- Sygnatura akt
- VI Ka 626/24
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Rybniku
- Wydział
- VI Wydział Karny Odwoławczy
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 13 stycznia 2025 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Kara
- rok więzienia
- Opublikowano w portalu
- 11 kwietnia 2025 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Groźba zwolnienia policjantów z pracy nie była groźbą bezprawną. Sąd zmienił wyrok
Przejdź do orzeczenia, 22 min czytania
Spór
Oskarżony P. K. był sądzony za znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej dwóch policjantów oraz za groźby wobec jednego z nich. Obrońca w apelacji zarzucał błędne ustalenia i przypisanie czynów drugiemu z uczestników zdarzenia.
Ustalenia sądu
Sąd uznał za udowodnione, że oskarżony szarpał policjanta za mundur w czasie interwencji i używał wobec funkcjonariuszy słów wulgarnych. Twierdzenia obrony o wymyśleniu zarzutów przez policjantów sąd uznał za niewykazane.
Rozstrzygnięcie
Sąd zmienił wyrok w punkcie 3, wymierzył za każdy z dwóch czynów karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, a następnie karę łączną 1 roku pozbawienia wolności, w pozostałym zakresie utrzymał wyrok w mocy i zwolnił oskarżonego od kosztów postępowania odwoławczego.
Dlaczego
Sąd odwoławczy uznał, że opis czynu z groźbą zwolnienia z pracy nie zawierał znamienia groźby bezprawnej, dlatego usunął ten czyn z zaskarżonego wyroku. Zarzuty apelacji dotyczące oceny dowodów uznał za niezasadne, bo nagranie wideo potwierdziło relacje pokrzywdzonych.
Dla firm
Zapowiedź zwolnienia z pracy nie jest groźbą bezprawną w rozumieniu art. 115 § 12 k.k., więc sama taka wypowiedź nie wyczerpuje znamion art. 224 § 2 k.k.
Więcej o sprawie
Sąd odwoławczy oparł ustalenia na nagraniu z części interwencji w mieszkaniu w W. z 14 grudnia 2019 r., na którym widać szarpanie policjanta za mundur. Zarzuty obrońcy o wymyślenie zarzutów przez funkcjonariuszy sąd oddalił.
Po drugie: co zdecydowanie ważniejsze, pomijając powyższe, opis czynu przypisanego nie zawierał podstawowego znamienia występku z art. 224 § 2 k.k.
- Kara
- rok więzienia
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Rybniku, VI Wydział Karny Odwoławczy
- Sygnatura
- VI Ka 626/24
Treść orzeczenia około 22 minuty czytania
Rybnik, 13 stycznia 2025 r.
Sygn. akt VI Ka 626/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Okręgowy w Rybniku - VI Wydział Karny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Paweł Stępień
Protokolant: Anna Stacherczak
w obecności oskarżyciela Krzysztofa Hynka prokuratora Prokuratury Rejonowej w Wodzisławiu Śląskim
po rozpoznaniu w dniu 13 stycznia 2025 r.
sprawy:
P. K. (K.)
s. A. i M.
ur. (...) w W.
oskarżonego o czyny z art. 226 k.k., 190 §1 k.k. i inne
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim
z dnia 30 maja 2023 r. sygn. akt II K 924/20
I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 3 w ten sposób, że:
a.
ustala, iż oskarżony P. K. w dniu 14 grudnia 2019 w W., na ulicy (...) w mieszkaniu, na ulicy, w radiowozie oraz budynku (...) W. używając słów uznawanych powszechnie za obelżywe znieważył funkcjonariuszy Policji - sierżanta Ł. D. oraz starszego posterunkowego J. R. słowami powszechnie uważanymi za obelżywe podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych, a nadto szarpiąc za mundur naruszył ich nietykalność cielesną, przy czym w stosunku do st. post. J. R. również w ten sposób, że celowo włożył swojego palca z krwią do jego ust pod groźbą zakażenia go wirusem HIV, tj. przyjmuje, że swoim zachowaniem oskarżony wyczerpał znamiona występku z art. 222 § 1 k.k. i art. 226 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 222 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. orzeka względem oskarżonego karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;
b.
