Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
VI Ka 517/25
Sąd
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze
Wydział
VI Wydział Karny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
26 marca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Kara
2 lata więzienia
Opublikowano w portalu
18 sierpnia 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

Sąd obniżył kary dwóm oskarżonym o korupcję policjantów

Przejdź do orzeczenia, 35 min czytania

Spór

Obrońcy oskarżonych K. F. i W. D. kwestionowali wiarygodność zeznań świadków, ustalenia dotyczące kwot i roli oskarżonych oraz wysokość kar, zarzucając rażącą surowość.

Ustalenia sądu

Sąd odwoławczy podzielił ocenę, że oskarżeni uczestniczyli w przekazywaniu korzyści policjantom T. I. i Ł. V. w zamian za przymykanie oka na działalność grup przestępczych. K. F. nie był karany, a W. D. miał wcześniejsze skazania.

Rozstrzygnięcie

Sąd zmienił wyrok: K. F. karę obniżono do roku pozbawienia wolności z okresem próby dwóch lat, a W. D. karę obniżono do dwóch lat pozbawienia wolności. W pozostałym zakresie wyrok utrzymano, a oskarżonych zwolniono od kosztów postępowania odwoławczego.

Dlaczego

Sąd uznał, że K. F. pełnił w procederze pomocniczą rolę, a inicjatywa wyszła od policjantów, co przemawiało za złagodzeniem kary. Wobec W. D. nie zastosował warunkowego zawieszenia, bo jego wielokrotna karalność wykluczała tę możliwość.

Więcej o sprawie

K. F., niekarany, pośredniczył w kontaktach z policjantami T. I. i Ł. V., a według sądu jego rola była pomocnicza. Kara została obniżona do roku, z okresem próby dwóch lat.

inicjatywa do takich działań wyszła ze strony ich samych, mimo ciążących na nich obowiązkach

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze
Kara
2 lata więzienia
Sąd
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze, VI Wydział Karny Odwoławczy
Sygnatura
VI Ka 517/25

Treść orzeczenia około 35 minut czytania

Sygn. akt VI Ka 517/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 marca 2026 r.

Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w VI Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:

Przewodniczący – Sędzia Klara Łukaszewska (spr.)

Sędzia Karin Kot

Sędzia Andrzej Żuk

Protokolant Sandra Michalec

przy udziale prokuratora Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze Zbigniewa Harasimiuka

po rozpoznaniu w dniach 21 listopada 2025r. i 20 marca 2026r. sprawy

K. F.

ur. (...) w U.

s. U., O. z domu I.

oskarżonego z art. 18 § 3 kk w zw. z art. 228 §3 w zw. z art. 12 kk

W. D.

ur. (...) w U.

s. F., N. z domu K.

oskarżonego z art. 229 § 1 i 3 kk w zw. z art. 229 §4 kk

z powodu apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych

od wyroku Sądu Rejonowego w Zgorzelcu

z dnia 13 stycznia 2025 r. sygn. akt II K 3/22

I. zmienia zaskarżony wyrok wobec oskarżonych K. F. i W. D. w ten sposób, że:

- w pkt I i II części dyspozytywnej obniża orzeczoną wobec oskarżonego K. F. karę pozbawienia wolności do roku, a okres próby wyznacza na 2 (dwa) lata;

- w pkt III części dyspozytywnej obniża orzeczoną wobec oskarżonego W. D. karę pozbawienia wolności do lat 2 (dwóch);

II. w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

III. zwalnia oskarżonych od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, obciążając nimi Skarb Państwa.

Uzasadnienie

Część wstępna

Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Rejonowego w Zgorzelcu z dnia 13 stycznia 2025 r. sygn. akt II K 3/25

Podmiot wnoszący apelację

Obrońca

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na korzyść

W całości

Podniesione zarzuty

Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

Art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

Wnioski

Uchylenie

Zmiana

Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

Fakty uznane za udowodnione

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 30 kwietnia 2024 r. sygn. akt III K 102/19, zmienionym wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 4 grudnia 2025 r. sygn. akt II AKa 305/24 Ł. V. i T. I. zostali prawomocnie skazani za przestępstwa z art. 228 § 3 kk w zw. z art. 12 § 1 kk w zw. z art. 65. § 1 kk.

K. F. był osobą dotychczas niekaraną, w przeciwieństwie do oskarżonego W. D..

Odpisy orzeczeń

Dane o karalności

k. 1284- 1315; k. 1351 – 1352

Dowód
  • k. 1354;, k. k. 1356 - 1358

Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Odpis wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 30 kwietnia 2024 r. sygn. akt III K 102/19 z uzasadnieniem i odpis wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 4 grudnia 2025 r. sygn. akt II AKa 305/24;

Dane o karalności oskarżonych

Dokumenty urzędowe, brak podstaw do kwestionowania ich wierzytelności.

Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów

.

STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Obrońca oskarżonego K. F. zarzucił:

Naruszenia przepisów postępowania, mające wpływ na treść wydanego orzeczenia, a to:

I. art 413 § 2 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 i 2 k.p.k., poprzez doprowadzenie do sprzeczności pomiędzy treścią wyroku a jego uzasadnieniem, polegającej na wymierzeniu K. F. w punkcie I. wyroku kary 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności, przy jednoczesnym wskazaniu w jego uzasadnieniu, że został on skazany na karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności oraz umotywowaniu dlaczego wymiar kary w postaci 1 roku pozbawienia wolności jest adekwatny do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynów przypisanych oskarżonemu,

II. art 391 § 1 kpk w zw. z przepisami Rozdziału 16. Kodeksu postępowania karnego poprzez i odczytanie wyciągów z protokołów świadkowi W. W. (1) na terminie rozprawy w dniu 22 czerwca 2022 r. oraz świadkowi Z. O. na terminie rozprawy w dniu 20 marca 2023 r., podczas, gdy Kodeks postępowania karnego nie przewiduje takiej możliwości, albowiem dokumenty takie nie stanowią protokołu w rozumieniu przepisów jego Rozdziału 16,

