Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
II CSKP 102/24
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna Wydział II
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
5 grudnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Skarga oddalona
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Inwestor bez zgody na umowę z podwykonawcą nie odpowiada za jego roboty chłodnicze

Przejdź do orzeczenia, 14 min czytania

Spór

Podwykonawca instalacji chłodniczej dochodził od generalnego wykonawcy i inwestora hotelu w O. około 465 tys. zł wraz z odsetkami.

Ustalenia sądu

Sądy ustaliły, że inwestor nie wyraził pisemnej zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą, a wykonawca potwierdził saldo należności na 450 387,92 zł.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną powoda i zasądził od niego 5 400 zł zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz M. sp. z o.o.

Dlaczego

Odpowiedzialność inwestora z art. 6471 § 2 i § 5 k.c. nie powstała, bo do chwili wyrażenia zgody jej nie ma, a pozwany zgody nie udzielił. SN związany był tymi ustaleniami faktycznymi.

Dla firm

Inwestor odpowiada za zobowiązania wykonawcy wobec podwykonawcy tylko wtedy, gdy wyraził pisemną zgodę na konkretną umowę z podwykonawcą, a dziennik budowy ani notatki ze spotkań takiej zgody nie zastępują.

Więcej o sprawie

Powód odstąpił od umowy z 1 września 2006 r., a odbiór prac przeprowadził jednostronnie, bo inwestor i wykonawca nie stawili się na nim. Sąd Okręgowy zasądził 450 797,92 zł od wykonawcy, a od inwestora oddalił powództwo.

Jak zaś ustalono przed Sądami meriti, pozwany takiej zgody nie udzielił.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Skarga oddalona
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział II
Sygnatura
II CSKP 102/24

Treść orzeczenia około 14 minut czytania

II CSKP 102/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

5 grudnia 2025 r.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:

SSN Marcin Krajewski (przewodniczący)

SSN Mariusz Załucki (sprawozdawca)

SSN Kamil Zaradkiewicz

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 5 grudnia 2025 r. w Warszawie

skargi kasacyjnej G. S.

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie

z 11 października 2021 r., VII AGa 300/18,

w sprawie z powództwa G. S.

przeciwko M. spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W., W. spółce z

ograniczoną odpowiedzialnością w W.

o zapłatę,

1. oddala skargę kasacyjną;

2. zasądza od G. S. na rzecz M. spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością w W. 5 400 (pięć tysięcy czterysta) złotych

zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Mariusz Załucki

Marcin Krajewski

Kamil Zaradkiewicz

Uzasadnienie

II CSKP 102/24

2

Pozwem z 11 marca 2009 r. G. S. prowadzący działalność gospodarczą pod

nazwą E. w W. domagał się zasądzenia solidarnie od pozwanych M. sp. z o.o. z

siedzibą w W. i W. sp. z o.o. z siedzibą w W. kwoty 465 559,66 zł wraz z ustawowymi

odsetkami.

Wyrokiem z 26 czerwca 2013 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od W.

sp. z o.o. na rzecz powoda kwotę 450 797,92 zł wraz z ustawowymi odsetkami oraz

oddalił powództwo w pozostałym zakresie, w tym w stosunku do M. sp. z o.o. w W.

w całości. Sąd ten ustalił, że pozwany M. sp. z o.o. był inwestorem rozbudowy Hotelu

M. położonego w O. Pozwany W. sp. z o.o. jako generalny wykonawca inwestycji

zawarł 8 grudnia 2005 r. z M. sp. z o.o. umowę, której przedmiotem było wykonanie

robót budowlano-montażowych i wykończeniowych. Natomiast powód G. S. 15

marca 2006 r. zawarł z W. sp. z o.o., jako podwykonawca, umowę o roboty

budowlane polegające na wykonaniu stanowiącej część inwestycji instalacji

chłodniczej dla centrum konferencyjnego i hotelu.

Procedurę związaną z możliwością korzystania przez wykonawcę

z podwykonawców regulował § 10 umowy łączącej generalnego wykonawcę

z inwestorem. Warunkiem możliwości zlecenia części robót podwykonawcom było

pisemne wyrażenie zgody przez M. sp. z o.o. na zawarcie umowy z podwykonawcą

przez W. sp. z o.o. O zamiarze zawarcia umowy z podwykonawcą W. powinien

zawiadomić pozwanego inwestora na siedem dni przed datą jej zawarcia, pod

rygorem uznania, że zgoda na zawarcie takiej umowy nie została udzielona.

