Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
II CSKP 999/23
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna Wydział II
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
16 lipca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Odrzucone
Żądanie pozwu
430 500 zł
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy uchylił wyrok w sporze o 430 500 zł za linię do czyszczenia rur

Przejdź do orzeczenia, 14 min czytania

Spór

Powód M.P. domagał się od K. sp. z o.o. zapłaty 430 500 zł za linię do czyszczenia rur stalowych, a ewentualnie naprawy urządzenia. Spierał się o zwrot wynagrodzenia po odstąpieniu od umowy albo o odszkodowanie.

Ustalenia sądu

Sąd Apelacyjny ustalił, że urządzenie nie osiągało parametrów umownych i zawierało wady, a odstąpienie od umowy uznał za skuteczne. Strony sporu co do tych ustaleń nie zostały rozstrzygnięte przez Sąd Najwyższy.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy odrzucił skargę kasacyjną w części dotyczącej punktu I.2 wyroku, a w pozostałym zakresie uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w punktach I.1, III i IV i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Dlaczego

Sąd Apelacyjny oparł zasądzenie na rękojmi za wady, podczas gdy powód dochodził wyłącznie roszczeń z tytułu gwarancji. Orzekł więc o czymś, co nie było przedmiotem powództwa.

Więcej o sprawie

Odbiór końcowy linii nastąpił 7 listopada 2013 r., choć podczas prób stwierdzono, że jakość cięcia nie spełnia wymogów umownych.

Pierwsze usterki powód zgłosił wykonawcy w piśmie z 12 listopada 2013 r., domagając się ich usunięcia w ramach gwarancji.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Odrzucone
Żądanie pozwu
430 500 zł
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział II
Sygnatura
II CSKP 999/23

Treść orzeczenia około 14 minut czytania

II CSKP 999/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

16 lipca 2026 r.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:

SSN Tomasz Szanciło (przewodniczący)

SSN Ireneusz Kunicki

SSN Mariusz Załucki (sprawozdawca)

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 16 lipca 2026 r. w Warszawie

skargi kasacyjnej K. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

w P.

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie

z 29 kwietnia 2022 r., VII AGa 144/20,

w sprawie z powództwa M.P.

przeciwko K. spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w P.

o zapłatę, ewentualnie o nakazanie,

1. odrzuca skargę kasacyjną w zakresie, w jakim dotyczy

punktu I. 2) zaskarżonego wyroku;

2. uchyla zaskarżony wyrok w punktach I.1), III. i IV. przekazując

w tym zakresie sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Ireneusz Kunicki

Tomasz Szanciło

Mariusz Załucki

(G.N.-J.)

II CSKP 999/23

2

Uzasadnienie

W sprecyzowanym w toku procesu powództwie powód M.P. domagał się

zasądzenia od pozwanego K. sp. z o.o. w P. kwoty 430 500 zł wraz z ustawowymi

odsetkami od dnia dokonania wpłaty tej kwoty pozwanej do dnia zapłaty jako

świadczenia, które podlega zwrotowi w związku z odstąpieniem od umowy przez

powoda,

ewentualnie

o

zasądzenie

od K. tej kwoty wraz z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia pozwanemu odpisu

pozwu do dnia zapłaty tytułem naprawienia szkody wywołanej nienależytym

wykonaniem umowy przez pozwanego, a także o nakazanie K. naprawy wykonanego

dla powoda urządzenia „linia do czyszczenia rur stalowych’", polegającej na

doprowadzeniu urządzenia do stanu umożliwiającego osiągnięcie przez urządzenie

wyszczególnionych

parametrów

określonych

w umowie zawartej pomiędzy stronami.

Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z 17 września 2019 r. oddalił

powództwo główne o zapłatę oraz oddalił powództwo ewentualne o nakazanie,

ustaliwszy następujące okoliczności istotne z punktu widzenia postępowania

kasacyjnego:

Powód prowadzi działalność gospodarczą, której przedmiotem jest

wykonywanie instalacji wodno-kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych

i klimatyzacyjnych oraz prefabrykacja materiałów metalowych, w tym rur stalowych.