ustala iż oskarżony P. K. w dniu 14 grudnia 2019 w W., na ulicy (...) w budynku (...) W., groził starszemu posterunkowemu J. R. w taki sposób, że „wyrucha mu matkę i ją odwiedzi jak będzie w nocy w pracy oraz że jak wyjdzie po 24 godzinach to go dojedzie”, w celu zmuszenia go do zaniechania czynności służbowej zatrzymania osoby, tj. przyjmuje, że swoim zachowaniem oskarżony wyczerpał znamiona występku z art. 224 § 2 k.k. i za to na podstawie tego przepisu w zw. z art. 224 § 1 k.k. orzeka względem oskarżonego karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;
c.
na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. łączy orzeczone kary jednostkowe i w ich miejsce orzeka względem oskarżonego P. K. karę łączną 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;
II. w pozostałym zakresie utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;
III. zwalnia oskarżonego z obowiązku zapłaty kosztów postępowania za drugą instancję obciążając nimi Skarb Państwa.
sędzia Paweł Stępień
Uzasadnienie
Część wstępna
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
Wyrok Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim z dnia 30 maja 2023roku w sprawie o sygnaturze akt II K 924/20
Podmiot wnoszący apelację
Obrońca
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na korzyść
W całości
Podniesione zarzuty
art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
Wnioski
zmiana
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
Fakty uznane za udowodnione
1. P. K.
Udowodnione zostało, że oskarżony P. K. szarpał policjanta za mundur w czasie interwencji w mieszkaniu przy ulicy (...) w W. w dniu 14 grudnia 2019 roku, a także używał wobec funkcjonariuszy słów wulgarnych nazywając ich „chujami”.
Dowód: Protokół oględzin cyfrowego nośnika informacji, a odtworzonego na rozprawie odwoławczej w dniu 13 stycznia 2025 roku
- Protokół oględzin cyfrowego nośnika informacji, a odtworzonego na rozprawie odwoławczej w dniu 13 stycznia 2025 roku, k. k.456 – 457
Protokół oględzin cyfrowego nośnika informacji, a odtworzonego na rozprawie odwoławczej w dniu 13 stycznia 2025 roku.
Dowód ten nie był kwestionowany przez, którąkolwiek ze stron, a sąd odwoławczy nie znalazł powodów, dla których należałoby go pominąć, na etapie postępowania już przed sądem I instancji. Sąd rejonowy bowiem pomimo, że wniosek dowodowy w tym przedmiocie został złożony na początkowym etapie procesu(k.160), nie rozstrzygnął go, nie oddalił, jak również nie przeprowadził stosownych oględzin cyfrowego nośnika informacji. Tymczasem dowód ten stanowił obiektywne źródło informacji, które precyzyjnie uzupełniało materiał dowodowy, zwłaszcza ten osobowy. Z przedmiotowego zapisu wynika jednoznacznie, że dotyczy on jedynie części interwencji. Jednocześnie dowód ten pozwalał i nakazywał ustalenie, że oskarżony K. szarpał policjanta za mundur, a także w mieszkaniu nazwał policjanta „chujem”.
Stanowisko sądu odwoławczego wobec zgłoszonych zarzutów i wniosków
1. Obrazy prawa procesowego mające wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie poprzez obrazę art. 2 § 2 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. poprzez oparcie rozstrzygnięcia wyłącznie na dowodach niekorzystnych dla oskarżonego tj. zeznania J. R. i Ł. D., A. R. z całkowitym pominięciem wszystkich dowodów korzystnych dla oskarżonego tj. zeznania świadków: S. S., S. P., D. K., I. K. a także samego oskarżonego P. K. — prowadzące do szeregu błędów w ustaleniach faktycznych mających wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie polegających na:
a.
przyjęciu, iż oskarżony P. K. używał wobec pokrzywdzonych Ł. D. i J. R. słów uznawanych powszechnie za obelżywe, tj.
