Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
I USK 388/24
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
4 grudnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Zasądzono
2700 zł
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

ZUS kwestionował podstawę składek żony przedsiębiorcy. SN nie przyjął skargi

Przejdź do orzeczenia, 22 min czytania

Spór

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zakwestionował podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, którą przedsiębiorca zadeklarował dla żony jako osoby współpracującej w 2014 roku. Ubezpieczona odwoływała się od decyzji organu rentowego.

Ustalenia sądu

Według ustaleń Sądu Apelacyjnego żona była zgłoszona jako osoba współpracująca z najwyższą podstawą wymiaru składek, a po zaledwie trzech miesiącach od zgłoszenia skorzystała ze zwolnień lekarskich i zasiłków macierzyńskich. Ubezpieczona twierdziła, że decyzja była wadliwa formalnie, a ZUS nie mógł kwestionować zadeklarowanej podstawy.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej M.P. i zasądził od niej na rzecz organu rentowego 2700 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

Dlaczego

Sąd Najwyższy nie stwierdził nieważności postępowania, a zarzut dwuinstancyjności uznał za bezpodstawny, bo Sąd Okręgowy przeprowadził postępowanie dowodowe. Uchwała III UZP 3/23 ma zastosowanie, a wykładnia art. 18 ust. 8 ustawy systemowej nie wymagała rozstrzygnięcia, bo wątpliwości zostały już wyjaśnione w orzecznictwie.

Dla firm

Zakład Ubezpieczeń Społecznych może zweryfikować podstawę wymiaru składek zadeklarowaną dla osoby współpracującej, jeżeli nie ma ona odzwierciedlenia w przychodach z działalności, zwłaszcza na początku jej prowadzenia.

Więcej o sprawie

Przedsiębiorca zgłosił żonę jako osobę współpracującą z najwyższą podstawą wymiaru składek, a po upływie trzech miesięcy kobieta skorzystała ze zwolnienia lekarskiego i zasiłku macierzyńskiego.

Po raz trzeci T.P. zgłosił żonę do ubezpieczeń społecznych, jako osobę współpracującą, z dniem 7 stycznia 2014.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Zasądzono
2700 zł
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Sygnatura
I USK 388/24

Treść orzeczenia około 22 minuty czytania

I USK 388/24

POSTANOWIENIE

Dnia 4 grudnia 2025 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Agnieszka Żywicka

w sprawie z odwołania M.P. i T.P.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Szczecinie

o podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w dniu 4 grudnia 2025 r.,

skargi kasacyjnej M.P. od wyroku Sądu Apelacyjnego

w Szczecinie z dnia 17 kwietnia 2024 r., sygn. akt III AUa 170/23,

1) odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,

2) zasądza od skarżącej M.P. na rzecz organu rentowego

kwotę 2700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) wraz z odsetkami

wynikającymi z art. 98 § 11 k.p.c., tytułem zwrotu kosztów

zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyniku rozpoznania apelacji wniesionej

przez organ rentowy od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 30 stycznia

2023 r., wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2024 r. w pkt 1. zmienił zaskarżony wyrok i

oddalił odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w

Szczecinie z dnia 16 grudnia 2020 roku, stwierdzającej, że podstawa wymiaru

składek na ubezpieczenia M.P. podlegającej ubezpieczeniom jako osoba

współpracująca z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą u

I USK 388/24

2

płatnika składek T.P., wynosi na ubezpieczenia emerytalne i rentowe,

ubezpieczenie chorobowe, ubezpieczenie wypadkowe: w styczniu 2014 roku -

1.812,58 zł, w lutym 2014 roku - 2.247,60 zł, w marcu 2014 roku - 2.247,60 zł, zaś

w kwietniu 2014 roku - 674,28 zł; oraz zasądził od M.P. i T.P. na rzecz organu

rentowego koszty postępowania przed Sądem pierwszej i drugiej instancji.

M.P. wniosła skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie

z dnia 17 kwietnia 2024 r., zaskarżając ten wyrok w całości i zarzucając naruszenie

prawa materialnego, to jest: art. 87 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie

Najwyższym, art. 67 ust. 1 i 2 w związku z art. 84 i art. 217 oraz art. 176 ust. 1

Konstytucji RP w zw. z art. 386 § 4 k.p.c., art. 6 ust. 1 pkt 5 w związku z art. 83 ust.

