- Sygnatura akt
- V ACa 456/25
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- V Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 23 stycznia 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 42 489 zł
- Opublikowano w portalu
- 24 lutego 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Kredyt hipoteczny przeliczany na franki. Zwrot spłat ograniczony do 5 157,05 CHF
Przejdź do orzeczenia, 26 min czytania
Spór
Kredytobiorczyni W. A. domagała się od Banku S.A. ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego z 20 lipca 2006 r. oraz zapłaty spłaconych rat.
Ustalenia sądu
Umowa została zawarta według wzorca banku i nie była negocjowana. Kredyt przeliczono według kursu kupna ustalonego przez bank, a spłaty w złotówkach przeliczano według kursu sprzedaży ustalanego przez bank. Bank nie wykazał indywidualnego uzgodnienia tych klauzul.
Rozstrzygnięcie
Sąd Apelacyjny zmienił punkt II wyroku i oddalił powództwo o zapłatę ponad kwotę 5 157,05 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 12 grudnia 2023 r., w pozostałym zakresie oddalił apelację i nie obciążył powódki kosztami postępowania apelacyjnego.
Dlaczego
Sąd uznał klauzule przeliczeniowe za niedozwolone, co prowadziło do nieważności umowy. Rozliczenie świadczeń oparł na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu, a zwrot ograniczył do różnicy między wypłaconym kapitałem a spłatami.
Dla firm
Konsument może dochodzić od banku wyłącznie nadpłaconej kwoty ponad wartość wypłaconego kapitału kredytu. Bank może żądać dopłaty tylko wtedy, gdy suma spłat konsumenta jest niższa niż kwota kapitału.
Więcej o sprawie
Kredyt z 2006 roku na zakup i remont mieszkania w S. wypłacono w złotówkach, a spłaty przeliczano według kursów ustalanych przez bank. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok w tej części.
Powódka spłaciła do 16 marca 2023 r. łącznie 42 488,70 zł i 27 476,43 CHF, a sąd pierwszej instancji zasądził tę sumę w całości.
Kredyt przeliczono według kursu kupna ustalonego przez bank.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 42 489 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, V Wydział Cywilny
- Sygnatura
- V ACa 456/25
Treść orzeczenia około 26 minut czytania
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 stycznia 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Wojciech Damaszko
Protokolant: Paulina Gawron
po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2026 r. we S. na rozprawie
sprawy z powództwa W. A.
przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w S.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej.
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 13 maja 2024 r. sygn. akt XII C 1981/23
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, że oddala powództwo ponad zasądzoną nim kwotę (...),05 (...) (pięć tysięcy sto pięćdziesiąt siedem franków szwajcarskich pięć centymów) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 12 grudnia 2023 roku;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. nie obciąża powódki kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz strony pozwanej.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy we Wrocławiu zaskarżonym wyrokiem z 13 maja 2024 r. ustalił nieistnienie pomiędzy powódką W. A. a pozwanym Bankiem (...) S.A. w S. stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 20 lipca 2006 r. zawartej przez powódkę z (...) S.A. w L. – poprzednikiem prawnym strony pozwanej (pkt I); zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 42.488,70 zł oraz kwotę 27.476,43 CHF w obu przypadkach wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 12 grudnia 2023 r. (pkt II); oddalił dalej idące powództwo (pkt III); zasądził od pozwanego na rzecz powódki 11.817 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku, tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt IV)
Z zasadniczych ustaleń Sądu Okręgowego wynikało m.in., że 20 lipca 2006 r. powódka zawarła z poprzednikiem prawnym strony pozwanej umowę kredytu nr (...) na kwotę 60.935,16 (...) na 360 miesięcy, przeznaczonego na zakup i remont lokalu mieszkalnego na rynku wtórnym we S.. Kredyt wypłacono w złotówkach w wysokości wskazanej w umowie, po przeliczeniu jego wysokości z (...) według kursu kupna tej waluty ustalanego przez bank i obowiązującego w dniu wypłaty środków (2,(...)) i odjęciu kosztów zabezpieczenia spłaty kredytu, polisy na życie i prowizji z tytułu udzielonego kredytu. Spłata kredytu w PLN podlegała przeliczeniu na (...) z zastosowaniem kursu sprzedaży tej waluty ustalanego przez bank i obowiązującego w dniu spłaty. Aneksem nr (...) ustalono, że spłata może być dokonywana w walucie (...). Umowa została zawarta według wzorca przygotowanego przez bank i nie była negocjowana. Do 16 marca 2023 r. powódka uiściła łącznie na rzecz banku 42.488,70 zł i 27.476,43 (...).
Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości. Podzielono bowiem stanowisko powódki w zakresie uznania postanowień umowy kredytowej dotyczących przeliczania kredytu i spłat za klauzule abuzywne, co w konsekwencji skutkowało nieważnością całej umowy kredytu. Powódka zawierała umowę jako konsumentka i z mocy art. 385
1 § 1 k.c. postanowienia umowne nieuzgodnione z nią indywidualnie nie wiązały jej, gdyż kształtowały prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jej interesy. W wyniku eliminacji klauzul abuzywnych, umowa nie mogła w dalszym ciągu być realizowana, w związku z czym zachodziły podstawy do ustalenia jej nieważności. Sąd Okręgowy ocenił, że powódka posiadała interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w ustaleniu nieważności umowy. W oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu zasądzono również zwrot spłaconych rat kapitałowo – odsetkowych. Stronę pozwaną obciążono obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz powódki .
Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła strona pozwana w części, tj. w zakresie pkt I, II oraz IV zarzucając:
I. naruszenie przepisów prawa procesowego błędne ustalenia faktyczne oraz art. 233 § 1 k.p.c., art. 235
2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w sposób szczegółowo opisany w apelacji (k. 363v-364);
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 189 k.p.c.; art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art. 385
2 k.c., art. 385
1 § 2 k.c., art. 24 i art. 32 ustawy o Narodowym Banku Polskim względnie art. 41 Prawa Wekslowego, art. 385
1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych w zw. z art. 358 § 2 k.c., art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c., art. 409 k.c., art. 411 pkt 1 k.c., art.411 pkt 2 k.c., art. 411 pkt 4 k.c., art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c., art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c., art. 481 § 2 k.c., art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. w sposób szczegółowo opisany w apelacji (k. 364-365v).
Na tej podstawie strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jej rzecz od powódki kosztów postępowania za obie instancje, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z pozostawieniem Sądowi Okręgowemu rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.
W trybie art. 380 k.p.c. strona pozwana wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie w toku postępowania apelacyjnego pominiętego przez Sąd I instancji dowodu z opinii biegłego na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, a także o pominięcie wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji w trybie art. 380 k.p.c.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja strony pozwanej okazała się w części zasadna.
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Znajdowały one bowiem należyte oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd Okręgowy w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe i poczynił na jego podstawie relewantne ustalenia faktyczne, przedstawiające fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2
1 k.p.c., władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje za swoje.
Przechodząc do analizy zarzutów podniesionych w apelacji, Sąd Apelacyjny zauważa, że zawarte w niej zarzuty skupiały się na naruszeniu przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 233 § 1 k.p.c., co do okoliczności mających znaczenie dla oceny abuzywności spornych postanowień umownych i naruszeniu prawa materialnego, zwłaszcza art. 385
1 § 1 k.c., poprzez uznanie postanowień umowy za abuzywne. Podnoszono także zarzuty naruszenia prawa materialnego, a także niezastąpienie wyeliminowanych klauzul innymi mechanizmami przeliczeniowymi. Nie zachodziła potrzeba uzupełniania postepowania dowodowego skoro opinia biegłego była nieprzydatna dla rozstrzygnięcia sporu. Stwierdzenie nieważności umowy nastąpiło bowiem w oparciu o analizę treści jej postanowień w kontekście przepisów dotyczących zawartych w umowach klauzul abuzywnych.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że, wbrew stanowisku strony pozwanej, powódka miała interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu. Należy zwrócić uwagę, że interes prawny zachodzi wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Pozytywne rozstrzygnięcie sprawy pozwoli uniknąć ewentualnych sporów w przyszłości. W zakresie przyszłych roszczeń o zapłatę z tytułu rat kredytu spłaconych po wniesieniu pozwu, powódka musiałaby występować ponownie z żądaniem zwrotu. Bez rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia kredytu nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Rozstrzygnięcie roszczenia o ustalenie nieważności umowy zniesie stan niepewności powódki co do dalszego bytu umowy. Przesądza to o posiadaniu przez nią interesu prawnego w tym zakresie. Tym samym zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. okazał się chybiony.
