Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II CSKP 1120/24
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna Wydział II
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
19 maja 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Żądanie pozwu
841 268 zł
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy uchylił wyrok w sporze o utracone dochody przewoźnika po kolizji

Przejdź do orzeczenia, 23 min czytania

Spór

Ł. P. dochodził od pozwanej spółki P. S.A. 841 267,70 zł z odsetkami za utracone dochody po uszkodzeniu jego samochodu w kolizji z 20 grudnia 2010 r.

Ustalenia sądu

Sąd pierwszej instancji uznał, że powód wykazał związek między uszkodzeniem auta a utratą dochodów, a biegła wyliczyła je na kwoty od 829 397,99 zł do 880 635,02 zł. Powód twierdził, że po wypadku kontynuowanie działalności było niezwykle kosztowne.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 5 lipca 2023 r., znosił postępowanie apelacyjne od 30 maja 2023 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Dlaczego

Przepis covidowy pozwalający rozpoznać apelację w składzie jednego sędziego pozostawał w sprzeczności z prawem do sądu, więc postępowanie odwoławcze jest nieważne. SN dodatkowo wskazał, że ocena okresu, za który należą się dochody, była ogólnikowa i nieoparta na ustaleniach faktycznych.

Więcej o sprawie

Po kolizji w grudniu 2010 r. pozwany uznał szkodę za całkowitą, a przewoźnik nie wrócił do dawnej skali zleceń. Sąd Apelacyjny oddalił część żądania, a sprawa wraca do tego sądu.

Powód nie wykazał, że wypłacone przez pozwanego odszkodowanie za uszkodzony pojazd spowodowało przywrócenie działalności świadczonej przed wypadkiem, co pośrednio dowodzi braku ekonomicznego sensu powrotu na ten segment rynku, np. z powodu zwiększenia konkurencji.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Żądanie pozwu
841 268 zł
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział II
Sygnatura
II CSKP 1120/24

Treść orzeczenia około 23 minuty czytania

II CSKP 1120/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

19 maja 2026 r.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:

SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)

SSN Władysław Pawlak (sprawozdawca)

SSN Agnieszka Piotrowska

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 19 maja 2026 r. w Warszawie

skargi kasacyjnej Ł. P.

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie

z 5 lipca 2023 r., VII AGa 1260/21,

w sprawie z powództwa Ł. P.

przeciwko P. spółce akcyjnej w W.

o zapłatę,

uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie przed Sądem

Apelacyjnym w Warszawie począwszy od 30 maja 2023 roku

i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu

w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia

o kosztach postępowania kasacyjnego.

Władysław Pawlak

Grzegorz Misiurek

Agnieszka Piotrowska

[PG]

II CSKP 1120/24

2

Uzasadnienie

Powód Ł. P. w pozwie z dnia 17 kwietnia 2018 r. skierowanym przeciwko P.

S.A. w W. domagał się zasądzenia kwoty 841 267,70 zł z ustawowymi odsetkami od

18 lutego 2014 r. do dnia zapłaty.

Wyrokiem z 22 lipca 2021 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od strony

pozwanej na rzecz powoda kwotę 841 267,70 zł z ustawowymi odsetkami od kwoty

350 000 zł od dnia 13 lutego 2014 r. do 31 grudnia 2015 r. i z ustawowymi odsetkami

za opóźnienie od 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, a od kwoty 491 267,70 zł od

25 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.

W pozostałym zakresie powództwo oddalił i zasądził od pozwanego na rzecz powoda

kwotę 48 463 zł tytułem kosztów procesu oraz nakazał pobrać od pozwanego na

rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 3143,33 zł tytułem

brakujących wydatków.

Sąd pierwszej instancji ustalił m.in., że powód prowadził działalność

gospodarczą w zakresie transportu od 1 czerwca 2007 r., posługując się trzema

samochodami ciężarowi. W 2008 r. kupił specjalistyczny samochód marki […]

wyposażony w chwytak do palet o parametrach udźwigu 1,5 tony na odległość 8

metrów. Do 2010 r. powód miał szereg zamówień i zawartych umów

z rożnymi przedsiębiorstwami na transport towarów tym specjalistycznym

samochodem, którym w skali miesiąca był w stanie wygenerować dochód

w wysokości ok. 20 000 zł. Na przestrzeni lat 2008-2010 powód sprzedał pozostałe

dwa samochody […] i […] z przyczepami.

