Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
V ACa 452/25
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
V Wydział Cywilny
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
9 grudnia 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Opublikowano w portalu
6 marca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
© autorzy OpenStreetMap

Konkurencja i konsumenci

Nieważny kredyt budowlany w CHF bez zwrotu wpłat. Spłaty nie przekroczyły kapitału

Przejdź do orzeczenia, 30 min czytania

Spór

Małżonkowie G. T. i S. T. domagali się od banku zapłaty wpłat dokonanych na poczet kredytu budowlano-hipotecznego oraz ustalenia nieważności umowy. Bank wniósł apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że umowa z 5 maja 2008 r. zawierała klauzule przeliczeniowe kształtowane przez bank, nieuzgodnione indywidualnie i niedostatecznie wyjaśnione konsumentom. Z zaświadczenia wynika, że powodowie spłacili do 10 marca 2022 r. kwotę 313.575,60 zł, a bank wypłacił kapitał 329.183,99 zł.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok w punkcie II i oddalił powództwo o zapłatę, oddalił apelację w pozostałym zakresie i nie obciążył powodów kosztami postępowania apelacyjnego.

Dlaczego

Sąd uznał, że wpłaty powodów nie przekroczyły kwoty wypłaconego kapitału, więc nie doszło do wzbogacenia banku, mimo nieważności umowy. Koszty postępowania apelacyjnego nie zostały przypisane powodom, ponieważ w czasie procesu dominowała teoria dwóch kondykcji.

Dla firm

Przy rozliczeniu nieważnej umowy kredytu konsument może żądać od banku zwrotu wyłącznie nadpłaty ponad wypłacony kapitał, zgodnie z wyrokiem TSUE w sprawie C-396/24, a wcześniejsze wpłaty nie uzasadniają zwrotu, jeśli nie przekroczyły kapitału.

Więcej o sprawie

Bank wypłacił kredytobiorcom 329.183,99 zł, a do 10 marca 2022 r. spłacili oni 313.575,60 zł. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił żądanie zapłaty, choć umowę uznał za nieważną.

Z tego samego zaświadczenia wynika, że powodowie spłacili od zawarcia umowy do dnia 10 marca 2022 r. kwotę 313.575,60 zł, co wynika z niekwestionowanych w tym zakresie ustaleń Sądu Okręgowego.

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
Sygnatura
V ACa 452/25

Treść orzeczenia około 30 minut czytania

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 grudnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Wojciech Damaszko

Protokolant: Mateusz Maliniak

po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2025 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa G. T., S. T.

przeciwko (...) (...) (...) Bank (...) SA w E.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu

z dnia 22 marca 2024 r. sygn. akt I C 1669/22

1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, ze powództwo o zapłatę oddala;

2. oddala apelację w pozostałym zakresie;

3. nie obciąża powodów kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz strony pozwanej.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Opolu zaskarżonym wyrokiem z 22 marca 2024 r. ustalił, iż umowa kredytu nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt budowlano-hipoteczny przeznaczony na finansowanie inwestycji budowlanej) z dnia 5 maja 2008 r. zawarta pomiędzy powodami G. T. i S. T. a (...) S.A. z siedzibą w M. (którego następcą prawnym jest (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w E.) jest nieważna (pkt I.); zasądził od strony pozwanej (...) (...) (...) Bank (...) S.A. w E. na rzecz powodów małżonków G. T. i S. T. łącznie kwotę 313.575,60 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty (pkt II.) oraz zasądził od strony pozwanej (...) (...) (...) Bank (...) S.A. w E. na rzecz powodów małżeństwa G. T. i S. T. łącznie kwotę 11.834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt III.).

