Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
V ACa 425/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
V Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
9 grudnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Żądanie pozwu
230 965 zł
Opublikowano w portalu
12 marca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Kredytobiorcy spłacili mniej niż wynosił kapitał kredytu. Sąd oddalił żądanie zapłaty od banku

Przejdź do orzeczenia, 31 min czytania

Spór

Kredytobiorcy C. Z. i J. Z. domagali się od banku zapłaty wpłaconych rat kredytu i ustalenia nieistnienia umowy kredytu waloryzowanego do franka szwajcarskiego. Bank wnosił apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że klauzule przeliczeniowe były niedozwolone, a bank nie wykazał ich indywidualnego uzgodnienia z kredytobiorcami. Powodowie od zawarcia umowy do 2 marca 2022 r. wpłacili 213 544,88 zł, a kapitał wypłacono w kwocie 230 965,09 zł.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok w punkcie I i oddalił powództwo o zapłatę, a apelację w pozostałym zakresie oddalił.

Dlaczego

Sąd uznał, że wpłaty powodów nie przekroczyły kwoty udzielonego kapitału, więc nie doszło do ich zubożenia kosztem banku przy rozliczeniu według orzecznictwa TSUE. Nieważność umowy została potwierdzona, ale żądanie zapłaty uznano za niezasadne.

Dla firm

Przy rozliczeniu nieważnej umowy kredytu sąd porównuje sumę wpłat konsumenta z wypłaconym kapitałem. Konsument może żądać zwrotu tylko nadpłaty ponad kapitał, a bank nie może żądać całej kwoty kapitału przez kontrpozew.

Więcej o sprawie

Umowa kredytu hipotecznego z przeliczeniem na franki została uznana za nieważną z powodu klauzul abuzywnych. Kredytobiorcy wpłacili bankowi 213 544,88 zł, a bank wypłacił im 230 965,09 zł.

Wyrok zapadł po wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r. C-396/24, na który powołał się sąd, a w pierwszej instancji zasądzono od banku ponad 213 tys. zł.

Dokonując rozliczenia powyższych kwot wpłat dokonanych przez powodów wynika, że powodowie dokonanymi wpłatami, w okresie objętym żądaniem pozwu, nie przekroczyli kwoty udzielonego im kapitału kredytu.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Żądanie pozwu
230 965 zł
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
Sygnatura
V ACa 425/25

Treść orzeczenia około 31 minut czytania

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 grudnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Wojciech Damaszko

Protokolant: Mateusz Maliniak

po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2025 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa C. Z., J. Z.

przeciwko (...) S.A. w D.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy

z dnia 8 stycznia 2024 r. sygn. akt I C 161/23

1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że oddala powództwo o zapłatę;

2. oddala apelacje w pozostałym zakresie;

3. nie obciąża powodów kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz strony pozwanej.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Legnicy zaskarżonym wyrokiem z 8 stycznia 2024 r. zasądził od strony pozwanej (...) S.A. z siedzibą w D. łącznie na rzecz powodów C. Z. i J. Z. kwotę 213.544,88 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 14.09.2022 r. do dnia zapłaty (pkt I.); zastrzegł, że spełnienie świadczenia przez stronę pozwaną, zasądzonego w pkt I wyroku, jest uzależnione od zaofiarowania przez powodów na rzecz strony pozwanej zwrotu świadczenia wzajemnego w kwocie 230.965,09 zł spełnionego przez stronę pozwaną na podstawie umowy kredytu, o której mowa w pkt III wyroku lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot tej kwoty (pkt II.); ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego umowy wynikającego z umowy kredytu (...) nr (...) zawartej w dniu 11.02.2008 r. pomiędzy powodami a stroną pozwaną (pkt III.); zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 10834 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 10800 zł tytułem kosztów zastępstwa prawnego, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty, oddalając dalej idący wniosek powodów o zasądzenia kosztów zastępstwa prawnego (pkt IV.) oraz nakazał stronie pozwanej, aby uiściła na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Legnicy kwotę 57,50 zł tytułem wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa (pkt V.).