W przypadku zgłoszenia przez M. zastrzeżenia do osoby podwykonawcy pozwany

główny wykonawca miał przedstawić propozycje alternatywne.

W trakcie realizacji robót budowlanych powód napotkał problemy

uniemożliwiające realizację umowy oraz przeciągające się zaległości w płatnościach

ze strony generalnego wykonawcy. Wobec braku reakcji ze strony inwestora

i generalnego wykonawcy na zgłaszane przez powoda problemy uniemożliwiające

mu realizację inwestycji i przeciągające się płatności, powód odstąpił od umowy

z datą 1 września 2006 r., wyznaczając 6 września 2006 r. na komisyjny odbiór prac.

Na komisyjnym odbiorze stawił się jedynie powód, zatem protokół z odbioru

został sporządzony jednostronnie. 28 grudnia 2006 r. generalny wykonawca

II CSKP 102/24

3

i inwestor dokonali weryfikacji protokołu zdawczego na dzień 1 września 2006 r. pod

kątem wykonanych przez powoda prac na budowie, jednak bez jego udziału.

Sporządzono protokół, który został zaakceptowany przez inspektora nadzoru.

Wartość prac strony powodowej za ten okres rozliczeniowy została zmniejszona.

31 stycznia 2007 r. generalny wykonawca poinformował powoda o rozwiązaniu

umowy pomiędzy nim a inwestorem i wstrzymaniu wszelkich płatności do czasu

rozliczenia budowy, zaś pismem z 1 marca 2007 r. generalny wykonawca

poinformował powoda o złożeniu dyspozycji inwestorowi przesunięcia środków

finansowych wynikających z rozliczenia inwestycji bezpośrednio na konto powoda.

1 sierpnia 2008 r. W. podpisał potwierdzenie salda należności z powodem

na 450 387,92 zł.

Na podstawie tego stanu faktycznego Sąd Okręgowy przyjął, że prace

wykonywane przez powoda miały cechy budowy w znaczeniu, jakie temu pojęciu

nadaje prawo budowlane, a więc należy stosować do nich przepisy umowy o roboty

budowlane (art. 647 k.c. i nast.). Sąd uznał, że powództwo podlegało uwzględnieniu

jedynie w stosunku do pozwanego W., a roszczenia powoda kierowane

do M. były bezpodstawne. W ocenie Sądu pierwszej instancji

w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki niezbędne do powstania

odpowiedzialności inwestora wobec powoda za zobowiązania zaciągnięte przez

generalnego wykonawcę. Zdaniem Sądu Okręgowego z § 10 umowy zawartej

między pozwanymi wynika, że warunkiem zatrudnienia podwykonawcy była pisemna

zgoda inwestora, a takiej zgody inwestor nigdy nie wyraził. Sąd przypomniał,

że zgoda inwestora ma dotyczyć zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty

budowlane z podwykonawcą, a więc konkretnej umowy, o określonej treści, zawartej

lub przynajmniej wstępnie uzgodnionej ze zindywidualizowanym podmiotem

w zakresie wszystkich istotnych postanowień, szczególnie tych, które decydują

o wysokości wynagrodzenia. Przepisy regulujące wymóg zgody inwestora

na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą znajdują zastosowanie

także wówczas, gdy w umowie między wykonawcą a inwestorem określono zakres

robót, które wykonawca będzie wykonywał angażując podwykonawców.

Wyrokiem z 11 października 2021 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił

apelację powoda, podzieliwszy ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji,

II CSKP 102/24

4

ponieważ uzupełnione postępowanie dowodowe nie przyczyniło się do ujawnienia

okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy na korzyść powoda.

