Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
II CSKP 653/23
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna Wydział II
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
4 grudnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Odrzucone
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Przesunięte ogrodzenie a granica działek. SN oddalił skargę w sprawie rozgraniczenia

Przejdź do orzeczenia, 21 min czytania

Spór

Wnioskodawcy O. P., J. P. i K. P. spierali się z uczestnikami T. Ł. i B. Ł. o przebieg granicy między sąsiednimi nieruchomościami w postępowaniu o rozgraniczenie.

Ustalenia sądu

Sądy ustaliły, że stan prawny wyznacza granica ewidencyjna gruntów, a ogrodzenie z lat 90. nie zmieniło stanu prawnego. Wnioskodawcy twierdzili, że granica przebiega inaczej, zgodnie z ogrodzeniem.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy odrzucił skargę kasacyjną w części dotyczącej pkt 1 postanowienia (sprostowania oczywistej niedokładności) i oddalił ją w pozostałej części.

Dlaczego

Uchybienie w udziale T. Ł. nie było nieważnością postępowania, a zostało naprawione w postępowaniu apelacyjnym. Zarzuty dowodowe nie zostały zgłoszone do protokołu, więc nie mogły być podstawą skargi.

Dla firm

Niewzięcie zainteresowanego udziału w postępowaniu nieprocesowym nie powoduje nieważności, bo chroni go możliwość wznowienia postępowania. Zarzut dowodowy wymaga zastrzeżenia do protokołu (art. 162 k.p.c.), inaczej nie można go powołać w apelacji ani w skardze kasacyjnej.

Więcej o sprawie

Ogrodzenie z siatki o długości około 30 m postawiono w latach 1993-1994, a po jego wzniesieniu właściciele zauważyli, że zostało przesunięte około 3 metry w głąb ich działki. Sąd Najwyższy uznał, że niewzięcie zainteresowanego udziału w postępowaniu nieprocesowym nie powoduje nieważności postępowania.

Dwa słupki ogrodzeniowe wykopano w 1996 roku, a małżonkowie Ł. zostali za to uznani za winnych zniszczenia mienia nakazami karnymi.

Sąd meriti uznał, że stan prawny wyznacza granica ewidencyjna gruntów.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Odrzucone
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział II
Sygnatura
II CSKP 653/23

Treść orzeczenia około 21 minut czytania

II CSKP 653/23

POSTANOWIENIE

4 grudnia 2025 r.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:

Prezes SN Joanna Misztal-Konecka (przewodniczący)

SSN Mariusz Łodko (sprawozdawca)

SSN Marcin Trzebiatowski

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 4 grudnia 2025 r. w Warszawie

skargi kasacyjnej O. P., J. P. i K. P.

od postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie

z 15 listopada 2022 r., II Ca 2109/21,

w sprawie z wniosku O. P., J. P. i K. P.

z udziałem T. Ł. i B. Ł.

o rozgraniczenie,

1. odrzuca skargę kasacyjną co do pkt 1 zaskarżonego

postanowienia;

2. oddala skargę kasacyjną w pozostałej części.

Mariusz Łodko

Joanna Misztal-Konecka

Marcin Trzebiatowski

[wr]

Uzasadnienie

Postanowieniem z 30 grudnia 2020 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy

w Krakowie rozgraniczył bliżej określone nieruchomości i orzekł o kosztach

postępowania.

Postanowieniem z 15 listopada 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie

sprostował oczywistą niedokładność w komparycji postanowienia Sądu

II CSKP 653/23

2

Rejonowego, dodając T. Ł. jako uczestnika; oddalił apelację wnioskodawców i

orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego.

Sąd drugiej instancji podzielił i przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu

Rejonowego, że wnioskodawcy i uczestniczka B. Ł. są właścicielami bezpośrednio

sąsiadujących nieruchomości. Wnioskodawcy K. i W. P. (poprzednik prawny

wnioskodawców) uzyskali własność nieruchomości oznaczonej jako działka nr […]

na mocy postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie z

14 lipca 2000 r. o przysądzeniu własności. Powstała ona na skutek podziału

nieruchomości stanowiącej działkę nr […]1 o powierzchni 0,84 ha, na podstawie

którego wydzielone zostały działki nr […] o powierzchni 0,07 ha i […]2 o

powierzchnie 0,77 ha. W ramach dalszego podziału, z działki nr […]2 wydzielono

działki nr […]3, […]4 i […]5. J. N. i A. N. na podstawie umowy sprzedaży z 1992 r.

stali się właścicielami nieruchomości obejmującej działki nr […]4 o powierzchni 0,60

ha i […]3 o powierzchni 0,07 ha.

