Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
II USK 388/24
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział II
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
5 grudnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Umowa o pracę i zlecenia w dwóch powiązanych spółkach. SN nie przyjął skargi

Przejdź do orzeczenia, 24 min czytania

Spór

A. sp. z o.o. spierała się z ZUS o podleganie ubezpieczeniom i podstawę wymiaru składek za ubezpieczoną zatrudnioną od października 2018 r. do marca 2021 r. na podstawie umowy o pracę.

Ustalenia sądu

Sądy ustaliły, że ubezpieczona równolegle zawierała umowy zlecenia z drugą spółką F. sp. z o.o., że obie spółki prowadziły działalność pod tym samym adresem, a ich prezesem był ten sam człowiek, i że praca była nadzorowana przez tę samą osobę. Twierdzenia spółki o odrębności czynności nie zostały uznane.

Rozstrzygnięcie

SN odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej A. sp. z o.o. i zasądził od niej 240 zł kosztów zastępstwa procesowego na rzecz ZUS wraz z odsetkami.

Dlaczego

Skarga opierała się na zarzutach procesowych i na polemice z oceną dowodów, którą Sąd Najwyższy nie może badać, a sąd apelacyjny wyjaśnił, dlaczego zbieg tytułów uznał za pozorny.

Dla firm

Sądy uznały, że praca wykonywana na podstawie umów z dwiema współpracującymi spółkami tworzyła jeden proces handlowy, więc nie było zbiegu tytułów do ubezpieczeń.

Więcej o sprawie

Ubezpieczona miała umowę o pracę w jednej spółce i umowy zlecenia w drugiej, a obie spółki łączyła umowa o współpracy. Ich prezes był ten sam.

Praca ubezpieczonej w ramach obu umów była wykonywana w ramach jednego procesu "handlowego", którego dotyczyła umowa spółek o współpracy.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Zasądzono
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział II
Sygnatura
II USK 388/24

Treść orzeczenia około 24 minuty czytania

II USK 388/24

POSTANOWIENIE

Dnia 5 grudnia 2025 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Ewa Stryczyńska

w sprawie z odwołania A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych […] Oddział w Warszawie

z udziałem M. G.

o podleganie ubezpieczeniom społecznym i podstawę wymiaru składek,

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 5

grudnia 2025 r.,

na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się Spółki od wyroku Sądu Apelacyjnego

w Warszawie

z dnia 27 sierpnia 2024 r., sygn. akt III AUa 1149/23,

1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;

2. zasądza od A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z

siedzibą w Warszawie na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

[…] Oddział w Warszawie kwotę 240,00 (dwieście czterdzieści)

złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w

postępowaniu kasacyjnym z odsetkami w wysokości odsetek

ustawowych za opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia za czas

po upływie tygodnia od dnia doręczenia orzeczenia

zobowiązanemu do dnia zapłaty.

Uzasadnienie

II USK 388/24

2

Sąd Okręgowy w Warszawie, wyrokiem z 9 lutego 2023 r. w punkcie 1. oddalił

odwołanie płatnika składek A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Warszawie

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Warszawie z 14 lutego 2022

r., który określił wysokość podstawy wymiaru składek M. G. na ubezpieczenia

emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe z tytułu zatrudnienia na podstawie

umowy o pracę od października 2018 r. do marca 2021 r. i w punkcie 2. zasądził od

A. spółki z o.o. w W. na rzecz ZUS koszty procesu w kwocie 180 zł z odsetkami

ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia

uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Postanowieniem z 12 maja 2022 r. Sąd Okręgowy zawiadomił „F” sp. z o.o. z

siedzibą w W. o toczącym się postępowaniu oraz o możliwości przystąpienia do

sprawy w charakterze zainteresowanego. Spółka „F” przystąpiła do niniejszej sprawy.

Sąd Okręgowy ustalił, że A. sp. z o.o. została wpisana do Krajowego Rejestru

Sądowego 13 kwietnia 2004 r. Przeważającym przedmiotem działalności tej spółki

jest sprzedaż hurtowa elektrycznych artykułów użytku domowego.

„F” sp. z o.o. została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego 16 czerwca

2005 r. Przeważającym przedmiotem działalności tej spółki jest sprzedaż hurtowa

elektrycznych artykułów użytku domowego.

W toku kontroli przeprowadzonej przez organ od 19 kwietnia 2021 r. do

14 maja 2021 r. ujawniono, że organem upoważnionym do reprezentowania płatnika

składek A. sp. z o.o. oraz „F” sp. z o.o. jest Zarząd, w skład którego wchodzi Prezes

Zarządu – T. K., a wspólnikami ww. spółek są T. K. i J. K. Obie firmy prowadzą

działalność pod tym samym adresem (tj. ul. O. X w W.), gdzie znajdują się ich

pomieszczenia biurowe i magazyny.

