Niedziela Wydanie nr 36

Sygnatura akt
III USK 367/24
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział III
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
3 grudnia 2025 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Pracownica firmy rodzinnej bez ubezpieczeń od 2016 r. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi

Przejdź do orzeczenia, 10 min czytania

Spór

Płatnik składek R.R. odwoływał się od decyzji ZUS stwierdzającej, że zatrudniona u niego K.B. nie podlega ubezpieczeniom społecznym. Sprawa dotyczyła skuteczności zatrudnienia w firmie rodzinnej.

Ustalenia sądu

Sądy ustaliły, że po uprawomocnieniu się decyzji ZUS z 26 września 2014 r. płatnik nie zgłosił ponownie K.B. do ubezpieczeń. Skarżąca twierdziła, że faktycznie wykonywała pracę, także po urlopie macierzyńskim, co pozostaje jej stanowiskiem.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej K.B. od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 6 maja 2024 r., sygn. akt III AUa 149/22.

Dlaczego

Skarżąca powołała oczywistą zasadność skargi, ale w istocie polemizowała z ustaleniami faktycznymi, których w kasacji nie można kwestionować. Zarzuty dotyczące uzasadnienia wyroku apelacyjnego nie wykazały kwalifikowanego naruszenia art. 382 k.p.c.

Więcej o sprawie

Po decyzji ZUS z 26 września 2014 r. płatnik nie zgłosił ponownie ubezpieczonej do ubezpieczeń. Organ w decyzji z 16 lutego 2021 r. stwierdził brak podlegania od 18 stycznia 2016 r.

Po dacie uprawomocnienia się decyzji ZUS z 26 września 2014 r. R.R. nie zgłosił ponownie K.B. do ubezpieczeń.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział III
Sygnatura
III USK 367/24

Treść orzeczenia około 10 minut czytania

III USK 367/24

POSTANOWIENIE

Dnia 3 grudnia 2025 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jarosław Sobutka

w sprawie z odwołania R.R.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych […] Oddziału w Poznaniu

z udziałem zainteresowanej K.B.

o podleganie ubezpieczeniom społecznym,

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 3

grudnia 2025 r.,

na skutek skargi kasacyjnej zainteresowanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w

Poznaniu

z dnia 6 maja 2024 r., sygn. akt III AUa 149/22,

odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.

DS

Uzasadnienie

Decyzją z 16 lutego 2021 r. (nr […]; znak: […]), Zakład Ubezpieczeń

Społecznych […] Oddział w Poznaniu Inspektorat w Koninie, stwierdził, że K.B.,

jako pracownik u płatnika składek R.R., nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom:

emertytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 18 stycznia 2016 r. W

uzasadnieniu organ rentowy wskazał, że K.B. nie została zgłoszona przez R.R. do

ubezpieczeń od 18 stycznia 2016 r. Płatnik składek zgłosił K.B. do ubezpieczeń od

12 maja 2014 r. Natomiast ZUS przeprowadził postępowanie w sprawie

prawidłowości zgłoszenia K.B. do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i 26

III USK 367/24

2

września 2014 r. wydana została decyzja stwierdzająca, że K.B. nie podlega

obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, jako pracownik u płatnika R.R. od 12

maja 2014 r. Od powyższej decyzji odwołała się ubezpieczona i płatnik składek, a

Sąd Okręgowy w Koninie, wyrokiem z 12 maja 2015 r., w sprawie III U 1040/14

oddalił odwołanie. Następnie Sąd Apelacyjny w Poznaniu, wyrokiem z 13 kwietnia

2016 r., w sprawie III AUa 1543/15 oddalił apelację K.B. i R.R. od wyroku Sądu

Okręgowego w Koninie, a skarga kasacyjna złożona od tego orzeczenia przez

ubezpieczoną nie została przyjęta do rozpoznania. Po dacie uprawomocnienia się

decyzji ZUS z 26 września 2014 r. R.R. nie zgłosił ponownie K.B. do ubezpieczeń.