Poprzednik prawny wnioskodawców, W. P., był właścicielem nieruchomości

składającej się z działek nr […]4 i […]3. Podstawą jej nabycia było postanowienie

sądu z 27 maja 1997 r. o przysądzeniu własności. Nieruchomość wnioskodawcy od

strony wschodniej graniczy z działką nr […]6 o powierzchni 0,8284 ha, wydzielonej

z działki nr […]7 o powierzchni 0,8365 ha. Ta z kolei powstała z podziału działki nr

[…]8 o powierzchni 0,84 ha. B. Ł. nabyła własność tej nieruchomości na podstawie

aktu własności ziemi z 30 czerwca 1976 r.

Z ustaleń faktycznych wynika również, że granica między działką nr […]1

a działkami nr […]8 i […]9, biegła linią prostą w kierunku północ-południe od drogi

położonej na północ od ww. działek aż do działki nr […]10. Od południa graniczyła

z działkami nr […]1 i […]9. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych działki nr

[…]1 i […]8 były wykorzystywane rolniczo. Właścicielką działki nr […]1 była

wówczas W. I., a działki nr […]8 – jej siostrzenica B. Ł. Granica nie była sporna,

była umowna, każda ze stron uprawiała swoją część,

nie było ogrodzenia. W latach 1993-1994 M. K. (poprzednio J. N. – syn J. i A. N.,

posiadacz bezpłatnej, dożywotniej służebności mieszkania na działkach nr […]3 i

[…]4) ustalił z T. Ł. I B. Ł. budowę ogrodzenia. Ogrodzenie miało powstać w granicy

II CSKP 653/23

3

działek, a jego przebieg został wyznaczony wbitymi w ziemię kołkami. Ogrodzenie z

siatki o długości około 30 m rozciągnięto na słupkach. Prace wykonywał M. K. Po

jego wzniesieniu B. Ł. i jej mąż zorientowali się,

że ogrodzenie nie przebiega wzdłuż linii wyznaczonej kołkami i zostało przesunięte

około 3 metry w głąb ich działki. B. Ł. zawiadomiła o przesunięciu ogrodzenia żonę

M. K., który przebywał na Ukrainie i nie było

z nim kontaktu. Po powrocie M. K. do kraju nieruchomość była już objęta

postępowaniem egzekucyjnym.

Sąd Okręgowy ustalił również, że małżonkowie K. i W. P. oglądali

nieruchomość przed nabyciem na licytacji. Byli przekonani, że istniejące ogrodzenie

od strony wschodniej wyznacza granicę nieruchomości, a dalej

za ogrodzeniem, biegnie ona w linii ogrodzenia wzdłuż dwóch słupków,

aż do kamienia na granicy działki nr […]8 i […]9 (obecnie nr […]6 i […]11). Jesienią

1996 r. B. Ł. i T. Ł. wykopali dwa słupki ogrodzeniowe wkopane w linii istniejącego

ogrodzenia w kierunku południowym. Nakazami karnymi z 24 października 1998 r.

B. Ł. i T. Ł. zostali uznani za winnych popełnienia zarzucanego im czynu, tj. tego,

że 10 października 1996 r. dokonali zniszczenia mienia poprzez wykopanie dwóch

słupków ogrodzeniowych o wartości 200 zł, na szkodę J. N.

Małżonkowie Ł. kontaktowali się z nabywcą licytacyjnym nieruchomości w

sprawie nieprawidłowo postawionego ogrodzenia. W. P. utrzymywał, że nabył

nieruchomość do linii wyznaczonej ogrodzeniem i dalej linią prostą,

do kamienia. Strony próbowały geodezyjnie ustalić przebieg granicy, ale nie doszły

do porozumienia. W kolejnych latach B. Ł. z mężem zaorywali działkę […]6 w

kierunku zachodnim, stopniowo z każdym rokiem zbliżając się do granicy

ewidencyjnej działek. B. Ł. na swojej działce sadziła truskawki.

Na działkach nr […] i […]4 był sad i rosła trawa. Z uwagi na uprawy uczestniczki,

wnioskodawcy utracili możliwość wyjazdu przez bramkę znajdującą się na końcu

ogrodzenia postawionego przez M. K.

Sąd drugiej instancji ustalił, że granica między działkami nr […], […]3, […]4 a

działką nr […]6 biegnie od punktu granicznego […] przez punkty

II CSKP 653/23

4

[…]1-[…]2 do punktu granicznego nr […]3 (granicznik betonowy) i została

oznaczona na mapie z 28 grudnia 2017 r. linią ciągłą koloru zielonego.

