- Sygnatura akt
- II CSKP 42/26
- Sąd
- Sąd Najwyższy
- Wydział
- Izba Cywilna Wydział II
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 9 czerwca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Skarga oddalona
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap
Akcje kupione przez J.M. zwolnione spod komornika, SN oddalił skargę spółki T.
Przejdź do orzeczenia, 17 min czytania
Akcje na okaziciela spółki H. były wcześniej dowodem rzeczowym w sprawie karnej, a J.M. kupił je w 2017 r. za 299 992 zł.
- Rozstrzygnięcie
- Skarga oddalona
- Sąd
- Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział II
- Sygnatura
- II CSKP 42/26
Dla firm: Statut spółki nie może ograniczać zbywalności akcji na okaziciela, bo według art. 337 k.s.h. takie ograniczenie jest niedopuszczalne.
Poparcie twierdzeń zaprezentowanych przez Sąd Apelacyjny skutkowałoby uznaniem, że postanowienia statutu zmierzają do ograniczenia zbywalności akcji, co według ustawy jest niedopuszczalne.
Treść orzeczenia około 17 minut czytania
II CSKP 42/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
9 czerwca 2026 r.
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Tomasz Szanciło (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Piotr Telusiewicz
SSN Kamil Zaradkiewicz
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 9 czerwca 2026 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej T. spółki akcyjnej w K.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z 17 marca 2025 r., I ACa 2494/24,
w sprawie z powództwa J.M.
przeciwko T. spółce akcyjnej w K.
o zwolnienie od egzekucji,
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza
od
T.
spółki
akcyjnej
w K. na rzecz J.M. kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta złotych)
tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego – wraz z
odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od
dnia następnego po upływie tygodnia od dnia doręczenia
pozwanemu odpisu wyroku do dnia zapłaty.
Piotr Telusiewicz
Tomasz Szanciło
Kamil Zaradkiewicz
[P.L.]
II CSKP 42/26
2
Uzasadnienie
Wyrokiem z 26 czerwca 2019 r. Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił
powództwo
J.M.
przeciwko
T.
S.A.
w
K.
o zwolnienie od postępowania zabezpieczającego i egzekucji 10 714 akcji na
okaziciela serii A (o określonych numerach) spółki H. S.A. w R. (dalej: „H.”), które
komornik sądowy zajął w toku postępowania zabezpieczającego i odebrał z T. S.A.
w K. (dalej: „T.”).
Wyrokiem z 12 maja 2021 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił apelację
powoda od powyższego wyroku.
Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i przyjął je za
własne. Powołał się na statut H., według którego spółka mogła zorganizować obrót
swoimi akcjami pomiędzy osobami trzecimi albo zlecić zorganizowanie
i prowadzenie takiego obrotu (art. 7 ust. 2). W celu wydania akcji spółka miała złożyć
je do depozytu w wybranym przez siebie banku, biurze maklerskim lub innej instytucji
posiadającej uprawnienia do przechowywania papierów wartościowych
oraz spowodować wydanie akcjonariuszowi przez ten bank, biuro maklerskie lub
instytucję imiennego zaświadczenia depozytowego (art. 9 ust. 2). Akcjonariusz mógł
podjąć akcje z tego depozytu, po ich uprzedniej zamianie na akcje imienne
(art. 9 ust. 3), przy czym do zbycia akcji imiennych wymagana była zgoda zarządu
spółki wyrażona w terminie 5 miesięcy (art. 9 ust. 5).
Domem maklerskim wyznaczonym do przechowywania dokumentów akcji był
T.1. S.A. w K. (dalej: „T.1.”), który na podstawie umowy z H. prowadził depozyt akcji
na okaziciela wyemitowanych przez spółkę oraz ewidencjonuje stany posiadania i
zmiany stanów posiadania na indywidualnych kontach depozytowych akcjonariuszy.