Z zasadniczych ustaleń Sądu Okręgowego (k. 253-256v) wynikało między innymi, że 11 lutego 2008 r. powodowie zawarli umowę kredytu (...) nr (...) (spłacanego w ratach annuitetowych, udzielanego w walucie wymienialnej) przeznaczonego na budowę domu. Kredyt został udzielony na kwotę 106 707,15 CHF denominowany do tej waluty. Stawka referencyjna w dniu sporządzenia umowy wynosiła 2,7183% zaś stała marża banku – 1,35 p.p. W dniu sporządzenia umowy oprocentowanie kredytu w stosunku rocznym wynosiło 4,9683% - § 2 ust. 5,6 i 8 części szczególnej umowy. Szacunkowy całkowity koszt kredytu w dniu sporządzenia umowy wynosił 236.808,81 zł - § 3 ust. 1 częsci szczególnej umowy. W § 7 części szczególnej umowy określono, że spłata całości wynikającego z umowy zadłużenia ma nastapić do 1 lutego 2038 r. w ratach kapitałowo-odsetkowych annuitetowych. Środki pieniężne na spłatę kredytu miały być pobierane z rachunku o numerze wskazanym w § 7 ust. 4 umowy. Zgodnie z § 4 ust 3 części ogólnej umowy, w przypadku wypłaty kredytu lub transzy w walucie polskiej, zastosowanie miał kurs kupna dla dewiz obowiazujący w (...) w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów. Spłata zadłużenia kredytobiorców z tytułu kredytu i odsetek następowała w drodze potrącenia przez (...) S.A. wierzytelności pieniężnych z tytułu udzielonego kredytu z wierzytelnościami pieniężnymi kredytobiorców z tytułu środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku (...), rachunku walutowym, rachunku technicznym, prowadzonym przez (...) S.A. - § 21 ust. 1 części ogólnej umowy. W przypadku dokonywnia spłat zadłużenia kredytobiorcy z (...) środki z rachunku podlegały pobraniu w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielono kredytu przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) SA w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 5 części szczególnej umowy, według Tabeli kursów - § 22 ust. 2 pkt 1 części ogólnej umowy. W dniu 27 maja 2011 r. strony zawarły aneks nr (...) do umowy kredytu, zgodnie z którym przedłużono termin realizacji budowy domu. Kwota kredytu została wypłacona powodom w wysokości 230 965,09 zł. Powodowie od zawarcia umowy do 2 marca 2022 wpłacili na rzecz strony pozwanej 213 544,88 zł tytułem rat kapitałowo-odsetkowych i odsetek karnych.

W tych okolicznościach Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo o zapłatę i ustalenie zasługiwało na uwzględnienie w całości, z tym że Sąd Okręgowy uznał, że strona pozwana skutecznie zgłosiła zarzut zatrzymania kwoty 230.965,09 zł. Podzielono bowiem stanowisko powodów w zakresie uznania postanowień umowy kredytowej dotyczących przeliczania kredytu i rat za klauzule abuzywne, co w konsekwencji skutkowało nieważnością całej umowy kredytu. Powodowie zawierali umowę jako konsumenci i z mocy art. 385

1 § 1 k.c. postanowienia umowne nieuzgodnione z nimi indywidualnie nie wiązały ich ponieważ kształtowały ich prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interesy powodów. W wyniku eliminacji abuzywnych postanowień umowa nie mogła w dalszym ciągu być realizowana. W związku z odpadnięciem podstawy świadczenia w konsekwencji ustalenia nieważności umowy, Sąd uznał, że kwota wpłat dokonywanych przez powodów na poczet spłat udzielonego im kredytu, jest świadczeniem nienależnym na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c., zasądzając na rzecz powodów kwotę 213 544,88 zł i zastrzegając, że spełnienie świadczenia przez stronę pozwaną jest uzależnione od zaofiarowania przez powodów na rzecz strony pozwanej zwrotu świadczenia wzajemnego w kwocie 230 965,09 zł. Stronę pozwaną obciążono również obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz powodów.

Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła strona pozwana w części tj. w zakresie pkt. I, III, IV i V wyroku, zarzucając naruszenie: art. 233 § 1 k.p.c.; art. 235

2 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., szczegółowo opisane w apelacji na k. 274v-275 oraz art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353

1 k.c. oraz art. 385

1 § 1 k.c. i art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego; art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w zw. z art. 353

1 k.c. oraz art. 58 § 1 k.c.; art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego; art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego oraz art. 358 § 2, art. 56 k.c. i art. 354 k.c. oraz art. 58 § 1 i § 3 k.c.; art. 385

1 § 1 i § 2 k.c. oraz art. 4 ustawy antyspeadowej w zw. z art. 385

2 k.c. oraz art. 316 k.p.c.; art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 409 k.c. oraz art. 411 pkt 1, 2, i 4 k.c.; art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c.; art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 oraz art. 455 k.c. w zw. z art. 496-497 k.c.; art. 189 k.c. szczegółowo opisane w apelacji na k. 275-276.

