Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
VI Ka 538/25
Sąd
Sąd Okręgowy w Rybniku
Wydział
VI Wydział Karny Odwoławczy
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
26 listopada 2025 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Kara
8 miesięcy więzienia
Opublikowano w portalu
20 stycznia 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Sprawy karne
Sąd Okręgowy w Rybniku
© autorzy OpenStreetMap

Sprawy karne

8 miesięcy więzienia za napaść na funkcjonariusza

Kara
8 miesięcy więzienia
Sąd
Sąd Okręgowy w Rybniku, VI Wydział Karny Odwoławczy
Sygnatura
VI Ka 538/25

Treść orzeczenia około 15 minut czytania

Rybnik, 26 listopada 2025 r.

Sygn. akt VI Ka 538/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Sąd Okręgowy w Rybniku VI Wydział Karny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Paweł Stępień

Protokolant: Przemysław Prokop

w obecności oskarżyciela Agnieszki Goleśny prokuratora Prokuratury Rejonowej w Rybniku

po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2025 r.

sprawy:

Z. J. ( (...))

s. J. i J.

ur. (...) w K.

oskarżonego o czyny z art. 207 § 1 k.k., z art. 217 § 1 k.k. oraz z art. 224 § 2 k.k.

i art. 226 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego

od wyroku Sądu Rejonowego w Rybniku

z dnia 10 czerwca 2025 r. sygn. akt III K 1638/24

I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że

a) w punkcie 1 ustala, iż oskarżony w okresie od 1 kwietnia 2024 roku do ostatniego tygodnia kwietnia 2024 roku w J. znęcał się psychicznie nad żoną I. J. w ten sposób, że wszczynał pod wpływem alkoholu awantury, w trakcie których wyzywał ją słowami wulgarnymi, a także poniżał ją w obecności dzieci, zaś orzeczoną karę obniża do 4 miesięcy pozbawienia wolności,

b) uchyla rozstrzygnięcie o karze łącznej zawarte w punkcie 4,

c) na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. łączy orzeczone kary jednostkowe i w ich miejsce orzeka karę łączną 8 miesięcy pozbawienia wolności;

II. w pozostałym zakresie utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

III. przyznaje od Skarbu Państwa na rzecz reprezentanta małoletniego pokrzywdzonego M. J. adw. M. S. kwotę 840,00 zł oraz 23% podatku VAT

w kwocie 193,20 zł, łącznie kwotę 1 033,20 zł tytułem udziału w postępowaniu odwoławczym;

IV. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa jedną opłatę za obie instancje

w kwocie 180,00 zł oraz obciąża go wydatkami za postępowanie odwoławcze

w kwocie 1 053,20 zł.

sędzia Paweł Stępień

Uzasadnienie

Część wstępna

Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Rejonowego w Rybniku z dnia 10 czerwca 2025 roku wydany w sprawie o sygnaturze akt III K 1638/24.

Podmiot wnoszący apelację

Obrońca

Kierunek i zakres zaskarżenia

Na korzyść

W całości

Podniesione zarzuty

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

Wnioski

zmiana

Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

Fakty uznane za udowodnione

1

Z. J.

Fakt znęcania się nad pokrzywdzoną psychicznie w okresie od 1 kwietnia 2024 roku do ostatniego tygodnia kwietnia 2024 roku.

Dowód: Zeznania I. J.
  • Zeznania I. J., k. 350- 351

Fakty uznane za nieudowodnione

1. Z. J.

Nie udowodniono, że oskarżony znęcał się psychicznie nad pokrzywdzoną w okresie od maja do sierpnia 2024 roku.

Dowód: Zeznania I. J.
  • Zeznania I. J., k. 350- 351

2. Z. J.

Nie udowodniono, że oskarżony znęcał się fizycznie nad pokrzywdzoną.

Dowód: Zeznania I. J.
  • Zeznania I. J., k. 350- 351

Zeznania I. J.

Brak jakichkolwiek podstaw do kwestionowania wiarygodności, korzystnych dla oskarżonego, zeznań pokrzywdzonej, złożonych w toku rozprawy odwoławczej. Świadek złożyła istotne zeznania w zakresie czasookresu, w którym oskarżony miał wykonywać czynności sprawcze względem pokrzywdzonej. Jednocześnie precyzyjnie wskazała na czym miało polegać owo znęcanie się, co zresztą stanowiło podstawę do zmiany wyroku na korzyść oskarżonego.