Pozwana spółka w ramach prowadzonej działalności zajmuje się projektowaniem

i produkcją różnego rodzaju maszyn. W wyniku postępowania ofertowego 26 marca

2013 r. M.P. w ramach prowadzonej działalności zawarł jako zamawiający z K. jako

wykonawcą umowę, której przedmiotem było wykonanie urządzenia „linii do

czyszczenia rur stalowych” z materiałów i urządzeń wykonawcy, według określonych

w punkcie 1.1. parametrów technicznych i założeń. Strony ustaliły, że przedmiot

umowy zostanie wykonany w terminie do 30 sierpnia 2013 r., za cenę 350 000 zł +

VAT.

Zgodnie

z

umową

wykonawca

udzielił

12-miesięcznej gwarancji na prawidłowe funkcjonowanie urządzenia, liczonej od daty

II CSKP 999/23

3

podpisania protokołu odbioru końcowego. W okresie gwarancji wykonawca

zobowiązany był do usunięcia na swój koszt wad rzeczy w terminie do 7 dni

roboczych od zgłoszenia wady (pkt 8.1. i 8.2. umowy). Umowa nie określała zakresu

procesu produkcyjnego, w tym procesu technologicznego, a także nie uwzględniała

analizy działania linii na etapie projektowania i badań rozwojowych.

Pierwotny termin wykonania umowy (30 sierpnia 2013 r.) był dwukrotnie

przesuwany aneksami – najpierw do 30 września, a następnie do 31 października

2013 r. Ostatecznie odbiór końcowy linii nastąpił dopiero 7 listopada 2013 r.,

przy czym w protokole stwierdzono konieczność przeprowadzenia szeregu regulacji

oraz uzupełnienia dokumentacji i przeszkolenia pracowników.

Już na etapie prób techniczno-technologicznych przed odbiorem końcowym

ujawniały się istotne problemy – w trakcie próby z 23 sierpnia 2013 r. stwierdzono,

że jakość otrzymanej powierzchni po cięciu była niezadowalająca i nie spełniała

wymogów umownych, brak było urządzenia do obróbki czoła rury, a nie było

możliwości oceny pracy całej linii w cyklu automatycznym. Podobne zastrzeżenia

odnotowano podczas próby z 3 września 2013 r. Mimo to 7 listopada 2013 r.

dokonano odbioru końcowego linii, choć z zastrzeżeniem konieczności

przeprowadzenia dalszych regulacji.

Pierwsze usterki powód zgłosił wykonawcy w piśmie z 12 listopada 2013 r.,

domagając się ich usunięcia w ramach gwarancji. Stwierdzono wówczas ślizganie

się pasa napędowego i brak przesuwu rur przez głowicę, brak samoczynnego

ustawiania się piły do cięcia, nadmierne osadzanie się pyłu w komorze głowicy

czyszczącej oraz brak jej podświetlenia.

W kolejnych tygodniach i miesiącach powód zgłaszał kolejne usterki

gwarancyjne – brak fazowania krawędzi rur, rozwarstwianie się gumy w rolce

napędowej, problemy z zespołem napędowym i czujnikami, wadliwe działanie całej

linii w cyklu automatycznym, przekroczenie norm hałasu, awaryjność oraz wady

konstrukcyjne uniemożliwiające osiągnięcie parametrów technicznych określonych

w umowie. Korespondencja w sprawie zgłaszanych wad gwarancyjnych prowadzona

była nieprzerwanie od listopada 2013 r. do czerwca 2015 r. – przez cały okres trwania

gwarancji.

II CSKP 999/23

4

K. odpowiadał na zgłoszenia powoda, uznając swoje obowiązki wynikające z

gwarancji. Wykonawca wielokrotnie informował o konieczności oczekiwania na

podzespoły i problemach z ich dostępnością, wskazując

na opóźnienia u dostawców. Jednocześnie podnosił, że urządzenie jest prototypem

i dopiero podczas pracy produkcyjnej ujawnia swoje wady, które systematycznie

koryguje. W piśmie z grudnia 2013 r. wykonawca zastrzegł ponadto, że zmiany

wynikające z oczekiwań powoda wykraczające poza pierwotne założenia umowne

powinny być realizowane w odrębnym trybie.

