- Sygnatura akt
- VI Ka 470/25
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze
- Wydział
- VI Wydział Karny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 16 października 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Opublikowano w portalu
- 18 sierpnia 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Sąd obniżył zadośćuczynienie dla matki potrąconego ładowacza do 50 tys. zł
Przejdź do orzeczenia, 27 min czytania
Kierowca śmieciarki cofał z prędkością co najmniej 20 km/h, a ładowacz wszedł w strefę cofania. Sąd utrzymał w mocy wyrok skazujący kierowcę na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu.
Ładowacz stał za pojazdem, mimo że w firmie obowiązywała zasada, by tego nie robić.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze, VI Wydział Karny Odwoławczy
- Sygnatura
- VI Ka 470/25
Dla firm: Wewnętrzne zasady pracodawcy dotyczące cofania są brane pod uwagę przy ocenie winy kierowcy i przyczynienia się pracownika.
Pomimo tej uzasadnionej praktyki pokrzywdzony wszedł w strefę cofania pojazdu, czym zwiększył ryzyko potrącenia.
Treść orzeczenia około 27 minut czytania
Sygn. akt VI Ka 470/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 października 2025 r.
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w VI Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:
Przewodniczący – Sędzia Andrzej Tekieli (spr.)
Sędzia Tomasz Skowron
Sędzia Andrzej Żuk
Protokolant Grzegorz Kosowski
przy udziale prokuratora Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze Artura Idziego
po rozpoznaniu w dniu 7 października 2025r.
sprawy T. S. ur. (...) w U.
s. A., U. z domu L.
oskarżonego z art. 177 § 2 kk
z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze
z dnia 30 kwietnia 2025 r. sygn. akt II K 1302/24
I. zmienia zaskarżony wyrok wobec oskarżonego T. S. w ten sposób, że w pkt V części dyspozytywnej obniża zasądzoną kwotę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę do 50.000 /pięćdziesięciu tysięcy/ złotych;
II. w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
III. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze w kwocie 200 złotych, w tym wymierza mu opłatę za drugą instancję w kwocie 180 złotych.
Uzasadnienie
Część wstępna
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
Wyrok Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze z dnia 30 kwietnia 2025 r. w sprawie o sygn. akt
II K 1302/24
Podmiot wnoszący apelację
Obrońca oskarżonego
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
W całości
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
Wnioski
Zmiana
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
Fakty uznane za udowodnione
------------------
--------------------------------------------------
----------------
---------
Fakty uznane za nieudowodnione
------------------
--------------------------------------------------
--------------
---------
Dowody będące podstawą ustalenia faktów
------------------------------
--------------------------------------------------------------
Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
---------------
------------------------------
--------------------------------------------------------------.
STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków
1. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, polegający na przyjęciu – na podstawie opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych – że wyłączanie za spowodowanie wypadku ponosi oskarżony, który miał nie obserwować pola cofania w kamerze oraz lusterkach, podczas gdy opinia ta nie usuwa istotnych wątpliwości, w szczególności czy obraz wyświetlany na monitorze w kabinie kierowcy był odpowiedniej jakości, umożliwiającej skuteczną bezproblemową obserwację pola jazdy, co w sytuacji, gdy oskarżony twierdzi, nie widział ładowaczy w kamerze, nie pozwala na jednoznaczne przypisanie mu winy;
Niezasadny
2. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść orzeczenia tj. art. 170 § 1 pkt 3 k.p.k., poprzez bezpodstawne uznanie wniosku dowodowego obrońcy (dot. Opinii uzupełniającej biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych) za nieprzydatny mimo, że dotyczył okoliczności mających istotne znaczenie dla ustalenia, czy oskarżony miał realną możliwość uniknięcia wypadku oraz czy zachowanie pokrzywdzonego polegające na zejściu z pojazdu i wejściu w oś cofania wbrew przyjęciem w załodze zasadom bezpieczeństwa – mogło być dla kierowcy nieprzewidywalne i stanowić istotny element przyczynienia się do zdarzenia, które to okoliczności nie zostały przez Sąd dostatecznie zbadane;
Niezasadny
3. błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia polegający na przyjęciu, że obaj ładowacze byli widoczni w kamerze cofania, podczas gdy Sąd otrzymał jedynie nagranie zgrane z urządzenia na płytę CD i nie dokonał weryfikacji, czy jakość obrazu wyświetlanego na monitorze w kabinie kierowcy była tożsama z tą prezentowaną na nagraniu z płyty CD, mimo że oskarżony twierdził, że nie widział ładowaczy w kamerze, a ponadto warunki panujące na zewnątrz mogły przyczynić się do braku widoczności pola jazdy na monitorze;
Niezasadny
4. błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia polegający na przyjęciu, że pokrzywdzony nie naruszył żadnych obowiązków, których dochowanie mogłoby przyczynić się do uniknięcia wypadku, podczas gdy wewnętrze ustalenia załogi nakładały na ładowaczy obowiązek zejścia na bok podczas cofania pojazdy, a poruszanie się wzdłuż osi cofania było oczywiście nieprawidłowe i niebezpieczne
Częściowo zasadny
5. błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia polegający na pominięciu faktu przyczynienia się pokrzywdzonego do wypadku, albowiem ładowacz nie powinien znajdować się za pojazdem (w momencie cofania), a przemieszczał się wzdłuż osi cofania po pojemniki na śmieci, odwrócony tyłem do pojazdu nie kontrolując jego ruchu, przy czym zorientował się , że znajduje się w strefie cofania, kontynuował ruch wzdłuż osi jazdy zamiast zbiec na bok;
Częściowo zasadny
6. błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia polegający na przyjęciu, że pokrzywdzony zaczął uciekać po usłyszeniu sygnału cofania pojazdy, podczas gdy na nagraniu z kamery z tyłu pojazdu nie słychać żadnych dźwięków i nie sposób uznać okoliczności za ustaloną, tym bardziej że świadek Ł. I. zeznał „Od momentu włączenia się sygnału cofania do momentu uderzenia J. A. minęło 20-30 sekund, tak to szacuję”, co poddaje
w wątpliwość ustalenie Sądu, że pokrzywdzony nie miał szansy na ucieczkę z uwagi na prędkość pojazdu;
Niezasadny
7. błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia polegający na przyjęciu, że oskarżony nie obserwował sytuacji za pojazdem ani w kamerze cofania, ani w lusterkach, podczas gdy żaden dowód nie obala wersji oskarżonego, który twierdził, że obserwował otoczenie w lusterkach, w których pokrzywdzony był niewidoczny, a ponadto nie można wykluczyć , ze jakość obrazu z kamery uniemożliwiała skuteczną obserwację;
Niezasadny
8. błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia polegający na uznaniu, że negatywna postawa oskarżonego po zdarzeniu – brak skruchy, refleksji nad swoim zaniechaniem, próba przerzucenia winy na pokrzywdzonego” – działała na jego niekorzyść, podczas gdy oskarżony wyraził skruchę w wyjaśnieniach złożonych przez Prokuratorem („jest mi bardzo przykro z tego powodu co się wydarzyło” – k. 293), a w granicach przysługującego mu prawa do obrony mógł nie przyznawajcie do winy i wskazywać na przyczynienie się pokrzywdzonego, zwłaszcza ni będąc biegłym z zakresu ruchu drogowego, co nie powinno być przez Sąd uznawane za okoliczność obciążającą, a nadto Sąd pominął fakt, że oskarżony doznał wstrząsu psychicznego, pozostawał pod opieką psychiatry i przez pół orku był na zwolnieniu lekarskim (k.291 – stan zdrowia), co świadczy o tym, że wypadek miał na niego niebagatelny wpływ, co w konsekwencji winno orzeczeniem wobec oskarżonego kary łagodniejszej;
Niezasadny
9. błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia poprzez uznanie za zasadne orzeczenia środka karnego w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat, mimo że nie odnotowane wobec oskarżonego żadnych wykroczeń drogowych, ma on ogromne doświadczenie jako kierowca zawodowy, a zdarzenia miało miejsce podczas cofania pojazdu, nie podczas jazdy do przodu, więc nie sposób przyjąć że oskarżony w codziennej jeździe stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym;
Niezasadny
10. ewentualnie – rażąc niewspółmierność środka karnego, poprzez orzeczenie zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat, podczas gdy wystarczającym byłoby orzeczenie zakazu na minimalny okres, tj. jednego roku oraz wyłącznie w zakresie prowadzenia pojazdów kategorii C lub C+E, albowiem T. S. przed zdarzeniem nie naruszał przepisów ruchu drogowego, a od momentu wypadku i odzyskania zatrzymanego prawa jazdy niemal każdego dnia prowadził pojazd osobowy jako kierowca i nie popełnił żadnego wykroczenia, a nadto obecnie pozostaje bezrobotny i zakaz ten utrudniałby mu możliwość podjęcia zatrudnienia;
Niezasadny
11. rażącą niewspółmierność środka kompensacyjnego, polegającą na zasądzeniu od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej zadośćuczynienia w wysokości 60.000 zł mimo że okoliczności sprawy wskazują na istotne przyczynienie się pokrzywdzonego do powstawać wypadku, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w wysokości zasądzonego świadczenia.
Częściowo zasadny
Ad. 1 – 11
Apelacja obrońcy oskarżonego skierowana przeciwko całości zapadłego wyroku w głównej mierze sprowadzała się do kwestionowania sprawstwa i winy oskarżonego. Liczne i obszerne zarzuty apelującej koncentrowały się wokół tożsamych zagadnień zmierzając do wykazania niewiedzy oskarżonego o obecności pokrzywdzonego w tyle prowadzonego przez oskarżonego pojazdu jak również przyczynieniu się pokrzywdzonego do zaistniałego zdarzenia. Ponadto obrońca w stawianych zarzutach podkreślała konieczność dopuszczenia dowodu z uzupełniającej opinii biegłego podnosząc również naruszenie przepisów procesowych przez Sąd Rejonowy w zakresie prowadzenia postępowania dowodowego. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy zarzuty te oceni łącznie. Zdaniem Sądu Okręgowego w przeważającej części były one niezasadne i nie mogły prowadzić do podważenia trafnych ustaleń Sądu Rejonowego odnośnie wypełnienia przez oskarżonego znamion przypisanego mu czynu, choć przyznać należy, że apelująca słusznie doszukiwała się przyczynienia pokrzywdzonego do zdarzenia, jednak nie w takim stopniu, jak próbowała to wykazać we wniesionym środku odwoławczym.