III.art. 393 § 1 kpk poprzez odczytanie świadkowi N. Ł. na terminie rozprawy w dniu 15 września 2022 r. notatki urzędowej sporządzonej przez mł. asp. T. I. w dniu 26 listopada 2009 r. do postępowania prowadzonego następnie przez Sąd Rejonowy w Zgorzelcu pod sygn. II K 301/10, w związku z przeszukaniem W. D., S. R. oraz należącego do niej mieszkania, podczas gdy nie wolno odczytywać notatek dotyczących czynności, z których wymagane jest sporządzenie protokołu,

IV.art. 7 kpk poprzez dowolną a nie swobodną oceną zgormadzonego materiału dowodowego polegającą na:

a)błędnym przyjęciu, że zeznania świadków L.-a W., S. R., K. j. oraz B. K. są, konsekwentne, spójne i wiarygodne w zakresie w jakim obciążają one K. F., podczas gdy osoby te nie potrafiły na początku wskazać na oskarżonego jako osobę mającą przekazywać pieniądze Policjantom, „rozpoznawały” go dopiero podczas kolejnych przesłuchań, zaś świadek S. R. była uprzednio karana za składanie fałszywych zeznań, a nadto przyznała, że swoje zeznania w tej samej sprawie składała odmiennie w zależności od swojego prywatnego interesu, co nie pozwala na uznanie takiego materiału dowodowego za wiarygodny i umożliwiający ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego w sprawie,

b)wyliczeniu wysokości kwot rzekomo przekazywanych Policjantom przez K. F. w oparciu o zeznania świadka L. W. i S. R. podczas gdy pozostają one sprzeczne w tym zakresie i jako takie nie mają waloru wiarygodności,

V.art 4 kpk poprzez pominięcie okoliczności przemawiąjących za korzyść K. F., a wynikających z zeznań

a) świadka T. O., który w swoich zeznaniach złożonych na rozprawie w dniu 20 kwietnia 2023 r. wskazał, że pozostali świadkowie byli zachęcani przez oskarżyciela publicznego do składania zeznań obciążających inne osoby w zamian za złagodzenie wyroku, a także, że nie wie nic o tym, aby to K. F. miał przekazywać Policjantom pieniądze od grup przestępczych, wskazując w tym zakresie na W. D. wspólnie z S. R.,

b) świadka W. W. (1), który w swoich zeznaniach złożonych na rozprawie w dniu 22 czerwca 2022 r. wskazał, że nie wie nic o tym, aby to K. F. miał przekazywać Policjantom pieniądze od grup przestępczych, wskazując w tym zakresie na W. D. wspólnie z S. R.,

błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mających wpływ na jego treść, polegających na:

VI.tym, ze Sąd I instancji doprowadził do sprzeczności wewnętrznej dokonanych przez siebie ustaleń, wskazując, że:

a)współpracę funkcjonariuszy Policji z grupą przestępczą Z. Ł. rozpoczęto poprzez W. D. i złożenie mu propozycji podczas kontroli drogowej, podczas gdy jednocześnie Sąd ustalił, że współpraca ta miała rozpocząć się poprzez kontakt K. F. z W. D. na polecenie T. I.,

b)osobą odpowiedzialną za bezpośrednie kontakty i przekazywanie pieniędzy Policjantom z ramienia grupy przestępczej Z. Ł. był początkowo współoskarżony W. D. (wówczas W.), podczas gdy jednocześnie Sąd ustalił, że w początkowym okresie to K. F. miał pośredniczyć w tych kontaktach i przekazywaniu pieniędzy,

VII. bezzasadnym przyjęciu, że K. F. był znany w środowisku także pod pseudonimem (...), podczas gdy jedyne określenia pod jakimi funkcjonował oskarżony to (...) lub (...) oraz (...) w miejscu pracy, gdzie tak określali go podwładni,

VIII. bezzasadnym przyjęciu, że K. F. zainicjował kontakt pomiędzy grupą przestępczą L. W. a Policjantami, ustalił warunki współpracy i przekazywania pieniędzy, a następnie przekazywał te pieniądze Policjantom, podczas gdy zebrany materiał dowodowy nie przemawia za uznaniem, aby to K. F. wykonywał te czynności,

które to opisane powyżej naruszenia łącznie doprowadziły do niezasadnego uznania sprawstwa oskarżonego i wydania wobec niego wyroku skazującego.

W przypadku braku podzielenia przez Sąd II Instancji powyższych zarzutów, na podstawie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 438 pkt 4 k.p.k. w zw. z art. 53 § 1 k.k. zarzut:

IX. rażącej niewspółmierność orzeczonej kary 2 lat pozbawienia wolności oraz zastosowanego środka probacyjnego poprzez określnie długości okresu próby w maksymalnym wymiarze 3 lat, podczas gdy prawidłowa ocena okoliczności osobistych oskarżonego powinna wpłynąć na ocenę Sądu przy wymiarze kary oraz długości okresu próby.

Obrońca oskarżonego W. D. postawił zarzut:

1. obrazy przepisów postępowania tj.:

a. art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez oparcie poczynionych ustaleń faktycznych na niepotwierdzonym żadnym innym dowodem, pomówieniu przez S. R. (wcześniej karaną za składanie fałszywych zeznań) i związany z tym błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przypisanie oskarżonemu W. D. popełnienia czynu opisanego w pkt IV części dyspozytywnej wyroku,

b. błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia i mogący mieć istotny wpływ na treść orzeczenia, poprzez dowolną ocenę przeprowadzonych dowodów dokonaną z naruszeniem art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k., skutkującą uznaniem, że:

c. W. D. w okresie od stycznia 2010 roku do maja 2014 roku włącznie, wielokrotnie udzielił korzyść majątkową w łącznej wysokości 222.000 zł T. I. i Ł. V. będącymi funkcjonariuszami Policji, w zamian za naruszanie przepisów prawa,

d. W. D. w dacie popełnienia zarzucanego czynu był karany sądownie, podczas gdy ze zgromadzonego materiału nie wynika aby był w tym czasie osobą karaną,

e. W. D. w okresie objętym zarzutem należał do ścisłego kierownictwa zorganizowanej grupy przestępczej działającej na terenie U., podczas gdy W. D. nigdy nie zarzucono nawet uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej,

