Wtorek Wydanie nr 31

Sygnatura akt
VII Pa 207/25
Sąd
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
Wydział
VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych II instancja
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
22 lipca 2026 r.
Zasądzono
9030 zł
Opublikowano w portalu
19 sierpnia 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Praca i ZUS
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
© autorzy OpenStreetMap

Praca i ZUS

Pracownik z orzeczeniem o niezdolności nie wróci do pracy, sąd zasądził odszkodowanie 9030 zł

Przejdź do orzeczenia, 60 min czytania

Spór

Pracownik domagał się przywrócenia do pracy po rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia przez spółkę jawną, a także wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że pracodawca rozwiązał umowę po ponad miesiącu od orzeczenia lekarskiego z 24 lutego 2022 r. stwierdzającego utratę zdolności do dotychczasowej pracy, a wskazana przyczyna długotrwałej nieobecności nie była przyczyną rzeczywistą.

Rozstrzygnięcie

Sąd Okręgowy oddalił obie apelacje, zniósł wzajemnie koszty zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą i przyznał pełnomocnikowi powoda z urzędu 180 zł plus VAT.

Dlaczego

Sąd uznał, że przywrócenie do pracy byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, bo stan zdrowia powoda nie poprawił się, a celem żądania było podwyższenie emerytury.

Dla firm

Pracodawca, który rozwiązuje umowę bez wypowiedzenia z przyczyny, która nie była rzeczywistą, naraża się na zarzut naruszenia art. 30 § 4 k.p., nawet gdy pracownik nadal nie jest zdolny do pracy.

Więcej o sprawie

Obie strony zaskarżyły wyrok z 11 czerwca 2025 r. Sąd Okręgowy oddalił obie apelacje i nie zmienił rozstrzygnięcia, w którym pracownik z orzeczeniem lekarskim dostał odszkodowanie zamiast przywrócenia do pracy.

Pracownik fizyczny po półtorarocznej nieobecności został skierowany na badania, a lekarz uznał, że nie może wykonywać dotychczasowej pracy.

Zasądzono
9030 zł
Sąd
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie, VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych II instancja
Sygnatura
VII Pa 207/25

Treść orzeczenia około 60 minut czytania

Sygn. akt VII Pa 207/25

Sygn. akt VII Pa 213/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 lipca 2026 r.

Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący Sędzia SO Renata Gąsior

Protokolant st. sekr. sądowy Marta Jachacy

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lipca 2026 r. w Warszawie

sprawy z powództwa F. P. (1)

przeciwko (...) spółce jawnej z siedzibą w C.

o przywrócenie do pracy, wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, wynagrodzenie

na skutek apelacji wniesionych przez obie strony

od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ w Warszawie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 11 czerwca 2025 r. sygn. akt VI P 78/22

1. oddala obie apelacje,

2. znosi pomiędzy stronami koszty zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą,

3. przyznaje r.pr. W. F. kwotę 180,00 zł (sto osiemdziesiąt złotych) powiększoną o stawkę podatku od towarów i usług tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą i poleca wypłatę przyznanej kwoty ze Skarbu Państwa - kasy Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie.

Sędzia SO Renata Gąsior

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 11 czerwca 2025 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ w Warszawie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w sprawie VI P 78/22 z powództwa F. P. (1) przeciwko (...) Spółce jawnej z siedzibą w C. o przywrócenie do pracy, wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, wynagrodzenie i odszkodowanie z tytułu dyskryminacji i mobbingu:

w punkcie 1 zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.996,60 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi:

a) od kwoty 3.010,00 zł od dnia 11 maja 2022 roku do dnia zapłaty,

b) od kwoty 1.986,60 zł od dnia 11 czerwca 2022 roku do dnia zapłaty;

w punkcie 2 zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 9.030,00 zł tytułem odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;

w punkcie 3 umorzył postępowanie w zakresie roszczenia o odszkodowanie z tytułu dyskryminacji i mobbingu;

w punkcie 4 oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

w punkcie 5 nadał wyrokowi w zakresie pkt 1 rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 3.010,00 zł

w punkcie 6 nie obciążył powoda kosztami procesu w zakresie umorzonego oraz oddalonego powództwa;

w punkcie 7 zasądził od pozwanego na rzecz pełnomocnika z urzędu powoda W. F. kwotę 1.035,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty

(wyrok – k. 316-317 a.s.).

Podstawę ww. rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego stanowiły następujące ustalenia faktyczne i rozważania:

Powód F. P. (1), urodzony (...), był zatrudniony w pozwanej spółce od 31 marca 2014 roku, początkowo na czas określony, a aneksem z 31 grudnia 2015 roku przedłużoną umowę na czas nieokreślony. Powód był zatrudniony na stanowisku – pracownik fizyczny, w pełnym wymiarze czasu pracy. Jako obowiązki powoda wskazano „w szczególności prace różne przy produkcji tynków i klejów”, a jako miejsce pracy określono siedzibę pracodawcy – ul. (...) w C..

Ostatnie wynagrodzenia powoda zostało ustalone aneksem umowy o pracę z 1 stycznia 2020 roku na kwotę 2.800,00 zł brutto. Natomiast w związku ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia za pracę, wynosiło ono w dacie rozwiązania stosunku pracy 3.010,00 zł.

(fakt bezsporny; umowy o pracę i aneksy k. 5-6; 104; lista płac k. 28-29; fakt powszechnie znany w zakresie wysokości minimalnego wynagrodzenia)

Orzeczeniem z dnia 24 września 2019 roku, F. P. (1) został uznany za osobę niepełnosprawną w stopniu lekkim, a ustalony stopień niepełnosprawności datowano od dnia 29 sierpnia 2019 roku. Orzeczenie wydano do 30 września 2020 roku. Wskazano w nim, że powód jest zdolny do wykonywania pracy, zgodnie z możliwościami psychofizycznymi. Stwierdzono, że powód wymaga zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne ułatwiające funkcjonowanie według zaleceń lekarza specjalisty

(orzeczenie k. 7-7v).

Powód z początku świadczył pracę w zakładzie przy ulicy (...), gdzie jego praca polegała między innymi na przenoszeniu wiader o wadze około 25 kg. Po wydaniu wskazanego wyżej orzeczenia stwierdzającego jego niepełnosprawność w stopniu lekkim, został przeniesiony do pracy do zakładu pozwanego przy ul. (...). Nadal był pracownikiem fizycznym pracującym przy produkcji, niemniej scedowano na niego lżejsze obowiązki w postaci nakładania pustych worków na maszynę, a przy tym wyręczano go od obowiązku noszenia ciężkich przedmiotów. Nie zmieniono wówczas charakteru jego pracy ani nie został przeniesiony na stanowisko porównywalne z biurowym. Jedynie na podstawie wewnętrznych, nieformalnych ustaleń były obecne inne osoby, które za niego nosiły ciężkie przedmioty. Powód świadczył w ten sposób pracę do czasu rozpoczęcia długotrwałej nieobecności w pracy. W zakładzie pracy pozwanego zatrudnieni są jedynie pracownicy fizyczni, zajmujący się produkcją, jeden pracownik biurowy oraz handlowcy. Pozwany nie posiada alternatywnego stanowiska pracy, na którym nie byłoby wymagane przenoszenie ciężkich przedmiotów, a które byłoby adekwatne do wykształcenia powoda i którą to pracę mógłby wykonywać

(zeznania I. X. k. 268v; zeznania W. W. (1) k. 268v-269; zeznania V. R. k. 276-276v; zeznania N. R. k. 276v-277; zeznania W. W. (3) k. 281v-282; zeznania F. P. (1) k. 282-282v; zeznania W. W. (2) k. 282v-283).