W dniu 21 grudnia 2012 r. H. zleciła T.1. usługę polegającą na
przechowywaniu w depozycie akcji na okaziciela serii A w liczbie 4 623 740 sztuk,
których była emitentem. T.1. zobowiązał się do obsługi depozytu, która polegać miała
na przyjęciu akcji do depozytu, zabezpieczeniu akcji w depozycie, otwarciu
i prowadzeniu kont depozytowych posiadaczy akcji przechowywanych w depozycie,
II CSKP 42/26
3
rejestrowaniu stanu posiadania i zmian stanu posiadania akcji znajdujących się
w depozycie. Umowa nie obejmowała akcji nabytych przez powoda (§ 3 pkt 3). T.1.
miał odebrać akcje z dotychczasowego depozytu prowadzonego przez B. Na żądanie
właściciela akcji znajdujących się w depozycie miał wystawić i wydać zaświadczenie
depozytowe,
które
potwierdza
posiadanie
w depozycie akcji (§ 3 pkt 6). T.1. był także zobowiązany do wykonywania dyspozycji,
zarówno zbywających, jak i nabywających akcje znajdujące się
w depozycie, których celem było przeniesienie posiadania akcji, przy jednoczesnym
pozostawieniu akcji w depozycie. Umowa została zawarta na czas nieokreślony.
Pierwotnie właścicielem spornych akcji była spółka „E.” S.A.
w C. (dalej: „E.”). W związku z toczącym się postępowaniem karnym akcje zostały
zabezpieczone jako dowód rzeczowy i złożone na przechowanie w Narodowym
Banku Polskim. Po uznaniu przez właściwy organ prokuratury, że są one zbędne dla
postępowania
karnego,
akcje
w
liczbie
2 872 596 sztuk zostały wydane E. jako pokrzywdzonemu, którego jedynym
członkiem zarządu był wówczas A.P.
W dniu 9 czerwca 2017 r. J.M. podpisał dyspozycję nabycia instrumentów
finansowych rynku niepublicznego znajdujących się w depozycie T., na podstawie
której upoważnił ten podmiot do dokonywania wszelkich czynności faktycznych i
prawnych oraz składania wszelkich oświadczeń woli i wiedzy niezbędnych do
wykonywania zlecenia zgodnie z warunkami zlecenia. Powód potwierdził, że został
poinformowany, iż nabycie wymienionych instrumentów finansowych wiąże się z
ryzykiem wystąpienia sporu sądowego dotyczącego skuteczności ich nabycia, w
związku z art. 9 statutu H. Tego samego dnia powód zawarł z T. umowę o
przechowywanie i rejestrowanie zmian stanu posiadania instrumentów rynku
niepublicznego oraz umowę wykonywania zleceń nabycia lub zbycia instrumentów
finansowych rynku niepublicznego.
W dniu 14 czerwca 2017 r. J.M. nabył od A. sp. z o.o.
w K. (dalej: „A.”) – za pośrednictwem T.– łącznie 10 714 akcji H. Umowa ta została
zawarta
przez
pełnomocnika
sprzedającego
i kupującego, którym był (jednocześnie) T. reprezentowany przez prokurenta A.S. i
II CSKP 42/26
4
dyrektora Departamentu Depozytu P.M. Zgodnie § 2 ust. 7 umowy przeniesienie
posiadania akcji nastąpiło stosownie do art. 350 w zw. z art. 92112 w zw. z art. 92116
k.c. przez zawarcie umowy i poinformowanie o niej domu maklerskiego. Kupujący
miał zapłacić sprzedającemu za wszystkie akcje kwotę 299 992 zł. Zawarcie umowy
nastąpiło po dokonaniu przez powoda płatności na rachunek Domu Maklerskiego (§
3).
O zajęciu akcji przez komornika powód został poinformowany pismem
z 12 lipca 2017 r. Pismem z 11 sierpnia 2017 r. powód wezwał pozwanego do
zwolnienia akcji spod zajęcia. W oświadczeniu z 7 sierpnia 2017 r. E. poinformowała,
że nie rości sobie jakichkolwiek praw do zdeponowanych w T. akcji na okaziciela serii
A spółki H., zajętych przez komornika.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, powołując się na
art. 841 § 1 k.p.c., że powód nie nabył skutecznie prawa własności akcji, gdyż
w umowie sprzedaży oświadczył, że z chwilą jej podpisania następuje przeniesienie
posiadania akcji na jego rzecz, wraz z poinformowaniem domu maklerskiego.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji strony umowy nie mogły jednak zmienić
obowiązujących przepisów, wymagających do przeniesienia akcji na okaziciela także
ich wydania (art. 517 § 2 w zw. z art. 92112 k.c. i art. 92116 k.c.). W przypadku akcji
na okaziciela dla skuteczności ich zbycia niezbędne jest co najmniej ich wydanie
nabywcy przez wręczenie dokumentu akcji, a materiał dowodowy jednoznacznie
wykazał, że do wydania akcji powodowi nie doszło.