f. funkcjonariusze Policji niedługo po zatrzymaniu W. D. do kontroli drogowej, zaproponowali mu układ polegający na regularnych comiesięcznych opłatach w zamian za ochronę, podczas gdy z innych ustaleń Sądu meriti w tym samym zakresie (dot. sposobu i okoliczności rozpoczęcia współpracy) wynika, że do rozpoczęcia współpracy doszło po przeszukaniu mieszkania oskarżonego przez I. i V., a kontakt na ich polecenie zainicjował F. - są to dwa sprzeczne ustalenia Sądu dotyczące okoliczności rozpoczęcia współpracy,

ewentualnie na wypadek gdyby Sąd ad quem, nie podzielił ww. zarzutów

2. rażącej niewspółmierności (surowość) kary poprzez orzeczenie wobec oskarżonego W. D. kary pozbawienia wolności w wymiarze 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, na skutek nadania przez Sąd I instancji bezpodstawnego znaczenia okolicznością obciążającym, które w sprawie nie wystąpiły, tj. uprzedniej karalności, podczas gdy oskarżony nie był karany sądownie w dacie czynu, a ponadto przyjęcie znamion zarzucanego przestępstwa jako okoliczności obciążającej - korumpowaniu funkcjonariuszy publicznych, które to nie powinny mieć znaczenia dla wymiaru kary, a ponadto zupełnym utraceniu z pola widzenia istotnej okoliczności, którą niewątpliwie należy uznać za łagodzącą tj. upływu ponad 10 lat od popełnienia przestępstwa, co sprawia, że orzeczona kara w tym wymiarze jest niecelowa zwłaszcza jeżeli chodzi o funkcje zapobiegawcze i wychowawcze, a zatem obecnie będzie jedynie formą zbyt dolegliwej represji.

Częściowo zasadny

Apelacje obrońców oskarżonych jedynie w części okazały się zasadne.

W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k., gdy poprzedzone jest ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego i wreszcie jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało w sposób wyczerpujący i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku przy zachowaniu zasad prawidłowego rozumowania (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lutego 2005 r. SNO 2/05,

Lex nr 471932). Odnośnie przy tym zarzutu naruszenia art. 4 k.p.k, zawierającego definicję zasady obiektywizmu (zarzut V apelacji obrońcy oskarżonego K. F.) to zauważyć należy, że liczne orzeczenia Sądu Najwyższego wskazują na jednolite stanowisko, iż naruszenie tego przepisu nie może stanowić skutecznej podstawy apelacji, gdyż przepis ten ma charakter ogólny, który realizuje się w szczegółowych regulacjach procedury karnej. Przestrzeganie bowiem naczelnych zasad procesu karnego tj. zasady obiektywizmu i zasady prawdy materialnej, jest gwarantowane w przepisach szczegółowych i dopiero wskazanie naruszenia tych konkretnych, szczegółowych przepisów może uzasadniać zarzut apelacyjny. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2010 r. III KK 370/09

OSNwSK 2010/1/1878 lex nr 844464). Niewątpliwie natomiast art. 4 k.p.k. nakazujący organom prowadzącym postępowanie w sprawach o przestępstwa badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego - jest wyrazem ustawowego postulatu, by ustalenia faktyczne odpowiadały prawdzie (art. 2 § 2 k.p.k.), co w postępowaniu sądowym jest osiągalne tylko wtedy, gdy przedmiotem zainteresowania jest cały zebrany w sprawie materiał dowodowy bez pominięcia istotnych jego części i gdy całokształt tego materiału - po prawidłowym ujawnieniu go w procesie - stanie się następnie przedmiotem rozważań sądu zgodnie z art. 410 i art. 424 k.p.k. (por. wyrok SN z dnia 19 XII 1974 r., sygn. akt II KR 239/74). Obrońca zdaje się niezasadnie dopatrywać naruszania zasady obiektywizmu w sposobie oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego przez Sąd I instancji, a o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia.

Z kolei zarzut naruszenia przepisu art. 410 k.p.k. może być skuteczny tylko wówczas, gdy po pierwsze skarżący wykaże, że Sąd I instancji oparł orzeczenie na materiale nieujawnionym w toku rozprawy głównej bądź tylko na części materiału ujawnionego, a rozstrzygnięcie nie jest wynikiem analizy całokształtu ujawnionych okoliczności, a więc także i tych, które je podważają, a po drugie wykaże, iż pominięcie konkretnego dowodu mogło mieć wpływ na treść wyroku. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 28 lutego 2013 r. sygn. akt II AKa 26/13 LEX nr 1341854, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2009 r. V K.K. 43/09, Lex nr 491252). Obraza przepisów procesowych może stanowić podstawę zarzutu odwoławczego, ale tylko wówczas, gdy zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na treść orzeczenia. Chodzi tu o ustalenie hipotetycznego związku pomiędzy uchybieniem a treścią zaskarżonego orzeczenia. Nie zawsze bowiem naruszenie przepisów procesowych odbija się negatywnie na treści orzeczenia. Mogą zaistnieć uchybienia, które nie mają takiego wpływu. Nie jest natomiast konieczne stwierdzenie, że obraza przepisów procesowych rzeczywiście miała wpływ na treść orzeczenia (por. Grajewski, Paprzycki, Steinborn, Kodeks, t. 2, 2013, s. 88). Zarzut oparty na podstawie odwoławczej z art. 438 pkt 3 k.p.k. należy formułować natomiast tylko wtedy, gdy zdaniem skarżącego w oparciu o prawidłowo zgromadzony materiał dowodowy i trafnie oceniony co do wiarygodności, sąd ustalił fakty, które z tych dowodów nie wynikały (błąd dowolności) lub zaniechał ustalenia faktów, które z nich wynikały i miały znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie (błąd braku).

Skarżący obrońcy dopatrują się przyczyny błędnych ustaleń w obrazie przepisów procesowych związanych ze sposobem ich gromadzenia oraz oceny (w obrazie art. 7 k.p.k. i art. 410 kpk), podnosząc zarzut obrazy tych przepisów i jak należy rozumieć jako ich skutek (wpływ na treść wyroku) wskazuje błędne ustalenia faktyczne.