Z zasadniczych ustaleń Sądu Okręgowego (k. 299-300v) wynikało między innymi, że 5 maja 2008 r. powodowie zawarli umowę kredytu hipotecznego nr (...) o kredyt mieszkaniowy A. (...) (kredyt budowlano-hipoteczny przeznaczony na finansowanie inwestycji budowlanej). Był to kredyt denominowany udzielony w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 161.078,46 CHF. Okres kredytowania obejmował okres od 5.05..2008 r. do 10.04.2038 z. (352 raty). Jak wynikało z § 4 części szczególnej umowy wypłata kredytu miała nastąpić w transzach na rachunek kredytobiorcy i nastąpiła w złotych przy przeliczeniu wg kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w baku w dniu wypłaty kredytu lub transzy kredytu zgodnie z tabelką kursów walut obowiązujacych w banku. Zgodnie z § 1 ust. 8 części szczególnej umowy oprocentowanie w dniu sporządzeia umowy wynosiło 4,805% w stosunku rocznym. Oprocentowanie było w całym okresie kredytowania zmienne i stanowiło sumę zmiennej stopy referencyjnej LIBOR oraz stałej marży banku w wysokości 2% (§2 i 3 cześci ogólnej umowy w zw. z § 1 pkt 9 części szczególnej umowy). Kredyt miał być spłacany w równych ratach miesięcznych – kapitał kredytu miał być spłacany w ratach annuitetowych (równych), a odsetki naliczane od faktycznego zadłużnia. Do przeliczeń wysokosci rat kapitaowo-odsetkowych spłacanego kredytu miał być stosowany kurs sprzedaży danej waluty według tabeli kursów obowiąującej w banku w dniu spłaty w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Zgodnie z § 1 ust. 1 i ust. 2 części ogólnej umowy kredyt był udzielany w złotych. Natomiast w przypadku kredytu denominowanego w walucie obecj, kwota kredytu w złotych miała zostac określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obejmującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. W przypadku kredytu denomionowanego w walucie obcej zmiana kursu waluty wpływała na wypłacone w złotych przez bank kwoty transz kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorców kwoty rat kapitałowo-odsetkowych. Powodowie od zawarcia umowy do 10 marca 2022 r. wpłacili tytułem rat kapitałowo-odsetkowych i innych opłat łacznie 313.575,60 zł.

W tych okolicznościach Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo główne zasługiwało na uwzględnienie zarówno co do ustalenia nieważności całej umowy, jak i co do zapłaty. Podzielono bowiem stanowisko powodów w zakresie uznania postanowień umowy kredytowej dotyczących przeliczania kredytu i rat za klauzule abuzywne, co w konsekwencji skutkowało nieważnością całej umowy kredytu. Powodowie zawierali umowę jako konsumenci i z mocy art. 385

1 § 1 k.c. postanowienia umowne nieuzgodnione z nimi indywidualnie nie wiązały ich ponieważ kształtowały ich prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interesy powodów. W wyniku eliminacji abuzywnych postanowień umowa nie mogła w dalszym ciągu być realizowana. W związku z odpadnięciem podstawy świadczenia w konsekwencji ustalenia nieważności umowy, Sąd uznał, że kwota wpłat dokonywanych przez powodów na poczet spłat udzielonego im kredytu, jest świadczeniem nienależnym i na podstawie art. 410§ 2 k.c. zasadził na rzecz powodów kwotę 313.575,60 zł. Stronę pozwaną obciążono również obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz powodów.

Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła strona pozwana w całości, zarzucając naruszenie: art. 327

1§ 1 pkt 1 i 2 k.p.c.; art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. oraz art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 162 § 1 k.p.c.; art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c.; art. 233 § 1 k.p.c., szczegółowo opisane w apelacji na k. 311-312 oraz art. 189 k.p.c.; art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe; art. 58 § 2 k.c.; art. 385

1 1, §2, §3 k.c. w zw. z art. 385

2 k.c.; art. 385

1 § 1 k.c.; art. 385

1 § 1 k.c. w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe oraz art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13 i ust. 2 lit. c) załącznika do Dyrektywy 93/13; art. 385

1 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe; art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. szczegółowo opisane w apelacji na k. 312-313.

W oparciu o powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, obejmujących zwrot opłaty sądowej od apelacji i zwrot kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o oddalenie apelacji jako bezzasadnej oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej zasługiwała na uwzględnienie w części, w zakresie rozstrzygnięcia co do roszczenia powodów o zapłatę. Była natomiast bezzasadna w zakresie, w jakim zmierzała do zakwestionowania tych ustaleń i oceny Sądu I Instancji, które dotyczyły ważności umowy.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia poczynione przez Sąd I instancji

i ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, gdyż znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym, dlatego też Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2

1 ust. 1 k.p.c., ustalenia te uznał w całości za własne.

Także ocena prawna odnośnie do ustalonej nieważności umowy była ostatecznie trafna, odmiennej oceny Sąd Odwoławczy dokonał natomiast odnośnie do roszczenia powodów o zapłatę, o czym w dalszej części uzasadnienia.

Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy poczynił ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny podzielił i uznał za własne (art. 387 § 2

1 ust.1 k.p.c.), w zakresie stanowiącym podstawę rozstrzygnięcia o apelacji strony pozwanej. Ustalenia te były zatem także podstawą wyroku Sądu Odwoławczego. Sąd Apelacyjny uznaje, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były następstwem oceny dowodów zgodnej z zasadami logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego.