A. sp. z o.o. i „F” sp. z o.o. 31 października 2010 r. zawarły umowę o

współpracy na czas nieoznaczony. Przedmiotem umowy było określenie

wzajemnych praw i obowiązków stron w zakresie podjętej współpracy, tj. w zakresie

sprzedaży i zakupów towarów, magazynowania towarów, przyjmowania reklamacji,

zwrotów towarów oraz serwisowania. Firma A. sp. z o.o. i „F” sp. z o.o. zajmują się

sprowadzaniem towarów z zagranicy i eksportem, natomiast firma „F” - dystrybucją

towarów na terenie Polski. Każda firma rozlicza się oddzielnie. W celu realizacji

postanowień ww. umowy o współpracy firma A. sp. z o.o. i „F” sp. z o.o. sp. z o.o.

II USK 388/24

3

zawierały umowy zlecenia z osobami zatrudnionymi na podstawie umów o pracę w

firmie „F” sp. z o. Pracownicy obu spółek współpracują ze sobą w zakresie rozliczania

reklamacji i serwisowania w celu kompleksowej obsługi.

M. G. w okresie od 3 września 2018 r. do 28 lutego 2022 r. była zatrudniona

w A. sp. z o.o. i „F” sp. z o.o. na podstawie umowy o pracę na stanowisku specjalisty

ds. importu. Do jej obowiązków należało: wyszukiwanie nowych produktów i ich

zamawianie, kontrakty i zlecenia odbioru przesyłki do Polski. Płatnik składek A. sp. z

o.o. i „F” sp. z o.o. zgłosił ubezpieczoną do obowiązkowych ubezpieczeń

społecznych i zdrowotnego od 3 września 2018 r. z tytułu zatrudnienia za minimalnym

wynagrodzeniem za pracę, natomiast płatnik „F” sp. z o.o. zgłosił ubezpieczoną do

obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego od 10 września 2018 r., gdzie

ubezpieczona od 5 września 2019 r. do 28 lutego 2021 r. uzyskiwała przychody w

wysokości od 1400 zł do 3700 zł za miesiąc.

M. G. zawarła z F. sp. z o.o. umowy zlecenia w okresie od 5 września 2018 r.

do 30 września 2018 r. i od 1 października 2018 r. do 28 lutego 2021 r. Zobowiązała

się do uzupełniania danych w arkuszach dostępu sklepu internetowego, aktualizacji

arkuszy dostępu, aktualizacji arkuszy kalkulacyjnych. Przez cały sporny okres

ubezpieczona wykonywała obowiązki wynikające z umów zawieranych ze spółkami

A. sp. z o.o. i „F” sp. z o.o. W obu spółkach ubezpieczona wykonywała czynności

związane z importem towarów. W A. sp. z o.o. zajmowała się wyszukiwaniem nowych

produktów i ich zamawianiem, kontraktami i zleceniami odbioru przesyłek do Polski.

W ramach współpracy z firmą „F” aktualizowała arkusze dostępności produktów dla

klientów krajowych. W spółce A. pracowała w godzinach od 7-15, a po godzinach

pracy obsługiwała spółkę „F”. Praca była nadzorowana przez tą samą osobę, tj.

prezesa spółek A. i „F” T. K.

W ocenie Sądu Okręgowego dokumenty znajdujące się w aktach sprawy są

autentyczne, a ich treść nie budziła wątpliwości. Sąd Okręgowy dokonał również

ustaleń stanu faktycznego w oparciu o dowód z zeznań ubezpieczonego Ł. W.,

świadków – I. R. i J. K. oraz płatnika składek – T. K. Sąd Okręgowy nie dał wiary

zeznaniom świadków i płatnika w zakresie, w jakim twierdzili, że czynności

wykonywane przez ubezpieczoną na podstawie umowy zlecenia i umowy o pracę nie

były ze sobą powiązane. W ocenie Sądu, z opisu czynności wykonywanych przez

II USK 388/24

4

ubezpieczoną, profilu działalności obu spółek i ich współpracy wynika, że czynności

wykonywane przez pracowników zatrudnionych na podstawie umowy zlecenia w F.

sp. z o.o. były ściśle związane z czynnościami wykonywanymi w A. sp. z o.o.

Czynności te i zakresy działalności obu spółek wzajemnie się uzupełniały.

Sąd Okręgowy ocenił, że zawarcie z ubezpieczoną dwóch odrębnych umów,

tj. najpierw umowy o pracę z wynagrodzeniem w kwocie minimalnego wynagrodzenia

za pracę, a następnie umów zlecenia z wynagrodzeniem w kwotach równych lub

wyższych od minimalnego wynagrodzenia za pracę, miało na celu uwiarygodnienie

wykonywania pracy w tym samym czasie i miejscu pracy, dla dwóch odrębnych

pozornie podmiotów gospodarczych, w celu zastosowania zbiegu tytułów do

ubezpieczeń, co zmierzało do zaniżenia składki na obowiązkowe ubezpieczenie

społeczne.