Mając powyższe na uwadze, to w pierwszej kolejności podkreślić należy, że chybiony jest zarzut z pkt. III apelacji obrońcy oskarżonego K. F.. Oczywistym jest, że stosownie do art. 174 kpk dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub z zeznań świadka nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych. Odczytana przez Sąd I instancji notatka służbowa miała natomiast charakter informacyjny – opisywała kto, gdzie, kiedy i wobec kogo dokonał określonych czynności w ramach służby w dniu 26 listopada 2009 r. i ich ogólnego przebiegu, a z czynności tych zostały sporządzone stosowne protokoły przeszukania, zatrzymania, użycia wagi i testera narkotykowego, czy przesłuchania świadków i podejrzanego, na co wskazują dołączone do akt dokumenty na k. 644 i kolejne. Nie jest notatką sporządzoną zamiast protokołu ze wskazanych czynności. Sąd Rejonowy zatem ujawnił wskazaną notatkę w trybie art. 393 § 1 kpk tylko i wyłącznie w celu weryfikacji zeznań, przesłuchiwanej w charakterze świadka policjantki N. Ł., która brała udział we wskazanych czynnościach np. przeszukania S. R. (k. 648 – 656), co wynika z protokołów i miała na celu weryfikację jej relacji, choć można poddać w wątpliwość potrzebę jej odczytywania. Sąd I instancji odczytał bowiem notatkę urzędową, sporządzoną przez ówczesnego funkcjonariusza policji T. I. w celu jak się wydaje wyjaśnienia, czemu ten nie ujął N. Ł. w jej treści, jako osoby biorącej udział w czynnościach. Trudno uznać, że świadek mógł posiadać wiedzę w tym zakresie. Zauważyć należy, że dopuszczalnym jest w określonych okolicznościach odczytanie notatki urzędowej, nie tylko w zakresie jej treści, lecz także oświadczeń złożonych wobec niej przez uczestników, jak również na okoliczność przebiegu zdarzenia (wyrok SA we Wrocławiu z 29.12.2009 r., II AKa 405/09, Prok. i Pr.-wkł. 2010/11, poz. 21 – nawet w sytuacji gdy osoba składająca oświadczenie do notatki stała się następnie podejrzanym czy też skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień – pod warunkiem, jak to przyjął sąd, że funkcjonariusz Policji, który sporządził notatkę, nie był następnie prowadzącym postępowanie przygotowawcze). (por. M. Kurowski [w:]

Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz aktualizowany, red. D. Świecki, LEX/el. 2026, art. 174). Nie sposób tym samym zgodzić się ze skarżącym, że w ogóle doszło do naruszenia przepisów postępowania, pomijając celowość odczytania wskazanej notatki świadkowi, a tym bardziej aby to postępowanie Sądu Rejonowego miało jakikolwiek wpływ na treść wyroku, gdyż skarżący w tym zakresie nie dostarcza jakiejkolwiek argumentacji. Nie kwestionuje bowiem, aby N. Ł. brała udział w czynnościach w sprawie, następnie prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Zgorzelcu pod sygn. akt II K 301/10.

Sąd odwoławczy co do zasady podziela zarzut podniesiony w punkcie II apelacji obrońcy oskarżonego K. F. w zakresie w jakim kwestionuje on sposób wprowadzenia do postępowania protokołów zeznań świadków Z. O. i W. W. (1) złożonych w innych postępowaniach poprzez dołączenie „wyciągów”, sporządzonych przez prokuratora z innych przesłuchań wskazanych świadków w wielowątkowych postępowaniach, dotyczących zachowań i działań wielu osób. Weryfikacja tej okoliczności przez sąd odwoławczy pozwala stwierdzić, że oskarżyciel publiczny sporządził wyciąg z protokołów, ograniczając złożone depozycje do kwestii związanych z niniejszym postępowaniem. Jednakże samo stwierdzenie tej okoliczności, świadczy jedynie o wadliwości sporządzania tych protokołów, lecz w żaden sposób nie przesądza jeszcze o naruszeniu zasad przeprowadzenia przesłuchania, jak i nie wskazuje na możliwość ograniczenia swobody wypowiedzi wskazanych osób. (por. wyrok z uzasadnieniem SA w Katowicach z12.01.2017 r., II AKa 411/16, LEX nr 2278193, w którym to odniesiono się do sytuacji, gdzie zeznania świadków i oskarżonych były przekopiowane z uprzednio sporządzonych protokołów). Podkreślić należy, że zarówno Z. O., jak i W. W. (1) byli przesłuchiwani na okoliczności zarzucanych oskarżonym czynów, zarówno w toku postępowania przygotowawczego, jak i przed Sądem Rejonowym, a strony miały możliwość zadawania im pytań. Także podobnie i w tym przypadku nie sposób dojść do wniosku, że wskazane przez skarżącego uchybienie mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Szczególnie, że wiedza świadka Z. O. co do zachowań zarzucanych oskarżonym ograniczała się do wiedzy „ze słyszenia” o „współpracy” L. W., W. D. i W. W. (1) z funkcjonariuszami policji, co przesłuchiwany przed sądem podkreślił (k. 999v).

Sąd Rejonowy nie naruszył także przepisu art. 413 § 2 pkt. 2 kpk, gdyż wyrok zawierał rozstrzygnięcie co do kary. Natomiast obraza przepisu art. 424 k.p.k. nigdy nie jest naruszeniem prawa procesowego mającym wpływ na treść orzeczenia, bowiem do sporządzenia uzasadnienia dochodzi po wydaniu wyroku. (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 kwietnia 2013 r. II AKa 95/13

LEX nr 1312112). Jeżeli uzasadnienie orzeczenia pozwala na jego kontrolę instancyjną, chociażby nawet utrudnioną, a nie umożliwia jej to oznacza, że spełnia wymogi z art. 424 k.p.k. Natomiast rację ma skarżący, że Sąd Rejonowy choć w pkt. I części dyspozycyjnej wymierzył oskarżonemu karę 2 lat pozbawienia wolności, to uzasadniając wskazane orzeczenie odnosił się do kary roku pozbawienia wolności (k. 1235), a więc niewątpliwie doszło do sprzeczności pomiędzy treścią wyroku a uzasadnienia na co słusznie zwraca uwagę skarżący obrońca (zarzut I apelacji obrońcy K. F.). Jednakże w świetle art. 455 a kpk (obowiązującego od dnia 1 lipca 2015 r.) nie można uchylić wyroku z powodu błędów uzasadnienia. Natomiast podnoszoną przez skarżącego okoliczność, Sąd Odwoławczy miał na uwadze przy rozpoznawaniu zarzutu IX apelacji.