W oparciu o powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów procesu za I i II instancję, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Jednocześnie ewentualnie strona pozwana wniosła o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów procesu za I i II instancje, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o oddalenie apelacji w całości oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 75% stawki minimalnej, w tym także kosztów postępowania zabezpieczającego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej zasługiwała na uwzględnienie w części, w zakresie rozstrzygnięcia co do roszczenia powodów o zapłatę. Była natomiast bezzasadna w zakresie, w jakim zmierzała do zakwestionowania tych ustaleń i oceny Sądu I Instancji, które dotyczyły ważności umowy.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia poczynione przez Sąd I instancji

i ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, gdyż znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym, dlatego też Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2

1 ust. 1 k.p.c., ustalenia te uznał w całości za własne.

Także ocena prawna odnośnie do ustalonej nieważności umowy była ostatecznie trafna, odmiennej oceny Sąd Odwoławczy dokonał natomiast odnośnie do roszczenia powodów o zapłatę, o czym w dalszej części uzasadnienia.

Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy poczynił ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny podzielił i uznał za własne (art. 387 § 2

1 ust.1 k.p.c.), w zakresie stanowiącym podstawę rozstrzygnięcia o apelacji strony pozwanej. Ustalenia te były zatem także podstawą wyroku Sądu Odwoławczego. Sąd Apelacyjny uznaje, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były następstwem oceny dowodów zgodnej z zasadami logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego.

Przechodząc do analizy zarzutów podniesionych w apelacji strony pozwanej Sąd Apelacyjny zauważa, że zawarte w niej zarzuty skupiały się na naruszeniu przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 233 § 1 k.p.c., co do okoliczności mających znaczenie dla oceny abuzywności spornych postanowień umownych i naruszeniu prawa materialnego, zwłaszcza art. 385

1 § 1 k.c., poprzez uznanie postanowień umowy za abuzywne. Podnoszono także zarzuty naruszenia prawa materialnego oraz niezastąpienie wyeliminowanych klauzul innymi mechanizmami przeliczeniowymi.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. był chybiony. Skutek, jaki wywołuje ustalenie nieważności umowy, zapewni powodom ochronę ich prawnie doniosłych interesów, gdyż definitywnie kończy spór co do tego, że stosunek prawy oparty był na nieważnej umowie. Z tych względów zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. był niezasadny (zob. np. wyroki SN: z 4 października 2001 r., I CKN 425/00; z 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09; z 9 lutego 2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012, nr 7-8, poz. 101; z 14 marca 2012 r., II CSK 252/11, OSNC 2012, nr 10, poz. 120).

Za nieuzasadniony Sąd Apelacyjny uznał również zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. W ocenie Sądu Odwoławczego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do pominięcia wniosków bądź przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania Sądu I instancji były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Zakwestionowanie przez stronę pozwaną oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Apelacyjny. Nadto, analiza zarzutów apelacji prowadziła do wniosku, że zarzuty powołujące się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. dotyczą w znacznej mierze nie tyle oceny poszczególnych dowodów, co wniosków, jakie z poczynionych na ich podstawie ustaleń zostały przez Sąd Okręgowy wyciągnięte, a zatem w rzeczywistości odnoszą się do materialnoprawnej oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia. Argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej przez Sąd I instancji oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do uznania abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowie o kredyt hipoteczny.

Sąd Okręgowy wysnuł prawidłowe wnioski, co do tych okoliczności, które są istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia – a mianowicie co do tej okoliczności, że w pozwanym banku obowiązywały wzorce umowy, a powodowie, jako konsumenci, faktycznie nie mieli wpływu na ich treść, nie zdając sobie w istocie sprawy z ryzyka kursowego jakie przyjmowali na siebie w związku z zawarciem umowy zawierającej zapis, na mocy którego ich zadłużenie zostało przeliczone na kwotę wyrażoną w walucie CHF. Z materiału dowodowego, który został zgromadzony przed Sądem I instancji nie wynika, że pozwany Bank przedstawił powodom należycie informacje o właściwościach tego zobowiązania, w tym o ryzykach z nim związanych w szczególności z ryzykiem kursowym i jego wpływie na wysokość rat oraz zadłużenia kredytu. W szczególności należy mieć na uwadze, że powodom nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną. Sam wybór tego typu oferty i ogólna świadomość co do zmienności kursów walut, nie świadczy o tym, że konsument był świadomy skutków zaciągnięcia kredytu denominowanego czy indeksowanego, w tym zdawał sobie sprawę, że będzie musiał spłacić znacznie wyższe kwoty, niż otrzymał.

W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód z przesłuchania strony pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy (m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała podstaw do tego, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Sąd Okręgowy dokonał właściwej oceny dowodu z przesłuchania powodów, nie uchybiając art. 233 § 1 k.p.c. i art. 299 k.p.c., oraz wysnuł na jego podstawie prawidłowe wnioski, w tym te wnioski, które dotyczyły realizacji względem kredytobiorcy obowiązku informacyjnego, czy braku indywidualnego uzgadniania postanowień umowy w zakresie w jakim dotyczyła zastosowanego mechanizmu denominacyjnego. Podkreślić przy tym należy, że w przeważającej mierze na materiał dowodowy w sprawie składały się dowody z dokumentów, których autentyczność, ani wiarygodność nie była kwestionowana przez strony.

