- Sygnatura akt
- VI Ka 543/25
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze
- Wydział
- VI Wydział Karny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 18 lutego 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Kara
- 5 lat więzienia
- Opublikowano w portalu
- 18 sierpnia 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Kierowca buggy, który śmiertelnie potrącił rowerzystę, dostanie 5 lat zamiast 7
Przejdź do orzeczenia, 44 min czytania
Spór
Oskarżony Ł. E. był sądzony za spowodowanie śmiertelnego wypadku z udziałem rowerzysty i oddalenie się z miejsca zdarzenia. Prokurator domagał się 9 lat pozbawienia wolności, a obrońcy wnosili o uniewinnienie albo uchylenie wyroku.
Ustalenia sądu
Sąd ustalił, że oskarżony jechał z prędkością około dwukrotnie wyższą od bezpiecznej, wpadł w niekontrolowany poślizg i uderzył lewą stroną pojazdu w rowerzystę. Zjazd na przeciwny pas był niekontrolowany.
Rozstrzygnięcie
Sąd zmienił wyrok, obniżając karę pozbawienia wolności do 5 lat, w pozostałym zakresie utrzymał wyrok w mocy i zasądził koszty postępowania odwoławczego, w tym opłatę 400 zł.
Dlaczego
Sąd uznał, że zderzenie nie miało charakteru czołowego, a zjazd na przeciwny pas był skutkiem poślizgu, nie celowego manewru. Główną przyczyną wypadku była nadmierna prędkość, a ucieczka z miejsca została uznana za czyn z art. 178 § 1 k.k.
Więcej o sprawie
Oskarżony w poślizgu zjechał na przeciwny pas i uderzył w rowerzystę, który zginął. Sąd wykreślił z opisu czynu zarzut złej obserwacji drogi i inaczej opisał zderzenie.
Świadkowie z posesji zeznawali, że widzieli rowerzystę jadącego drogą, choć nie widzieli samego zderzenia.
Zderzenie, do którego doszło nie miało wszak charakteru czołowego, skoro oskarżony uderzył L. V. (1) lewą stroną pojazdu M. w jego lewą stronę.
- Kara
- 5 lat więzienia
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze, VI Wydział Karny Odwoławczy
- Sygnatura
- VI Ka 543/25
Treść orzeczenia około 44 minuty czytania
Sygn. akt VI Ka 543/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 lutego 2026r.
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w VI Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:
Przewodniczący – Sędzia Robert Bednarczyk (spr.)
Sędzia Tomasz Skowron
Sędzia Andrzej Tekieli
Protokolant Sandra Michalec
przy udziale prokuratora Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu Sebastiana Woźniaka.
po rozpoznaniu w dniach 28 października 2025r., 19 grudnia 2025r, 22 grudnia 2025 r. i 6 lutego 2026r.
sprawy Ł. E. ur. (...) w M.
s. D., V. z domu O.
oskarżonego z art. 177 § 2 kk w zw. z art. 178 § 1 kk
z powodu apelacji wniesionych przez prokuratora, oskarżonego i obrońców oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego w Bolesławcu
z dnia 23 kwietnia 2025 r. sygn. akt II K 870/23
I. zmienia zaskarżony wyrok wobec oskarżonego Ł. E. w punkcie I części rozstrzygającej w ten sposób, że z opisu czynu eliminuje element niewłaściwego obserwowania przez oskarżonego przedpola jazdy oraz ustalenie o czołowym charakterze zaistniałego zderzenia a nadto ustala, że oskarżony zjechał na pas przeznaczony do ruchu pojazdów z przeciwnego kierunku w sposób niekontrolowany, zaś wymierzoną karę pozbawienia wolności obniża do 5 (pięciu) lat;
II. w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
III. zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżycieli posiłkowych D. V., Ł. V. i L. V. (2) kwoty po 1344 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postepowaniu odwoławczym;
IV. zasądza od oskarżonego Ł. E. na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze, w tym wymierza mu opłatę w kwocie 400 zł za obie instancje.
Uzasadnienie
Część wstępna
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
Wyrok Sądu Rejonowego w Bolesławcu z dnia 23 kwietnia 2025r. w sprawie II K 870/23
Podmiot wnoszący apelację
Oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego
Obrońca
Oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
Na niekorzyść
W całości
W części
Co do kary
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
Wnioski
Uchylenie
Zmiana
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
Fakty uznane za udowodnione
1
Ł. E.
Sprawstwo będącego przedmiotem osądu wypadku komunikacyjnego
Wyjaśnienia oskarżonego
k 2020-20221
Fakty uznane za nieudowodnione
1
Ł. E.
Brak sprawstwa będącego przedmiotem osądu wypadku komunikacyjnego
Wyjaśnienia oskarżonego
zeznania M. M.,
Zeznania Z. X.
Dokument prywatny autorstwa Ł. M.
Dowód
- k 2020-20221, k. k.2024-2025, k.2036-2037, k.2004-2018, 2032-2034
Dowody będące podstawą ustalenia faktów
1
Wyjaśnienia oskarżonego
zeznania M. M.,
Wyjaśnienia oskarżonego, jakie złożył on w postępowaniu odwoławczym są w zakresie przebiegu wypadku wiarygodne nieomal w całości. Ł. E. nie miał interesu w niezgodnym z prawdą samooskarżaniu się a przecież jego twierdzenia przyczyniły się do rekonstrukcji stanu faktycznego także w aspekcie dlań niekorzystnym. Nie są prawdziwe podane przez oskarżonego przyczyny opuszczenia miejsca wypadku przed przybyciem policji, o czym mowa niżej i nie odpowiadają prawdzie jego twierdzenia o subiektywnym przekonaniu o braku zawinienia, bo przeczy temu jego późniejsza postawa, w tym próba nakłonienia innej osoby do wzięcia odpowiedzialności za przedmiotowy wypadek, o czym w dalszej części uzasadnienia także jest mowa.
Wiarygodne są zeznania M. M., choć w niewielkim zakresie są one przydatne do odtworzenia stanu faktycznego, o czym mowa niżej. Świadek nie ukrywał swojego konfliktu z oskarżonym, lecz nie złożył zeznań wprost wskazujących na sprawstwo oskarżonego. Gdyby treść jego relacji obliczona była na chęć bezpodstawnego obciążenia Ł. E., to świadek mógłby bez przeszkód powołać się na jego rzekome przyznanie się w prywatnych rozmowach, jazdę pod wpływem alkoholu lub środków psychoaktywnych i ucieczkę z miejsca wypadku w celu uniknięcia odpowiedzialności. Te elementy nie znalazły się jednak z zeznaniach wskazanego świadka.
Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
1
Wyjaśnienia oskarżonego
Zeznania Z. X.
Dokument prywatny autorstwa Ł. M.
Zeznania Z. X. pozbawione są znaczenia dowodowego. W szczególności dotyczy to podjętej przez świadka próby dyskredytacji twierdzeń V. N., gdyż jego z kolei zeznania, o czym mowa niżej także znaczenia takiego są pozbawione.
Dokument prywatny autorstwa Ł. M. jest wiarygodny, choć przedmiotem zawartej w nim analizy są jedynie fragmenty istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. Autor lojalnie odstąpił od analizy wiarygodności osobowych źródeł dowodowych słusznie wskazując, że na podstawie zabezpieczonych śladów nie jest możliwe ustalenie toru ruchu rowerzysty przed wypadkiem, ani też miejsca kolizji. Zawarte w punktach 3 i 4 dokumentu wnioski mają natomiast charakter li tylko teoretyczny a wyprowadzone zostały bez niezbędnej analizy innych przeprowadzonych dowodów. Z tego powodu przydatność dowodowa owego dokumentu wraz z jego uzupełnieniem pozostaje na znikomym poziomie. Uzupełnienie tegoż dokumentu ma charakter li tylko probabilistyczny a wskazane w dalszej części uzasadnienia dowody w połączeniu z podanymi przepisami prawa o ruchu drogowym jednoznacznie wskazują na zaistnienie opisanego w dokumencie wariantu pierwotnego. Wbrew twierdzeniom autora dokumentu wiarygodna opinia uzupełniająca biegłego patomorfologa pozostaje zgodna z jego pisemną opinią a co za tym idzie nie stanowi podstawy do twierdzeń o odmiennym świetle na przebieg zdarzenia.
Ocena wiarygodności wyjaśnień oskarżonego przedstawiona jest powyżej..
STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków
ApApelacja adw. V. T.
obrobraza przepisów postępowania, a to:
I. obraza art. 7 k.p.k. - poprzez nieprawidłową, noszącą znamiona dowolności i niezgodną ze wskazaniami doświadczenia życiowego ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przejawiająca się w:
a. błędnym uznaniu opinii sporządzonych przez biegłego H. Ł. (1) za „pełne, jasne i niebudzące wątpliwości” i poczynieniu na ich podstawie ustalenia, że to Ł. E. był winny spowodowania wypadku z udziałem L. V. (1), podczas gdy w rzeczywistości tezy przedstawione przez tego biegłego jawią się jako sprzeczne z twierdzeniami biegłego D. P., a przy tym nie pozwalają na jednoznaczną rekonstrukcję stanu faktycznego sprawy, co uzasadniało dopuszczenie na zasadzie art. 201 k.p.k. dowodu z opinii nowego biegłego z zakresu badania wypadków samochodowych,
b. błędnym uznaniu zeznań świadków O. Z. i M. T. (1) za „spójne, logiczne i zbieżne z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym”, podczas gdy kompleksowa ocena materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że depozycje tych świadków nie zasługują na przymiot wiarygodności, albowiem - z jednej strony - w toku całego procesu ulegały one istotnym zmianom w odniesieniu do okoliczności kluczowych z perspektywy oceny sprawstwa oskarżonego (takich jak w szczególności sposób poruszania się pokrzywdzonego L. V. (1) po jezdni bezpośrednio przez wypadkiem), a nadto - z drugiej strony - jawią się jako sprzeczne z zeznaniami E. D. i ustaleniem biegłego H. Ł. (1), zgodnie z którym z okolic garażu O. Z. zaobserwować można co najwyżej górną część sylwetki jadącego drogą rowerzysty,
c. błędnym uznaniu zeznań świadka E. D. za niewiarygodne w zakresie, w jakim stwierdził on, że wraz z O. Z. i M. T. (1) nie zaobserwowali ani pojazdów nadjeżdżających na miejsce zdarzenia ani samego momentu kolizji, mimo że świadek ów jako jedyny w toku postępowania nie zmodyfikował treści swych zeznań, prezentując przebieg wydarzeń w sposób spójny i konsekwentny,
d. wycinkowej i jednostronnej ocenie zeznań M. V., P. C., P. E., O. T. (1), R. T., X. A. i O. Z., która doprowadziła Sąd do bezpodstawnego ustalenia, że Ł. E. oddalił się z miejsca zdarzenia, by uniknąć za nie odpowiedzialnoś” mimo że kompleksowa ocena ww. dowodów prowadzi do wniosku, iż rzeczywistym powodem opuszczenia przez Ł. E. miejsca wypadku nie była chęć uniknięcia odpowiedzialności karnej, lecz agresywne zachowanie zgromadzonych tam osób,
popodczas gdy kompleksowa ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że - z jednej strony - nie jest możliwe niewątpliwie ustalenie, czy Ł. E. miał w ogóle możliwość uniknięcia skutku w postaci wypadku komunikacyjnego z udziałem L. V. (1) (zaś taka konkluzja na gruncie powszechnie akceptowanych kryteriów obiektywnego przypisania skutku sprzeciwia się uznaniu oskarżonego za sprawcę czynu z art. 177 § 2 k.k.), a nadto - z drugiej strony - w realiach analizowanej sprawy nie może być mowy o zbiegnięciu przez oskarżonego z miejsca zdarzenia w rozumieniu art. 178 § 1 k.k.;
II. obraza art. 175 § 1 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. - poprzez - z jednej strony - uniemożliwienie Ł. E. złożenia wyjaśnień w obecności jego obrońców (pomimo wyraźnego zamanifestowania woli skorzystania przez oskarżonego z uprawnienia określonego w art. 175 § 1 k.p.k.), a także - z drugiej strony - odebranie stronom możliwości zaskarżenia postanowienia Sądu meriti z 23 kwietnia 2025 roku o odmowie zawieszenia postępowania (poprzez zamknięcie przewodu sądowego na rozprawie głównej i wydanie zaskarżonego wyroku przed uprawomocnieniem się wspomnianego postanowienia), co stanowiło istotne naruszenie prawa oskarżonego do obrony,
przprzy czym wszystkie opisane wyżej uchybienia miały istotny wpływ na treść zapadłego orzeczenia, albowiem doprowadziły do błędnego uznania Ł. E. za sprawcę przestępstwa z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 kJk.
ApApelacja oskarżonego:
Naruszenie prawa do obrony poprzez:
- uniemożliwienie złożenia wyjaśnień w sprawie w obecności moich obrońców adwokata V. T. oraz adwokata O. V. - co polegało na oddaleniu wniosku w tym zakresie złożonego na rozprawie w dniu 23.04.2025 r.
- zakończenie rozprawy i wydanie wyroku pod nieobecność mojego obrońcy adwokata O. V., pomimo że ten usprawiedliwił swoją nieobecność
- uniemożliwienie obrońcom wygłoszenia mowy końcowej - co polegało na oddaleniu wniosków moich adwokatów o wyznaczenie takiego terminu
- występowanie w sprawie obrońcy X. T., który był i jest jednocześnie cały czas obrońcą M. M. a zatem zachodził ewidentny konflikt interesów - tym bardziej że Sąd czynił swoje ustalenia na podstawie „dowodów” pochodzących od M., które to miały fałszywie obciążać jego osobę, a zostały przez Sąd błędnie uznane za wiarygodne
ApApelacja adw. O. V.:
1. mająca wpływ na treść wyroku obrazę przepisów postępowania tj. art. 6 KPK skutkującą fikcyjnością prawa oskarżonego do rzetelnego procesu, gwarantowanego w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 ust. 3 lit. c Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz w art. 14 ust. 3 lit. D Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych polegającą na:
- uniemożliwieniu obrońcom wygłoszenia mów końcowych poprzez oddalenie wniosków obrońców - adw. V. T. i adw. O. V. o wyznaczenie terminu na przygotowanie i wygłoszenie mów końcowych w sytuacji gdy ze względu na zawiłość sprawy oraz obszemość materiału dowodowego związanego zarówno z ilością przesłuchanych świadków jak i również występowaniem w sprawie biegłych różnych specjalności celem faktycznego zrealizowania prawa do obrony taki czas był konieczny (potwierdził to także sam Przewodniczący Składu w piśmie znajdującym się na karcie 1851- gdzie wnosi 19 dni po wydaniu wyroku o przedłużenie terminu do j ego sporządzenia argumentując, iż nie jest w stanie wykonać tego obowiązku - „Z uwagi na zawiłość spraw, obszemość prowadzonego w sprawie postępowania dowodowego - w sprawie m.in. zostało wykonanych kilka opinii biegłych różnych specjalności [...] - videk. 1851)
- nnaruszenie prawa oskarżonego do korzystania z pomocy obrońcy poprzez prowadzenie rozprawy głównej w fazie głosów stron i wyrokowania, pod nieobecność obrońców pomimo złożenia przez nich wniosków o wyznaczenie terminu na głosy końcowe i usprawiedliwieniu nieobecności
- uniemożliwieniu oskarżonemu złożenia wyjaśnień poprzez oddalenie wniosku o wyznaczenie terminu do ich złożenia w obecności obrońców
2. rażące naruszenie prawa procesowego, a mianowicie bezwzględną przyczynę odwoławczą, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 1 KPK, polegającą na tym, że:
- w wydaniu zaskarżonego orzeczenia brała udział osoba nieuprawniona do orzekania, co stanowi naruszenie przepisów o składzie sądu. W składzie orzekającym znajdował się asesor E. Z. (2) ter - który z dniem 1 października 2024 r. wskutek zmiany zakresu czynności rozpoczął orzekanie w Wydziale i Cywilnym albowiem Prezes Sądu Rejonowego w Bolesławcu zdecydował o zmianie zakresu czynności, skutkującej przeniesieniem Pana asesora sądowego do innego wydziału, w oparciu o przepisy art. 22a § 1 i § 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. ~ Prawo o ustroju sądów powszechnych (tjedn. Dz. U. z 2024 r., poz.334) - a jednoczesne orzekanie asesora w dwóch wydziałach stanowi rażące naruszenie procedury
- w wydaniu zaskarżonego orzeczenia brała udział osoba co do której nie został w sposób prawidłowy rozpoznany wniosek o jej wyłączenie, albowiem postanowienie oddalające wniosek o wyłączenie asesora E. Z. (3) rozpoznała asesor L. Z. - przed rozpoznaniem wniosku o jej wyłączeniu - a zatem wydane postanowienie przez osobę nieuprawnioną nie może wywoływać skutków prawnych, w konsekwencji czego wyrok wydała osoba podlegająca wyłączeniu na podstawie art. 40 KPK.
