- Sygnatura akt
- VI Ka 210/24
- Sąd
- Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
- Wydział
- VI Wydział Karny Odwoławczy
- Rodzaj
- Uzasadnienie
- Data orzeczenia
- 29 lipca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Wyrok utrzymany
- Opublikowano w portalu
- 30 września 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Sąd utrzymał wyrok za znęcanie się bez kwalifikacji szczególnego okrucieństwa
Przejdź do orzeczenia, 32 min czytania
Spór
Prokurator zarzucał, że oskarżony znęcał się ze szczególnym okrucieństwem i spowodował obrażenia stwierdzone po znalezieniu zwłok. Obrońca kwestionował ustalenia faktyczne i wnosił o uniewinnienie.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że oskarżony znęcał się nad pokrzywdzoną psychicznie i fizycznie. Nie udowodniono, że spowodował obrażenia ujawnione po znalezieniu zwłok, ani że działał ze szczególnym okrucieństwem.
Rozstrzygnięcie
Sąd Okręgowy utrzymał zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Wołominie w mocy, a koszty postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa.
Dlaczego
Sąd uznał, że apelacje nie wykazały błędów w ocenie dowodów, a z materiału nie wynika, kto zadał obrażenia w dniach 26 i 27 grudnia 2020 r. Zachowanie oskarżonego nie miało cech szczególnego okrucieństwa.
Więcej o sprawie
Prokurator wiązał J. A. z obrażeniami stwierdzonymi dopiero przy zwłokach pokrzywdzonej, w tym z ranami od tłuczka do mięsa. Sąd uznał, że nie udowodniono, kto je zadał.
Z pewnością nie czynił to jednak ze szczególnym okrucieństwem, przez które należy rozumieć postępowanie w sposób szczególnie drastyczny, bezduszny i powodujący dodatkowe cierpienie.
- Rozstrzygnięcie
- Wyrok utrzymany
- Sąd
- Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie, VI Wydział Karny Odwoławczy
- Sygnatura
- VI Ka 210/24
Treść orzeczenia około 32 minuty czytania
Warszawa, dnia 29 lipca 2026 r.
Sygn. akt VI Ka 210/24
1
2WYROK
2.1W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
3Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie:
4 Przewodniczący: SSO Tomasz Morycz
5 Sędziowie: SO Remigiusz Pawłowski
6 SO Agnieszka Wojciechowska-Langda
8protokolant: protokolant sądowy Zuzanna Kurek
9przy udziale prokuratora Marka Traczyka
10po rozpoznaniu dnia 29 lipca 2026 r.
11sprawy J. A., syna M. i I., ur. (...) w S.
12oskarżonego o przestępstwo z art. 207 § 2 kk
13na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora i obrońcę oskarżonego
14od wyroku Sądu Rejonowego w Wołominie
15z dnia 22 listopada 2023 r. sygn. akt V K 305/21
I. zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
II. kosztami sądowymi w postępowaniu odwoławczym obciąża Skarb Państwa.
22SSO Tomasz Morycz SSO Remigiusz Pawłowski SSO Agnieszka Wojciechowska-Langda
Uzasadnienie
Część wstępna
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
Wyrok Sądu Rejonowego w Wołominie z dnia 22 listopada 2023 r. w sprawie o sygn. akt V K 305/21
Podmiot wnoszący apelację
Oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego
Obrońca
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
Na niekorzyść
W całości
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 2 k.p.k. - obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Wnioski
Zmiana
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
Fakty uznane za udowodnione
Wskazać oskarżonego.
Wskazać fakt.
Dowód ze wskazaniem numeru karty, na której znajduje się dowód.
J. A.
Sytuacja materialna
Niekaralność
Brak nagrania z rozmowy, podczas której zgłoszono zgon pokrzywdzonej
W dniu 27 grudnia 2020 r. pokrzywdzona nie odwiedziła swojego syna W. J. (2). W/w w dniu 23 grudnia 2020 r. o godz. 14.05 opuścił Dom Pomocy Społecznej, w którym przebywał i udał się do rodziny na Święta Bożego Narodzenia. Powrócił tam w dniu 26 grudnia 2020 r. o godz. 15.10 i nie opuszczał placówki.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym protokołu oględzin miejsca zdarzenia, gdzie ujawniono zwłoki pokrzywdzonej, nie jest możliwe ustalenie dokładnego czasu, to jest dnia i godziny, jej zgonu. W w/w dokumencie brakowało szeregu czynności i danych, które uniemożliwiły odpowiedź na pytanie w tym przedmiocie, a spostrzeżenia dotyczące stężenia pośmiertnego czy plam opadowych wzajemnie się wykluczały.
W zdecydowanej większości przypadków śladów ujawnionych na miejscu zdarzenia, to jest okolic schodów zewnętrznych i schodach zewnętrznych, ramie okna, drzwi wejściowych, schodach wewnętrznych i ścianie, nie oznaczono profilu genetycznego, a w jednym, na drzwiach zewnętrznych, oznaczono silnie zdegradowany profil genetyczny. Z kolei w przypadku śladu ujawnionego na schodach zewnętrznych uzyskano profil genetyczny niezidentyfikowanego mężczyzny. Ujawnienie profili genetycznych oskarżonego i pokrzywdzonej możliwe było jedynie na nożu, w tym części, na której znajdowała się krew.
Informacja e-PUAP - k.745
Karta karna - k.860
Pismo - k.756-757
Oświadczenie - k.758
Pismo - k.768
Opinia uzupełniająca biegłego z zakresu medycyny sądowej - k.772-802
Opinia biegłego z zakresu genetyki sądowej - k.828-838
Fakty uznane za nieudowodnione
Wskazać oskarżonego.
Wskazać fakt.
Dowód ze wskazaniem numeru karty, na której znajduje się dowód.