Za nieuzasadniony Sąd Apelacyjny uznał także zarzut strony pozwanej o naruszeniu art. 233 § 1 k.p.c., zmierzający do podważenia dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny dowodów. W ocenie Sądu Apelacyjnego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do pominięcia wniosków lub przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania Sądu pierwszej instancji były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Zakwestionowanie przez stronę pozwaną oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy było nieskuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Apelacyjny. Ponadto analiza zarzutów apelacji strony pozwanej prowadziła do wniosku, że zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. dotyczą nie tyle oceny dowodów, co wniosków, jakie z poczynionych na ich podstawie ustaleń zostały wyciągnięte przez Sąd Okręgowy, a zatem w rzeczywistości odnoszą się do materialnoprawnej oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia dokonanego przez Sąd pierwszej instancji. Argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do stwierdzenia abuzywności postanowień zawartych w umowie kredytowej. Zarzuty te były nietrafne.
Analizując podniesione przez stronę pozwaną zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że treść spornej umowy mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353
1 k.c. w zw. z art. 69 Pr. Bank.). Umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu i wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 Pr. Bank. Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie jest utrwalone (por. wyrok SN z 27 lipca 2021 r., sygn. akt V CSKP 49/21, wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18; wyrok SN z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14). W umowie zawarto kwotę i walutę kredytu, czyniąc zadość wymogowi z art. 69 ust. 2 pkt 2 Pr. Bank.
W sprawie istotna jest ocena, czy zawarte w spornej umowie klauzule, odnoszące się do przeliczenia kapitału kredytu i spłat, mogą być oceniane na gruncie art. 385
1 k.c. jako postanowienia abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie eliminacji tych klauzul, czy umowa może być uznana za ważną.
Wykładnia art. 385
1 § 1 k.c. w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości (por. wyroki SN z 27 lutego 2019 r., sygn. akt II CSK 19/18, wyrok SN z 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18). Niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj. zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Oceny abuzywności klauzul umownych dokonuje się na datę zawarcia umowy, a okoliczność wykonania zobowiązania w części lub nawet w całości nie przekreśla takiej możliwości. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, tj. gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do przesłanek negatywnych, należy stwierdzić, że żadna z nich nie ziściła się na gruncie niniejszej sprawy. Strona pozwana nie wykazała, zgodnie z art. 385
1 § 4 k.c., by kwestionowane klauzule zostały z powódką indywidualnie uzgodnione. Wpływ konsumenta na indywidulane uzgodnienie treści umowy musi mieć charakter realny, a nie polegać jedynie na możliwości wystąpienia z określonym wnioskiem kredytowym, czy przyjęciu danej oferty banku. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi zatem o postanowienia, które nie były uzgadniane w toku negocjacji albo nie zostały przyjęte w następstwie propozycji kontrahenta (por. wyrok SN z 1 marca 2017 r., sygn. akt IV CSK 285/16). W niniejszej sprawie strona pozwana nie wykazała, aby takie negocjacje miały miejsce.
Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej (art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG). W niniejszej sprawie całość spornych postanowień pochodzi z dokumentów o takim charakterze – sporna umowa stanowiła bowiem gotowy wzorzec, sporządzany przez komórkę banku. W żaden sposób nie była zależna od woli powódki i nie podlegała szczegółowym negocjacjom ani ingerencji w jej treść. Konsument nie miał wpływu na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości marży banku wpływającej na ostateczne oprocentowanie. Również sama decyzja co do zawarcia umowy zawierającej klauzule przeliczeniowe nie oznacza automatycznie, że klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione. Przez pryzmat świadomości zawarcia umowy kredytu waloryzowanego także nie sposób wywodzić indywidualnego uzgodnienia umowy. Strona pozwana nie udowodniła żadnych okoliczności, które skłaniałyby do odmiennych wniosków. W konsekwencji należało uznać, że nie wykazała, aby doszło do indywidualnego uzgadniania klauzul dotyczących mechanizmu przeliczeniowego, choć to na niej spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie (art. 385
1 § 4 k.c.).
