Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
III CZ 40/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna Wydział III
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
16 kwietnia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy uchylił wyrok w sporze o dokumentację projektową bez pisemnej umowy

Przejdź do orzeczenia, 10 min czytania

Spór

Powód, projektant dokumentacji, dochodził od inwestora i zamawiającego zapłaty oraz zakazu korzystania z dokumentacji, zarzucając naruszenie jego autorskich praw majątkowych. Strony spierały się też o zakres zamówionych prac.

Ustalenia sądu

Według sądu pierwszej instancji zamawiający nabył od powoda egzemplarze dokumentów, a powód nie miał praw do projektu budowlanego, którego nie zapłacił projektantowi. Sąd drugiej instancji wskazał braki ustaleń co do treści dokumentów i ich charakteru utworów.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 25 kwietnia 2025 r., VII AGa 820/23.

Dlaczego

Sąd Apelacyjny nie dokonał wykładni art. 61 pr. aut. i nie rozstrzygnął, czy sąd pierwszej instancji prawidłowo zidentyfikował istotę sprawy, co uzasadnia uchylenie wyroku.

Dla firm

Przy sporze o prawa do dokumentacji sąd najpierw ocenia, czy nabywca egzemplarza miał prawo go wykorzystać w procesie projektowym, a dopiero potem, czy dokumenty są utworami.

Więcej o sprawie

Powód wykonywał zamówioną dokumentację przez podwykonawców, a zamawiający przekazał projekt budowlany inwestorowi, który na jego podstawie uzyskał pozwolenie na budowę.

Spośród tych dokumentów tylko koncepcja i projekt budowlany zawsze są projektami architektonicznymi.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie uchylone
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Cywilna Wydział III
Sygnatura
III CZ 40/26

Treść orzeczenia około 10 minut czytania

III CZ 40/26

POSTANOWIENIE

16 kwietnia 2026 r.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:

SSN Dariusz Pawłyszcze

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 16 kwietnia 2026 r. w Warszawie

zażalenia I. w G.

na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 25 kwietnia 2025 r., VII AGa 820/23,

w sprawie z powództwa A. L.

przeciwko D. w P. i I. w G.

o zapłatę i zaniechanie naruszania autorskich praw majątkowych,

uchyla zaskarżony wyrok.

(G.G.)

Uzasadnienie

Powód, powołując się na mające mu przysługiwać autorskie prawa majątkowe

do dokumentacji projektowej, dochodził od inwestora i zamawiającego dokumentację

zapłaty z tytułu naruszenia praw autorskich powoda do dokumentacji oraz zakazanie

dalszego korzystania z dokumentacji do dnia zapłaty powodowi wynagrodzenia

należnego za korzystanie z dokumentacji i dopuszczenia powoda do nadzoru

autorskiego nad korzystaniem z dokumentacji projektowej. Wyrokiem z 6 grudnia

2022 r., XV C 606/19, Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił powództwo. Sąd ten ustalił

następujący stan faktyczny:

Pozwany inwestor zlecił pozwanemu zamawiającemu zamówienie

dokumentacji koniecznej do remontu i modernizacji zespołu budynku oraz

urządzenia terenu, a także złożenie wniosku o dofinansowanie. Zamawiający ustnie

zamówił dokumentację u powoda. Do zawarcia pisemnej umowy, dokładnie

III CZ 40/26

2

określającej zamówioną dokumentację, nie doszło. W miarę przekazywania

zamawiającemu kolejnych dokumentów powód wystawiał faktury, a zamawiający je

płacił. Powód wykonywał zamówione dzieła przede wszystkim przez

podwykonawców, którzy przenieśli na powoda autorskie prawa majątkowe do

przekazanych powodowi projektów i opracowań. W ten sposób powód pozyskał

w szczególności inwentaryzacje budynków i ogrodzenia wraz z ekspertyzami co do

stanu niektórych elementów, program prac konserwatorskich, koncepcję

rewaloryzacji i adaptacji parku i ogrodu wraz z kosztorysem i projektem budowlanym

szaty roślinnej oraz remontu lub przebudowy budynków ogrodowych. Ponadto powód

pozyskał kilka ekspertyz oraz ocenę zgodności projektu z przepisami

przeciwpożarowymi bez pisemnej umowy przenoszącej autorskie prawa majątkowe.

Powód wszystkie pozyskane dokumenty oraz sporządzoną przez siebie

wspólnie z pracownikiem ekspertyzę mykologiczno-budowlaną dokumenty przekazał

projektantowi, sporządzającemu na jego zamówienie projekt budowlany całości.