Dowody będące podstawą ustalenia faktów
Wskazać fakt
Sytuacja materialna
Niekaralność
Brak nagrania z rozmowy, podczas którego zgłoszono zgon pokrzywdzonej
W dniu 27 grudnia 2020 r. pokrzywdzona nie odwiedziła swojego syna W. J. (2). W/w dniu 23 grudnia 2020 r. o godz. 14.05 opuścił Dom Pomocy Społecznej, w którym przebywał i udał się do rodziny na Święta Bożego Narodzenia. Powrócił tam w dniu 26 grudnia 2020 r. o godz. 15.10 i nie opuszczał placówki.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym protokołu oględzin miejsca zdarzenia, gdzie ujawniono zwłoki pokrzywdzonej, nie jest możliwe ustalenie dokładnego czasu, to jest dnia i godziny, jej zgonu. W w/w dokumencie brakowało szeregu czynności i danych, które uniemożliwiły odpowiedź na pytanie w tym przedmiocie, a spostrzeżenia dotyczące stężenia pośmiertnego czy plam opadowych wzajemnie się wykluczały.
W zdecydowanej większości przypadków śladów ujawnionych na miejscu zdarzenia, to jest okolic schodów zewnętrznych i schodach zewnętrznych, ramie okna, drzwi wejściowych, schodach wewnętrznych i ścianie, nie oznaczono profilu genetycznego, a w jednym, na drzwiach zewnętrznych, oznaczono silnie zdegradowany profil genetyczny. Z kolei w przypadku śladu ujawnionego na schodach zewnętrznych uzyskano profil genetyczny niezidentyfikowanego mężczyzny. Ujawnienie profili genetycznych oskarżonego i pokrzywdzonej możliwe było jedynie na nożu, w tym części, na której znajdowała się krew.
Informacja e-(...) - k.745
Karta karna - k.860
Pismo - k.756-757
Oświadczenie - k.758
Pismo - k.768
Opinia uzupełniająca biegłego z zakresu medycyny sądowej - k.772-802
Opinia biegłego z zakresu genetyki sądowej - k.828-838
Dokumenty zostały sporządzone przez uprawnione osoby lub podmioty, nie były kwestionowane i nie budziły żadnych wątpliwości. Z kolei o świadczenie W. J. (2) znajdowało potwierdzenie w piśmie Domu Pomocy Społecznej.
Opinia pełna, rzetelna i nie budząca żadnych wątpliwości. Biegły nie był w stanie ustalić dokładnego czasu zgonu pokrzywdzonej.
Opinia pełna, rzetelna i nie budząca żadnych wątpliwości. Biegły stwierdził, że tylko na nożu znajdowały się profile genetyczne oskarżonego i pokrzywdzonej. W pozostałych przypadkach, choć z różnych powodów, ich nie ujawniono.
Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
Wskazać fakt.
STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków
2
Prokurator we wniesionej apelacji zaskarżonemu wyrokowi zarzucił obrazę przepisów postępowania tj. art. 4 kpk, 7 kpk, 167 kpk, 366 kpk, 410 kpk polegającą na dowolnej ocenie dowodów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym przede wszystkim protokołu oględzin miejsca (k. 16-18), protokołu oględzin metalowego tłuczka (k. 96-100), protokołu sekcji zwłok D. J. (1), (k. 252-258), protokołu oględzin miejsca (k. 197-200), opinii biegłego z zakresu badań biologicznych oraz zapisów zdjęciowych z płyty (k. 264), pominięcie istotnych okoliczności niekorzystnych dla oskarżonego oraz wadliwą ocenę tych dowodów, co miało wpływ na treść wyroku i w konsekwencji doprowadziło Sąd do błędnych ustaleń faktycznych poprzez wyeliminowanie z czynu przypisanego oskarżonemu bicia pokrzywdzonej tłuczkiem do mięsa oraz złamania żeber od II do IV po stronie lewej oraz spowodowało niesłuszną zmianę kwalifikacji czynu z art. 207 § 2 kk na czyn z art. 207 § 1 kk i wymierzenie niezwykle łagodnej kary podczas gdy analiza całokształtu ustalonych okoliczności oraz swobodna, a nie dowolna ocena dowodów pozwala na wyrażenie poglądu, iż oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu z art. 207 § 2 kk i winna być wobec niego orzeczona surowa kara.
Niezasadny
Zarzut był niezasadny.
Na wstępie przypomnieć należy, że by ocena dowodów przeprowadzona przez organ postępowania , której następstwem są określone ustalenia faktyczne, została dokonana zgodnie z regułami art. 7 kpk konieczne jest: 1) oparcie jej na wszystkich przeprowadzonych dowodach, mając na względzie, że podstawę orzeczenia może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku postępowania, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia danej kwestii; 2) uwzględnienie zasad prawidłowego rozumowania; 3) uwzględnienie wskazań wiedzy; 4) uwzględnienie doświadczenia życiowego. Zasada swobodnej oceny dowodów jest zasadą kontrolowanej oceny dowodów, która wyraża się w dwóch aspektach. Po pierwsze, organ procesowy musi uzasadnić, dlaczego oparł się na jednych, a nie na innych dowodach oraz dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych. Po drugie, organ odwoławczy kontroluje swobodną ocenę dowodów dokonaną przez organ pierwszej instancji. Przy czym zarzut naruszenia art. 7 kpk nie może ograniczać się do wskazania wadliwości sędziowskiego przekonania o wiarygodności jednych, a niewiarygodności innych źródeł czy środków dowodowych, lecz powinien wykazać konkretne błędy w samym sposobie dochodzenia do określonych ocen, przemawiające w zasadniczy sposób przeciwko dokonanemu rozstrzygnięciu. W grę może wchodzić np. pominięcie istotnych środków dowodowych, niedostrzeżenie ważnych rozbieżności, uchylenie się od oceny wewnętrznych czy wzajemnych sprzeczności.
Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 kwietnia 2021 r. w sprawie o sygn. akt III KK 78/21, prezentowanie własnej - możliwej w realiach konkretnej sprawy - oceny dowodów, bez wykazania błędności tej, której dokonał sąd pierwszej instancji, nie upoważnia jeszcze sądu odwoławczego do zajęcia w tej materii stanowiska odmiennego. Sąd odwoławczy, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie prowadzi samodzielnie postępowania dowodowego co do istoty sprawy, jest bowiem głównie sądem kontrolującym procedowanie przed sądem pierwszej instancji i stanowisko tego sądu może zakwestionować jedynie wówczas, gdy wykaże, że to postępowanie i jego wynik obrażają prawo. Sąd Okręgowy podziela również pogląd zawarty w wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 7 listopada 2019 r. w sprawie o sygn. akt II AKa 173/19. Wskazano w nim, że na uzasadnienie błędu ustaleń faktycznych lub naruszenie standardów swobodnej oceny bądź interpretacji dowodów nie wystarczy subiektywne przekonanie skarżącego o niesprawiedliwości orzeczenia, a konieczne jest wykazanie, że w zaskarżonym wyroku poczyniono ustalenie faktycznie nie mające oparcia w przeprowadzonych dowodach, albo że takiego ustalenia nie poczyniono mimo, że z przeprowadzonych dowodów określony fakt jednoznacznie wynikał, względnie wykazanie, iż tok rozumowania sądu I instancji był sprzeczny ze wskazaniami doświadczenia życiowego, prawidłami logiki, czy zasadami wiedzy.
Mając powyższe na uwadze, apelacja prokuratora stanowiła jedynie subiektywną ocenę zaistniałych okoliczności i gołosłowną polemikę z zaskarżonym wyrokiem. Wbrew jego twierdzeniom Sąd Rejonowy prawidłowo, zgodne z regułami art. 7 kpk, ocenił zgromadzony materiał dowodowy i poczynił trafne ustalenia faktyczne, słusznie uznając oskarżonego za winnego popełnienia przypisanych mu czynów. O ile nie ulega wątpliwości, że oskarżony zamieszkiwał z pokrzywdzoną i znęcał się nad nią zarówno psychicznie, jak i fizycznie, to jest znieważając, grożąc pozbawieniem życia, popychając, uderzając rękoma, podduszając, kopiąc i ciągnąc po schodach, a w dniu 25 grudnia 2020 r. uderzając w głowę, dusząc, zrzucając ze schodów i uderzając drewnianym kijem po całym ciele, co spowodowało złamanie nosa, o tyle nie sposób bezsprzecznie uznać, że spowodował też inne obrażenia stwierdzone u niej po znalezieniu jej zwłok w dniu 27 grudnia 2020 r., w tym poprzez posługiwanie się tłuczkiem do mięsa z metalowymi ząbkowanymi okładzinami, jak również, że stosował szczególne okrucieństwo opisane w art. 207 § 2 kk wraz ze wszystkimi wynikającymi stąd konsekwencjami. Po pierwsze, zarówno oskarżony, jak i pokrzywdzona byli osobami regularnie nadużywającymi alkoholu, a wręcz wpadającymi w ciągi alkoholowe. Co więcej, spożywali go w różnych miejscach, w różnych okolicznościach i z różnymi osobami, prowadząc tryb życia, którego nie można było uznać za regularny i przewidywalny. Ponadto tracili kontrolę nie tylko nad swoim uzależnieniem, ale też postępowaniem. Tyczyło się to zwłaszcza oskarżonego, który był wówczas agresywny. Doświadczająca tego pokrzywdzona nie reagowała, w dalszym ciągu z nim zamieszkując i kontynuując ten patologiczny związek. Po drugie, nie inaczej było w okresie Świąt Bożego Narodzenia, kiedy pili codziennie i z różnymi znajomymi. Niemniej, chociaż wiadomym było, co działo się w dniach 24 i 25 grudnia 2020 r., o tyle nie dało się ustalić przebiegu wydarzeń w dniach 26 i 27 grudnia 2020 r., w tym w szczególności, kto, kiedy, gdzie, w jakich okolicznościach i w jaki sposób spowodował obrażenia u pokrzywdzonej. Po trzecie, ostatnim - nie licząc oskarżonego i ewentualnie innej osoby bądź osób - który ją widział był świadek T. S.. Było to w dniu 25 grudnia 2020 r. w godzinach wieczornych w mieszkaniu pokrzywdzonej, kiedy oskarżony zachowywał się w w/w przypisany mu sposób. Niemniej, nie używał wówczas tłuczka do mięsa, tylko kija, jak również nie bił ją po głowie, tylko po rękach, nogach i ciele, a pokrzywdzona nie tylko żyła, ale również nie posiadała, w szczególności na głowie, szeregu ujawnionych później obrażeń. Jak zeznał świadek T. S., po zrzuceniu ze schodów pokrzywdzona miała rozbity nos, z którego krwawiła. Nie można wykluczyć, że kiedy w/w udał się potem do domu, to oskarżony kontynuował przemoc. Tego dnia bądź w kolejnych. Nie można jednak wykluczyć, że w dniu 26 lub 27 grudnia 2020 r. uczynił to ktoś inny.