Sąd Apelacyjny natomiast nie podzielił poglądu Sądu Okręgowego, że dla
skutecznego nabycia własności akcji na okaziciela jest konieczne przeniesienie ich
posiadania na nabywcę. Zauważył, że przeniesienie akcji na okaziciela nie zostało
uregulowane wprost w Kodeksie spółek handlowych, w związku z czym
zastosowanie znajdują przepisy Kodeksu cywilnego o przenoszeniu praw z papierów
wartościowych na okaziciela, uzupełnione przepisami o przelewie i przenoszeniu
własności rzeczy (art. 92112 i 92116 k.c.). Wymagane wydanie dokumentu
w odniesieniu do akcji na okaziciela może nastąpić w jakikolwiek sposób
przewidziany w art. 348-351 k.c. Pomimo że w umowie zawartej przez powoda
z A. (za pośrednictwem T.) strony zawarły postanowienia o przeniesieniu akcji we
II CSKP 42/26
5
wskazany sposób, to zbycie nie nastąpiło skutecznie z uwagi na naruszenie
postanowień statutu H. regulujących obrót akcjami tego emitenta, zgodnie
z którymi spółka mogła zorganizować obrót swoimi akcjami pomiędzy osobami
trzecimi albo zlecić zorganizowanie i prowadzenie takiego obrotu. W ocenie Sądu
Apelacyjnego postanowienia statutu nie zawierają postanowień sprzecznych
z ustawą, ograniczających możliwość obrotu akcjami na okaziciela. Akcje, których
zwolnienia od egzekucji domaga się powód, są akcjami na okaziciela, gdyż nie
doszło do ich zamiany na akcje imienne.
Wyrokiem z 22 maja 2024 r. Sąd Najwyższy, na skutek skargi kasacyjnej
powoda, uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę temu Sądowi do
ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu.
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że w świetle art. 337 k.s.h. nie jest dopuszczalne
ograniczenie rozporządzenia innymi rodzajami akcji niż imienne, w tym akcjami na
okaziciela. Poparcie twierdzeń zaprezentowanych przez Sąd Apelacyjny
skutkowałoby uznaniem, że postanowienia statutu zmierzają do ograniczenia
zbywalności akcji, co według ustawy jest niedopuszczalne. Sąd Najwyższy zauważył
ponadto, że pełnomocnik był umocowany do wydania akcji w imieniu sprzedającego
oraz do objęcia ich w posiadanie w imieniu nabywcy.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, wyrokiem z 17 marca 2025 r., Sąd
Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że zwolnił zajęte w dniu
12 lipca 2017 r. akcje na okaziciela serii A H. w liczbie 10 714 sztuk,
o numerach od […] do […], przysługujące powodowi, od postępowania
zabezpieczającego i egzekucji prowadzonej przez komornika sądowego (pkt 1 a),
a także rozstrzygnął o kosztach procesu (pkt 1 a-b) oraz kosztach postępowania
apelacyjnego i kasacyjnego (pkt 2).
Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że powód prawidłowo nabył sporne akcje, gdyż
ograniczenie przewidziane w statucie H. było nieważne jako sprzeczne
z ustawą. Spełniony został element porozumienia co do zmiany posiadacza
i nastąpiło przekazanie akcji przez pełnomocnika zbywcy pełnomocnikowi nabywcy,
ze skutkiem zmiany fizycznej kontroli. Dom maklerski był umocowany do
jednoczesnego reprezentowania spółki zbywającej akcje i powoda, w konsekwencji
II CSKP 42/26
6
czego do przeniesienia na powoda posiadania akcji doszło z chwilą zawarcia umowy.