Powód nie wykonywał pracy w okresie od 28 listopada 2020 roku do 20 lutego 2022 roku. Na okres ten składają się usprawiedliwione nieobecności wynikające z jego stanu zdrowia, które zostały udokumentowane w aktach osobowych powoda. Za ten czas otrzymywał bądź wynagrodzenie chorobowe bądź przewidziane przepisami świadczenia z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

(akta osobowe pracownika, fakt bezsporny).

Kiedy powód stawił się do pracy po okresie nieobecności został od razu skierowany przez pracodawcę na kontrolne badania lekarskie. W skierowaniu z 21 lutego 2022 roku wskazano, że jest zatrudniony na stanowisku pracownika produkcyjnego, jako pracownik fizyczny przy produkcji tynków i klejów. Wskazano, że pracownik jest narażony na szereg niekorzystnych czynników i pyłów, a przy tym, że wykonuje on pracę fizyczną wymagającą dużego wysiłku i noszenia ciężarów o wadze około 25 kg. Lekarz medycyny pracy, orzeczeniem z dnia 24 lutego 2022 roku uznał, że powód wobec istnienia przeciwwskazań zdrowotnych utracił zdolność do wykonywania dotychczasowej pracy z dniem 24 lutego 2022 roku

(skierowanie k. 17-17v orzeczenie k. 18).

Powód stawił się do pracy 25 lutego 2022 roku i przekazał pracodawcy orzeczenie lekarskie wskazując, że pozostaje w dyspozycji pracodawcy i jest gotowy świadczyć pracę. Pracownik po tej dacie nie został dopuszczony do pracy, choć deklarację gotowości do jej świadczenia potwierdził ponownie pismem z 14 marca 2022 roku.

(fakt bezsporny; pismo k. 19; zeznania F. P. (2) k. 282-282v; zeznania W. W. (2) k. 282v-283).

Pismo datowane na 30 marca 2022 roku zawierało oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia, z powodu chorobowej niezdolności do pracy trwającej dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze trzy miesiące. Pozwany wysłał powodowi scan powyższego pisma drogą mailową 30 marca 2022 roku. Nie wykazano, aby z tą datą pracownik miał możliwość zapoznania się z pismem rozwiązującym z nim umowę o pracę. Równolegle pozwany wysłał to pismo także pocztą, na adres zamieszkania pozwanego. Pismo zostało nadane 30 marca 2022 roku i nie zostało odebrane przez powoda. Dnia 13 kwietnia 2022 roku uległo podwójnej awizacji. Następnie pozwany wysłał list ponownie, który został odebrany przez powoda 19 maja 2022 roku

(pismo z 30 marca 2022 roku k. 128; mail, k. 130; potwierdzenie nadania i zwrot k. 129; karta doręczeń k. 159-160; zeznania F. P. (1) k. 282-282v).

Państwowa Inspekcja Pracy podjęła czynności kontrolne u pozwanego pracodawcy. W jej toku stwierdzono m.in., że na stanowisku, na którym pracował powód nie dokonano oceny oraz nie udokumentowano ryzyka zawodowego związanego z wykonywaną pracą, mimo że było to obowiązkiem pracodawcy. Nie wytypowano również czynników szkodliwych i uciążliwych występujących na zajmowanym przez powoda stanowisku. Pozwany dopuszczał powoda do pracy przez cały okres zatrudnienia mimo, iż nie posiadał on ważnych badań lekarskich.

Następnie przeprowadzono kontrolę celem zweryfikowania czy pracodawca dostosował się do zaleceń. W następstwie kontroli pracodawca wypłacił powodowi ekwiwalent za 54 dni zaległego urlopu w kwocie 7.771,68 zł brutto

(pisma PIP, k. 173-175, 192-193; protokoły kontroli PIP, k. 294-300v).

Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił w pierwszej kolejności w oparciu o twierdzenia stron co do faktów niezakwestionowanych przez stronę przeciwną na podstawie art. 229 k.p.c., który stanowi, że nie wymagają dowodu fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości oraz w podstawie art. 230 k.p.c., w myśl którego gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane. Wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę stanowi natomiast fakt powszechnie znany, który nie wymaga dowodu.

Sąd ocenił, że zebrane w sprawie dokumenty nie były kwestionowane przez strony, tak co do waloru autentyczności jak i mocy dowodowej. Z tego względu Sąd uznał je za wiarygodne i oparł na nich swoje ustalenia.

Sąd uznał za wiarygodne także zeznania przesłuchiwanych świadków w zakresie w jakim mówili o charakterze pracy powoda po przeniesieniu do drugiego zakładu, gdzie miał on wykonywać prace lżejsze. Świadkowie generalnie przyznali, że nie przenosił on tam ciężkich przedmiotów, oraz potwierdzili, że u pracodawcy zaniedbywano wykonywania badań lekarskich.

Sąd dał także wiarę powodowi, w szczególności w zakresie w jakim mówił o dacie, w której otrzymał oświadczenie pozwanego o rozwiązaniu z nim umowy o pracę oraz o charakterze wykonywanej dotychczas pracy. Zeznania te są generalnie zgodne z zeznaniami pozostałych świadków, a przy tym mają także oparcie w znajdujących się w aktach dokumentach. Jednocześnie sąd uznał za przekonujące wyjaśnienia dotyczące okoliczności odrzucenia pozwu w sprawie o sygnaturze akt VI P 115/22 i powodów niezaskarżenia przez niego powyższej decyzji.

Sąd ocenił, że zeznania pozwanego były niewiarygodne jedynie w zakresie dotyczącym praktyki związanej z badaniami lekarskimi. Brak jest jakiegokolwiek potwierdzenia w aktach osobowych pracownika lub w dołączonych do sprawy dokumentach, jakoby badania lekarskie i niezbędne były wykonywane. Nie sposób także zgodzić się z pozwanym, że nie było potrzeby ponawiania badań lekarskich, gdyż charakter pracy pracowników nie ulegał zmianie.

Odnosząc się do pozostałych znajdujące się w aktach dokumentów, na które nie powołano się wcześniej, Sąd przyjął, że są one nieprzydatne do poczynienia relewantnych w sprawie ustaleń faktycznych. W szczególności dotyczyły one kwestii mobbingu i nierównego traktowania, co do czego pozew został cofnięty.

Sąd Rejonowy zważył, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części. W pierwszej kolejności Sąd zaznaczył, że relewantny stan faktyczny sprawy, z wyjątkiem daty, w której powód mógł się zapoznać z oświadczeniem pracodawcy rozwiązującym z nim umowę o pracę był w sprawie właściwie bezsporny. Żadna ze stron nie kwestionowała okresu zatrudnienia, wysokości pobieranego wynagrodzenia ani czasu nieobecności powoda w pracy. Bezsporny był również fakt, że powód po okresie nieobecności zdrowotnej został skierowany na badania, a po uzyskaniu negatywnego orzeczenia lekarza, nie został dopuszczony do pracy aż do czasu rozwiązania z nim umowy o pracę.

