanowić podstawę do oceny wiarygodności pokrzywdzonej lub przemawiać na korzyść oskarżonego, podczas gdy:

- niniejsza sprawa dotyczy czynu z art. 190a § 1 k.k., a kwestie cywilne są odrębne w sensie procesowym, podmiotowym i przedmiotowym,

- fakt, że toczyły się postępowania rodzinne, nie obala istnienia przemocy psychicznej ani nie wyłącza karalności nękania.

17) Sąd w sposób nieuprawniony przypisał pokrzywdzonej "zły obraz" jedynie na podstawie cytatów z innych postępowań, co narusza zasadę bezpośredniości dowodów.

18) przyjęciu, że brak stwierdzonego przez biegłego (...) (zespołu stresu pourazowego) świadczy o braku przemocy psychicznej, podczas gdy (...) nie jest warunkiem sine qua non uznania kogoś za ofiarę przemocy psychicznej lub nękania.

19) Sąd błędnie zinterpretował opinie psychiatryczne, przyjmując je jako jedyny możliwy miernik istnienia szkody psychicznej u pokrzywdzonej, tymczasem nagrania, zeznania, charakter wypowiedzi oskarżonego i ich częstotliwość stanowią samodzielne dowody przemocy psychicznej, niezależnie od skutków zdrowotnych.

20) uznaniu, że skoro pokrzywdzona czasem odpowiadała na zaczepki oskarżonego (np. słownie go znieważyła), to relacja ta nie mogła być przemocowa, a konflikt miał charakter wzajemny, podczas gdy:' ,

- przemoc psychiczna może mieć miejsce również w relacji pozornie "symetrycznej",' gdy jedna strona stale dominuje, obraża, kontroluje i upokarza, a druga reaguje incydentalnie,

- z nagrań i zeznań wynika, że oskarżony znieważał pokrzywdzoną codziennie, dziesiątki razy, natomiast jej odpowiedzi miały charakter samoobrony lub bezsilności.

21) Sąd błędnie zinterpretował "reaktywność" pokrzywdzonej jako "agresję", podczas gdy była to reakcja na przewlekłą, wyniszczającą sytuację domową.

22) w odniesieniu do kwalifikacji prawnej art. 207 kk. poruszonej przez Sąd - uznaniu, że zachowanie oskarżonego nie nosiło cech znęcania się psychicznego, mimo istnienia wyraźnej przewagi emocjonalnej i życiowej nad pokrzywdzoną, której sytuacja była dodatkowo pogorszona przez:

- wspólne zamieszkiwanie z byłym partnerem,

- zależność ekonomiczną i wychowawczą,

- brak wsparcia zewnętrznego,

- oraz konieczność dokumentowania jego zachowań jako jedyny sposób na ochronę siebie i dziecka.

Sąd pominął całkowicie ten kontekst relacyjny i sytuacyjny, przyjmują nieprawidłową wersję konfliktu jako "obustronnego" - co narusza zasady oceny relacji przemocowych w orzecznictwie karnym (por. m.in. Wyrok SA w Warszawie z 25.10.2021, II AKa 212/21).

23) przyjęciu, że zachowanie oskarżonego nie wyczerpywało znamion przestępstwa znęcania się psychicznego z art. 207 § 1 kk, podczas gdy całokształt materiału dowodowego, w szczególności:

- systematyczność, intensywność i charakter wypowiedzi oskarżonego,

- ich kierowanie do osoby najbliższej w warunkach wspólnego zamieszkania i w obecności dziecka,

- emocjonalna i ekonomiczna zależność pokrzywdzonej od oskarżonego,

- długotrwałość i intencjonalność jego działań wskazywały jednoznacznie, że jego zachowanie miało charakter psychicznego znęcania się, a nie jedynie incydentalnych zniewag. Pomimo tego, Sąd I instancji błędnie zakwalifikował czyn jedynie jako przestępstwo z art. 216 § 1 k.k.