Przechodząc do analizy zarzutów podniesionych w apelacji strony pozwanej Sąd Apelacyjny zauważa, że zawarte w niej zarzuty skupiały się na naruszeniu przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 233 § 1 k.p.c., co do okoliczności mających znaczenie dla oceny abuzywności spornych postanowień umownych i naruszeniu prawa materialnego, zwłaszcza art. 385

1 § 1 k.c., poprzez uznanie postanowień umowy za abuzywne. Podnoszono także zarzuty naruszenia prawa materialnego oraz niezastąpienie wyeliminowanych klauzul innymi mechanizmami przeliczeniowymi.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. był chybiony. Skutek, jaki wywołuje ustalenie nieważności umowy, zapewni powodom ochronę ich prawnie doniosłych interesów, gdyż definitywnie kończy spór co do tego, że stosunek prawy oparty był na nieważnej umowie. Z tych względów zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. był niezasadny (zob. np. wyroki SN: z 4 października 2001 r., I CKN 425/00; z 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09; z 9 lutego 2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012, nr 7-8, poz. 101; z 14 marca 2012 r., II CSK 252/11, OSNC 2012, nr 10, poz. 120).

Za nieuzasadniony Sąd Apelacyjny uznał również zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. W ocenie Sądu Odwoławczego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do pominięcia wniosków bądź przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania Sądu I instancji były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Zakwestionowanie przez stronę pozwaną oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Apelacyjny. Nadto, analiza zarzutów apelacji prowadziła do wniosku, że zarzuty powołujące się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. dotyczą w znacznej mierze nie tyle oceny poszczególnych dowodów, co wniosków, jakie z poczynionych na ich podstawie ustaleń zostały przez Sąd Okręgowy wyciągnięte, a zatem w rzeczywistości odnoszą się do materialnoprawnej oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia. Argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej przez Sąd I instancji oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do uznania abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowie o kredyt hipoteczny.

Sąd Okręgowy wysnuł prawidłowe wnioski, co do tych okoliczności, które są istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia – a mianowicie co do tej okoliczności, że w pozwanym banku obowiązywały wzorce umowy, a powodowie, jako konsumenci, faktycznie nie mieli wpływu na ich treść, nie zdając sobie w istocie sprawy z ryzyka kursowego jakie przyjmowali na siebie w związku z zawarciem umowy zawierającej zapis, na mocy którego ich zadłużenie zostało przeliczone na kwotę wyrażoną w walucie CHF. Z materiału dowodowego, który został zgromadzony przed Sądem I instancji nie wynika, że pozwany Bank przedstawił powodom należycie informacje o właściwościach tego zobowiązania, w tym o ryzykach z nim związanych w szczególności z ryzykiem kursowym i jego wpływie na wysokość rat oraz zadłużenia kredytu. W szczególności należy mieć na uwadze, że powodom nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną. Sam wybór tego typu oferty i ogólna świadomość co do zmienności kursów walut, nie świadczy o tym, że konsument był świadomy skutków zaciągnięcia kredytu denominowanego czy indeksowanego, w tym zdawał sobie sprawę, że będzie musiał spłacić znacznie wyższe kwoty, niż otrzymał.

W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód z przesłuchania strony pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy (m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała podstaw do tego, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Sąd Okręgowy dokonał właściwej oceny dowodu z przesłuchania powodów, nie uchybiając art. 233 § 1 k.p.c. i art. 299 k.p.c., oraz wysnuł na jego podstawie prawidłowe wnioski, w tym te wnioski, które dotyczyły realizacji względem kredytobiorcy obowiązku informacyjnego, czy braku indywidualnego uzgadniania postanowień umowy w zakresie w jakim dotyczyła zastosowanego mechanizmu denominacyjnego. Podkreślić przy tym należy, że w przeważającej mierze na materiał dowodowy w sprawie składały się dowody z dokumentów, których autentyczność, ani wiarygodność nie była kwestionowana przez strony.

W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy słusznie pominął również dowód z opinii biegłego, o który wnosiła strona pozwana. Wobec przyjęcia przez Sąd I instancji nieważności umowy

ex tunc, czyli od daty jej zawarcia nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Mechanizm ustalania kursów walut winien być jasny i znany kredytobiorcom już w momencie zawarcia umowy. Z przedmiotowej umowy jednak nie wynika, w jaki sposób było ustalane zobowiązanie powodów. Okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania.

W dalszej kolejności należy wskazać, że zarzut błędnego ustalenia, że strona pozwana dysponowała zupełną dowolnością w kształtowaniu kursów mających zastosowanie do umowy nie odnosi się w rzeczywistości do ocen faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej instancji, lecz jest przejawem dokonanych ocen prawnych i nie może być skutecznie kwestionowane w drodze zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., lecz może co najwyżej być podważane w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego.