Sąd Okręgowy w Koninie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych,

wyrokiem z 2 grudnia 2021 r. (sygn.. akt III U 393/21), wydanym w sprawie R.R., z

udziałem ubezpieczonej K.B., przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych II

Oddział w Poznaniu, o podleganie ubezpieczeniom, oddalił odwołanie (pkt I) i

zasądził od odwołującego oraz ubezpieczonej, na rzecz organu rentowego, kwoty

po 180 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Na skutek apelacji ubezpieczonej, Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, wyrokiem z 6 maja 2024 r. (sygn. akt III AUa

149/22): oddalił apelację oraz zasądził od K.B., na rzecz Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych II Oddziału w Poznaniu, kwotę 240 zł, tytułem zwrotu kosztów procesu

w instancji odwoławczej, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu

świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o

kosztach procesu do dnia zapłaty.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, do Sądu

Najwyższego wywiodła ubezpieczona, zaskarżając judykat w całości, zarzucając:

1. naruszenia przepisów postępowania w zakresie, który miał istotny wpływ na

wynik sprawy, a mianowicie art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz

art. 382 k.p.c. w zw. z art. 45 ust. 1 w zw. z art. 176 Konstytucji RP,

polegające na nieprzestrzeganiu kompetencji sądu odwoławczego i

niespełnieniu jego procesowej funkcji, poprzez przyjęcie przez Sąd

Apelacyjny ustaleń faktycznych Sądu I instancji i nierozpoznaniu wszystkich

zarzutów i twierdzeń zawartych w apelacji odwołującej, a w uzasadnieniu

III USK 367/24

3

wyroku Sądu Apelacyjnego brak jest oceny całokształtu materiału

dowodowego zebranego w sprawie, mające istotne znaczenie dla

rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności, poprzez przyjęcie za Sądem I

instancji, że umowa o pracę K.B. była czynnością pozorną, gdyż była

wykonywana w firmie rodzinnej, podczas gdy odwołująca była kontrolowana

przez ZUS, który prowadził kontrolę w firmie R.R. i potwierdził fakt

wykonywania umowy o pracę przez K.B.;

2. rażące naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest art. 58 § 2 k.c. w

zw. z art. 6 ust. 1 pkt 5 i w zw. art. 13 pkt (bez podania pkt w skardze

kasacyjnej – dopisek Sądu Najwyższego) ustawy z dnia 13 października

1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 1998 r., nr 137, poz.

887), poprzez ich błędną wykładnie i uznanie, że odwołująca pozorowała

świadczenie umowy o pracę u płatnika R.R., podczas gdy wykonywała ona

rzeczywiście pracę na rzecz R.R. po urlopie macierzyńskim wróciła do pracy

i świadczyła pracę.

W związku ze stawianymi zarzutami, skarżąca wniosła o chylenie

zaskarżonego wyroku Sądu II instancji w całości i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Poznaniu, wraz z

pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, z

uwzględnieniem kosztów dotychczasowego postępowania, w tym kosztach

zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Skarżąca wniosła także o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania

wskazując, że skarga ta jest oczywiście uzasadniona. We wniosku o przyjęcie,

skarżąca stwierdza, że Sąd Apelacyjny nie spełniając swojej funkcji procesowej,

wydał zaskarżone orzeczenie z oczywistą obrazą prawa materialnego i przepisów

postępowania. Na szczególną uwagę w zakresie naruszenia przepisów

postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy zasługuje oczywistość

uchybienia normom z art. 382 k.p.c. i nie odniesie się do wszystkich zarzutów

apelacyjnych, a przede wszystkim pominięcie w ustaleniach faktycznych dowodu z

prywatnej opinii biegłego i dokumentacji medycznej, w szczególności w zakresie

zeznań świadków i kontroli przeprowadzonej przez ZUS, które de facto

potwierdzają wykonywanie umowy o pracę, a jedyną wątpliwością wykonywania

III USK 367/24

4

przez odwołującą umowy o pracę był wyłącznie fakt, iż odwołująca była w ciąży co

powoduje, że takie podejście organów administracji i sądów dyskryminują kobiety w