Odnosząc się natomiast do zarzutów apelacji obrońców oskarżonych co do oceny zeznań świadków dokonanych przez Sąd Rejonowy, która prowadziła do przypisania oskarżonym określonych przestępstw, to podkreślić należy, że co do zasady była ona prawidłowa. Niewątpliwie natomiast w tym zakresie najistotniejsze dowody to zeznania świadków L. W. i S. R., które Sąd I instancji uznał za wiarygodne, mając przy tym na uwadze wbrew argumentom obrońcy K. F. (k. 1246v i zarzutowi, zarzut z pkt. Va apelacji)), że świadkowie ci zdecydowali się na współpracę z organami ścigania (uzasadnienie SR k. 1231), a sąd odwoławczy co do istoty ocenę tę podziela. Nie sposób przy tym uznać, jak podnoszą skarżący, że uprzednia karalność świadka S. R. za składanie fałszywych zeznań, w określonych przecież okolicznościach, z góry może przesądzać o składaniu przez nią fałszywych zeznań w innych postępowaniach.

W pierwszej kolejności odnosząc się do zeznań L. W. zauważyć należy, że świadek ten konsekwentnie wskazywał, że w związku z prowadzoną przez niego działalnością związaną z handlem narkotykami i przymykanie na nią oka funkcjonariusze policji Ł. V. i T. I. chcieli od niego otrzymywać korzyść majątkową oraz wskazywał kwotę, jaką miał im z tego tytułu przekazywać oraz, że przekazywał ją przez pośrednika. „Oni oczywiście chcieli gotóweczkę”, ”przekazywałem te pieniądze za pośrednictwem takiego gościa o nazwisku M. z U.” (k. 46), który przychodził na siłownię prowadzoną przez świadka, co miało stanowić pretekst do odbierania pieniędzy. „On stał się pośrednikiem bo też był kolegą I. i V.” a propozycja co do pośrednika, miała paść od policjantów „wydaje mi się, że to I. to zaproponował”. Podkreślić należy, że L. W. nie

wskazał wprost na K. F. jako pośrednika, co wydawałoby się oczywiste, gdyby chciał go nieprawdziwie pomówić, a wskazał na szereg okoliczności, które to dopiero pozwoliły organom ścigania na ustalenie właściwej osoby, a które znalazły potwierdzenie w podawanych przez świadka faktach. Sam oskarżony w złożonych przez siebie wyjaśnieniach bowiem przyznał, że chodził na siłownię, którą prowadził L. W., brał udział w opisywanych przez świadka zawodach, co dodatkowo zostało potwierdzone przedłożonymi przez oskarżonego i świadka dyplomami, na który od pierwszych zeznań powoływał się L. W. (k. 1070 dyplom k. 1076 lista zwycięzców). Prawdą też jest, że był zatrudniony od 15 września 2010 r. do 10 lipca 2016 r. w (...) Sp. zo.o. w U. jako operator koparki (k. 147). Sam oskarżony zaś w swoich wyjaśnieniach przyznał, że znał T. I., miał do niego numer telefonu a przez niego poznał Ł. V.. (k. 453 – 457). Sąd Rejonowy także słusznie ustalił, że K. F. używał pseudonimu (...), co potwierdziła S. R., gdyż takiego pseudonimu używał w pracy, w firmie (...) (k. 197) a co istotniejsze pod takim pseudonimem, numer telefonu oskarżonego, używany do dnia przesłuchania w niniejszym postępowaniu miał zapisany w swoim telefonie W. D., do znajomości z którym oskarżony także się przyznał (k. 159, (...) nr telefonu (...), protokół przesłuchania podejrzanego k. 453). Sam fakt, że oskarżony używał także innych pseudonimów nie czyni nieprawidłowymi ustaleń Sądu I instancji w tym zakresie, a skarżący podnosząc zarzut VII, wskazane wyżej okoliczności pomija. Okoliczności drugorzędne, do których odwołuje się obrońca i co sam przyznaje w apelacji (okres w jakim oskarżony trenował na siłowni, powód zaprzestania przychodzenia na nią, rodzaj samochodu, którym miał się poruszyć), nie mogą doprowadzić do wniosku o nieprawdziwości relacji świadka L. W.. Tym bardziej, jeśli się weźmie pod uwagę blisko 6 letni upływ czasu, od zdarzenia do złożenia zeznań w sprawie i wielość zdarzeń, o których świadek w toku toczących się postępowań zeznawał.

Podobnie jak i Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uznania za niewiarygodne zeznań S. R.. Wbrew zarzutom podnoszonym przez skarżących, świadek przekonywująco wskazała powody, dla których wpierw nie wspominała o (...) (k. 296, k. 831v), jednocześnie stwierdziła, że gdyby jej od razu pokazano zdjęcie oskarżonego, to by sobie o początkach współpracy przypomniała, gdyż ona go bardziej ze wcześniejszego wspólnego zatrudnienia, kojarzyła jako (...) (k. 835), co dodatkowo świadczy o tym, że oskarżony w różnych środowiskach, funkcjonował pod różnymi pseudonimami. Nie można przy tym nie zauważyć, że pośrednictwo w kontaktach trwało maksymalnie do pół roku, świadek wskazała podwody, dla których ono się zakończyło i zostało przejęte przez W. D. (k. 197).