Sąd odwoławczy nie dopatrzył się nieważności postępowania przed Sądem

pierwszej instancji. Powód podniósł, że ogłoszenie wyroku zostało dokonane przez

SSO K.K., która nie dokonała uprzedniego otwarcia rozprawy zamkniętej 13 czerwca

2013 r. przez SSO D.B.. Natomiast art. 323 k.p.c. stanowi, że wyrok może być

wydany jedynie przez sędziów, przed którymi odbyła się rozprawa poprzedzająca

bezpośrednio wydanie wyroku. W istocie rzeczy w protokole rozprawy z dnia 13

czerwca 2013 r. (poprzedzającej bezpośrednio wydanie wyroku) jako sędzia

przewodniczący została omyłkowo wpisana SSO D.B., jednakże powyższa omyłka

pisarska została sprostowana zarządzeniem sędziego z 12 sierpnia 2014 r.

Powyższa omyłka pisarska nie mogła mieć więc wpływu na dalszy tok postępowania,

zakończonego wydaniem wyroku w sprawie. Nieważności postępowania nie

powoduje także orzekanie przez sędziego dyżurnego wyznaczonego do rozpoznania

sprawy zarządzeniem przewodniczącego wydziału, skoro w postępowaniu cywilnym

nie obowiązuje zasada niezmienności składu.

Dalej Sąd Apelacyjny wskazał, że po stronie pozwanej nie zachodzi

współuczestnictwo konieczne spółek wydzielonych z M. sp. z o.o. Podział nastąpił

bowiem na podstawie art. 529 § 1 pkt 4 k.s.h. przez wydzielenie części majątku M.

sp. z o.o. w postaci trzech zorganizowanych części przedsiębiorstwa i przeniesienie

tych

części

na istniejące trzy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. W wyniku podziału

nie doszło do rozwiązania M. sp. z o.o., gdyż zorganizowane części przedsiębiorstwa,

które objęte były wydzieleniem z tej spółki, nie stanowiły całego jej majątku.

Dodatkowo, na mocy uchwały o podziale nie zostały przeniesione na żadną ze spółek

prawa i obowiązki związane ze zrealizowaną przez pozwanego M. inwestycją, w

której uczestniczył powód.

Odnosząc się zaś do meritum sporu, Sąd drugiej instancji przypomniał,

że zgoda na podwykonawcę nie może obejmować sytuacji, w których nie wiadomo,

jaki będzie zakres robót podwykonawcy, ich cena, termin i warunki ich wykonania.

Samo tolerowanie podwykonawcy na placu budowy nie zawsze będzie oznaczało

II CSKP 102/24

5

zaakceptowanie umowy z tym podwykonawcą, bowiem możliwa jest zarówno

współpraca inwestora z podwykonawcą, który zwrócił się o zgodę na zawarcie

umowy, jak i współdziałanie inwestora z podwykonawcą, który realizuje umowę

ze swoim kontrahentem. W licznych przypadkach inwestor nie ma nawet wiedzy,

że osoby uczestniczące w realizacji inwestycji nie są pracownikami wykonawcy, tylko

podwykonawcami. Z art. 6471 k.c. wynika, że odpowiedzialność inwestora

za zobowiązania wykonawcy nie jest zasadą, lecz wyjątkiem, a powstanie

tej odpowiedzialności uzależnione jest od spełnienia przesłanek wymienionych w tym

przepisie. Obowiązek wykazania spełnienia wszystkich przesłanek spoczywał

na powodzie. Kwestią istotną dla powstania odpowiedzialności inwestora

za zobowiązania wykonawcy jest, aby inwestor znał z góry cały zakres robót, jakie

wykonać ma podwykonawca oraz pozostałe elementy przedmiotowo istotne umowy

z podwykonawcą. Notatki ze spotkań roboczych czy dziennik budowy nie umożliwiają

zaś określenia całego zakresu prac, jakie wykonać miał powód. O ile z wpisów

w dzienniku budowy może wynikać, co dany podmiot już wykonał na budowie, o tyle

z pewnością nie wynika z niego cały zakres prac, jakie wykonawca ma na budowie

wykonać przez cały czas prowadzenia inwestycji. Ponadto, do dziennika budowy

nie są wpisywane pełne zakresy robót, które mają być wykonane przez

poszczególnych wykonawców, ani też wysokość wynagrodzenia za wykonanie tych

robót, warunki płatności oraz inne istotne warunki umów z podwykonawcami.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł powód, formułując

w niej zarzuty naruszenia następujących przepisów postępowania:

1. art. 379 pkt 4) k.p.c. w zw. z art. 15zzs1 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 2 marca