3. naruszenie art. 438 pkt 3 KPK poprzez dyskwalifikujący zaskarżone orzeczenie - mający wpływ na jego treść - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, a polegający na kłamliwym przypisaniu - przez Sąd I instancji - świadkowi M. T. (1) twierdzeń, których on nie wyartykułował, a które zawarte zostały na karcie 12 uzasadnienia zaskarżonego wyroku (pkt. 1.1.) - a mianowicie: „Sąd dał wiarę zeznaniom świadka M. T. (1) w całości, albowiem były one spójne, logiczne i zbieżne z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Świadek zeznał, że wspólnie z E. D. i O. Z. w czasie zdarzenia pili piwo w garażu O. Z., usłyszeli huk pojazdów. Gdy go usłyszeli, to stanęli w drzwiach garażu i widzieli, jak pierwszy buggy uderzył L. V. (1) lewym narożem pojazdu, ścinając zakręt.” - VIDE STR. 12 uzasadnienia zaskarżonego wyroku - gdy TYMCZASEM ŚWIADEK TEN NIGDY NIE UŻYŁ SŁÓW Z KTÓRYCH MIAŁOBY WYNIKAĆ, ŻE MIAŁ WIDZIEĆ „JAK PIERWSZY (...) UDERZYŁ A. J. LEWYM NAROŻEM POJAZDU, ŚCINAJĄC ZAKRĘT”, A PRZEWODNICZĄCY SKŁADU KIERUNKOWO NASTAWIONY DO OSKARŻONEGO PODAJE W UZASADNIENIU WYROKU EWIDENTNĄ NIEPRAWDĘ !!!!!!! GDYŻ - ŚWIADEK PODKREŚLAŁ, ŻE:
• Nie widziałem jak quad uderzył w rower, którym jechał L. V. (1). Usłyszałem tylko trzask. Akurat miejsce gdzie doszło do zdarzenia nie jest oświetlone - VIDE PROTOKÓŁ PRZESŁUCHANIA ŚWIADKA Z DNIA 23.08.2020 r.
• Ja nie widziałem momentu uderzenia - VIDE PROTOKÓŁ PRZESŁUCHANIA Z ROZPRAWY Z DNIA 8 maja 2024 r.
4. naruszenie art. 438 pkt 3 KPK poprzez mający wpływ na treść wyroku błąd w ustaleniach faktycznych - polegający na nieprawidłowej ocenie zeznań świadka O. Z., które to zeznania wbrew zasadom swobodnej oceny dowodów, w szczególności zasadom logiki i doświadczenia życiowego, zostały uznane za wiarygodne, podczas gdy jego zeznania były sprzeczne z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, w szczególności z zeznaniami świadka E. D. i świadka M. T. (1) z zeznań których wynika, że O. Z. nie mógł widzieć zdarzenia, a nadto Sąd pominął okoliczność złożenia przez świadka fałszywych zeznań w zakresie stanu trzeźwości L. V. (1) i znajdowaniu się przez niego w stanie odurzenia narkotykowego oraz faktu możliwości znajdowania się w chwili zdarzenia przez O. Z. w stanie nietrzeźwości i odurzenia narkotykowego - co miało niewątpliwy wpływ na możliwość jego percepcji
5. naruszenie art. 438 pkt 3 KPK poprzez mający wpływ na treść wyroku błąd w ustaleniach faktycznych - polegający na nieprawidłowej ocenie zeznań świadka E. D. w zakresie „(...) co do faktu, iż w czasie zdarzenie miał stać wraz z M. T. (2) i O. T. (2) (TAK NAPISAŁ SĄD WPROWADZAJĄC DO SPRAWY NIEISTNIEJĄCEGO ŚWIADKA) w garażu O. Z., z którego nie mogli widzieć zdarzenia.” uznając, iż „ma być to pomyłka wynikająca z niepamięci” podczas gdy:
- zzeznania świadka w tym zakresie są konsekwentne i jednolite - zarówno w postępowaniu przygotowawczym jak i również w postępowaniu sądowym - i nie ma mowy o jakiejkolwiek niepamięci gdyż świadek w tym zakresie DOSKONALE TĄ OKOLICZNOŚĆ PAMIĘTAŁ i był szczegółowy przesłuchiwany oraz kategorycznie zeznawał, że:
(ppostępowanie przygotowawcze):
• „Spotkanie zakończyliśmy o godz. 21:00. Ja i M. poszliśmy do kolegi O. Z. z V.. Pozostali wrócili do swoich domów. Do czasu
zdarzenia siedzieliśmy we trzech w garażu O. popijając piwo. Około godz. 22:00 usłyszeliśmy głośny trzask i huk. Wybiegliśmy z garażu i zauważyliśmy, że w odległości około 100 metrów od garażu, na jednej z posesji nie pamiętam czyjej, uszkodzony został na długości około 10 metrów ogrodzenie drewniane ze słupkami betonowymi.”
rozprawa w dniu 4 marca 2024 r.:
• „Będąc u kolegi O. Z., w garażu, słyszeliśmy huk. Wybiegliśmy z garażu, na dół.”
• „Na pytanie przewodniczącego świadek zeznaje: Staliśmy w garażu, garaż był pusty. Cały czas byliśmy wewnątrz garażu.”
• „Ten akuratnie punkt, gdzie było to ogrodzenie było bardzo ciemno. Na drodze też było ciemno, brakuje tam latami. Nie widziałem tego zdarzenia. Na pewno nie widzieliśmy tego zdarzenia, będąc w garażu było to niemożliwe.
• „Na pytanie obrońcy oskarżonego świadek zeznaje: Dokładnie staliśmy wtedy w garażu. W garażu dosłownie wypiliśmy po jednym piwie.”
• „Na pytanie pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego świadek zeznaje: W miejscowości O. ma dom na takim wzgórzu, a obok ma garaż, staliśmy wewnątrz tego garażu. Ile minut spędziliśmy w garażu nie jestem w stanie stwierdzić. Nie jestem w stanie teraz stwierdzić, w którym miejscu każdy z nas stał. Wątpię, żeby osoba stojąca w drzwiach garażu mogła widzieć miejsce zdarzenia bo było za ciemno i za daleko. Będąc w garażu nie było szans tego zobaczyć.”
- świadek ten w przeciwieństwie do O. Z. był świadkiem obiektywnym nie mającym żadnego interesu prawnego w tym by składać zeznania określonej treści
- świadek ten w przeciwieństwie do świadka M. T. (1) doskonale pamiętał zdarzenie i nie powoływał się na nie pamięć, podczas gdy T. od razu na rozprawie oświadczył: „Wiem, w jakiej sprawie zostałem wezwany. W sprawie wypadku w V.. To było tak dawno temu, że podtrzymuje wszystkie zeznania, które złożyłem w postępowaniu przygotowawczym. Sąd postanowił: na podstawie art. 391 § 1 k.p.k. wobec niepamięci świadka, odczytać w całości zeznania z k. 65-67, 559-560 - postanowienie ogłoszono pouczając o jego niezaskarżalności, zaś zeznania odczytano.”