Sąd rozpoczął rozważania prawne od przywołania treści art. 264 § 2 k.p., zgodnie z którym żądanie przywrócenia do pracy lub odszkodowania wnosi się do sądu pracy w ciągu 21 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia lub od dnia wygaśnięcia umowy o pracę. Poczynione ustalenia faktyczne wskazują, że powód miał możliwość zapoznania się z oświadczeniem pracodawcy rozwiązującym z nim umowę o pracę dopiero 19 maja 2022 roku, a więc to od tej daty należy liczyć 21 dniowy termin na kwestionowanie rozwiązania umowy o pracę, o którym mowa w przywołanym przepisie.

W przekonaniu Sądu Rejonowego odrzucenie pozwu dokonane w sprawie o sygnaturze akt VI P 115/22 było nieuprawnione, gdyż powództwo wytoczone w tej sprawie nie było z nim tożsame, w szczególności w zakresie żądania przywrócenia do pracy, którego w niniejszej sprawie nie zgłoszono. Powód, szczególnie jako osoba wówczas niereprezentowana przez zawodowego pełnomocnika mógł jednak pozostawać w uzasadnionym przekonaniu, że decyzja Sądu jest prawidłowa i wszystkie jego żądania zostaną rozpoznane w niniejszym postępowaniu. Takie przeświadczenie wynikało jednoznacznie z pisemnych zasadniczych motów rozstrzygnięcia, co przekonująco potwierdził powód. Z tego też względu, w przekonaniu Sądu Rejonowego zasadne jest przywrócenie powodowi terminu do wniesienia odwołania, gdyż jego uchybienie nastąpiło nie z jego winy (art. 265 § 1 k.p.). Brak winy pracownika w przekroczeniu terminu z art. 264 § 2 k.p. należy analizować w płaszczyźnie jego subiektywnej oceny stanu rzeczy, zwłaszcza z uwzględnieniem stopnia jego wykształcenia i posiadanej wiedzy prawniczej oraz doświadczenia życiowego, a także z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (wyrok SN z 2.04.2008 r., II PK 274/07, LEX nr 465853). W przekonaniu Sądu, okoliczności sprawy uzasadniały przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i rozpoznanie sprawy. Jednocześnie należy wskazać, że powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie, że dla możliwości przywrócenia terminu nie jest wymagany wprost sformułowany wniosek pracownika, ale może on być również przyjęty w sposób dorozumiany, jako wola zainicjowania i kontynuowania postępowania sądowego, gdyż rygorystyczne traktowanie konieczności uzasadnienia wniosku o przywrócenie terminu zgłoszonego na podstawie art. 265 k.p. zaprzeczałoby funkcji, jaką pełni ten przepis (uchwała SN(7z) z 14.03.1986 r., III PZP 8/86, OSNC 1986, nr 12, poz. 194; wyrok SN z 29.03.2007 r., II PK 224/06, LEX nr 375697).

Następnie, Sąd Rejonowy wskazał, że podstawą prawną rozwiązania łączącego strony stosunku pracy był art. 53 § 1 pkt 1 ppkt b k.p. Zgodnie z nim pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, jeżeli niezdolność pracownika do pracy wskutek choroby trwa dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące - gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy co najmniej 6 miesięcy lub jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową. Jednocześnie, rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia nie może nastąpić po stawieniu się pracownika do pracy w związku z ustaniem przyczyny nieobecności (art. 53 § 3 k.p.).

Sąd podkreślił, że pozwany nie dopuścił się naruszenia przepisów o ochronie osób w wieku przedemerytalnym, tj. art. 39 k.p. Niezależnie bowiem od wieku powoda, przepis ten chroni pracownika przed wypowiedzeniem umowy o pracę. W przedmiotowej sprawie nie doszło do wypowiedzenia umowy, ale jej rozwiązania bez zachowania okresu wypowiedzenia. Są to dwa odrębne sposoby rozwiązania umowy o pracę, które w żadnym mierze nie są tożsame (por. art. 30 § 1 k.p.). W związku z tym, art. 39 k.p. nie znajduje zastosowania w tej sprawie, gdyż zapewniana przez niego ochrona nie rozciąga się na kwestie rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia.

Sąd Rejonowy wskazał, że istotny w niniejszej sprawie jest również art. 30 § 4 k.p., zgodnie z którym w oświadczeniu pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy. Przyczyna ta ma dwojakie znaczenie: jedno występuje w aspekcie zgodności z prawem czynności pracodawcy, a drugie - jej zasadności. Wypowiedzenie umowy o pracę lub jej rozwiązanie bez zachowania tego okresu, bez wskazania przyczyny lub bez jej skonkretyzowania uważa się za dokonane z naruszeniem prawa, a ściśle - art. 30 § 4 k.p., natomiast jeśli nastąpiło z dostatecznie zrozumiałym dla adresata i weryfikowalnym podaniem przyczyny, lecz ta została następnie uznana za niezasadną, kwalifikowane jest jako nieuzasadnione. Wskazanie tej przyczyny lub przyczyn przesądza o tym, że spór przed sądem pracy może się toczyć tylko w ich granicach. Okoliczności podane pracownikowi na uzasadnienie decyzji o rozwiązaniu stosunku pracy, a następnie ujawnione w postępowaniu sądowym, muszą być takie same, zaś pracodawca pozbawiony jest możliwości powoływania się przed organem rozstrzygającym spór na inne przyczyny mogące przemawiać za zasadnością rozwiązania stosunku. W sądowym postępowaniu odwoławczym dopuszczalna jest konkretyzacja wskazanej pracownikowi przyczyny, ale dotyczy to jedynie możliwości uzupełnienia jej opisu wskazanej w oparciu o okoliczności oczywiście znane zwalnianemu pracownikowi, które występują jako sekwencja powiązanych związkiem przyczynowo – skutkowym zdarzeń objętych wskazaną na piśmie przyczyną rozwiązania umowy o pracę (tak np. wyrok SN z 1.03.2017 r., II PK 382/15, LEX nr 2258042). Naruszenie art. 30 § 4 k.p. może polegać na niewskazaniu w ogóle przyczyny rozwiązania umowy o pracę lub na pozornym, niewystarczająco jasnym i konkretnym jej wskazaniu (wyrok SN z 19.01.2000 r., I PKN 481/99, OSNP 2001, nr 11, poz. 373).

Natomiast naruszenie przepisów o rozwiązywaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia w rozumieniu art. 56 § 1 k.p. może polegać w szczególności na braku przyczyny rozwiązania (art. 52 § 1 i art. 53 § 1 k.p.) oraz niepodaniu pracownikowi przyczyny rozwiązania umowy (art. 30 § 4 k.p.; K. Jaśkowski [w:] E. Maniewska, K. Jaśkowski,

Komentarz aktualizowany do Kodeksu pracy, LEX/el. 2025, art. 56).

Przekładając powyższe rozważania na niniejszą sprawę, Sąd Rejonowy stwierdził, że nie sposób nie uznać, iż wskazana przez pozwanego przyczyna rozwiązania umowy o pracę była pozorna.