W dniu 20 grudnia 2010 r. kierowca prowadzący pojazd […], którego właściciel

był związany z pozwanym umową ubezpieczenia OC pojazdów komunikacyjnych,

spowodował kolizję drogową z pojazdem powoda marki […]. Powód zgłosił szkodę

do ubezpieczyciela, który po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego pismem

z 18 stycznia 2011 r. określił odszkodowanie na kwotę 11 097,50 zł netto, wskazując

że wartość pojazdu przed zdarzeniem opiewała na kwotę 26 200 zł netto, natomiast

po kolizji na 15 102,50 zł. W ocenie pozwanego była to szkoda całkowita, co czyniło

naprawę pojazdu ekonomicznie nieuzasadnioną. Pozwany wystawił pojazd powoda

II CSKP 1120/24

3

w stanie uszkodzonym na aukcję i uzyskał cenę nabycia 13 729,50 zł netto, ale

powód nie zgodził się na sprzedaż.

Po zdarzeniu powód próbował kontynuować działalność gospodarczą

i realizować zawarte wcześniej umowy, ale okazało się to niezwykle kosztowne.

Najęcie tego rodzaju pojazdu nie było łatwe, gdyż na rynku nie było ich dużo, zaś

zakup takiego samochodu za granicą również wiązał się ze znacznymi wydatkami

i trudnościami. Powód próbował się orientować na rynku odnośnie do możliwości

najęcia takiego pojazdu, którym prowadził działalność gospodarczą, jednak

dowiedział się, że miesięcznie może to kosztować nawet 25 000 zł. Po wypadku

powód miał podpisane umowy z kilkoma firmami na przewóz kostki brukowej

i dachówki. W latach 2011-2012 r. powód jeździł jako kierowca do Rosji.

Pismem z 16 stycznia 2014 r. powód ponownie zgłosił pozwanemu szkodę,

wzywając go do zapłaty kwoty 350 000 zł z tytułu utraconych dochodów od stycznia

2011 r., a wobec braku pozytywnej reakcji pozwanego wystąpił z pozwem o zapłatę

kwoty 67 907,50 zł i wyrokiem z 13 października 2015 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy

- Śródmieścia w Warszawie zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę

41 648,41 zł, a apelacja pozwanego została oddalona wyrokiem Sądu Okręgowego

w Warszawie z 22 lutego 2017 r. Pozwany wypłacił powodowi powyższą kwotę po

wyroku Sądu drugiej instancji.

Wnioskiem z 26 stycznia 2017 r. powód zawezwał pozwanego do próby

ugodowej w zakresie kwoty 350 000 zł z odsetkami od 12 lutego 2014 r.

Na podstawie dowodu z opinii biegłego sądowego Sąd a quo ustalił, że

wysokość utraconych przez powoda dochodów za okres od 20 grudnia 2010 r. do

6 marca 2017 r., w wariancie dochód określony na podstawie deklaracji VAT 7 i PIT

36 kolumna 3-5, wyniosła 880 635,02 zł, natomiast w wariancie przychód netto

związany z uszkodzonym pojazdem […] określonym na podstawie pozwu przez

okres 29 miesięcy użytkowania uszkodzonego samochodu - kolumna 8, wyniosła

829 397,99 zł.

W ocenie Sądu pierwszej instancji powód w dostatecznym zakresie wykazał

istnienie normalnego związku przyczynowego pomiędzy uszkodzeniem - w wyniku

wypadku - samochodu używanego przez powoda w ramach prowadzonej

II CSKP 1120/24

4

działalności gospodarczej, a faktem poniesienia szkody w postaci utraconych

dochodów.

Apelacje wywiodły obie strony. Pozwany zakwestionował wyrok Sądu

Okręgowego w zakresie uwzględniającym powództwo oraz orzekającym o kosztach

procesu i kosztach sądowych, zaś powód w części, w jakim zostało oddalone

powództwo o zapłatę odsetek od kwoty 491 267,70 zł.

Wyrokiem z 5 lipca 2023 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie - w składzie jednego

sędziego - zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie w ten sposób, że oddalił

powództwo ponad zasądzoną kwotę 270 778,41 zł z odsetkami od 13 lutego 2014 r.

do 31 grudnia 2015 r. oraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 1 stycznia

2016 r. do dnia zapłaty (pkt I.1), ustalając, że powód ponosi koszty procesu w 68%,

zaś pozwany w 32% (pkt I.2), a ponadto nakazał uiszczenie na rzecz Skarbu

Państwa - Sądu Okręgowego w Warszawie przez pozwanego kwoty 1005,97 zł

tytułem brakujących wydatków oraz kwoty 11 860,48 zł tytułem brakującej opłaty

sądowej od pozwu, a przez powoda kwoty 2137,46 zł tytułem brakujących wydatków

oraz kwoty 25 203,52 zł, tytułem brakującej opłaty sądowej od pozwu (pkt I.3 lit a

i b); oddalił w całości apelację powoda (pkt II) i ustalił, że powód ponosi koszty

postępowania odwoławczego w 68%, a pozwany w 32% (pkt III).

