Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
III KK 279/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział III
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
29 lipca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił kasację skazanego za zabicie psa i obciążył go kosztami

Przejdź do orzeczenia, 6 min czytania

Spór

Obrońca skazanego w kasacji zarzucał Sądowi Okręgowemu dowolną ocenę opinii psychiatrycznych, oddalenie wniosku o inną opinię oraz pominięcie kontratypu wyższej konieczności.

Ustalenia sądu

Sąd odwoławczy uznał, że pies schował się i nie stwarzał zagrożenia, a zadanie mu śmiertelnych ran i pozostawienie w cierpieniu świadczyło o premedytacji. Twierdzenia skazanego o obronie zwierząt i wrogich działaniach sąsiadów nie zostały potwierdzone.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną i obciążył skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.

Dlaczego

Prywatna opinia opierała się na okolicznościach podanych przez skazanego, a nie potwierdzonych w postępowaniu, a zarzut wyższej konieczności podniesiono po terminie apelacji.

Dla firm

Zarzuty dodane po upływie terminu na apelację sąd odwoławczy nie musi rozpatrywać. Obrońca powinien zgłaszać wszystkie zarzuty w terminie.

Więcej o sprawie

Pies schował się i nie stwarzał już zagrożenia, a według Sądu Okręgowego skazany zadał mu śmiertelne rany i zostawił go w cierpieniu przez kilka godzin. Obrona powoływała się na wyższą konieczność i na prywatną opinię psychiatryczną.

Znajdujący się na jego posesji pies schował się i nie stwarzał już żadnego zagrożenia.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział III
Sygnatura
III KK 279/26

Treść orzeczenia około 6 minut czytania

III KK 279/26

POSTANOWIENIE

Dnia 29 lipca 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jerzy Grubba

na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.

po rozpoznaniu w dniu 29 lipca 2026r.

w sprawie D. M.

skazanego za przestępstwo z art. 35 ust. 2 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r.

o ochronie zwierząt

z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie

z dnia 20 lutego 2026r., sygn. akt IV Ka 1229/25,

zmieniającego w części wyrok Sądu Rejonowego w Choszcznie

z dnia 16 kwietnia 2025r., sygn. akt II K 411/24

postanowił:

1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,

2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu

oczywistym.

W pierwszym zarzucie kasacji wskazano na naruszenie przez Sąd

Odwoławczy art. 7 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k., które miało przejawiać się w

dokonaniu wadliwej kontroli odwoławczej „poprzez dowolną i wybiórczą ocenę

III KK 279/26

2

materiału dowodowego”, w szczególności prywatnej opinii psychiatrycznej dr n.

med. J. P. w kontekście poczytalności skazanego w czasie popełnienia czynu, z

którą to problematyką powiązany jest również pkt 2 kasacji, w którym podniesiono

naruszenie art. 7 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k., polegające na dowolnej, a nie

swobodnej ocenie materiału dowodowego, polegającej na „bezzasadnym uznaniu,

że sporządzone w sprawie opinie biegłych psychiatrów są pełne, jasne oraz wolne

od sprzeczności, co skutkowało oddaleniem wniosku obrońcy skazanego o

dopuszczenie dowodu z opinii sądowo-psychiatrycznej sporządzonej przez innych

biegłych, podczas gdy prawidłowa analiza materiału dowodowego, w szczególności

opinii dr n. med. J. P., wskazuje na istotne mankamenty opinii sporządzonych na

potrzeby niniejszego postępowania, w tym ich niezgodność z metodyką

opiniowania sądowo-psychiatrycznego oraz naruszenie zasady obiektywizmu, co -

zwłaszcza w kontekście zgłaszanych przez skazanego wątpliwości co do

bezstronności powołanych biegłych psychiatrów - powinno prowadzić do wniosku o

konieczności dopuszczenia dowodu z opinii innych biegłych w celu rzetelnego

ustalenia stanu psychicznego oskarżonego”.