Rację mają natomiast obrońca oskarżonego K. F., jak i obrońca W. D., że Sąd Rejonowy dość dowolnie w kolejnych akapitach uzasadnienia, ustala kto, kiedy i jak nawiązał współpracę, czy sami policjanci z osobami handlującymi narkotykami, czy miał to zrobić sam oskarżony K. F. w ich imieniu. Natomiast zarówno z zeznań L. W., jak i S. R. (którzy w czasie popełnienia czynu, ani później w żaden sposób ze sobą nie współpracowali, stanowiąc dla siebie konkurencję i nie wiedząc o szczegółach swoich działań co wynika wprost z ich zeznań), wsparty zeznaniami chociażby W. W. (1), X. i T. O., a potwierdzony prawomocnym wyrokiem skazującym Ł. V. i T. I. jasno jawi się ogólny schemat działania byłych policjantów. Jak zeznał L. V. i T. I. chcieli „opodatkować cały T., C. i Ł. i do niektórych osób się o to dobijali, ale jak im to wyszło nie wiem”, interesowali ich przestępcy narkotykowi, bo oni byli w takiej grupie operacyjnej, która głównie zajmowała się narkotykami (k. 190). Funkcjonariusze policji, mając zatem wiedzę, kto na terenie U. i okolic zajmuje się handlem narkotykami, proponowali tym osobom współpracę, po „utrudnieniu im działalności” w ramach swoich obowiązków służbowych, a do realizacji tych kontaktów, z racji bliskiej znajomości z T. I. był wysyłany K. F.. Taki sposób przekazywania pieniędzy, wiadomości, dotarcia na wzajemne spotkania między policjantami a osobami zajmującymi się działalnością przestępczą, wykorzystujący z jednej strony osobę zaprzyjaźnioną z T. I., a z drugiej nie będącą powiązaną z działalnością przestępczą (oskarżony nie był nigdy dotychczas karany), niepozostającą tym samym w zainteresowaniu organów ścigania, lecz mającą określone relacje ze L. W. i ówczesnym małżeństwem W., pozwalał na bezpieczne realizowanie „współpracy”, niebudzące większych podejrzeń u osób postronnych, szczególnie na jej początkowym etapie. Nie można nie zauważyć przy tym, że L. W. był bardziej skryty w swych działaniach, o czym świadczy to, że nie wiedziała o jego działalności nawet ówczesna partnerka świadka B. K. (k. 116, k. 963 – 964) a nawet W. W. (1) wskazał tylko na jedną okoliczność, która pozwalała mu przyjąć, że świadek też opłaca policjantów (k. 75v), w przeciwieństwie do S. R., która nie miała oporów opowiadać o opłacaniu policjantów (zeznania T. i X. O.). Nadto K. F. nie wiązały ze L. W. bliższe relacje, co tłumaczy węższy rodzaj współpracy i mniejszą rolę w pośredniczeniu w kontaktach, w przeciwieństwie do małżeństwa W., których oskarżony znał z racji wspólnego zatrudnienia w firmie (...), a co wskazuje na to że po „wjeździe” przyszedł się dogadać, co do szczegółów uprzednio zaproponowanej przez Ł. V. i T. I. współpracy, jak zeznała S. R. (k. 289 – 290). Co potwierdzają dodatkowo wyjaśnienia W. D., który przyznał, że zdarzało mu się dzwonić do współoskarżonego po pomoc, gdy się zakopał, a co świadczy o tym, że pozostawali w relacjach co najmniej koleżeńskich z racji uprzedniego, wspólnego zatrudnienia. Sąd Odwoławczy nie znajduje przy tym żadnego powodu, dla którego wskazani świadkowie mieliby nieprawdziwie pomawiać K. F. o opisywane przez nich zachowanie, nie wskazuje też na taki powód skarżący. Rację ma natomiast skarżący, że zeznania C. X. mają mały walor wiarygodności, choćby z racji wskazania przez nią, że oskarżony „miał sprzedawać informacje policji”, co w istocie nie przystaje do roli, jaką K. F. pełnił w zaistniałym procederze

Wbrew natomiast zarzutom podniesionym przez obrońcę oskarżonego W. D. świadek S. R. jest konsekwentna w swoich zeznaniach, co do opłacania przez nią i swojego męża funkcjonariuszy policji, podaje przy tym szczegóły tej współpracy, opisuje także konkretne sytuacje, w których mieli do siebie określone pretensje (k. 126 – 127), choć zgodzić się należy, że przyznając się do udziału w tym procederze „sama im płaciłam z moim ówczesnym (byłym) mężem W. W. (2) (…)” (k. 71), zdaje się umniejszać w tym swoją rolę, podkreślając znaczenie ówczesnego męża, choć z relacji W. W. (1), X. i T. O. wynika, że „ona tam rządziła”, wypowiadała się o swoim mężu lekceważąco, a co potwierdza także utrwalona rozmowa telefoniczna, pomiędzy nią a X. O. (k. 221 – 222). Nie wyklucza to natomiast tego, że T. I. preferował kontakt z oskarżonym niż z jego żoną, choćby z faktu, że mieli wspólne zainteresowania, o której mówią świadkowie – jazdę quodami.