Sąd odwoławczy w pierwszej kolejności odniósł się do kwestii związanej

z wydaniem wyroku w składzie jednego sędziego i po przytoczeniu treści art. 15zzs¹

ust. 1 pkt 4) ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych

z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID - 19, innych chorób

zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (dalej: „ustawa covidowa”),

w brzmieniu nadanym w Dz. U. z 2021 r., poz. 1090, oraz art. 87 § 1, art. 88 § 1 i 3

ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, wyjaśnił że nie jest związany

uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2023 r., III PZP 6/22,

której nadano moc zasady prawnej, tym bardziej że tego rodzaju uchwała wiąże

wyłącznie Sąd Najwyższy, a nie wiąże sądów powszechnych, a ponadto sądy

powszechne orzekają na podstawie przepisów obowiązującego prawa. W ocenie

Sądu drugiej instancji nie ma w aktualnym stanie prawnym podstaw do dokonywania

przez sądy oceny zgodności przepisu rangi ustawowej z Konstytucją na podstawie

założeń doktryny rozproszonej konstytucyjności, aczkolwiek istnieją względy

II CSKP 1120/24

5

dogmatyczne uzasadniające dokonanie takiej kontroli w świetle koncepcji lex

superior, ale wynik tej ostatniej kontroli art. 15zzs¹ ustawy covidowej nie daje podstaw

do uznania go za oczywiście niekonstytucyjny, wtórnie niekonstytucyjny, za

stanowiący obejście konstytucji, względnie za przykład bezprawności ustawowej.

Odnosząc się z kolei do kwestii merytorycznych Sąd ad quem podzielił

ustalenia faktyczne oraz ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego

Sądu Okręgowego, natomiast dokonał korekty oceny prawnej orzeczenia Sądu

a quo. Według Sądu Apelacyjnego za wysoce prawdopodobne należało uznać

osiągnięcie dochodów w wysokości szacowanej przez biegłą sądową w oparciu

o poprzednie okresy, ale przez dwa lata od momentu powstania szkody. Prowadzona

przez powoda działalność gospodarcza była działalnością o niskiej skali przychodu,

która charakteryzuje się ograniczoną skalą zamówień i osobistym wykonywaniem

transportu przy użyciu jednego samochodu. Taki typ działalności gospodarczej

charakteryzuje się znaczną fluktuacją dochodów i w dominującej większości

wypadków opiera się na pojedynczych zamówieniach, a nie na długotrwałej

współpracy, która pozwalałaby prognozować występowanie w długiej perspektywie

stałego przychodu. Powód nie wykazał, że wypłacone przez pozwanego

odszkodowanie za uszkodzony pojazd spowodowało przywrócenie działalności

świadczonej przed wypadkiem, co pośrednio dowodzi braku ekonomicznego sensu

powrotu na ten segment rynku, np. z powodu zwiększenia konkurencji. Okoliczność

ta również osłabia przekonanie, że powód nadal byłby jednym z nielicznych na rynku

podmiotów świadczących usługi w zakresie specjalistycznego transportu, a zatem,

że jego dochód byłby tak samo pewny, jak w okresie 2009-2010.

W skardze kasacyjnej powód zaskarżając wyrok Sądu odwoławczego

w zakresie, w jakim w wyniku reformatoryjnego orzeczenia oddalone zostało

powództwo co do kwoty 570 489,29 z odsetkami od 13 lutego 2014 r., a także

w zakresie, w jakim została oddalona jego apelacja, wniósł o jego uchylenie i zmianę

przez orzeczenie co do istoty sprawy i zasądzenie od pozwanego na jego rzecz

kwoty 570 489,29 zł z odsetkami od 13 lutego 2014 r. oraz uwzględnienie jego

apelacji i zasądzenie od pozwanego na jego rzecz dodatkowej kwoty 155 875,31 zł

tytułem skapitalizowanych odsetek ustawowych (w tym odsetek ustawowych za

opóźnienie), ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej

II CSKP 1120/24

6

części i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Zarzucił

naruszenie: 1) prawa procesowego, tj.: a) art. 367 § 3 k.p.c. (w brzmieniu

obowiązującym przed 28 września 2023 r.) w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP przez

bezpodstawne zastosowanie w sprawie art. 15zzs¹ ustawy covidowej, skutkujące

rozpoznaniem apelacji stron w niewłaściwym jednoosobowym składzie zamiast

w składzie trzyosobowym, co skutkuje nieważnością postępowania (art. 379 pkt 4

k.p.c.); b) art. 385 k.p.c. w zw. z art. 386 § 1 i 4 k.p.c. poprzez oddalenie - bez

uprzedniego rozpoznania istoty sprawy - w całości apelacji powoda (domagającego

się zasądzenia ustawowych odsetek od 13 lutego 2014 r. do 31 grudnia 2015 r.

i ustawowych odsetek za opóźnienie od 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty od kwoty