Sąd Okręgowy wyjaśnił, że samoistny posiadacz nieruchomości nabywał

własność na podstawie ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu

własności gospodarstw rolnych (Dz.U. Nr 27, poz. 250, dalej: „u.w.g.r.”),

w granicach w jakich faktycznie sprawował władztwo posiadanej nieruchomości

w dniu wejścia w życie ustawy, nawet jeżeli stan jej posiadania nie był zgodny

z obszarem i konfiguracją działek, wynikającą z ewidencji gruntów. Wydany

na podstawie u.w.g.r. akt własności ziemi stwierdzał, kto był właścicielem

nieruchomości na dzień 4 listopada 1971 r. Określenie w sprawie przebiegu granicy

między nieruchomościami wymagało ustalenia zakresu posiadania na gruncie

na dzień 4 listopada 1971 r. Sąd ten wyjaśnił, że dane dotyczące powierzchni

nieruchomości objętych aktem własności nie są wiążące, bowiem powierzchnia

nieruchomości jest pochodną przebiegu jej granic, a nie odwrotnie.

W postępowaniu rozgraniczeniowym nieruchomości objętych aktami własności

wydanymi na podstawie u.w.g.r., stan prawny w rozumieniu art. 153 k.c. wyznacza

stan samoistnego posiadania w dniu 4 listopada 1971 r. Przebieg granicy nie był

bowiem przesłanką postępowania administracyjnego w przedmiocie wystawienia

aktu własności ziemi. W postępowaniu rozgraniczeniowym w oparciu o przesłankę

stanu prawnego sąd może samodzielnie ustalić „granice posiadania” i zgodnie

z takim ustaleniem wytyczyć granice gruntów, jeżeli stały się sporne,

oraz skorygować obszar gruntów objętych aktami własności ziemi.

Sąd Okręgowy wskazał, że w dacie wydawania aktów własności ziemi grunty

były zaewidencjonowane od 1963 r. Uwłaszczenie nastąpiło najprawdopodobniej

w granicach ewidencyjnych gruntów. Sąd ten nie stwierdził żadnego zdarzenia

faktycznego lub prawnego, z którego mógł wynikać inny przebieg granicy w dacie

uwłaszczenia. Ponadto z materiału dowodowego wynika, że przebieg granicy

między gruntami nie był przedmiotem sporu. Grunty były użytkowane rolniczo,

co potwierdziło bezkonfliktową kontynuację posiadania z czasów uwłaszczenia

a granica między gruntami przebiegała w linii prostej, bez załamań. Tezy

o przesunięciu granicy klinem nie potwierdziła analiza zdjęć lotniczych terenu.

Zdjęcia te były nieostre i niedokładne, nie przedstawiają też widocznych uskoków

II CSKP 653/23

5

granicy, pokrywających się z postawionym ogrodzeniem. Ogrodzenie, będące osią

sporu, powstało w latach 90-tych, a jego wybudowanie również nie miało wpływu –

z uwagi na niewystarczający upływ czasu – na zmianę stanu prawnego,

wynikającego z nabycia części nieruchomości przez zasiedzenie. Sąd meriti uznał,

że stan prawny wyznacza granica ewidencyjna gruntów. Przekonanie nabywców

nieruchomości, że jej granice wyznacza istniejące wówczas ogrodzenie, również

nie ma wpływu na faktyczny przebieg granicy między sąsiadującymi gruntami.

Operat szacunkowy wytworzony w postępowaniu egzekucyjnym w celu

oszacowania wartości nieruchomości nie jest bowiem miarodajnym materiałem

dowodowym, który wiążąco wyznacza przebieg granicy nieruchomości objętej tym

operatem.

Sąd drugiej instancji wyjaśnił, że powołani w sprawie obaj biegli określali

przebieg granicy, opierając się na tych samych przesłankach – danych z ewidencji

oraz stanowiskach zainteresowanych. Różnica dotyczyła jedynie wniosków

biegłego W. H., do jakich doszedł na podstawie analizy zdjęć lotniczych, których nie

uwzględnił biegły K. M. i nie podzielił Sąd meriti.

Sąd Okręgowy wyjaśnił, że nie było podstaw do uwzględnienia zawartego

w apelacji wnioskodawców wniosku dowodowego z opinii biegłego geodety

na okoliczność ustalenia powierzchni działki nr […]6. Wskazał, że granicą prawną

jest to, co nią było na dzień 4 listopada 1971 r., czyli datę uwłaszczenia. Jeśli nawet

w akcie własności ziemi znalazłyby się dane dotyczące powierzchni nieruchomości,

to nie mogłyby one dowodzić jej granicy. Akt własności ziemi nie wiąże bowiem

co do wskazanych w nim granic. Z tego względu Sąd Okręgowy podzielił ocenę

Sądu Rejonowego, że powierzchnia jest pochodną tego, gdzie przebiega granica,

a nie odwrotnie.