1 pkt 1 i 3 w związku z art. 41 ust. 12 i 13, art. 68 ust. 1 oraz art. 86 ust. 1 i 2 w

związku z art. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń

społecznych, art. 58 § 1 i § 2 k.c., art. 5 k.c., art. 18 ust. 8 i art. 20 ust. 1 i 3 ustawy

z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, art. 8 ust. 2.

ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, art. 20

ust. 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych,

art. 48a ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z

ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa; a także naruszenie

przez Sąd Apelacyjny przepisów postępowania, to jest art. 4779, art. 47714 k.p.c.,

art. 382 k.p.c., art. 2431 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c.

Skarżąca podniosła, że w sprawie zachodzi nieważność postępowania. Sądy

obu instancji nie zbadały decyzji organu rentowego pod kątem występowania wad

formalnych, które to występują w niniejszej sprawie (decyzja nie została wydana

przez organ administracyjny, czy też pracownika organu, który to by posiadał

stosowne pisemne pełnomocnictwo do wydania takiej decyzji) i dyskwalifikują

decyzję w stopniu odbierającym jej cechy aktu administracyjnego. Zatem

stwierdzenie powyższej wady implikowało Sąd do zwrócenia organowi rentowemu

akt sprawy, bowiem niniejsza „decyzja” powinna być wyeliminowana z obrotu,

czego jednak Sąd nie uczynił. W związku z powyższym w niniejszym postępowaniu

zachodzi nieważność, gdyż droga sądowa w niniejszym wypadku była

niedopuszczalna albowiem stronie na podstawie art. 83 ust. 2 ustawy z dnia

23 października 2998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych tj. z dnia 7 czerwca

I USK 388/24

3

2016 r. (Dz. U. z 2016 r. poz. 963) przysługuje odwołanie jedynie od decyzji

administracyjnej, która to w niniejszej sprawie nie spełniała wymogów formalnych, a

zatem nie była decyzją.

Ponadto we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca

podniosła, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, albowiem Sąd

Apelacyjny pozbawił skarżącą prawa do dwuinstancyjnego postępowania. Sąd

Apelacyjny w Szczecinie w uzasadnieniu wyroku wydanym w dniu 17 kwietnia

2024 roku przyjął odmienne stanowisko niżeli Sąd pierwszej instancji w wyroku

wydanym w dniu 30 stycznia 2023 roku. Sąd Apelacyjny wskazał, iż wiąże go

uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 29 listopada 2023 r., III UZP 3/23,

która zezwala ZUS-owi na miarkowanie podstawy wymiaru składek na

ubezpieczenie społeczne. Mimo powyższego - zgoła odmiennego stanowiska niżeli

stanowisko Sądu pierwszej instancji i nieprzeprowadzenia przez Sąd Okręgowy

postępowania dowodowego w zakresie zasadności miarkowania przez ZUS

wysokości podstawy wymiaru składek, jak również braku oceny przez Sąd

pierwszej instancji dowodów pod kątem zasadności ustalonej w decyzji przez ZUS

miarkowanej wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, a

co za tym idzie nie rozpoznania w tym zakresie istoty sprawy - Sąd Apelacyjny

wydał orzeczenie co do istoty sprawy nie uchylając zaskarżonego wyroku i nie

przekazując sprawy do ponownego rozpoznania, czym w ocenie skarżącej naruszył

prawo skarżącej do dwuinstancyjnego postępowania.

Zdaniem skarżącej, Sąd drugiej instancji winien uchylić zaskarżony wyrok i

przekazać sprawę do ponownego rozpoznania, gdyż tylko takie rozstrzygnięcie

zagwarantowałoby skarżącej prawo do dwuinstancyjnego postępowania i

dwukrotnej oceny dowodów - pod kątem zasadności ustalonej w decyzji przez ZUS

miarkowanej wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.

Ponadto skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona także z uwagi na

okoliczność, iż Sąd Apelacyjny przyjął, iż uchwała siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z 29 listopada 2023 r., III UZP 3/23, której nadano moc zasady

prawnej ma zastosowanie w przedmiotowej sprawie. Natomiast stan faktyczny

w oparciu o który została wydana uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego

z 29 listopada 2023 r., III UZP 3/23, jest zgoła odmienny niżeli stan faktyczny

I USK 388/24

4

dotyczący przedmiotowej sprawy, co już samo przez się powoduje, iż wyżej

wymieniona uchwała nie powinna mieć zastosowania do przedmiotowej sprawy.