Na wstępie wskazać należy, że
zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. Zarzut ten nie może jednak sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu, wyrażonymi
w uzasadnieniu wyroku, lecz do wykazania, jakich mianowicie konkretnie uchybień
w zakresie zasad logicznego rozumowania dopuścił się sąd w ocenie zebranego materiału dowodowego. Możliwość zaś przeciwstawienia ustaleniom sądu orzekającego odmiennego poglądu nie może prowadzić do wniosku o dokonaniu przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych. ( zob. wyrok SN z 3.10.2014 r., SNO 46/14, LEX nr 1514772). Apelująca nie wykazała, aby Sąd I instancji opierał orzeczenie na faktach, które nie znalazły potwierdzenia w przeprowadzonym postępowaniu dowodowym lub, że na podstawie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego Sąd ten wysnuł wnioski niezgodne z zasadami prawidłowego rozumowania lub wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Sąd Rejonowy precyzyjnie wskazał w pisemnych motywach zaskarżonego orzeczenia dlaczego jednym dowodom dał wiarę, innym zaś jej odmówił jak również
w kompletny sposób przedstawił proces rozumowania prowadzący do uznania winy
i sprawstwa oskarżonego, natomiast skarżąca nie przedstawiła przekonujących argumentów, które przemawiałyby za dowolnością ocen sądu meriti.
Na wstępie zauważyć należy, że w niniejszej sprawie bezspornym pozostawał fakt prowadzenia przez oskarżonego w inkryminowanym czasie pojazdu ciężarowego przeznaczonego do odbioru odpadów komunalnych jak również potrącenie pokrzywdzonego w trakcie manewru cofania, który wykonywał wówczas obowiązki na stanowisku ładowacza. Nie ulega również wątpliwości, że pojazd w inkryminowanym czasie pozostawał całkowicie sprawy, co jednoznacznie stwierdził w wydanej opinii biegły z zakresu techniki samochodowej, ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków K. L. i co nie było kwestionowane w toku procesu. Bezsporne pozostaje również, że zdarzenie doprowadziło bezpośrednio do śmieci pokrzywdzonego. Okoliczność ta znajduje potwierdzenie we wszystkich poddanych ocenie dowodach i nie przeczył jej również sam oskarżony. W składanych wyjaśnieniach nie przyznawał się jednak do popełnienia zarzucanego mu czynu kwalifikowanego z art. 177 § 2 k.k. wskazując na niewiedzę odnośnie obecności współpracownika za pojazdem. Argument ten jednak nie może świadczyć o braku winy, bowiem wymowa pozostałych dowodów zwłaszcza w postaci zeznań świadka Ł. I. oraz opinii biegłego z zakresu kryminalistycznej i technicznej rekonstrukcji wypadków drogowych K. A., zważywszy również obowiązujące przepisy prawa ruchu drogowego oraz zasady bezpieczeństwa i higieny pracy jednoznacznie świadczyła, że winę za zdarzenie drogowe ponosi oskarżony. Trafnie w tym kontekście Sąd I instancji za niewiarygodne uznał twierdzenia oskarżonego o ostrożnym cofaniu, okoliczności tej jednoznacznie przeczy szereg dowodów, wskazujących na intensywność wykonywanego przez niego manewru.
Apelująca w stawianych zarzutach w pierwszej kolejności skupiła się na kwestionowaniu opinii biegłego K. A.. W jej ocenie opinia ta nie usuwa istotnych wątpliwości, w szczególności czy obraz wyświetlany na monitorze w kabinie kierowcy był odpowiedniej jakości. Nie ulega wątpliwości, że w chwili zdarzenia panowały bardzo niekorzystne warunki atmosferyczne, widoczność była znacznie ograniczona z uwagi na wczesną porę, panujące jeszcze ciemności oraz warunki pogodowe. Jednocześnie biegły sporządzając opinię skupił się również na aspektach związanych z wyposażeniem pojazdu w postaci m.in. kamery cofania, dokonał nawet w tym celu eksperymentu wykorzystując do tego celu przybrane osoby wyposażone w odzież zawierającą elementy odblaskowe, takie jak w chwili zdarzenia miał na sobie pokrzywdzony. Biegły jednoznacznie stwierdził, że pokrzywdzony musiał być widoczny w chwili zdarzenia w kamerze cofania, pomimo niekorzystnych warunków atmosferycznych i słabej widoczności. W aktach sprawy znajduje się również płyta CD z trzema nagraniami z kamer zainstalowanych w pojeździe i pomimo słabej jakości nagrania dostrzec można sylwetki ładowaczy, jak również ich zachowanie w chwili zdarzenia. Zupełnie dowolnie apelująca zakłada, iż zaistniała konieczność dodatkowej weryfikacji jakości obrazu wyświetlanego w monitorze w kabinie kierowcy z otrzymanym zapisem z kamer znajdujących się w pojeździe. Przeprowadzony przez biegłego eksperyment jednoznacznie wykazał, że w chwili wykonywania manewru cofania pokrzywdzony był widoczny na ekranie wewnątrz pojazdu, choć z przyczyn atmosferycznych widoczność ta była z pewnością mocno ograniczona, co jednak nie wyłącza obowiązku jego dokładnego zbadania sytuacji za pojazdem, zwłaszcza że oskarżony dysponował możliwością pomocy ze strony swoich współpracowników. Niezależnie od powyższego przecenia obrońca oskarżonego znacznie zapisu obrazu, zauważyć należy, że urządzenie to ma charakter pomocniczy i nie obliguje kierowcy do bezwzględnego zaufania, stanowi dodatkowe wyposażenie pojazdu.