Nieobecność powoda w pracy trwała blisko półtora roku, a więc znacznie dłużej niż okres, o którym mowa w art. 53 § 1 pkt 1 ppkt b k.p., na który powołał się pracodawca w swoim oświadczeniu. Gdyby rzeczywistym powodem rozwiązania stosunku pracy z pracownikiem miała być jego długotrwała nieobecność, pozwany mógłby ten stosunek rozwiązać już dużo wcześniej. Zamiast to zrobić, pozwany zdecydował się czekać na powrót pracownika do pracy, a następnie skierować go na badania lekarskie, co wskazuje, że miał zamiar kontynuowania z nim współpracy. Wprawdzie powód stawił się do pracy i zgłaszał gotowość do jej podjęcia - co teoretycznie wyłączało możliwość jego zwolnienia w omawianym trybie, niemniej zakaz rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia po stawieniu się pracownika do pracy w związku z ustaniem przyczyny nieobecności (art. 53 § 3 k.p.) nie ma zastosowania, jeżeli pracownik jest nadal niezdolny do pracy wskutek choroby, a do pracy zgłasza się w celu przerwania biegu okresu uprawniającego pracodawcę do rozwiązania umowy (wyrok SN z 16.12.1999 r., I PKN 415/99, OSNP 2001, nr 10, poz. 342). Pracodawca zasadnie więc skierował pracownika na badania celem sprawdzenia jego zdolności do pracy na dotychczasowym stanowisku, a negatywny wynik tego badania oznaczał, że pracownik nie był zdolny do podjęcia pracy. Sąd pomija w tym momencie sporną między stronami kwestie tego, czy skierowanie na badania było wystawione rzetelne, tj. czy wskazywało rzeczywiste czynniki na które narażony był pracownik, czego pozwany nie weryfikował oraz to czy opisany w nim zakres jego zadań był prawdziwy, skoro w ostatnim czasie pracy w istocie nie wykonywał ciężkiej pracy fizycznej. Kwestie te, wprawdzie istotne nie byłby jednak decydujące dla kierunku rozstrzygnięcia, toteż nie wymagają szczegółowego roztrząsania. Jednoznaczne orzeczenie lekarskie zostało przedstawione pozwanemu 25 lutego, zaś pismo rozwiązujące umowę o pracę sporządził on dopiero 30 marca. Gdyby rzeczywistą wolą pozwanego było rozwiązanie stosunku pracy z powodu długotrwałej nieobecności powoda – to dokonałby tego albo w trakcie jego nieobecności albo niezwłocznie po uzyskaniu formalnego potwierdzenia, że mimo stawienia się do pracy, jest on dalej niezdolny do pracy, co pozwoliłoby mu uniknąć zarzutu naruszenia art. 53 § 3 k.p. Pozwany podjął próbę dokonania tej czynności jednak dopiero ponad miesiąc później. Powyższe wskazuje na to, że rzeczywiste powody rozwiązania umowy o pracę były inne niż te, które wskazał w uzasadnieniu swojego oświadczenia woli. W toku procesu, pozwany nie próbował nawet wykazywać, że było inaczej, a okres zwłoki był z jakichś względów uzasadniony. Z jego zeznań wynika, że w istocie powodem rozwiązania umowy o pracę był fakt utrzymujących się problemów zdrowotnych powoda i jego niezdolność do kontynuowania zatrudnienia stwierdzona orzeczeniem lekarskim. Z zeznań W. W. (1) wynikało nawet, że rzeczywiste powody zwolnienia dotyczyły sposobu wykonywania przez powoda pracy i jego niskiego zaangażowania. W obu przypadkach nie chodziło jednak o sam okres nieobecności w pracy.

Z tych względów w przekonaniu Sądu Rejonowego rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę z powodem bez zachowania okresu wypowiedzenia, na podstawie art. 53 § 1 pkt 1 ppkt b k.p., tj. z powodu długotrwałej nieobecności zostało dokonane niezgodnie z prawem, a to z art. 30 § 4 k.p., gdyż wskazany powód nie był rzeczywistym powodem rozwiązania stosunku pracy. W przekonaniu Sądu przywrócenie powoda do pracy nie było jednak uzasadnione i dopuszczalne ze względu na jego stan zdrowia, toteż orzeczono jedynie o odszkodowaniu za okres wypowiedzenia, na podstawie art. 477

1 k.p.c., który wyłącza w tym zakresie art. 45 § 3 k.p. w zw. z art. 56 § 2 k.p. – a oddalono powództwo o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy. Jak trafnie wskazał SN w wyrok z 8.02.2023 r., sygn. akt I PSKP 23/22 (LEX nr 3525726), w przypadku pracowników objętych szczególną ochroną przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę, sąd pracy nie ma, wynikającej z art. 45 § 2 k.p., kompetencji do nieuwzględnienia żądania pracownika przywrócenia do pracy z uwagi na to, że żądanie to okazało się niemożliwe lub niecelowe. Jednakże sąd pracy może nie uwzględnić takiego żądania, jeżeli byłoby to nieuzasadnione. Zgodnie z art. 477

1 § 2 k.p.c., jeżeli pracownik dokonał wyboru jednego z przysługujących mu alternatywnie roszczeń, a zgłoszone roszczenie okaże się nieuzasadnione, sąd może także z urzędu uwzględnić inne roszczenie alternatywne. Przepis ten ma zastosowanie do pracowników, do których nie jest możliwe zastosowanie art. 45 § 2 k.p. ze względu na ograniczenia wynikające z art. 45 § 3 k.p. Sąd pracy może nie uwzględnić roszczenia o przywrócenie do pracy i zasądzić na rzecz pracownika jedynie odszkodowanie, jeżeli roszczenie o przywrócenie do pracy okazałoby się sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (art. 8 k.p.).

Jednocześnie w pkt 1 sentencji wyroku Sąd zasądził kwotę odpowiadającą wysokości wynagrodzenia za okres, w którym powód nie był dopuszczony do pracy i jej nie świadczył, mimo że nie rozwiązano z nim jeszcze umowy o pracę, z uwagi na późniejsze odebranie oświadczenia pracodawcy o jej rozwiązaniu bez zachowania okresu wypowiedzenia. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 stycznia 2014 r., sygn. akt I PK 150/13: „Pracownikowi przysługuje wynagrodzenie przewidziane w art. 81 § 1 k.p., jeżeli pracodawca nie dopuszcza go do pracy na wskutek przedstawienia orzeczenia lekarskiego stwierdzającego przeciwskazania do pracy na określonym stanowisku”. Sąd rozpoznający sprawę podziela to stanowisko. Została zatem zasądzona na rzecz powoda: kwota 4.996,60 zł tytułem zaległego wynagrodzenia za okres od 1 kwietnia 2022 roku do 19 maja 2022 roku, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 3.010,00 zł od dnia 11 maja 2022 roku do dnia zapłaty, a od kwoty 1.986,60 zł od dnia 11 czerwca 2022 roku do dnia zapłaty.

W pkt 3 postępowanie zostało umorzone w zakresie cofniętych roszczeń. Artykuł 355 § 1 k.p.c. stanowi, iż sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania, jeżeli powód cofnął ze skutkiem prawnym pozew lub jeżeli wydanie wyroku stało się z innych przyczyn zbędne lub niedopuszczalne.