Po pierwsze należy zauważyć, iż uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego

z 29 listopada 2023 r., III UZP 3/23, odnosi się do 3 aspektów: 1 osoby

prowadzącej pozarolniczą działalność; deklaracji osoby prowadzącej pozarolniczą

działalność na samą siebie w początkowym okresie prowadzenia tej działalności

wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne; deklaracji osoby prowadzącej

pozarolniczą działalność na samą siebie w początkowym okresie prowadzenia tej

działalności wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, której wysokość nie ma

odzwierciedlenia w przychodach, które to aspekty zdaniem skarżącej nijak mają się

do stanu faktycznego dotyczącego przedmiotowej sprawy, gdyż przedmiotowa

sprawa dotyczy: osoby współpracującej z osobą prowadzącą pozarolniczą

działalność; deklaracji osoby prowadzącej pozarolniczą działalność składek na

rzecz osoby współpracującej z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność;

deklaracji wysokości wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne po kilku latach

prowadzenia pozarolniczej działalności.

Skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona także z uwagi na

okoliczność, iż Sąd Apelacyjny błędnie przyjął, iż art. 6 ust. 1 pkt 5 w związku z

art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 w związku z art. 41 ust. 12 i 13, art. 68 ust. 1 oraz art. 86

ust. 1 i 2 w związku z art. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych pozwala ZUS-owi na zakwestionowanie wysokości

zadeklarowanej przez płatnika składek podstawy wymiaru składek na

ubezpieczenie społeczne osoby współpracującej z osobą prowadzącą pozarolniczą

działalność.

Po stronie osoby prowadzącej pozarolniczą działalność istnieje zdaniem

skarżącej uprawnienie do zadeklarowania dla osoby współpracującej z osobą

prowadzącą działalność, w granicach zakreślonych ustawą, dowolnej kwoty jako

podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, wobec czego sposób, w

jaki realizuje to uprawnienie zależy wyłącznie od decyzji osoby prowadzącej

pozarolniczą działalność, a nie od przychodu, który generuje pozarolnicza

działalność. Ingerencja w tę sferę ZUS-u jest więc niedopuszczalna, chyba że ma

wyraźne umocowanie w przepisach.

I USK 388/24

5

Ostatecznie skarżąca podniosła, że istnieje potrzeba wykładni przepisów

prawnych budzących poważne wątpliwości, to jest art. 18 ust. 8 w zw. z art. 20

ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.

Mimo, iż wykładnia przepisów pod kątem wskaźników, jakie winna brać pod uwagę

osoba prowadząca pozarolnicza działalność przy określaniu i deklarowaniu

postawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne na rzecz osoby

współpracującej z osoba prowadzącą pozarolniczą działalność jest istotna z punktu

widzenia stosowania prawa, owe przepisy nie doczekały się stosownej wykładni

właśnie pod tym kątem. Tymczasem stosowanie przepisów prawa bez takiej

wykładni budzi poważne wątpliwości, zwłaszcza w przypadku przyjęcia, iż ZUS ma

kompetencje do badania zasadności zadeklarowanej i zgłoszonej podstawy

wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne przez osobę prowadzącą

pozarolniczą działalność.

Pozwany organ rentowy w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o

odmowę przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, ewentualnie, w przypadku

przyjęcia skargi do rozpoznania, o oddalenie skargi kasacyjnej w całości. Nadto

wniósł o zasądzenie od ubezpieczonej na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa

procesowego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Stosownie do art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną

do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1),

istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub

wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność

postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4). Wypada

również dodać, iż zgodnie z art. 3984 § 2 k.p.c., określającym wymogi formalne

skargi kasacyjnej, skarga kasacyjna powinna zawierać wniosek o przyjęcie do

rozpoznania i jego uzasadnienie. Należy zatem stwierdzić, że wniosek o przyjęcie

skargi kasacyjnej do rozpoznania powinien wskazywać, że zachodzi przynajmniej

jedna z okoliczności wymienionych w powołanym wcześniej art. 3989 § 1 k.p.c., a

jego uzasadnienie winno zawierać argumenty świadczące o tym, że rzeczywiście,

I USK 388/24

6

biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie kryteria, istnieje potrzeba rozpoznania

skargi przez Sąd Najwyższy. Skarga kasacyjna nie jest bowiem (kolejnym)

środkiem zaskarżenia przysługującym od każdego rozstrzygnięcia sądu drugiej

instancji kończącego postępowanie w sprawie, z uwagi na przeważający w jej

charakterze element interesu publicznego. Służy ona kontroli prawidłowości

stosowania prawa, nie będąc instrumentem weryfikacji trafności ustaleń

faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego orzeczenia.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu nieważności postępowania,

Sąd Najwyższy stwierdza, że w niniejszej sprawie taka nieważność nie występuje.