W przedmiotowej sprawie, sztuczny podział jednego stosunku

zobowiązaniowego na odrębne umowy, w ocenie Sądu Okręgowego miał na celu

obejście ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Ponieważ nie zachodził zbieg

dwóch tytułów ogólnych ubezpieczenia, nie można było skorzystać ze stanowionej

przez art. 9 ust. 2 ustawy systemowej możliwości wyboru jednego z tych tytułów. Sąd

Okręgowy miał przy tym na uwadze, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy

systemowej, ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem

art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami

wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej

umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się

przepisy dotyczące zlecenia, zwanymi „zleceniobiorcami”, oraz osobami z nimi

współpracującymi.

Przepis art. 12 ustawy systemowej stanowi, że obowiązkowo ubezpieczeniu

wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i

rentowym. Zgodnie natomiast z art. 9 ust. 2 ustawy, osoba spełniająca warunki do

objęcia obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z kilku tytułów, o

których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 2, 4-6 i 10 ustawy, jest objęta obowiązkowo

ubezpieczeniami z tego tytułu, który powstał najwcześniej. Może ona jednak

dobrowolnie, na swój wniosek, być objęta ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi

także z pozostałych, wszystkich lub wybranych tytułów lub zmienić tytuł ubezpieczeń,

II USK 388/24

5

z zastrzeżeniem art. 9 ust. 7 ustawy systemowej. W przypadku zbiegu kilku tytułów

ogólnych obowiązuje zasada pierwszeństwa w czasie, co oznacza, że obowiązek

ubezpieczenia istnieje z tego tytułu, który powstał najwcześniej, przy czym możliwa

jest zmiana tytułu ubezpieczenia.

W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie istnieją w ocenie Sądu

Okręgowego podstawy do zastosowania przytoczonej regulacji art. 9 ust. 2 ustawy

systemowej, ponieważ materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu

doprowadził do ustalenia, że ubezpieczona w spornym okresie wykonywała ten sam

stosunek zobowiązaniowy, wykonując określone czynności związane z

zamawianiem towarów, a składki odprowadzane były od umowy, z której osiągany

był niższy przychód. Mając to na uwadze. Sąd Okręgowy ocenił, że zawarcie z

ubezpieczoną dwóch różnych umów przez dwa współpracujące ze sobą podmioty,

miało na celu stworzenie pozornego zbiegu tytułów do ubezpieczenia społecznego.

Na skutek apelacji spółki A. Sąd Apelacyjny w Warszawie, wyrokiem z 27

sierpnia 2024 r. oddalił apelację (pkt 1) i orzekł o kosztach postępowania (pkt 2).

W ocenie Sądu drugiej instancji Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń

faktycznych w oparciu o zebrany w sprawie i oceniony bez naruszenia zasady

swobodnej oceny dowodów materiał dowodowy, wyciągnął z nich logiczne i właściwe

pod względem prawnym wnioski, a następnie w adekwatny do poczynionych ustaleń

sposób zastosował obowiązujące przepisy prawa. Sąd Apelacyjny przyjął te

ustalenia za własne, a nadto podzielił wywody prawne i ocenę zasadności roszczenia

przytoczoną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, więc nie zachodzi potrzeba jej

powtarzania.

Sąd Apelacyjny podniósł, że argumentacja apelującej spółki nie uwzględnia

łączącej obie spółki umowy o współpracę i konsekwencji z niej wynikających. Jak

ustalił Sąd Okręgowy 31 października 2010 r. A. sp. z o.o. i „F” sp. z o.o. zawarły

umowę o współpracy na czas nieoznaczony. Przedmiotem umowy było określenie

wzajemnych praw i obowiązków stron w zakresie podjętej współpracy, tj. w zakresie

sprzedaży i zakupów towarów, magazynowania towarów, przyjmowania reklamacji,

zwrotów towarów oraz serwisowania. Firma A. zajmuje się sprowadzaniem towarów

z zagranicy i eksportem, natomiast firma „F” - dystrybucją towarów na terenie Polski.