„jebane cwele, chuje” w mieszkaniu, na ulicy, w radiowozie oraz budynku (...) W. podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych - podczas gdy w rzeczywistości to nie osk. P. K. tylko osk. K. K. (1) używał takich słów (vide: nagranie z pendriva zawarte w aktach sprawy o sygn. II K 682/21 Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim), a nadto nie szarpał interweniujących Policjantów za mundur, nie odepchnął Ł. D. - przeciwnie to osk. P. K. został przez interweniującego Policjanta uderzony i doznał urazu głowy. Opisanych w karcie informacyjnej Szpitala (...) w W. uszczerbków na zdrowiu pokrzywdzony J. R. doznał na skutek działania drugiego z oskarżonych tj. K. K. (1). Sąd I instancji słusznie dostrzegł, iż J. R. był „objęty przez K. K. (1), który chciał wywrócić policjanta”, „w trakcie szarpaniny K. K. (1) uderzył J. R. łokciem w okolice prawego oka” co zostało potwierdzone zarówno przez obu pokrzywdzonych jak i świadków (vide: str. 4 pkt. 5 Uzasadnienia Wyroku w niniejszej sprawie).Na stronie 14 i 15 uzasadnienia Wyroku Sąd Rejonowy zdaje się dostrzegać, iż agresją wobec interweniujących policjantów wykazał się nie osk. P. K. (którego nieprawidłowe działanie polegało tylko na zamknięciu drzwi, a nie na rzekomym odepchnięciu Ł. D. i uniemożliwieniu pokrzywdzonym opuszczenia mieszkania, co nie stanowi jednak czynu zarzucanego Aktem Oskarżenia) a opinia sądowa o urazach pokrzywdzonego J. R. „dotyczy obrażeń ciała jakich doznał starszy posterunkowy J. R. na skutek zachowania K. K. (1)”. Nadto, osk. P. K. nie włożył do ust J. R. palca z krwią i nie wskazywał by był zakażony wirusem HIV. Podkreślić należy, iż twierdzenia te zostały wymyślone przez pokrzywdzonych funkcjonariuszy na potrzeby niniejszej sprawy i nie miały miejsca w rzeczywistości;
b.
Błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie polegał także na błędnym uznaniu, iż 14 grudnia 2019 r. na ul. (...) w budynku (...) W. osk. P. K. groził starszemu posterunkowemu, iż „wyrucha mu matkę i ją odwiedzi jak będzie w nocy w pracy oraz, że jak wyjdzie po 24 godzinach to go dojedzie” — podczas gdy osk. P. K. nigdy nie użył wobec pokrzywdzonego ww. słów. Ww. historia i rzekome groźby osk. P. K. zostały wymyślone przez obu pokrzywdzonych na potrzeby niniejszej sprawy. Podkreślić należy, iż obaj Policjanci mieli interes prawny i faktyczny w zdyskredytowaniu i przedstawieniu w jak najgorszym świetle osk. P. K., wobec faktu, iż dopuścili się względem oskarżonego przekroczenia uprawnień i mogli spodziewać się skargi czy zawiadomienia o przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariuszy, które oskarżony złożył;
c.
Błędem w ustaleniach faktycznych jest twierdzenie, iż osk. P. K. wskazał Policjantom, iż nie potrzebuje pomocy, podczas gdy w rzeczywistości wskazywał, że pomoc jest potrzebna (Vide: nagranie z pendriva zawarte w aktach sprawy o sygn. II K 682/21 Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim)’
d.
Błędem w ustaleniach faktycznych jest opisane w pkt. 6, str 5 uzasadnienia przypisane obu oskarżonym słów wulgarnych tj. „jebane chuje, cwele” podczas gdy wyłącznie osk. K. K. (1) używał ww. słów;
e.