Stanowisko sądu odwoławczego wobec zgłoszonych zarzutów i wniosków

Obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia, a to :

⚫

art. 7 k.p.k. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodu w postaci zeznań I. J. w zakresie co do zdarzeń sprzed dnia 5 sierpnia 2024 r. polegającą na uznaniu tych zeznań jako wiarygodne w sytuacji kiedy to depozycje pokrzywdzonej pozostającej w konflikcie z oskarżonym, w trakcie rozwodu oraz pozostającą w nowym związku są nielogiczne i niespójne oraz w dużej mierze obejmują okres czasowy nieobjęty aktem oskarżenia ;

⚫

Art. 7 k.p.k. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodu w postaci zeznań M. B. i J. P. polegającą na uznaniu tych zeznań jako wiarygodne w sytuacji kiedy to zeznania obu świadków były ogólne, nie opisywały szczegółowo poszczególnych zdarzeń ani ich ram czasowych, poza inkryminowanym zdarzeniem z dnia 5 sierpnia 2024 r. oraz wskazywały na fakt obustronnej przemocy ;

⚫

błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku wyrażający się uznaniem, że przed dniem 5 sierpnia 2024 r. doszło do znęcania się oskarżonego nad pokrzywdzoną kiedy to dowody zebrane na tą okoliczność są jedynie ogólnikowymi relacjami na temat małżeństwa stron oraz opisują wzajemne awantury ;

⚫

w konsekwencji powyższego zarzucam obrazę przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu poprzez przypisanie mu sprawstwa z art. 207 § 1 k.k. podczas gdy kwalifikacja przy prawidłowo poczynionych ustaleniach faktycznych i prawidłowej ocenie dowodów winna zostać zmieniona na sprawstwo z przepisu art. 217 § 1 k.k.

Częściowo zasadny

Zarzut został oceniony przez sąd odwoławczy jako częściowo zasadny.

Słusznie skarżący, głównie w uzasadnieniu apelacji, wyjawił swoje wątpliwości w zakresie czasookresu, w którym oskarżony miał niepoprawnie traktować swoją żonę. Zeznania pokrzywdzonej na rozprawie odwoławczej były wyjątkowo precyzyjne. I. J., w odniesieniu do konkretnych faktów (pobyt syna M. w szpitalu), wskazała w jakim czasie, w jaki sposób i w jakich okolicznościach oskarżony zachowywał się wobec niej. Zeznała, że w okresie kwietnia 2024 roku oskarżony nieustannie pił bardzo duże ilości alkoholu, zaś po wprawieniu się w stan upojenia zachowywał się wulgarnie i agresywnie. Wszczynał awantury. Wyzywał żonę słowami wulgarnymi i nieprzyzwoitymi, także w obecności dzieci, czym również ją poniżał. Takie zachowanie miało miejsce do czasu, aż oskarżony postanowił zastosować środki lecznicze – jak zeznała pokrzywdzona „zaszył się”, a co miało miejsce właśnie końcem kwietnia 2024 roku. Od tego czasu nie stwierdziła ona żadnej przemocy, tak psychicznej jak i fizycznej, aż do wyjazdu do C., czyli dopiero w ostatnim tygodniu lipca 2024 roku. Pokrzywdzona podkreśliła przy tym, że na C. oskarżony znów zaczął się upijać, zaś po alkoholu zawsze zachowywał się względem niej nagannie.

W świetle takich zeznań pokrzywdzonej, których w zasadzie nie kwestionował sam oskarżony, zarzuty obrońcy zasługiwały jedynie na częściową aprobatę. Jednocześnie niezrozumiałe, zwłaszcza w świetle powołanych zeznań pokrzywdzonej, były twierdzenia autora apelacji, że depozycje I. J. były zbyt ogólne, nie odnosiły się do konkretnych dat, że „chodzi o okres sprzed kwietnia 2024 roku”. W oparciu o takie, gołosłowne tezy, skarżący próbował zbudować narrację, wedle której, zeznania pokrzywdzonej były niewiarygodne, zwłaszcza w sytuacji, kiedy w tle toczy się spraw rozwodowa. Należało jednak wyświetlić, odnośnie takich zarzutów skarżącego, że jego narracja jest wewnętrznie sprzeczna, a przez to nieakceptowalna. Przecież na stronie trzeciej apelacji, co znajduje potwierdzenie w całości materiału dowodowego, skarżący, odnosząc się do zdarzeń z 5 sierpnia 2024 roku, sam przyznał, że oskarżony ich nie pamiętał, a to z uwagi na upojenie alkoholowe. Oczywistym jest, że nie pamiętał również swoich zachowań z kwietnia 2024 roku, kiedy nieustannie się alkoholizował. Kiedy zważy się na jego irracjonalne zachowanie się, na co wskazywali świadkowie, to podejrzenia pokrzywdzonej, wyrażane również na rozprawie odwoławczej, odnośnie zażywania przez oskarżonego substancji zabronionych, mogą nie być przesadzone. W tych realiach trudno było oczekiwać od sądu odwoławczego, że ten rzeczywiście uzna zeznania pokrzywdzonej jako nieprzydatne do poczynienia w oparciu o nie ustaleń faktycznych, zaś uwzględnione zostaną wyjaśnienia oskarżonego.