Wbrew argumentom obrońcy oskarżonego W. D. zeznania S. R. są także konsekwentne co do momentu rozpoczęcia współpracy i jej zakończenia (k. 71v, k. 78, k. 179). Świadek jako początek tej współpracy podaje okres po przeszukaniu mieszkania małżeństwa W. przez Ł. V. i T. I. (w dniu 26 listopada 2009 r.), co znajduje potwierdzenie w zgromadzonych w aktach dokumentach i co prawidłowo ustala Sąd I instancji (k. 1228) a jako moment jej zakończenia zatrzymanie W. D. w maju 2014 r. Jeżeli się weźmie pod uwagę, że jak wynika z relacji świadka (potwierdzonych przez X. i T. O.), to ona przygotowywała pieniądze, przeznaczone do „wypłaty”, to drugorzędne znaczenie mają podnoszone przez skarżącego okoliczności, że W. W. (1) podaje inne kwoty. Nie można chociażby wykluczyć, że ówczesne małżeństwo W. oszukiwało pozostałe osoby, przekazujące na ten sam cel środki. Trudno bowiem przyjąć, aby mieli jakikolwiek dowód potwierdzający pozostałym osobom, wysokość dokonywanych wpłat na rzecz policjantów. Jeżeli zatem przyjąć nawet najkorzystniejszą dla oskarżonego wersję, że przekazywano kwotę 4000 zł (bez podwyższenia jej w okresie późniejszym do kwoty 8.000 zł i dodatkowych „premii” na co zwraca uwagę Sąd I instancji), to pomnożona przez 53 miesiące, daje łącznie sumę 212.000 zł, a więc przewyższa wysokość o jakiej mowa w art. 115 § 5 kk, tj. kwotę 200.000 zł. Skarżący zdaje się nadmierną wagę przykładać do zeznań W. W. (1), który wówczas pełnił inną rolę, nie pozostawał w jakiś szczególnie bliskich relacjach z małżeństwem W., w przeciwieństwie do O.. Z tego powodu świadek mógł nie posiadać wiedzy, o początkowym pośredniczeniu w kontaktach z policjantami przez K. F., skoro sama S. R. do tej okoliczności nie przyłożyła nadmiernej wagi, na co wskazano już wyżej. Nadto w przeciwieństwie do składającej zeznania S. R., która chociażby „kontroluje” to co jest jej z relacji odczytywane, prostuje wypowiedzi, potrafi logicznie wytłumaczyć pewne fakty, W. W. (1) zdaje się z większą „lekkością” podchodzić do przedstawianych przez siebie okoliczności. Nie zmienia to natomiast faktu, że jego zeznania co do istoty potwierdzają zeznania byłej żony, podobnie jak zeznania X. i T. O., włącznie z utrwalonymi rozmowami telefonicznymi, a wreszcie relacja świadka znajduje potwierdzenie także w zeznaniach L. W., który wskazał wprost: „Wiem tylko, że w tamtym czasie ich opłacał W. W. (3) (...)pracował w takim środowisku, że dużo osób było mówiących i dlatego o tym było głośno” (k. 47). Przyznał też, że oprócz D. policjanci brali pieniądze od jeszcze innych osób i „to wiem na pewno, ale nie chcę strzelać nazwiskami żeby kogoś nie pogrążyć” (k. 54) Zauważyć, należy także, że świadek relacjonuje, że X. O. podpalała mu kwiaciarnię, ale na nią nie wskazuje, podobnie jak nie wskazuje w sposób pewny na S. R.. „Jeżeli miałoby mieć to miejsce w czasie gdy Ł. była z D., to na 100 % mogła być taka sytuacja (k. 56), przyznaje bowiem, że „liczący się na mieście opłacali” (k. 124) i podkreśla, że wiedzę w tym zakresie ma S. R., ale on z nią na ten temat nie rozmawiał.

Prawdą natomiast jest, jak podnosi obrońca W. D., że nie był on karany z art. 258 § 1 kk. Jednakże z samej tej okoliczności, jak i z faktu, że nie został postawiony mu tego rodzaju zarzut przez oskarżyciela publicznego, nie można wyciągnąć jakichkolwiek wniosków na korzyść oskarżonego. Zauważyć należy, że zeznania jego byłej żony co do zajmowania się przestępczością związaną z narkotykami przez oskarżonego, potwierdzają nie tylko zeznania pozostałych świadków, ale przede wszystkim wyroki skazujące, i to od 2004 r. Nie tylko za posiadanie narkotyków, ale i z art. 53 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (wyrok Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 3 kwietnia 2015 r. sygn. akt III K 102/14). Zauważyć też należy, że prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 30 kwietnia 2024 r. sygn. akt III K 102/19 T. I. i Ł. V. zostali skazani z art. 258 § 1 kk, za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, w skład w której wchodził także W. D., a co tym bardziej czyni ustalenia Sądu Rejonowego, w kwestionowanym przez skarżącego zakresie za prawidłowe.

Skarżący tym samym prowadzą polemikę z co do zasady prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji, które znalazły wyraz w przypisanych oskarżonym zaskarżonym wyrokiem czynami, opierając ją głównie na wyjaśnieniach oskarżonych, nieprzyznającym się do popełnienia zarzucanych im czynów, a którym Sąd Rejonowy w tym zakresie odmówił wiary, wskazując przy tym dlaczego dał wiarę dowodom przeciwnym, nie dostarczając argumentów, które mogłyby skutecznie ocenę tę podważyć i koncentrując się w części na kwestiach nieistotnych.

Odnosząc się natomiast do zarzutu z pkt. IX apelacji obrońcy oskarżonego K. F. i z pkt. 3 apelacji obrońcy oskarżonego W. D. Sąd Odwoławczy uznał je za zasadne. Na wstępie zauważyć należy, że ustawa traktuje jako podstawę odwoławczą tylko taką niewspółmierność kary, która ma charakter rażący, a która zachodzić może tylko wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można byłoby przyjąć, iż zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez Sąd I instancji, a karą, jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w art. 53 k.k. Na gruncie art. 438 pkt 4 k.p.k. nie chodzi bowiem o każdą ewentualną różnicę w ocenach co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczasową nazwać można byłoby - również w potocznym znaczeniu tego słowa - "rażąco niewspółmierną", to jest niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 kwietnia 2018 r. II AKa 68/18 LeX nr 2493657).

Odnosząc się do oskarżonego K. F., to Sąd Rejonowy prawidłowo wskazał na okoliczności obciążające, jak i łagodzące. Dodatkowo jednak zwrócić należy uwagę na jedynie pomocniczą rolę oskarżonego w przypisanym mu procederze, zaistniałą z racji wieloletniej znajomości z policjantem T. I., który tę znajomość wykorzystał, a przede wszystkim na niekaralność oskarżonego, ani w czasie popełnienia zarzucanych mu przestępstw, ani później – mimo upływu blisko 14 lat od jego popełnienia. Sąd Rejonowy także wymierzając karę oskarżonemu W. D. okoliczności tej nie wziął pod uwagę, jak i jego faktycznej roli w przypisanym mu przestępstwie. Nadto nadmierną wagę przyłożył do okoliczności korumpowania funkcjonariuszy policji (k. 1235v), w sytuacji gdy inicjatywa do takich działań wyszła ze strony ich samych, mimo ciążących na nich obowiązkach, jak i do wysokości przekazanych kwot, w sytuacji gdy oskarżony odpowiada z art. 294 § 4 kk, a przekazana kwota nieznacznie przewyższa wysokość 200.000 zł. Jednocześnie przy wymiarze kary oskarżonym, nie można abstrahować od kar jakie prawomocnie zostały orzeczone wobec oskarżonych T. I. i Ł. V. za przyjmowanie