Przede wszystkim, co się tyczy przesłanki w postaci nieważności

postępowania, to bezpośrednio odnosi się ona wyłącznie do postępowania przed

sądem drugiej instancji, nawiązuje zaś do regulacji zawartej w art. 379 k.p.c.

Nie oznacza to, że nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji jest

obojętna dla ewentualnego przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. Ma ona

także znaczenie, aczkolwiek Sąd Najwyższy nie bierze jej pod rozwagę z urzędu

(zob. art. 39813 § 1). Sąd Najwyższy może ją uwzględnić, z tym że jako spełnienie

przesłanki określonej w art. 3989 § 1 pkt 4, jeżeli skarżący trafnie zarzuci sądowi

drugiej instancji naruszenie art. 378 § 2 i art. 386 § 2 przez pominięcie nieważności

postępowania w niższej instancji.

W przedmiotowej sprawie, skarżący nie nawiązał do żadnej z przesłanek

powołanych w art. 379 k.p.c., co już czyni ten zarzut bezzasadnym.

Niezależnie od tego, Sąd Najwyższy podziela w tym względzie stanowisko

zaprezentowane w odpowiedzi na skargę kasacyjną, w której organ rentowy

wyjaśnił, że zaskarżona decyzja została wydana przez upoważnionego pracownika

organu, co dopuszcza art. 268a k.p.a. w zw. z art. 123 ustawy z dnia

13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Wydanie decyzji w

oparciu o udzielone umocowanie wprost wynika z adnotacji przy podpisie

pracownika. Nie jest to przy tym zarzut, którego ubezpieczona nie mogła podnieść

w toku postępowania przed Sądami obu instancji, zatem nie sposób zarzucać

wyrokowi naruszenia przepisów, których nie stosował, bowiem kwestia ważności

wydanej decyzji nie była przedmiotem sporu i nie stanowiła przedmiotu oceny Sądu

Apelacyjnego.

I USK 388/24

7

Zgodnie z art. 268a k.p.a., organ administracji publicznej może upoważniać,

na piśmie utrwalonym w postaci papierowej lub elektronicznej, pracowników

obsługujących ten organ do załatwiania spraw w jego imieniu w ustalonym

zakresie, a w szczególności do wydawania decyzji administracyjnych, postanowień,

zaświadczeń, a także do poświadczania za zgodność odpisów dokumentów

przedstawionych przez stronę na potrzeby prowadzonych postępowań z

oryginałem.

Pozwany organ wskazał, że decyzję wydał pracownik posiadający

pełnomocnictwo podpisane elektronicznie, opublikowane na stronie Biuletynu

Informacji Publicznej - Rejestr pełnomocnictw i upoważnień wydanych przez

Prezesa ZUS dla pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wszelkie

publikowane tam dokumenty stanowią informację publiczną, do której każdy ma

prawo wglądu. Pracownik, który podpisał zaskarżoną decyzję, posiadał aktualne na

dzień wydania upoważnienie z dnia 21 czerwca 2017 r., o numerze […],

uprawniające m.in. do wydawania decyzji.

Skarżąca podniosła ponadto, że skarga kasacyjna jest oczywiście

uzasadniona.

Wypada także przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem

judykatury skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, jeżeli zaskarżone tą

skargą orzeczenie zapadło wskutek oczywistego naruszenia prawa, zaś oczywiste

naruszenie prawa powinno być rozumiane jako widoczna, bez potrzeby

dokonywania pogłębionej analizy jurydycznej, sprzeczność wykładni lub stosowania

prawa z jego brzmieniem albo powszechnie przyjętymi regułami interpretacji (por.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2001 r., I PKN 15/01,

OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 494 oraz z dnia 17 października 2001 r., I PKN 157/01,

OSNAPiUS 2003 nr 18, poz. 437) i jest możliwe do przyjęcia tylko wówczas, gdy

orzeczenie jest niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej

wykładni przepisami prawa (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia

1963 r., II CZ 3/63, OSPiKA 1963 nr 11, poz. 286). Powołanie się przez autora

skargi kasacyjnej na przesłankę zawartą w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. zobowiązuje go

zatem do przedstawienia wywodu prawnego zmierzającego do wykazania

kwalifikowanej postaci naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego

I USK 388/24

8

polegającej na jego oczywistości, widocznej prima facie, przy wykorzystaniu

podstawowej wiedzy prawniczej, co daje podstawy do uznania skargi za oczywiście

uzasadnioną, tj. podlegającą uwzględnieniu (por. postanowienia Sądu Najwyższego:

z dnia 11 grudnia 2009 r., II PK 223/09, LEX nr 585777 oraz z dnia 3 lutego 2010 r.,

II PK 304/09, LEX nr 602695).