Po czwarte, w tym kontekście przypomnieć należy, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że pokrzywdzona pożyczała pieniądze od innych osób i nie zawsze je oddawała. W efekcie przychodzili do niej wierzyciele i żądali ich zwrotu. Zdarzało się, że wzywała Policję. Było tak chociażby w przypadku świadka W. J. (1), który przyznał, że pokrzywdzona była mu winna 1.200 złotych. W związku z tym przyjeżdżał do niej i próbował je bezskutecznie odzyskać. Co więcej, jak zeznał świadek T. S., w dniu 25 grudnia 2020 r. oskarżony i pokrzywdzona pożyczyli od kogoś 100 złotych na alkohol. Kiedy mieli je zwrócić? Nie wiadomo. Możliwa jest więc także taka wersja wydarzeń, w której usiłowano od niej przemocą odzyskać środki finansowe lub ukarać za ich brak. Czy był to jedyny dług? Jak zeznała świadek D. J. (1), w dniu 25 grudnia 2020 r. pokrzywdzona działa pożyczyć od niej w/w kwotę. Nie było jej w domu, jednak przekazała ją jej mama. Dodatkowo w tym samym dniu pokrzywdzona pożyczyła od świadka T. V., który sam to przyznał, kolejne 50 złotych. Z powyższego wyłania się obraz osoby nie tylko nadużywającej alkoholu, ale też zadłużającej się w tym celu. Tymczasem prokurator wyszedł z założenia, że skoro oskarżony znęcał się nad pokrzywdzoną, to musiał spowodować także obrażenia ujawnione po odnalezieniu jej zwłok. Na powyższe brak jednak dowodu, który w przypadku tych konkretnych osób i w tych konkretnych okoliczności należałoby przedstawić. Skarżący czynił szereg zarzutów Sądowi Rejonowemu. Tymczasem w postępowaniu przygotowawczym nie podjęto szeregu oczywistych wydawałoby się czynności, które mogłyby pozwolić na ustalenie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Chociażby dokładnej chwili, to jest dnia i godziny, zgonu pokrzywdzonej. Gdyby bowiem okazało się, że pokrzywdzona zmarła w dniu 25 grudnia 2020 r., a więc wówczas, gdy z pewnością towarzyszył jej oskarżony, to można byłoby przypisać mu dalsze obrażenia. W związku z powyższym Sąd Okręgowy dopuścił dowód z uzupełniającej opinii biegłego w tym zakresie. Okazało się jednak, że w protokole oględzin miejsca zdarzenia, gdzie znajdowały się zwłoki pokrzywdzonej, brakowało szeregu czynności i danych, które uniemożliwiły odpowiedź na pytanie w tym przedmiocie, a spostrzeżenia dotyczące stężenia pośmiertnego czy plam opadowych wzajemnie się wykluczały (k.800-802). Było to o tyle niezrozumiałe, że pierwotnie wydawało się, że pokrzywdzona zmarła na skutek odniesionych obrażeń, a więc, że przyjęta kwalifikacja prawna będzie zupełnie inna.
Co więcej, w postępowaniu przygotowawczym nie zadano sobie trudu, żeby ustalić, do kogo należały ślady krwi ujawnione na schodach, ścianach, drzwiach i podłodze. W tym przypadku skarżący również bezpodstawnie i z całą stanowczością, przyjął, że należały one do pokrzywdzonej, dowodząc nie tylko ujawnionych po ujawnieniu jej zwłok obrażeń, ale też znęcania się ze szczególnym okrucieństwem. Tyle, że prawo karne nie opiera się na przypuszczeniach, ale dowodach. Chcąc to wyjaśnić Sąd Okręgowy ponownie zrealizował czynność, która powinna być wykonana już na etapie postępowania przygotowawczego i dopuścił dowód z uzupełniającej opinii biegłego z zakresu genetyki sądowej. Tymczasem wskazano w niej jednoznacznie, że nie da się tego ustalić. Otóż w zdecydowanej większości przypadków śladów ujawnionych na miejscu zdarzenia, to jest okolic schodów zewnętrznych i schodach zewnętrznych, ramie okna, drzwi wejściowych, schodach wewnętrznych i ścianie, nie oznaczono profilu genetycznego, a w jednym, na drzwiach zewnętrznych, oznaczono silnie zdegradowany profil genetyczny. Z kolei w przypadku śladu ujawnionego na schodach zewnętrznych uzyskano profil genetyczny niezidentyfikowanego mężczyzny (k.837-838). Ujawnienie profili genetycznych oskarżonego i pokrzywdzonej na zakrwawionym nożu niczego nie wnosiło, albowiem z uwagi na rodzaj obrażeń nie mógł on zostać użyty do ich spowodowania. Po piąte, tłuczek do mięsa stanowi wyposażenie większości kuchni. Wprawdzie nie można wykluczyć, że posłużono się nim do bicia pokrzywdzonej, wszak na jego metalowej części znajdowała się jej krew, jednak nie można też wykluczyć, że dotykała go zakrwawioną z jakiegokolwiek innego powodu ręką. To samo toczyło się zresztą noża. Jak wynika z opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej, do powstania obrażeń doszło, kiedy pokrzywdzona jeszcze żyła. Przy czym w przypadku tych w postaci zasinień, podbiegnięć krwawych i złamań działano przy użyciu narzędzia twardego i tępego, a tych w postaci otarć naskórka i rany tłuczonej dodatkowo krawędzistego lub upadku na taki przedmiot. Jak wskazano, do w/w przedmiotów należą między innym pałki, łomy, rurki, sztachety, młotki, obuch siekiery, ludzka ręka zwinięta w pięść, but, tłuczek czy twarde podłoże (k.135-136). Niemniej, wbrew twierdzeniom prokuratora, z dokumentacji fotograficznej nie wynikało, że z całą pewnością użyto tłuczka. Wynikało jedynie, że było to nieustalone narzędzie, ewentualnie pięść, powodująca rany tłuczone. Ponadto ten konkretny tłuczek miał ząbkowane metalowe okładziny. Tymczasem na ciele pokrzywdzonej nie widać tego typu charakterystycznych śladów. Jeśli natomiast chodzi o ślady na uchwycie tłuczka, które należały do oskarżonego, to przypomnieć należy, że zamieszkiwał z pokrzywdzoną i mógł wcześniej go używać do przygotowywania potraw, w szczególności kotletów. To samo tyczyło się noża. Odnośnie złamanych żeber, co również miał spowodować oskarżony, to jak wynikało z opinii uzupełniającej biegłego z zakresu medycyny sądowej mogło do tego dojść w wyniku reanimacji, jaką miał podjąć oskarżony po ujawnieniu zwłok pokrzywdzonej (k.662-669). Powyższego nie można wykluczyć. Prokurator nie przedstawił żadnego przeciwdowodu, a samo jego przekonanie, że wersja wydarzeń przedstawiona przez oskarżonego jest nieprawdziwa było oczywiście niewystarczające.