6. naruszenie art. 438 pkt 3 KPK poprzez mający wpływ na treść wyroku błąd w ustaleniach faktycznych - polegający na nieprawidłowej ocenie opinii wydanej przez biegłego H. Ł. (1) przyznając jej prymat „pełnej, jasnej i nie budzącej wątpliwości” w sytuacji kiedy:
- po pierwsze biegły wydając opinie nie znał podstawowego faktu jakim był stan skrajnego upojenia alkoholowego alkoholowego L. V. (1) połączonego z zażyciem znacznej ilości środków odurzających w postaci amfetaminy i metaamfetaminy (przeprowadzone badanie chemiczno - toksykologiczne próbki krwi pobranej ze zwłok L. V. (1) w dniu 27.08.2020 r. o godz. 11:20 wykazało obecność: amfetaminy w stężeniu 127,3 ng/ml oraz metamfetaminy w stężeniu 481,8 ng/mk, nadto w analizowanej próbce krwi stwierdzono: 0,814 %o alkoholu etylowego)
po drugie biegły wydając opinię był nakierowany pytaniami Prokuratora, zakładającymi iż L. V. (1) w momencie zdarzenia jechał rowerem, a nie go prowadził (obrażenia jakie odniósł L. V. (1) świadczą o prowadzeniu roweru a nie poruszaniu się na nim Jak i również stan skrajnego upojenia alkoholowego w połączeniu z zażyciem znacznej ilości środków odurzających w postaci amfetaminy i metaamfetaminy raczej wykluczał możliwość jazdy), gdzie w przypadku prowadzenia roweru L. V. (1) traktowany byłby jak pieszy i wówczas to ocena zachowania obydwu uczestników zdarzenia drogowego musiałaby ulec zmianie
- po trzecie swoje ustalenia biegły czynił na podstawie zeznań świadka O. Z., którego zeznania są kompletnie niewiarygodne (świadek fałszywie zeznawał odnośnie stanu upojenia alkoholowego w jakim znajdował się L. V. (1), a także fałszywie zeznawał o miejscu w którym się znajdował jak i również istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że sam znajdował się w stanie wyłączającym możliwość dokonywania obserwacji - wszystkie uwagi odnośnie tego świadka w sposób szczegółowy znalazły się w uzasadnieniu zarzutu ad, 4
- w trakcie wykonywania opinii biegły dopuścił się błędów, które dyskwalifikują jej wnioski
7. naruszenie art 438 pkt 3 KPK poprzez mający wpływ na treść wyroku błąd w ustaleniach faktycznych - polegający na nieprawidłowym przyjęciu, że konflikt oskarżonego z Prokuratorem H. - który to konflikt zmusił oskarżonego do opuszczenia kraju - faktycznie nie istnieje i jest przyjętą linią obrony, podczas gdy:
- w toku całego postępowania Prokurator H. w sposób wykraczający poza zwykły zakres zainteresowania sprawą, podejmował czynności mające na celu utrudnienie funkcjonowania oskarżonemu, wskazujące na osobiste motywy działania, a mianowicie:
• wyartykułowanie podczas rozprawy w przedmiocie wydania listu żelaznego twierdzenia - „że E. ma być na przesłuchanie dostarczony w kajdankach”
• kompletnie bezzasadne upieranie się co do konieczności aresztowania Ł. E. w sytuacji kiedy do przeprowadzenia została tylko czynność jego przesłuchania, a postępowanie gdyby nie upór Prokuratora w zakresie pozbawienia wolności Ł. E. już dawno by się skończyło - na co zwracał uwagę Sąd Apelacyjny we Wrocławiu - udzielając listu żelaznego
• nakłonienie po trzech latach od zdarzenia - funkcjonariusza policji do zatrzymania Ł. E. prawa jazdy - jako zemsta za „przegraną” przez Prokuratora sprawy listu żelaznego
• wystąpienie z wnioskiem o wymeldowanie oskarżonego z miejsca zamieszkania w sytuacji kiedy Prokurator był informowany o terminie posiedzenia w przedmiocie listu żelaznego
• podejmowanie prób uzyskania zeznań obciążających Ł. E.,
• antydatowania dokumentu w innej sprawie dotyczącej Ł. E.
8. mającą wpływ na treść wyroku obrazę przepisów postępowania tj. art 170 § 2 i 5 k.p.k. w zw. z art. 6 KPK, a przejawiającą się (wszystko miało miejsce na rozprawie w dniu 23 kwietnia 2025 r.) w:
- oddaleniu wniosku obrońcy o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka Z. X.
- oddaleniu wniosku obrońcy o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka L. O.,
- oddaleniu wniosku obrońcy o zobowiązania biegłych sądowych D. P. i H. Ł. (1) do przedstawienia dokumentacji potwierdzającej posiadanie aktualnej na dzień sporządzania opinii w sprawie licencji programów komputerowych, z których korzystali w trakcie sporządzania opinii,
- oddaleniu wniosku obrońcy o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka M. M.,
- oddaleniu wniosku obrońcy o ustną opinię uzupełniającą fonoskopa wydającego w niniejszej sprawie opinię,
- oddaleniu wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków na okoliczność zachowań poszczególnych uczestników zdarzenia drogowego objętego aktem oskarżenia, oraz wskazania zachowań tych uczestników, które doprowadziły do zaistniałego zdarzenia wypadkowego a nadto do odpowiedzi napytanie, czy usytuowanie miejsce kolidowanie i czy daje możliwość określenia, który za jego uczestników ponosi odpowiedzialność za jego zaistnienie.
popodczas gdy przeprowadzenie powyższych dowodów było konieczne dla prawidłowego procedowania w sprawie
9. naruszenie art. 438 pkt 3 KPK poprzez mający wpływ na treść wyroku błąd w ustaleniach faktycznych - polegający na wycinkowym potraktowaniu zeznań M. M. oraz V. N. i dokonywania na ich podstawie ustaleń w stanie faktycznym sprawy
10. naruszenie art. 438 pkt 3 KPK poprzez mający wpływ na treść wyroku błąd w ustaleniach faktycznych - polegający na uznaniu, że oskarżony miał utrudniać postępowanie karne poprzez przebywanie poza granicami kraju, podczas gdy właściwa ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego tj. jego starania o list żelazny, postawa przed Sądem niemieckim, prowadzi do wniosku odmiennego
Z SZEROKO POJĘTEJ OSTROŻNOŚCI PROCESOWEJ ALBOWIEM SKALA UCHYBIEŃ SĄDU I INSTANCJI JEST TAKA, ŻE JEDYNĄ MOŻLIWOŚCIĄ RATOWANIA ZASADY RZETELNOŚCI PROCESU JEST UCHYLENIE WYROKU I PRZEKAZANIE SPRAWY DO PONOWNEGO ROZPOZNANIA podnoszę zarzut rażącej niewspółmiemości kary wyrażający się w jej wymierzeniu w bezwzględnym wymiarze 7 łat pozbawienia wolności
ApApeacja prokuratora:
rażrażąca niewspółmiemość wymierzonej oskarżonemu kary 7 lat pozbawienia wolności podczas gdy charakter przestępstwa, bardzo wysoki stopień winy, bardzo wysoki stopień społecznej szkodliwości przypisanego oskarżonemu przestępstwa, sposób zachowania oskarżonego po popełnieniu przestępstwa, w tym także w trakcie prowadzonego postępowania przygotowawczego i sądowego, właściwości, postawa i warunki osobiste oskarżonego, uprzednia karalność oskarżonego, a nadto cele prewencji ogólnej i indywidualnej przemawiają za wymierzeniem oskarżonemu kary w wymiarze 9 lat pozbawienia wolności.