zakresie świadczenia przez nich pracę w okresie ciąży. Skarżąca wskazuje także,

że brak jest szczegółowego uzasadnienia, w którym wskazane przez Sąd

odwoławczy powinny być dowody zebrane w postępowaniu przed I i II instancją

sadową, w oparciu o które Sąd II instancji dokonał konkretnych ustaleń. Z

uzasadnienia Sądu II instancji nie wynika w sposób jasny i nie budzący wątpliwości,

jakie fakty zostały ustalone, jakim dowodom dano wiarę, a jakim odmówiono, Brak

odniesienia się przez Sąd Apelacyjny do całokształtu materiału dowodowego

zgromadzonego sprawie uzasadnia również naruszenie prawa materialnego,

albowiem nie jest możliwa prawidłowa subsumcja, bez prawidłowego zgodnego z

prawem ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Powyższe naruszenia, w

ocenie skarżącej naruszają także przepisy Konstytucji RP, wskazane w skardze

kasacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna wywiedziona w przedmiotowym postępowaniu nie

kwalifikuje się do przyjęcia.

Na wstępie należy przypomnieć, że skarga kasacyjna podlega badaniu (na

etapie przedsądu) w zakresie spełnienia przez nią warunków formalnych. Zgodnie z

art. 3989 § 1 pkt 1-4 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do

rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, jeżeli istnieje

potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub

wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, jeżeli zachodzi nieważność

postępowania lub jeżeli skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Nakładając

na skarżących obowiązek wskazania i uzasadnienia oznaczonej przesłanki

przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, czyli tak zwanego przedsądu,

ustawodawca zagwarantował, że skarga kasacyjna, jako nadzwyczajny środek

zaskarżenia prawomocnych orzeczeń, będzie realizować funkcje publicznoprawne.

Ograniczenie przesłanek, wskazanych w art. 3989 § 1 k.p.c. do czterech ma, w

III USK 367/24

5

konsekwencji, zapewnić, że przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania ustrojowo i

procesowo będzie uzasadnione jedynie w tych przypadkach, w których mogą być

zrealizowane jej funkcje publicznoprawne, a skarga nie stanie się instrumentem

wykorzystywanym w każdej jednostkowej sprawie. Ostatecznie, nie w każdej

sprawie, nawet takiej, w której prawomocne orzeczenie zostało wydane w

warunkach błędu w subsumpcji, czy też wyniku wadliwej wykładni prawa, skarga

kasacyjna może być przyjęta do rozpoznania. W przeciwnym bowiem razie Sąd

Najwyższy stałby się, wbrew obowiązującym przepisom, sądem trzeciej instancji, a

jego zadaniem nie jest przecież dokonywanie korekty ewentualnych błędów w

zakresie stosowania, czy też wykładni prawa, w każdej indywidualnej sprawie.

Strona skarżąca w wywiedzionej przez siebie skardze kasacyjnej wskazała,

że jest ona oczywiście uzasadniona – przywołała więc przesłankę zawartą w art.

art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Z ugruntowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika,

że odwołanie się do tej właśnie przesłanki przedsądu wymaga nie tylko powołania

się na okoliczność, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, ale również

wykazania, iż przesłanka ta rzeczywiście zachodzi. Oznacza to, że strona skarżąca

musi wskazać, w czym (w jej ocenie) wyraża się „oczywistość” zasadności skargi

oraz podać argumenty wykazujące, że rzeczywiście skarga jest uzasadniona w

sposób oczywisty. Sam zarzut naruszenia (nawet oczywistego) określonego

przepisu (przepisów) nie prowadzi bowiem wprost do oceny, że skarga kasacyjna

jest oczywiście uzasadniona. Strona skarżąca powinna więc w wywodzie prawnym

wykazać kwalifikowaną postać naruszenia przepisów prawa materialnego lub

procesowego, polegającą na jego oczywistości, widocznej prima facie, przy

wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej (por. postanowienia Sądu

Najwyższego: z 14 lipca 2005 r., III CZ 61/05, OSNC 2006 nr 4, poz. 75; z 26

kwietnia 2006 r., II CZ 28/06, LEX nr 198531; z 9 marca 2012 r., I UK 370/11, LEX

nr 1215126 i z 1 stycznia 2012 r., I PK 104/11, LEX nr 1215774). Ponadto, przez

oczywistą zasadność skargi kasacyjnej rozumie się sytuację, w której zaskarżone

orzeczenie sądu drugiej instancji, w sposób ewidentny narusza konkretne przepisy

prawa (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 listopada 2012 r., I UK 414/12,

LEX nr 1675171). Takiej okoliczności strona skarżąca jednak nie wykazała.