W odpowiedzi na wezwania powoda wykonawca przeprowadzał prace

serwisowe i modernizacyjne – 28–30 listopada 2013 r., 19 lutego, 6 marca,

30 kwietnia, 16 maja i 26 września 2014 r. Podejmowano wymianę elementów linii,

ich regulację oraz próby z różnymi konfiguracjami technicznymi. Proponowano

również modernizację urządzenia, obejmującą zmianę metody cięcia

oraz czyszczenia rur, zmianę położenia głowicy i sposobu napędu. Mimo

podejmowanych działań usterki gwarancyjne nie zostały usunięte. Żaden

z przeprowadzonych testów nie potwierdził osiągnięcia parametrów umownych

– próbne czyszczenie rur różnych średnic kończyło się nieprawidłowymi wynikami.

Wykonawca wielokrotnie przekładał terminy usunięcia wad, powołując się

na problemy z dostępnością części, a parametry techniczne linii przez cały okres

trwania gwarancji nie odpowiadały wymogom umowy.

Powód poniósł koszty w wysokości 117 822,87 zł związane z zleceniem prac

przygotowawczych rur podmiotom zewnętrznym w związku z niemożnością

używania maszyny w cyklu produkcyjnym.

W piśmie z 17 stycznia 2018 r. powód oświadczył pozwanemu, że odstępuje

od umowy z 26 marca 2013 r. na podstawie art. 493 § 1 k.c. Pismo zostało doręczone

K. 29 stycznia 2018 r.

Sąd Okręgowy ocenił, że umowa zawarta pomiędzy stronami była umową

o dzieło z art. 627 k.c. Niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie

doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Cechą

konstytutywną dzieła jest bowiem samoistność rezultatu, która wyraża się przez

II CSKP 999/23

5

niezależność powstałego rezultatu od dalszego działania twórcy oraz od osoby

twórcy. Rezultat, na jaki umawiają się strony, musi być z góry określony.

Sąd wskazał, że przedmiotem umowy było wykonanie przez pozwanego

dzieła w postaci linii do czyszczenia rur stalowych z materiałów i urządzeń

wykonawcy, według określonych w umowie parametrów technicznych i założeń.

Jednocześnie dodał, że wykonanie działa obciążonego wadami nie może być

w każdym przypadku utożsamiane z niewykonaniem umowy o dzieło. Ostatecznie

Sąd doszedł do wniosku, że wykonane dzieło spełniało parametry umowne.

Sąd dodał, że w umowie o dzieło strony przewidziały możliwość rozszerzenia

zakresu robót, jednakże wymagało to obustronnie uzgodnionego i podpisanego

aneksu do umowy. Wymagany aneks nie został sporządzony, a za wszelkie

modyfikacje i ulepszenia wprowadzone do wykonanego zgodnie z parametrami

technicznymi linii urządzenia pozwany nie pobrał dodatkowego wynagrodzenia.

Pomimo niewystępowania niezgodności dostarczonego urządzenia z umową

pozwany reagował pozytywnie na zgłaszane przez powoda zastrzeżenia określane

jako „wady fizyczne, usterki, awarie”, które w istocie dotyczyły przeznaczenia

urządzenia do innego zakresu prac niż określony w umowie i podejmował dalsze

czynności mające na celu dostosowanie urządzenia do realnych warunków pracy

i wymagań stawianych przez powoda.

Z wyżej wymienionych powodów Sąd pierwszej instancji przyjął,

że pozwanemu nie można było zarzucić ani nienależytego wykonania umowy

w rozumieniu art. 471 k.c., ani wad w oddanym dziele w rozumieniu art. 577 § 1 k.c.

w zw. z pkt. 8.1. umowy, dotyczącym gwarancji. W konsekwencji także odstąpienie

od umowy przez powoda zostało ocenione jako bezzasadne, skoro powód nie

wykazał, że dzieło wykonane w ramach umowy przez pozwaną spółkę było wadliwe.

Zatem żądanie powoda nie znajdowało uzasadnienia, bowiem parametry techniczne

linii określone w umowie zostały osiągnięte w wyprodukowanym przez pozwaną

urządzeniu.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego złożył powód, która została

uwzględniona przez Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z 29 kwietnia 2022 r.

II CSKP 999/23

6

W postępowaniu apelacyjnym uzupełniono postępowanie dowodowe poprzez

dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej ustnej opinii biegłego

sądowego. Sąd drugiej instancji uwzględnił bowiem procesowy zarzut pominięcia

wniosków zawartych w opiniach biegłych sądowych i wydanie orzeczenia

sprzecznego z tymi wnioskami, pomimo oczywistej potrzeby uzyskania w sprawie

wiadomości specjalnych.