2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem,

przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych

oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia

28 maja 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych

innych ustaw, z uwagi na wydanie skarżonego orzeczenia przez sąd w składzie

jednoosobowym, przez co powód został pozbawiony prawa do sądu;

2. art. 386 § 2 k.p.c. przez jego niezastosowanie przez Sąd drugiej instancji,

mimo że postępowanie przed sądem pierwszej instancji było dotknięte nieważnością

II CSKP 102/24

6

w rozumienie art. 379 pkt 4) K.p.c. z tego powodu, że wyrok został wydany przez

sędziego dyżurnego, a sprawa pozostawała stale w referacie SSO D.B., która po

wydaniu wyroku nadal pełniła czynności orzecznicze w sprawie;

3. art. 386 § 2 k.p.c. przez jego niezastosowanie, mimo że postępowanie przed

sądem pierwszej instancji było dotknięte nieważnością w rozumieniu art. 379 pkt 5)

K.p.c. w zw. z art. 194 § 3 k.p.c. z uwagi na naruszenie zasady współuczestnictwa

koniecznego po stronie pozwanej;

5. art. 227 k.p.c. poprzez pomięcie dowodu z zeznań wnioskowanych

świadków;

6. art. 382 k.p.c. poprzez wyrokowanie wyłącznie w oparciu o materiał

zgromadzony w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji mimo,

że ustalenia te były kwestionowane w apelacji od wyroku, przy jednoczesnym

zaniechaniu rozpatrzenia materiału dowodowego formalnie dopuszczonego przez

Sąd Apelacyjny na rozprawie 11 października 2021 r., co skutkowało nie

rozpoznaniem istoty sprawy;

7. art. 385 k.p.c. przez jego błędne zastosowanie i oddalenie apelacji powoda

mimo jej zasadności;

8. art. 387 § 21 pkt 1 k.p.c. poprzez błędne zastosowanie i stwierdzenie

w wyroku, że Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia Sądu pierwszej instancji

przy jednoczesnym przeprowadzeniu dodatkowego postępowania dowodowego;

9. art. 387 § 21 pkt 2 k.p.c. poprzez niezastosowanie i brak wyjaśnienia

poglądu zawartego w wyroku, że protokół inwentaryzacji prac przerwanych na dzień

5 stycznia 2007 r., nie ma znaczenia dla oceny ewentualnej odpowiedzialności

pozwanego jako inwestora;

Skarżący zarzucił także naruszenie prawa materialnego w postaci art. 6471 §

2 k.c. oraz art. 6471 § 5 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie prowadzące do

uznania, że powód nie wykazał wiedzy inwestora o zakresie i wartości zleconych mu

prac, pomimo że te prace były rozliczone co do zakresu i wartości przez pozwanego

w jego sporze z generalnym wykonawcą, zakończonym prawomocnym wyrokiem

sądowym.

II CSKP 102/24

7

W konsekwencji skarżący domagał się m.in. uchylenia wyroku Sądu drugiej

instancji, przekazania temu Sądowi sprawy do ponownego rozpoznania

i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Pozwany M. sp. z o.o. wniósł odpowiedź na skargę kasacyjną, w której

domagał się m.in. oddalenia skargi i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie okazała się zasadna.

W pierwszej kolejności Sąd Najwyższy wskazuje, iż żadna ze wskazanych

przez skarżącego przyczyn nieważności postępowania nie okazała się trafna. Przede

wszystkim w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono już, iż wydanie

orzeczenia przez sąd drugiej instancji w składzie ukształtowanym na podstawie

art. 15zzs1 ust. 1 pkt 4 z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych

z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób

zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych w okresie do dnia 26 kwietnia

2023 r. włącznie, nie może stanowić samoistnej podstawy do stwierdzenia

nieważności postępowania na podstawie art. 379 pkt 4 k.p.c. (zob. np. wyroki Sądu

Najwyższego z 20 marca 2024 r., II CSKP 2164/22; z 21 czerwca 2024 r.,

II CSKP 718/23; a także postanowienia Sądu Najwyższego z 29 kwietnia 2022 r.,

III CZP 77/22, i z 28 lipca 2023 r., I CSK 4249/22). Stanowisko to podziela również