Sąd Okręgowy dostrzegł rozbieżności w twierdzeniach oskarżonego, w tym co do dnia, kiedy widział pokrzywdzoną po raz ostatni i czy miała wówczas obrażenia ciała. W/w twierdził w swoich wyjaśnieniach w postępowaniu sądowym, że spędzili razem 26 grudnia 2020 r. i spożywali alkohol, a w dniu 27 grudnia 2020 r. pokrzywdzona udała się do syna, a on poszedł do znajomych. Z kolei świadkowi J. E., który jest funkcjonariuszem Policji, pojawił się na miejscu zdarzenia i rozmawiał z oskarżonym, przedstawił w/w wersję, a następnie twierdził, że po raz ostatni widział ją w dniu 24 grudnia 2020 r., co z pewnością było niezgodne z rzeczywistością. Na koniec wskazał, że pił i nic już nie pamięta. Nie zgadzały się też obrażenia pokrzywdzonej - raz twierdził, że ich nie było, a dwa, że jednak były. Niemniej w tym miejscu raz jeszcze należy zwrócić uwagę na tryb życia, jaki prowadzili oskarżony i pokrzywdzona, będącymi osobami nadużywającymi alkoholu i wpadającymi w ciągi alkoholowe. Tak też było w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Oskarżony mógł zatem mylić dni, nie wiedzieć, kiedy po raz ostatni i o której godzinie widział pokrzywdzoną żywą. Niewątpliwie oskarżony znęcał się nad nią zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Z pewnością nie czynił to jednak ze szczególnym okrucieństwem, przez które należy rozumieć postępowanie w sposób szczególnie drastyczny, bezduszny i powodujący dodatkowe cierpienie. Tymczasem w realiach niniejszej sprawy nie wydarzyło się nic, co by odróżniało ją od szeregu innych tego typu. Sąd Rejonowy słusznie uznał zatem, że było to znęcanie się w typie podstawowym, a nie kwalifikowanym.
Powyższe potwierdził Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 8 lipca 2021 r. w sprawie o sygn. akt II AKa 313/20 stwierdzając, że pojęcie „szczególnego okrucieństwa” ma charakter ocenny. W pełni należy podzielić ugruntowany w orzecznictwie pogląd, że „szczególne okrucieństwo” winno być odnoszone do zachowania wyjątkowo drastycznego i odrażającego, przy czym znamieniem kwalifikującym jest nie samo „okrucieństwo” (zwykłe okrucieństwo), lecz okrucieństwo „szczególne”, które jest określeniem stopniowalnym tego znamienia. W realiach niniejszej sprawie elementami, które mogły być w tym kontekście w ogóle rozważane był tłuczek, którym oskarżona miała być bita po głowie i elementy zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne, w tym schody, na których miała znajdować się jej krew. Niemniej, jak już wyżej wskazano, zgromadzony materiał dowodowy nie pozwolił ani na ustalenia, że w/w przedmiot był używany, w dodatku przez oskarżonego, ani, że na schodach, drzwiach czy ścianach znajdowała się krew pokrzywdzonej. Oskarżonemu wymierzono karę 3 miesięcy pozbawienia wolności i karę 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności (za czyn z art. 207 § 1 kk) i karę 4 miesięcy ograniczenia wolności (za czyn z art. 157 § 2 kk), a następnie karę łączną 1 roku i 6 miesięcy ograniczenia wolności. W każdym przypadku poległa ona na obowiązku wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie. Co istotne, oskarżony był w tej sprawie tymczasowo aresztowany przez okres 6 miesięcy, który to czas został zaliczony na poczet w/w kar. Tym samym od razu odczuł konsekwencje swojego postępowania. Czyny te miały miejsce w 2020 r., a więc 6 lat temu. Aktualnie oskarżony jest osobą niekaraną i jak wynika z poczynionych ustaleń funkcjonuje prawidłowo, zamieszkując z rodzicami i prowadząc ustabilizowany tryb życia. Pracuje też nad swoim uzależnieniem. Uwzględniając wszystkie okoliczności niniejszej sprawy, w ocenie Sądu Okręgowego zastosowane wobec niego dolegliwości przyniosły i przynoszą pożądany efekt.
Prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez przyjęcie, że oskarżony popełnił czyn z art. 207 § 2 kk i wymierzenie mu kary łącznej 5 lat pozbawienia wolności.
Niezasadny
Z uwagi na niezasadność zarzutów, o czym szczegółowo wskazano powyżej, na uwzględnienie nie zasługiwał też skorelowany z nimi wniosek. Wbrew twierdzeniom skarżącego zgromadzony materiał dowodowy nie pozwolił na ustalenie, że oskarżony spowodował u pokrzywdzonej dalsze obrażenia, ujawnione po znalezieniu jej zwłok, jak również, że znęcał się nad nią ze szczególnym okrucieństwem.