Skarżąca podniosła, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona

albowiem Sąd Apelacyjny pozbawił skarżącą prawa do dwuinstancyjnego

postępowania.

Zarzut ten jest bezpodstawny. Sąd Okręgowy dokonał prawnej oceny

możliwości kwestionowania przez Zakład zadeklarowanej przez przedsiębiorcę

podstawy wymiaru składek (odwołując się w tym zakresie do własnego sposobu

interpretacji uchwały Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia

21 kwietnia 2010 r., II UZP 1/10), a także przeprowadził uprzednio w sprawie

szerokie postępowanie dowodowe, w oparciu o ustalenia którego uznał, że - w jego

ocenie - współpraca ubezpieczonej z płatnikiem była faktycznie wykonywana w

opisywanym przez strony i świadków zakresie. Sąd Okręgowy wskazał jednak, że

nawet w wypadku, gdy - jak wskazywał organ rentowy - przychody płatnika nie

pozwalały na uiszczanie składek w zadeklarowanej wysokości i gdy takie działanie

nie było uzasadnione ekonomicznie, to brak jest podstaw do pozbawienia

ubezpieczonej prawa do składek faktycznie opłaconych w spornym okresie. Sąd

Okręgowy nie poprzestał zatem w sprawie na zbadaniu podstawy prawnej do

wydania decyzji, ale przeprowadził całe postępowanie dowodowe w sprawie,

rozpoznając jej istotę i dokonując zmiany decyzji zgodnie z żądaniem odwołania.

Domaganie się przez skarżącą uchylenia wyroku przez Sąd Apelacyjny ze

względu na nierozpoznanie istoty sprawy przez Sąd pierwszej instancji jest

całkowicie bezzasadne. Nierozpoznanie istoty sprawy, w rozumieniu art. 386 § 4

k.p.c., jest wadliwością rozstrzygnięcia polegającą na wydaniu przez sąd pierwszej

instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy,

bądź zaniechaniu zbadania przez ten sąd materialnej podstawy żądania albo

merytorycznych zarzutów stron z powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje

przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie.

Nierozpoznanie istoty sprawy zachodzi także w przypadku dokonania przez sąd

I USK 388/24

9

pierwszej instancji oceny prawnej żądania bez ustalenia podstawy faktycznej, co

wymagałoby poczynienia kluczowych ustaleń po raz pierwszy w instancji

odwoławczej; w takiej sytuacji uzasadnione jest uchylenie orzeczenia ze względu

na respektowanie uprawnień stron wynikających z zasady dwuinstancyjności

postępowania sądowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 października

2025 r., III UZ 12/25, LEX nr 3933020). Żadna z tych sytuacji nie zachodzi w

przedmiotowej sprawie.

Kolejno, z treści wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania

dotyczącej omawianej przesłanki wynika, że skarżąca kontestuje uchwałę składu

siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2023 r., III UZP 3/23

(OSNP 2024 Nr 5, poz. 51), mającą moc zasady prawnej, w której przyjęto, że

organ rentowy w przypadku podjęcia pozarolniczej działalności przez

ubezpieczonego, nie negując tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym, jest

uprawniony do weryfikacji podstawy wymiaru składek na te ubezpieczenia w

sytuacji, gdy w początkowym okresie prowadzenia tej działalności ubezpieczony

deklaruje podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, której wysokość

nie ma odzwierciedlenia w przychodach. Właśnie uchwała ta podjęta została w

wyniku występujących nadal, mimo uchwały składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2010 r., II UZP 1/10 (OSNP 2010 nr 21-22,

poz. 267), rozbieżności w orzecznictwie i dotyczy sytuacji osób prowadzących

pozarolniczą działalność, które w początkowym okresie jej prowadzenia deklarują

maksymalną jej wysokość, która nie ma odzwierciedlenia w przychodach, zaś w

kolejnych miesiącach realizują ryzyko socjalne, którego wystąpienie było pewne w

momencie rozpoczęcia działalności gospodarczej.

Skarżąca nie zdołała wykazać, że skarga kasacyjna zasługuje na przyjęcie

do rozpoznania również w zakresie wykładni art. 18 ust. 8 ustawy systemowej.