Częściowo zasadny
Częściowo zasadny
Częściowo zasadny
Częściowo zasadny
Niezasadny
Częściowo zasadny
Częściowo zasadny
Niezasadny
Niezasadny
Niezasadny
Częściowo zasadny
Częściowo zasadny
Niezasadny
Najistotniejszymi, bo mającymi pierwotny charakter są zarzuty, dotyczące sprawstwa oskarżonego w zakresie inkryminowanego wypadku komunikacyjnego. Mowa tu o zarzucie I a, b i c apelacji adw. V. T. oraz zarzutach 3, 4, 5,6, 8 i 9 apelacji adw. O. V.. Nie wdając się w tym zakresie w szczegółowe dywagacje, bo naruszałoby to postulat zwięzłości uzasadnienia podnieść należy tytułem wstępu, że w sytuacji braku sprawstwa Ł. E. w zakresie spowodowania wypadku zbędne byłoby odnoszenie się do pozostałych zarzutów, zawartych we wszystkich apelacjach. Taka sytuacja jednak nie zachodzi. Bez wątpienia zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób nie budzący wątpliwości na takie sprawstwo Ł. E. wskazuje, choć w zakresie mniejszym, aniżeli uznał to Sąd Rejonowy a co więcej, dokonana przez ten Sąd ocena zebranego materiału dowodowego zawiera wskazywane w apelacjach mankamenty, wskutek których niezbędne było dokonanie zmiany zaskarżonego wyroku. Bardzo istotne znaczenie maja w tej materii przeprowadzone dowody z opinii biegłych, które jednakże podlegają takiej samej ocenie, jak i dowody pozostałe a co za tym idzie nie maja charakteru uprzywilejowanego. Już na wstępie stwierdzić należy, że opinia biegłego D. P. dotknięta jest takimi uchybieniami, jakie niemal w całości czynią ją niewiarygodna a przez to nieprzydatna do dokonania jakichkolwiek ustaleń faktycznych. Pierwsze z nich sprowadza się do określenia toru jazdy pokrzywdzonego. Na miejscu zdarzenia brak było śladów, umożliwiających precyzyjne ustalenie miejsca kolizji pojazdu buggy z pokrzywdzonym co sprawia, że odtworzenie toru poruszania się pokrzywdzonego ma bardzo istotne znaczenie. Biegły P. w sposób dowolny, bo nie wynikający z żadnego dowodu, ani nawet z żadnej poszlaki przyjął, że pokrzywdzony wjeżdżał na jezdnię z posesji O. Z., co w oczywisty sposób wypaczyło nieomal cały dalszych jego rozważań. To założenie było bez wątpienia fałszywe. O. Z. wiarygodnie bowiem zeznał, że pokrzywdzony z jego posesji odjechał, kierując się do swojego domu, lecz zamierzał na tę posesje po niedługim czasie powrócić. Z kolei E. D. i M. T. (1) zgodnie zeznali, że kiedy do O. Z. przybyli, to nie zastali pokrzywdzonego, zaś w niedługi czas od ich przybycia doszło do wypadku. Korespondujące z tymi relacjami zeznania złożyli D. V. i V. V. (k. 551-553, 1405). Wynika z nich bezsprzecznie, że pokrzywdzony był u O. Z., przyjechał na chwilę do domu po czym znowu pojechał do niego. Słusznie w tej sytuacji prokurator na etapie postępowania przygotowawczego zdecydował o powołaniu innego biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych. Fałszywe a zarazem bardzo dla oskarżonego korzystne założenie, o jakim mowa sprawiło, że rzetelność i wiarygodność opinii biegłego P. została wykluczona. Marginalnie w tym miejscu wskazać należy, że powołując nowego biegłego prokurator na tę okoliczność się nie powołał a to uchybienie – jak należy domniemywać- stało się zasadniczą przyczyną podnoszenia zarzutu stronniczości prokuratora. Drugim uchybieniem biegłego P., dyskredytującym opracowana przez niego opinię było ustalenie, że oskarżony przed rozpoczęciem manewru skrętu w lewo hamował prowadzony przez siebie pojazd. Tej okoliczności zaprzeczył sam oskarżony. W toku postepowania odwoławczego w sposób szczegółowy i co do przebiegu wypadku wiarygodny opisał on tę fazę zdarzeń, jednak w żadnym momencie nie powołał się na hamowanie. Gdyby Ł. E. istotnie hamował, to tego jakże istotnego elementu z pewnością by nie ukrywał. Oznacza to, że określona przez tego biegłego w chwili uderzenia prędkość pojazdu M. została zaniżona. Spostrzec należy, że Ł. E. określił ją na 70-75 km/h lojalnie naprowadzając w tej materii, że są to wyłącznie jego szacunki, bowiem nie patrzył wówczas na wskazania prędkościomierza. Określenie to nie odbiega w sposób znaczący od wyliczeń, zawartych w opinii biegłego H. Ł. (1) który ustalił, że wynosiła ona co najmniej 85 km/h i wykluczył podjęcie przez sprawcę manewru hamowania. Jednocześnie wskazał on, że uderzenie nastąpiło przednią lewą częścią pojazdu (...), co w pełni odpowiada wyjaśnieniom Ł. E. i koreluje z twierdzeniami biegłego P.. Jednocześnie biegły z zakresu medycyny stwierdził, a brak jest podstaw by jego opinie kwestionować, że rowerzysta został potrącony od strony lewej i od tyłu, praktycznie wykluczając inną w tym zakresie możliwość. Bezspornym jest z kolei to, że oskarżony, który nie negował tego, iż prowadził uczestniczący w wypadku pojazd, wjeżdżając na drogę wiodącą ku zamkowi T. wpadł w niekontrolowany poślizg. Już te elementy wprost wskazują na sprawstwo oskarżonego. Jechał on bowiem z prędkością około dwukrotnie większą od bezpiecznej ( w ocenie Sądu była ona równa z prędkością dozwolona, to jest 40 km/h), pokonując zakręt wpadł w niekontrolowany poślizg i lewą strona prowadzonego pojazdu uderzył w lewą i tylną stronę rowerzysty. Niezależnie zatem od postawy na drodze pokrzywdzonego (i jego nietrzeźwości oraz odurzenia narkotykami) gdyby Ł. E. jechał z prędkością bezpieczną, to do potrącenia pokrzywdzonego by nie doszło. Odwołać się w tej materii należy do art. 25 ust. 1. ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, art. 26 ust. 2 tejże ustawy (na wypadek, gdyby bezzasadnie w realiach sprawy wywodzić, że L. V. (1) poruszał się pieszo), art. 22 ust. 2 pkt 2 (gdyby zakładać, że pokrzywdzony zjechał do osi jezdni bezpośrednio przed wypadkiem) i art. 19 ust. 1 tej ustawy. Stan nietrzeźwości pokrzywdzonego i jego odurzenie środkami psychoaktywnymi nie miały w tych realiach żadnego wpływu na przebieg zdarzeń, objętych zarzutem. Prędkość 80km/h to 22 m/s a co za tym idzie rowerzysta zdążyłby w realiach sprawy opuścić jezdnię z okolicy wyjazdu z posesji O. Z., gdyby oskarżony jechał z prędkością dwukrotnie mniejszą. W tym zakresie słusznie Sąd Rejonowy uznał za wiarygodna pisemną, uzupełnianą w toku rozprawy opinię biegłego H. Ł. (1) (vide analiza uniknięcia wypadku przy zachowaniu prędkości bezpiecznej przez oskarżonego k.627-630). Bezspornie , jak zostało wyżej podane, na jezdni w miejscu zdarzenia nie zostały ujawnione ślady, wskazujące na precyzyjną lokalizację potrącenia L. V. (1). W tej sytuacji w opiniach biegłych, jak również przedłożonych w toku postepowania odwoławczego dokumentach prywatnych zasadnie lokalizacja taka wprost nie została określona co nie oznacza, że na bazie owych opracowań i pozostałych dowodów wskazać jej nie można. Podnieść w tej materii należy, że zawarte w apelacjach supozycje, jakoby pokrzywdzony prowadził rower a nie jechał nim są dowolne. Świadek D. V. zeznał bowiem (k. 551-553), że pokrzywdzony był w domu przez 10-15 minut i powiedział, że jedzie do O., po czym wsiadł na rower i pojechał, zaś po 2-3 minutach świadek usłyszał huk, bez wątpienia spowodowany wypadkiem. V. V. zeznał natomiast (k. 1405), że pokrzywdzony był u kolegi, przyjechał na chwilę do domu i znowu pojechał do tego kolegi. Oznacza to, że pokrzywdzony jechał rowerem, bo w żaden sposób nie da się bronić tezy, że po krótkotrwałej jeździe zsiadł on z niego i dalszą część drogi pokonywał pieszo, prowadząc rower. Spostrzeżenie to koreluje także, choć w sposób pośredni, z zeznaniami O. Z.. Skoro pokrzywdzony udał się od niego rowerem na chwilę do swojego domu i wkrótce miał powrócić, to nawet stanem nietrzeźwości ofiary i jego odurzeniem nie sposób na kanwie podstawowych zasad doświadczenia życiowego tłumaczyć, jakoby w czasie powrotu do O. Z. po krótkiej jeździe zdecydował odbyć dalszą podróż pieszo. Równie bezsporne jest i to, że do uderzenia L. V. (1) doszło w ramach pasa, wyznaczonego przez ślady kół będącego w poślizgu pojazdu oskarżonego. Jednocześnie bez wątpienia L. V. (1) przemieszczał się od swojego miejsca zamieszkania a zatem z kierunku zamku T. na teren posesji O. Z., inny bowiem tor jego jazdy jest nawet teoretycznie wykluczony. Nie jechał on bowiem z kierunku Z., bo tą drogą jechał Ł. E. i nie jechał również z kierunku F., bo przeczą temu przywołane już, wiarygodne fragmenty zeznań E. D., M. T. (1), O. Z., D. V. i V. V.. Marginalnie podnieść należy, że z opinii D. P. także wynika, że wariant przez niego przyjęty, to jest wyjazd rowerzysty z posesji miałby miejsce tylko wtedy, gdyby rowerzysta z posesji świadka Z. jechał w kierunku F.. Usytuowanie śladów pojazdu buggy, odpowiadające ruchowi owego pojazdu oraz umiejscowienie zderzenia- lewą stroną buggy w lewą, tylna część ciała pokrzywdzonego nie pozostawia w związku z tym wątpliwości, że do zderzenia doszło na pasie ruch, po którym jechał