Odnosząc się do kolejnej negatywnej przesłanki warunkującej ocenę abuzywności postanowień umownych, Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że klauzula ryzyka walutowego określa główne świadczenie stron. Stanowisko to jest zgodne z aktualną, ugruntowaną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 30 września 2020 r., sygn. akt I CSK 556/18, wyrok SN z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17, wyrok SN z 9 maja 2019 r., sygn. akt I CSK 242/18, wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18, wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., sygn. akt I CSKP 55/21). Również TSUE wyraził pogląd, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z waloryzacją kredytu (por. wyrok TSUE z 14 marca 2019 r., sygn. akt C-118/17).
Przechodząc do analizy przesłanek pozytywnych abuzywności postanowień umownych, należy zacząć od stwierdzenia, że powódka jest konsumentką w rozumieniu art. 22
1 k.c. Należało zatem ocenić zgodność klauzul z dobrymi obyczajami. W orzecznictwie przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. TSUE, akcentując konieczność kontraktowania konsumenta zgodnie z dobrymi obyczajami, doprecyzował wymagania, którym muszą sprostać postanowienia umowne, aby mogły zostać uznane za dozwolone, wskazując, że instytucje finansowe zobowiązane są do dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak, aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować ekonomiczne konsekwencje takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. wyrok TSUE z 20 września 2017 r., sygn. akt C-186/16, wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r., sygn. akt C-776/19). Dlatego informacja udzielona powódce powinna wskazywać zagrożenia wiążące się z oferowanym kredytem, tak w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, już w momencie zawarcia umowy. Tego obowiązku strona pozwana nie wypełniła. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby strona pozwana w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowała powódkę o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu przeliczeniowego i ryzykiem, jakie ze sobą niesie.
Abuzywność klauzul umowy wynikała nie tylko z braku dostatecznej informacji o ryzyku kursowym, ale również z samej konstrukcji klauzuli przeliczeniowej i faktu dopuszczalności zupełnie nielimitowanego kształtowania prawnego położenia powódki. Postanowienia umowy określające zasady przeliczenia kwoty kredytu przy jego wypłacie i spłacie, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Klauzule waloryzacyjne były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14, wyrok SN z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17). Takie postanowienia umowne, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (por. wyrok SN z 19 września 2018 r., sygn. akt I CNP 39/17, wyrok SN z 24 października 2018 r., sygn. akt II CSK 632/17, wyrok SN z 13 grudnia 2018 r., sygn. akt V CSK 559/17, wyrok SN z 27 lutego 2019 r., sygn. akt II CSK 19/18, wyrok SN z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17, wyrok SN z 9 maja 2019 r., sygn. akt I CSK 242/18, wyrok SN z 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18, wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18, wyrok SN z 30 września 2020 r., sygn. akt I CSK 556/18).
Nie zasługiwały na uwzględnienie również zarzuty apelacji wskazujące, jakoby strona pozwana nie mogła jednostronnie kształtować zobowiązana powódki. Kredyt przeliczono według kursu kupna ustalonego przez bank. Spłaty w złotówkach przeliczano według ustalanego przez banku kursu sprzedaży. Wartości spłat i kredytu pozostałego do spłaty były zatem uzależnione od kryterium zależącego wyłącznie od strony pozwanej. Umowa nie przedstawiała w tym zakresie działania mechanizmu wymiany waluty obcej tak, by powódka była w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niej z umowy konsekwencje ekonomiczne. Powódka nie znała sposobu, w jaki bank kształtował kurs (...), zwiększając go bądź zmniejszając.
Klauzule odwołujące się do kursów walut zawartych w tabeli kursów naruszają w rażący sposób interes konsumentów. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyrok SN z 30 września 2015 r., sygn. akt I CSK 800/14, wyrok SN z 27 listopada 2015 r., sygn. akt I CSK 945/14, wyrok SN z 15 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 125/15). Rażące naruszenie interesów konsumenta może wynikać także z poważnego naruszenia jego sytuacji prawnej – ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie umowy, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na konsumenta dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa. Do takiej sytuacji doszło na gruncie niniejszej sprawy. W związku z tym wszelkie przesłanki pozytywne abuzywności należało uznać za spełnione.