Błędem w ustaleniach faktycznych jest przypisanie osk. P. K. groźby bezprawnej zwolnienia z racy, z powołaniem na wp w służbach mundurowych – błędne ustalenia faktyczne zostały dokonane w oparciu o nie polegające na prawdzie zeznania pokrzywdzonych, którzy mieli interes w nieprawdziwym i dyskredytującym oskarżonego zarzucie, z uwagi na fakt, iż sami dopuścili się względem P. K. przekroczenia uprawnień’
f.
Błędem w ustaleniach faktycznych jest ocena dowodów (vide str. 10 uzasadnienia Wyroku w niniejszej sprawie) stwierdzająca, iż pokrzywdzeni funkcjonariusze „nie zmierzali do tego by bezpodstawnie obciążać oskarżonego” mimo, iż jak Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim wiedział z urzędu - w tym samym czasie toczyła się sprawa przeciwko Pokrzywdzonym z oskarżenia P. K., zaś Pokrzywdzeni mieli interes prawny i faktyczny w przypisywaniu osk. P. K. przestępstwa, gdyż sami dopuścili się względem oskarżonego przekroczenia uprawnień. Dziwi fakt, iż mimo, że sytuacja interwencji przebiegała dynamicznie - akurat funkcjonariusze potrafili ją opisać jak wskazał Sąd „niezwykle szczegółowo”. Zasady logiki i doświadczenia życiowego pozwalają zaś wskazać, iż tak dokładny opis musiał być jedynie dokładnie zaplanowany i ustalony przez funkcjonariuszy wcześniej, dlatego zbyt zgodnie i w podobnych słowach mogli przypisać oskarżonemu czyny jakich nie dokonał tj. przypisać rzekome wyzwiska i groźby, czy naruszenie nietykalności cielesnej poprzez szarpanie czy rzekome włożenie palca do ust J. R. i grożenie, iż oskarżony miałby rzekomo być zarażony wirusem HIV. Sami funkcjonariusze zaś mieli prawo obawiać się, iż oskarżony zawiadomi o przekroczeniu przez nich uprawnień, co oskarżony uczyniła. Błędem jest zatem twierdzenie, iż zeznania pokrzywdzonych są „obiektywne”;
g.
Błędem jest także przypisanie świadkowi A. R. „obiektywizmu” oraz twierdzenie, iż świadek nie miał interesu w określeniu wyniku postępowania. Ustalenie to zostało dokonane wbrew logice i zasadom doświadczenia życiowego, które bowiem pozwalają przypuszczać (co miało miejsce w niniejszym postępowaniu) iż świadek ma interes w pomocy swoim kolegom z pracy - funkcjonariuszom policji. Zeznania tego świadka powinny być więc oceniane z najwyższą dozą ostrożności a nie a priori uznawane za „obiektywne” i prawdziwe;
h.
Błędem w ustaleniach faktycznych jest twierdzenie, iż Policjanci nie bili oskarżonego w samochodzie, podczas gdy wskazywał na to sam oskarżony i świadek D. K., której zeznania wcześniej Sąd uznał za wiarygodne, a kolejno Sąd zakwestionował te zeznania z uwagi na fakt, iż świadek nie zeznała o nich w postępowaniu przygotowawczym, gdzie świadek nie była o te fakty pytana.
Niezasadny
Zarzuty są bezzasadne i nie mogły doprowadzić do zmiany wyroku w kierunku postulowanym przez autora apelacji.
Wbrew zarzutom, sąd I instancji miał w polu widzenia całość dopuszczonego w toku przewodu sądowego materiału dowodowego, w tym poddał ocenie te dowody, które, zdaniem skarżącego miały przemawiać na korzyść oskarżonego. Dotyczy to przede wszystkim depozycji świadków S. S., S. P., D. K., I. K.. Tylko pobieżna analiza pisemnych motywów zaskarżonego wyroku przeczy dowolnej narracji autora apelacji.
Sąd I instancji, chociaż dopuścił się wspomnianej już obrazy przepisów postępowania, to jednak poczynił ustalenia faktyczne, które znajdują oparcie w przeprowadzonym materiale dowodowy, ocenionym zgodnie z dyrektywami z art. 7 i art. 410 k.p.k. Świadczy o tym również konfrontacja ustaleń sądu I instancji z wnioskami, które wyciągnął sąd odwoławczy po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego.