pokrzywdzony, choć brak jest możliwości ustalenia, na jakiej części tego pasa doszło do zderzenia. Jedyna potencjalna możliwość eliminująca sprawstwo oskarżonego sprowadza się w powyższej sytuacji do supozycji o wykonaniu przez L. V. (1) manewru zawracania na wjeździe do posesji O. Z.. Jeśli jednak zważyć, że poślizg pojazdu buggy rozpoczął się przed owym wjazdem (patrząc z kierunku ruchu oskarżonego) i wiódł diagonalnie przez szosę, to ta możliwość jest wykluczona, bo potrącenie nie nastąpiłoby lewą stroną prowadzonego przez oskarżonego pojazdu. Skoro tak, to niezasadne jest podnoszenie w apelacjach powinności przywołania innego biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych. Nie do biegłych należy bowiem dokonywanie oceny wiarygodności materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadków. Prawdą jest, że biegły H. Ł. (2) takiej nieuprawnionej oceny zeznań O. Z. dokonał, zaś Sąd Rejonowy nie tylko stan ten niezasadnie zaakceptował, ale w sposób wadliwy, co nie uszło uwadze obrońców, dokonał oceny wiarygodności zeznań O. Z., E. D. i M. T. (1). W tym zakresie stwierdzić należy, że subiektywne przekonanie świadka o prawidłowej jeździe pokrzywdzonego nie może być kanwą obiektywnych ustaleń faktycznych zwłaszcza, że świadkowie mieli ograniczoną możliwość obserwacji toru jego jazdy a samego wypadku nie widzieli. Odmienne twierdzenia są w tej materii nieprawdziwe. Wyraźnie jednak rozróżnić należy kwestię obserwacji przez osoby, znajdujące się na posesji O. Z. samego wypadku od obserwacji odcinka jezdni, po którym poruszał się pokrzywdzony niedługo przed zdarzeniem. O ile bowiem nie jest obiektywnie możliwe dostrzeżenie, jaką częścią prawej części jezdni i z jaka prędkością jechał L. V. (1), o tyle jego dostrzeżenie przez O. Z. i M. T. (1) na około 2 minuty przed wypadkiem rowerzysty (nie ma wątpliwości, że był nim pokrzywdzony) jest w świetle wiarygodnych w tej materii zeznań obu mężczyzn dowiedzione. Relacje, o jakich mowa stanowią kolejny dowód wskazujący, że L. V. (1) jechał rowerem z kierunku zamku T. i zmierzał do posesji O. Z.. W tej sytuacji, choć nakierowane na obrazę art. 7 kpk zarzuty są częściowo zasadne, to jednak nie uzasadniają one powinności ani uniewinnienia oskarżonego, ani też uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego wymaga jednak istotnych korekt. Zderzenie, do którego doszło nie miało wszak charakteru czołowego, skoro oskarżony uderzył L. V. (1) lewą stroną pojazdu M. w jego lewą stronę. Zjazd na lewą stronę jezdni był wynikiem poślizgu a nie celowym manewrem Ł. E., zaś kwestia należytej obserwacji przedpola jazdy nie miała żadnego znaczenia. Przed poślizgiem oskarżony nie mógł bowiem widzieć, co dzieje się na drodze, wiodącej w prawą stronę, bo widok zasłaniało ukształtowanie drogi i warunki terenowe. Z kolei poślizg rozpoczął się w chwili rozpoczęcia manewru skrętu w prawo i miał charakter niekontrolowanego. Kierujący pojazdem buggy wskutek tego, że nie kontrolował już ruchu prowadzonego pojazdu nie mógł podjąć żadnych skutecznych manewrów nawet gdyby dostrzegł na drodze rowerzystę. Jedyną zatem przyczyna spowodowania wypadku była nadmierna prędkość, z jaka poruszał się oskarżony i związana z nią wadliwa technika jazdy. Wskazać w tym miejscu należy, że zakres apelacji prokuratora eliminuje możliwość przypisania oskarżonemu innych działań, jakie złożyły się dodatkowo na zaistnienie przedmiotowego zdarzenia. Marginalne znaczenie maj a w tym zakresie zeznania przesłuchanego w postepowaniu odwoławczym zeznania M. M.. Przebieg zdarzeń znał on bowiem tylko z relacji oskarżonego, który jednak nigdy nie twierdził, że jest winny śmiertelnego potrącenia rowerzysty i który twierdził, że z miejsca zdarzenia odjechał, bojąc się linczu. Świadek nie krył dzielącego go z Ł. E. konfliktu, jednakże twierdzenia o złożeniu przezeń nieprawdziwych zeznań i manipulacji dokonywanymi nagraniami nie są zasadne. Wszak gdyby wolą świadka było celowe a zarazem nieprawdziwe obciążenie oskarżonego, to podałby on szereg elementów, wskazujących na sprawstwo, powołując się chociażby na jego potwierdzenie ze strony Ł. E.. Jedyna w świetle jego zeznań okolicznością, na sprawstwo to wskazującą jest sytuacja podjęcia próby przekupienia innej osoby, który miałaby wziąć winę na siebie. Sytuację tę potwierdził w swoich zeznaniach E. J., który nie miał interesu w składaniu nieprawdziwych zeznań. Za pozbawione znaczenia dowodowego uznać natomiast należy zeznania skonfliktowanego z oskarżonym V. N., który powołał się jedynie na pogłoski o zdarzeniu. Konkludując stwierdzić należy, że wyeksponowane przez obrońców uchybienia w zakresie oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, jakich Sąd Rejonowy się nie ustrzegł uzasadniały powinność zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie ustaleń faktycznych, o czym była mowa oraz w przedmiocie wymiaru kary. Dalsze, postulowane w apelacjach obrońców uzupełniania materiału dowodowego jest w świetle powyższych rozważań zbędne, na co wprost wskazuje zarówno treść tez dowodowych, jak i zakres proponowanych środków.
W zakresie zarzucanej oskarżonemu ucieczki z miejsca wypadku stwierdzić należy, co następuje. Bezsprzecznie Ł. E. oddalił się z tego miejsca przed przybyciem policji, jednak w czasie, gdy zgromadziło się tam szereg osób. Nie doszło jednak do sytuacji zidentyfikowania sprawcy i odnotowania jego danych, umożliwiających późniejsze dotarcie do niego, stanu jego trzeźwości ani też ewentualnego odurzenia środkami psychoaktywnymi. co oznacza, że zaistniała sytuacja opisana w art. 178 § 1 kk (vide wyrok SA w Warszawie z dnia 17 grudnia 2024 r. II AKa 502/24, LEX nr 3835010, Konarska-Wrzosek Violetta (red.), Kodeks karny. Komentarz, wyd. IV WKP 2023 - komentarz, stan prawny: 1 października 2023 r.). Oskarżony wprawdzie powołał się na stan zagrożenia, warunkowany wrogą i agresywną postawą zgromadzonych osób, lecz słusznie Sąd Rejonowy sytuację taką wykluczył. Na stan realnego zagrożenia poza oskarżonym powoływali się O. T. (1) i P. E. a zatem osoby, które przemieszczały się wraz z oskarżonym i towarzysko z nim powiązane. Pierwszy zeznał jednak, że na miejscu doszło do przepychanek pomiędzy P. E. a ,,mężczyzną z kitką” , były kłótnie i krzyki oraz obawa linczu. P. E. natomiast stwierdził, że kilka zgromadzonych osób wyzywało ich a w związku z tym świadek ten chcąc, uniknąć do rękoczynów odjechał. Oznacza to, że O. T. (1) podał nieprawdę, bo P. E. nic o rękoczynach nie powiedział a przecież gdyby istotnie miały one miejsce, to okoliczności tej by nie taił. Faktem jest, że na miejscu zdarzenia atmosfera daleka była od spokojnej, co zrozumiałe. Co prawda X. E.- brat oskarżonego- odmówił składania zeznań, lecz z relacji O. Z., P. C. i X. A. wynika, że zgromadzone osoby wykrzykiwały, nie kierując jednak wobec nikogo żadnych gróźb. Ostatni z wymienionych (był to ów mężczyzna z kitką) lojalnie stwierdził, że był na miejscu zdarzenia impulsywny i nietrzeźwy, próbował jednak wyłącznie uniemożliwić ,,motocrossowcom” odjazd, zaś poza nim nikt inny nie okazywał żadnej agresji. Obiektywnie zatem nic oskarżonemu nie groziło a co za tym idzie nie miał on żadnego powodu do oddalenia się z miejsca wypadku poza takim, aby uniemożliwić jego identyfikację, stan trzeźwości oraz obecność w jego organizmie narkotyków. O tej jego motywacji dowodnie świadczy także późniejsze zachowanie, polegające na próbie nakłonienia E. J. do wzięcia na siebie odpowiedzialności za wypadek, jak również ukrywaniu się. Wszak nic nie stało na przeszkodzie by oskarżony, nawet powodowany subiektywnym i nieuzasadnionym strachem przed agresją zgromadzonych osób w krótki czas po odjeździe zgłosił się na policję, jak uczynił to O. T. (1). Wszak gdy na miejscu zdarzenia pojawiły się służby, w tym policja, to żadne ryzyko linczu nawet potencjalnie nie istniało. Ł. E. mógł także bez przeszkód udać się do najbliższej jednostki policji, czego jednak nie uczynił. Argument o rzekomej stronniczości prowadzącego postępowanie przygotowawcze prokuratora jest w tej materii chybiony, bo we wstępnej fazie prokurator ów nie tylko nie był obecny, ale i oskarżony nie mógł wiedzieć, kto z ramienia prokuratury będzie prowadził postępowanie. Nawet gdyby zatem uznać sytuację podwójnej motywacji sprawcy (czego Sąd nie czyni), to fakt, że Ł. E. nie uczynił niczego, co pozwoliłoby zidentyfikować jego osobę powołanym do tego organom sprawia, że zasadnie Sąd Rejonowy przypisał mu działanie w warunkach art. 178 § 1 kk. (por. Wróbel Włodzimierz (red.), D. L. (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część I. Komentarz do art. 117-211a, WKP 2017 - komentarz, stan prawny: 30 września 2017 r.). Czyni to zarzut I.d apelacji adw. V. T. niezasadnym.