korzyści od L. W. i grupy, do której należał W. D.. Stąd też Sąd Odwoławczy mając na uwadze powyższe, uznał zarzuty apelacji obrońców za częściowo zasadne i doszedł do przekonania, w kontekście dyrektyw wymiaru kary określonych w art. 53 kk, że kara roku w przypadku oskarżonego K. F. (uzasadniona w istocie przez Sąd Rejonowy, na co zwrócił uwagę obrońca) i kara dwóch lat w przypadku oskarżonego W. D. pozbawienia wolności w świetle całokształtu okoliczności sprawy, tak dotyczących przypisanych oskarżonym czynów, jak i stopnia ich winy oraz tych, które charakteryzują ich samych, a na które słusznie wskazuje Sąd Rejonowy będzie karą sprawiedliwą, która spełni cele prewencji indywidualnej i ogólnej. Dotychczasowy tryb życia oskarżonego K. F. w pełni uzasadnia warunkowe zawieszenie wykonania kary i to na dwuletni okres próby. Natomiast, choć w świetle uprzednio obowiązujących przepisów, teoretycznie istnieje możliwość warunkowego zawieszenia wykonania kary, także wobec oskarżonego W. D., to jego wielokrotna karalność możliwość tę wyklucza. Nie sposób bowiem uznać, że przestępstwo, którego się dopuścił miało w jego życiu charakter incydentalny i w przypadku warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności, jej cele zostałyby osiągnięte.

Obrońca oskarżonego K. F. wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uniewinnienie oskarżonego K. F. od popełnienia zarzucanych mu czynów; alternatywnie,

1. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie go do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

W przypadku nie podzieleniu przez Sąd zarzutów od I. do VIII o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez wymierzenie oskarżonemu kary w dolnej granicy zagrożenia ustawowego przy zastosowaniu minimalnego okresu próby.

Obrońca oskarżonego W. D. wniósł o:

1. uniewinnienie oskarżonego W. W. (2) od popełnienia czynu opisanego w pkt IV części dyspozytywnej wyroku,

ewentualnie

2. orzeczenie łagodniejszej kary pozbawienia wolności z zastosowaniem warunkowego zawieszenia jej wykonania na okres próby.

Częściowo zasadny

Sąd I instancji dokonał tym samym co do istoty oceny wyjaśnień oskarżonych, zeznań świadków oraz pozostałych zgromadzonych w sprawie dowodów w sposób swobodny, nie naruszając zasad wynikających z art. 7 k.p.k., wskazał w jakiej części uznał je za prawdziwe a w jakiej odmówił im wiary, a skarżący nie wskazują skutecznie jakiego błędu w rozumowaniu w tym zakresie dopuścił się Sąd Rejonowy.

Wobec powyższego stwierdzić należy, iż kwestionowane w apelacji ustalenia i oceny poprzedzone zostały ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.), i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.) oraz stanowią wynik rozważenia wszystkich istotnych okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonych (art. 4 k.p.k.), a także zostały logicznie - z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - umotywowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.). W tym stanie rzeczy przekonanie sądu orzekającego o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisu art. 7 k.p.k. Pod tą ochroną pozostają zarazem będące jej wynikiem ustalenia i oceny stanowiące podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. wyrok SN z dnia

22 lutego 1996 r., sygn. akt II KRN 199/95, OSN PiPr 1996/10/10; wyrok SN z dnia

16 grudnia 1974 r., sygn. akt Rw 618/74, OSNKW 1975/3-4/47; wyrok SN z dnia

9 listopada 1990 r., sygn. akt WRN 149/90, OSNKW 199/7-9/41). Stąd też Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosków skarżących i uniewinnienia oskarżonych od zarzucanych im czynów, ani do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Za zasadne uznając jedynie wnioski zmierzające do orzeczenia łagodniejszych kar oskarżonym, za przypisane im przestępstwa.

Okoliczności podlegające uwzględnieniu z urzędu

1.

Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego

Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

1. Przedmiot utrzymania w mocy

Co do winy i sprawstwa

Patrz wyżej

W tym więc stanie rzeczy, mając na względzie całokształt dotychczasowych rozważań, Sąd Okręgowy na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. orzekł jak w pkt. II wyroku. Przy rozpoznawaniu wniesionych apelacji Sąd Odwoławczy nie dopatrzył się nadto podstaw do stosowania dyrektywy z art. 439 k.p.k. tudzież art. 440 k.p.k.

Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

1. Przedmiot i zakres zmiany

W zakresie orzeczonych kar i okresu próby co do oskarżonego K. F.

Patrz wyżej

Koszty procesu

Pkt. III

Na podstawie art. 624 par. 1 kpk i art. 17 ust. 1 ustawy o opłatach w sprawach karnych zwolniono oskarżonych z kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, kierując się zasadą słuszności.

Granice zaskarżenia

Dowód: Kolejny numer załącznika
  • Kolejny numer załącznika, k. 1

Podmiot wnoszący apelację

Obrońca oskarżonego K. F.

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Wyrok Sądu Rejonowego w Zgorzelcu z dnia 13 stycznia 2025 r. sygn. akt II K 3/22 w całości

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na korzyść

W całości

Podniesione zarzuty

Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

Art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

Wnioski

Uchylenie

Zmiana

Granice zaskarżenia

Dowód: Kolejny numer załącznika
  • Kolejny numer załącznika, k. 2

Podmiot wnoszący apelację

Obrońca oskarżonego W. D.

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Wyrok Sądu Rejonowego w Zgorzelcu z dnia 13 stycznia 2025 r. sygn. akt II K 3/22 w całości

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na korzyść

W całości

Podniesione zarzuty

Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

Art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

Wnioski

Uchylenie

Zmiana

Hasła tematyczne: Swobodna ocena dowodów

145 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 26 marca 2026 r.
  2. Po 62 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
  3. Portal: 18 sierpnia 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.