W celu realizacji postanowień ww. umowy o współpracy firma A. sp. z o.o. zawiera

II USK 388/24

6

umowy zlecenia z osobami zatrudnionymi na podstawie umów o pracę w firmie „F”

sp. z o. Pracownicy obu spółek współpracują ze sobą w zakresie rozliczania

reklamacji i serwisowania w celu kompleksowej obsługi.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że to w realiach tej umowy o współpracy łączącej

spółki M. G. miała zawarte z nimi - umowę o pracę i umowę zlecenia. W obu spółkach

wykonywała czynności związane z importem towarów. Okoliczność, że w ramach

umowy ze spółką A. zajmowała się wyszukiwaniem nowych produktów, ich

zamawianiem, kontraktami i zleceniami odbioru przesyłki do Polski, a w ramach

umowy ze spółką „F” aktualizowała arkusze dostępności produktów dla klientów

krajowych nie oznacza sama w sobie, że były to różne czynności wykonywane na

rzecz różnych podmiotów. Praca ubezpieczonej w ramach obu umów była

wykonywana w ramach jednego procesu „handlowego”, którego dotyczyła umowa

spółek o współpracy. Potwierdza to choćby fakt, że praca ubezpieczonej była

nadzorowana przez tę samą osobę, tj. prezesa spółek A. i „F” T. K. Organem

uprawnionym do reprezentowania obu spółek jest zarząd, a prezesem obu zarządów

jest T. K. Jest on również wspólnikiem w obu spółkach. Powiązania właścicielskie

spółek, łącząca je umowa o współpracy i łącząca je osoba uprawniona do

reprezentacji zawierająca w imieniu obu spółek m.in. umowy z ubezpieczoną nie

pozostają bez znaczenia dla oceny, że M. G. wykonując umowę o pracę i umowy

zlecenia wykonywała w rzeczywistości w całości pracę na rzecz spółki A. Nie budzi

też wątpliwości, w ocenie Sądu drugiej instancji, że z ekonomicznego punktu

widzenia spółki A., która zajmuje się sprowadzaniem towarów z zagranicy i

eksportem, konieczna była dystrybucja tych towarów. Skoro tym się zajmowała

spółka „F”, której współwłaścicielem i Prezesem Zarządu był również T. K., to praca

ubezpieczonej wykonywana w ramach zlecenia była w istocie, w ramach jednego

procesu „handlowego” wykonywana na rzecz spółki A.

Dlatego zdaniem Sądu drugiej instancji Sąd Okręgowy prawidłowo wywiódł,

że nie istnieją w niniejszej sprawie podstawy do zastosowania art. 9 ust. 2 ustawy

systemowej, ponieważ materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu

doprowadził do ustalenia, że ubezpieczona w spornym okresie wykonywała ten sam

stosunek zobowiązaniowy, wykonując określone czynności związane z

zamawianiem towarów, a składki odprowadzane były od umowy, z której osiągany

II USK 388/24

7

był niższy przychód. Zawarcie z ubezpieczoną dwóch różnych umów przez dwa

współpracujące ze sobą podmioty miało na celu stworzenie pozornego zbiegu

tytułów do ubezpieczenia społecznego.

Sąd Apelacyjny uznał, że apelacja sprowadza się w istocie do przedstawienia

własnego stanowiska organu rentowego i polemiki z prawidłowym wnioskowaniem

Sądu pierwszej instancji przedstawionym w uzasadnieniu wyroku. Odwołanie się

przez apelującego do zeznań ś. I. R., J. K. oraz zeznań Prezesa Zarządu odwołującej

T. K. nie daje podstaw do uznania, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd

Okręgowy są wadliwe i sprzeczne z przeprowadzonymi w sprawie dowodami.

Wskazane przez apelującego dowody zostały bowiem przez Sąd Okręgowy w

zgodzie z ich treścią wzięte do podstawy orzekania w ramach ustalenia czynności

wykonywanych przez ubezpieczoną. Ocena czy czynności te były wykonywane na

rzecz spółki „F” czy na rzecz spółki A. oraz czy istniał zbieg ubezpieczeń, czy też

zbieg ten był pozorny, należała do sądu orzekającego. Z tych względów Sąd

Apelacyjny uznał apelację za bezzasadną.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosła spółka A. spółka z

ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (dalej jako „A. sp. z o.o.”).

Skarżąca zaskarżyła wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie w całości i wniosła o

jego uchylenie w całości oraz uchylenie wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie. Skarżąca

wniosła nadto o zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów postępowania

w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.

W podstawach skargi kasacyjnej skarżąca zarzuciła Sądowi drugiej instancji

naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 382 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1

k.p.c. oraz art. 391 § 1 k.p.c., które to uchybienia miały w jej ocenie istotny wpływ na

wynik sprawy, gdyż powinny prowadzić do stwierdzenia, że art. 8 ust.2a ustawy o

systemie ubezpieczeń społecznych nie miał w sprawie zastosowania.

We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca powołała

się na jej oczywistą zasadność.

W uzasadnieniu tego wniosku podniosła, że zgodnie z art. 382 k.p.c. sąd

odwoławczy, który jest sądem merytorycznym (rozpoznającym sprawę na nowo)

orzeka na podstawie materiału dowodowego zebranego w postępowaniu w pierwszej

II USK 388/24

8

instancji i w postępowaniu apelacyjnym. Zawarte w art. 382 k.p.c. pojęcie materiału

zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji należy rozumieć szeroko.