III USK 367/24

6

Strona skarżąca, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych,

w sposób ewidentny próbuje polemizować z ustaleniami dokonanymi przez Sąd II

instancji w sprawie. Tymczasem kwestionowanie ustaleń stanu faktycznego,

dokonanych przez sądy powszechne, jest niedopuszczalne na etapie postępowania

kasacyjnego. Wynika to wprost z art. 39813 § 2 w zw. z art. 3983 § 3 k.p.c.,

ograniczających kognicję Sądu Najwyższego w tym zakresie. Polemika z

ustaleniami poczynionymi zarówno przez sąd pierwszej, jak i drugiej instancji,

stanowi próbę obejścia powyższego zakazu.

Przypomnieć należy, że jedynie wówczas, gdy brak jest logiki w wysnuwaniu

wniosków ze zgromadzonego materiału dowodowego, lub gdy wnioskowanie sądu

wykracza poza reguły logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia

życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-

skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie

podważona. Z taką sytuacja nie mamy jednak do czynienia w rozpoznawanej

sprawie. Z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w

granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w

uzasadnieniu wyroku każdego argumentu apelacji. Za wystraczające należy uznać

odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób

wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone

przed wydaniem orzeczenia. W przypadku wyroku oddalającego apelację,

konieczne jest też wyraźne zaznaczenie, że sąd drugiej instancji podziela ustalenia

faktyczne sądu pierwszej instancji, dokonaną przez ten sąd ocenę dowodów oraz

ocenę materialnoprawną roszczenia. Artykuł 378 § 1 k.p.c. nie stanowi zaś

podstawy do kwestionowania przez stronę skarżącą trafności rozpatrzenia

zarzutów i wniosków apelacji, nawet wówczas, gdyby przedstawione przez sąd

drugiej instancji poglądy jurydyczne były jawnie wadliwe. (zob. postanowienie Sądu

Najwyższego z 12 lutego 2025 r., II PSK 76/24, Legalis nr 3201525).

Przepis art. 382 k.p.c. może więc tylko wyjątkowo stanowić usprawiedliwioną

podstawę skargi kasacyjnej, jeżeli skarżący wykaże, że sąd drugiej instancji

bezpodstawnie pominął część zebranego w sprawie materiału, orzekając wyłącznie

na podstawie materiału zgromadzonego przed sądem pierwszej instancji albo oparł

swe merytoryczne orzeczenie na własnym materiale, z pominięciem wyników

III USK 367/24

7

postępowania dowodowego przeprowadzonego przez sąd pierwszej instancji, a

uchybienie to, mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Należy przy tym odróżnić

sytuację, w której sąd drugiej instancji nie uzupełnia postępowania dowodowego od

sytuacji, gdy sąd przy ferowaniu wyroku pomija materiał zgromadzony w sprawie.

Regulacja z art. 382 k.p.c. ma charakter ogólnych wytycznych, skierowanych do

sądu orzekającego w danej sprawie, wobec czego ze swej istoty nie może być w

postępowaniu apelacyjnym naruszona (samodzielnie) w sposób kwalifikowany,

widoczny „na pierwszy rzut oka” (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 5

grudnia 2024 r., III USK 368/23, Legalis nr 3168652).

Biorąc powyższe pod uwagę nie ma podstaw do przyjęcia, że mamy do

czynienia z przesłanką przedsądu, o której mowa w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Z tego

powodu Sąd Najwyższy postanowił, zgodnie z art. 3989 § 2 k.p.c.

DS

[a.ł]

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.