Analiza motywów Sądu Odwoławczego odnośnie do występowania w

sprawie przesłanek z art. 31§1 i 2 k.k., a także dokonana przez ten Sąd ocena

prywatnej opinii lekarza psychiatry nie budzi jednak opisanych w zarzutach

wątpliwości. W niniejszym postępowaniu pierwsza opinia sądowo-psychiatryczna

sporządzona została w postępowaniu przygotowawczym. W oparciu o jej treść Sąd

Rejonowy słusznie uznał, że w sprawie nie występuje tzw. obrona obligatoryjna.

Choć D. M. kwestionował wnioski tej opinii, jego wniosek o ponowne wyznaczenie

obrońcy z urzędu z powodu występowania u niego problemów natury psychicznej

nie został uwzględniony. Ostatecznie ustanowił on obrońcę z wyboru.

Na etapie postępowania odwoławczego powrócono do kwestii stanu zdrowia

psychicznego skazanego oraz załączono do akt sprawy opinię prywatną. Sąd

Odwoławczy, na wniosek obrońcy skazanego, dopuścił dowód z uzupełniającej

opinii sądowo-psychiatrycznej biegłych opiniujących uprzednio w sprawie,

zobowiązując ich do uwzględnienia dostarczonej przez skazanego dokumentacji

dotyczącej jego aktualnego leczenia psychiatrycznego. Biegli mieli zatem wiedzę o

aktualnym leczeniu skazanego, jak również, wbrew twierdzeniom skazanego, o

III KK 279/26

3

jego hospitalizacji w 2002r. i postawionej wówczas diagnozie. Należy także

podzielić ocenę Sądu Odwoławczego, że sporządzona opinia jest spójna, pełna i

jasna, dlatego jej wnioski zasługują na podzielenie.

Skarżący wskazał w treści kasacji, że Sąd II instancji dokonał wadliwej oceny

opinii prywatnej. Niezależnie jednak od powyższego zauważenia wymaga, że

opinia ta nigdy nie stanowiła opinii o stanie zdrowia psychicznego w rozumieniu art.

202§1 k.p.k. Co więcej, analiza załączonej do akt prywatnej opinii psychiatrycznej

prowadzi do wniosku, że sporządzający ją lekarz psychiatra oparł swoją opinię na

twierdzeniach skazanego, które sprzeczne były z ustaleniami poczynionymi przez

Sąd rozpoznający sprawę. Wskazał on w treści wniosków opinii m.in. że D. M.,

zabijając psa, działał w zamiarze zapobieżenia śmierci pozostałych królików, że

„znajdował się w stanie określanym prawnie – wyższej konieczności”, czy że do

zdarzenia doszło na skutek wrogich działań sąsiadów, w tym poprzez celowe,

złośliwe sprowadzenie psów o określonych predyspozycjach na jego działkę. W

wywiadzie do opinii sądowo-psychiatrycznej z dnia 4 listopada 2024r. skazany

podał, że jednokrotnie doświadczył urazu głowy z utratą przytomności w wyniku

pobicia w 2020r., podczas gdy w prywatnej opinii jest mowa o urazie głowy z utratą

przytomności w 2018r. i to spowodowanym przez sąsiadów. O ile Sąd rozpoznający

sprawę nie zajmował się kwestią ewentualnego pobicia skazanego przez sąsiadów,

o tyle, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego wykluczył, by do

zabicia psa doszło na skutek podjęcia przez D. M. działań mających na celu

ochronę własnych zwierząt, ani też nie ustalił, by w rzeczywistości psy zostały

celowo wpuszczone na jego posesję. Porównanie sporządzonych w sprawie opinii

nakazuje uznać, że to nie opinia sądowo-psychiatryczna pozbawiona jest

obiektywizmu, lecz właśnie opinia prywatna, przy sporządzaniu której wzięto pod

uwagę okoliczności co prawda deklarowane przez skazanego, ale nie potwierdzone

w toku postępowania dowodowego. Nie dziwi tym samym, że wnioski dr J. P. różnią

się od tych wyciągniętych przez biegłych lekarzy psychiatrów powołanych w

sprawie. Jak jednak już wskazano, w konkluzjach tej opinii nie wskazano na

występowanie w przypadku skazanego wszystkich elementów wymaganych do

stwierdzenia niepoczytalności sprawcy w myśl art. 31§1 i 2 k.p.k.