Zauważyć należy, że biegły w sporządzonej opinii w obszerny sposób przenalizował wszystkie aspekty zdarzenia, łącznie z okolicznościami na które powołuje się obrońca oskarżonego wskazując, że stan zagrożenia wygenerowało nieprawidłowe postępowanie kierowcy. Oddalenie przez Sąd wniosków dowodowych obrońcy pozostaje przyznanym przez ustawę uprawnieniem wynikającym wprost z art. 170 § 1 k.p.k. Oddalenie wniosku pozostaje pod ochroną powołanego przepisu, w sytuacji gdy stanowisko Sądu zostanie prawidłowo i przekonująco umotywowane w kontekście m.in. jego przydatności dla czynienia ustaleń faktycznych. Sąd I instancji uznał za konieczne oddalenia wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego z zakresu kryminalistycznej i technicznej rekonstrukcji wypadków drogowych, u podstaw tego rozstrzygnięcia był art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k., bowiem wnioskowany dowód dotyczy okoliczność, która nie ma znacznie dla rozstrzygnięcia i stanowisko zdaniem Sądu Okręgowego było trafne. Obrońca oskarżonego również wnioskowała o dopuszczenie tego dowodu w postępowaniu odwoławczym, jednak nie wykazała jakichkolwiek nieścisłości w opinii biegłego skutkujących koniecznością jej uzupełniania. Nieistotne pozostaje ustalenie odnośnie jakości obrazu w monitorze znajdującym się w prowadzonym przez oskarżonego pojeździe, w sytuacji gdy biegły jednoznacznie stwierdził, że pokrzywdzony był widoczny w monitorze kamery cofania.
Do bytu przestępstwa z art. 177 § 2 k.k. ustawodawca przewiduje konieczność naruszenia przez sprawcę choćby nieumyślnie zasad bezpieczeństwa m.in.
w ruchu lądowym ze wskazaniem na następstwo takiego naruszenia w postaci śmierci albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu innej osoby. Słusznie Sąd I instancji przyjął, że oskarżony wyczerpał komplet ustawowych znamion omawianego przestępstwa.
Zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym (…) to ujęte w odpowiednich przepisach zasady określające sposób korzystania z ruchu, są to zarówno reguły zawarte w przepisach określających porządek poruszania się na szlakach komunikacyjnych i zachowanie się w typowych dla ruchu sytuacjach lub wyrażone przez przyjęte oznakowanie, oświetlenie
i sygnalizację, jak i reguły nieskodyfikowane w sposób szczegółowy, a wynikające
z wyżej wymienionych przepisów oraz istoty bezpieczeństwa w ruchu, które muszą znaleźć zastosowanie wszędzie tam, gdzie nie ma sprecyzowanego przepisu.