Należy zauważyć, że potrzeba wykładni przepisów prawnych występuje, jeżeli co

do konkretnego przepisu prawnego brak jednolitego orzecznictwa albo też przyjęta i

dominująca wykładnia jest oczywiście błędna lub kontrowersyjna.

W okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie zachodzi potrzeba dokonania przez

Sąd Najwyższy wykładni przepisu art. 18 ust. 8 ustawy systemowej w zakresie

podnoszonym przez skarżącą, gdyż wątpliwości na tle interpretacji powołanego

I USK 388/24

10

przepisu zostały już wyjaśnione przez judykaturę. Wstępnie należy wskazać, że

zgodnie z art. 18 ust. 8 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych (tekst jedn.: Dz.U. z 2025 r., poz. 350) podstawę wymiaru

składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność,

o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 5, stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa

jednak niż 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego

przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek.

W literaturze (T. Lasocki (w:) Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych.

Komentarz, red. K. Antonów, Warszawa 2024, art. 18) podnosi się, że deklarowanie

podstawy wymiaru składek przez osobę prowadzącą pozarolniczą działalność

gospodarczą jest szczególną formą wyznaczania tego parametru. O ile bowiem w

przypadku pozostałych kategorii podstawy wymiaru składek informacje

przekazywane przez płatnika odzwierciedlają np. rzeczywiście osiągnięty przychód

czy obowiązującą w danym czasie np. kwotę najniższego wynagrodzenia za pracę,

o tyle opisywana konstrukcja stanowi oświadczenie woli podmiotu deklarującego.

Ustawowo treść tego oświadczenia jest ograniczona zarówno co do wartości

najniższej podstawy wymiaru składek, jak i maksymalnej możliwej do

zadeklarowania kwoty. Można wobec tego przypuszczać, że ustawodawca przyznał

autonomiczne uprawnienie do ukształtowania treści stosunku ubezpieczenia czy

ściślej - zakresu obowiązku składkowego. Źródeł takiego rozwiązania w przypadku

przedsiębiorców doszukuje się w braku możliwości ustalenia bieżącego dochodu

bądź przychodu lub braku możliwości obiektywnego wyodrębnienia osobistego

nakładu pracy prowadzącego działalność w ogólnym przychodzie z działalności

pozarolniczej (uchwała Sądu Najwyższego z 11 lipca 2019 r., III UZP 1/19, OSNP

2020, Nr 1, poz. 7).

Nie oznacza to jednak, że swoboda w deklarowaniu podstawy wymiaru

składek na ubezpieczenia społeczne przez osobę zgłaszającą się do ubezpieczeń z

tego tytułu jest niczym nieograniczona należy bowiem mieć na względzie, że

Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma prawo do weryfikacji wysokości podstawy

wymiaru składek na te ubezpieczenia, a więc posiada uprawnienia kontrolne.

W uchwale w składzie siedmiu sędziów z 29 listopada 2023 r. (III UZP 3/23,) Sąd

Najwyższy uznał, że organ rentowy w przypadku podjęcia pozarolniczej działalności

I USK 388/24

11

przez ubezpieczonego, nie negując tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym,

jest uprawniony do weryfikacji podstawy wymiaru składek na te ubezpieczenia w

sytuacji, gdy w początkowym okresie prowadzenia tej działalności ubezpieczony

deklaruje podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, której wysokość

nie ma odzwierciedlenia w przychodach (art. 6 ust. 1 pkt 5 w związku z art. 83

ust. 1 pkt 1 i 3 w związku z art. 41 ust. 12 i 13, art. 68 ust. 1 oraz art. 86 ust. 1 i 2 w

związku z art. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń

społecznych, tekst jedn.: Dz.U. z 2023 r., poz. 1230 z późn. zm.) oraz postanowił

nadać uchwale moc zasady prawnej. W uzasadnieniu do tej uchwały Sąd

Najwyższy podkreślił, że prawo do kontroli jest podstawowym elementem

podmiotowości Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, koniecznym do wypełniania

powierzonych zadań i prawidłowej realizacji stosunków ubezpieczenia społecznego.