Obrońca oskarżonego zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. obrazę przepisów postępowania, które miały wpływ na treść wyroku, a mianowicie:
1) art. 7 k.p.k., poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zeznań świadka T. S. i uznanie tych zeznań złożonych podczas śledztwa za wiarygodne, iż oskarżony wobec D. J. (1) był bardzo brutalny, a nie tych złożonych podczas rozprawy głównej i wskazanie, iż rozbieżności jakie powstały pomiędzy zeznaniami świadka podczas rozprawy, a złożonymi podczas przesłuchania przed Policją w dniu 29 grudnia 2020 roku, wynikają z tego, iż świadek się bał, „dlaczego/kogo (?)”,podczas gdy, 11.06.2021 roku na rozprawie głównej świadek zeznał jednoznacznie cyt. „(...) oni nieraz się kłócili, to tyle pamiętam, raz widziałem jak się szarpali, ale to nie pamiętam dokładnie”, następnie „(...) tak jak powiedziałem, widziałem jak się sprzeczali, ale później się godzili i to wszystko”; „ (...) po tych szarpaninach nie widziałem obrażeń u D.”; „ (...) nie widziałem, żeby oskarżony chodził po podwórku z kijem”, „ (...) ja nie widziałem, żeby oskarżony uderzał D. jakimś narzędziem”, zatem zeznania złożone przez świadka podczas prowadzenia śledztwa, należy uznać za niekonsekwentne, zawierające wewnętrzne sprzeczności i z tego względu nie powinny zostać uznane za wiarygodne;
2) art. 7 k.p.k., poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zeznań świadka I. T., w zakresie jakim Sąd dał wiarę wskazując, iż zeznania świadka stanowią dowód w sprawie w zakresie sprawstwa oskarżanego, w sytuacji gdy świadek I. T. na rozprawie 24.09.2021 r. zeznała cyt. „ (...) Znam oskarżonego, z widzenia”; następnie „ (...) Ja nie mam wiedzy, jak się układało między oskarżonym, a zmarłą pokrzywdzoną, bo ja u nich nie przebywałam, ze 2-3 razy tylko u nich byłam”; „ (...) Jak byli w towarzystwie, to nie mogę nic złego powiedzieć na to, jak się między nimi układało”, zatem zeznania świadka nie stanowią dowodu będącego podstawą ustalenia faktów co do sprawstwa oskarżonego;
3) art. 7 k.p.k., poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zeznań świadka S. A. (matki pokrzywdzonej) oraz R. F. (siostry pokrzywdzonej), poprzez bezpodstawne uznanie, że świadkowie posiadają wiedzę, co do przebiegu związku oskarżonego z pokrzywdzoną D. J. (1) i stanowią logiczną całość, podczas gdy w rzeczywistości świadkowie, nigdy nie były świadkami aby oskarżony dopuścił się nagannych zachowań wobec D. J. (1), aby obrażał, wyzywał, szarpał, popychał, uderzył pokrzywdzoną, jednakże potwierdzały, że pokrzywdzona od dawna nadużywała alkoholu, co też mogło mieć wpływ na obrażenia jakie posiadła pokrzywdzona (ślady pobicia na jakie wskazywał świadek N. A.), tym bardziej gdy świadek A. na rozprawie 26 października 2022 r. zeznał cyt. „(...) Nigdy nie byłem świadkiem rękoczynów oskarżonego wobec D. J. (1)”, zatem świadkowie nie posiadają rzeczywistej wiedzy co do sprawstwa oskarżonego;
4) art. 7 k.p.k., poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zeznań świadka T. V., w zakresie jakim Sąd dał wiarę wskazując, iż zeznania świadka stanowią dowód w sprawie i zgodne są z ustaleniami faktycznymi, co do zarzucanego czynu oskarżonemu, w sytuacji, gdy Świadek na rozprawie 28 czerwca 2021 roku zeznał cyt. „(...) Nie byłem nigdy świadkiem żadnych zdarzeń pomiędzy nimi, nie słyszałem też żadnych skarg. Nie widziałem u niej żadnych obrażeń, na twarzy też nie”, natomiast w odniesieniu do zeznań złożonych w postępowaniu przygotowawczym, świadek wskazał „(...) Powiedziałem w odczytanych zeznaniach, że J. bił D., bo tak się domyślam”; „Ona nie mówiła mi, że te siniaki na nogach zrobił jej J.”, zatem świadek nie posiada rzeczywistej wiedzy co do sprawstwa oskarżonego;
5) art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny zeznań świadków A. A., M. A., I. A., w zakresie jakim Sąd odmówił im wiarę, a które są konsekwentne, stanowcze i znajdują wbrew twierdzeniom Sądu pełne oparcie w zeznaniach świadków oskarżenia osób zainteresowanych rozstrzygnięciem postępowania, które wskazały, iż pokrzywdzona nadużywała alkoholu od dawna, często ulegała upadkom z roweru, posiadała długi, urządzała częste „libacje alkoholowe” z różnym nieznanymi osobami, podczas gdy, oskarżony faktycznie, przed poznaniem pokrzywdzonej, nigdy wcześniej nie nadużywał alkoholu, jak w okresie znajomości ze zmarłą pokrzywdzoną, na rozprawie 28 czerwca 2021 roku A. A. zeznał cyt. „(...) Nigdy wcześniej nie nadużywał alkoholu, jak w okresie znajomości ze zmarłą pokrzywdzoną. Miała na niego duży wpływ, był pod jej wpływem „Brat skarżył siec czasem, że był szarpany przez zmarłą, dzwonił do mnie i raz po niego przyjechałem, żeby go stamtąd zabrać, z jej miejsca zamieszkania następnie „(...) Pamiętam takie zdarzenie, jak rodzice opowiadali, że dzwoniła inna osoba z zewnątrz, sąsiadka z W., że J. z D. byli u niej i został przez nią uderzony w twarz bez powodu”, a zatem w całości powinny zostać one uznane za wiarygodny dowód w sprawie;
6) art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny zeznań świadków N. J. (1) i E. J. (1), w zakresie jakim Sąd odmówił im wiarę, a które są konsekwentne, stanowcze i znajdują wbrew twierdzeniom Sądu pełne oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, którzy jednoznacznie wskazywali, iż to nieprawda, aby oskarżony mógł uderzyć pokrzywdzoną, tym bardziej gdy na rozprawie 10 maja 2022 roku świadek N. J. (2) wskazała cyt. D. mu zabraniała cokolwiek powiedzieć, jak powiedział coś nie po jej myśli, to potrafiła nakrzyczeć, uderzyć go, byliśmy Świadkiem z moim partnerem, jak rozmawialiśmy, a ona uderzyła oskarżonego z otwartej ręki w twarz, to było u mnie na podwórku świadek E. J. (2) cyt. ,,(...)D. to trochę J. tłukła, biła, nie fair się zachowywała. W sklepie tak samo, alkoholu nie chcieli jej sprzedać, to też J. tłukła, że jej nie załatwił, D. szarpała J., ubliżała mu i go wyzywała; ponadto wskazał,,(...) J. miał oko podbite, przecież u nas na podwórku mu oko podbiła „D. miała siniaki, bo sama się przyznała, że ją pobili i mówiła, że to ci, którzy chcieli od niej pieniędzy”, a zatem zeznania świadków w całości powinny zostać one uznane za wiarygodny dowód w sprawie;