Sąd Apelacyjny ustalił, że urządzenie „linia do czyszczenia rur stalowych"

zawiera istotne wady uniemożliwiające ciągłą pracę w ramach działalności powoda,

a także osiąganie parametrów technicznych wskazanych w umowie, w tym

parametrów co do wydajności czyszczenia oraz jakości oczyszczonych powierzchni.

Urządzenie wykazuje nie tylko wady uniemożliwiające wykorzystanie go zgodnie

z przeznaczeniem oraz uzyskanie rezultatów wydajnościowych i jakościowych

czyszczonych rur, ale przede wszystkim wady stwarzające zagrożenie dla zdrowia

i życia osób używających urządzenie. Powód korzystał z urządzenia w prawidłowy

sposób, na podstawie umowy zawartej z pozwanym. Urządzenie nie czyści w stopniu

określonym w umowie żadnych rur. Umowa nie nakazywała powodowi uprzedniego

szczególnego przygotowania rur przeznaczonych do czyszczenia przed poddaniem

ich czyszczeniu urządzeniem.

Sąd uznał również, że błędne było ustalenie, iż pozwany nie miał wiedzy ani

o przeznaczeniu urządzenia w ramach działalności powoda, ani o tym, jakie rury

będą poddawane czyszczeniu. Jakość przeznaczonych do czyszczenia rur była

znana pozwanemu, ponieważ powód informował, że czyszczeniu poddawane będą

rury nabywane w hucie i takie rury były pozwanemu przekazywane na etapie budowy

urządzenia w celu prowadzenia testów.

Poddając ocenie stan prawny sprawy, Sąd Apelacyjny zauważył, że strony

zawarły umowę o dzieło 26 marca 2013 r., zatem miał do niej zastosowanie uchylony

obecnie art. 637 k.c. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli wada dzieła jest nieusuwalna

oraz istotna, zamawiający mógł odstąpić od umowy bez wyznaczania przyjmującemu

zamówienie dodatkowego terminu. Wady istotne należy zaś oceniać przez pryzmat

kryterium funkcjonalności: są to takie wady, które czynią dzieło niezdatnym

do zwykłego użytku, albo które sprzeciwiają się wyraźnej umowie.

II CSKP 999/23

7

Dlatego Sąd drugiej instancji doszedł do przekonania, że wskazywane przez

powoda i ustalone przez biegłych wady urządzenia są wadami istotnymi, ponieważ

mimo że urządzenie nadawało się do uruchomienia i było ogólnie sprawne,

to nie osiągało ani wydajności określonej w umowie, ani nie czyściło rur w należyty

sposób, gdyż rury po obróbce wychodziły uszkodzone, nie były w całości

wyszlifowane. Nadto urządzenie zagrażało bezpieczeństwu jego użytkowników.

Z tych przyczyn odstąpienie powoda od umowy łączącej strony na podstawie art. 637

§ 2 k.c. było skuteczne. Do określenia praw i obowiązków stron w razie odstąpienia

od umowy zdaniem Sądu ad quem znajduje zastosowanie art. 560 § 2 w zw.

z art. 638 k.c., który odsyła do przepisów o odstąpieniu od umowy wzajemnej,

czyli art. 494 k.c. W rezultacie pozwana powinna zwrócić powodowi kwotę

stanowiącą zapłacone przez niego wynagrodzenie za wadliwe urządzenie (dzieło).

W konsekwencji, zdaniem Sądu odwoławczego, powództwo o zasądzenie

od pozwanej spółki na rzecz powoda kwoty 430 500 zł tytułem zwrotu zapłaconego

wynagrodzenia za wykonane i dostarczone powodowi urządzenie wraz

z ustawowymi odsetkami od 16 lutego 2018 r. do dnia zapłaty zasługiwało

na uwzględnienie na podstawie art. 494 k.c.