491 267,70 zł, z uwagi na błędne przyjęcie przez Sąd odwoławczy, że żądanie

powoda, co roszczeń powstałych po 2012 r. jest niezasadne, a w konsekwencji

przyjęcie, że apelacja pozbawiona została podstawy faktycznej, skoro bowiem

żądane za okres od 2014 r. kwoty nie zostały uznane za obciążające pozwanego;

c) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia

zebranego w sprawie materiału dowodowego, a przede wszystkim nieuwzględnienie

przedłożonych przez powoda dowodów wskazujących, że przed zdarzeniem

wywołującym szkodę powód prowadził działalność gospodarczą z wykorzystaniem

uszkodzonego pojazdu, która przynosiła mu miesięczny dochód w wysokości

11 127,88 zł, a ponadto usługi transportowe wykonywane przez powoda należały do

kategorii usług specjalistycznych, gdyż wymagały specjalistycznego pojazdu, a także

koniunktura na rynku usług transportowych nie uległa obniżeniu w latach 2013-2016;

2) prawa materialnego, tj.: a) art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 822 k.c. na skutek przyjęcia,

że naprawienie szkody wyrządzonej powodowi obejmuje korzyści (utracone

dochody) jedynie za okres dwóch lat od dnia wypadku; art. 6 k.c. w zw. z art. 361

§ 1 i 2 k.c. przez przyjęcie, że powód nie wykazał z dużym prawdopodobieństwem,

że szkoda w postaci utraconych korzyści wystąpiła również w okresie dłuższym niż

tylko dwa lata oraz istniał związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. między

zachowaniem sprawcy, a szkodą również w okresie dłuższym niż 2 lata; c) art. 824¹

§ 1 k.c. w zw. z art. 361 § 2 k.c. przez uznanie, że zasądzenie na rzecz powoda

pełnego odszkodowania (utracone korzyści za ponad 6 lat) przewyższałoby

wysokość poniesionej przez powoda szkody; d) art. 5 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c.

II CSKP 1120/24

7

i art. 822 k.c. przez usankcjonowanie sytuacji, w której dłużnik (pozwany

ubezpieczyciel) zostaje zwolniony z obowiązku pełnego spełnienia świadczenia;

e) art. 65 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. i art. 822 k.c. na skutek bezpodstawnego

oddalenia apelacji powoda i pominięcia treści zgłoszenia szkody i wezwań do zapłaty

z 16 stycznia 2014 r. oraz z 13 kwietnia 2018 r.; f) art. 805 k.c. w zw. z art. 822 k.c.

i art. 817 § 1 k.c. przez uznanie, że pozwany nie jest zobowiązany do wypłaty na

rzecz powoda pełnego odszkodowania - w zakresie odsetek ustawowych (w tym

odsetek za opóźnienie ) - z tytułu umowy ubezpieczenia OC sprawcy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarżący powołuje się na nieważność postępowania przed Sądem

apelacyjnym z uwagi na rozpoznanie sprawy w składzie jednoosobowym (art. 379

pkt 4 k.p.c. w zw. z art. 367 § 3 k.p.c., który stanowił, że rozpoznanie sprawy

w postępowaniu apelacyjnym następuje w składzie trzech sędziów zawodowych,

przy czym postanowienia dotyczące postępowania dowodowego na posiedzeniu

niejawnym wydaje sąd w składzie jednego sędziego; przepis ten został uchylony

z dniem 28 września 2023 r. - art. 1 pkt 15 ustawy z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie

ustawy - Kodeks postępowania cywilnego, ustawy - Prawo o ustroju sądów

powszechnych, ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych

ustaw, Dz. U. poz. 1860, zaś art. 1 pkt 16 tej ustawy ustawodawca wprowadził

z dniem 28 września 2023 r. nowe regulacje dotyczące składów orzekających

w drugiej instancji w postępowaniu apelacyjnym - zob. art. 3671 k.p.c.).

Zgodnie z art. 39813 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną

w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, jednak w granicach zaskarżenia

bierze z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania.

Kolegialność składu orzekającego, będąca ugruntowaną zasadą

w postępowaniach odwoławczych, zapewnia wyższy standard kontroli odwoławczej,

pozwala bowiem na kształtowanie się decyzji w drodze dyskursu i ścierania

stanowisk, umacnia bezstronność, niezależność i niezawisłość orzekania oraz

zwiększa legitymację rozstrzygnięcia sądu w odbiorze społecznym, a tym samym jest

pożądana z punktu widzenia właściwej ochrony praw stron i uczestników

postępowania (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 1 lipca 2021 r., III CZP 36/20,

OSNC 2021, nr 11, poz. 74 i powołane tam judykaty). W związku z pandemią COVID

II CSKP 1120/24

8

- 19 ustawą z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych

z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID - 19, innych chorób

zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, w wersji obowiązującej od