Sąd drugiej instancji nie podzielił zarzutu apelacji wnioskodawców,

dotyczącego nieważności postępowania przed Sądem pierwszej instancji. T. Ł.,

współwłaściciel działki nr […]6, został dopuszczony do udziału w sprawie jako

uczestnik na rozprawie 18 maja 2017 r. Sąd pierwszej instancji w protokole

rozprawy zawarł wówczas wzmiankę, że uczestnicy – w tym T. Ł. – biorą w niej

udział osobiście. Na wcześniejszym etapie postępowania T. Ł. był także obecny,

II CSKP 653/23

6

stawiając się osobiście jako pełnomocnik żony. T. Ł. został również wymieniony

jako uczestnik w komparycji postanowienia Sądu pierwszej instancji. Formalne

niewezwanie go do udziału w sprawie było uchybieniem procesowym, które jednak

nie skutkowało nieważnością postępowania z powodu pozbawienia możliwości

obrony praw.

Sąd Okręgowy wyjaśnił, że zarzut nieważności postępowania z powodu

pozbawienia strony (uczestnika) możności obrony praw, może być formułowany

przez osobę, wobec której naruszono prawo do obrony i tylko na korzyść tej strony

taka przyczyna nieważności postępowania może być uwzględniona przez sąd

drugiej instancji z urzędu. Strona (uczestnik) postępowania nie może formułować

zarzutów odwoławczych opartych wyłącznie na podstawach dotyczących strony

przeciwnej. Zarzuty apelacji wnioskodawców, oparte na podstawie pozbawienia T.

Ł. możliwości obrony jego praw nie mogły zatem odnieść skutku. Sąd Okręgowy,

korygując uchybienie, sprostował oczywistą niedokładność komparycji

postanowienia Sądu pierwszej instancji i dodał T. Ł. jako uczestnika.

Skargę kasacyjną od tego postanowienia wnieśli wnioskodawcy. Zaskarżyli

je w całości, zarzucając naruszenie przepisów postępowania: art. 379 pkt 5 w zw.

z art. 386 § 2 w zw. z art. 350 § 1 w zw. z art. 350 § 3 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oraz

art. 2352 § 1 pkt 2 w zw. z art. 2352 § 1 pkt 3 w zw. z art. 227 w zw. z art. 278 § 1

w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona.

Naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania

skarżący upatrują w pominięciu przez Sąd Okręgowy nieważności postępowania

przed Sądem pierwszej instancji, w którym nie brał udziału jako uczestnik jeden

z właścicieli nieruchomości objętej rozgraniczeniem, a w ten sposób został

pozbawiony możliwości obrony swych praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.). Zdaniem

skarżących, stwierdzając takie uchybienie, Sąd Okręgowy powinien uchylić

zaskarżone postanowienie, znieść postępowania w zakresie dotkniętym

nieważnością i przekazywać sprawę do ponownego rozpoznania na podstawie

II CSKP 653/23

7

art. 386 § 2 k.p.c. Sąd ten ograniczył się natomiast do sprostowania w komparycji

postanowienia sądu pierwszej instancji oczywistej niedokładności w oznaczeniu

uczestników tego postępowania. Ponadto naruszenia przepisów postępowania

dowodowego skarżący upatrywali w bezpodstawnym przyjęciu przez Sąd drugiej

instancji, że nierozpoznanie przez Sąd pierwszej instancji wniosku

o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego do spraw geodezji nie miało wpływu

na wynik postępowania, podczas gdy wnioskodawcy w ten sposób zmierzali do

ustalenia powierzchni działki nr […]6 przy założeniu, że granica między gruntami

przebiegałaby w sposób wskazany na mapie ewidencji gruntów oraz w sposób

wskazywany przez wnioskodawców. W konsekwencji pozwoliłoby to na ustalenie,

czy powierzchnia działki uczestników, w przebiegu granicy przez nich wskazanej,

odpowiadałaby powierzchni ujętej w ewidencji gruntów. Sąd drugiej instancji,

bezpodstawnie też oddalił ich wniosek o opinię biegłego o podobnym zakresie,

zgłoszony w postępowaniu apelacyjnym.

Skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia przepisów

postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy

(art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.). Skarżący musi zatem wykazać, że następstwa wytkniętej

w skardze wadliwości postępowania i orzekania były tego rodzaju (bądź skali),

iż kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia

(zob. postanowienie SN z 10 lutego 1997 r., I CKN 57/96, OSNC 1997 nr 6-7,

poz. 82 oraz wyrok SN z 17 marca 2006 r., I CSK 63/05).