Pozwany zaskarżył skargą kasacyjną wyrok Sądu Apelacyjnego w części

obejmującej punkty I, III i IV sentencji, zarzucając mu naruszenie:

1. art. 321 w zw. z art. 187 § 1 pkt 1 w zw. z art. 378 § 1 w zw. z art. 386

§ 1 w zw. z art. 391 § 1 w zw. z art. 379 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 45 ust. 1 i art. 176 §

1 Konstytucji przez oparcie zaskarżonego wyroku na podstawie prawnej

niewskazanej przez powoda i bez uprzedniego uprzedzenia o tym zamiarze

pozwanego;

2. art. 637 § 2 k.c. i art. 557 § 2 w zw. z art. 638 k.c. w zw. z art. 51 ustawy

z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta przez niewłaściwe zastosowanie

art. 637 § 2 k.c. oraz niezastosowanie art. 557 § 2 w zw. z art. 638 k.c., które

doprowadziło do błędnego przyjęcia przez Sąd Apelacyjny, że złożone przez powoda

4 lata po odebraniu dzieła oświadczenie o odstąpieniu od umowy na podstawie

art. 637 § 2 k.c. było skuteczne;

II CSKP 999/23

8

3. art. 65 § 1 k.c. polegające na ocenie oświadczenia powoda

o odstąpieniu od umowy w oparciu o niewskazane w jego treści przyczyny

i podstawy, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 637 § 2 k.c. jako

podstawy złożonego przez powoda oświadczenia o odstąpieniu.

Skarżący domagał się m.in. uchylenia orzeczenia Sądu odwoławczego

i przekazania temu Sądowi sprawy do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia

o kosztach postępowania kasacyjnego.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód domagał się m.in. jej oddalenia

i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty skargi kasacyjnej okazały się o tyle trafne, o ile odnosiły się

do wadliwości materialnoprawnej podstawy rozstrzygnięcia Sądu ad quem.

Orzeczenie Sądu odwoławczego uwzględniające powództwo (w wyniku zmiany

wyroku pierwszoinstancyjnego) zostało oparte na art. 560 k.c., dotyczącym rękojmi

za wady fizyczne, podczas gdy przedmiotem sporu były roszczenia z tytułu gwarancji,

jako autonomicznej instytucji prawnej. Było ono zatem z samej swojej istoty wadliwe.

Fundamentalne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma wyraźne

odróżnienie dwóch odrębnych instytucji prawnych, które – pomimo pewnych

podobieństw funkcjonalnych – różnią się co do swojej natury prawnej, podstawy

powstania oraz zakresu. Rękojmia za wady fizyczne (art. 556–576 k.c.), w reżimie

którym to Sąd ad quem uwzględnił powództwo, stanowi ustawową odpowiedzialność

sprzedawcy za wady rzeczy sprzedanej, która – na podstawie odesłania zawartego

w art. 638 § 1 k.c. – dotyczy także przedmiotu dzieła. Istota tej odpowiedzialności

wynika wprost z przepisów prawa – jest to odpowiedzialność immanentnie związana

z samą czynnością, niezależnie od woli stron. Odpowiedzialność ta powstaje z mocy

ustawy i obciąża osobę odpowiedzialną z samego faktu istnienia wad w chwili

wydania rzeczy. Roszczenia z tytułu rękojmi przysługują uprawnionemu niezależnie

od jakichkolwiek dodatkowych ustaleń czy oświadczeń stron. Przesłanki

odpowiedzialności, terminy, jak i zakres uprawnień regulowane są wprost przez

przepisy ustawy.

II CSKP 999/23

9

Z kolei gwarancja, która również ma zastosowanie do umowy o dzieło

(art. 577–581 w zw. z art. 638 § 2 k.c.), ma natomiast charakter dobrowolny i stanowi

autonomiczne zobowiązanie gwaranta do spełnienia określonych świadczeń

w przypadku zaistnienia określonych okoliczności. Gwarancja powstaje wyłącznie

w wyniku oświadczenia woli gwaranta, który samodzielnie określa warunki, zakres,

czas trwania oraz treść udzielonej ochrony. W odróżnieniu od rękojmi, gwarancja jest

instytucją, której źródłem jest wyłącznie wola stron, a jej treść kształtowana jest

swobodnie przez gwaranta (przy uwzględnieniu art. 3531 k.c.). W orzecznictwie Sądu

Najwyższego wielokrotnie podkreślano, że gwarancja jako instytucja prawna jest

odmienna od rękojmi i nie podlega tym samym regułom interpretacyjnym (zob. np.

wyrok SN z 27 kwietnia 2012 r., V CSK 166/11).

Z powyższego wynika, że roszczenie z tytułu gwarancji i roszczenie z tytułu

rękojmi za wady stanowią dwa odrębne, alternatywne lub kumulatywne (zależnie od

treści gwarancji) tytuły prawne.