W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy słusznie również pominął dowód z opinii biegłego, o który wnosiła strona pozwana. Wobec przyjęcia przez Sąd I instancji nieważności umowy

ex tunc, czyli od daty jej zawarcia nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Mechanizm ustalania kursów walut winien być jasny i znany kredytobiorcom już w momencie zawarcia umowy. Z przedmiotowej umowy jednak nie wynika, w jaki sposób było ustalane zobowiązanie powodów. Okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania.

W dalszej kolejności należy wskazać, że zarzut błędnego ustalenia, że strona pozwana dysponowała zupełną dowolnością w kształtowaniu kursów mających zastosowanie do umowy nie odnosi się w rzeczywistości do ocen faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej instancji, lecz jest przejawem dokonanych ocen prawnych i nie może być skutecznie kwestionowane w drodze zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., lecz może co najwyżej być podważane w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego.

Sąd Okręgowy wysnuł prawidłowe wnioski, co do tych okoliczności, które są istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia – a mianowicie co do tej okoliczności, że kredyt został zaoferowany powodom na wzorcu umowy obowiązującym u strony pozwanej, a powodowie, jako konsumenci, faktycznie nie mieli żadnego wpływu na jej treść, nie zdając sobie w istocie sprawy z ryzyka kursowego jakie przyjmowali na siebie w związku z jej zawarciem.

Z materiału dowodowego, który został zgromadzony przed Sądem I instancji nie wynika, że pozwany Bank przedstawił powodom należycie informacje o właściwościach udzielanego kredytu, w tym o ryzyku z nim związanym w szczególności z ryzykiem kursowym i jego wpływie na wysokość rat oraz zadłużenia kredytu. W szczególności należy mieć na uwadze, że powodom nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną. Należytym przedstawieniem informacji o właściwościach udzielanego kredytu nie może być zestawienie oświadczeń wnioskodawców zawarte w pkt 9 wniosku o kredyt (k. 102v).

Konstatując stwierdzić należy, iż ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji pozostawały prawidłowe, wobec czego zostały zaaprobowane i podzielone przez Sąd Apelacyjny, który uczynił je podstawą swojego rozstrzygnięcia.

Analizując podniesione przez stronę pozwaną zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że treść spornej umowy mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353

1 k.c. w związku z art. 69 Prawa bankowego). Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie jest utrwalone (zob. wyrok SN z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14). Umowa nie jest też sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

W sprawie istotna jest ocena, czy zawarte w spornej umowie klauzule, odnoszące się do waloryzacji kwoty kredytu i rat kredytowych, mogą być oceniane na gruncie art. 385

1 k.c. jako postanowienia abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie eliminacji tych klauzul, czy umowa może być uznana za ważną.

Wykładnia art. 385

1 § 1 k.c. w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego

nie budzi wątpliwości (zob. np. wyroki SN z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18

i z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj. zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Oceny abuzywności postanowień umowy dokonuje się na datę zawarcia umowy, a okoliczność wykonania zobowiązania w części lub nawet w całości nie przekreśla takiej możliwości. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, tj. gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do przesłanek negatywnych należy stwierdzić, że żadna z nich nie ziściła się na gruncie niniejszej sprawy. Pozwany bank nie wykazał, zgodnie z art. 385

1 § 4 k.c., by kwestionowane klauzule zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Wpływ konsumenta na indywidulane uzgodnienie treści umowy musi mieć charakter realny, a nie polegać jedynie na możliwości wystąpienia z określonym wnioskiem kredytowym, czy przyjęciu danej oferty banku. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi zatem o postanowienia, które nie były uzgadniane w toku negocjacji albo nie zostały przyjęte w następstwie propozycji kontrahenta (tak SN w wyroku z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16).

Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej (art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG). Konsumenci nie mieli wpływu na treść powstałego stosunku prawnego. Sama decyzja co do zawarcia umowy zawierającej klauzule waloryzacyjne nie oznacza automatycznie, że klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione. Przez pryzmat świadomości zawarcia umowy kredytu waloryzowanego także nie sposób wywodzić indywidualnego uzgodnienia umowy. Strona pozwana nie przytoczyła żadnych okoliczności, które skłaniałyby do odmiennych wniosków.