7) art. 7 k.p.k., poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zeznań świadka W. J. (1), w zakresie, iż nie miały znaczenia dla ustaleń faktycznych, podczas gdy D. J. (1) była dłużniczką świadka, winna mu była 1200 zł, pokrzywdzona zawiadamiała Policję, jak wskazał sam świadek, że ją nachodzi, co więcej na rozprawie 01.03.2022 roku policjanci N. U. i N. N. potwierdzili, iż ich interwencje w miejscu zamieszkania pokrzywdzonej związane były z „nachodzeniem” pokrzywdzonej przez W. J. (1), a zatem zeznania świadka miały istotne znaczenie dla niniejszego postępowania;
8) art. 7 k.p.k., poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny złożonych wyjaśnień przez oskarżonego, w zakresie jakim Sąd odmówił im wiarę wskazując, iż wynikały z przyjętej linii obrony, a które faktycznie są konsekwentne, spójne i stanowcze, a zatem w całości powinny zostać one uznane za wiarygodny dowód w sprawie, tym bardziej gdy, oskarżony wraz z partnerką D. J. (1) nadużywali alkoholu; razem go spożywali w nadmiernych ilościach; z związku z tym często pomiędzy nimi dochodziło do nieporozumień/kłótni/awantur podczas „libacji alkoholowych”, nawzajem krzyczeli na siebie, wyzywali się, ubliżali sobie, szarpali się; D. J. (1) miała długi, windykatorzy przychodzili wyegzekwować długi, szarpali, straszyli D. J. (1), nawet jeden ją pobił;
9) art. 410 k.p.k. polegające na pominięciu przy dokonywaniu ustaleń stanu faktycznego faktu wskazywanego przez rodzinę oskarżonego jak i też wynikającego z opinii biegłych, iż oskarżony jest osobą o niskim poziomie intelektu, skończył szkołę specjalną, od dziecka był wykorzystywany przez rówieśników, brat oskarżonego na rozprawie 28 czerwca 2021 roku A. A. wskazał podczas składania zeznań cyt. „(...) jak mu powiedziano, aby poszedł kupić kilo gwoździ do sklepu spożywczego on to robił”, a zatem dowód ten powinien stanowić podstawę ustaleń stanu faktycznego.
W konsekwencji obrazy ww. przepisów postępowania zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że oskarżony J. A. popełnił zarzucany mu czyn, w sytuacji, gdy brak jest wystarczających i jednoznacznych dowodów świadczących o sprawstwie oskarżonego.
Niezasadny
Zarzuty były niezasadne.
Jak już wyżej wskazano Sąd Rejonowy prawidłowo, zgodne z regułami art. 7 kpk, ocenił zgromadzony materiał dowodowy i poczynił trafne ustalenia faktyczne, słusznie uznając oskarżonego za winnego popełnienia przypisanych mu czynów.
Wbrew twierdzeniom skarżącego prawidłowo oceniono zarówno zeznania świadków, jak i wyjaśnienia oskarżonego. Osoby te miały różną wiedzę na temat relacji oskarżonego i pokrzywdzonej, niemniej z relacji szeregu z nich jednoznacznie wynikało, że oskarżony, mający przewagę fizyczną nad pokrzywdzoną, znęcał się nad nią zarówno psychicznie, jak i fizycznie, powodując obrażenia ciała, które nie mogły powstać w innych okolicznościach jak przemoc. W pierwszej grupie znajdowali się członkowie rodziny pokrzywdzonej, to jest jej matka - świadek S. A., siostra - świadek R. F. i siostra - świadek N. H.. W/w miały z nią przede wszystkim kontakt telefoniczny - świadek S. A. po raz ostatni rozmawiała z nią w dniach 25 i 26 grudnia 2020 r. Niemniej, zdarzało się, że widziały się z nią osobiście. Wówczas czasami miała obrażenia ciała - w sierpniu 2020 r. świadek R. F. widziała u niej zasinienie na twarzy pod lewym okiem, latem 2020 r. świadek S. A. widziała na zdjęciach w telefonie jej poobijane nogi, a w październiku 2020 r. w/w zauważyła u niej podbite oczy. Pokrzywdzona twierdziła, że zrobił to oskarżony. Z kolei świadek N. H. przypomniała sobie, że w styczniu/lutym 2020 r. zadzwoniła do niej pokrzywdzona i żaliła jej się, że została pobita przez oskarżonego. Wprawdzie w zeznaniach rodziny pokrzywdzonej dało się odczuć dążenie do jej usprawiedliwiania i przerzucania całej odpowiedzialności za jej alkoholizm na oskarżonego, jednak ich depozycje korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym. Wbrew twierdzeniom skarżącego depozycje w/w nie budziły wątpliwości. Tym bardziej, że nie próbowali pogrążyć oskarżonego, zapewniając że nigdy nie widzieli jego agresywnych zachowań wobec pokrzywdzonej, obserwując jedynie ich skutki i słuchając relacji w/w.
Drugą grupę stanowili znajomi. Wśród nich był przede wszystkim świadek T. S., który miał częsty kontakt z oskarżonym i pokrzywdzoną, w tym bywał w ich miejscu zamieszkania i spożywał z nimi alkohol. Również w dniach 24 i 25 grudnia 2020 r. O ile pierwszego dnia pokrzywdzona nie miała żadnych obrażeń, o tyle drugiego, wskutek agresywnego zachowania oskarżonego, doszło do ich powstania. Wówczas świadek widział jak oskarżony się nad nią znęcał w przypisany mu sposób, w tym zrzucając ze schodów i uderzając drewnianym kijem po rękach, nogach i ciele, jak również kilkukrotnie odciągał go od niej i próbował uspokoić, a następnie podnosił ją z ziemi i kładł na łóżko. Dodatkowo latem 2020 r. widział jak oskarżony uderzył ją w twarz. Odnotował też obrażenia na nodze. W/w składał zeznania na bieżąco. Wprawdzie w postępowaniu sądowym nie pamiętał wielu okoliczności, jednak potwierdził odczytane mu depozycje z postępowania przygotowawczego. Ślady znęcania się widziała też świadek D. J. (2), z którą pokrzywdzona pracowała, obserwując u niej sińce na twarzy czy uszkodzony nos, a w wakacje 2020 r. podbite oczy. W/w wielokrotnie skarżyła się na oskarżonego, jednak świadek nie zaobserwowała osobiście przemocy wobec niej. Po raz ostatni widziała ją w dniu 23 grudnia 2020 r. i nie miała wówczas żadnych obrażeń. Odnotował to też jej inny współpracownik - świadek T. V., widząc siniaki na nogach i rękach, rozciętą nogę i podbite oczy. Po raz ostatni widział ją w dniu 25 grudnia 2020 r. i nie miała wówczas obrażeń. W/w wskazał także, że po alkoholu oskarżony stawał się agresywny. Z kolei w październiku 2020 r. świadek I. T. odnotowała u niej podbite oczy. Widziała też podczas jednego ze spotkań jak oskarżony ją szarpał. Obrażenia u pokrzywdzonej w zakresie podbitych policzków i oczu we wrześniu/październiku 2020 r. widział też świadek N. A.. Ponadto świadek O. N., który po raz ostatni widział pokrzywdzoną żywą w dniu 24 grudnia 2020 r. i nie odnotował u niej obrażeń, określił oskarżonego jako człowieka narwanego i nerwowego. Powyższe znalazło potwierdzenie w obdukcji z dnia 28 lipca 2020 r., w której pokrzywdzona wskazała, że w dniu 18 lipca 2020 r. została pobita przez oskarżonego. Nie można się zatem zgodzić ze skarżącym, że zgromadzony materiał dowodowy nie dostarczył dowodów winy. Zeznania w/w osób były spójne, logiczne i wzajemnie uzupełniające się, jak również spontaniczne, dokładne i wyważone, nie budząc żadnych wątpliwości.