Chybione były również zarzuty, dotyczące naruszenia przepisów art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadków B. Z., W. E. i O. M.. Analiza treści wniosku dowodowego strony pozwanej wskazuje, iż świadkowie mieliby zostać przesłuchani w celu przedstawienia pewnych ogólnych reguł postępowania obowiązujących w banku. Samo obowiązywanie określonych procedur nie jest jednak wystarczające, jeżeli nie zostanie wykazane, że zostały one zastosowane w stosunku do konkretnych klientów. Powodowie nie kwestionowali zresztą istnienia takich procedur, tylko wywodzili, że udzielone im informacje na temat zaciąganego zobowiązania nie były kompletne i rzetelne. Trafnie wobec tego Sąd I instancji uznał, że dowód ten okazał się nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy, zatem kontrola w trybie art. 380 k.p.c. nie wykazała uchybień Sądu I instancji.

Sąd Okręgowy wysnuł prawidłowe wnioski, co do tych okoliczności, które są istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia – a mianowicie co do tej okoliczności, że kredyt został zaoferowane powodom na wzorcu umowy obowiązującym u strony pozwanej, a powodowie, jako konsumenci, faktycznie nie mieli żadnego wpływu na jej treść, nie zdając sobie w istocie sprawy z ryzyka kursowego jakie przyjmowali na siebie w związku z jej zawarciem. Podkreślić przy tym należy, że w przeważającej mierze na materiał dowodowy w sprawie składały się dowody z dokumentów, których autentyczność, ani wiarygodność nie była kwestionowana przez skarżącego.

Z materiału dowodowego, który został zgromadzony przed Sądem I instancji nie wynika, że pozwany Bank przedstawił powodom należycie informacje o właściwościach udzielanego kredytu, w tym o ryzyku z nim związanym w szczególności z ryzykiem kursowym i jego wpływie na wysokość rat oraz zadłużenia kredytu. W szczególności należy mieć na uwadze, że powodom nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną.

Konstatując stwierdzić należy, iż ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji pozostawały prawidłowe, wobec czego zostały zaaprobowane i podzielone przez Sąd Apelacyjny, który uczynił je podstawą swojego rozstrzygnięcia.

Analizując podniesione przez stronę pozwaną zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że treść spornej umowy mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353

1 k.c. w związku z art. 69 Prawa bankowego). Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie jest utrwalone (zob. wyrok SN z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14). Umowa nie jest też sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

W sprawie istotna jest ocena, czy zawarte w spornej umowie klauzule, odnoszące się do waloryzacji kwoty kredytu i rat kredytowych, mogą być oceniane na gruncie art. 385

1 k.c. jako postanowienia abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie eliminacji tych klauzul, czy umowa może być uznana za ważną.

Wykładnia art. 385

1 § 1 k.c. w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego

nie budzi wątpliwości (zob. np. wyroki SN z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18

i z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj. zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Oceny abuzywności postanowień umowy dokonuje się na datę zawarcia umowy, a okoliczność wykonania zobowiązania w części lub nawet w całości nie przekreśla takiej możliwości. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, tj. gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do przesłanek negatywnych należy stwierdzić, że żadna z nich nie ziściła się na gruncie niniejszej sprawy. Pozwany bank nie wykazał, zgodnie z art. 385

1 § 4 k.c., by kwestionowane klauzule zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Wpływ konsumenta na indywidulane uzgodnienie treści umowy musi mieć charakter realny, a nie polegać jedynie na możliwości wystąpienia z określonym wnioskiem kredytowym, czy przyjęciu danej oferty banku. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi zatem o postanowienia, które nie były uzgadniane w toku negocjacji albo nie zostały przyjęte w następstwie propozycji kontrahenta (tak SN w wyroku z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16).

Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej (art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG). Konsumenci nie mieli wpływu na treść powstałego stosunku prawnego. Sama decyzja co do zawarcia umowy zawierającej klauzule waloryzacyjne nie oznacza automatycznie, że klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione. Przez pryzmat świadomości zawarcia umowy kredytu waloryzowanego także nie sposób wywodzić indywidualnego uzgodnienia umowy. Pozwany nie przytoczył żadnych okoliczności, które skłaniałyby do odmiennych wniosków.

W istocie więc strona pozwana nie przytoczyła żadnych faktów, które wskazywałyby na prowadzenie przez strony istotnych negocjacji. W konsekwencji uznać należało, że strona pozwana nie wykazał, aby doszło do indywidualnego uzgadniania postanowień umowy dotyczących mechanizmu waloryzacji, choć to na niej spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie (art. 385

1 § 4 k.c.).