W istocie więc strona pozwana nie przytoczyła żadnych faktów, które wskazywałyby na prowadzenie przez strony istotnych negocjacji. W konsekwencji uznać należało, że strona pozwana nie wykazał, aby doszło do indywidualnego uzgadniania postanowień umowy dotyczących mechanizmu waloryzacji, choć to na niej spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie (art. 385

1 § 4 k.c.).

Odnosząc się do kolejnej negatywnej przesłanki warunkującej ocenę abuzywności postanowień umownych Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że klauzula ryzyka walutowego określa świadczenie główne stron. Stanowisko to jest zgodne z aktualną, ugruntowaną linią orzeczniczą (por. wyrok SN z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Również TSUE wyraził pogląd, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z waloryzacją kredytu (por. wyrok TSUE z 14 marca 2019 r., C-118/17).

Przechodząc do analizy przesłanek pozytywnych abuzywności postanowień umownych, należy zacząć od stwierdzenia, że powodowie zawarli ze stroną pozwaną jako konsumenci w rozumieniu art. 22

(

1) k.c. kredyt na sfinansowanie budowy domu. Należało zatem ocenić zgodność wskazanych postanowień z dobrymi obyczajami. W orzecznictwie przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. TSUE akcentując konieczność kontraktowania konsumenta zgodnie z dobrymi obyczajami doprecyzował wymagania, którym muszą sprostać postanowienia umowne, aby mogły zostać uznane za dozwolone, wskazując, że instytucje finansowe zobowiązane są do dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (zob. wyroki TSUE z 20 września 2017 r., C-186/16 i z 10 czerwca 2021 r., C-776/19). Dlatego informacja udzielona powodom powinna wskazywać zagrożenia wiążące się z oferowanym kredytem, tak w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, już w momencie zawarcia umowy. Tego obowiązku strona pozwana nie wypełniła. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby pozwany bank w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformował powodów o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu waloryzacji i ryzykiem jakie ze sobą niesie.

Abuzywność postanowień umowy wynikała nie tylko z braku informacji o ryzyku kursowym, ale również z samej konstrukcji klauzuli waloryzacyjnej i faktu dopuszczalności zupełnie nielimitowanego kształtowania położenia prawnego powodów. Potrącenie środków z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego w walucie polskiej miało następować w wysokości stanowiącej równowartość kwoty raty w walucie wymienialnej, w ktorej udzielony jest kredyt, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) SA w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 5 części szczególnej umowy, według aktualnej Tabeli kursów. Postanowienia umowy określające zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu przy wypłacie kredytu (w tym przypadku „przeliczenie” kwoty kredytu na CHF i wyrażenie jej w CHF), jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Klauzule waloryzacyjne były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17). Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17;

z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia

2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18).

Nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty apelacji wskazujące, jakoby kursy stosowane przez stronę pozwaną miały charakter rynkowy. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie zawartej przez strony umowy miała się odbywać w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez stronę pozwaną i uprawniające ją do określenia wysokości kursu waluty bez żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Umowa nie przedstawiała działania mechanizmu wymiany waluty obcej, tak by powodowie byli w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla nich z umowy konsekwencje ekonomiczne. Powodowie nie znali sposobu, w jaki bank kształtował kurs CHF, zwiększając go bądź zmniejszając.

Postanowienia odwołujące się do kursów walut zawartych w tabeli kursów

w sposób rażący naruszają interes konsumentów. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (zob. wyroki SN z 30 września 2015 r., I CSK 800/14; z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15). Rażące naruszenie interesów konsumenta może wynikać także z poważnego naruszenia jego sytuacji prawnej – ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie umowy, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na konsumenta dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa. Do takiej sytuacji doszło na gruncie niniejszej sprawy, gdyż strona pozwana mogła kształtować kurs waluty waloryzacji w sposób dowolny, bez możliwości jego weryfikacji przez powodów. Określanie wysokości kursu waluty obcej nie doznawało żadnych ograniczeń, ani w umowie,

ani w żadnym innym dokumencie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 września

2021 r., I CSKP 74/21). W związku z powyższym wszelkie przesłanki pozytywne abuzywności należało uznać za spełnione.

Nie ma również znaczenia, w jaki sposób pozwany bank faktycznie wykonywał umowę i jakie czynniki rynkowe miały na to wpływ. Podkreślić należy, że istotnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone jest zgodnie z art. 385

2 k.c. stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN 7 sędziów z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). W wyroku w sprawie C-186/16 TSUE wskazał, na kanwie art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy.

Konsekwencją stwierdzenia abuzywności jest sankcja bezskuteczności niedozwolonych postanowień połączona z przewidzianą w art. 385

1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Należało zatem ocenić, w jaki sposób wyeliminowanie spornych klauzul abuzywnych wpływa na byt umowy.