Nie ma również znaczenia, w jaki sposób strona pozwana faktycznie wykonywała umowę i jakie czynniki rynkowe miały na to wpływ. Podkreślić należy, że istotnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone, jest, zgodnie z art. 385
2 k.c., stan z chwili zawarcia umowy (por. uchwała SN z 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17). TSUE wskazał, że, na kanwie art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG, oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy (por. wyrok TSUE z 20 września 2017 r., sygn. akt C-186/16).
Konsekwencją stwierdzenia abuzywności jest sankcja bezskuteczności niedozwolonych postanowień, połączona z przewidzianą w art. 385
1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Należało zatem ocenić, w jaki sposób wyeliminowanie spornych klauzul abuzywnych wpływa na byt umowy.
Aktualnie dominujące jest stanowisko, że art. 385
1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia to, że nieuczciwe postanowienia przeliczeniowe nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach Kodeksu cywilnego (por. wyrok SN z 27 listopada 2019 r., sygn. akt II CSK 483/18).
Bez klauzuli przeliczeniowej przedmiotowa umowa nie może się ostać. Nie zawierałaby bowiem wszystkich elementów koniecznych dla określenia treści stosunku prawnego. Po wyeliminowaniu mechanizmu przeliczeniowego brak byłoby możliwości oszacowania wysokości poszczególnych spłat, bowiem zabrakłoby potrzebnego do tego miernika. Co prawda można byłoby określić rzeczywiście wypłaconą kwotę w złotych polskich, lecz nie wiadomo byłoby, na jakich zasadach miałaby być zarachowana i w jakim stopniu już to nastąpiło.
Pozostawienie warunków umowy bez klauzuli przeliczeniowej nie pozwalałoby na ocenę, jak kwota wypłacona przez stronę pozwaną ma się do kwoty kredytu wskazanej w umowie, ani też jaka część kredytu została spłacona. Wykluczenie spornej klauzuli doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu przeliczeniowego oraz różnic kursów walutowych, ale również do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z przedmiotowym kredytem. Przy założeniu, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy tego kredytu, utrzymanie jej obowiązywania bez wewnętrznych sprzeczności i wkluczających się postanowień nie jest w ocenie Sądu Apelacyjnego możliwe. Nadto nie spełniałoby swej roli sankcyjnej i odstraszającej, którą podkreśla m.in. orzecznictwo TSUE. Należy zgodzić się jednocześnie ze stanowiskiem o braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby tak powstałą lukę uzupełnić. Orzecznictwo TSUE potwierdza, że w takim przypadku nie byłoby zasadne zastępowanie ich przepisami o charakterze ogólnym (por. wyrok TSUE z 3 października 2019 r., sygn. akt C-260/18).
Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku przeciwnym zastosowaniu art. 358 § 2 k.c. w celu wprowadzenia między stronami przeliczeń walutowych według kursu średniego NBP. Z uwagi na fakt, że wyeliminowane klauzule abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spłat w walucie polskiej.
Z tych wszystkich względów, w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy słusznie stwierdził nieważność całej umowy kredytu i prawidłowo ustalił nieistnienie wynikającej z tej umowy stosunku prawnego.
Stwierdzenie, że umowa nie wiąże już stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 385
1 § 1 k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13 przy uwzględnieniu art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13) nie oznacza jednak, że powództwo o zapłatę winno być w całości uwzględnione.
Ustalenie nieważności umowy kredytowej i nieistnienie wynikającego z niej stosunku obligacyjnego implikuje problem rozliczeń stron z tytułu spełnionych w związku z jej zawarciem świadczeń.
Roszczenie powódki winno być ocenione przez pryzmat jej zubożenia i wzbogacenia strony pozwanej. O ile uznać należy, iż, jak wskazano wyżej, zgodnie z aktualnym orzecznictwem Sądu Najwyższego, dominującym orzecznictwem sądów powszechnych, następstwem wyeliminowania z umowy klauzul przeliczeniowych jest nieważność
ex tunc całej czynności prawnej, a nie w części dotyczącej tych klauzul, o tyle nie oznacza to automatycznie, że powódce należy się świadczenie w łącznej wysokości wpłat spełnionych na rzecz banku.
Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, w szczególności te dotyczące nienależnego świadczenia. W tym zakresie, wobec rozbieżności orzecznictwa co do szczegółowych zasad stosowania przepisów o nienależnym świadczeniu i bezpodstawnym wzbogaceniu, pojawiły się dwa stanowiska, tj. teoria dwóch kondykcji i teoria salda.
Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że specyfika nienależnego świadczenia jako przypadku bezpodstawnego wzbogacenia polega na tym, iż uzyskanie korzyści majątkowej jest wynikiem tzw. działania świadczeniowego, czyli zachowania zubożonego zmierzającego do wykonania określonego zobowiązania (wyrok Sądu Najwyższego z 13 października 2011 r., sygn. akt V CSK 483/10). Oznacza to, że określone zachowanie się dłużnika może być oceniane jako świadczenie – należne albo nienależne – z punktu widzenia określonego zobowiązania. O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Nie ulega wątpliwości, że powodowie spełniali świadczenia polegające na zwrocie stronie pozwanej środków, które wcześniej od niej otrzymali. Po zawarciu umowy kredytu świadczenie powódki mogło i powinno zostać uznane za zwrot wcześniej otrzymanych środków. Tak obiektywnie winno być odbierane przez powódkę. Jeśli nawet powódka nie wiedziała, na czym polega konkretny mechanizm przeliczania kredytu (dotyczący przeliczenia kapitału, a potem spłat rat tego kapitału), a, z powodu niedookreślonych przez bank warunków tego przeliczenia, nie miała wiedzy, według jakich wskaźników dokonywane jest owo przeliczenie, to nie ulega wątpliwości, że musiała zdawać sobie sprawę z tego, że wypłacona kwota kredytu będzie podlegać zwrotowi. Bank bowiem przekazał określoną sumę pieniędzy, z których kredytobiorca następnie korzystał.
Z art. 405 k.c. wynika kluczowa zasada, zgodnie z którą wzbogacenie i zubożenie muszą pozostawać ze sobą w związku w tym sensie, iż wzbogacenie jest wynikiem zubożenia, a zatem by miały wspólne źródło. Zubożenie może być związane nie tylko z tym, że coś z majątku uprawnionego ubyło, ale także z tym, iż majątek jego nie uległ pewnemu powiększeniu, a więc chodzi o zubożenie w szerokim rozumieniu (podobnie: komentarz do art. 405 k.c., pod red. E. Gniewka, Legalis/el. 2021). W doktrynie istnieje spór co do tego, czy granica długu wzbogaconego nie powinna być obniżona do wartości niższej spośród wzbogacenia i zubożenia. Uzyskanie korzyści kosztem innej osoby oznacza, że ta sama przyczyna powoduje, że w majątku jednej osoby pojawia się korzyść, a druga osoba traci tę korzyść lub traci chociażby hipotetyczną możliwość jej osiągnięcia, zaś brak podstawy prawnej uzyskania korzyści oznacza sytuację, w której przysporzenie tej korzyści nie ma oparcia w przepisie prawa, czynności prawnej, orzeczeniu sądu lub w decyzji innego organu (G. Karaszewski, Komentarz do art. 405 k.c., (...): J. Ciszewski (red.) Kodeks cywilny, Komentarz, wydanie II, Lex 2014). W doktrynie jednoznacznie przyjmuje się, że zobowiązanie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia powstaje w przypadku zaistnienia przesłanek: wzbogacenia, zubożenia, związku między nimi i braku podstawy prawnej wzbogacenia (A. Ohanowicz (w:) System Prawa Cywilnego t. 3, cz. 1, red. Z. Radwański, s. 478; E. Łętowska, Bezpodstawne. wzbogacenie, s. 63, 65; K. Mularski (w:) Kodeks..., t. 1, red. M. Gutowski, 2016, komentarz do art. 405). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że przesłanka zubożenia i związku między zubożeniem a wzbogaceniem jest istotna dlatego, że wyjaśnia, z jakiego powodu określona osoba może żądać od wzbogaconego zwrotu uzyskanej korzyści. Samo zaistnienie bezpodstawnego wzbogacenia nie jest wystarczające (vide: R. Trzaskowski, Art. 405. W: Gudowski Jacek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II., Wolters Kluwer Polska, 2018.). Sąd Apelacyjny podziela także stanowisko wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z 1 marca 2018 r., sygn. akt I CSK 655/17, w którym przyjął, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficzne w przypadku nienależnego świadczenia, sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W doktrynie, odnosząc się do tego stanowiska, wyjaśniono przekonująco, że nie oznacza ono utraty całkowitego znaczenia ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia.