III KK 279/26

4

Nie sposób tym samym uznać, by Sąd Okręgowy uchybił art. 7 k.p.k.

dokonując oceny opinii prywatnej, jak też by naruszył art. 201 k.p.k. oddalając

wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii sądowo-psychiatrycznej sporządzonej

przez innych biegłych.

Należy także uznać, że zapatrywania Sądu dotyczące niezaistnienia w

sprawie kontratypu z art. 6 ust. 1 pkt 5 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie

zwierząt, nie są pozbawione podstaw. Sąd Odwoławczy odniósł się do powyższej

problematyki na str. 8 uzasadnienia, czyniąc to w sposób zgodny z zasadami

prawidłowego rozumowania. Za Sądem meriti Sąd ten uznał, że w przypadku

działania skazanego nie można było mówić o tym, że jego celem było odparcie

bezpośredniego zagrożenia. Znajdujący się na jego posesji pies schował się i nie

stwarzał już żadnego zagrożenia. Opisane szerzej przez Sąd zachowania

skazanego świadczyły natomiast o jego premedytacji, gdy chodzi o zadanie psu

śmiertelnych ran i pozostawieniu w cierpieniu przez kilka godzin.

Co się zaś tyczy kontratypu stanu wyższej konieczności, w pierwszej

kolejności należy wspomnieć, że problematyka jego ewentualnego wystąpienia w

sprawie została poruszona dopiero w piśmie „uzupełniającym apelację” datowanym

na 13 października 2025r. Pismo to zostało jednak wniesione już po upływie

terminu do wniesienia apelacji przez obrońcę (termin na złożenie apelacji upłynął w

dniu 30 maja 2025r. - wyrok z uzasadnieniem został doręczony skazanemu 16

maja 2025r. – k. 347). Tym samym Sąd Odwoławczy, choć ze względu na kierunek

i zakres zaskarżenia obowiązany był dokonać całościowej kontroli wyroku Sądu

Rejonowego, nie miał obowiązku odnosić się do nowych zarzutów sformułowanych

przez obrońcę w ww. piśmie (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2019r.,

sygn. akt II KK 178/18).

Zupełnie na marginesie należy więc podnieść, że argumentacja Sądu

Odwoławczego dotycząca działania skazanego w sytuacji braku bezpośredniego

zagrożenia życia jego czy innych stworzeń pozostaje aktualna również w przypadku

powoływania się na kontratyp opisany w art. 26 ust. 2 k.k., bowiem warunkiem

uznania działania w stanie wyższej konieczności jest ustalenie, że celem działania

sprawcy było uchylenie bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego

III KK 279/26

5

jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można

było inaczej uniknąć.

Argument przytoczony wyżej, dotyczący braku obowiązku Sądu

Odwoławczego rozpoznania nowych zarzutów sformułowanych w piśmie obrońcy z

dnia 13 października 2025r. należy odnieść także do ostatniego z zarzutów kasacji,

tj. naruszenia art. 433§1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 457§3 k.p.k., który – w związku

z powyższym – również należało uznać za całkowicie niezasadny.

Podsumowując należało uznać, że autor kasacji nie wykazał, by Sąd

Odwoławczy dopuścił się jakiegokolwiek uchybienia o charakterze rażącego

naruszenia prawa, a tym bardziej takiego, które mogło mieć istotny wpływ na treść

orzeczenia i które winno skutkować orzeczeniem o charakterze kasatoryjnym.

Z tych wszystkich przyczyn wywiedzioną kasację należało uznać za

bezzasadną w stopniu oczywistym.

Skazanego obciążono kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego,

nie znajdując podstaw do zwolnienia od ich ponoszenia.

[J.J.]

[r.g.]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.