Przyczyny nieważności postępowania mogą być traktowane jako naruszenie

przepisów postępowania, również na podstawie art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c., mimo że

nieważność postępowania musi być stwierdzona przez sąd, zarówno na wniosek

strony, jak i z urzędu. Nie ma bowiem znaczenia, czy strona dostrzegła uchybienia

sądu i wytknęła je w środku zaskarżenia. Taki absolutny charakter kwalifikowanego

naruszenia przepisów procesowych odróżnia przyczyny nieważności postępowania

od innych uchybień procesowych. Dlatego przyjmuje się, że skarżący nie musi

wskazywać wpływu nieważności postępowania na wynik sprawy, tj. na treść

rozstrzygnięcia zawartego w wyroku sądu drugiej instancji. W judykaturze Sądu

Najwyższego utrwalony jest pogląd, że badanie w postępowaniu kasacyjnym

nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji ma charakter wyłącznie

II CSKP 653/23

8

pośredni i jest możliwe, gdy skarżący w ramach drugiej podstawy kasacyjnej

(naruszenia przepisów prawa procesowego) zarzuca sądowi drugiej instancji

naruszenie art. 378 § 1 w związku z art. 386 § 2 k.p.c. (zob. m.in. postanowienie

SN z 15 lutego 2000 r., III CKN 1204/99; wyrok SN z 11 stycznia 2006 r.,

III CK 328/05). Takie uchybienie sądu drugiej instancji może być skuteczną

podstawą skargi kasacyjnej tylko wówczas, gdy mogło mieć istotny wpływ na wynik

sprawy przed sądem drugiej instancji (zob. wyroki SN z 21 listopada 1997 r., I CKN

825/97, OSNC 1998 nr 5, poz. 8, i z 20 lutego 1998 r., II CKN 600/97,

oraz postanowienie SN z 30 czerwca 2020 r., IV CSK 706/19). Powołanie się zatem

na kwalifikowane naruszenie przepisów postępowania przed sądem pierwszej

instancji, pominiętych lub nieuwzględnionych w postępowaniu apelacyjnym, nawet

jeżeli dotyczy nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji,

nie zwalnia skarżącego od wykazania jego wpływu na wynik sprawy. Wymogu tego

nie spełnia powielenie w argumentacji brzmienia ustawy. Skarżący powinien

wykazać, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju,

że kształtowały lub współkształtowały treść orzeczenia.

Skarga kasacyjna wnioskodawców oparta jest wyłącznie na podstawie

naruszenia przepisów postępowania, a uchybienia, skutkujące ich zdaniem

nieważnością postępowania, dotyczyły wyłącznie Sądu pierwszej instancji.

Pominięcie w podstawach kasacyjnych zarzutów naruszenia prawa materialnego

powoduje, że skarżący nie wykazali realnego wpływu zarzucanych uchybień

na wynik postępowania kasacyjnego. Z tych już tylko względów zarzuty naruszenia

przepisów postępowania nie mogą odnieść skutku.

Niezależnie od tego zarzuty naruszenia przepisów postępowania były

również chybione z innych powodów.

Zainteresowanym w sprawie jest każdy, czyich praw dotyczy wynik

postępowania, może on wziąć udział w każdym stanie sprawy aż do zakończenia

postępowania w drugiej instancji (art. 510 § 1 k.p.c.). Jeżeli okaże się,

że zainteresowany nie jest uczestnikiem, sąd wezwie go do udziału w sprawie

(art. 510 § 2 k.p.c.).

II CSKP 653/23

9

Postępowanie o rozgraniczenie co do zasady powinno toczy się między

właścicielami nieruchomości. Uczestnikami tego postępowania powinni być zatem

wszyscy właściciele (współwłaściciele) nieruchomości podlegających

rozgraniczeniu. Jeżeli w toku postępowania nastąpi zmiana tytułu własności, musi

w nim wziąć udział nowy właściciel nieruchomości (zob. postanowienie SN

z 13 maja 1969 r., II CZ 43/69, OSNC 1970, nr 4, poz. 63; uchwałę SN z 10 maja

1994 r., III CZP 62/94, OSNC 1994, nr 11, poz. 219).

Uczestnikiem postępowania nieprocesowego jest tylko ten, kto bierze w nim

udział po wskazaniu go przez wnioskodawcę i doręczeniu odpisu wniosku,

po wzięciu udziału w sprawie w wyniku własnej inicjatywy lub na skutek wezwania

przez sąd. O tym, kto jest uczestnikiem postępowania decydują kryteria formalne

(procesowe), a mianowicie m.in. fakt wydania postanowienia wzywającego

konkretną osobę do udziału w sprawie albo zwalniającego ją z udziału w nim,

ale już nie stopień aktywności takiej osoby w postępowaniu, gdyż może być ona

w nim całkowicie bezczynna (zob. postanowienia SN: z 20 kwietnia 2018 r.,

II CSK 421/17; z 5 grudnia 2019 r., III CZP 39/19; z 6 sierpnia 2020 r.,

III CSK 363/17; z 18 marca 2021 r., I CSKP 47/21).