(M. Budyn-Kulik [w:] Kodeks karny. Komentarz aktualizowany, red. M. Mozgawa, LEX/el. 2025, art. 177.) Trafnie Sąd Rejonowy dostrzegł, że stosownie do art. 23 ust. 1 pkt 3 ustawy z 20 czerwca 1998 r. Prawo o ruchu drogowym kierujący pojazdem jest obowiązany przy cofaniu zachować szczególną ostrożność, sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia, upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda, a w razie trudności w wykonaniu powyższego kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby. Okoliczności zdarzenia w postaci słabej widoczności i trudnych warunków atmosferycznych w świetle zasad ruchu drogowego wzmagały zachowanie przez oskarżonego wzmożonej czujności, czego z całą pewnością w niniejszej nie uczynił. Co więcej zabezpieczone nagranie, opinia biegłego, jak również zeznania obecnego na miejscu zdarzenia świadka Ł. I. jednoznacznie wskazują, że oskarżony wykonywał manewr cofania w sposób szybki, gwałtowny. Biegły zwrócił uwagę, że na nagraniu prędkość wyświetlana jest z opóźnieniem, jednak analiza zapisu video potwierdza relatywnie wysoką prędkość tego manewru, przy tym łuna zadymienia i pary wodnej z rury układu wydechowego, świadczącą o intensywności cofania. Również zarejestrowana na nagraniu reakcja pokrzywdzonego, który próbuje uciec przed pojazdem potwierdza szybkość manewru. Ustalenia, że prędkość ta wynosiła co najmniej 20 km/h jednoznacznie wskazują, że oskarżony wykonał bardzo nieodpowiedzialny manewr, o czym dobitnie świadczy skutek zdarzenia. Nie sprzeciwiają się temu podnoszone przez obrońcę oskarżonego argumenty odnośnie zeznań świadka Ł. I., który podnosił, że od rozpoczęcia manewru mogło minąć około 20 - 30 sekund, bowiem znajdujące się w aktach sprawy nagranie przedstawiające końcową fazę cofania w sposób bezpieczny, pokazuje szybkość pojazdu i brak możliwości ucieczki pokrzywdzonego. Z zasad doświadczenia życiowego wskazać należy, że prędkość cofania w pojazdach ciężarowych powinna bardzo niska, co wynika z ograniczonej widoczności z kabiny kierowcy, dużych gabarytów takiego pojazdu, czy zwiększonej drogi hamowania. Okoliczności te znane są każdemu powszechnemu użytkownikowi ruchu drogowego i ta świadomość z pewnością towarzyszyła oskarżonemu w chwili zdarzenia, ze względu na jego kilkudziesięcioletni straż pracy na stanowisku zawodowego kierowcy. Wymagany od oskarżonego poziom ostrożności był zatem wyższy niż ten, który można oczekiwać od niedoświadczonego uczestnika ruchu drogowego. Nie można przy tym tracić z pola widzenia, że również zapisy zawarte w obowiązujących w miejscu zatrudnienia oskarżonego zasadach bezpieczeństwa i higieny pracy jednoznacznie wskazywały, że kierowca cofając powinien zatrzymać pojazd, jeśli straci z pola widzenia pracownika lub osobę pieszą. ( k.221-224). Zatem - niezależnie od obowiązujących wszystkich kierowców zasad ruchu drogowego - pracodawca oskarżonego zawarł szczegółowe wytyczne skierowane do pracowników, odnośnie omawianego manewru cofania, celem zapewnienia wysokich standardów bezpieczeństwa i reguł ostrożności. Sam oskarżony w wyjaśniał, że nie widział pokrzywdzonego, co jednoznacznie wykazuje na naruszenie powoływanych zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego i regulaminów pracodawcy w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Wykonując pracę polegając na odbiorze odpadów komunalnych w trzyosobowym zespole oskarżony poza tym miał pełną świadomość obecności pozostałych członków załogi w okolicy pojazdu, zatem w świetle powyższych unormowań nie powinien on wykonywać manewru cofania, tracąc z pola widzenia któregokolwiek z ładowaczy. Ustaleniom tym nie przeczy również okoliczność, że pojazd wyposażony został w system dźwiękowy sygnalizujący wykonywanie manewru cofania. Stanowi on bowiem jedynie dodatkowe zabezpieczanie, nie zwalnia kierującego z konieczności przestrzegania ogólnych reguł wynikających z powoływanych przepisów ogólnych zarówno prawa drogowego jak i wewnętrznych unormowań zasad bezpieczeństwa i higieny pracy obowiązujących u pracodawcy oskarżonego. Również w tym miejscu wspomnieć należy o obowiązującej kierowców zasadzie ograniczonego zaufania. Kierujący pojazdem ma obowiązek nie tylko prowadzić pojazd zgodnie z obowiązującymi przepisami, ale powinien także prowadzić pojazd w sposób rozważny i ostrożny, w tym zachować bezpieczną prędkość i dostosować ją do konkretnych warunków.
W ruchu drogowym właśnie dlatego obowiązuje zasada tzw. ograniczonego zaufania wobec innych uczestników ruchu, że nawet ewentualne przyczynienie się innego uczestnika ruchu do spowodowania wypadku drogowego, nie zwalnia od odpowiedzialności tego, kto swoim działaniem także się do niego przyczynił. (Wyrok SN z 24.01.1997 r., II KKN 133/96, Prok.i Pr.-wkł. 1997, nr 6, poz. 5.) Z tego też powodu apelacja w zakresie kwestionującym sprawstwo i winę oskarżonego była w całości chybiona.