Przewidziany w art. 382 k.p.c. obowiązek orzekania sądu drugiej instancji na

podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w

postępowaniu apelacyjnym oznacza, że sąd ten musi uwzględnić materiał dowodowy

zebrany przez sąd pierwszej instancji, który może oczywiście uzupełnić o własne

ustalenia faktyczne. Co prawda, Sąd drugiej instancji nie ma obowiązku ponawiania

dowodów przeprowadzonych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, może

natomiast odmiennie ocenić dowody zebrane przed sądem pierwszej instancji,

powinien jednak zdać z tej oceny relację w uzasadnieniu swojego orzeczenia.

W niniejszej sprawie Sąd odwoławczy jak i Sąd pierwszej instancji pominął

znaczną część zebranego materiału dowodowego, jakimi były zeznania świadków I.

R. oraz J. K., wskazanych w petitum skargi. Z tymi zeznaniami koresponduje także

przesłuchanie odwołującej się w osobie T. K. Pominięcie przez sąd drugiej instancji

części zebranego w sprawie materiału dowodowego i wydanie orzeczenia wyłącznie

na podstawie materiału zebranego przed sądem pierwszej instancji lub z

pominięciem wyników postępowania dowodowego przeprowadzonego przez sąd

pierwszej instancji, może stanowić podstawę skargi kasacyjnej.

Skarżąca podniosła dalej, że przesłanką decydującą o uznaniu za pracownika

osoby świadczącej w ramach umowy zlecenia pracę na rzecz swojego pracodawcy

jest to, że w ramach takiej umowy wykonuje faktycznie pracę dla swojego

pracodawcy (uzyskuje on rezultaty jej pracy). Zwrot „działać na rzecz” użyty został w

art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w innym znaczeniu niż w

języku prawa, w którym działanie „na czyją rzecz” może się odbywać w wyniku

istnienia określonej więzi prawnej (stosunku prawnego). Decydujące znaczenie przy

kwalifikacji normy art. 8 ust. 2a ww. ustawy ma ustalenie czy pracodawca faktycznie

uzyskał korzyść z pracy swojego pracownika, który świadczył pracę w ramach

umowy cywilnoprawnej zawartej z podmiotem trzecim, co z uwagi na wyżej

wskazane argumenty nie miało miejsca.

Zdaniem skarżącej nie jest zgodne z prawdą, że spółki A. sp. z o.o. oraz F. sp.

z o.o. mają tożsamy przedmiot działalności. Spółka A. sp. z o.o. zajmuje się

wyłącznie importem małego AGD z Chin. Spółka ta nie prowadzi handlu na terytorium

II USK 388/24

9

Polski, bowiem jej klientami nie są indywidualni konsumenci a przedsiębiorcy z

krajów azjatyckich. Spółka F. sp. z o.o. zajmuje się zaś sprzedażą wyłącznie na

terytorium Polski, przy czym klientami spółki są zarówno przedsiębiorcy jak i

konsumenci. Spółka F. sp. z o.o. zajmuje się sprzedażą zarówno detaliczną jak i

hurtową. Czynności wykonywane przez ubezpieczoną na podstawie umowy zlecenia

dotyczyły wypełniania arkuszy dostępności dla spółki A. (posiadającej zupełnie inny

krąg kontrahentów), zaś na podstawie umowy o pracę tyczyły się dokonywania

kontraktów zakupowych dla spółki F.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o odmowę przyjęcia

jej do rozpoznania, a w razie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania o jej

oddalenie. Organ rentowy wniósł także o zasądzenie od odwołującej na jego rzecz

kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd Najwyższy zważy, co następuje:

Skarga kasacyjna odwołującej się A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

z siedzibą w Warszawie (A. sp. z o.o.) nie kwalifikowała się do przyjęcia jej do

rozpoznania.

Stosownie do art. 3989 § 1 pkt 1-4 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę

kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne

(pkt 1), istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne

wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi

nieważność postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).

Wypada dodać, że zgodnie z art. 3984 § 2 k.p.c., określającym wymagania formalne

skargi kasacyjnej, powinna ona zawierać wyodrębniony wniosek o przyjęcie do

rozpoznania i jego uzasadnienie. Należy zatem stwierdzić, że wniosek o przyjęcie

skargi kasacyjnej do rozpoznania powinien wskazywać, że zachodzi przynajmniej

jedna z przesłanek wymienionych w art. 3989 § 1 k.p.c., warunkujących przyjęcie

skargi kasacyjnej do rozpoznania, a jego uzasadnienie winno zawierać argumenty

świadczące o tym, że rzeczywiście, biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie

kryteria, istnieje potrzeba merytorycznego rozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy.