Niemniej, rację miał skarżący, że sąd dopuścił się naruszenia art. 7 k.p.k., dokonując całkowicie dowolnych ustaleń faktycznych, gdyż z zeznań pokrzywdzonej, nie sposób było wnioskować, że w okresie od maja 2024 do sierpnia 2024 roku oskarżony znęcał się nad żoną, zwłaszcza brak było dowodów, które wskazywałyby w ogóle na znęcanie się fizyczne.

W świetle poczynionych dotychczas uwag, nie mogły przynieść oczekiwanych przez skarżącego rezultatów, jego próby kwestionowania zeznań M. B. i J. P., w szczególności odnośnie uwag obrońcy, że świadkowie zeznawali o zdarzeniach spoza okresu objętego zarzutem. Zwłaszcza zeznania świadka P. w sposób czytelny i, co istotne, w sposób zbieżny z relacjami pokrzywdzonej, zobrazowały zachowanie się oskarżonego, kiedy ten znajdował się nietrzeźwy lub pod działaniem niedozwolonych środków (miał nawet „wyć do księżyca”), jakie to podejrzenie świadek również wysnuła (k.224v, 68).

W zakresie zarzutów dotyczących zdarzenia z 5 sierpnia 2024 roku, to kierunek apelacji (na korzyść), w połączeniu z regułami z art. 434 k.p.k. oraz zasadą z art. 436 k.p.k., pozwalał na ich pominięcie.

Mianowicie, zmiany wyroku dokonane przez sąd odwoławczy, doprowadziły do sytuacji, w której zdarzenia z 5 sierpnia 2024 r., nie zostały w ogóle nim objęte, a co czyni zbędne odnoszenie się do tych zarzutów. Powodem dla takiej decyzji, były reguły z art. 434 k.p.k. Objęcie zdarzeń z dnia 5 sierpnia 2024 roku, oczywiście tych na szkodę I. J., doprowadziłoby do sytuacji, że sąd odwoławczy zobowiązany byłby do przypisania oskarżonemu jeszcze jednego czynu, poza tym, o którym mowa w pkt Ia wyroku sądu odwoławczego, a co się z tym wiąże, orzeczenie jeszcze jednej kary. Byłoby to oczywiście niekorzystne dla oskarżonego, a przez to, przy braku apelacji prokuratora, jest to niemożliwe. Przepis art. 434 § 1 k.p.k. zawiera m.in. bezpośredni zakaz reformationis in peius. Oznacza on, że w braku środka odwoławczego na niekorzyść oskarżonego jego sytuacja w postępowaniu odwoławczym nie może ulec pogorszeniu w żadnym punkcie. Odnosi się to do odpowiedzialności karnej oskarżonego za zarzucany mu czyn, a zwłaszcza jego kwalifikacji prawnej, ustaleń faktycznych w zakresie sprawstwa, wymiaru kary, środków karnych i innych rozstrzygnięć. Zakaz ten nakłada na sąd odwoławczy obowiązek powstrzymywania się od dokonywania posunięć - w tym również w sferze ustaleń faktycznych - powodujących, a nawet mogących powodować negatywne skutki w sytuacji prawnej oskarżonego.