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną. W postanowieniu Sądu

Najwyższego z 29 kwietnia 2022 r., III CZP 77/22, wskazano, że kolegialność składu

orzekającego, będąca ugruntowaną zasadą w postępowaniach odwoławczych,

zapewnia wyższy standard kontroli odwoławczej, pozwala bowiem na kształtowanie

się decyzji w drodze dyskursu i ścierania stanowisk, umacnia bezstronność,

niezależność i niezawisłości orzekania oraz zwiększa legitymację rozstrzygnięcia

sądu w odbiorze społecznym, a tym samym jest pożądana z punktu widzenia

właściwej ochrony praw stron i uczestników postępowania (por. uchwały Sądu

Najwyższego z 1 lipca 2021 r., III CZP 36/20, OSNC 2021, Nr 11, poz. 74 i z 7 grudnia

2021 r., III CZP 87/20 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z 15 grudnia 2021 r.,

II CSKP 102/24

8

III CZP 91/20). Jednakże nie oznacza to jeszcze, że rozpatrywane odstępstwo od

zasady kolegialności jest zawsze równoznaczne z naruszeniem art. 379 pkt 4 k.p.c.

Wyartykułowane w uzasadnieniu ustawy z dnia 28 maja 2021 r.,

wprowadzącej do systemu prawnego art. 15zzs1 ust. 1 pkt 4 ustawy COVID-19,

przyczyny przyjęcia zasady rozpoznawania spraw przez sąd w składzie jednego

sędziego w postaci pogarszającej się w kraju i na świecie sytuacji pandemicznej,

grożącą paraliżem wymiaru sprawiedliwości i naruszeniem prawa do rozpoznania

sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki oraz zagrażającą bezpieczeństwu uczestników

postępowania oraz pracowników wymiaru sprawiedliwości są przyczynami

legitymowanymi konstytucyjnie dla ustalenia w tamtym okresie składów

jednoosobowych.

Sąd Najwyższy nie dostrzegł także nieważności postępowania w wydaniu

orzeczenia w sprawie przez sędziego dyżurnego. W wypadku zaistnienia

okoliczności uniemożliwiających rozpoznanie sprawy w dotychczasowym składzie

dopuszcza się możliwość zmiany składu orzekającego, a kontynuowanie

postępowania, podobnie jak przeprowadzenie czynności przed pierwotnym składem,

nie powoduje konieczności powtórzenia całego lub części dotychczasowego

postępowania przed kolejno ukonstytuowanym składem sądu. Obowiązujące w tym

zakresie unormowania (na których ewentualne naruszenie skarżący się nie powołał)

w postępowaniu cywilnym umożliwiają zmiany składu orzekającego, i choć regułą

jest niezmienność (ciągłość, jednolitość) składu sądu w postępowaniu cywilnym,

to jednak takie zmiany są dopuszczalne. Sprawność postępowania cywilnego

wymaga, by kończyło się ono w rozsądnym czasie, a wyjątkowe zmiany składu

orzeczniczego, mają to właśnie umożliwić. Dlatego także i w tym zakresie nie doszło

do naruszenia prawa procesowego.

Sąd Najwyższy nie podzielił także poglądu o nieważności postępowania

z uwagi na rzekome naruszenie zasady współuczestnictwa koniecznego po stronie

pozwanej, w związku z przekształceniami podmiotowymi pozwanego i wydzieleniem

z części jego majątku nowych spółek, które nie były stronami postępowania

w sprawie. Po pierwsze, wydzielenie ze spółki pozwanej określonych podmiotów

nie oznacza automatycznie, że podmioty te stają się współuczestnikami sporu

II CSKP 102/24

9

w rozumieniu art. 194 k.p.c. Współuczestnictwo konieczne jest następstwem

wielopodmiotowości określonego stosunku materialno-prawnego, zatem przesłanką

materialno-prawną, prowadzącą do tzw. legitymacji łącznej. Taka sytuacja w sprawie

nie zachodzi. Po drugie, zgodnie z dominującym poglądem orzecznictwa

na nieważność postępowania może skutecznie powołać się tylko ta strona, której

nieważność ta dotknęła. Wymagania procesowe, których naruszenie powoduje

nieważność postępowania, zostały ustanowione w interesie samej strony, a tym

samym nie mogą być skutecznie wykorzystywane przez stronę przeciwną jako

podstawa zaskarżenia niekorzystnego dla niej orzeczenia (tak np. wyrok SN:

z 17 marca 1999 r., II CKN 209/98; z 21 grudnia 2000 r., IV CKN 209/00; z 7 lutego

2002 r., I CKN 489/00).