Odnosząc się do kolejnej negatywnej przesłanki warunkującej ocenę abuzywności postanowień umownych Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że klauzula ryzyka walutowego określa świadczenie główne stron. Stanowisko to jest zgodne z aktualną, ugruntowaną linią orzeczniczą (por. wyrok SN z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Również TSUE wyraził pogląd, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z waloryzacją kredytu (por. wyrok TSUE z 14 marca 2019 r., C-118/17).

Przechodząc do analizy przesłanek pozytywnych abuzywności postanowień umownych, należy zacząć od stwierdzenia, że powodowie zawarli ze stroną pozwaną jako konsumenci w rozumieniu art. 22

(

1) k.c. kredyt na sfinansowanie budowy domu. Należało zatem ocenić zgodność wskazanych postanowień z dobrymi obyczajami. W orzecznictwie przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. TSUE akcentując konieczność kontraktowania konsumenta zgodnie z dobrymi obyczajami doprecyzował wymagania, którym muszą sprostać postanowienia umowne, aby mogły zostać uznane za dozwolone, wskazując, że instytucje finansowe zobowiązane są do dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (zob. wyroki TSUE z 20 września 2017 r., C-186/16 i z 10 czerwca 2021 r., C-776/19). Dlatego informacja udzielona powodom powinna wskazywać zagrożenia wiążące się z oferowanym kredytem, tak w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, już w momencie zawarcia umowy. Tego obowiązku strona pozwana nie wypełniła. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby pozwany bank w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformował powodów o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu waloryzacji i ryzykiem jakie ze sobą niesie.

Abuzywność postanowień umowy wynikała nie tylko z braku informacji o ryzyku kursowym, ale również z samej konstrukcji klauzuli waloryzacyjnej i faktu dopuszczalności zupełnie nielimitowanego kształtowania położenia prawnego powodów. Potrącenie środków z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego w walucie polskiej miało następować po przeliczeniu wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosując kurs sprzdaży danej waluty według Tabeli kursów obowiazującej w banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych - § 13 ust. 7 pkt 3/ cześci ogólnej umowy. Postanowienia umowy określające zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu przy wypłacie kredytu (w tym przypadku „przeliczenie” kwoty kredytu na CHF i wyrażenie jej w CHF), jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Klauzule waloryzacyjne były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17). Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17;

z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia

2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18).

Nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty apelacji wskazujące, jakoby kursy stosowane przez pozwanego miały charakter rynkowy. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie zawartej przez strony umowy miała się odbywać w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez stronę pozwaną i uprawniające ją do określenia wysokości kursu waluty bez żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Umowa nie przedstawiała działania mechanizmu wymiany waluty obcej, tak by powodowie byli w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla nich z umowy konsekwencje ekonomiczne. Powodowie nie znali sposobu, w jaki bank kształtował kurs CHF, zwiększając go bądź zmniejszając.

Postanowienia odwołujące się do kursów walut zawartych w tabeli kursów

w sposób rażący naruszają interes konsumentów. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (zob. wyroki SN z 30 września 2015 r., I CSK 800/14; z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15). Rażące naruszenie interesów konsumenta może wynikać także z poważnego naruszenia jego sytuacji prawnej – ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie umowy, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na konsumenta dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa. Do takiej sytuacji doszło na gruncie niniejszej sprawy, gdyż strona pozwana mogła kształtować kurs waluty waloryzacji w sposób dowolny, bez możliwości jego weryfikacji przez powodów. Określanie wysokości kursu waluty obcej nie doznawało żadnych ograniczeń, ani w umowie,

ani w żadnym innym dokumencie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 września

2021 r., I CSKP 74/21). W związku z powyższym wszelkie przesłanki pozytywne abuzywności należało uznać za spełnione.

Nie ma również znaczenia, w jaki sposób pozwany bank faktycznie wykonywał umowę i jakie czynniki rynkowe miały na to wpływ. Podkreślić należy, że istotnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone jest zgodnie z art. 385

2 k.c. stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN 7 sędziów z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). W wyroku w sprawie C-186/16 TSUE wskazał, na kanwie art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy.

Konsekwencją stwierdzenia abuzywności jest sankcja bezskuteczności niedozwolonych postanowień połączona z przewidzianą w art. 385

1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Należało zatem ocenić, w jaki sposób wyeliminowanie spornych klauzul abuzywnych wpływa na byt umowy.

Aktualnie dominujące jest stanowisko, że art. 385

1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia waloryzacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18).