Legitymacja do kontroli wynika z przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń

społecznych i z przepisów prawa materialnego dotyczących działalności

gospodarczej. Uprawnienia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w ustawie o

systemie ubezpieczeń społecznych są określane w sposób otwarty, a nie zamknięty

(przykładowo: "Do zakresu działania Zakładu należy między innymi" - art. 68 ust. 1,

"Zakład wydaje decyzje w zakresie indywidualnych spraw dotyczących

w szczególności" - art. 83 ust. 1, "Kontrola może obejmować w szczególności" -

art. 86 ust. 2). Uprawnienia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie są zatem oparte

na zamkniętej egzemplifikacji, co prowadzi do stwierdzenia, że kontrola danej

sytuacji nie musi być ściśle określona w ustawie. Zakład Ubezpieczeń Społecznych

wydaje decyzje, które podlegają kontroli sądowej. Z drugiej strony prawo do kontroli

nie jest bezwarunkowe, gdyż musi mieć swoją przyczynę (kauzę). W aspekcie

obecnej sprawy przywołać wypada art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy systemowej

(do zadań Zakładu Ubezpieczeń Społecznych należy m.in. "wymierzanie i

pobieranie składek na ubezpieczenia społeczne"), jej art. 83 ust. 1 pkt 3 (Zakład

Ubezpieczeń Społecznych wydaje decyzje m.in. w zakresie "ustalania wymiaru

składek i ich poboru") oraz art. 86 ust. 1 pkt 2 (do zakresu kontroli przeprowadzanej

przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych wykonywania zadań i obowiązków

płatników składek należy w szczególności "prawidłowość i rzetelność obliczania,

potrącania i opłacania składek"). Łączne, literalne odczytanie tych przepisów, bez

I USK 388/24

12

potrzeby odwoływania się do pozostałych metod interpretacyjnych, pozwala na

wywiedzenie z nich normy kompetencyjnej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych do

kontroli zadeklarowanej przez ubezpieczonego wysokości podstawy wymiaru

składki ubezpieczeniowej oraz jej weryfikacji i rozumowanie takie nie nosi cech ani

wykładni rozszerzającej, ani domniemywania powyższych kompetencji.

Sąd Najwyższy zwrócił również uwagę, że dopuszczalności kontroli i

weryfikacji zadeklarowanej podstawy wymiaru składek na dobrowolne

ubezpieczenie chorobowe znajduje swoje wsparcie w zasadach prawa ubezpieczeń

społecznych, zwłaszcza zasadzie solidarności (wspólnoty ryzyka). Podzielając

pogląd o normatywnym, dyrektywnym charakterze tej zasady (K. Antonów,

Kompetencje Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w zakresie weryfikacji

prowadzenia działalności gospodarczej oraz deklarowanej podstawy wymiaru

składek z tego tytułu, PiZS 2021, nr 2, s. 8) stanowi więc wskazówkę

interpretacyjną, którą należy brać pod uwagę w procesie wykładni prawa. Z zasady

tej wynika reguła sprawiedliwej kompensacji szkody, proporcji pomiędzy składką i

świadczeniem, godziwością świadczenia względem wkładu. Ustanowienie

nadmiernie wysokiej podstawy wymiaru składek w stosunku do rezultatów

prowadzonej działalności gospodarczej jest sprzeczne z zasadami współżycia

społecznego, w szczególności przez naruszenia lojalności jednych ubezpieczonych

wobec drugich (pobieranie zawyżonych świadczeń kosztem innych

ubezpieczonych), a także sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem

ubezpieczeń społecznych.

Sąd Najwyższy zaakcentował, że swoboda określania podstawy wymiaru

składek nie może oznaczać dowolności. Założeniem demokratycznego państwa

prawa, a co za tym idzie i obowiązującego w nim prawa powinna być dyrektywa, że

korzystanie z prawa i kompetencji powinno odbywać się w dobrej wierze, z

poszanowaniem aksjologii i zasad prawa. Ubezpieczony, deklarując określoną

podstawę wymiaru składki na dobrowolne ubezpieczenie społeczne z tytułu

prowadzonej pozarolniczej działalności, powinien kierować się tym, że

ubezpieczenie to jest akcesoryjne wobec prowadzonej działalności gospodarczej,

pochodne wobec niej.

I USK 388/24

13

W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że podstawą do powstania

obowiązku ubezpieczenia społecznego z mocy art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy

systemowej jest faktyczne wykonywanie działalności pozarolniczej na podstawie

art. 13 pkt 4 tej ustawy, w tym działalności gospodarczej, czyli rzeczywiste podjęcie

i prowadzenie działalności zarobkowej, wykonywanej w sposób zorganizowany i

ciągły. Nie stanowi tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym pozorowane

wykonywanie zarejestrowanej działalności gospodarczej, połączone z intencyjnym

opłacaniem składek na ubezpieczenia społeczne w celu uzyskania świadczeń

"w nieodległej bliskości" (w związku ze spodziewaną niezdolnością do pracy lub

macierzyństwem), liczonych od zadeklarowanej podstawy wymiaru składek, jeżeli

dochody z takiej działalności były zerowe lub nieadekwatne do opłaconych składek

i zmierzały wyłącznie do nabycia nienależnych świadczeń ze spornego

ubezpieczenia społecznego (wyrok Sądu Najwyższego z 21 kwietnia 2021 r.,

II USKP 43/21, LEX nr 3232186; postanowienie Sądu Najwyższego z 4 kwietnia

2023 r., I USK 257/22, Legalis nr 2974104).