Z kolei art. 203 § 4 k.p.c. brzmi: „Sąd może uznać za niedopuszczalne cofnięcie pozwu, zrzeczenie się lub ograniczenie roszczenia tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy wskazują, że wymienione czynności są sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierzają do obejścia prawa”. Zgodnie z art. 469 k.p.c.

- Sąd uzna zawarcie ugody, cofnięcie pozwu, sprzeciwu lub środka odwoławczego oraz zrzeczenie się lub ograniczenie roszczenia za niedopuszczalne także wówczas, gdyby czynność ta naruszała słuszny interes pracownika lub ubezpieczonego.

W związku z powyższym Sąd uznając, że cofnięcie powództwa w przedmiotowej sprawie przez powoda nie jest sprzeczne z prawem, zasadami współżycia społecznego, nie zmierza do obejścia prawa - a nadto nie narusza słusznego interesu pracownika, umorzył postępowanie w sprawie w tej części na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. w zw. z art. 203 § 4 k.p.c. w zw. z art. 469 k.p.c.

Zgodnie z art. 477

2 § 1 k.p.c., zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nieprzekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika. Z uwagi na uwzględnienie powództwa, Sąd w pkt 5 sentencji wyroku nadał więc rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 3.010,00 zł, stanowiącej ostatnie jednomiesięczne wynagrodzenie powoda.

Zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c., strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty procesu, tj. koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Przepis art. 98 § 3 k.p.c. stanowi, iż do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez pełnomocnika profesjonalnego, zalicza się m.in. wynagrodzenie tego pełnomocnika, jednak nie wyższe, niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach.

Stroną przegrywającą w rozumieniu przepisu art. 98 § 1 k.p.c. jest powód, którego żądanie nie zostało uwzględnione, przy czym obojętne są powody, dla których powództwo nie zostało uwzględnione. W utrwalonym dorobku orzeczniczym przyjmuje się, iż umorzenie postępowania oznacza przegranie sprawy przez powoda, jeżeli cofnął pozew, zrzekając się roszczenia, a taka właśnie sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.

Zdaniem Sądu Rejonowego, skorzystanie z możliwości przewidzianej w art. 102 k.p.c., zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami, jest w przedmiotowej sprawie uzasadnione.

Sąd Rejonowy podniósł, że powód na etapie składania pozwu – jako osoba nie mająca wykształcenia prawniczego - mógł być przekonany o zasadności swoich roszczeń.

Wobec powyższego Sąd postanowił nie obciążyć go kosztami procesu w zakresie umorzonego i oddalonego powództwa.

Z uwagi na to, że pozwany przegrał postępowanie w części, a powód był reprezentowany przez pełnomocnika z urzędu w osobie radcy prawnego, który złożył wniosek o zasądzenie kosztów procesu od pozwanego na rzecz powoda, a przy tym wniósł o przyznanie mu kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu wraz ze stosownych oświadczeniem, należało na rzecz pełnomocnika powoda zasądzić koszty procesu. Wynagrodzenie pełnomocnika zostało ustalone w oparciu o § 9 pkt 1 ust 1 oraz ust 2 w zw. z art. 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. poz. 763 z późn. zm.) na kwotę 360 zł i 675 zł, łącznie – 1035 zł. Odsetki ustawowe zostały zasądzone zgodnie z art. 98 k.p.c.

(uzasadnienie wyroku – k. 327-338 a.s.).

Od ww. wyroku obie strony wywiodły apelację.

Powód – apelacją wniesioną w dniu 21 lipca 2025 r. – zaskarżył przedmiotowy wyrok w części, to jest w zakresie pkt 2 oraz 4, zarzucając:

1. nierozpoznanie istoty sprawy poprzez pominięcie kwestii prawidłowości i rzetelności skierowania na badania kontrolne z dnia 21 lutego 2022 roku, tj. czy wskazywało ono rzeczywiste czynniki na które narażony był powód, oraz to czy opisany w nim zakres jego zadań był prawdziwy;

2. naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na treść orzeczenia, to jest art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów, błąd w ustaleniach faktycznych oraz brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego poprzez uznanie, że w okolicznościach niniejszej sprawy przywrócenie powoda do pracy było nieuzasadnione, niedopuszczalne, sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa z uwagi na stan zdrowia powoda;

3. naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest art. 45 § 3 Kodeksu pracy w związku z art. 8 Kodeksu pracy w związku z art. 477 Kodeksu postępowania cywilnego, poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie i w konsekwencji oddalenie żądania powoda przywrócenia go do pracy pomimo faktu, iż rozwiązanie z powodem umowy o pracę było nieuzasadnione, powód pozostawał osobą w wieku przedemerytalnym, a przywrócenie powoda do pracy w żaden sposób nie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i społeczno – gospodarczym przeznaczeniem prawa.

Powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie o przywróceniu go do pracy na dotychczas zajmowanym stanowisku oraz o zasądzeniu na rzecz swoją rzecz wynagrodzenia za cały okres pozostawania bez pracy. Ponadto, o zasądzenie od pozwanego na zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego oraz kosztów zastępstwa w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. Ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania.

W uzasadnieniu apelacji powód wskazał, że Sąd I instancji przy wydaniu wyroku dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego oraz prawa procesowego mających wpływ na rozstrzygniecie sprawy, przede wszystkim art. 45 3 Kodeksu pracy w związku z art. 8 Kodeksu pracy w związku z art. 477 Kodeksu postepowania cywilnego oraz art. 233 1 Kodeksu postepowania cywilnego.

W ocenie Powoda Sąd I instancji co do zasady prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, bezzasadnie jednak uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy przywrócenie powoda do pracy na dotychczasowym stanowisku było nieuzasadnione, sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, a to z uwagi na stan zdrowia powoda uniemożliwiający mu wykonywanie części obowiązków na dotychczasowym stanowisku.

Powód wskazał, że stosownie do 45 § 3 Kodeksu pracy możliwość nieuwzględnienia przez sąd pracy żądania pracownika uznania wypowiedzenia za bezskuteczne lub przywrócenia do pracy i orzeczenie o odszkodowaniu nie znajduje zastosowania do pracowników, o których mowa w art. 39 Kodeksu pracy, a więc pracowników w wieku przedemerytalnym. Oznacza to, że w przypadku osób objętych ochroną szczególną sąd jest bezwzględnie związany żądaniem zwolnionego pracownika określonym w pozwie. Zatem w razie ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony było nieuzasadnione lub naruszało przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, sąd pracy – stosownie do żądania pracownika – orzeka o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeżeli umowa uległa już rozwiązaniu – o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich warunkach. Ewentualna niemożliwość lub niecelowość przywrócenia nie jest badana i nie podlega uwzględnieniu. Jedyny wyjątek przewiduje art. 45 § 3 in fine k.p. stanowiąc, że sąd pracy orzeka jednak o odszkodowaniu, jeżeli uwzględnienie żądania pracownika przywrócenia do pracy jest niemożliwe z przyczyn określonych w art. 41 1 k.p., tj. dotyczących ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy (tak: Baran Krzysztof W. (red.), Kodeks pracy. Komentarz. Tom l. Art. 1-93, wyd. VII).