Bez klauzuli waloryzacyjnej przedmiotowa umowa nie może się ostać. Nie zawierałaby bowiem wszystkich elementów koniecznych dla określenia treści stosunku prawnego.

Pozostawienie warunków umowy bez klauzuli waloryzacyjnej nie pozwalałoby na ocenę, jak się ma wypłacona przez pozwany bank kwota, do kwoty kredytu wskazanej w umowie, ani też jaka część kredytu została spłacona. Wykluczenie spornej klauzuli doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z waloryzacją przedmiotowego kredytu do waluty CHF. Przy założeniu, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu waloryzowanego, utrzymanie obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu, bez wewnętrznych sprzeczności i wkluczających się postanowień, w ocenie Sądu Apelacyjnego nie jest możliwe. Nadto, nie spełniałoby swej roli sankcyjnej i „odstraszającej”, którą podkreśla m.in. orzecznictwo TSUE. Zgodzić się zarazem należy ze stanowiskiem co do braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby tak powstałą „lukę” uzupełnić. W tym wypadku nie byłoby zasadne zastępowanie ich przepisami o charakterze ogólnym (odwołującym się do zasad słuszności, ustalonych zwyczajów), co potwierdził Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku w sprawie C-260/18.

Sąd Odwoławczy stoi na stanowisku przeciwnym zastosowaniu art. 358 § 2 k.c. w celu wprowadzenia przeliczeń walutowych między stronami według średniego kursu NBP. Z uwagi na fakt, że wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej.

Z tych wszystkich przyczyn, nie doszło w ocenie Sądu Apelacyjnego ani do naruszenia przepisów postępowania, ani do naruszenia przepisów prawa materialnego, a to art. 385

1 § 2 k.c. w związku z art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji, dotyczące zawarcia umowy przez powodów jako konsumentów, występowania w tej umowie postanowień abuzywnych, jak i ocenę, że po wyeliminowaniu tych abuzywnych klauzul, których nie sposób zastąpić innymi klauzulami dyspozytywnymi, brak było postaw do utrzymania w dalszym ciągu tego kredytu, stąd ustalenie nieważności umowy kredytu jest prawidłowe.

Jednakże stwierdzenie, że ww. umowa kredytu nie wiązała stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego nie oznacza co do zasady, że powództwo o zapłatę winno być uwzględnione.

Sąd Apelacyjny zwraca uwagę na pogląd zaprezentowany w wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r., wydanym w sprawie C-396/24, dotyczącej zasad rozliczeń między konsumentem a bankiem po uznaniu umowy kredytu za nieważną z powodu klauzul abuzywnych. W orzeczeniu tym Trybunał, jak się wydaje, zakwestionował zgodność z prawem Unii Europejskiej tzw. teorii dwóch kondykcji, która jest dotychczas powszechnie stosowana w polskim orzecznictwie. Zgodnie z nią każda ze stron nieważnej umowy mogła osobno domagać się zwrotu spełnionego świadczenia, niezależnie od rozliczeń drugiej strony. Konstrukcja ta w praktyce wymusza na bankach składanie tzw. kontrpozwów w celu dochodzenia lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot kapitału. W ocenie Sądu Odwoławczego TSUE uznał, że taka praktyka jest sprzeczna z Dyrektywą 93/13 i opowiedział się za uproszczonym modelem rozliczenia, zgodnie z którym rozliczeniu podlega wyłącznie różnica między świadczeniami stron. W tym zakresie Trybunał między innymi orzekł, że przedsiębiorca nie ma prawa żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Na kanwie powyższego wyroku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w obecnym składzie przyjął, że konsument może dochodzić od banku wyłącznie nadpłaconej kwoty ponad wartość wypłaconego kapitału kredytu. Z kolei bank może żądać dopłaty tylko wówczas, gdy suma spłat konsumenta jest niższa niż kwota kapitału.