Skarżąca we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powołała

II USK 388/24

10

się na jej oczywistą zasadność jako jedyną przesłankę uzasadniającą jej

rozpoznanie.

W związku z tym przypomnienia wymaga, że skarga kasacyjna jest oczywiście

uzasadniona, jeżeli zaskarżone tą skargą orzeczenie zapadło wskutek oczywistego

naruszenia prawa, zaś oczywiste naruszenie prawa powinno być rozumiane jako

widoczna, bez potrzeby dokonywania pogłębionej analizy jurydycznej, sprzeczność

wykładni lub stosowania prawa z jego brzmieniem albo powszechnie przyjętymi

regułami interpretacji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 lutego 2001 r., I

PKN 15/01, OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 494 oraz z 17 października 2001 r., I PKN

157/01, OSNP 2003 nr 18, poz. 437) i jest możliwe do przyjęcia tylko wówczas, gdy

orzeczenie jest niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej

wykładni przepisami prawa (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 30 stycznia 1963

r., II CZ 3/63, OSPiKA 1963 nr 11, poz. 286).

W judykaturze Sądu Najwyższego wyjaśniono, że przesłanka oczywistej

zasadności skargi kasacyjnej oznacza, że dla przeciętnego prawnika podstawy

wskazane w skardze prima facie zasługują na uwzględnienie. Sytuacja taka w

szczególności istnieje wtedy, gdy bez wątpienia wystąpiły uchybienia, na które

powołuje się skarżący, lub gdy jest pewne, że miały one wpływ na treść zaskarżonego

orzeczenia albo podniesione zarzuty oczywiście uzasadniają wniesiony środek

zaskarżenia. Pamiętać przy tym trzeba, że oczywiste jest to, co jest widoczne bez

potrzeby głębszej analizy czy przeprowadzenia dłuższych badań lub dociekań.

Skarżący musi zatem wykazać, że wyrok zapadł z oczywistym, rażącym

naruszeniem przepisów prawa lub podstawowych zasad obowiązujących w

praworządnym państwie, widocznym na pierwszy rzut oka, bez konieczności

przeprowadzenia bardziej szczegółowej analizy (por. postanowienia Sądu

Najwyższego z: 18 czerwca 2008 r., III CSK 110/08, LEX nr 1087257 i 13 marca 2017

r., I CSK 596/16, LEX nr 3374274). Powołując się na oczywistą zasadność skargi

kasacyjnej należy wykazać, że popełnione przy ferowaniu zaskarżonego orzeczenia

uchybienia w zakresie stosowania prawa miały charakter kwalifikowany i nie

podlegały różnym ocenom, były więc dostrzegalne w sposób oczywisty dla

przeciętnego prawnika.

Przede wszystkim wymaga zauważenia, że skarga kasacyjna wniesiona przez

II USK 388/24

11

profesjonalnego pełnomocnika zawiera wadę konstrukcyjną, która powoduje, że już

tylko z tej przyczyny nie jest możliwe przyjęcie jej do rozpoznania.

W skardze kasacyjnej istotna jest konstrukcja podstaw kasacyjnych z art.

3983 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. Miarą zasadnej podstawy kasacyjnej (a contrario art.

39814 k.p.c.) są zarzuty materialne i procesowe wskazane w podstawach

kasacyjnych, przy czym w przypadku rozstrzygnięcia materialnego, znaczenie mają

przede wszystkim przepisy prawa materialnego (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.), gdyż to

prawo materialne określa obowiązek i uprawnienie stron sporu oraz zakres

postępowania dowodowego koniecznego dla wyjaśnienia sprawy i wydania

rozstrzygnięcia. Tym samym uchybienia proceduralne mają znaczenie, jeżeli mogły

mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.; zob. postanowienie

Sądu Najwyższego z 21 maja 2025 r., I PSK 134/23).

Wniesiona skarga kasacyjna w jej podstawach zawiera jedynie zarzuty

naruszenia prawa procesowego. Stosownie do art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. skargę

można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło

mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący musi zatem wykazać, że następstwa

wytkniętej w skardze wadliwości postępowania i orzekania były tego rodzaju (bądź

skali), że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie

orzeczenia (por. postanowienia Sądu Najwyższego z: 24 października 2006 r., II PK

38/06, LEX nr 950620 oraz wyroki Sądu Najwyższego z: 17 marca 2006 r., I CSK

63/05, LEX nr 179971, 5 grudnia 2007 r., II PK 103/07, LEX nr 863973, 16 czerwca

2011 r., III UK 213/10, LEX nr 950436).