Poza tym Sąd Apelacyjny podkreślił, że art. 169 § 1 k.c. chroni dobrą wiarę nabywcy,
w związku z czym to nie powód był zobowiązany do wykazania prawidłowości
reprezentacji spółki E.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł pozwany,
zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu. Skarżący zarzucił naruszenie prawa
procesowego:
1/ art. 841 § 1 k.p.c. w zw. z art. 379 § 1 w zw. z art. art. 388 § 1 k.s.h. w zw.
z art. 6 k.c. przez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że nie ma
konieczności przedstawienia dowodu na fakt prawidłowej reprezentacji spółki
akcyjnej w umowie z jej członkiem zarządu przez stronę procesu wywodzącą skutki
prawne z faktu zawarcia takiej umowy, a strona przecząca jej skuteczności winna
wykazać nieprawidłowość reprezentacji spółki akcyjnej w umowie z jej członkiem
zarządu;
2/ art. 841 § 1 k.p.c. w zw. z art. 169 § 1 w zw. z art. 7 k.c. przez ich błędną
wykładnię, polegającą na przyjęciu, że zła wiara pełnomocnika strony umowy nie ma
znaczenia dla oceny dobrej wiary tej strony umowy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o jej oddalenie oraz
zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzuty przedstawione przez skarżącego skupiały się wokół dwóch kwestii,
a mianowicie niewłaściwej reprezentacji spółki zbywającej akcje oraz dobrej wiary
pełnomocnika powoda, który reprezentował również zbywcę akcji.
W pierwszej kolejności zauważenia wymaga, że w wyroku z 22 maja 2024 r.,
II CSKP 2028/22, Sąd Najwyższy rozstrzygnął, iż powodowi przysługuje legitymacja
do wystąpienia z powództwem o zwolnienie nabytych akcji od egzekucji, nieważne
było postanowienie statutu H.P. ograniczające możliwość zbywania akcji tej spółki,
a także że doszło do przeniesienia ich posiadania na powoda.
Odnośnie do kwestii nieważności jednej z ciągu umów zbywania akcji
II CSKP 42/26
7
pozwany zarzucił, że w umowie z A.P. spółkę E. reprezentowało tylko dwóch z
czterech członków rady nadzorczej, co było istotne, gdyż A.P. był jedynym członkiem
zarządu tej spółki. W świetle natomiast art. 379 § 1 k.s.h. w umowie między spółką
akcyjną a członkiem zarządu spółkę reprezentuje rada nadzorcza albo pełnomocnik
powołany uchwałą walnego zgromadzenia.
Po pierwsze, zgodnie z art. 388 § 1 k.s.h. rada nadzorcza spółki akcyjnej
podejmuje uchwały, jeżeli na posiedzeniu jest obecna co najmniej połowa jej
członków, a wszyscy jej członkowie zostali zaproszeni, przy czym statut może
przewidywać surowsze wymagania dotyczące kworum rady nadzorczej. Uchwała
rady nadzorczej spółki akcyjnej jest konieczną przesłanką, aby kolegialne prawo rady
do działania za spółkę (art. 390 § 1 k.s.h.) przełożyło się na indywidualne
umocowanie jej członka. Co prawda, pomimo prób podejmowanych przez Sąd
pierwszej instancji, do akt nie została złożona uchwała rady nadzorczej
upoważniająca dwóch jej członków do reprezentowania spółki przy zawarciu umowy
z 26 sierpnia 2010 r. (k. 349), jednak zostało złożone oświadczenie spółki E. z 7
sierpnia 2017 r., w którym wyraźnie wskazano, że spółka ta „nie rości sobie
jakichkolwiek praw” do akcji objętych żądaniem pozwu (k. 41). W skardze kasacyjnej
nie został podniesiony zarzut naruszenia art. 253 k.p.c., a więc pozwany nie
kwestionował tego dokumentu. Słusznie wywiodły Sądy meriti, że mając na uwadze
całokształt materiału dowodowego, w tym w szczególności ten dokument, nie można
mówić o nieważności umowy z powodu niedziałania wszystkich członków radcy
nadzorczej (niezależnie od poniższych wywodów). Tak naprawdę – chociaż nie
zostało to wyartykułowane, ale można to wywieść ze zmiany ciężaru dowodu
wskazanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku – został zastosowany
art. 231 k.p.c., regulujący domniemanie faktyczne. Skutkuje ono ustaleniem
określonego elementu stanu faktycznego na podstawie reguł z art. 233 § 1 k.p.c.,
jeżeli nie istnieją dowody bezpośrednio wykazujące istnienie (nieistnienie) pewnych
faktów albo istnieją znaczne utrudnienia dowodowe dla wykazania faktu,
a jednocześnie ustalenie tego faktu jest możliwe przy zastosowaniu reguł logicznego
rozumowania, zasad wiedzy i doświadczenia życiowego.