Wymaga podkreślenia, że w sytuacji stosowania zasady odrębnych kondykcji w przypadku roszczeń kredytobiorców oraz zasady salda przy roszczeniach banków doprowadzić może do naruszenia zasady proporcjonalności. Celem Dyrektywy 93/13 nie jest unieważnianie wszystkich umów kredytowych opartych na waloryzacji świadczeń lecz przywrócenie nierównowagi stron wynikającej z zawartych w umowie postanowień abuzywnych. Skoro zatem bank nie może domagać się od kredytobiorców rekompensaty przekraczającej zwrot wypłaconego kapitału ( wyrok TSUE z 15 czerwca 2023 roku C – 520/21 i 7 grudnia 2023 C- 140/22) , bank nie może powoływać się na prawo zatrzymania ( wyrok TSUE z 14 grudnia 2023 roku C-28/22) to przyjęcie tak zwanej teorii salda wydaje się wystarczająco przywracać równowagę stron. Kredytobiorca bowiem uzyskując kredyt ma obowiązek zwrócić jedynie jego wartość nominalną. Jak już wspomniano w wyroku z 19 czerwca 2025 roku C-396/254 TSUE wyjaśnił, że teoria dwóch kondycji nie może mieć zastosowania przy roszczeniach banków przeciwko kredytobiorcom o zwrot wypłaconego kapitału. W konsekwencji oznacza to, że nawet w przypadku uzyskania przez kredytobiorców tytułu wykonawczego przeciwko bankowi obejmującego całość spłaconych rat kredytowo-odsetkowych, bank nie uzyska zasądzenia zwrotu całości wypłaconego kapitału, a możliwym rozwiązaniem pozostaje skorzystanie z powództwa przeciwegzekucyjnego. Dodatkowo TSUE w wyroku z 27 listopada 2025 roku C- 746/24 wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie przepisom krajowym pozwalającym na obciążenie konsumenta – występującego w charakterze pozwanego, który przegrał sprawę w ramach powództwa o zwrot pożyczonego kapitału, wytoczonego przez przedsiębiorcę – kosztami postępowania, które przy obliczaniu kwoty tych kosztów w zależności od tego, czy powód ma status konsumenta, znacznie przewyższają koszty, jakie powinien był ponieść konsument, gdyby przegrał sprawę w ramach wytoczonego przez siebie powództwa o stwierdzenie nieważności umowy kredytu.

Trybunał podkreślił, że rozwiązania proceduralne, które powodują zbyt wysokie koszty dla konsumenta, mogłyby prowadzić do tego, że konsument zostałby zniechęcony do interweniowania w obronie swoich praw przed sądem.

W związku z powyższym rozliczenie stron umowy w jednym procesie przy zastosowaniu teorii salda, a właściwie przyjęcia, że kredytobiorca jest wzbogacony względem kredytodawcy tylko w zakresie w jakim jego spłaty przewyższają otrzymany kapitał wydaje się z wielu względów uzasadnione.

Należy stwierdzić, z odwołaniem się do art. 410 § 2 k.c., art. 405-409 k.c., że świadczenie jest nienależne jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Omawiany przypadek to postać kondykcji związanej z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia (condictio causa finita). Chodzi o sytuację, w której podstawa spełnienia świadczenia istniała w chwili jego spełnienia, natomiast po jego dokonaniu w sposób definitywny upadła. W takiej sytuacji zubożony może żądać zwrotu nienależnego świadczenia, a wzbogacony będzie z tego tytułu zobowiązany tylko wtedy, kiedy przysporzenie przybrało postać świadczenia, ale zwrot świadczenia odbywa się według reguł określonych w art. 405-409 k.c., a przy tym w przypadku żądania zwrotu świadczenia w pieniądzu, wydanie wzbogacenia sprowadza się do obowiązku zapłaty jego wartości.

Z treści art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono jedną ze stron – accipiensa – i zarazem zubaża solvensa. Przy tym świadczenie nienależne to takie, które spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Powodowie spełniali natomiast świadczenia poprzez zwrot pozwanemu bankowi środków, które wcześniej od niego otrzymali. Co prawda umowa ostatecznie okazała się, wobec zawarcia w niej klauzul abuzywnych, nieważna z mocy prawa i od samego początku, ale spłacając raty powodowie czynili to w wykonaniu, w ocenie obu stron, ważnej umowy. Skoro zatem powodowie otrzymali środki pieniężne od pozwanego banku, to są zobowiązani do ich zwrotu – o czym byli przez poprzednie lata przekonani.

Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega świadczenie w takim zakresie, w jakim wzbogaca accipiensa. Należy tylko zwrócić uwagę, że również Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 1 marca 2018 r. (I CSK 655/17), wyjaśnił, że „Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficzne w przypadku nienależnego świadczenia w ten sposób, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W doktrynie, odnosząc się do tego stanowiska, wyjaśniono przekonująco, że nie oznacza ono utraty całkowitego znaczenia ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia”.

Wynika to z okoliczności, że roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia nie ma charakteru odrębnego od roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, a z art. 410 § 1 k.c., mającego zastosowanie również do nienależnego świadczenia wynika, że spełnione muszą być wszystkie przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia - zarówno wzbogacenie, które muszą istnieć w chwili spełniania nienależnego świadczenia, jak i później czyli w czasie żądania zwrotu aktualnego wzbogacenia.