Ponadto skarżący w sztucznie zmultiplikowanych zarzutach procesowych

zdaje się kwestionować ustalenia faktyczne leżące u podstaw niekorzystnego

dla niego rozstrzygnięcia. Sąd Najwyższy przypomina tutaj, iż postępowanie

kasacyjne nie stanowi kolejnej odsłony sporu o ocenę dowodów i prawidłowość

ustaleń faktycznych, nawet jeżeli są one dla skarżącego nieprzekonujące. Ocena

dowodów należy do sądów meriti, a ich weryfikacja sytuuje się poza kognicją Sądu

Najwyższego. Art. 227 czy art. 382 k.p.c. – na które powołuje się skarżący - nie

uprawniają również do kwestionowania kompletności ustaleń faktycznych,

niezbędnych dla prawidłowej subsumcji przepisów prawa materialnego.

Sąd Najwyższy, rozpoznający skargę kasacyjną, nie ma uprawnień do dokonywania

własnych ustaleń faktycznych a powoływanie się w skardze kasacyjnej na zarzuty,

które wyrażają przekonanie skarżącego o dokonaniu wadliwej oceny dowodów

i stanowią polemikę z ustaleniami sądu drugiej instancji, jest niedopuszczalne

(zob. np. postanowienie SN z 18 sierpnia 2021 r., I CSK 654/20).

Nie znalazły potwierdzenia także te zarzuty skarżącego, które dotyczyły

konstrukcji uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Przede wszystkim dopuszczalne

jest oparcie orzeczenia apelacyjnego na częściowo podzielonych ustaleniach

faktycznych sądu pierwszej instancji, które wymagają skorygowania lub uzupełnienia

w niewielkim zakresie, właściwie oznaczonym i omówionym. Jednocześnie

uzasadnienie sądu drugiej instancji powinno zawierać te elementy, które ze względu

na treść apelacji i zakres rozpoznawanej sprawy są potrzebne do rozstrzygnięcia

II CSKP 102/24

10

sporu. Zresztą zgodnie z utrwalonym poglądem Sądu Najwyższego uchybienia

w zakresie konstrukcji uzasadnienia sądu drugiej instancji mogą stanowić skuteczną

podstawę kasacyjną tylko wyjątkowo, gdy wady uzasadnienia uniemożliwiają

dokonanie kontroli kasacyjnej ze względu na jego sporządzenie w sposób

niepozwalający na zorientowanie się w przyczynach natury faktycznej i prawnej,

które legły u podstaw rozstrzygnięcia (zob. postanowienie SN z 31 października

2025 r., I CSK 3440/24). Taka sytuacja zaś nie miała w sprawie miejsca.

Z tych względów Sąd Najwyższy nie podzielił sformułowanych w skardze

kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa procesowego.

Z kolei w kontekście zarzutów naruszenia prawa materialnego trzeba wskazać,

iż dotyczą one rozszerzonej odpowiedzialności inwestora w stosunku prawnym robót

budowlanych, która to odpowiedzialność w istotnym dla sprawy okresie oparta była

na konstrukcji zgody. Do chwili jej wyrażenia taka odpowiedzialność na gruncie

art. 6471 § 2 oraz art. 6471 § 5 k.c. nie powstawała. Jak zaś ustalono przed Sądami

meriti, pozwany takiej zgody nie udzielił. Tymi okolicznościami faktycznymi Sąd

Najwyższy jest zaś związany (art. 39813 § 2 k.p.c.). Z tego powodu nakreślone

w skardze zarzuty nie mogły odnieść skutku pożądanego przez skarżącego.

Mając na uwadze powyższe, skarga kasacyjna na podstawie art. 39814 k.p.c.

– jako pozbawiona uzasadnionych podstaw – podlegała oddaleniu. O kosztach

postępowania kasacyjnego Sąd Najwyższy orzekł zaś na zasadzie wynikającej

z art. 98 k.p.c.

[a.ł]

Mariusz Załucki

Marcin Krajewski

Kamil Zaradkiewicz

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.