Z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku wynika, w oparciu o które dowody sąd poczynił ustalenia faktyczne, które dowody pominął na tym etapie orzekania, jednocześnie wskazał przyczyny takich decyzji. Co istotne, oceny te nie są obarczone dowolnością. Sąd I instancji miał bowiem w polu widzenia wszystkie przeprowadzone dowody, nie ograniczył się do ich części, a dokonane oceny są zgodne z podstawową wiedzą i doświadczeniem życiowym. Nie mogło być więc mowy o naruszeniu dyrektywy z art. 7 k.p.k.
Zgodnie z art. 7 kpk organy postępowania, a więc także i sąd, kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art. 7 kpk, wtedy gdy jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 kpk) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 kpk), stanowi wynik rozważenia wszystkich tych okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 kpk), jest wyczerpująco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego – uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1 i 2 kpk).
Z uwagi na fakt, że apelacja zdaje się wskazywać, iż sąd naruszył przepis art. 410 k.p.k., zasadne jest wyświetlenie, iż zasada wynikająca z tego przepisu obowiązuje także przy wyciąganiu wniosków przez strony procesowe, które, przedstawiając w środku odwoławczym własne stanowisko, nie mogą go opierać na fragmentarycznej ocenie dowodów, lecz muszą odnosić się do całokształtu materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy głównej (wyrok SA w Łodzi z 19 października 1999 r., II AKa 71/99, KZS 2001 r., z. 10, poz. 43; D. Świecki (red.) Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Tom I, wyd. II, teza 8 do art. 410 kpk).
Przenosząc te wszystkie teoretyczne uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy, już w tym miejscu wyświetlić należało, że dowód obiektywny w postaci zapisu wideo, który ujawnił sąd odwoławczy, w zastępstwie sądu I instancji, w sposób jednoznaczny dowiódł, że oskarżony K., naruszał nietykalność cielesną policjantów szarpiąc się z nimi. Ujawniono to już w pierwszych sekundach odtworzonego nagrania. W dalszym toku ustalone zostało, w oparciu o ten dowód, że K. nazwał policjanta „chujem”. Wreszcie, co najważniejsze, odtworzone nagrania dotyczyły tylko części interwencji z dnia 14 grudnia 2019 roku, tj. w części utrwalone zostało zajście w mieszkaniu oraz ostatnia część zajścia na ulicy, obok wejścia do Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim. Jednakże, zdaniem sądu odwoławczego, tylko owe fragmenty zdarzeń, które zostały utrwalone, przekonały sąd odwoławczy, że nie było podstaw do tego, aby kwestionować wiarygodność świadków – pokrzywdzonych w tej sprawie. Co do zasady ich relacje znalazły potwierdzenie w oparciu o odtworzony zapis wideo, oczywiście w tym zakresie, w którym miał on związek z zarzutami postawionymi oskarżonemu K.. Tudzież część zapisów dotyczyła zdarzeń na parkingu Komendy (...) w W., których nie dotyczył akt oskarżenia. Zresztą w oparciu o ten materiał, należało także wyciągnąć wniosek, że P. K. był agresywny w toku całej interwencji, zachodziła potrzeba przytrzymywania go i stosowania względem niego środków przymusu bezpośredniego. Powyższa uwaga ma o tyle doniosłe znaczenie, albowiem autor apelacji próbował podważyć relacje przesłuchanych policjantów, w tym A. R., jedynie w oparciu o to, że wiążą ich relacje zawodowe, zaś pokrzywdzeni mieli interes w składaniu nieprawdziwych zeznań, z uwagi na toczące się równolegle postępowanie z zawiadomienia P. K.. Taka ocena, w świetle całokształtu ujawnionego materiału dowodowego, była jednak wysoce spłycona. Kiedy zważy się tylko na tę część