Projekt ten powód przekazał pozwanemu zamawiającemu, a dokumenty

sporządzone przez inne osoby niż projektant, w tym projekt części ogrodowej,

stanowiły załączniki do projektu. Przy tym powód nie posiadał autorskich praw

majątkowych do projektu i nie zapłacił projektantowi wynagrodzenia. Wówczas

okazało się, że powód i zamawiający odmiennie rozumieją zakres dzieł do

wykonania za umówione wynagrodzenie. Według powoda miał on wykonać projekt

budowalny, konieczny do pozwolenia na budowę. Zdaniem zamawiającego powód

miał jeszcze wykonać bardziej szczegółowy projekt wykonawczy, niewymagany

Prawem budowlanym. Mimo niedojścia do porozumienia zamawiający przekazał

projekt budowlany inwestorowi, który uzyskał na jego podstawie pozwolenie na

budowę.

Już po uzyskaniu pozwolenia na budowę pozwany zamawiający zawarł

z projektantem umowę przeniesienia autorskich praw majątkowych do projektu.

Kolejną umowę zamawiający zawarł z osobą, która sporządziła dla powoda projekt

budowlany szaty roślinnej oraz remontu lub przebudowy budynków ogrodowych.

Umową tą zamawiający uzyskał autorskie prawa majątkowe do projektu

wykonawczego do wyżej przytoczonego projektu budowalnego.

III CZ 40/26

3

Powód na podstawie 78 ust. 1 i art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b Prawa autorskiego

dochodzi roszczeń z tytułu bezprawnego korzystania przez pozwanych

z dokumentów, do których powodowi przysługują autorskie prawa majątkowe.

Natomiast roszczenie o dopuszczenie do udziału w nadzorze powód wywodzi

z autorskiego prawa osobistego, jako współtwórcy, do ekspertyzy mykologiczno-

budowlanej. Powód nie dochodzi roszczeń z tytułu wykorzystania projektu

budowlanego, na podstawie którego wydano pozwolenie na budowę.

Sąd pierwszej instancji uznał, że pozwani na podstawie art. 61 Prawa

autorskiego mieli prawo do wykorzystania dokumentów będących podstawą zarzutu

naruszenia praw autorskich powoda. Przepis ten upoważnia tego, kto nabył od

twórcy egzemplarz projektu architektonicznego lub architektoniczno-urbanistycznego,

do zastosowania projektu do jednej budowy, chyba że umowa stanowi inaczej

(powszechnie przyjmuje się, że przez twórcę w tym i wielu innych przepisach Prawa

autorskiego należy rozumieć także nabywcę autorskich praw majątkowych).

Ponieważ powód przekazał zamawiającemu egzemplarze tych dokumentów na mocy

zawartej przez nich ustnej umowy, zamawiający miał prawo do korzystania z nich

w procesie inwestycyjnym, w tym do przeniesienia prawa do takiego korzystania na

inwestora. Sąd Okręgowy uznał, że nabycie w rozumieniu art. 61 pr.aut. jest

przeniesieniem własności egzemplarza dokumentu i nie jest istotne, czy zbywca

otrzymał umówione wynagrodzenie. Sąd pierwszej instancji, powołując się na wyrok

SN z 22 marca 2019 r., I CSK 104/18, wskazał, że pojęcie projektu z art. 61 pr.aut.

obejmuje także dokumenty służące wykonaniu projektu końcowego, takie jak projekty

częściowe, ekspertyzy i inne opracowania, wytworzone w procesie projektowym.

Na skutek apelacji powoda Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem

zaskarżonym zażaleniem zamawiającego uchylił wyrok Sądu Okręgowego ze

względu na nierozpoznanie istoty sprawy, ponieważ:

1. Sąd pierwszej instancji ani nie poczynił konkretnych ustaleń co do treści

i formy dokumentów, z wykorzystania których wywodzi żądanie pozwu, ani nie ocenił,

czy spełniają one kryteria definicyjne projektu architektonicznego lub

architektoniczno-urbanistycznego. Było to zaniechanie, które uniemożliwia kontrolę

III CZ 40/26

4

instancyjną zaskarżonego orzeczenia pod kątem oceny, czy w ogóle w niniejszej

sprawie możliwe było odwołanie się do art. 61 pr.aut.

2. Pomijając ogólnikowość ustaleń Sądu pierwszej instancji w kwestii treści

stosunku prawnego łączącego powoda i zamawiającego, w ogóle nie odnoszą się

one do zagadnienia, czy doszło do przeniesienia własności egzemplarzy projektów

wykonanych przez powoda, a jeżeli tak, to ewentualnie których. To zaniechanie także

nie pozwala na dokonanie oceny, czy możliwe było odwołanie się do art. 61 pr.aut.

3. Sąd pierwszej instancji zaniechał ustalenia, czy poszczególne dzieła

wydane zamawiającemu stanowią utwory w rozumieniu art. 1 ust. 1 pr aut. Skoro

Sąd uznał, że w sprawie stosuje się art. 61 pr.aut, to wymagało ustalenia, czy

zachodziły okoliczności objęte hipotezą tego przepisu.