Aktualnie dominujące jest stanowisko, że art. 385

1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia waloryzacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18).

Bez klauzuli waloryzacyjnej przedmiotowa umowa nie może się ostać. Nie zawierałaby bowiem wszystkich elementów koniecznych dla określenia treści stosunku prawnego.

Pozostawienie warunków umowy bez klauzuli waloryzacyjnej nie pozwalałoby na ocenę, jak się ma wypłacona przez pozwany bank kwota, do kwoty kredytu wskazanej w umowie, ani też jaka część kredytu została spłacona. Wykluczenie spornej klauzuli doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z waloryzacją przedmiotowego kredytu do waluty CHF. Przy założeniu, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu waloryzowanego, utrzymanie obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu, bez wewnętrznych sprzeczności i wkluczających się postanowień, w ocenie Sądu Apelacyjnego nie jest możliwe. Nadto, nie spełniałoby swej roli sankcyjnej i „odstraszającej”, którą podkreśla m.in. orzecznictwo TSUE. Zgodzić się zarazem należy ze stanowiskiem co do braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby tak powstałą „lukę” uzupełnić. W tym wypadku nie byłoby zasadne zastępowanie ich przepisami o charakterze ogólnym (odwołującym się do zasad słuszności, ustalonych zwyczajów), co potwierdził Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku w sprawie C-260/18.

Sąd Odwoławczy stoi na stanowisku przeciwnym zastosowaniu art. 358 § 2 k.c. w celu wprowadzenia przeliczeń walutowych między stronami według średniego kursu NBP. Z uwagi na fakt, że wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej.

Z tych wszystkich przyczyn, nie doszło w ocenie Sądu Apelacyjnego ani do naruszenia przepisów postępowania, ani do naruszenia przepisów prawa materialnego, a to art. 385

1 § 2 k.c. w związku z art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji, dotyczące zawarcia umowy przez powodów jako konsumentów, występowania w tej umowie postanowień abuzywnych, jak i ocenę, że po wyeliminowaniu tych abuzywnych klauzul, których nie sposób zastąpić innymi klauzulami dyspozytywnymi, brak było postaw do utrzymania w dalszym ciągu tego kredytu, stąd ustalenie nieważności umowy kredytu jest prawidłowe.

Jednakże stwierdzenie, że ww. umowa kredytu nie wiązała stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego nie oznacza co do zasady, że powództwo o zapłatę winno być uwzględnione.

Sąd Apelacyjny zwraca uwagę na pogląd zaprezentowany w wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r., wydanym w sprawie C-396/24, dotyczącej zasad rozliczeń między konsumentem a bankiem po uznaniu umowy kredytu za nieważną z powodu klauzul abuzywnych. W orzeczeniu tym Trybunał, jak się wydaje, zakwestionował zgodność z prawem Unii Europejskiej tzw. teorii dwóch kondykcji, która jest dotychczas powszechnie stosowana w polskim orzecznictwie. Zgodnie z nią każda ze stron nieważnej umowy mogła osobno domagać się zwrotu spełnionego świadczenia, niezależnie od rozliczeń drugiej strony. Konstrukcja ta w praktyce wymusza na bankach składanie tzw. kontrpozwów w celu dochodzenia lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot kapitału. W ocenie Sądu Odwoławczego TSUE uznał, że taka praktyka jest sprzeczna z Dyrektywą 93/13 i opowiedział się za uproszczonym modelem rozliczenia, zgodnie z którym rozliczeniu podlega wyłącznie różnica między świadczeniami stron. W tym zakresie Trybunał między innymi orzekł, że przedsiębiorca nie ma prawa żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Na kanwie powyższego wyroku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w obecnym składzie przyjął, że konsument może dochodzić od banku wyłącznie nadpłaconej kwoty ponad wartość wypłaconego kapitału kredytu. Z kolei bank może żądać dopłaty tylko wówczas, gdy suma spłat konsumenta jest niższa niż kwota kapitału.