interwencji, która została utrwalona na cyfrowym nośniku informacji, nie ulegało wątpliwości, że te fragmenty zdarzenia wręcz korespondowały w zeznaniami J. R. i Ł. D.. Nie mogło być także kontrowersji, co do stanu trzeźwości uczestników biesiady, która odbywała się w mieszkaniu przy ulicy (...) w W. w dniu 14 grudnia 219 roku. Nie ulega żadnej wątpliwości, że zarówno P. K., K. K. (1) jak i pozostali uczestnicy tej imprezy byli nietrzeźwi, a niektórzy wręcz upojeni alkoholem. Trudno więc oczekiwać od sądu, jak czynił to w apelacji skarżący, że w oparciu o taki materiał dowodowy należało w tej sprawie czynić ustalenia faktyczne, zaś korespondujące ze sobą zeznania pokrzywdzonych, wzmocnione zapisem wideo z części interwencji, w zupełności zlekceważyć. O ile faktem jest, że to K. K. (1) był wyjątkowo aktywny w wulgarnym wyzywaniu policjantów, to nie było podstaw do tego, aby ustalić, że takich słów nie używał również oskarżony K. w czasie, kiedy zdarzenie nie było utrwalane, tym bardziej, że nawet w tej części takie słowa wypowiadane przez K. ujawniono. Odnośnie naruszenia nietykalności cielesnej policjantów, poprzez ich szarpanie, to zdaje się, że sam skarżący przyznaje takie fakty w apelacji. Dla prawidłowości ustaleń faktycznych nie miały większego znaczenia tezy skarżącego dotyczące tego, czy oskarżeni domagali się pomocy medycznej czy też nie. Tak samo gołosłowne i nie mające zasadniczego znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy były twierdzenia skarżącego, że P. K. był bity przez policjantów w samochodzie, w czasie przewożenia go do komendy. Warto powtórzyć, że niniejsza sprawa dotyczyła znieważenia pokrzywdzonych jako funkcjonariuszy policji oraz naruszenia ich nietykalności cielesnej, czego dowiódł już tylko dowód zaprezentowany przez samych oskarżonych. Usilne próby wykazywania w tym postępowaniu, że policjanci przekroczyli swoje uprawnienia i pobili oskarżonego, nie mogły przynieść oczekiwanych przez autora apelacji skutków, gdyż odmienny był przedmiot rozpoznania w tej sprawie, czego zdaje się nie chciał zauważyć autor apelacji
Niezasadny
W podsumowaniu, wnioski apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie. Sąd nie dopuścił się obrazy przepisów postępowania, tak tych wprost wskazanych w apelacji, jak również tych, które wynikały ze specyficznie sporządzonych zarzutów tej apelacji. Chodzi oczywiście o naruszenia przepisów art. 7 i 410 k.p.k., gdyż w istocie takie zarzuty postawił skarżący. Sąd I instancji miał w polu widzenia zarówno dowody świadczące na korzyść jak na niekorzyść sprawcy, stąd nie dopuścił się obrazy art. 4 i 7 k.p.k. Nie mógł o tym świadczyć tylko i wyłącznie fakt poczynienia części zasadniczych ustaleń faktycznych w oparciu o dowody, które świadczyły na niekorzyść oskarżonego, albowiem w świetle, uzupełnionego przez sąd odwoławczy, postępowania dowodowego, była to jedynie słuszna decyzja.
2. Z daleko idącej ostrożności procesowej - w przypadku nie uznania ww. zarzutów - zarzucam obrazę prawa procesowego mającą wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie tj. obrazę art. 53 par. 1 w zw. z art. 53 par. 21) pkt. 1, pkt. 3, pkt. 7 kk poprzez zasądzenie rażąco surowej kary, w oderwaniu od okoliczności łagodzących tj. fakt, iż czyny Oskarżonego były powodowane chęcią sprawdzenia trzeźwości funkcjonariuszy, przy uwzględnieniu faktu, iż funkcjonariusze mimo, iż spowodowali uszkodzenie ciała oskarżonego - nie udzielili mu pomocy, nadto dopuścili się przekroczenia uprawnień przy zatrzymywaniu oskarżonego (vide: Akt Oskarżenia w sprawie sygn. II K 682/21 Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim).