Powód wskazał, że w judykaturze wskazuje się przy tym, że wynikający z treści art. 45 § 3 k.p. zakaz orzekania o odszkodowaniu, w miejsce przywrócenia do pracy, w przypadku pracownika objętego szczególną ochroną przed wypowiedzeniem i rozwiązaniem stosunku pracy nie ma charakteru bezwzględnego, gdyż wykonywanie prawa w stosunkach pracy podlega ocenie w aspekcie klauzul generalnych z art. 8 k.p., a więc z punktu widzenia zasad współżycia społecznego i społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa. Od uchwały Sądu Najwyższego z 30.03.1994 r., sygn. akt I PZP 40/93, nie jest kwestionowany pogląd, że na podstawie art. 477 1 k.p.c. sąd może uwzględnić roszczenie o odszkodowanie zamiast roszczenia o przywrócenie do pracy zgłoszone przez pracownika objętego ochroną przed rozwiązaniem stosunku pracy, wówczas gdy roszczenie to okaże się nieuzasadnione ze względu na jego sprzeczność ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa lub zasadami współżycia społecznego (tak: Baran Krzysztof W. (red.), Kodeks pracy. Komentarz. Tom l. Art. 1-93, wyd. VII).

Powód podkreślił, że orzeczenie o odszkodowaniu w miejsce pierwotnego żądania przywrócenia do pracy powinno mieć miejsce w wyjątkowych, szczególnie uzasadnionych przypadkach. Na uwagę w tym kontekście zasługuje wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2015 r., sygn. akt I PK 288/14, w którym to Sąd zauważył, że: „Dopuszczalność uwzględnienia z urzędu roszczenia odszkodowawczego w miejsce żądanego przywrócenia do pracy (art. 477

1 k.p.c.) w stosunku do działacza związkowego objętego szczególną ochroną trwałości stosunku pracy może wystąpić tylko wówczas, gdy dopuścił się on wyjątkowo nagannego zachowania. Sąd Najwyższy przyjmuje, co do zasady, że oddalenie na podstawie art. 8 k.p. roszczenia o przywrócenie do pracy pracownika podlegającego szczególnej ochronie przed rozwiązaniem z nim stosunku pracy, gdy rozwiązanie to w sposób oczywisty narusza prawo, a konkretnie art. 32 ust. 1 ustawy z 1991 r. o związkach zawodowych, może mieć miejsce tylko wyjątkowo, w okolicznościach szczególnie rażącego naruszenia obowiązków pracowniczych lub obowiązujących przepisów prawa.”

Powód wskazał, że w okolicznościach niniejszej sprawy, wbrew ustaleniom Sądu I instancji, nie mamy do czynienia ze sprzecznością żądania przywrócenia powoda do pracy na dotychczasowym stanowisku z zasadami współżycia społecznego czy też ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Powód nie dopuścił się jakiegokolwiek nagannego zachowania, rażącego naruszenia obowiązków pracowniczych, czy też jakiegokolwiek naruszenia prawa.

Jednocześnie, stan zdrowia powoda nie stał na przeszkodzie podjęciu przez niego dotychczasowej pracy wykonywanej u pozwanego, mianowicie zakładaniu woreczków na maszynę. Powód, w momencie powrotu do pracy u pozwanego po długotrwałym zwolnieniu lekarskim, był w pełni zdolny do wykonywania dotychczasowych czynności, a pozwany bez przeszkód mógł go z powrotem zatrudnić. Jakiekolwiek zasady współżycia społecznego czy też społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa nie uniemożliwiały tego. Co więcej, w ocenie powoda oddalenie żądania przywrócenia do pracy i zasądzenie w to miejsce odszkodowania jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, pozbawia bowiem powoda możliwości podwyższenia swojej emerytury, czego zasądzenie odszkodowania w żaden sposób nie rekompensuje.

Sąd I instancji mógłby dojść do podobnego przekonania, gdyby tylko prawidłowo rozpoznał kwestię prawidłowości i rzetelności skierowania na badania lekarskie z dnia 21 lutego 2022 roku. Sąd tymczasem w ogóle pominął tą kwestię, wskazując, że „Pracodawca zasadnie więc skierował pracownika na badania celem sprawdzenia jego zdolności do pracy na dotychczasowym stanowisku, a negatywny wynik tego badania oznaczał, że pracownik nie był zdolny do podjęcia pracy. Sąd pomija w tym momencie sporną między stronami kwestie tego, czy skierowanie na badania było wystawione rzetelne, tj. czy wskazywało rzeczywiste czynniki na które narażony był pracownik, czego pozwany nie weryfikował oraz to czy opisany w nim zakres jego zadań był prawdziwy, skoro w ostatnim czasie pracy w istocie nie wykonywał ciężkiej pracy fizycznej. Kwestie te, wprawdzie istotne nie byłby jednak decydujące dla kierunku rozstrzygnięcia, toteż nie wymagają szczegółowego roztrząsania.”

Pozwany w sposób wadliwy i rażąco sprzeczny z zasadami współżycia społecznego wystawił skierowanie na badania lekarskie z dnia 21 lutego 2022 r. Jak wynika bowiem z ustaleń poczynionych podczas kontroli PIP przeprowadzonej w dniu 21 listopada 2022 roku pozwany przez cały okres zatrudnienia dopuszczał powoda do pracy bez wstępnych i okresowych badań lekarskich. Jedyne orzeczenie lekarskie znajdujące się w aktach osobowych Powoda ważne było do czerwca 2009 roku, wygasło więc na długo przed zawarciem przez Strony umowy o pracę. Ponadto, z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że pozwany nie prowadził nigdy wcześniej profilaktycznej ochrony zdrowia, oceny ryzyka zawodowego i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, w tym występujących na stanowisku pracownik produkcji. W konsekwencji, brak było podstawy do określenia w skierowaniu na badania lekarskie zagrożeń występujących na stanowisku pracownik produkcyjny oraz czynników niebezpiecznych, szkodliwych lub uciążliwych. Oceniając prawidłowo zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd I instancji powinien dojść do wniosku, że pozwany w sposób zupełnie dowolny i niczym nie uzasadniony przyjął, że praca na stanowisku pracownik produkcyjny wiązała się będzie z narażeniem na hałas, mikroklimat zimny, pył cementu, mączki wapiennej, kredy, piasku, z narażeniem na kontakt ze środkami biobójczymi oraz że jest to praca fizyczna wymagająca dużego wysiłku (dźwiganie ciężarów — 25 kg).

Z dokumentów zgormadzonych w aktach sprawy oraz zeznań przesłuchanych w sprawie świadków wynika, że pozwany w sposób celowy wystawił powodowi skierowanie na badania kontrolne wymieniając w nim czynniki powodujące, że powód nie będzie w stanie uzyskać orzeczenia o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania tego rodzaju pracy. Pozwany, licząc na to, że powód nie będzie już mógł wrócić do pracy, w sposób rażąco sprzeczny z zasadami współżycia społecznego określił w skierowaniu warunki pracy i czynniki szkodliwe istotnie wykraczające poza rzeczywiste zagrożenia.