Odrębną kwestią – z przyczyn wskazanych wyżej nie rzutującą na ustalenia odnośnie winy – pozostawało dokładne zweryfikowanie postawy pokrzywdzonego
w chwili zdarzenia. Sąd Rejonowy w tym zakresie jedynie bardzo ogólnie przyjął, że przepisy prawa drogowego nie nakładają na pieszego żadnych obowiązków, których by nie dochował. W niniejszej sprawie zaistniały pewne okoliczności, pozwalające jednak częściowo podważyć to ustalenie. Na ich zaistnienie częściowo trafnie uwagę zwracała apelująca akcentując w stawianych zarzutach przyczynienie się pokrzywdzonego do zdarzenia, choć w istocie było ono znacznie mniejsze niż próbowała to wykazać. Zauważyć należy, że biegły K. A. w sporządzonej opinii z zakresu kryminalistycznej i technicznej rekonstrukcji wypadków drogowych stwierdza, że co prawda brak jest jednoznacznych podstaw do przyjęcia nieprawidłowości
w postępowaniu pokrzywdzonego zaistniałych w bezpośrednim związku z ujawnionym zdarzeniem, jednak pozostawił pod rozwagę organów procesowych okoliczności związane z ustaleniami obowiązującymi w jego miejscu pracy, nie wykluczając tym samym, że pomimo mających jednoznaczne pierwszeństwo ustawowych zasad ruchu drogowego mogły istnieć dodatkowe ustalenia dotyczące pracowników odnośnie sposobu zachowania w ramach wykonywania powierzonych im przez pracodawcę zadań. W istocie taka okoliczność została ujawniona w toku procesu. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że bezpośrednią i główną przyczyną wypadku było nieprawidłowe zachowanie kierowcy pojazdu, który podczas wykonywania gwałtownego manewru cofania nie zachował należytej ostrożności oraz nie upewnił się, czy za pojazdem nie znajduje się osoba piesza. Tym samym kierowca naruszył podstawowe zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz wewnętrzne procedury obowiązujące przy obsłudze pojazdów specjalnych. Jednocześnie należy zauważyć, iż pokrzywdzony w niewielkim stopniu, ale jednak przyczynił się do zaistnienia zdarzenia. Z ustaleń czynionym w toku procesu wynika bowiem, że wśród pracowników panowała powszechnie znana zasada, iż ładowacze w trakcie cofania pojazdu nie mogą znajdować się bezpośrednio za śmieciarką. Świadek Ł. I. w chwili zdarzenia pozostawał poza drogą cofania pojazdu, co zostało uwidocznione na nagraniu z kamery umiejscowionej w pojeździe prowadzonym przez oskarżonego. Pomimo tej uzasadnionej praktyki pokrzywdzony wszedł w strefę cofania pojazdu, czym zwiększył ryzyko potrącenia. Z reguł ostrożności i z racji wykonywanego zawodu powinien był mimo wszystko nie pozostawać za pojazdem. Okoliczność ta pozwala stwierdzić, że pokrzywdzony przyczynił się do zdarzenia, jednak w minimalnym stopniu. Ustalenie to nie rzutuje jednak na sprawstwo oskarżonego, ma jednak znacznie z perspektywy rozstrzygnięć zawartych w zaskarżonym wyroku. Stawiane w tym zakresie zarzuty uznać należało zatem za częściowo zasadne, czego konsekwencją jest częściowa zmiany zaskarżonego wyroku, o czym w dalszej części uzasadnienia.
W dalszych zarzutach apelująca skupiła się na wykazaniu szeregu okoliczności wskazujących na zasadność orzeczenia łagodniejszej kary, środka karnego oraz środka kompensacyjnego.
Zastrzeżeń Sądu Okręgowego nie budzi orzeczenie w zakresie kary. Apelująca podnosiła zarzut błędu w ustaleniach faktycznych polegający na mylnym przyjęciu braku skruchy po stronie oskarżonego. Faktem jest, że nieprzyznawanie się do winy pozostaje uprawnieniem procesowym oskarżonego i nie może być uwzględnione jako okoliczność obciążająca, również słusznie apelująca dostrzegła, że w protokole przesłuchania w postępowaniu przygotowawczym oskarżony wyraził żal z powodu zaistniałego zdarzenia. Okoliczności te jednak mają charakter marginalny w świetle pozostałych okoliczności obciążających i ustalenia Sądu Rejonowego w zakresie wymierzonej kary pozbawienia wolności pozostawały w pełni prawidłowe. Słusznie Sąd ten dostrzegł wysoki stopień społecznej szkodliwości przypisanego oskarżonemu czynu,
o czym dobitnie świadczy najcięższy możliwy skutek wypadku drogowego w postaci śmierci innego uczestnika ruchu drogowego. Nie stracił z pola widzenia Sąd I instancji, że oskarżony dysponował szeregiem narzędzi pozwalających precyzyjnie
i bezpiecznie wykonać trudny manewr jakim jest cofanie specjalistycznym pojazdem ciężarowym. Naruszenie przez oskarżonego podstawowych przepisów ruchu drogowego, zasad bezpieczeństwa i higieny pracy jak również powszechnych reguł ostrożności w świetle ustalonej prędkości i intensywności wykonanego manewru jednoznacznie wskazują na rażący charakter zaniedbań. Powyższe niezależnie od skruchy i żalu z powodu zaistniałego zdarzenia prowadziły do wniosku, o konieczności wymierzenia adekwatnej kary. Sąd Rejonowy przyjął, że kara 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 2 lat uzmysłowi oskarżonemu konsekwencje płynące z jego zachowania, okoliczności wymienione w stawianym zarzucie apelacji nie mogły skutecznie podważyć ustaleń w tym zakresie. Choć apelująca nie podnosiła wprost zarzutu z art. 438 pkt 4 k.p.k. w kontekście wymierzonej kary, również zauważyć należy, że zastosowane w tym zakresie rozwiązanie nie może być uznane za rażąco surowe. Sam wymiar kary zbliżony jest do ustawowego minimum, Sąd Rejonowy miał na względzie uprzednią niekaralności oskarżonego, incydentalnego charakteru zaistniałego wypadku jak również pozytywną prognozę kryminalistyczną. Orzeczona kara prawidłowo uwzględnia również słuszne ustalenia Sądu Rejonowego w zakresie strony podmiotowej przypisanego oskarżonemu czynu. Okres próby wynoszący 2 lat pozostaje uzasadniony okolicznościami sprawy i ciężarem przypisanego oskarżonemu przestępstwa. Chybiona pozostawała zatem cześć apelacji zmierzająca to podważenia trafności orzeczenia o karze.