3 lipca 2021 r. (por. art. 4 ustawy z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks

postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. poz. 1090, po

uwzględnieniu art. 17 pkt 1 i art. 31 ustawy z dnia 9 marca 2023 r. ), postanowiono,

że w czasie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii

ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania tego z nich, który

obowiązywał jako ostatni, w sprawach rozpoznawanych według przepisów k.p.c.

w pierwszej i drugiej instancji sąd rozpoznaje sprawy w składzie jednego sędziego,

z wyjątkiem spraw rozpoznawanych w składzie jednego sędziego i dwóch ławników;

prezes sądu mógł zarządzić rozpoznanie sprawy w składzie trzech sędziów, jeśli

uznał to za wskazane ze względu na szczególną zawiłość sprawy lub precedensowy

jej charakter (zob. art. 15 zzs¹ ust. 1 pkt 4, który został uchylony z dniem 28 września

2023 r. przez art. 28 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy - Kodeks

postępowania cywilnego, ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy -

Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw). Na gruncie tych

przepisów w judykaturze Sądu Najwyższego wypowiedziano również pogląd, że

odstępstwo od zasady kolegialności składu sądu odwoławczego nie jest

równoznaczne z oczywistym naruszeniem art. 45 ust. 1 Konstytucji RP (zob.

uzasadnienie postanowienia z 29 kwietnia 2022 r., III CZP 77/22). Ostatecznie jednak

w związku z licznymi rozbieżnościami w orzecznictwie, Sąd Najwyższy w uchwale

składu siedmiu sędziów z 26 kwietnia 2023 r. - zasada prawna - III PZP 6/22,

wyjaśnił, że rozpoznanie sprawy cywilnej przez sąd drugiej instancji w składzie

jednego sędziego ukształtowanym na podstawie art. 15zzs¹ ust. 1 pkt 4 ustawy

covidowej ogranicza prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy (art. 45 ust. 1

Konstytucji RP), ponieważ nie jest konieczne dla ochrony zdrowia publicznego (art.

2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP) i prowadzi do nieważności postępowania (art. 379

pkt 4 k.p.c.), przy czym zastrzegł, że przyjęta w tej uchwale wykładnia prawa

obowiązuje od dnia jej podjęcia.

Z uwagi na datę wydania zaskarżonego wyroku (5 lipca 2023 r.) zaistniały

podstaw do uwzględnienia zarzutu nieważności, opartego na braku dochowania

II CSKP 1120/24

9

wymogu kolegialności składu orzekającego w drugiej instancji. Sąd Najwyższy

w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną, niezależnie od art. 87-88 ustawy z dnia

8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (jedn. tekst: Dz. U. z 2024 r., poz. 622),

w pełni podziela stanowisko prawne Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu

ww. uchwały.

Odnosząc się do stanowiska Sądu odwoławczego, iż do stwierdzenia

sprzeczności przepisu rangi ustawowej z Konstytucją RP jest uprawniony - zgodnie

z Konstytucją RP - wyłącznie Trybunał Konstytucyjny trzeba stwierdzić po pierwsze,

że ze względu na powszechnie znane upolitycznienie polskiego Sądu

konstytucyjnego, a także zasiadanie w nim tzw. sędziów – dublerów (czyli wybranych

przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, mimo że już wcześniej

stanowiska te zostały obsadzone na skutek prawidłowego wyboru przez Sejm innych

sędziów) organ ten nie spełnia przymiotów sądu niezależnego i niezawisłego oraz

ustanowionego na podstawie ustawy.

W wyroku z 7 maja 2021 r., nr 4907/18, Xero Flor sp. z o.o. z siedzibą w Polsce

p. Polsce, który stał się ostateczny 7 sierpnia 2021 r., Europejski Trybunał Praw

Człowieka, oceniając wyrok Trybunału Konstytucyjnego, w składzie którego

uczestniczył taki sędzia Trybunału Konstytucyjnego, orzekł, że doszło do naruszenia

art. 6 ust. 1 Konwencji, w zakresie prawa do sądu ustanowionego ustawą, z powodu

naruszenia procedury wyboru trzech sędziów, którego dokonano w dniu 2 grudnia

2015 r., a naruszenia te były na tyle poważne, że podważały legitymację procedury

wyboru i stanowią istotę prawa do „sądu ustanowionego przez ustawę”.