Wymaga podkreślenia, że w sytuacji stosowania zasady odrębnych kondykcji w przypadku roszczeń kredytobiorców oraz zasady salda przy roszczeniach banków doprowadzić może do naruszenia zasady proporcjonalności. Celem Dyrektywy 93/13 nie jest unieważnianie wszystkich umów kredytowych opartych na waloryzacji świadczeń lecz przywrócenie nierównowagi stron wynikającej z zawartych w umowie postanowień abuzywnych. Skoro zatem bank nie może domagać się od kredytobiorców rekompensaty przekraczającej zwrot wypłaconego kapitału ( wyrok TSUE z 15 czerwca 2023 roku C – 520/21 i 7 grudnia 2023 C- 140/22) , bank nie może powoływać się na prawo zatrzymania ( wyrok TSUE z 14 grudnia 2023 roku C-28/22) to przyjęcie tak zwanej teorii salda wydaje się wystarczająco przywracać równowagę stron. Kredytobiorca bowiem uzyskując kredyt ma obowiązek zwrócić jedynie jego wartość nominalną. Jak już wspomniano w wyroku z 19 czerwca 2025 roku C-396/254 TSUE wyjaśnił, że teoria dwóch kondycji nie może mieć zastosowania przy roszczeniach banków przeciwko kredytobiorcom o zwrot wypłaconego kapitału. W konsekwencji oznacza to, że nawet w przypadku uzyskania przez kredytobiorców tytułu wykonawczego przeciwko bankowi obejmującego całość spłaconych rat kredytowo-odsetkowych, bank nie uzyska zasądzenia zwrotu całości wypłaconego kapitału, a możliwym rozwiązaniem pozostaje skorzystanie z powództwa przeciwegzekucyjnego. Dodatkowo TSUE w wyroku z 27 listopada 2025 roku C- 746/24 wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie przepisom krajowym pozwalającym na obciążenie konsumenta – występującego w charakterze pozwanego, który przegrał sprawę w ramach powództwa o zwrot pożyczonego kapitału, wytoczonego przez przedsiębiorcę – kosztami postępowania, które przy obliczaniu kwoty tych kosztów w zależności od tego, czy powód ma status konsumenta, znacznie przewyższają koszty, jakie powinien był ponieść konsument, gdyby przegrał sprawę w ramach wytoczonego przez siebie powództwa o stwierdzenie nieważności umowy kredytu.

Trybunał podkreślił, że rozwiązania proceduralne, które powodują zbyt wysokie koszty dla konsumenta, mogłyby prowadzić do tego, że konsument zostałby zniechęcony do interweniowania w obronie swoich praw przed sądem.

W związku z powyższym rozliczenie stron umowy w jednym procesie przy zastosowaniu teorii salda, a właściwie przyjęcia, że kredytobiorca jest wzbogacony względem kredytodawcy tylko w zakresie w jakim jego spłaty przewyższają otrzymany kapitał wydaje się z wielu względów uzasadnione.

Należy stwierdzić, z odwołaniem się do art. 410 § 2 k.c., art. 405-409 k.c., że świadczenie jest nienależne jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Omawiany przypadek to postać kondykcji związanej z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia (condictio causa finita). Chodzi o sytuację, w której podstawa spełnienia świadczenia istniała w chwili jego spełnienia, natomiast po jego dokonaniu w sposób definitywny upadła. W takiej sytuacji zubożony może żądać zwrotu nienależnego świadczenia, a wzbogacony będzie z tego tytułu zobowiązany tylko wtedy, kiedy przysporzenie przybrało postać świadczenia, ale zwrot świadczenia odbywa się według reguł określonych w art. 405-409 k.c., a przy tym w przypadku żądania zwrotu świadczenia w pieniądzu, wydanie wzbogacenia sprowadza się do obowiązku zapłaty jego wartości.

Z treści art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono jedną ze stron – accipiensa – i zarazem zubaża solvensa. Przy tym świadczenie nienależne to takie, które spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Powodowie spełniali natomiast świadczenia poprzez zwrot pozwanemu bankowi środków, które wcześniej od niego otrzymali. Co prawda umowa ostatecznie okazała się, wobec zawarcia w niej klauzul abuzywnych, nieważna z mocy prawa i od samego początku, ale spłacając raty powodowie czynili to w wykonaniu, w ocenie obu stron, ważnej umowy. Skoro zatem powodowie otrzymali środki pieniężne od pozwanego banku, to są zobowiązani do ich zwrotu – o czym byli przez poprzednie lata przekonani.

Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega świadczenie w takim zakresie, w jakim wzbogaca accipiensa. Należy tylko zwrócić uwagę, że również Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 1 marca 2018 r. (I CSK 655/17), wyjaśnił, że „Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficzne w przypadku nienależnego świadczenia w ten sposób, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W doktrynie, odnosząc się do tego stanowiska, wyjaśniono przekonująco, że nie oznacza ono utraty całkowitego znaczenia ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia”.

Wynika to z okoliczności, że roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia nie ma charakteru odrębnego od roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, a z art. 410 § 1 k.c., mającego zastosowanie również do nienależnego świadczenia wynika, że spełnione muszą być wszystkie przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia - zarówno wzbogacenie, które muszą istnieć w chwili spełniania nienależnego świadczenia, jak i później czyli w czasie żądania zwrotu aktualnego wzbogacenia.