Wreszcie, co również musi wybrzmieć, gdyż miało wpływ na przedstawione oceny prawno – karne, to fakt, który na dzień dzisiejszy nie wzbudza kontrowersji, zgodnie z którym przestępstwo z art. 207 § 1 k.k. jest przestępstwem trwałym, gdyż polega na wywołaniu i utrzymywaniu określonego skutku przestępczego przez pewien okres czasu. Jeżeli między okresami znęcania się (podobnie jak pomiędzy okresami uporczywej nie alimentacji) wystąpi przerwa lub przerwy wywołane na przykład tym, że oskarżony zmienił swoje zachowanie (w efekcie zaprzestania nadużywania alkoholu), to w takim wypadku należy rozważyć konstrukcję czynu ciągłego lub ciągu przestępstw, z tym że na mając na względzie wymóg pierwszego z powołanych przepisów ("z góry powzięty zamiar") w rzeczywistości w grę wchodzić może jedynie instytucja ciągu przestępstw, pod warunkiem spełnienia wymogu krótkich odstępów czasu, lub pozostawanie poszczególnych przestępstw w realnym zbiegu. Jak zaznaczono, zdarzenia z 5 sierpnia 2024 roku, jak też zachowanie się oskarżonego w C., nastąpiły po trzech miesiącach poprawnego traktowania żony i w realiach tej konkretnej sprawy, była to przerwa zbyt długa, aby przyjąć, że wchodziły one w skład przestępstwa trwałego. Z przyczyn wykazanych wyżej, nie są spełnione warunki, aby sąd odwoławczy mógł orzekać o tych zdarzeniach.

Chociaż nie wybrzmiało to wprost, to nie zasługiwały na uwzględnienie wątpliwości obrońcy, w zakresie kwalifikacji prawnej czynu opisanego w pkt Ia wyroku sądu odwoławczego. Przypomnieć przyszło, że nie jest prawidłowe, co do zasady, łączenie zarzutu obrazy przepisów prawa materialnego z błędem w ustaleniach faktycznych. Ten pierwszy, generalnie, może zaistnieć dopiero w sytuacji, kiedy sąd prawidłowo ustali zdarzenia faktyczne. Te z kolei wynikają z precyzyjnych zeznań pokrzywdzonej, które ta złożyła w postępowaniu odwoławczym. Warto w tym miejscu wskazać jeszcze raz, że skarżący nie był w stanie skutecznie zakwestionować wiarygodności zeznań pokrzywdzonej. Skoro tak, to wypadało przypomnieć w tym miejscu, że znamię "znęcania się", określające zachowanie sprawcy przestępstwa z art. 207 § 1 k.k., zachowało w wykładni swój potoczny sens, a zatem odnosi się do zadawania komuś cierpień (fizycznych lub psychicznych), męczenia, dręczenia, pastwienia się nad kimś. Oznacza więc działanie lub zaniechanie, polegające na umyślnym zadaniu bólu fizycznego lub dolegliwych cierpień moralnych, powtarzającym się lub jednorazowym, lecz intensywnym i rozciągniętym w czasie. Co ważne, w odniesieniu doi zarzutów, konstrukcja przestępstwa trwałego (jakim jest występek z art. 207 k.k.) nie zasadza się na wielomiesięcznej realizacji znamion, ale na szeroko rozumianej rozciągłości w czasie. Owa rozciągłość może zrealizować się w ciągu kilku dni, ciągu kilku tygodni, jak i kilku lat. Znane są także stany faktyczne, w których znęcanie było jednorazowe, trwające kilka godzin, lecz intensywnie.

Zważając na stan faktyczny tej sprawy, nie tracąc z pola widzenia wytworzonego apelacją na korzyść, układu faktycznego, nie było wątpliwości, że zasadnym było przypisanie oskarżonemu czynności sprawczych na niekorzyść I. J., które miały miejsce w kwietniu 2024 roku, a które należało zakwalifikować z art. 207 § 1 k.k.

Częściowo zasadny

Sąd częściowo uwzględnił wniosek apelacyjny, chociaż nie w taki sposób o jaki wnosił skarżący, a to głównie za sprawą art. 434 k.p.k. Przyczyny tego ujawnione zostały wyżej.

Rażącą niewspółmierność orzeczonej w pkt II oraz III przedmiotowego wyroku kary polegającą na skazaniu oskarżonego na karę 2 miesięcy pozbawienia wolności oraz 6 miesięcy pozbawienia wolności podczas gdy oskarżony przyznał się do naruszenia nietykalności cielesnej policjantów wyraził skruchę co do naruszenia nietykalności cielesnej swojego syna a także przeprosił pokrzywdzonych ;

Niezasadny

Kary orzeczone w zmienionym wyroku, nie spełniają przesłanki z art. 438 pkt 4 k.p.k., nie są to bowiem kary rażąco i niewspółmiernie surowe.