Sąd Najwyższy w wyroku z 9 lipca 2014 r. (I PK 316/13, LEX nr 1511811),

wyraził pogląd, że w sytuacji, gdy w skardze kasacyjnej nie zarzucono obrazy

jakiegokolwiek przepisu prawa materialnego stanowiącego podstawę wyrokowania

sądu odwoławczego, to w konsekwencji nie jest możliwa ocena, czy naruszenie

przepisów prawa procesowego wskazanych przez nią w podstawie kasacyjnej mogło

mieć rzeczywiście - istotny wpływ na wynik sprawy, czego wymaga art. 3983 § 1 pkt

2 k.p.c. Nie chodzi przy tym o czysto teoretyczną możliwość takiego wpływu, lecz o

wykazanie, że w okolicznościach danej sprawy ten wpływ był (mógł być) realny, a

można to stwierdzić dopiero wówczas, gdy w skardze zostanie podniesiony

adekwatny w konkretnych okolicznościach faktycznych zarzut obrazy prawa

II USK 388/24

12

materialnego (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2014 r., I PK

208/13, LEX nr 16460590).

W rezultacie, jeśli strona w skardze kasacyjnej zarzuca wyłącznie naruszenie

przepisów postępowania, to z uwagi na niespełnienie wymogu określonego w art.

3983 § 1 pkt 2 k.p.c. nie sposób twierdzić, że skarga ta jest oczywiście uzasadniona

w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Należy wręcz uznać, że jej przyjęcie do

rozpoznania jest oczywiście bezcelowe, gdyż w trakcie merytorycznej oceny

zgłoszone zarzuty nie będą mogły zostać uwzględnione.

Niezależnie od powyższego twierdzenia skarżącej zawarte we wniosku o

przyjęcie skargi kasacyjne do rozpoznania, związane z zarzutem naruszenia art. 382

k.p.c., są chybione.

Wskazanie oczywistego naruszenia art. 382 k.p.c. jako podstawy przyjęcia

skargi do rozpoznania jak również skonstruowanie zarzutów skargi kasacyjnej jest

właściwe tylko w wyjątkowych sytuacjach. Sąd Najwyższy wielokrotnie wypowiadał

się, że ten przepis stanowi jedynie ogólną dyrektywę interpretacyjną, wyrażającą

istotę postępowania apelacyjnego, a powołanie się na ten przepis może stanowić

podstawę kasacyjną wówczas, gdy sąd drugiej instancji pominął część zebranego w

sprawie materiału dowodowego i wydał orzeczenie wyłącznie na podstawie materiału

zebranego przed sądem pierwszej instancji lub na podstawie własnego materiału, z

pominięciem wyników postępowania przeprowadzonego przez sąd pierwszej

instancji (wyroki Sądu Najwyższego: z 12 czerwca 2013 r., II CSK 634/12, LEX nr

1363015 i z 31 stycznia 2018 r., II UK 670/16, LEX nr 2449289).

Tymczasem tak Sąd Okręgowy jak i Sąd Apelacyjny nie pominęły części

sugerowanego we wniosku materiału dowodowego w postaci zeznań świadków I.R.

i J,.K., zeznających na okoliczność jaki był zakres działalności spółek i jakie

czynności wykonywała ubezpieczona. Sąd Okręgowy w motywach rozstrzygnięcia

wyjaśnił, że nie dał wiary zeznaniom tych świadków i przesłuchanego w charakterze

płatnika T.K. w zakresie w jakim twierdzili oni, że czynności wykonywane przez

ubezpieczoną na podstawie umowy zlecenia i umowy o pracę nie były ze sobą

powiązane.

Sąd Okręgowy uznał, odnosząc się przy tym do opisu czynności

wykonywanych przez ubezpieczoną, profilu działalności obu spółek i ich współpracy,

II USK 388/24

13

że czynności wykonywane przez pracowników zatrudnionych na podstawie umowy

zlecenia w spółce F. były ściśle związane z czynnościami wykonywanymi w A. sp. z

o.o. Sąd Okręgowy ocenił, że czynności i zakresy działalności obu spółek wzajemnie

się uzupełniały. Sąd Okręgowy wyjaśnił zatem z jakich powodów odmówił

wiarygodności zeznaniom wskazanych świadków, jak też wyjaśnił brak podstaw do

zastosowania art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2025 r. poz. 350, zwanej „ustawą systemową”).

Natomiast Sąd Apelacyjny dysponując materiałem dowodowym

zgromadzonym przed Sądem Okręgowym i dokonując jego oceny przyjął, wskazując

na zawartą umowę o współpracy między spółkami, że praca ubezpieczonej

wykonywana na podstawie umów łączących ją z obiema spółkami, była wykonywana

w ramach jednego procesu handlowego, którego wprost dotyczyła umowa spółek o

współpracy. Potwierdzeniem tego faktu było, w ocenie Sądu drugiej instancji,

nadzorowanie pracy ubezpieczonej przez tę samą osobę tj. prezesa jak i wspólnika

obu spółek A. i F. – T. K. Sąd Apelacyjny ocenił, że M. G. wykonując umowę o pracę

oraz umowę zlecenia wykonywała w rzeczywistości całą pracę na rzecz spółki A. Sąd