Na tym tle istotne ma znaczenie, że jedną z kluczowych zasad polskiego

postępowania cywilnego, której naruszenie może w realiach konkretnej sprawy

prowadzić do wadliwości orzeczenia, jest zasada dyspozycyjności. Wyraża się ona

w tym, że – poza pewnymi wyjątkami – to strony są gospodarzami procesu w zakresie

inicjowania, kształtowania i zakończenia postępowania, w tym przede wszystkim

w określaniu przedmiotu i zakresu sporu. W kontekście analizowanego problemu

zasada dyspozycyjności oznacza, że jeżeli powód dochodzi roszczenia z tytułu

gwarancji, to właśnie to roszczenie – a nie jakiekolwiek inne – stanowi przedmiot

rozpoznania przez sąd. Sąd nie ma kompetencji do samodzielnej (z urzędu) zmiany

tytułu prawnego roszczenia, w tym do zastąpienia roszczenia gwarancyjnego

roszczeniem z tytułu rękojmi. Jeżeli strona powodowa zdefiniuje spór jako dotyczący

roszczeń gwarancyjnych, a sąd – odwołując się do art. 560 k.c. – orzeknie

na podstawie przepisów dotyczących rękojmi za wady, dochodzi do wkroczenia w

sferę, która nie była przedmiotem sporu, a co za tym idzie – nie była przedmiotem

postępowania dowodowego, nie była analizowana przez strony, nie była

przedmiotem wyjaśnień ani twierdzeń stron itd. Jeżeli z podstawy faktycznej

powództwa ani z żadnych twierdzeń nie wynika, że powód wywodzi swoje żądanie

(petitum) – alternatywnie – zarówno z przepisów regulujących odpowiedzialność

II CSKP 999/23

10

sprzedawcy (wykonawcy) z tytułu rękojmi, jak i z przepisów dotyczących

odpowiedzialności z tytułu gwarancji, a wyraźnie określa, że dochodzi roszczenia

wyłącznie na jednej z tych podstaw (jak to miało miejsce w niniejszej sprawie),

sąd nie ma możliwości dowolnej zmiany tej podstawy na inną.

Mając na uwadze powyższe, należało uznać, że Sąd Apelacyjny nie orzekł

o tym, co stanowiło przedmiot powództwa, stosując niewłaściwe przepisy prawa.

Dodatkowo, strona pozwana nie miała możliwości skutecznego przeciwstawienia się

uwzględnionemu roszczeniu – nie wiedziała i wiedzieć nie mogła, że jej

odpowiedzialność będzie rozpatrywana w kontekście przepisów o rękojmi,

a nie w kontekście gwarancji.

Już z tego powodu orzeczenie Sądu odwoławczego podlegało uchyleniu,

a sprawa winna zostać rozpoznania z zachowaniem właściwych granic

przedmiotowych sporu, wyznaczonych przez żądanie powoda oparte

na roszczeniach gwarancyjnych. Dlatego Sąd Najwyższy – na podstawie art. 39814

k.p.c. – orzekł jak w punkcie 2 sentencji wyroku, pozostawiając rozstrzygnięcie

o kosztach postępowania kasacyjnego Sądowi odwoławczemu na zasadzie

wynikającej z art. 108 § 2 w zw. art. 39821 k.p.c.

Sąd Najwyższy natomiast odrzucił skargę kasacyjną w części, tj. w zakresie,

w jakim strona pozwana zaskarżyła korzystne dla siebie rozstrzygnięcie.

Pokrzywdzenie wydanym orzeczeniem (gravamen) jest bowiem przesłanką

dopuszczalności każdego środka zaskarżenia. Jeżeli zatem skarga kasacyjna odnosi

się do innego orzeczenia niż niekorzystnie rozstrzygającego o żądaniu strony,

podlega odrzuceniu jako niedopuszczalna (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów

SN – zasadę prawną z 15 maja 2014 r., III CZP 88/13, OSNC 2014, nr 11, poz. 108;

zob. też np. postanowienia SN z 6 grudnia 2023 r., I CSK 6407/22; z 28 listopada

2023 r., I CSK 4865/23; z 27 października 2022 r., I CSK 1362/22, z 23 listopada

2016 r., IV CSK 220/16).

Tomasz Szanciło

Mariusz Załucki

Ireneusz Kunicki

[SOP]

II CSKP 999/23

11

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.