Zgodnie z jednolitym orzecznictwem jak i poglądami doktryny rażąca niewspółmierność kary, o jakiej mowa w art. 438 pkt 4 k.p.k., zachodzić może tylko wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można było przyjąć, że zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez sąd pierwszej instancji a karą, jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w art. 53 KK oraz zasad ukształtowanych przez orzecznictwo (wyr. SA w Katowicach z 5.10.2017 r., II AKa 318/17, Legalis). Kara może być uznana za rażąco niewspółmierną z powodu niewłaściwego wyboru jej rodzaju, jej nadmiernej wysokości, albo z powodu nieorzeczenia warunkowego zawieszenia jej wykonania (wyr. SA w Łodzi z 23.11.2016 r., II AKa 222/16, Legalis).

Taka sytuacja, co wydaje się wyjątkowo czytelne, nie miała miejsca w tej sprawie. Orzeczone kary jednostkowe bliskie są bowiem ustawowym minimum i znacznie odbiegają od ich górnych granic zagrożenia ustawowego. Kiedy uwzględni się wreszcie okoliczność, że oskarżony w przeszłości był już czterokrotnie karany, w tym dwukrotnie za przestępstwa podobne (również za znęcanie się nad żoną), to nadaje to omawianemu aktualnie zarzutowi wymiar oczywistej bezzasadności.

Niezasadny

Skoro zarzut był oczywiście bezzasadny, to nie mógł samoistnie doprowadzić do zmiany wyroku. Zmiana rozmiaru orzeczonych kar wynikała tylko i wyłącznie ze zmiany ustaleń faktycznych, których dokonał sąd odwoławczy.

Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego

Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

1. Przedmiot utrzymania w mocy

Wyrok Sądu Rejonowego w Rybniku z dnia 10 czerwca 2025 roku wydany w sprawie o sygnaturze akt III K 1638/24 – w zakresie wskazanym w pkt II wyroku sądu odwoławczego.

Z uwagi na to, że zarzuty apelacji okazały się chybione, brak było przesłanek z art. 439 k.p.k. oraz sąd nie dostrzegł potrzeby działania z urzędu w stopniu szerszym niż przedstawiony wyżej, w trybie art. 440 k.p.k. i 455 k.p.k., zaskarżony wyrok należało utrzymać w mocy (art. 433 § 1 k.p.k. i art. 437 § 1 k.p.k.).

Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

1. Przedmiot i zakres zmiany

Wyrok Sądu Rejonowego w Rybniku z dnia 10 czerwca 2025 roku wydany w sprawie o sygnaturze akt III K 1638/24 – w zakresie wskazanym w pkt I wyroku sądu odwoławczego.

Efektem uzupełnionego postępowania dowodowego było przypisanie czasookresu działania oskarżonego od 1 kwietnia 2024 r. do ostatniego tygodnia kwietnia 2024 roku, sprecyzowanie czynności sprawczych oskarżonego oraz wyeliminowanie znęcania się fizycznego. Skutkiem takiej zmiany, co wydaje się oczywiste, było obniżenie orzeczonej kary pozbawienia wolności za występek z art. 207 § 1 k.k. aż o połowę, czyli do 4 miesięcy pozbawienia wolności, uchylenie orzeczenia o karze łącznej i ukształtowanie węzła kary łącznej na nowo.

Kara łączna w wymiarze 8 miesięcy pozbawienia wolności, w sposób należyty oddaje łączność podmiotową, przedmiotową, czasową i miejscową czynów przypisanych oskarżonemu. Czyni zarazem zadość dyrektywie z art. 85 a k.k. Popełnienie większej ilości przestępstw nie może być bowiem traktowane jako premiowanie sprawcy.

Koszty procesu

III. i IV.

Na rzecz reprezentanta małoletniego pokrzywdzonego przyznano stosowne wynagrodzenie powiększone o należny podatek VAT.

Z kolei oskarżonego, nie dostrzegając przesłanki z art. 624 § 1 k.p.k., obciążono kosztami postępowania odwoławczego, na które składały się koszty doręczeń pism oraz owe wynagrodzenie reprezentanta małoletniego pokrzywdzonego.

Stosowanie do obowiązujących zasad, orzeczono o jednej opłacie od kary za obydwie instancje.

Hasła tematyczne: Przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece

55 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 26 listopada 2025 r.
  2. Portal: 20 stycznia 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie powstały automatycznie z metryki i sentencji. Orzeczenie może być nieprawomocne.