Sąd Najwyższy zaważył, co następuje:

1. Sąd Okręgowy rzeczywiście nie ustalił treści dokumentów będących

źródłem sporu, co jednak było zbędne przy wykładni art. 61 pr.aut. przyjętej przez

Sąd pierwszej instancji. Sąd drugiej instancji zdaje się negować tę wykładnię, mimo

powołania się co do tej wykładni na ten sam wyrok SN z 22 marca 2019 r.,

I CSK 104/18, lecz nie wyjaśnia, w jaki sposób ustalenie dokładnej treści

dokumentów pozwoliłoby na ocenę, czy stosuje się do nich art. 61 pr.aut.

Rodzaj każdego z dokumentów został wskazany: inwentaryzacja,

ekspertyza, program prac konserwatorskich, koncepcja, kosztorys lub projekt

budowlany. Sąd odwoławczy zarzucił niedokonanie oceny, czy dokumenty te są

projektem architektonicznym lub architektoniczno-urbanistycznym w rozumieniu art.

61 pr.aut. Tymczasem ocena ta jest oczywista. Spośród tych dokumentów tylko

koncepcja i projekt budowlany zawsze są projektami architektonicznymi. Jednak

Sąd pierwszej instancji jednoznacznie wskazał, że art. 61 pr.aut. dotyczy także

utworów niebędących projektami, a przekazanych w celu sporządzenia projektu.

Sąd Apelacyjny zdaje się negować tak szeroki zakres stosowania tego przepisu,

lecz nie odrzucił jednoznacznie wykładni przyjętej przez Sąd Okręgowy. To Sąd

drugiej instancji nie rozpoznał istoty sprawy uchylając się od wykładni przepisu

zastosowanego przez Sąd Okręgowy.

III CZ 40/26

5

2. Sąd pierwszej instancji jednoznacznie ustalił, że doszło do

przeniesienia własności dokumentów. Wątpliwości Sądu Apelacyjnego oraz zarzut

niedostatecznego uzasadnienia przez Sąd Okręgowy swojego ustalenia nie

oznaczają nierozpoznania istoty sprawy.

3. Istotą sporu było rozstrzygnięcie, czy inwestor i zamawiający naruszyli

prawa autorskie powoda. Jeżeli dokumenty przekazane przez powoda nie

zawierały utworów w rozumieniu Prawa autorskiego, to nie doszło do naruszenia

praw autorskich i powództwo podlegało oddaleniu. Natomiast jeśli dokumenty

zawierały utwory, lecz zamawiający nabył je od powoda, to w pierwszej kolejności

należy ocenić wyłącznie, czy zamawiający miał prawo ich wykorzystania do

sporządzenia projektu. Przy ocenie, że miał prawo do ich wykorzystania, zbędne

jest rozstrzygnięcie, czy dokumenty zawierają utwory, ponieważ powództwo i tak

podlegało oddaleniu. Dopiero ocena, że nabycie dokumentów nie uprawniało

zamawiającego do ich wykorzystania w procesie projektowym, pociąga za sobą

obowiązek oceny, czy dokumenty zawierały utwory. Jak wskazano wyżej w pkt 1,

Sąd drugiej instancji nie dokonał wykładni art. 61 pr.aut., a dopiero określona

wykładnia tego przepisu może uczynić zagadnieniem istotnym pytanie

o przysługiwanie treści tych dokumentów charakteru utworu.

Ustawodawca postanowił, że projekt architektoniczny jest utworem (art. 1

ust. 2 pkt 6 pr.aut.). Inwentaryzacja lub kosztorys raczej nie mogą być utworami.

W przypadku , ekspertyzy i programu prac konserwatorskich może to zależeć od

treści tych dokumentów. Jednak w sprawie o naruszenie praw autorskich, przy

przyjęciu, że utwór wytworzony w celu wykorzystania w konkretnym procesie

projektowym jest objęty hipotezą art. 61 pr.aut., nie ma potrzeby rozstrzygania, czy

konkretna ekspertyza lub inny dokument jest utworem, ponieważ niezależnie od

tego nie było naruszenia praw autorskich. Dla rozstrzygnięcia sprawy nie jest

istotne, czy naruszenia nie było, ponieważ prawo autorskie nie istniało (dokument

nie zawierał utworu), czy też prawo autorskie istniało, lecz zamawiający miał prawo

do wykorzystania utworu. Dopiero wykładnia art. 61 pr.aut., że nabycie

egzemplarza ekspertyzy będącej utworem nie uprawnia do jej wykorzystania bez

przeniesienia autorskich praw majątkowych lub udzielenia licencji, sprawia,

że konieczna staje się ocena, czy dana ekspertyza jest utworem.