Na podstawie innych dowodów niż uchwała rady nadzorczej E. było możliwe
ustalenie, że nie doszło do naruszenia zasad reprezentacji tej spółki przy zawarciu
II CSKP 42/26
8
umowy z A.P. Jak słusznie się podnosi w orzecznictwie, gdy sąd, stosując
domniemanie faktyczne, ustalił faktu istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, ma miejsce
odwrócenie ciężaru dowodu polegającego na tym, że na osobie, w stosunku do której
ustalenie to wywołuje negatywne skutki prawne, spoczywa ciężar obalenia faktu
wynikłego z domniemania faktycznego (zob. np. wyrok SN
z 16 kwietnia 1986 r., I CR 34/86). Domniemanie faktyczne może zostać wzruszone
przez wykazanie nieprawidłowości rozumowania sądu. Ta nieprawidłowość może
polegać na tym, że fakt przyjęty przez sąd za podstawę wnioskowania o innym fakcie
nie został ustalony, albo też na tym, że fakty składające się na podstawę
domniemania faktycznego nie uzasadniają, w świetle wiedzy i doświadczenia
życiowego, wyprowadzonego z niej wniosku. Pozwany powinien więc był
przedstawić argumentację i dowody, że wnioski wyciągnięte przez Sądy meriti były
błędne, czego jednak nie uczynił. W wywodzie zawartym w skardze kasacyjnej
również nie odnosił się do tej kwestii.
Po drugie, Kodeks spółek handlowych nie reguluje problematyki sposobu
reprezentowania spółki akcyjnej przez radę nadzorczą, tak jak czyni to w przypadku
zarządu (art. 373 § 1 k.s.h.). Dlatego zastosowanie ma ogólna zasada wynikająca
z art. 390 § 1 k.s.h., a więc kolegialnego działania rady. Słusznie wskazuje się zatem
w orzecznictwie, że w braku odmiennych postanowień statutu, regulaminu bądź
uchwały rady, reprezentacja czynna wymaga łącznego działania wszystkich
członków rady (zob. wyroki SN z 23 września 2004 r., I PK 501/03, OSNP 2005,
nr 4, poz. 56, i z 28 kwietnia 2009 r., I PK 208/09). Upoważnienie dla poszczególnych
członków radcy nadzorczej do dokonania określonej czynności powoduje, że
działają oni w charakterze organu, nie zaś pełnomocnika (zob. np. wyroki SN
z 9 marca 2006 r., II PK 235/05, OSNAP 2007, nr 3-4, poz. 43, i z 4 listopada
2008 r., I PK 82/08).