W uzasadnieniu Europejski Trybunał Praw Człowieka wyjaśnił, że działania władzy

ustawodawczej (Sejmu RP) i wykonawczej (Prezydenta RP) stanowiły bezprawny

zewnętrzny wpływ na Trybunał Konstytucyjny ze względu na niewykonanie wyroków

Trybunału Konstytucyjnego z 3 i 9 grudnia 2015 r. dotyczące ważności wyboru

sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Mianowicie w dniu 2 grudnia 2015 r. miał

miejsce wybór i zaprzysiężenie trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego tuż przed

wydaniem przez Trybunał Konstytucyjny w dniu 3 grudnia 2015 r. wyroku w sprawie

K 34/15. Nieuprawniona ingerencja Sejmu i Prezydenta w proces wyboru sędziów

konstytucyjnych stanowiła naruszenie prawa krajowego, które Europejski Trybunał

Praw Człowieka zakwalifikował jako dotyczące fundamentalnej zasady procedury

II CSKP 1120/24

10

wyboru, a mianowicie, że sędziego Trybunału Konstytucyjnego wybiera Sejm tej

kadencji, w trakcie której przypada dzień powstania wakatu na tym stanowisku

sędziowskim. Sejm RP VIII kadencji, dokonując wyboru trzech sędziów Trybunału

Konstytucyjnego w dniu 2 grudnia 2015 r., dopuścił się naruszenia tej podstawowej

zasady, ponieważ stanowiska, na które zostali oni rzekomo wybrani, zostały już

obsadzone przez trzech sędziów wybranych przez poprzedni Sejm, od których

Prezydent odmówił przyjęcia ślubowania. Europejski Trybunał Praw Człowieka

podkreślił również, że badanie zachowania wymogów „sądu ustanowionego ustawą”

wiąże się z systematyczną analizą, czy zarzucona nieprawidłowość w danej sprawie

jest na tyle poważna, aby miała podważyć wyżej wymienione podstawowe zasady

i zagrażać niezależności danego sądu. W odniesieniu do wyrażenia „ustanowiony na

podstawie ustawy” Europejski Trybunał Praw Człowieka odniósł ją do wymogu

w postaci ochrony sadownictwa przed wpływami zewnętrznymi, w szczególności ze

strony władzy wykonawczej, ale także ustawodawczej, lub wpływami w ramach

samego wymiaru sprawiedliwości. Istnieje współzależność między wymogiem

istnienia „sądu ustanowionego ustawą” a warunkami niezależności i bezstronności

i chociaż prawo do „sądu ustanowionego ustawą” jest autonomicznym prawem

wynikającym z art. 6 ust. 1 Konwencji, to istnieje ścisły związek między tym

szczególnym prawem a gwarancjami „niezależności” i „bezstronności”. Z kolei

w wyroku z 18 grudnia 2025 r., C-448/23, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej

orzekł m.in., że poprzez brak spełnienia przez Trybunał Konstytucyjny wymogów

niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy

w wyniku nieprawidłowości w procedurach powołania trzech sędziów Trybunału

Konstytucyjnego w grudniu 2015 r. oraz w procedurze powołania jego Prezesa

w grudniu 2016 r. Rzeczpospolita Polska uchybiła swoim zobowiązaniom ciążącym

na niej na mocy art. 19 ust. 1 akapit drugi Traktatu o Unii Europejskiej.

Po drugie, w judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się, że sąd jest

obowiązany do oceny konstytucyjności przepisu ustawy (tzw. rozproszona kontrola)

w ramach ustalenia, który przepis obowiązującego prawa będzie zastosowany do

rozstrzygnięcia danego stanu faktycznego w indywidualnej sprawie (zob.

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2023 r., I USK 186/23 i z dnia

10 stycznia 2024 r., II USK 81/23 oraz powołane w uzasadnieniach judykaty).

II CSKP 1120/24

11

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że w czasie wydawania zaskarżonego

wyroku art. 15zzs1 ust. 1 pkt 4 ustawy covidowej (także w wersji nadanej art. 17

powołanej noweli do kodeksu postępowania cywilnego z dnia 9 marca 2023 r.)

w zakresie, w jakim przewidywał rozpoznanie sprawy w postępowaniu apelacyjnym

w składzie jednego sędziego, ze względu na obowiązywanie stanu zagrożenia

epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, pozostawał

w sprzeczności z konstytucyjną zasadą prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP),

gwarantowanej także przez art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka

i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r., nr 61, poz. 284) oraz art. 47 Karty Praw

Podstawowych Unii Europejskiej podpisanej 7 grudnia 2000 r. (Dz. Urz. UE C 83

z 30 marca 2010 r.) - w kontekście regulacji zawartej w obowiązującym wówczas art.

367 § 3 k.p.c. - zwłaszcza że rozprawy i posiedzenia jawne mogły odbywać się

w trybie zdalnym (art. 15zzs1 ust. 1 pkt 1 ustawy covidowej), czy przy użyciu urządzeń

technicznych umożliwiających przeprowadzenie ich na odległość z jednoczesnym

bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w nim uczestniczące,

w tym członkowie składu orzekającego, nie musieli przebywać w budynku sądu.