Odnosząc się ostatecznie do okoliczności przedmiotowej sprawy i zarzutu, iż

powołana uchwała III UZP 3/23 dotyczy nie osoby współpracującej z osobą

prowadzącą pozarolniczą działalność, lecz osoby prowadzącej tą działalność,

należy wyjaśnić, że w prawie ubezpieczeń społecznych osobę współpracującą

traktuje się na takich samych zasadach, jak osobę prowadzącą działalność

gospodarczą. Oznacza to, że osoby współpracujące podlegają obowiązkowym

ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu oraz ubezpieczeniu

zdrowotnemu ZUS na tych samych zasadach jak przedsiębiorca prowadzący

działalność gospodarczą . Składki ZUS za osobę współpracującą nalicza i opłaca

przedsiębiorca jako płatnik składek, a zasady naliczania i wymiar składek są takie

same jak dla osoby prowadzącej działalność.

Również twierdzenie skarżącej, iż uchwała III UZP 3/23 nie znajduje wobec

niej zastosowania ze względu na to, że odnosi się do osób na początkowym etapie

działalności gospodarczej, jest nieuzasadnione. Należy przypomnieć, że zgodnie z

ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez Sąd Apelacyjny, płatnik po raz pierwszy

swoją żonę zgłosił do ubezpieczeń z dniem 9 grudnia 2008 r. Wówczas M.P.

współpracowała z mężem w okresie do 15 marca 2009, bowiem już z dniem 16

I USK 388/24

14

marca 2009 stała się niezdolna do pracy, a następnie pobierała zasiłek

macierzyński do 9 lutego 2010. Po czym powróciła do współpracy na zaledwie

7 dni, od 10 lutego 2010 do 17 lutego 2010, a następnie została wyrejestrowana z

ubezpieczeń przez płatnika. Zatem, przy pierwszym zgłoszeniu ubezpieczona

współpracowała z mężem łącznie przez niewiele ponad 3 miesiące z długotrwałymi

przerwami. W późniejszym okresie - po wyrejestrowaniu przez męża -

ubezpieczona dwukrotnie prowadziła jednoosobową działalność gospodarczą,

której przedmiot nie był zbliżony do działalności wykonywanej przez męża. Zatem

bez wątpliwości, w tym krótkim okresie nie zdobyła umiejętności, które mogłaby

wykorzystać przy wykonywaniu czynności w ramach późniejszej współpracy z

małżonkiem w znaczącym zakresie.

T.P. kolejnego zgłoszenia małżonki, jako osoby współpracującej, dokonał w

okresie od 1 marca 2013 do 31 sierpnia 2013. Przy czym już od 20 maja 2013

ubezpieczona przebywała na zwolnieniu lekarskim i do 24 maja 2013 roku

pobierała zasiłek chorobowy. Ten krótkotrwały okres, przerwany nieobecnością,

także nie pozwolił na zdobycie odpowiednich umiejętności zawodowych, które

mogłaby w późniejszym czasie wykorzystać we współpracy z płatnikiem. Po raz

trzeci T.P. zgłosił żonę do ubezpieczeń społecznych, jako osobę współpracującą, z

dniem 7 stycznia 2014. Tym razem, odmiennie niż dotychczas, dokonał zgłoszenia

wskazując najwyższą z przewidzianych w przepisach ustawowych podstawy

wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, ubezpieczenie

chorobowe i ubezpieczenie wypadkowe dla osoby współpracującej przy

prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej. W celu ustalenia okresu,

przez jaki ubezpieczona mogła realnie i z pełnym zaangażowaniem wykonywać

czynności w ramach współpracy z małżonkiem, należy wskazać, że w dniu 10

kwietnia 2014 r., po upływie zaledwie 3 miesięcy, ubezpieczona skorzystała ze

zwolnień lekarskich i zasiłków macierzyńskich.

Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.

odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. O kosztach orzeczono

stosownie do art. 98 § 1 i § 11 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c.

[a.ł]

I USK 388/24

15

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.