Apelacyjny podzielił pogląd Sądu pierwszej instancji, że wobec tego brak jest w

rozpoznawanej sprawie podstaw do zastosowania art. 9 ust 2 ustawy systemowej,

gdyż zgromadzony materiał dowodowy doprowadził do ustalenia, że ubezpieczona

w spornym okresie wykonywała ten sam stosunek zobowiązaniowy, wykonując

określone czynności związane z zamawianiem towarów, zaś składki odprowadzane

były jedynie od umowy, z której osiągała ona niższy dochód. Zawarcie z

ubezpieczoną dwóch różnych umów przez dwa współpracujące ściśle ze sobą

podmioty miało na celu stworzenie, w ocenie Sądu Apelacyjnego, pozornego zbiegu

tytułów do ubezpieczenia społecznego.

Trzeba także zauważyć, że całokształt zarzutów stawianych przez stronę

skarżącą we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania sprowadza się w

istocie do polemiki z oceną dowodów, niedopuszczalną w postępowaniu kasacyjnym

na podstawie art. 3983 § 3 k.p.c., nie zaś do uchybienia przez Sąd drugiej instancji

normie zawartej w art. 382 k.p.c. Ocena dowodów niezgodna z oczekiwaniami strony

nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 382 k.p.c. (zob. wśród wielu wyrok Sądu

Najwyższego z 9 września 2010 r., II UK 98/10, LEX 1112913). Z uzasadnienia

II USK 388/24

14

wyroku Sądu Apelacyjnego wynikają ustalenia, co do braku podstaw do

zastosowania art. 9 ust 2 ustawy systemowej szczegółowo wyjaśnione i nie można

przyjąć, jak twierdzi skarżąca, aby został przy tym pominięty choćby częściowo

zebrany w postępowaniu materiał dowodowy.

Końcowo Sąd Apelacyjny wprost stwierdził, że odwołanie się skarżącej w

apelacji do zeznań świadków I. R. i J. K. oraz T. K., nie daje podstaw do uznania, że

ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były wadliwe czy sprzeczne z

przeprowadzonymi w sprawie dowodami. Wskazane przez apelującą dowody,

zostały w ocenie Sądu drugiej instancji uwzględnione przez Sąd Okręgowy do

podstawy orzekania w ramach ustalenia wykonywanych przez ubezpieczoną

czynności. Natomiast ocena czy czynności te były wykonywane na rzecz spółki F.

czy A. sp. z o.o. oraz czy istniał zbieg ubezpieczeń czy też zbieg był pozorny należała

do sądu orzekającego. Sąd Okręgowy dokonał takiej oceny przyjmując brak podstaw

do uznania, że w sprawie doszło do zbiegu tytułów do objęcia ubezpieczeniami

społecznymi (art. 9 ust 2 ustawy systemowej). Ocenę tę Sąd Apelacyjny podzielił

wyjaśniając, z powołaniem się na ocenę dowodów zebranych w sprawie, z jakich

przyczyn stanowisko strony apelującej nie znajduje uzasadnienia.

Natomiast jak już zasygnalizowano spór o ocenę poszczególnych dowodów i

ustalenie stanu faktycznego nie może być przenoszony do postępowania przed

Sądem Najwyższym, który jest związany - zgodnie z art. 39813 § 2 k.p.c. - ustaleniami

faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (por. postanowienie

Sądu Najwyższego 27 kwietnia 2021 r., III USK 134/21, LEX nr 3358883). Wymóg

ten ma znaczenie, jeśli weźmie się pod uwagę, że skarżąca w stawianych zarzutach

koncentruje swoją uwagę właśnie na ocenie dowodów. Skarżąca odmiennie ocenia

dowody zgromadzone w sprawie, niż uczyniły to sądy orzekające, uznając, że

wynikają z nich wnioski odmienne niż sformułowane przez Sąd drugiej instancji u

podstaw rozstrzygnięcia. Zwalczanie uznanych za miarodajne przez Sąd

odwoławczy faktów i ich ocena, są w postępowaniu kasacyjnym niedopuszczalne, a

to oznacza, że skarga kasacyjna zmierzająca w tym kierunku nie może być

oczywiście uzasadniona.

II USK 388/24

15

Z tych względów Sąd Najwyższy uznając wniosek o przyjęcie skargi do

rozpoznania jako nie spełniający ww. przesłanek ustawowych, odmówił przyjęcia

skargi do rozpoznania - na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i §

3 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c. oraz w związku z art. 108 § 1 k.p.c. w kwocie

wynikającej z § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z

22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z

2023 r. poz. 1935 ze zm.), a w zakresie odsetek - na podstawie art. 98 § 11 k.p.c.

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.