Kwestia udziału sędziów w składach wieloosobowych w sądach powszechnych nie

mogła stanowić argumentu dla istnienia zagrożenia dla ich bezpieczeństwa, skoro

przykładowo w Sądzie Najwyższym ustawodawca wprowadzając obostrzenia

covidowe nie zrezygnował ze składów wieloosobowych. Wreszcie normatywne

utrzymywanie w czasie wydawania zaskarżonego wyroku zasady rozpoznawania

apelacji w składzie jednego sędziego ze względu na obowiązywanie stanu

zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19

było nieproporcjonalnie nadmierne w stosunku do ogólnego funkcjonowania

społeczeństwa w przestrzeni publicznej, w ramach innych przepisów covidowych

(ludzie podróżowali środkami komunikacyjnymi, uczestniczyli w obrzędach

religijnych itp.).

Z tych względów, Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c.

w zw. z art. 386 § 2 k.p.c., art. 391 § 1 k.p.c. i art. art. 398²¹ k.p.c., a o kosztach

postępowania kasacyjnego na podstawie art. 108 § 2 k.p.c. w zw. z art. 398²¹ k.p.c.

i art. 391 § 1 k.p.c.

II CSKP 1120/24

12

Jakkolwiek w przypadku stwierdzenia nieważności postępowania przed

sądem odwoławczym Sąd Najwyższy zasadniczo nie dokonuje oceny pozostałych

zarzutów kasacyjnych, ale w ramach sprawowanego przez Sądu Najwyższy nadzoru

judykacyjnego nie sposób nie zauważyć, że wyrażone w pisemnych motywach

zaskarżonego wyroku stanowisko, że za wysoce prawdopodobne należało uznać

osiągnięcie dochodów w wysokości szacowanej przez biegłą sądową w oparciu

o poprzednie okresy, ale tylko przez dwa lata od momentu powstania szkody, jest

dowolne oraz nazbyt ogólnikowe, a przy tym nie zostało poparte stosownymi

ustaleniami faktycznymi. W istocie stanowisko Sądu ad quem można sprowadzić do

tezy, że gdyby nie wypadek, to powód - ze względu na rodzaj prowadzonej

działalności gospodarczej oraz koniunkturę - mógłby jedynie przez okres dwóch lat

uzyskiwać dochody na dotychczasowym poziomie. Wiedza o koniunkturze

w zakresie usług transportowych jest wiedzą specjalistyczną, zaś Sąd nie powołał

się na w miarę zobiektywizowane i wiarygodne źródła swojego stwierdzenia w tym

zakresie. Z drugiej jednak strony, Sąd odwoławczy pominął szereg istotnych

okoliczności związanych z adekwatnym związkiem przyczynowym pomiędzy

zdarzeniem wywołującym szkodę, a konstruowaną przez powoda szkodą.

Naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz

korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (art. 361 § 2 k.c.).

Strata (damnum emergens) polega na zmniejszeniu majątku poszkodowanego

(w tym spowodowanego zwiększeniem zobowiązań), wskutek zdarzenia, z którym

związana jest odpowiedzialności sprawcy szkody, zaś szkoda w postaci utraconych

korzyści (lucrum cessans), ma miejsce w sytuacji, gdy majątek poszkodowanego nie

wzrósł tak, jakby to się stało, gdyby nie nastąpiło zdarzenie sprawcze. Dla ustalenia

istnienia i wielkości szkody majątkowej trzeba porównać rzeczywisty stan majątku

poszkodowanego po zdarzeniu sprawczym ze stanem hipotetycznym, a mianowicie

takim, jaki by istniał, gdyby nie nastąpiło zdarzenie sprawcze. Jeśli zatem, stan

rzeczywisty majątku poszkodowanego jest niższy od stanu hipotetycznego, przy

czym różnica ta jest większa, iżby to wynikało z porównania stanu rzeczywistego ze

stanem sprzed powstania zdarzenia sprawczego, wówczas poszkodowany poniósł

szkodę obejmującą łącznie stratę i utracone korzyści.

II CSKP 1120/24

13

Ustalenie szkody w postaci utraconych korzyści ma charakter hipotetyczny

i polega na przyjęciu na podstawie okoliczności, które wystąpiły po okresie

spodziewanego zysku, że zysk w okresie poprzednim zostałby osiągnięty. Istotne

znaczenie ma zatem zbadanie zachowania się poszkodowanego tak przed, jak i po

nastąpieniu zdarzenia szkodzącego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16

grudnia 1998 r. III CKN 75/98, nie publ.). Szkoda taka musi być przez

poszkodowanego wykazana z tak dużym prawdopodobieństwem, że uzasadnia ono

w świetle doświadczenia życiowego przyjęcie, że utrata korzyści rzeczywiście

nastąpiła (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 października 1979 r., II CR 304/79,

OSNC 1980, nr 9, poz. 164, z dnia 28 stycznia 1999 r., III CKN 133/98, nie publ,

z dnia 21 czerwca 2001 r., IV CKN 382/00, nie publ.). Spodziewany zysk musi

pozostawać w normalnym związku przyczynowym, czyli ma być bezpośrednim

skutkiem zdarzenia powodującego szkodę.