Na takie rozumienie rozliczeń pomiędzy kredytobiorcą i kredytodawcą zdaje się również kłaść nacisk Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20 wskazał, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (motyw 57). Trzeba na marginesie wykładni prawa krajowego zauważyć, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału rolą Sądu jest poszukiwanie takich rozwiązań, aby ochrona konsumenta była rzeczywista.

Interes konsumenta pozostaje chroniony poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, jako że chodzi o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20). Jak podkreślił TSUE w wyroku z dnia 16 marca 2023 r. (C-6/22) w przypadku unieważnienia zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą umowy z powodu nieuczciwego charakteru jednego z jej warunków do państw członkowskich należy uregulowanie, w drodze ich prawa krajowego, skutków tego unieważnienia, z poszanowaniem ochrony przyznanej konsumentowi przez Dyrektywę 93/13, w szczególności poprzez zapewnienie przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej, jaka istniałaby w braku zaistnienia takiego nieuczciwego warunku (motyw 22). Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w wypadku unieważnienia umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą ze względu na nieuczciwy charakter jednego z jej warunków do państw członkowskich należy uregulowanie, w drodze ich prawa krajowego, skutków tego unieważnienia, z poszanowaniem ochrony przyznanej konsumentowi przez tę dyrektywę, w szczególności poprzez zagwarantowanie przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument ten znajdowałby się w braku takiego nieuczciwego warunku (motyw 33).

W rozpoznawanej sprawie, Bank wypłacił powodom kwotę kapitału kredytu w wysokości 230.965,09 zł (k. 30-35). Z tego samego zaświadczenia wynika, że powodowie spłacili od zawarcia umowy do dnia 2 marca 2022 r. kwotę 213.544,88 zł, co wynika z niekwestionowanych w tym zakresie ustaleń Sądu Okręgowego. Nieważność umowy kredytu wywołuje ten skutek, że wszystkie świadczenia związane z umową i wynikające z jej zawarcia, powinny zostać zwrócone.

Dokonując rozliczenia powyższych kwot wpłat dokonanych przez powodów wynika, że powodowie dokonanymi wpłatami, w okresie objętym żądaniem pozwu, nie przekroczyli kwoty udzielonego im kapitału kredytu. Powyższe uniemożliwiało uwzględnienie powództw w zakresie żądania zapłaty. Takie podejście jest zbieżne m.in. z wyrokiem TSUE z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24, z którego można wysnuć tezę, że o zubożeniu kredytobiorcy i wzbogaceniu banku można mówić wtedy, gdy kredytobiorca uiścił bankowi środki przekraczające otrzymany od niego kapitał. W konsekwencji, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny zmieniając punkt I wyroku oddalił powództwo o zapłatę.

Z uwagi na oddalenie powództwa o zapłatę, zbędnym było odnoszenie się do zarzutów podnoszonych przez stronę pozwaną w zakresie odnoszącym się do roszczenia odsetkowego.

Powyższa zmiana nie miała wpływu na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o obciążeniu strony pozwanej całością kosztów procesu, ponieważ w toku postępowania pierwszoinstancyjnego teoria dwóch kondykcji dominowała i powodowie mogli być przeświadczeni, że ich roszczenie jest usprawiedliwione i znajduje oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego.

Apelację w pozostałej części oddalono jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Finalnie strony wygrały w podobnych stopniach. Powodowie bowiem słusznie kwestionowali ważność umowy, jednak ostatecznie, wobec opowiedzenia się przez Sąd Apelacyjny za koniecznością badania wzbogacenia i zubożenia stron, przegrali w zakresie roszczenia o zapłatę. Zważywszy na znacznie wyższe koszty poniesione przez stronę pozwaną w postępowaniu apelacyjnym z uwagi na wysokość opłaty od apelacji przy stosunkowym rozdzieleniu kosztów to powodowie byliby zobowiązani do zwrotu ich części na rzecz strony pozwanej. Mając na względzie charakter niniejszej sprawy, jako sporu z zakresu tzw. spraw frankowych, które wciąż są rozstrzygane w sposób niejednolity w zakresie sposobu rozliczeń świadczeń nienależnych między stronami, Sąd Apelacyjny uznał, że w tej sytuacji należy odstąpić od obciążania nimi powodów. Co istotne dla tej oceny, rozstrzygany spór był sporem przedsiębiorcy z konsumentami, którzy swoje żądanie zasadnie oparli na twierdzeniach o występowaniu nieuczciwych, abuzywnych postanowień w umowie sporządzonej przez bank – profesjonalistę, który te nieuczciwe warunki wprowadził.

W.

ZARZĄDZENIE

1. (...)

2. (...)

3. (...)

Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne

93 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 9 grudnia 2025 r.
  2. Po 54 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 12 marca 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.