Mając na uwadze powyższe, orzeczenie lekarskie z dnia 24 lutego 2022 r., jako wystawione na podstawie wadliwego skierowania na badania lekarskie z dnia 21 lutego 2022 roku, nie powinno być brane pod uwagę przez Sąd I instancji przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy, a już z całą pewnością nie powinno stanowić podstawy ustalenia, że przywrócenie powoda do pracy na dotychczas zajmowanym stanowisku byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa

(apelacja powoda – k. 343-347 a.s.).

W odpowiedzi na apelację powoda, pozwany wniósł o oddalenie apelacji w całości jako bezzasadnej i zasądzenie od powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym według norm przepisanych, oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.

Pozwany wskazał, że wywiedziona przez powoda apelacja jest całkowicie bezzasadna. Zarzuty powoda nie znajdują oparcia w materiale dowodowym sprawy ani wykładni zastosowanych przepisów, co pozwala na uznanie, że mają w całości charakter polemiki.

W ocenie pozwanego apelacja powoda koncentruje się głównie na kwestii naruszenia przepisów prawa materialnego oraz prawa procesowego mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 45 § 3 k.p. w związku z art. 8 k.p. związku z art. 477 k.p.c. (nota bene powód wskazał błędny przepis) oraz art. 233 § 1 k.p.c., z uwagi na nieprzywrócenie powoda do pracy i nieorzeczenie o wynagrodzeniu za czas pozostawania bez pracy.

Pozwany zaznaczył, że Sąd I instancji wskazał, że przywrócenie powoda do pracy nie było uzasadnione i dopuszczalne ze względu na jego stan zdrowia, dlatego też orzekł jedynie o odszkodowaniu za okres wypowiedzenia, na podstawie art. 477

1 k.p.c., który wyłącza w tym zakresie art. 45 § 3 k.p. w zw. z art. 56 § 2 k.p. – oddalono powództwo o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy.

Pozwany kwestionuje zarówno zasadność ewentualnego przywrócenia do pracy powoda, jak i zasadzoną wypłatę odszkodowania bowiem rozwiązanie umowy o pracę z powodem nie było oparte na pozornej przyczynie rozwiązania umowy o pracę, o czym szczegółowo zostało wskazane w apelacji pozwanego. Powód przebywał na długotrwałych zwolnieniach lekarskich i na zasiłkach. Jego stawienie się do pracy nie przerwało tej długotrwałej nieobecności, bowiem orzeczenie lekarskie wystawione przez lekarza medycyny pracy wskazywało, że Powód nie jest zdolny do świadczenia pracy.

Jak zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 listopada 2016 r., sygn. akt: II PK 242/15 z art. 53 § 3 k.p. wynika zakaz rozwiązania umowy o pracę w sytuacji, gdy pracownik stawił się do pracy w związku z ustaniem przyczyny nieobecności w pracy (ustaniem niezdolności do pracy). Ochrona stosunku pracy dotyczy zatem pracownika, który zgłosił gotowość do pracy i jest zdolny do jej wykonywania. W konsekwencji nie rozciąga się ona na sytuacje, w których pracownik zgłosił nawet gotowość do pracy, ale nie był do niej zdolny (podobnie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1999 r., I PKN 415/99, wyrok Sądu Najwyższego, z dnia 21 września 2012 r., II PK 51/12). Dlatego też słusznie pozwany rozwiązał z powodem umowę o pracę, a Sąd I instancji niezasadnie orzekł o odszkodowaniu.

Odnosząc się jednak do zarzutu powoda, że winien być on przywrócony do pracy, pozwany wskazał, że w tym zakresie należy się zgodzić z Sądem, że byłoby to całkowicie nieuzasadnione. Należy zwrócić uwagę, że od rozwiązania umowy o pracę z powodem minęło już 3,5 roku. Już w 2022 r. lekarz medycyny pracy orzekł, że powód nie jest zdolny do świadczenia pracy u pozwanego. Kierunek działalności firmy pozwanego nie uległ zmianie. W dalszym ciągu zajmuje się produkcją systemów dociepleń, w tym produkcją klejów, farb i lakierów i dlatego też zatrudnia pracowników fizycznych. Wszyscy mają taki sam zakres obowiązków i muszą być zdolni do dźwigania ciężarów do 25 kg, gdyż produkty pakowane są w opakowania nie tylko po 5 czy 10 kg, ale także po 25 kg. Ponowne wystawienie skierowania do lekarza medycyny pracy skutkowałoby znów orzeczeniem o utracie zdolności do wykonywania dotychczasowej pracy. Zatem słusznie Sąd I instancji nie przywrócił powoda do pracy na dotychczasowe stanowisko.

Art. 477

1 k.p.c. wprowadza wyjątek od zasady, zgodnie z którą spór sądowy powstały w wyniku wadliwego rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia przez pracodawcę z pracownikiem podlegającym szczególnej ochronie trwałości stosunku pracy powinien zostać zakończony zasądzeniem roszczenia – przywrócenia do pracy lub odszkodowania, zgodnie z żądaniem powoda. Umożliwia sądowi uwzględnienie z urzędu roszczenia alternatywnego, gdy wybrane przez pracownika roszczenie okaże się nieuzasadnione. W przypadku takich pracowników możliwość uwzględnienia roszczenia alternatywnego wynika nie z zastosowania klauzuli niemożliwości lub niecelowości przywrócenia do pracy (art. 45 § 2 k.p.), lecz właśnie z powodu sprzeczności wybranego przez pracownika roszczenia z zasadami współżycia społecznego lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa.

Możliwe jest nawet oddalenie powództwa (np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 września 2003 r., I PK 346/02; z dnia 27 lutego 1997 r., I PKN 23/97; z dnia 26 marca 1998 r., I PKN 571/97). W orzecznictwie wyjaśniono, że użyty przez ustawodawcę zwrot „okaże się nieuzasadnione” oznacza, że pracownik wybrał w ocenie sądu nieuzasadnione roszczenie (uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 1994 r., I PZP 40/93, oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 stycznia 1996 r., I PRN 103/95; z dnia 27 lutego 1996 r., I PKN 23/97; z dnia 2 sierpnia 2000 r., I PKN 755/99, z dnia 11 września 2001 r., I PKN 619/00, z dnia 8 stycznia 2007 r., I PK 104/06).

Przepis art. 477

1 k.p.c. ma charakter procesowy i nie stanowi samodzielnej podstawy do sądowej oceny bezzasadności zgłoszonego przez pracownika roszczenia, ale wymaga odwołania do uregulowanych w prawie materialnym klauzul generalnych: społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa lub zasad współżycia społecznego (art. 8 k.p.). Klauzula społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa koncentruje się na funkcjonalnym traktowaniu uprawnień. Umożliwia ocenę zachowania wykonującego prawo (jego nastawienie psychiczne oraz skutki związane z zachowaniem) przez pryzmat kryteriów ekonomicznych i społecznych, chroniąc głównie interes społeczny.