Z art. 361 § 2 k.c. wynika, że zakres zobowiązania sprawcy do naprawienia

szkody jest wyznaczony przez adekwatny związek przyczynowy, czyli odpowiada on

w granicach normalnych następstw działania lub zaniechania, z których szkoda

wynikła (art. 361 § 1 k.c.). Normalnymi następstwami zdarzenia, z którego wynikła

szkoda, są następstwa, jakie tego rodzaju zdarzenie jest w ogóle w stanie wywołać

i w zwyczajnym biegu rzeczy, a nie tylko na skutek szczególnego zbiegu

okoliczności, z reguły je wywołuje. Natomiast anormalne jest następstwo, gdy doszło

do niego z powodu zdarzenia niezwykłego, nienormalnego, niemieszczącego się

w granicach doświadczenia życiowego, na skutek nadzwyczajnego zbiegu

okoliczności, którego przeciętnie nie bierze się w rachubę. W granicach normalnego,

zwykłego przebiegu zdarzeń odpowiedzialność za szkodę może powodować nie

tylko przyczyna bezpośrednio ją wywołująca, lecz także dalsza, pośrednia, chyba że

jej następstwa pozostają w tak luźnym związku przyczynowym, iż ich uwzględnienie

wykraczałoby poza normalną prawidłowość zjawisk, ocenianą według doświadczenia

życiowego i aktualnego stanu wiedzy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego

2006 r., III CSK 135/05, nie publ.).

Związek przyczynowy jest kategorią obiektywną i należy go pojmować jako

obiektywne powiązanie ze sobą zjawiska nazwanego przyczyną ze zjawiskiem

określonym jako skutek. Istnienie związku przyczynowego jako zjawiska

II CSKP 1120/24

14

obiektywnego jest determinowane okolicznościami faktycznymi konkretnej sprawy.

Koncepcja adekwatnego związku przyczynowego przyjmuje, że następstwa

normalne badanej przyczyny nie muszą stanowić jej skutków czasowo

„bezpośrednich”, bowiem obowiązek odszkodowawczy powstaje zarówno

w przypadku prostych powiązań kauzalnych, jak i bardziej złożonych, w których

relacje kauzalne są wieloczłonowe (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia

2005 r., III CK 298/05, nie pub.).

Kwestia związku przyczynowego jako przesłanki odpowiedzialności

odszkodowawczej może stosownie do okoliczności występować w prostym układzie

zjawisk, w którym przyczyna i skutek pozostają blisko względem siebie, w niektórych

jednak wypadkach stosunek między przyczyną i skutkiem jest również bezpośredni,

ale oddzielony pewnym łańcuchem zjawisk, z których każde następne jest wynikiem

koniecznym poprzedniego z takim skutkiem, że pierwsze i ostatnie ogniwo związku

(ciągu) przyczynowego pozostają blisko i nieodłącznie od siebie (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 3 stycznia 1974 r., II CR 730/73, nie publ.).

Określając wysokość odszkodowania Sądy meriti nie uwzględniły, że - co

wynika z zeznań powoda (k. 2136) - po wypadku prowadził on działalność

gospodarczą i nie wyjaśniły, czy uzyskiwał on dochody i w jakiej relacji pozostawały

one do jego dochodów sprzed wypadku. W takiej sytuacji odszkodowaniem mogłaby

być objęta różnica, o ile rzecz jasna dochody po wypadku były niższe od tych sprzed

wypadku. Poza tym szacując zyski, które przed wypadkiem przynosiła działalność

usługowa realizowana przez powoda samochodem ciężarowym marki M., należało

uwzględnić zwiększający się poziom amortyzacji tego pojazdu, co musiało

generować koszty koniecznych napraw i konserwacji. Ponadto jeśli powód prowadził

działalność gospodarczą po wypadku i uzyskiwał przychody, to do wyjaśnienia

pozostaje również okoliczność, czy powód miał możliwość, a jeśli tak, to w jakim

przedziale czasowym, odłożenia środków pieniężnych na pokrycie kosztów

przywrócenia uszkodzonego wskutek wypadku samochodu do jego stanu sprzed

wypadku, po uwzględnieniu kwoty wypłaconej mu przez pozwanego ubezpieczyciela

w ramach przedsądowego postępowania likwidacyjnego. W tej materii należy

wskazać na art. 826 § 1 k.c. Niezależnie od ww uwag trzeba zauważyć, że w opinii

II CSKP 1120/24

15

biegłej sądowej jest też mowa o stratach w działalności gospodarczej powoda

w latach 2009-2010 (k. 2096).

Władysław Pawlak

Grzegorz Misiurek

Agnieszka Piotrowska

[PG]

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.