Niezasadny

Apelacja pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej nie zasługuje na uwzględnienie.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisu art. 7 k.p.k., wskazać należy, iż to, że przyjęte przez sąd orzekający założenia dowodowe nie odpowiadają preferencjom skarżącego, nie jest wystarczające do wysunięcia zarzutu, że poczynione w sprawie ustalenia faktyczne co do braku winy oskarżonego w odniesieniu do zarzucanego czynu są błędne. Zarzut tego rodzaju nie może bowiem sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu wyrażonymi w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia lub przeciwstawienia tymże ustaleniom odmiennego poglądu opartego na własnej ocenie materiału dowodowego. W judykaturze powszechnie przyjmuje się, że dla skuteczności zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych niezbędne jest uwidocznienie przez skarżącego nie tylko ogólnej wadliwości ocen i wniosków wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, ale również wykazanie konkretnych uchybień w ocenie materiału dowodowego, jakich dopuścił się tenże sąd w świetle zasad logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 1975 r., II KR 355/74, OSNPG 1975/9/84; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 1975 r., I KR 197/74, OSNKW 1975/5/58).

W rozważanej sprawie analiza zarzutów i twierdzeń skarżącego, w połączeniu z lekturą akt sprawy i pisemnych motywów zaskarżonego rozstrzygnięcia oraz ustaleń i rozważań Sądu Okręgowego wykazuje, że apelacja pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej nie spełnia takich kryteriów. Ma ona wyłącznie polemiczny charakter - w sposób jednostronny kwestionuje dokonane przez Sąd ustalenia i oceny, nie przedstawiając argumentów, które podważyłyby je skutecznie.

Wskazania również wymaga, iż wszystkie środki dowodowe podlegają swobodnej ocenie sądu orzekającego, który dokonując ich weryfikacji w świetle całokształtu materiału dowodowego, może wyprowadzić wniosek, że są one wiarygodne lub też pozbawione takiego waloru. Swobodna ocena dowodów ograniczona jest jedynie powinnością przedstawienia rozumowania, które doprowadziło ten sąd do dokonanego wyboru - co też Sad I instancji uczynił, zachowując przy tym reguły określone w art. 4, 5, 7 i 410 k.p.k.

Przewód sądowy został przeprowadzony w sposób prawidłowy, materiał dowodowy poddany wnikliwej analizie. Dowody zgromadzone w niniejszej sprawie były w zupełności wystarczające dla stwierdzenia i ustalenia wszystkich istotnych dla jej rozstrzygnięcia okoliczności.

Zwrócić należy uwagę, że całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego wskazuje, iż istniejący pomiędzy stronami postępowania silny konflikt (głównie finansowy związany z żądaniem oskarżonego zwrotu połowy nakładów na dom) powodował wzajemne interakcje. Kierowanie przez oskarżonego wobec pokrzywdzonej obraźliwe wypowiedzi należało ocenić jako naganne, jednak nie wyczerpały one znamion czynu z art. 190a § 1 k.k.

Sąd uznał, że dla przypisania odpowiedzialności za czyn z art. 190a § 1 k.k. konieczne jest wykazanie uporczywości oraz intencjonalnego działania prowadzącego do wzbudzenia poczucia zagrożenia lub naruszenia prywatności. Przeprowadzone postępowanie dowodowe nie potwierdziło, by zachowania oskarżonego wyczerpało znamiona przestępstwa nękania. Zasadnie Sąd Rejonowy wskazał, że zachowanie oskarżonego były spowodowane sytuacja w jakiej się znalazł. Strony zamieszkiwały razem mimo zakończonego związku. To powodowało, że między stronami dochodziło do kłótni. Z materiału dowodowego wynika, że sytuację pomiędzy stronami nie miały charakteru jednostronnego. Pokrzywdzona również prowokowała sytuacje konfliktowe z oskarżonym. Z nagrań wynika, że pokrzywdzona jest osobą nieustępliwą i zawziętą.

Natomiast zasadnie Sąd Rejonowy uznał, że określenie pokrzywdzonej debilka, wariatka, czy też żeby leczyła się psychiatrycznie były zachowaniami godzącymi w jej cześć i godność oraz stanowiły przejaw wyrażonej jej pogardy.

Zasadnie również Sąd Rejonowy uznał, że zachowanie oskarżonego wobec pokrzywdzonej nie dawało podstaw do kwalifikowania je jako znęcanie.

Wbrew twierdzeniom obrońcy, nie sposób zgodzić się z zarzutami w kwestii błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku i mających wpływ na jego treść, albowiem sąd I instancji błędu takiego się nie dopuścił.