Ł., wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd Rejonowy prawidłowo jedynie częściowo obdarzył walorem wiarygodności zeznania członków rodziny oskarżonego, to jest brata - świadka A. A., matki - świadka I. A. i ojca - świadka M. A.. W/w byli całkowicie bezkrytyczni wobec oskarżonego, skupiając się na zdezawuowaniu pokrzywdzonej i wręcz wskazując, że to ona się nad nim znęcała. Ich depozycje pozostawały jednak w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym, na którym się oparto. Podobnie było w odniesieniu do znajomych - świadków N. J. (1) i E. J. (1). Konsekwencją tego było uznanie, że w swoich wyjaśnieniach oskarżony dążył jedynie do uniknięcia odpowiedzialności karnej. Skarżący miał jedynie rację przy ocenie depozycji świadka W. J. (1), który sam przyznał, że pokrzywdzona była winna mu pieniądze i przychodził do niej, żeby ją odzyskać. Powyższe potwierdzało, że pokrzywdzona pożyczała środki finansowe od różnych osób na alkohol i nie zawsze je oddawała, co mogło spowodować podejmowanie prób przymusowego ich odzyskania bądź ukarania za ich brak. Apelacja obrońcy stanowiła zatem jedynie subiektywną ocenę zaistniałych okoliczności i gołosłowną polemikę z zaskarżonym wyrokiem. Wątpliwości nie budziła zarówno wina, jak i wymierzone oskarżonemu kary, zarówno jednostkowe, jak i łączna. Były one adekwatne do przestępstw, których się dopuścił.
Obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu.
Niezasadny
Z uwagi na niezasadność zarzutów, o czym szczegółowo wskazano powyżej, na uwzględnienie nie zasługiwał też skorelowany z nimi wniosek. Wbrew twierdzeniom skarżącego zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na ustalenie, że oskarżony dopuścił się przypisanych mu czynów. Świadczyły o tym przede wszystkim zeznania rodziny i znajomych pokrzywdzonej, którzy widzieli zachowania oskarżonego bądź ich skutki, jak również słyszeli relacje oskarżonej.
Okoliczności podlegające uwzględnieniu z urzędu
Wskazać wszystkie okoliczności, które sąd uwzględnił z urzędu, niezależnie od granic zaskarżenia
i podniesionych zarzutów (art. 439 k.p.k., art. 440 k.p.k.).
Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego
1.
Przedmiot utrzymania w mocy
Wyrok Sądu Rejonowego w Wołominie z dnia 22 listopada 2023 r. w sprawie o sygn. akt V K 305/21
Nie powtarzając obszernej argumentacji przedstawionej przy ocenie zarzutów wskazać jedynie należy, że nie ulega wątpliwości, że oskarżony znęcał się nad pokrzywdzoną zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Niemniej, nie czynił tego ze szczególnym okrucieństwem. Wobec tego prawidłowo przypisano mu jedynie te zachowania, które udowodniono. Ponadto, z uwagi na okoliczności niniejszej sprawy, w tym zachowanie samej pokrzywdzonej, wymierzone mu kary, tak jednostkowe, jak i łączna, były prawidłowe.
1.
Przedmiot i zakres zmiany
Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia
Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości
Konieczność umorzenia postępowania
4. Konieczność warunkowego umorzenia postępowania
5.
Inne rozstrzygnięcia z wyroku
Wskazać punkt rozstrzygnięcia z wyroku.
Przytoczyć okoliczności.
Koszty procesu
Wskazać oskarżonego.
Wskazać punkt rozstrzygnięcia z wyroku.
Przytoczyć okoliczności.
J. A.
Punkt II wyroku
Obie apelacje były bezzasadne. Przy czym oskarżony jest osobą, która podejmuje prace dorywcze i nie uzyskuje dużych dochodów. Dlatego kosztami sądowymi w postępowaniu odwoławczym obciążono Skarb Państwa.
SSO Tomasz Morycz SSO Remigiusz Pawłowski SSO Agnieszka Wojciechowska - Langda
Granice zaskarżenia
Wpisać kolejny numer załącznika 1
Podmiot wnoszący apelację
Prokurator
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
Całość wyroku
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
W całości
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 2 k.p.k. - obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Wnioski
Zmiana
Granice zaskarżenia
Wpisać kolejny numer załącznika 2
Podmiot wnoszący apelację
Obrońca
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
Całość wyroku
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na niekorzyść
W całości
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 2 k.p.k. - obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Wnioski
Zmiana
Hasła tematyczne: Swobodna ocena dowodów
63 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 29 lipca 2026 r.
- Portal: 30 września 2026 r. W serwisie od 13 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.