Również chybione pozostawały zarzuty kwestionujące słuszność orzeczenia
o środku karnym. Wbrew twierdzeniom obrońcy oskarżonego w rozpoznawanej sprawie okoliczności związane z dotychczasowym nienagannym wykonywaniem zawodu kierowcy przez oskarżonego nie mogą prowadzić do odstąpienia od orzeczenia środka karnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym, jego ograniczenia tylko do niektórych pojazdów ani nawet do skrócenia okresu na który środek ten został orzeczony. Zarzut niewspółmierności kary (również środka karnego), jako zarzut z kategorii ocen, można zasadnie podnosić wówczas, gdy kara, jakkolwiek mieści się w granicach ustawowego zagrożenia, nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia przestępstwa, jak i osobowości sprawcy - innymi słowy, gdy w społecznym odczuciu jest karą niesprawiedliwą. Niewspółmierność więc zachodzi wówczas, gdy suma zastosowanych kar i innych środków, wymierzona za przypisane przestępstwa, nie odzwierciedla należycie stopnia szkodliwości społecznej czynu i nie uwzględnia w wystarczającej mierze celów kary (wyrok SN z dnia 11 kwietnia 1985 roku, V KRN 178/85). Oceniając całokształt rozstrzygnięcia co do środka karnego, stwierdzić należy, że Sąd I instancji wnikliwie rozważył dyrektywy wymiaru kary mające zastosowanie do środka karnego. Trafne pozostaje spostrzeżenie wyrażone w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku, że oskarżony okazał się kierowcą niebezpiecznym. Znajduje ono potwierdzenie w materiale dowodowym wskazującym na znaczne naruszenie reguł ostrożności i zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego. Również świadek Ł. I. w składanych zeznaniach - które słusznie w całości uznane zostały za wiarygodne - wskazywał na dotychczasową niebezpieczną jazdę oskarżonego w ramach pracy w przedsiębiorstwie. Dotychczasowa niekaralności za wykroczenia drogowe oskarżonego nie dowodzi jego bezpiecznej jazdy, czego dobitnym potwierdzeniem pozostaje niniejsze zdarzenie. Zachowanie oskarżonego wskazuje na istotny brak rozwagi i nieprzestrzeganie reguł ostrożności, które powinny nieustannie towarzyszyć osobie zawodowo prowadzącej specjalistyczny pojazd ciężarowy. W tych okolicznościach orzeczenie środka karnego w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów w ruchu lądowym na okres 3 lat jest uzasadnione potrzebą kształtowania w oskarżonym właściwych postaw w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz prewencji ogólnej, mającej na celu podkreślenie, że nawet osoby z doświadczeniem zawodowym ponoszą konsekwencje rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa. Rozwiązanie takie nie razi surowością i stanowi niezbędny element resocjalizacji sprawcy, tylko bowiem całkowite wyeliminowanie oskarżonego z ruchu drogowego uświadomi mu wagę naruszonych obowiązków która w niniejszej sprawie skutkowała śmiercią człowieka.
Częściowo zasadna pozostawała część apelacji ograniczenia wysokości rozstrzygnięcia o zadośćuczynieniu za doznaną krzywdę na rzecz matki pokrzywdzonego A. A.. Trafnie apelująca wskazywała na częściowe przyczynienie się pokrzywdzonego do zdarzenia, choć jak wykazano w poprzedniej części uzasadnienia wskazane przyczynienie - wbrew stanowisku obrońcy oskarżonego - nie było znaczne. Analiza uzasadnienia apelacji wskazuje, że u podstaw stawianego zarzutu leżało również kwestionowanie pogorszenia sytuacji materialnej oskarżycielki posiłkowej jak również zasadności orzekania ponad kwotę wskazaną we wniosku oskarżyciela publicznego. Argumentacja w tym zakresie nie była jednak przekonywująca.
Stosownie do art. 46 § 1 k.k. odwołującym się do przepisów prawa cywilnego zadośćuczynienie za doznaną krzywdę orzeka się na rzecz pokrzywdzonego, jednak w razie śmierci pokrzywdzonego, która nastąpiła w wyniku przestępstwa , uprawnionymi stają się osoby najbliżsi członkowie rodziny ( art. 446 § 4 k.c. ). Oskarżycielka posiłkowa A. A. pozostawała silnie związana emocjonalnie i ekonomicznie z pokrzywdzonym – swoim synem, na co wprost wskazywała w składanych zeznaniach. Wspólnie zamieszkiwali, a syn partycypował w kosztach utrzymania gospodarstwa domowego. Jego nagła śmierć spowodowała u niej głęboką, trwałą krzywdę emocjonalną związaną z utratą dziecka. Nie ulega wątpliwości, że w tego rodzaju sytuacjach śmierć osoby najbliższej stanowi jedno z najdotkliwszych cierpień, a zadośćuczynienie za doznaną krzywdę pełni nie tyle odszkodowawczą,
co kompensacyjną rolę. Nie ma przy tym racji obrońca oskarżonego doszukując się wadliwości orzeczenia w oparciu o art. 46 § 1 k.k. w kwocie ponad 30.000 złotych o którą to wnioskował oskarżyciel publiczny, nie wiąże ona bowiem Sądu, zgodnie z wyżej wymienionym przepisem Sąd może bowiem orzec takie zadośćuczynienie nawet bez wniosku pokrzywdzonego lub innej uprawnionej osoby, w tym wypadku prokuratora.