Częściowo zasadne są zawarte w zarzutach 3 apelacji adw. V. T., 1, 2 i 3 apelacji oskarżonego oraz 1 apelacji adw. O. V. twierdzenia. Istotnie bowiem oskarżony na rozprawie głównej wskazywał, że chciałby złożyć wyjaśnienia w obecności swoich obrońców. Prawo do składania wyjaśnień nie jest -w toku przewodu sądowego- limitowane czasowo co oznacza, że prawidłowym postąpieniem Sądu I instancji byłoby uwzględnienie tego wniosku. W tej materii podnieść jednak należy, że błąd ten został konwalidowany w postepowaniu odwoławczym, gdyż Ł. E. złożył wyjaśnienia w formie swobodnej wypowiedzi, korzystając jednocześnie z prawa do odmowy udzielania odpowiedzi na jakiekolwiek pytania. Błędem Sądu Rejonowego było również nieuwzględnienie wniosków obrońców o odroczenie (lub przerwanie) rozprawy celem wygłoszenia stanowisk końcowych. Przedmiotowa sprawa, co potwierdza choćby złożony wniosek o przedłużenie terminu do sporządzenia uzasadnienia wyroku Sądu I instancji jest stosunkowo zawiła, co w pełni uzasadniało zgłoszone żądanie umożliwienia obrońcom przygotowania się do mów końcowych. Uchybienie to nie jest jednak przyczyną, uzasadniającą powinność uchylenia zaskarżonego wyroku. Należy bowiem zauważyć, że art. 437 § 2 zdanie drugie w brzmieniu obowiązującym od 1.07.2015 r. stanowi wyraźnie, że uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może nastąpić wyłącznie w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1, art. 454 lub jeżeli jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Uchybienie w postaci naruszenia art. 406 w zw. z art. 117 § 2, gdy w części rozprawy głównej stanowiącej głosy końcowe nie uczestniczyła strona lub jej przedstawiciel procesowy, z wyjątkiem obrony obligatoryjnej i obowiązkowego udziału oskarżonego w rozprawie (art. 439 § 1 pkt 10 i 11), choć zachodziła podstawa do nieprzeprowadzania czynności procesowej (art. 117 § 2), nie może stanowić podstawy uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Zawarta w art. 437 § 2 zdanie drugie przesłanka uchylenia orzeczenia w postaci konieczności przeprowadzenia na nowo „przewodu” odnosi się tylko do jednego z etapów rozprawy głównej, a mianowicie przewodu sądowego. Nie obejmuje natomiast kolejnego etapu w postaci „głosów końcowych”. Systemowo zakłada się, że nieuczestniczenie na tym etapie rozprawy z przyczyn stanowiących podstawę odroczenia lub przerwy w rozprawie jest uchybieniem, które może zostać konwalidowane w postępowaniu odwoławczym poprzez przedstawienie swoich racji w apelacji oraz w wystąpieniu przed sądem odwoławczym (postanowienie SN z 28.02.2018 r., V KK 221/17, LEX nr 2449307). Przedstawiony pogląd Sąd w całości akceptuje. Uniemożliwienie obrońcom wygłoszenia przed Sądem Rejonowym stanowisk końcowych nie może również prowadzić do zmiany zaskarżonego wyroku i uniewinnienia oskarżonego, bo sprzeciwia się temu zebrany materiał dowodowy, o czym była mowa wyżej. Z kolei uniemożliwienie zaskarżenia postanowienia o odmowie zawieszenia postepowania z uwagi na wydanie wyroku pozostaje bez choćby potencjalnego wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Faktem jest, na co powołał się w swojej apelacji oskarżony, że przez pewien czas funkcję jego obrońcy sprawował adw. X. T., który w innym postepowaniu bronił także M. M.. Pomiędzy ostatnim z wymienionych a Ł. E. nie zachodził jednakże żaden konflikt interesów procesowych na kanwie przedmiotowej sprawy. Konflikt taki zachodzi bowiem wtedy, gdy dla obrony jednego z mandantów celowe byłoby dezawuowanie treści wyjaśnień innego, bronionego przez tego samego adwokata, bo takie działanie podważałoby zaufanie tych oskarżonych co do rzetelności obrony (por. wyrok SN z dnia 11 kwietnia 2018 r. II KK 390/17, LEX nr 2487632). W przedmiotowej sprawie sytuacja taka nie zachodzi tym bardziej, że oskarżony aż do fazy wyrokowania przez Sąd Rejonowy skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień, zaś M. M. w procesie występował w roli świadka, którego zeznania w bardzo niewielkim zakresie obciążały oskarżonego, o czym była mowa wyżej. Bezzasadny jest zarzut 2 apelacji adw. O. V.. Wniosek o wyłączenie SSR Aleksandry Dołharz złożony został bowiem już po wydaniu przez nią postanowienia w przedmiocie wyłączenia ASR E. Z. (1) (k. 1188 t. 6), co z oczywistych powodów czyniło jego rozpoznanie bezprzedmiotowym. Z kolei wskazany w tejże apelacji przepis ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych reguluje kwestie przeniesienia sędziego do innego wydziału. Zważyć przy tym należy na treść § 62 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2019 r. Regulaminu urzędowania sądów powszechnych. Zgodnie z jego brzmieniem po wydaniu decyzji skutkującej zmianą wydziału lub miejsca służbowego sędziemu jeszcze przed dniem przeniesienia mogą być przydzielane sprawy w nowym wydziale z jednoczesnym zakończeniem przydziału spraw w wydziale, w którym dotychczas orzekał. ASR E. Z. (1) nie został zwolniony z obowiązku zakończenia rozpoczętych spraw w Wydziale II Karnym a co za tym idzie jego obowiązkiem było dokończenie również przedmiotowej sprawy; fakt ten nie może być w związku z tym rozpatrywany w kategoriach jakiegokolwiek uchybienia procesowego.
W odniesieniu do zarzutów 3-7 i 9-10 apelacji adw. O. V. stwierdzić należy, że wyraźnie pomylone są w nich względne przyczyny odwoławcze. Ich katalog zawarty jest w art. 438 kpk co oznacza, że przepis ten nie ma zastosowania w postępowaniu przed sądem I instancji, nie mogło zatem mieć miejsca uchybienie temu przepisowi przez Sąd Rejonowy. Równocześnie zważyć należy, że przyczyną odwoławczą z art. 438 pkt 3 kpk może być jedynie błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, nie zaś błędna ocena któregokolwiek z przeprowadzonych dowodów. To ostatnie uchybienie stanowić może jedynie ujętą w art. 438 pkt 2 kpk obrazę przepisów postępowania (art. 7 kpk), jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia. Autor apelacji w treści podniesionych zarzutów zawarł także częściowe ich uzasadnienie, co czyni je nie w pełni czytelnymi. W zakresie zarzutów 3 a częściowo również 5 podnieść należy, że zostały one skierowane wobec uzasadnienia zaskarżonego wyroku, jakie jednak nie zostało zaskarżone. Uchybienia zawarte w tymże uzasadnieniu, mające po części charakter omyłek pisarskich, pozostają jednak bez wpływu na treść wydanego wyroku, bowiem pisemne uzasadnienie sporządzone zostało już po wyrokowaniu.
