Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
IV KK 204/26
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna Wydział IV
Rodzaj
Postanowienie
Data orzeczenia
17 czerwca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy
© autorzy OpenStreetMap

Sąd Najwyższy

Kasacja skazanego za oszustwo i przywłaszczenie oddalona, zapłaci koszty

Przejdź do orzeczenia, 5 min czytania

Spór

Obrońca skazanego J. N. zarzucał w kasacji rażące naruszenie prawa procesowego przy rozpoznaniu apelacji i kwestionował przypisanie skazanemu wszystkich trzech czynów.

Ustalenia sądu

Sąd uznał za udowodnione, że skazany przekonał pokrzywdzonego do zlikwidowania konta w banku, a następnie przywłaszczył sobie część przekazanej mu gotówki oraz w sposób bezprawny przejął jego mieszkanie.

Rozstrzygnięcie

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy jako oczywiście bezzasadną i obciążył skazanego kosztami postępowania kasacyjnego.

Dlaczego

Sąd odwoławczy szczegółowo odniósł się do każdego zarzutu apelacyjnego, a kasacja zmierzała w istocie do ponownej kontroli ustaleń faktycznych, co jest niedopuszczalne.

Dla firm

W kasacji nie można zarzucać błędu w ustaleniach faktycznych pod pozorem obrazy prawa procesowego.

Więcej o sprawie

Pokrzywdzony wycofał z banku 50 tysięcy złotych i przekazał je skazanemu, który miał zamienić je na dolary. Wrócił do niego odpowiednik 20 tysięcy złotych.

Skazany miał wmówić pokrzywdzonemu, że bank zbankrutuje i pieniądze przepadną, więc ten zlikwidował konto i wycofał oszczędności.

Z jednej strony jawił się jako pełnomocnik i przyjaciel a z drugiej strony bez żadnego tytułu przywłaszczył sobie prawie 70 tysięcy złotych należących do Z. G. i przejął w sposób bezprawny i daleko nieetyczny jego mieszkanie.

Z uzasadnienia, Sąd Najwyższy
Sąd
Sąd Najwyższy, Izba Karna Wydział IV
Sygnatura
IV KK 204/26

Treść orzeczenia około 5 minut czytania

IV KK 204/26

POSTANOWIENIE

Dnia 17 czerwca 2026 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Michał Laskowski

w sprawie J.N.

skazanego za popełnienie czynów z art. 286 § 1 k.k. i z art. 284 § 2 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3

k.p.k.),

w dniu 17 czerwca 2026 r.,

kasacji obrońcy

od wyroku Sądu Okręgowego w Rybniku

z dnia 27 listopada 2025 r., sygn. akt VI Ka 507/25

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Jastrzębiu - Zdroju

z dnia 30 maja 2025 r., sygn. akt II K 1120/23

postanowił:

1 oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;

2 obciążyć J.N. obowiązkiem ponoszenia kosztów postępowania

kasacyjnego.

[WB]

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Rybniku, wyrokiem z 27 listopada 2025 r., po rozpoznaniu

trzech apelacji: oskarżyciela publicznego i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego

(obaj żądali orzeczenia środka kompensacyjnego z art. 46 § 1 k.k.) i obrońcy

(zarzucał naruszenie art. 438 pkt 2 i 3 k.p.k.), utrzymał w mocy wyrok Sądu

IV KK 204/26

2

Rejonowego w Jastrzębiu – Zdroju z 30 maja 2025 r., mocą którego m.in. J. N.

został uznany za winnego popełnienia trzech czynów zabronionych: oszustwa (art.

286 § 1 k.k.), przywłaszczenia cudzej rzeczy ruchomej (art. 284 § 1 k.k.) i

przywłaszczenia sobie powierzonej mu rzeczy ruchomej (art. 284 § 2 k.k.), za które

wymierzył kolejno następujące jednostkowe kary pozbawienia wolności: roku i

sześciu miesięcy i dwukrotnie sześciu miesięcy, które połączył węzłem kary łącznej

dwóch lat pozbawienia wolności oraz orzekł obowiązek naprawienia szkody.

Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca. Podniósł w niej

rażące i mające istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenia prawa procesowego

tj. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. polegające na niewłaściwym

rozpoznaniu zarzutów apelacji obrońcy i zaaprobowanie ustaleń faktycznych

prowadzących do skazania J. N. za wszystkie trzy zarzucane mu czyny i wniósł o

uchylenie zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie skazanego.

W odpowiedzi na kasację oskarżyciel publiczny wniósł o oddalenie jej jako

oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja była oczywiście bezzasadna, w rozumieniu art. 535 § 3 k.p.k.

Krytyka, jakiej została poddana w sposób wszechstronny i wyczerpujący w

prokuratorskim piśmie procesowym, zasługiwała na pełną aprobatę. Oskarżyciel

publiczny nie dość, że przypomniał podstawowe reguły rządzące postępowaniem

kasacyjnym, w tym zakaz formułowania w nim zarzutu błędu w ustaleniach

faktycznych pod pozorem zarzutu obrazy prawa procesowego, to jeszcze

skrupulatnie wykazał, dlaczego in concreto nie może być mowy o nierozważeniu

przez Sąd odwoławczy zarzutów apelacyjnych.

Sąd Najwyższy za celowe uznał jedynie zwięzłe odniesienie się do tych

kwestii, które dla rozstrzygnięcia sprawy na etapie kasacyjnym miały kluczowe

znaczenie.