Sąd Apelacyjny wskazuje, że świadczenie spełnione jako wykonanie nieważnej czynności prawnej, jako nienależne, jest jednym z przypadków wymienionych w art. 411 k.c.
Skutkiem nieważności umowy było uznanie, że spełnione przez powódkę świadczenia nie miały oparcia w łączącej strony umowie. Nie oznacza to jednak, że uzyskane w ten sposób wzbogacenie strony pozwanej nastąpiło bez podstawy prawnej. Do nienależnego świadczenia stosuje się przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a więc i powołany wyżej art. 409 k.c. Może się okazać, że nienależne (z racji nieważności umowy) świadczenie strony, która uzyskała wzbogacenie jako pierwsza, staje się wzbogaceniem należnie uzyskanym przez drugą stronę, która sama jako pierwsza dokonała świadczenia na podstawie tej samej nieważnej umowy. W takiej sytuacji, pomimo że kwestionowana w pozwie umowa okazała się nieważna, strona pozwana nie jest bezpodstawnie wzbogacona kosztem powódki co do całej dochodzonej pozwem kwoty, co skutkowało zmianą wyroku w punkcie II i oddaleniem powództwa o zapłatę ponad kwotę 5.157,05 CHF. Takie stanowisko wypływa także z orzeczenia Sądu Najwyższego z 24 czerwca 2021 r. sygn. akt II CSKP 88/21, w którym przyjął, że „roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia nie ma charakteru odrębnego od roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Z art. 410 § 1 k.c., zgodnie z którym przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do nienależnego świadczenia, wynika jednoznacznie, że spełnione muszą być wszelkie przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, a więc musi istnieć zarówno wzbogacenie, jak i zubożenie. Przy czym należy uznać, że zubożenie, jak i wzbogacenie muszą istnieć zarówno w chwili spełniania nienależnego świadczenia, jak i utrzymywać się później, gdyż co do zasady można żądać zwrotu jedynie aktualnego wzbogacenia.
Sąd Apelacyjny wskazuje, że ścisły związek działania świadczeniowego z określonym zobowiązaniem jest szczególnie wyrazisty w przypadku świadczeń pieniężnych, gdyż, zgodnie z dominującym w orzecznictwie i doktrynie poglądem, zapłata, zarówno gotówkowa, jak i bezgotówkowa jest czynnością prawną (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 6 listopada 2009 r., sygn. akt I CSK 154/09, z 24 maja 2012 r., sygn. akt II CSK 546/11, z 14 listopada 2013 r., sygn. akt IV CSK 157/13, z 13 kwietnia 2017 r., sygn. akt III CSK 122/16, z 30 listopada 2017 r., sygn. akt IV CSK 26/17, z 20 grudnia 2017 r., sygn. akt I CSK 187/17, z 21 grudnia 2017 r., sygn. akt III CSK 344/16, z 15 lutego 2019 r., sygn. akt III CSK 52/17), której niezbędnym elementem jest oświadczenie woli płacącego, w szczególności woli rozporządzenia kwotą pieniężną, ukierunkowane na umorzenie zobowiązania mającego wynikać z określonego stosunku prawnego (np. kredytowego) czy też wręcz – zdaniem niektórych autorów – istnienie między stronami tzw. porozumienia umorzeniowego.
Z takim rozumieniem wzbogacenia współgra uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 31 marca 2022 r., C-472/20, gdzie wskazano, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (motyw 57).
Orzecznictwo TSUE wręcz chroni kredytobiorców przed natychmiastową wymagalnością całego zobowiązania na rzecz banku, tym samym, jak należy wnioskować, nie tworzy ram do uzyskiwania zwrotu wpłaconych rat bez jednoczesnego rozliczenia świadczenia na rzecz banku.