T. Ł. – właściciel nieruchomości na zasadzie ustawowej wspólności

majątkowej małżonków – bez wątpienia brał udział w postępowaniu przed Sądem

pierwszej instancji, ale jako pełnomocnik żony B. Ł. Błędne są wnioski Sądu drugiej

instancji, że jego status jako uczestnika może wynikać m.in. z jednorazowego

oznaczenia go w ten sposób w protokole rozprawy przed Sądem pierwszej instancji

czy komparycji wydanego w tym postępowaniu postanowienia wpadkowego,

zwłaszcza że już na kolejnych rozprawach był on traktowany ponownie jedynie jako

pełnomocnik uczestniczki oraz nie został wymieniony w komparycji postanowienia

co do istoty sprawy. Bez wątpienia jego status jako zainteresowano uczestnika

można wiązać z aktywnym uczestnictwem w postępowaniu apelacyjnym. T. Ł.

wniósł odpowiedź na apelację, m.in. we własnym imieniu przez oznaczenie siebie

jako uczestnika tego postępowania. Formalności w tym zakresie dopełnił Sąd

Okręgowy, który wezwał go jako uczestnika do udziału w postępowaniu

apelacyjnym.

II CSKP 653/23

10

Trafne są wnioski skarżących, że Sąd pierwszej instancji naruszył przepisy

postępowania. Powinien bowiem podjąć niezbędne czynności i umożliwić udział T.

Ł. w postępowaniu rozgraniczeniowym jako uczestnikowi, a nie tylko

pełnomocnikowi. W judykaturze Sądu Najwyższego wyjaśniono natomiast,

że niewzięcie przez zainteresowanego (art. 510 § 1 k.p.c.) udziału w sprawie

rozpoznawanej w postępowaniu nieprocesowym, nie powoduje nieważności

postępowania (art. 379 pkt 5 k.p.c.). Zastosowanie art. 379 pkt 5 w zw. z art. 13 § 2

k.p.c. w odniesieniu do osób, które nie stały się (nie były) uczestnikami

postępowania, choćby były zainteresowane, jest zatem wyłączone. Argument

przemawiający przeciwko nieważności postępowania nieprocesowego w takim

przypadku wynika z art. 524 § 2 k.p.c. Inaczej bowiem niż procesie, osoba

zainteresowana, niebędąca uczestnikiem postępowania zakończonego

prawomocnym postanowieniem orzekającym co do istoty sprawy, może żądać

wznowienia postępowania, jeżeli postanowienie to narusza jej prawa (zob. uchwałę

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasadę prawną - z 20 kwietnia 2010 r.,

III CZP 112/09, OSNC 2010, nr 7-8, poz. 98, oraz postanowienia SN:

z 20 października 2023 r., II CSKP 1883/22; z 30 czerwca 2022 r., II CSKP 1459/22;

z 22 listopada 2019 r., I CSK 467/18; z 5 kwietnia 2019 r., I CSK 148/18;

z 17 lutego 2016 r., III CSK 61/15; z 30 grudnia 2024 r., III CZ 203/24).

Przypomnieć też należy, że postępowanie apelacyjne jest kontynuacją

postępowania przed sądem pierwszej instancji, co powoduje, że wiele przypadków

nieważności zachodzących przed sądem pierwszej instancji, jest sanowanych

w postępowaniu apelacyjnym, a co za tym idzie, traci rację bytu kwestionowanie

orzeczenia sądu pierwszej instancji, jeżeli nie jest przy tym oparte na innych

podstawach kasacyjnych (zob. wyroki SN: z 10 lutego 1998 r., II CKN 600/97;

z 8 maja 2007 r., II PK 297/06; z 23 czerwca 2009 r., III UK 16/09; z 5 czerwca

2019 r., V CSK 137/18; z 14 kwietnia 2021 r., III CSKP 72/21; z 12 lutego 2025 r.,

II CSKP 1013/24). Chybione są zatem zarzuty skarżących, bowiem niewzięcie

przez zainteresowanego udziału w sprawie rozpoznawanej w postępowaniu

nieprocesowym nie skutkuje nieważnością postępowania. Uzupełniająco dodać

należy, że uchybienie to zostało naprawione w postępowaniu apelacyjnym, bowiem

II CSKP 653/23

11

Sądem meriti wezwał T. Ł. do udziału w sprawie w charakterze uczestnika, a ten

brał aktywny udział w postępowaniu apelacyjnym.

Nieuzasadniony był również zarzut naruszenia art. 2352 § 1 pkt 2 w zw.

z art. 2352 § 1 pkt 3 w zw. z art. 227 w zw. z art. 278 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.,

w zakresie w jakim dotyczy on czynności dowodowych Sądu pierwszej instancji.