Zarzut 7 apelacji adw. O. V. jest bezzasadny w stopniu oczywistym. Apelujący nie podał żadnego argumentu, z którego mógłby wynikać choćby hipotetyczny interes prowadzącego postepowanie przygotowawcze prokuratora w doprowadzeniu do skazania oskarżonego w sytuacji, w jakiej Ł. E. nie byłby sprawcą zarzucanego mu występku. Co istotne, nawet gdyby powołany w tym zarzucie konflikt miał miejsce, to w żaden sposób nie przełożył się on na treść wydanego wyroku. Wszak w toku procesu oskarżyciel publiczny posiada li tylko prawa strony, opisane w zarzucie działania ( z wyjątkiem prób uzyskania zeznań obciążających oskarżonego) wpływu na treść wyroku nie miały, zaś próby, o jakich mowa pozostają w zgodzie z zawartą w art. 4 kpk zasadą obiektywizmu. Z kolei utrudnianie przez oskarżonego postepowania karnego w przedmiotowej sprawie, nawet jeśli istotnie miało miejsce, jest przedmiotem odrębnego postępowania, zaś przełożenie postawy procesowej Ł. E. na wymiar kary omówione jest w części, dotyczącej zagadnienia kary. W tym miejscy wskazać należy, że z katalogu okoliczności obciążających Sąd elementy te usunął, jako że zostały ona w tej kategorii uznane przez Sąd Rejonowy niezasadnie.
Nie jest zasadna apelacja prokuratora, częściowo słuszne są natomiast zarzuty obrońców oceniane przez pryzmat wymiaru kary. Wyeliminowanie z opisu czynu elementu wadliwej obserwacji przez oskarżonego przedpola jazdy oraz doprecyzowanie, że jego zjazd na przeciwległą stronę jezdni miał charakter niekontrolowany to okoliczności, obligujące do obniżenia wymiaru orzeczonej kary. Brak po stronie oskarżonego skruchy nie może być natomiast traktowany w kategoriach okoliczności obciążających, skoro Ł. E.- do czego miał prawo- negował swoje sprawstwo. Wszak skorzystanie przez oskarżonego z przysługujących mu uprawnień nie może rodzic dlań negatywnych skutków prawnych, co nie wymaga komentarza. Powołanie się przez prokuratora na naruszenie przez Ł. E. art. 44 prawa o ruchu drogowym jest natomiast nadużyciem, skoro popełnione przezeń przestępstwo zakwalifikowane jest również z art. 178 § 1 kk. a wszak kontynuacją realizacji podjętego w tym zakresie zamiaru były dalsze próby uniknięcia odpowiedzialności. Kwestia ewentualnego bezprawnego utrudniania przez Ł. E. prowadzonego postępowania jest przedmiotem odrębnego postępowania. Jeśli miało ono miejsce, to oskarżony poniesie z tego tytułu odrębną odpowiedzialność a skoro tak, to uznanie tej okoliczności za obciążającą w przedmiotowej sprawie doprowadziłoby do niedopuszczalnej podwójnej odpowiedzialności za to samo zachowanie. Rażące, bo dwukrotne przekroczenie prędkości bezpiecznej, stanowiące umyślne naruszenie tej podstawowej zasady bezpieczeństwa w komunikacji i nieodwracalny skutek owego naruszenia są natomiast podstawowymi okolicznościami, sprzeciwiającymi się dalszemu łagodzeniu wymierzonej kary, co odnosi się również i do orzeczonego środka karnego. Zwerbalizowane przez oskarżonego, bezzasadne przekonanie o ponadprzeciętnych umiejętnościach co do prowadzenia pojazdów mechanicznych (bo tak odbierać należy twierdzenia o ,,doświadczeniu” oskarżonego) w kontekście popełnionych naruszeń zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym obligują do wyeliminowania Ł. E. z ruchu drogowego jako kierowcy. Nie rażą surowością także orzeczone nawiązki.
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
zmiana zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu
zmiana zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie wobec oskarżonego Ł. E. kary 9 lat pozbawienia wolności.
Niezasadny
Podniesione w apelacjach zarzuty nie okazały się zasadne a co za tym idzie również zawarte w nich, korelujące z zarzutami wnioski zasadne nie są.
Okoliczności podlegające uwzględnieniu z urzędu
1.
Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego
Zaskarżony wyrok został utrzymany w mocy w części w zakresie sprawstwa, winy i kwestii związanych z wymiarem kary.
W przedmiotowej sprawie brak jest okoliczności, o jakich mowa w art. 439 kpk i art. 440 kpk. Co prawda w dniu 15 listopada 2024r. rozprawa była prowadzona pod nieobecność obrońców w sytuacji, gdy oskarżony był uprzednio badany przez biegłych psychiatrów w zakresie poczytalności i nie zostało wydane przed tą datą postanowienie w trybie art. 79 § 4 k.p.k., lecz w dniu 27 listopada 2024r. świadek E. J. został ponowione przesłuchany z zastosowaniem art. 378a kpk. Poza tym wypadkiem co najmniej jeden z obrońców każdorazowo uczestniczył rozprawie aż do fazy końcowych wystąpień, o czym była mowa. Jednocześnie podnieść należy, że w zarządzeniu z dnia 20 lutego 2024r. sędzia stwierdził, że obecność obrońcy nie jest obowiązkowa. Sąd aprobuje i podziela pogląd Sądu Najwyższego, wyrażony w uzasadnieniu wyroku z dnia 28 listopada 2018 r. (V KS 23/18, LEX nr 2592818), w świetle którego można zaakceptować sytuację, gdy sąd orzekał w składzie jednego sędziego, podjęcie decyzji procesowej o nieobowiązkowym udziale obrońcy w rozprawie w formie zarządzenia przewodniczącego składu. Przy takim bowiem składzie sądu jest to równoznaczne z dokonaniem takiej oceny obecności obrońcy (nie będącej obligatoryjną) jednocześnie przez cały skład sądu. Uchybienie natury formalnej nie ma w tym układzie znaczenia, skoro istnieje pewność, iż takie stanowisko wyraził jednocześnie także sąd. Z kolei nieobecność obrońców w fazie końcowych wystąpień także nie mieści się na gruncie przedmiotowej sprawy w kategoriach przesłanki z art. 439 § 1 pkt 10 kpk. Sąd Rejonowy postanowił bowiem prowadzić rozprawę, mimo złożonych wniosków o jej odroczenie m.in. dlatego, że "udział obrońcy w rozprawie nie jest obligatoryjny". Analogiczna sytuacja była przedmiotem osądu Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 15 lutego 2023 r. IV KS 3/23, LEX nr 3538056), który słusznie stwierdził, że niepowołanie podstawy prawnej czyni takie postanowienie dalekim od "wzorcowego", jednak spełnia ono podstawowe wymogi orzeczenia określone w art. 94 § 1 k.p.k.: zostało wydane w prawidłowej formie postanowienia określonej w art. 79 § 4 k.p.k., zawiera oznaczenie organu oraz osoby, która go wydała, datę wydania, wskazuje sprawę, której dotyczy oraz jasne i jednoznaczne rozstrzygnięcie, co do nieobowiązkowego dalszego udziału obrońcy w rozprawie. Pozostałe rozważania w tej materii przedstawione są wyżej.
Zaskarżony wyrok został zmieniony w zakresie, opisanym w punkcie I
Przyczyny zmiany zaskarżonego wyroku podane zostały wyżej.
Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku
Punkt III wyroku
Podstawą zasądzenia od oskarżonego na rzecz oskarżycieli posiłkowych należności z tytułu zastępstwa procesowego jest art. 634 kpk w zw. z art. 627 kpk.
Koszty procesu
Punkt IV wyroku
Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu za postępowanie odwoławcze stanowi przepis art. 636 § 1 k.p.k. Sąd nie stwierdził podstaw faktycznych, uzasadniających odstąpienie od obciążania oskarżonego tymi należnościami.
Granice zaskarżenia
Dowód: Kolejny numer załącznika
- Kolejny numer załącznika, k. 1
Podmiot wnoszący apelację
Obrońcy, oskarżony, prokurator
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
Na niekorzyść
W całości
W części
Co do kary
Podniesione zarzuty
Art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
Art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
Art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
Wnioski
Uchylenie
Zmiana
Hasła tematyczne: Przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji
181 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 18 lutego 2026 r.
- Po 71 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 18 sierpnia 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.