Naruszenie zasad reprezentowania spółki w czynnościach z członkami
zarządu może być wynikiem m.in. działania członka rady nadzorczej bez
umocowania w postaci uchwały. W doktrynie i orzecznictwie nie było jednak
zgodności, co do konsekwencji naruszenia art. 379 § 1 k.s.h., gdy czynność została
dokonana w stanie prawnym obowiązującym do 1 marca 2019 r. (gdy weszła w życie
nowelizacja art. 39 k.c.). Z jednej strony wskazuje się, że art. 379 § 1 k.s.h. ma
II CSKP 42/26
9
charakter ius cogens, w związku z czym jego naruszenie skutkuje bezwzględną
nieważnością czynności prawnej na podstawie art. 58 § 1 k.c. (zob. np. wyroki SN:
z 17 grudnia 1996 r., II UKN 37/96, OSNAP 1997, nr 17, poz. 320; z 24 marca
2000 r., I PKN 546/99; z 8 maja 2003 r., III RN 66/02; z 23 września 2004 r.,
I PK 501/03; z 29 stycznia 2014 r., II PK 124/13; z 7 grudnia 2017 r., V CSK 123/17),
ale z drugiej strony – że do wszelkich wadliwych czynności organu osoby prawnej
należy stosować art. 103 k.c. (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów SN
z 14 września 2007 r., III CZP 31/07, OSNC 2008, nr 2, poz. 14), co ma zastosowanie
również w razie zawarcia umowy z członkiem zarządu spółki akcyjnej przez
np. przewodniczącego rady nadzorczej (zob. np. wyrok SN z 2 marca 2012 r.,
I UK 300/11; postanowienie SN z 11 marca 2010 r., IV CSK 413/09). W tym drugim
przypadku dopuszczalne jest sanowanie tej umowy przez jej potwierdzenie przez
walne zgromadzenie lub radę nadzorczą, skoro mamy do czynienia
z bezskutecznością zawieszoną czynności prawnej dokonanej z naruszeniem
art. 379 § 1 k.s.h.
Sądy meriti przyjęły jako zasadny ten drugi pogląd, wsparty wyżej wskazaną
uchwałą składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego. Nie sposób więc postawić
zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, zaś wywody skargi kasacyjnej
nie przemawiały, aby odstąpić od tego stanowiska. Stosowany per analogiam
art. 103 k.c. dostatecznie chronił interes spółki i nie prowadził do nadmiernego
osłabienia pozycji rady nadzorczej i zgromadzenia akcjonariuszy wobec członków
zarządu.
W związku z powyższym bezprzedmiotowe były rozważania dotyczące
art. 169 § 1 k.c. Tym niemniej w odniesieniu do tej kwestii, to jak wynikało z ustaleń
faktycznych, umowa, na podstawie której powód nabył własność akcji H., została
zawarta przez pełnomocnika, przy czym pełnomocnikiem sprzedającego
i kupującego był jeden podmiot – spółka T. Jeżeli oświadczenie woli
w imieniu mocodawcy składa pełnomocnik, to zgodnie z dominującym poglądem
należy badać stan wiedzy zarówno mocodawcy, jak i pełnomocnika.
Pozwany zarzucił złą wiarę po stronie pełnomocnika powoda, a więc
wskazanej spółki. Jeżeli oświadczenie woli składane jest przez osobę fizyczną
II CSKP 42/26
10
działającą jako organ osoby prawnej, wówczas zła wiara takiej osoby powoduje takie
skutki, jakby w złej wierze znajdowała się osoba prawna (zob. postanowienie
SN z 23 czerwca 2022 r., II CSKP 517/22). W przypadku oświadczenia woli
składanego przez wieloosobowy organ osoby prawnej wystarczy świadomość
określonego stanu prawnego u jednej z osób wchodzących w skład organu
(zob. np. wyrok SN z 24 października 1972 r., I CR 177/72, OSNC 1973, nr 10,
poz. 171), a więc do przypisania złej wiary osobie prawnej wystarczy, że jedna z osób
wchodzących w skład tego organu znajduje się w złej wierze.
Skarżący nie uzasadnił w żaden sposób swojego stanowiska, nie przedstawił
tak naprawdę w skardze kasacyjnej nawet wywodu świadczącego o tym, że któraś
z osób działających w imieniu T. była w złej wierze w momencie zawarcia umowy
przenoszącej własność akcji na powoda (nie wymienił nawet tej osoby). Jest to o tyle
istotne, że zgodnie z art. 7 k.c. domniemywa się istnienie dobrej wiary. Konstrukcja
tego przepisu chroni dobrą wiarę nabywcy i nabycie przez niego własności, a nie
właściciela, który swoje prawo utracił. Oznacza to, że dowód złej wiary obciąża tego,
kto zarzut taki zgłasza (zob. np. uchwałę składu siedmiu sędziów SN – zasadę
prawną z 30 marca 1992 r., III CZP 18/92, OSNC 1992, nr 9, poz. 144; wyrok SN z
27 kwietnia 2022 r., II CSKP 717/22).