Sąd Apelacyjny zwraca uwagę na pogląd zaprezentowany w wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r., wydanym w sprawie C-396/24, dotyczącej zasad rozliczeń między konsumentem a bankiem po uznaniu umowy kredytu za nieważną z powodu klauzul abuzywnych. W orzeczeniu tym Trybunał, jak się wydaje, zakwestionował zgodność z prawem Unii Europejskiej tzw. teorii dwóch kondykcji, która jest dotychczas powszechnie stosowana w polskim orzecznictwie. Zgodnie z nią każda ze stron nieważnej umowy mogła osobno domagać się zwrotu spełnionego świadczenia, niezależnie od rozliczeń drugiej strony. Konstrukcja ta w praktyce wymusza na bankach składanie tzw. kontrpozwów w celu dochodzenia lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot kapitału. W ocenie Sądu Odwoławczego TSUE uznał, że taka praktyka jest sprzeczna z Dyrektywą 93/13 i opowiedział się za uproszczonym modelem rozliczenia, zgodnie z którym rozliczeniu podlega wyłącznie różnica między świadczeniami stron. W tym zakresie Trybunał między innymi orzekł, że przedsiębiorca nie ma prawa żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Na kanwie powyższego wyroku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w obecnym składzie przyjął, że konsument może dochodzić od banku wyłącznie nadpłaconej kwoty ponad wartość wypłaconego kapitału kredytu. Z kolei bank może żądać dopłaty tylko wówczas, gdy suma spłat konsumenta jest niższa niż kwota kapitału ( zob. również postanowienie Sądu Najwyższego z 9 lipca 2025 roku I CSK 652/25).
Sąd pierwszej instancji, opierając się na ujawnionych potwierdzeniach płatności oraz zaświadczeniach bankowych i zestawieniach spłat, zasądził powódce 42.488,70 zł i 27.476,43 CHF, jako całość wszystkich uiszczonych przez nią środków. Różnica między tym świadczeniem wpłaconym przez powódkę, a kwotą wypłaconą jej wcześniej przez bank w ramach nieważnej umowy kredytu (60.935,16 (...) co wg kursu 2,(...) stanowiło 145.234,76 zł) wynosiła 5.157,05 CHF, co stanowiło zubożenie powódki i wzbogacenie strony pozwanej. Do tej wysokości było zatem zasadne roszczenie powódki o zapłatę. Jednocześnie Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że odsetki za opóźnienie mogły być orzeczone również za czas przed wyrokowaniem, z uwagi na to, że strona pozwana stała się bezpodstawnie wzbogacona kosztem powódki przed wydaniem wyroku. W konsekwencji Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmieniając punkt II wyroku, uwzględnił roszczenie o zapłatę jedynie do 5.157,05 H. z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 12 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo o zapłatę w pozostałym zakresie.
Powyższa zmiana nie miała wpływu na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o kosztach procesu, ponieważ w toku postępowania pierwszoinstancyjnego teoria dwóch kondykcji dominowała i powódka mogła być przeświadczona, że jej roszczenie jest usprawiedliwione i znajduje oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Apelację w pozostałej części oddalono jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. i art. 102 k.p.c.. Apelacja w zakresie ustalenia nieważności umowy podlegała oddaleniu, natomiast w zakresie zasądzenia w przeważającej mierze została uwzględniona. Zważywszy przy tym, że strona pozwana, z uwagi na wysokość opłaty od apelacji, poniosła w postępowaniu apelacyjnym wyższe koszty, przy stosunkowym rozdzieleniu to powódka byłaby zobowiązana do zwrotu ich części na rzecz strony pozwanej. Jednakże, mając na względzie charakter niniejszej sprawy, jako sporu z zakresu tzw. spraw frankowych, które wciąż są rozstrzygane w sposób niejednolity w zakresie sposobu rozliczeń świadczeń nienależnych między stronami, Sąd Apelacyjny uznał, że od obciążania powódki kosztami strony pozwanej należy w tej sytuacji odstąpić. Co istotne dla tej oceny, rozstrzygany spór był sporem przedsiębiorcy z konsumentami, którzy swoje żądanie zasadnie oparli na twierdzeniach o występowaniu nieuczciwych, abuzywnych postanowień w umowie sporządzonej przez bank – profesjonalistę, który te nieuczciwe warunki wprowadził.
S. A.
ZARZĄDZENIE
1. (...);
2. (...);
3. (...)
Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne
32 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 23 stycznia 2026 r.
- Portal: 24 lutego 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.