Po pierwsze, przedmiotem kontroli kasacyjnej jest orzeczenie sądu drugiej instancji

i postępowanie przed tym sądem. Pośrednio przedmiotem kontroli kasacyjnej mogą

być też czynności sądu pierwszej instancji, jednak wyłącznie w granicach oceny czy

sąd drugiej instancji należycie wykonał swoje obowiązki procesowe przewidziane

w art. 378, 380, 381, 382 i 384 k.p.c. (zob. np. wyroki SN z 17 stycznia 2020 r.,

IV CSK 683/18, i z 26 czerwca 2025 r., II CSKP 141/24). Oddalenie czy pominięcie

wniosku dowodowego przez Sąd pierwszej instancji nie podlega zatem ocenie

w postępowaniu kasacyjnym, zwłaszcza że wnioskodawcy nie oparli zarzutów

skargi kasacyjnej na podstawie naruszenia przepisów postępowania dotyczących

nienależytego wykonania obowiązków procesowych przez Sąd drugiej instancji

w ramach kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia.

Po drugie, skuteczne uczynienie przedmiotem zarzutu apelacyjnego,

a potem kasacyjnego, uchybienia przepisów postępowania wymaga zgłoszenia na

właściwym etapie postępowania zastrzeżenia do protokołu (art. 162 § 2 k.p.c.).

Skarżący reprezentowani przez fachowego pełnomocnika, mimo oddalenia ich

wniosków dowodowych (protokół rozprawy z 22 października 2022 k. 524), nie

zwrócili sądowi uwagi na uchybienia przepisom postępowania przez wpisanie

zastrzeżenia do protokołu rozprawy. W postępowaniu apelacyjnym nie można

natomiast zgłaszać zarzutów dotyczących uchybień, w stosunku do których nie

wniesiono zastrzeżenia do protokołu (zob. wyrok SN z 29 sierpnia 2013 r.,

I CSK 713/12). Warunkiem rozpoznania niezaskarżalnych postanowień, w tym

postanowień dowodowych, które miały wpływ na wynik sprawy, jest zgłoszenie

stosownego wniosku (art. 380 k.p.c.). W środkach zaskarżenia wnoszonych przez

profesjonalnych pełnomocników wniosek taki powinien być wyraźnie

i jednoznacznie sformułowany (zob. postanowienia SN: z 7 listopada 2006 r.,

I CZ 53/06, i z 8 lipca 2016 r., I CZ 38/16). Apelacja wnioskodawców wymogów tych

nie spełnia.

II CSKP 653/23

12

Chybiony był również zarzut naruszenia art. 2352 § 1 pkt 2 w zw. z art. 2352

§ 1 pkt 3 w zw. z art. 227 w zw. z art. 278 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. przez

pominięcie przez Sąd drugiej instancji dowodu z opinii biegłego, zgłoszonego w ich

apelacji. Również w tym wypadku, niezgłoszenie zastrzeżenia z art. 162 k.p.c.

uniemożliwia powoływanie się w skardze kasacyjnej na uchybienie przepisom

postępowania przez sąd drugiej instancji (zob. wyrok SN z 29 sierpnia 2013 r.,

I CSK 713/12). Ponadto powołane w skardze kasacyjnej przepisy dotyczą

postępowania przed sądem pierwszej instancji. Skuteczny zarzut ich naruszenia

wymaga uwzględnienia również art. 391 § 1 k.p.c., czego skarżący nie uczynili

(zob. wyrok SN z 29 kwietnia 2025 r., II CSKP 1138/24).

Po trzecie, organ administracyjny na mocy u.w.g.r ustalał jedynie nabycie

własności określonej nieruchomości, natomiast nie dokonywał kontroli jej granicy,

gdyż nie przeprowadzał rozgraniczenia. Wydane decyzje deklaratoryjnie

potwierdzały nabycie własności w zakresie w jakim nieruchomości znajdowały się

w samoistnym posiadaniu oznaczonych podmiotów, mającym miejsce w dniu

wejścia w życie ustawy.