Niezasadny
Powyższy zarzut, z uwagi na sposób jego przedstawienia, poprzez odniesienie się do dyrektyw wymiaru kary, należało oceniać poprzez pryzmat art. 438 pkt 4 k.p.k., tj. zarzut rażącej niewspółmierności kary.
Skoro tak, to zaakcentować przyszło, iż zgodnie z jednolitym orzecznictwem jak i poglądami doktryny rażąca niewspółmierność kary, o jakiej mowa w art. 438 pkt 4 k.p.k., zachodzić może tylko wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można było przyjąć, że zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez sąd pierwszej instancji a karą, jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w art. 53 KK oraz zasad ukształtowanych przez orzecznictwo (wyr. SA w Katowicach z 5.10.2017 r., II AKa 318/17, Legalis). Kara może być uznana za rażąco niewspółmierną z powodu niewłaściwego wyboru jej rodzaju, jej nadmiernej wysokości, albo z powodu nieorzeczenia warunkowego zawieszenia jej wykonania (wyr. SA w Łodzi z 23.11.2016 r., II AKa 222/16, Legalis).
Taka sytuacja nie zaistniała w tej sprawie. Dane o karalności P. K. dowodzą, że był on karany w przeszłości aż dziewięciokrotnie. Wymierzano mu przy tym, co ważne, także kary pozbawienia wolności. Tylko te fakty, w połączeniu z wysokim stopniem zawinienia i wysokim stopniem społecznej szkodliwości czynów przypisanych oskarżonemu, nie pozwalały na wymierzenie kary łagodniejszego rodzaju. Wcześniejsza karalność na kary pozbawienia wolności wykluczała orzeczenie kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania – 69 § 1 k.k.
Niezasadny
Wnioski apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie, a to z przyczyn wskazanych wyżej.
Okoliczności podlegające uwzględnieniu z urzędu
1. Z urzędu, w trybie art. 440 k.p.k., sąd odwoławczy dokonał zmiany zaskarżonego wyroku na korzyść oskarżonego, poprzez wyeliminowanie z opisu czynu przypisanego, w tej części zdarzenia, która rozegrała się w W. na ulicy (...), zachowań, które zdaniem sądu I instancji, miały świadczyć o wyczerpaniu znamienia występku z art. 224 § 2 k.k.
Decyzja sądu odwoławczego wynikała z dwóch przyczyn.
Po pierwsze: zgodnie z przepisem art. 224 § 2 k.k. określonej w sankcji tego przepisu karze podlega kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną
w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego albo osoby do pomocy mu przybranej do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej. Jest to więc przestępstwo, którego można dopuścić się w określonym celu, który to cel niestety nie wynika z opisu czynu przypisanego (który to opis czynu pozostał w pkt 3 sentencji zaskarżonego wyroku, niezmieniony względem zarzutu aktu oskarżenia). Kierunek apelacji wykluczał w tym zakresie jakiekolwiek zmiany.
Po drugie: co zdecydowanie ważniejsze, pomijając powyższe, opis czynu przypisanego nie zawierał podstawowego znamienia występku z art. 224 § 2 k.k. Tudzież, sąd I instancji ustalił, za prokuratorem, że oskarżony K. groźbą bezprawną powołując się na wpływy w służbach mundurowych wywierał wpływ na czynności służbowe grożąc im zwolnieniem z pracy. Tymczasem, jak powszechnie wiadomo, co od wielu lat nie wzbudza kontrowersji, groźba zwolnienia kogoś z pracy, nie jest groźbą bezprawną, o której mowa w art. 115 § 12 k.k.
Sąd Rejonowy wadliwie zinterpretował więc przepis art. 224 § 2 k.k. i niesłusznie przyjął, że wypowiedziane przez oskarżonego słowa dotyczące zwolnienia z pracy funkcjonariuszy policji stanowią groźbę bezprawną.