Ponadto dobra wiara jest faktem, a więc elementem stanu faktycznego sprawy
istotnym dla rozstrzygnięcia, jeżeli ustawa uzależnia skutki prawne od jej istnienia.
Wymaga zatem ustalenia przez sąd meriti, przy czym jest to ułatwione z uwagi na
domniemanie prawne wynikające z art. 7 k.c. Kwestionowanie tego ustalenia
oznacza konieczność wykazania, że stan faktyczny jest inny niż wynika to z tego
domniemania, a zatem należy wykazać stan przeciwny do dobrej wiary, tj. stan złej
wiary. Niezbędne jest więc przeprowadzenie dowodu przeciwieństwa, samo
poddanie w wątpliwość stanu dobrej wiary nie pozwala sądowi ustalić odmiennie,
a więc że zaistniał stan złej wiary. Obalenie domniemania dobrej wiary
(tj. udowodnienie złej wiary) polega na wykazaniu, że osoba wiedziała, iż prawo jej
nie przysługuje z uwagi na określone okoliczności lub przy zachowaniu należytej
staranności powinna była o tym wiedzieć. Trzeba zatem dokonać określonych
ustaleń faktycznych na podstawie materiału dowodowego, przy czym ustalenie to
musi mieć indywidualny charakter (zob. wyrok SN z 21 lipca 2017 r., I CSK 636/16),
II CSKP 42/26
11
gdyż dotyczy zachowania i stanu psychicznego określonej osoby.
W istocie w tym zarzucie skargi kasacyjnej, niezależnie od tego, że nie został
on rozwinięty, chodziło więc o przedstawienie przez skarżącego swojego punktu
widzenia, wywodzonego z własnej oceny materiału dowodowego i zaproponowania
własnych ustaleń faktycznych. Tymczasem ustalenie faktów i ocena dowodów są
a limine wyłączone z zakresu kontroli kasacyjnej. Sąd Najwyższy, rozpoznając
skargę kasacyjną, nie jest uprawniony ani do badania prawidłowości ustaleń
faktycznych, ani do oceny dowodów dokonanych przez sąd odwoławczy. Sąd
Najwyższy, jako „sąd prawa”, rozpoznając nadzwyczajny środek zaskarżenia
w postaci skargi kasacyjnej, jest związany ustalonym stanem faktycznym sprawy.
Związanie to wyklucza nie tylko przeprowadzenie w jakimkolwiek zakresie dowodów,
lecz także badanie, czy sąd drugiej instancji nie przekroczył granic swobodnej ich
oceny. Z tego punktu widzenia każdy zarzut skargi kasacyjnej, który ma na celu
polemikę z ustaleniami faktycznymi sądu drugiej instancji, chociażby pod pozorem
kontestowania błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania określonych
przepisów prawa materialnego, z uwagi na jego sprzeczność z art. 3983 § 3 k.p.c.,
jest niedopuszczalny (zob. np. wyrok SN z 16 maja 2018 r., II UK 139/17;
postanowienia SN z 20 sierpnia 2024 r., I CSK 1287/23, i z 23 stycznia 2025 r.,
I CSK 3415/24).
Reasumując, skarga kasacyjna była niezasadna, a w wyroku z 22 maja
2024 r., II CSKP 2028/22, Sąd Najwyższy przesądził o skuteczności przeniesienia
posiadania akcji na powoda.
Z tych przyczyn, Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 39814 k.p.c. orzekł
jak w punkcie I sentencji wyroku.
O kosztach postępowania apelacyjnego i kasacyjnego Sąd Najwyższy orzekł
na podstawie art. 98 § 1, 11 i 3 w zw. z art. 391 § 1 w zw. z art. 39821 k.p.c.,
z uwzględnieniem § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 pkt 2 rozporządzenia
Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności
adwokackie.
II CSKP 42/26
12
Piotr Telusiewicz
Tomasz Szanciło
Kamil Zaradkiewicz
[P.L.]
[SOP]
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.