Sąd Okręgowy w Rybniku szczegółowo i przekonywająco ustosunkował się

do zarzutów apelacyjnych zmierzających do podważenia dokonanej przez Sąd

IV KK 204/26

3

pierwszej instancji oceny stanu faktycznego w tym stanu świadomości

pokrzywdzonego i sprawstwa J. N. co do trzech zarzucanych mu czynów: oszustwa,

przywłaszczenia cudzej rzeczy ruchomej i powierzonego mienia. Stan psychiczny Z.

G. został zbadany przez biegłych na etapie postępowania przygotowawczego oraz

sądowego i jak potwierdzają dostępne ekspertyzy charakteryzuje go pewien deficyt

w postaci bezradności, niepełnej orientacji w skomplikowanych procedurach,

zaburzenia nastroju, łatwowierność, naiwność, ale jednocześnie jego zeznania

spełniały kryteria wiarygodności. Dlatego Sąd Rejonowy uznał, a Sąd Okręgowy

podzielił te oceny, że relacja Z. G. jest pełnowartościowa, co nie wykluczało tego,

że wcześniej stał się ofiarą manipulacji i oszustw ze strony m.in. skazanego. Uwagę

Sądu Najwyższego zwrócił fakt, że przesłuchując pokrzywdzonego Sąd Rejonowy

zadawał pytania w taki sposób, że uzyskał obrazowe, ale jednocześnie

kategoryczne odpowiedzi, dzięki czemu dowiedział się o przestępczym sposobie

działania skazanego.

Dla wypełnienia znamion występku oszustwa nie miało żadnego znaczenia

to skąd J. N. miał mieć pieniądze na zakup mieszkania, albowiem nie podlega

dyskusji fakt, że nie ma żadnego śladu po tym aby w ogóle je przekazał

pokrzywdzonemu.

Nie ma też żadnych wątpliwości, że doszło do popełnienia przestępstw z art.

284 § 1 i 2 k.k. Skazany w sposób nieakceptowalny dla człowieka uczciwego

przekonał pokrzywdzonego do zlikwidowania konta w banku wmawiając mu, że

bank zbankrutuje i pieniądze przepadną. Z. G. wycofał wówczas wszystkie

oszczędności, obrazowo opisując Sądowi meriti w jakiej postaci otrzymał gotówkę

w łącznej kwocie 50 tysięcy złotych, a następnie przekazał je J. N. , który zapewniał

zamienić je na dolary i ostatecznie otrzymał z powrotem odpowiednik 20 tysięcy

złotych w dolarach, co oznaczało, że skazany pozostawił sobie, w sposób

nieuprawniony, 30 tysięcy złotych. Zarzut kasacyjny, że pokrzywdzony nie był

nakłaniany do rozporządzenia swoimi pieniędzmi nie ekskulpowało skazanego.

Prawidłowo przyjęto stan rzeczy, że pokrzywdzony, który ze względu na swe

uwarunkowania osobowościowe, był w pewnym sensie uzależniony od skazanego,

zadysponował pieniędzmi będąc pod wpływem J. N. , który dla realizacji swego z

IV KK 204/26

4

góry ukartowanego, nielegalnego interesu, świadomie manipulował nim wzbudzając

mylne wyobrażenie, że troszczy się o jego dobro. Z jednej strony jawił się jako

pełnomocnik i przyjaciel a z drugiej strony bez żadnego tytułu przywłaszczył sobie

prawie 70 tysięcy złotych należących do Z. G. i przejął w sposób bezprawny i

daleko nieetyczny jego mieszkanie. O tym, że pieniądze przynajmniej dwukrotnie

zostały przekazane skazanemu świadczy - wbrew wywodom skarżącego - ogół

dowodów osobowych i rzeczowych, których ocena przeprowadzona na etapie

pierwszoinstancyjnym spotkała się z pełną aprobatą Sądu odwoławczego.

Okoliczność, że wypłacono 50 tysięcy z konta pokrzywdzonego i że uczynił to

skazany została potwierdzona dowodowo przez pracowników banku (i nie ma tu

żadnego znaczenia, jakie wrażenie na M. S. zrobił J. N, ), dokumentacje bankowe a

w końcu też przez I. P. , której skazany wygadał się, że faktycznie przejął tę sumę

od jej brata (k. 16 uzasadnienia SR). Dla ustalenia tego, że pieniądze z pewnością

były przekazywane skazanemu pomocny był fakt, że pokrzywdzony, który wypłacał

tak duże kwoty z banku, pojawił się w Ośrodku Pomocy Społecznej w J. aby

uzyskać pomoc finansową.

W wyniku postępowania kasacyjnego nie stwierdzono zasadności żadnego z

zarzutów nadzwyczajnego środka zaskarżenia, albowiem lektura pisemnych

motywów wyroku Sądu Okręgowego doprowadziła Sąd Najwyższy do wniosku, że

odniesiono się do każdego bez wyjątku zarzutu apelacyjnego i potwierdzono, że nie

ma mowy o tym, aby skazano osobę niewinną.

W tym stanie rzeczy – akcentując, że kasacja obrońcy stanowiła w istocie

próbę skłonienia Sądu Najwyższego do przeprowadzenia kolejnej kontroli

odwoławczej, co z oczywistych racji prawnych nie mogło się powieść – kasację

oddalono w trybie przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k. zaś mając na względzie treść

art. 636 § 1 k.p.k. i 637a k.p.k., obciążono skazanego obowiązkiem pokrycia

kosztów sądowych za postępowanie kasacyjne.

[J.J.]

[a.ł]

IV KK 204/26

5

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Sąd Najwyższy, repozytorium2.sn.pl. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.