III CZ 40/26

6

Możliwa jest też kolejność odwrotna, tj. dokonanie najpierw oceny, czy

wykorzystana treść jest utworem. Wówczas w przypadku oceny, że nie jest

utworem, zbędna staje się wykładnia art. 61 pr.aut. O kolejności powinna

decydować ekonomia procesowa, tj. która ocena jest prostsza. Decyzja Sądu

Okręgowego, aby dokonać wykładni art. 61 pr.aut. z pominięciem oceny, czy dzieła

powoda i jego podwykonawców są utworami, nie doprowadziła do nierozpoznania

istoty sprawy.

4. Podsumowując: w sprawie o roszczenia powstałe na skutek

naruszenia praw autorskich w pierwszej kolejności należy rozstrzygnąć, czy doszło

do naruszenia praw autorskich. Sąd pierwszej instancję właśnie to zagadnienie

rozstrzygnął, czyli prawidłowo zidentyfikował istotę sprawy i rozpoznał ją. Dopiero

odmienna ocena Sądu Apelacyjnego, czyli uznanie, że doszło do naruszenia praw

autorskich powoda, mogłaby oznaczać nierozpoznanie istoty sprawy, ponieważ

Sąd Okręgowy nie rozpoznał zasadności dochodzonych roszczeń co do wysokości.

5. W przypadku wytworzenia utworu na zamówienie, najczęściej na

podstawie umowy o dzieło, powstaje zagadnienie stosunku roszczeń twórcy

przeciwko zamawiającemu: z umowy i z tytułu naruszenia jego praw autorskich.

W szczególności jeśli twórca był zobowiązany, często nie wprost (art. 56 k.c.), do

przeniesienia autorskich praw majątkowych bez odrębnego wynagrodzenia, czego

nie uczynił, to powstaje zagadnienie, czy po wykorzystaniu dzieła przez

zamawiającego twórcy przysługuje wyłączenie umówione wynagrodzenie za dzieło,

czy też roszczenia z tytułu naruszenia praw autorskich.

Początkowo uważano, że prawa autorskie jako skuteczne erga omnes, na

wzór prawa własności, przysługują tylko przeciwko osobom trzecim, a stosunki

zamawiającego i twórcy reguluje tylko umowa. Właśnie ze względu na odchodzenie

niekiedy w orzecznictwie od tej linii do Prawa autorskiego wprowadzono art. 61.

Jego hipoteza została ograniczona do projektów architektonicznych lub

architektoniczno-urbanistycznych, gdyż właśnie w przypadku tych utworów

najczęściej zdarzało się, że projektanci – wykorzystując nieprecyzyjne lub wadliwe

umowy – wykorzystywali odmowę udzielenia licencji na wykorzystanie projektu do

wymuszenia zapłaty żądanego wynagrodzenia (niekoniecznie zgodnego z umową)

III CZ 40/26

7

lub zawarcia kolejnej umowy o nadzór autorski na warunkach projektanta. Powstaje

zagadnienie, czy art. 61 pr.aut. jest podstawą wnioskowania a contrario, że inne

projekty są wyłączone z zasady, że zamawiający domyślnie ma prawo do

wykorzystania projektu przez jego jednokrotne urzeczywistnienie. Przy

wnioskowaniu a contrario zamawiający projekt dzieła będącego rzeczą ruchomą

(czyli niebędącego projektem architektonicznym) nie mógłby wykorzystać

otrzymanego zgodnie z umową projektu bez przeniesienia autorskich praw

majątkowych lub udzielenia licencji, chociaż nie widać żadnych racji za odmiennym

traktowaniem projektu architektonicznego i projektu dużego, skomplikowanego

dzieła.

W niniejszej sprawie występuje zagadnienie, czy art. 61 pr.aut. dotyczy także

utworów niebędących projektami architektonicznymi, lecz zamówionych w celu

wykorzystania w procesie projektowym. Zagadnienie to jest częścią szerszego,

przedstawionego wyżej, zagadnienia stosunku roszczeń z Prawa autorskiego do

roszczeń z umowy o wytworzenie utworu i nie powinno być rozstrzygane bez

uwzględnienia tego szerszego kontekstu.

6. Wobec powyższego, na podstawie art. 39815 § 1 zdanie pierwsze

w zw. z art. 3941 § 3 k.p.c., Sąd Najwyższy uwzględnił zażalenie pozostawiając bez

rozpoznania wnioski o przyznanie kosztów postępowania zażaleniowego (zawarte

w zażaleniu i odpowiedzi na zażalenie), ponieważ należy to do orzeczenia

kończącego postępowanie w sprawie (art. 108 § 2 w związku z art. 39821 i art. 3941

§ 3 k.p.c.).

Dariusz Pawłyszcze

(G.G.)

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.