Na takie rozumienie rozliczeń pomiędzy kredytobiorcą i kredytodawcą zdaje się również kłaść nacisk Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20 wskazał, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (motyw 57). Trzeba na marginesie wykładni prawa krajowego zauważyć, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału rolą Sądu jest poszukiwanie takich rozwiązań, aby ochrona konsumenta była rzeczywista.

Interes konsumenta pozostaje chroniony poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, jako że chodzi o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20). Jak podkreślił TSUE w wyroku z dnia 16 marca 2023 r. (C-6/22) w przypadku unieważnienia zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą umowy z powodu nieuczciwego charakteru jednego z jej warunków do państw członkowskich należy uregulowanie, w drodze ich prawa krajowego, skutków tego unieważnienia, z poszanowaniem ochrony przyznanej konsumentowi przez Dyrektywę 93/13, w szczególności poprzez zapewnienie przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej, jaka istniałaby w braku zaistnienia takiego nieuczciwego warunku (motyw 22). Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w wypadku unieważnienia umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą ze względu na nieuczciwy charakter jednego z jej warunków do państw członkowskich należy uregulowanie, w drodze ich prawa krajowego, skutków tego unieważnienia, z poszanowaniem ochrony przyznanej konsumentowi przez tę dyrektywę, w szczególności poprzez zagwarantowanie przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument ten znajdowałby się w braku takiego nieuczciwego warunku (motyw 33).

W rozpoznawanej sprawie, Bank wypłacił powodom kwotę kapitału kredytu w wysokości 329.183,99 zł (k. 39-56). Z tego samego zaświadczenia wynika, że powodowie spłacili od zawarcia umowy do dnia 10 marca 2022 r. kwotę 313.575,60 zł, co wynika z niekwestionowanych w tym zakresie ustaleń Sądu Okręgowego. Nieważność umowy kredytu wywołuje ten skutek, że wszystkie świadczenia związane z umową i wynikające z jej zawarcia, powinny zostać zwrócone.

Dokonując rozliczenia powyższych kwot wpłat dokonanych przez powodów wynika, że powodowie dokonanymi wpłatami nie przekroczyli kwoty udzielonego im kapitału kredytu. Powyższe uniemożliwiało uwzględnienie powództw w zakresie żądania zapłaty. Takie podejście jest zbieżne m.in. z wyrokiem TSUE z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24, z którego można wysnuć tezę, że o zubożeniu kredytobiorcy i wzbogaceniu banku można mówić wtedy, gdy kredytobiorca uiścił bankowi środki przekraczające otrzymany od niego kapitał. W konsekwencji, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny zmieniając punkt II wyroku oddalił powództwo o zapłatę.

Powyższa zmiana nie miała wpływu na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o obciążeniu strony pozwanej całością kosztów procesu, ponieważ w toku postępowania pierwszoinstancyjnego teoria dwóch kondykcji dominowała i powodowie mogli być przeświadczeni, że ich roszczenie jest usprawiedliwione i znajduje oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego.

Apelację w pozostałej części oddalono jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Finalnie strony wygrały w podobnych stopniach. Powodowie bowiem słusznie kwestionowali ważność umowy, jednak ostatecznie, wobec opowiedzenia się przez Sąd Apelacyjny za koniecznością badania wzbogacenia i zubożenia stron, przegrali w zakresie roszczenia o zapłatę. Zważywszy na znacznie wyższe koszty poniesione przez stronę pozwaną w postępowaniu apelacyjnym z uwagi na wysokość opłaty od apelacji przy stosunkowym rozdzieleniu kosztów to powodowie byliby zobowiązani do zwrotu ich części na rzecz strony pozwanej. Mając na względzie charakter niniejszej sprawy, jako sporu z zakresu tzw. spraw frankowych, które wciąż są rozstrzygane w sposób niejednolity w zakresie sposobu rozliczeń świadczeń nienależnych między stronami, Sąd Apelacyjny uznał, że w tej sytuacji należy odstąpić od obciążania nimi powodów. Co istotne dla tej oceny, rozstrzygany spór był sporem przedsiębiorcy z konsumentami, którzy swoje żądanie zasadnie oparli na twierdzeniach o występowaniu nieuczciwych, abuzywnych postanowień w umowie sporządzonej przez bank – profesjonalistę, który te nieuczciwe warunki wprowadził.

Wojciech Damaszko

ZARZĄDZENIE

1. (...)

2. (...)

3. (...)

Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne

87 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 9 grudnia 2025 r.
  2. Portal: 6 marca 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.