Należy jednakowoż podkreślić, że art. 362 k.c., stanowi podstawę do ograniczenia odpowiedzialności odszkodowawczej w razie przyczynienia się poszkodowanego do powstania bądź zwiększenia szkody, co dotyczy także zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Oznacza to, że rozstrzygając o obowiązku naprawienia szkody, Sąd orzekający powinien w przypadku stwierdzenia współprzyczynienia się pokrzywdzonego do jej powstania lub rozmiaru, dokładnie przeanalizować tą okoliczność.
Przyczynienie się do szkody występuje, gdy w wyniku badania stanu faktycznego sprawy dojść trzeba do wniosku, że bez udziału poszkodowanego szkoda hipotetycznie nie powstałaby lub nie przybrałaby rozmiarów, które ostatecznie w rzeczywistości osiągnęła (Wyrok SN z 7.05.2010 r., III CSK 229/09, LEX nr 602264). Jak wskazano w poprzedniej części pokrzywdzony nieznacznie przyczynił się do zdarzenia. W związku z powyższym w ocenie Sądu Okręgowego stosownym pozostawało obniżenie orzeczonego zadośćuczynienia do kwoty 50.000 złotych. Wskazane rozstrzygnięcie nie umniejsza wymiaru doznanej przez oskarżycielkę posiłkową krzywdy oraz pozostaje adekwatne wobec całości ustalonych okoliczności sprawy.
O zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu.
Niezasadny
O zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez:
- wymierzenie oskarżonemu kary 6 miesięcy pozbawiania wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby w wymiarze jednego roku;
- uchylenie orzeczenia z punktu IV części dyspozytywnej wyroku dot. środka karnego ewentualnie jego zmianę poprzez zawężenie zakazu poradzenia pojazdów mechanicznych do pojazdów objętych kategorią prawa jazdy C/C+E oraz obniżenie okresu obowiązywania zakazu do 1 roku;
- obniżenie kwoty zadośćuczynienia z punktu V części dyspozytywnej wyroku, do kwoty 10.000 zł.
Częściowo zasadny
Kierując się argumentacją wyrażoną w poprzedniej części uzasadnienia, wniosek o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełniania zarzucanego mu czynu był niezasadny.
Wniosek apelacji pozostawał również chybiony odnośnie zmiany wyroku w zakresie orzeczenia o karze i środku karnym. Z przyczyn opisanych powyżej w niniejszej sprawie zaistniały natomiast okoliczności przemawiające za obniżeniem kwoty orzeczonego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę choć zmiana w tym zakresie nastąpiła w znacznie mniejszym stopniu niż oczekiwała tego skarżąca obrońca.
Okoliczności podlegające uwzględnieniu z urzędu
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego
Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji
1. Przedmiot utrzymania w mocy
Sąd Okręgowy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy wobec oskarżonego T. S. w znacznej części tj. co do sprawstwa, winy, orzeczonej kary oraz środka karnego, zaliczenia okresu zatrzymania na poczet kary, orzeczenia o kosztach sądowych.
Mając na uwadze całą argumentację przedstawioną powyżej we wskazanej części zaskarżony wyrok należało utrzymać w mocy.
Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji
1. Przedmiot i zakres zmiany
Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok wobec oskarżonego w pkt V części dyspozytywnej poprzez obniżenie kwoty orzeczonego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę do 50.000 złotych.
Powody dokonanej zmiany zostały szeroko opisane w poprzedniej części uzasadnienia, brak jest zatem konieczności ich powielania.
Bezwzględna przyczyna odwoławcza
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Konieczność umorzenia postępowania
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zasada
ne peius
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku
------------------
-------------------------------------------------------------------------------------------
Koszty procesu
III. Sąd Odwoławczy w oparciu o art. 636 § 1 k.p.k. oraz art. 627 k.p.k. zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie w kwocie 200 złotych ( opłata w kwocie 180 złotych za II instancję, 20 zł. ryczałt za doręczenia ).
Granice zaskarżenia
Dowód: Kolejny numer załącznika
- Kolejny numer załącznika, k. 1
Podmiot wnoszący apelację
Obrońca oskarżonego
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
Całość rozstrzygnięcia
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
W całości
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
Wnioski
Zmiana
Hasła tematyczne: Przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji
306 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 16 października 2025 r.
- Po 76 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 18 sierpnia 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.