Przypomnieć ponownie należy, że odpowiedzialności karnej przewidzianej w art. 224 § 2 k.k. podlega ten, kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego albo osoby do pomocy mu przybranej do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej. Pojęcie groźby bezprawnej zostało zdefiniowane przez ustawodawcę w art. 115 § 12 k.k., gdzie wskazano, że groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w art. 190 k.k. (a zatem groźba popełnienia przestępstwa) jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej, przy czym nie stanowi groźby zapowiedź spowodowania postępowania karnego, jeżeli ma ona jedynie na celu ochronę prawa naruszonego przestępstwem.
Stąd zachowanie się oskarżonego, który wskazywał, że doprowadzi do zwolnienia policjantów z pracy, niewątpliwie naganne nie wyczerpuje jednakże znamion przestępstwa z art. 224 § 2 k.k. Nie stanowi bowiem ono groźby popełnienia przestępstwa, spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci funkcjonariuszy lub osób im najbliższych. W tym miejscu można jedynie dodać, że wykładnia językowa przepisu ma pierwszeństwo przed wykładnią funkcjonalną czy celowościową, które mogą być zastosowane jedynie wówczas, gdy użycie wykładni językowej nie daje odpowiedzi jak należy zinterpretować dany przepis lub też uzyskana interpretacja jest w sposób oczywisty sprzeczna z intencją danej normy prawnej. W realiach tej sprawy, wobec oczywistego i jednoznacznego brzmienia art. 115 § 12 k.k. nie ma potrzeby sięgania po wykładnię celowościową bądź funkcjonalną. Nie można zatem przyjąć, iż zapowiedź zwolnienia z pracy stanowi wiadomość uwłaczającą czci funkcjonariuszy albowiem ewentualna utrata pracy, z pewnością dotkliwa dla zwolnionego, nie uwłacza niczyjej czci. Ewentualna groźba zwolnienia nie stanowi też zapowiedzi wszczęcia postępowania karnego, a jedynie postępowania zmierzającego do zwolnienia danej osoby z pracy. Generalnie zaś, w ocenie Sądu odwoławczego, nie jest możliwe rozszerzające traktowanie znamion czynów zabronionych, które zostały zawarte w ustawie.
Także w tym przypadku, kierunek apelacji uniemożliwił konwalidację tego uchybienia.
Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego
Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji
1. Przedmiot utrzymania w mocy
Wyrok Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim z dnia 30 maja 2023roku w sprawie o sygnaturze akt II K 924/20
Z uwagi na to, że zarzuty apelacji okazały się chybione, brak było przesłanek z art. 439 k.p.k. oraz sąd nie dostrzegł dalszej potrzeby działania z urzędu w trybie art. 440 k.p.k. i 455 k.p.k., zaskarżony wyrok należało utrzymać w mocy (art. 433 § 1 k.p.k. i art. 437 § 1 k.p.k.).
Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji
1. Przedmiot i zakres zmiany
Wyrok Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim z dnia 30 maja 2023roku w sprawie o sygnaturze akt II K 924/20 w punkcie 3 w sposób, jak to ujęto w pkt I wyroku sądu odwoławczego.
Zmiana wynikała z opisanej już obrazy przez sąd I instancji przepisów prawa procesowego, a to art. 413 § 2 k.p.k., skoro w wyroku skazującym, nie wskazano wszystkich znamion przypisanego występku z art. 224 § 2 k.k. Generowało to potrzebę opisania na nowo czynów przypisanych i orzeczenie w oparciu o karę łączną. Eliminacja występku z art. 224 § 2 k.k. z pierwszego z zarzuconych oskarżonemu zdarzeń, uniemożliwiała orzeczenie jednej kary w trybie art. 91 § 1 k.k.
Koszty procesu
III. Z uwagi na stwierdzenie warunków z art. 624 § 1 k.p.k., oskarżonego zwolniono z obowiązku uiszczenia kosztów za postępowanie odwoławcze.
Hasła tematyczne: Przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości
88 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 13 stycznia 2025 r.
- Portal: 11 kwietnia 2025 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.