Trafnie przyjął Sąd meriti, że wniosek dowodowy o dokonanie pomiaru

powierzchni działek, zgłoszony w postępowaniu apelacyjnym, był nieprzydatny dla

rozstrzygnięcia sprawy. Przedmiotem postępowania było rozgraniczenie

sąsiadujących gruntów wnioskodawców i uczestników, a nie wytyczenie wszystkich

granic określonej nieruchomości w taki sposób, aby jej powierzchnia odpowiadała

wskazanej w dokumentach dotyczących własności (zob. postanowienie

SN z 10 września 1997 r., II CKN 309/97, OSNC 1998, nr 2, poz. 30). Taki bowiem

byłby skutek określenia powierzchni gruntów podlegających rozgraniczeniu na

podstawie pominiętego wniosku dowodowego. Nie uwzględnia on bowiem

ukształtowania i przebiegu pozostałych granic rozgraniczanych gruntów, które nie

są przedmiotem postępowania. Skarżący w skardze kasacyjnej nie podważyli

trafnego wniosku Sądu drugiej instancji, że to granice wyznaczają powierzchnię

nieruchomości, a nie odwrotnie. Nie można również pominąć, że pomiary

nieruchomości, dokonywane były w latach 60-tych narzędziami mierniczymi, które

nie odpowiadają współczesnym standardom. Zatem ujawniona w ewidencji gruntu

powierzchnia gruntów objętych postępowaniem rozgraniczeniowym nie ma wpływu

II CSKP 653/23

13

na przebieg ich granic. Sądy meriti, dokonując rozgraniczenia gruntów, zasadnie

uwzględniły stan posiadania na 4 listopada 1971 r., który określał zakres własności

nieruchomości nabywanej przez samoistnego posiadacza na podstawie art. 1 ust. 1

u.w.g.r.

Skarżący zakresem skargi kasacyjnej objęli całe postanowienie Sądu drugiej

instancji, w tym również rozstrzygnięcie prostujące w postanowieniu Sądu pierwszej

instancji oczywistą niedokładność. Takie postanowienie o sprostowaniu (art. 350

§ 3 k.p.c.) nie jest orzeczeniem co do istoty sprawy i wniesienie skargi kasacyjnej

w tej części jest niedopuszczalne (art. 5191 § 1 k.p.c.). Charakteru orzeczenia

o sprostowaniu niedokładności, błędów pisarskich albo rachunkowych lub innych

oczywistych omyłek nie zmienia zamieszczenie go obok rozstrzygnięć co do istoty

sprawy.

W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się, że wydanie przez sąd

drugiej instancji orzeczenia o sprostowaniu z naruszeniem art. 350 § 1 i 3 k.p.c.,

które jest w istocie rozstrzygnięciem co do istoty sprawy, przy czym nastąpiło to

w sprawie, w której skarga kasacyjna jest dopuszczalna, umożliwia wniesienie

od takiego orzeczenia skargi kasacyjnej. Decydujący w tym wypadku jest

merytoryczny charakter takiego orzeczenia (zob. wyroki SN: z 4 listopada 2010 r.,

IV CSK 188/10; z 30 czerwca 2022 r., II CSKP 304/22, i z 18 października 2023 r.,

II CSKP 122/23, oraz postanowienia SN: z 19 stycznia 2018 r., I CSK 176/17;

z 13 stycznia 2021 r., IV CSK 403/20, i z 30 stycznia 2024 r., III CZ 378/23).

Sprostowanie orzeczenia nie może prowadzić do zmiany rozstrzygnięcia, zarówno

pod względem przedmiotowym, jak podmiotowym. Do zmiany zaś rozstrzygnięcia

pod względem podmiotowym może dojść, gdy w wyniku sprostowania orzeczenia,

wpisano w jego sentencji osobę, która nie była stroną postępowania

(zob. postanowienie SN z 3 marca 1976 r., II CZ 11/76). Na podstawie art. 350 § 1

k.p.c. dopuszczalne jest uściślenie oznaczenia strony, jednak dotyczy

to niedokładności w oznaczeniu strony, które są następstwem niestaranności sądu,

a nie niewłaściwego doboru podmiotów postępowania (zob. wyroki SN:

z 18 czerwca 1998 r., II CKN 817/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 16; z 28 kwietnia 2004

r., V CK 472/03; z 20 kwietnia 2012 r., III CSK 247/11, OSNC-ZD 2013, nr 4, poz.

70).

II CSKP 653/23

14

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną podziela wyżej

przedstawione poglądy. Wynikające z nich wnioski nie mają jednak zastosowania

w niniejszej sprawie. Sprostowanie postanowienia Sądu pierwszej instancji w taki

sposób nie ma charakteru merytorycznego i nie prowadzi do zmiany rozstrzygnięcia.

Przedmiotem orzeczenia było rozgraniczenie gruntów, którego to stanu nie zmienia

oznaczenie w komparycji postanowienia Sądu pierwszej instancji współwłaściciela

nieruchomości, który formalnie nie brał w nim udziału jako uczestnik tego

postępowania.

Z tych względów skarga kasacyjna w części pkt 1 zaskarżonego

postanowienia podlegała odrzuceniu na podstawie art. 3986 § 3 w zw. z art. 13

§ 2 k.p.c., a w pozostałej części oddaleniu na podstawie art. 39814 w zw. art. 13 § 2

k.p.c.

Mariusz Łodko

Joanna Misztal-Konecka

Marcin Trzebiatowski

[wr]

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.