Należy podkreślić, iż zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku nie może sprowadzać się tylko i wyłącznie do samej polemiki z ustaleniami poczynionymi przez Sąd, a wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych powinien dążyć do wykazania konkretnie uchybień w zakresie logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, których miał dopuścił się Sąd przy ocenie zebranego materiału dowodowego. Sama możliwość przeciwstawienia ustaleniom sądu orzekającego odmiennego poglądu w kwestii ustaleń faktycznych, opartego na innych dowodach od tych, na których oparł się sąd I instancji, a zwłaszcza tylko na wyjaśnieniach oskarżonego skarżącego wyrok, nie może prowadzić do wniosku o popełnieniu przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29.10.2010r., II Aka 162/10). Innymi słowy: sama możliwość przeciwstawienia poczynionym przez Sąd ustaleniom odmiennego punktu widzenia, nie stanowi uzasadnienia stwierdzenia, iż Sąd dopuścił się błędów w ustaleniach faktycznych.

Przyjmuje się również, iż błąd w ustaleniach faktycznych nie jest zarzutem samodzielnym. W praktyce każdy taki błąd jest bowiem skutkiem naruszenia przepisów postępowania, lecz nie odwrotnie. Jeśli bowiem Sąd przeprowadzi postępowanie, zachowując wszystkie reguły i zasady rzetelnego procesu, nie ma możliwości postawienia mu skutecznie zarzutu poczynienia wadliwych ustaleń faktycznych. Wskazuje to więc, iż błąd w ustaleniach faktycznych jest zawsze wtórny wobec naruszenia przepisów postępowania i stanowi konsekwencję uchybień w procedowaniu.

Jak już wyżej wskazano, że sąd I instancji nie naruszył w przedmiotowej sprawie w żaden sposób przepisów postępowania, toteż poczynione przez niego ustalenia faktyczne – w oparciu o ujawnione i prawidłowo ocenione dowody – polegają na prawdzie i nie mogą być kwestionowane.

wniosek o:

1) zmianę wyroku w punkcie I poprzez:

a)uznanie oskarżonego M. S. (1) za winnego przestępstwa z art. 190a § 1 kk, zgodnie z pierwotnym zarzutem aktu oskarżenia,

b) ewentualnie - uznanie M. S. (1) za winnego przestępstwa znęcania się psychicznego nad pokrzywdzoną R. B., tj. z art. 207 § 1 k.k., o ile Sąd uzna, że zachowanie oskarżonego miało charakter długotrwałej, uporczywej przemocy psychicznej,

wyczerpującej znamiona znęcania się w rozumieniu tego przepisu;

2) orzeczenie kary surowszej za czyn przypisany w punkcie I, odpowiedniej do społecznej szkodliwości czynu i dolegliwości dla pokrzywdzonej;

3) zmianę punktu III poprzez wymierzenie wyższej kary łącznej, adekwatnej do zmienionej kary jednostkowej z punktu I;

4) zmianę punktu IV poprzez zasądzenie od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonej wyższego zadośćuczynienia - w kwocie zgodnej z wnioskiem pokrzywdzonej, z tytułu doznanej krzywdy i poczucia zagrożenia;

5) ewentualnie uchylenie wyroku i cofnięcie sprawy do Sądu I instancji, celem ponownego rozpoznania,

Niezasadny

Zarzuty okazały się bezzasadne, stąd nie było podstaw do uwzględnienia wniosku.

Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego

Przedmiot utrzymania w mocy

Zaliczenie okresu zatrzymania, koszty zastępstwa procesowego i koszty sądowe.

Brak jest podstaw faktycznych i prawnych do korekty zaskarżonego wyroku w

tych zakresach.

Przedmiot i zakres zmiany

Sąd Okręgowy w pkt:

I. zmienił zaskarżony wyrok w całości w ten sposób, że po ustaleniu, iż oskarżony M. S. (1) dopuścił się czynu opisanego w pkt I zaskarżonego wyroku czym wyczerpał znamiona występku z art. 216 § 1 kk w zw. z art. 12 § 1 kk oraz, że dopuścił się występku z art. 190 § 1 kk zarzucanego mu w pkt II aktu oskarżenia, na postawie art. 66 § 1 i 2 kk i art. 67 § 1 kk postępowanie karne wobec niego warunkowo umorzył na okres 1 (jednego) roku próby;

II. na podstawie art. 67 § 3 kk zasądził od oskarżonego M. S. (1) na rzecz oskarżycielki posiłkowej R. 2. (dwa tysiące) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;

Szczegółowe uzasadnienie rubryka 3.1.

78 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 30 lipca 2026 r.
  2. Portal: 16 października 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.