Sąd uznając zachowanie danego podmiotu za nadużycie prawa musi wykazać, że w danej indywidualnej i konkretnej sytuacji, wyznaczone przez obowiązujące normy prawne typowe zachowanie podmiotu korzystającego ze swego prawa, jest ze względów moralnych, wyznaczających zasady współżycia społecznego, niemożliwe do zaakceptowania, ponieważ w określonych, nietypowych okolicznościach zagraża podstawowym wartościom, na których opiera się porządek społeczny i którym prawo powinno służyć (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19 sierpnia 1999 r., I PKN 206/99; z dnia 6 stycznia 2009 r., I PK 18/08; z dnia 22 lipca 2009 r., I PK 48/09; z dnia 21 stycznia 2011 r., II PK 158/10; z dnia 4 października 2011 r. i z dnia 6 kwietnia 2011 r., Il PK 254/10).

Celem zatrudniania każdego pracownika jest jego praca wykonywana na pożytek pracodawcy, a więc praca sumienna i staranna, z dbałością o dobro zakładu pracy i jego mienie. Przywrócenie do pracy służy wykonywaniu obowiązków pracowniczych właśnie w taki sposób i z tego punktu widzenia istotne jest, czy pracownik daje takie gwarancje. Dla oceny tej nie pozostaje obojętne to, że już w 2022 r. lekarz medycyny pracy uznał, że Powód nie jest zdolny do wykonywania pracy na stanowisku pracownika fizycznego. a biorąc pod uwagę upływ czasu i schorzenia powoda, z pewnością taka sytuacja nie uległa zmianie.

Dodatkowo, w dalszym ciągu pozwany zatrudnia wyłącznie pracowników fizycznych (poza stanowiskiem księgowej i handlowca, w zakresie których Powód nie spełnia wymagań dotyczących wykształcenia i doświadczenia), którzy muszą być zdolni do dźwigania ciężarów do 25 kg, Nie ma zatem możliwości przeniesienia Powoda na inne stanowisko pracy, bowiem nie ma takiego, które spełniałoby oczekiwania i możliwości Powoda. Jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 marca 2018 r., sygn. akt: II PK 8/17, dopuszczalne jest zastosowanie konstrukcji nadużycia prawa wobec żądania przywrócenia do pracy pracownika w wieku przedemerytalnym (art. 8 k.p. w zw. z art. 477

1 k.p.c.).

Z uwagi zatem na wiek powoda, jego długotrwałą chorobę, a wreszcie brak zdolności do wykonywania pracy na stanowisku pracownika fizycznego, należy uznać zgłoszone roszczenie za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Zatem, wbrew apelacji powoda, stan jego zdrowia stoi na przeszkodzie w podjęciu przez niego dotychczasowej pracy u pozwanego. Nie był on zdolny do powrotu w dniu 21 lutego 2022 r., co potwierdził lekarz medycyny pracy i z pewnością po upływie ponad 3,5 roku ten stan nie uległ zmianie.

Wbrew również twierdzeniem powoda, u pozwanego nie ma stanowiska związanego wyłącznie z zakładaniem woreczków na maszynę. Każdy bowiem pracownik fizyczny zatrudniony u pozwanego ma taki sam zakres obowiązków, a wykonywanie poszczególnych zadań zależy od aktualnej potrzeby pracodawcy.

Jednocześnie, z uzasadnienia apelacji powoda wynika, dlaczego żąda on przywrócenia do pracy. Nie chce on wcale wracać do pracy, ale chce podwyższyć emeryturę, bowiem mając 66 lat nabył do niej prawo. Zatem powód sam zdaje sobie sprawę, że nie jest zdolny do pracy. Roszczenie o przywrócenie do pracy nie służy zatem powodowi dla uzyskania możliwości dalszej pracy u pozwanego, a uzyskania dodatkowych świadczeń w oparciu o przepisy kodeksu pracy. Mając zatem na uwadze fakt, że powód uzyskał już prawo do emerytury i nie jest zdolny do wykonywania pracy na dotychczasowym stanowisku z uwagi na brak zdolności do jej wykonywania, uznanie roszczenia powoda o przywrócenie do pracy należy uznać za sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa (art. 8 k.p.).

Odnosząc się z kolei do zarzutów powoda, że Sąd I instancji błędnie rozpoznał kwestię prawidłowości i rzetelności skierowania na badanie z dnia 21 lutego 2022 r., należy uznać, że są one całkowicie niezasadne. Kwestia, że wcześniej pozwany dopuścił powoda do pracy bez badania lekarskiego nie ma w tej sprawie żadnego znaczenia. Istotne jest, że z uwagi na długą nieobecność, Pozwany musiał wystawić mu skierowanie na badania i bez pozytywnego orzeczenia nie mógł go dopuścić do pracy. Powód przedstawił orzeczenie, w którym lekarz wskazał na utratę zdolności do wykonywania dotychczasowej pracy. Zatem Pozwany nie miał innej możliwości jak niedopuszczenie powoda do pracy.

Również kwestia prowadzenia profilaktyki ochrony zdrowia nie ma tu znaczenia, bowiem wskazany czynnik w postaci dźwigania ciężarów do 25 kg jest zaliczany do tzw. „innych czynników”, które wpisuje Pracodawca na skierowaniu w związku ze stanowiskiem pracy, które będzie wykonywał pracownik. Nie da się ukryć, że u pozwanego taki czynnik w postaci dźwigania ciężarów do 25 kg na stanowisku „pracownik fizyczny” występuje, zatem zasadnie został wpisany do skierowania. A to czy pracownik zostanie uznany za zdolnego do pracy jest uzależnione od lekarza medycyny pracy, a nie pozwanego. Dodatkowo, jeśli lekarz medycyny pracy uznałby, że wystawione skierowanie jest błędne, winien zwrócić je powodowi w celu właściwego wypełnienia przez pozwanego, czego nie zrobił. Zatem na podstawie przeprowadzonego przez lekarza medycyny pracy badania, uznał, że powód utracił zdolność do wykonywania pracy na dotychczasowym stanowisku.

Należy zauważyć, że powód już w tamtym okresie miał problemy z poruszaniem się. Od 24 września 2019 r. miał orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności 05-R (upośledzenie narządu ruchu). Zatem prawdopodobnie to miało istotny czynnik w zakresie utraty zdolności do wykonywania pracy na stanowisku pracownik fizyczny w 2022 r., gdzie niezbędne jest sprawne poruszanie się i dźwiganie worków o wadze 25 kg, a nie czynniki chemiczne czy pyły.

Nadto, przesłuchiwani świadkowie zeznali, że u pozwanego wszyscy pracownicy zatrudnieni są na takim samym stanowisku z obowiązkiem wykonywania tych samych czynności, które wiążą się m.in. z dźwiganiem worków. Zatem pozwany nie mógł tego czynnika pominąć u powoda, nawet jeśli przed długotrwałą nieobecnością nakładał woreczki na maszynę, bowiem u pozwanego nie ma takiego stanowiska pracy zatem skierowanie musiało obejmować cały zakres obowiązków Powoda, a nie tylko wybrane.

Całkowicie gołosłowne jest również twierdzenie powoda, że z zeznań świadków wynika, że pozwany w sposób celowy wystawił powodowi skierowanie na badania kontrolne wymieniając czynniki powodujące, że powód nie będzie w stanie uzyskać orzeczenia o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania tego rodzaju pracy. Z zeznań świadków wynika, że zatrudnieni są na stanowiskach produkcyjnych z koniecznością dźwigania worków o wadze 25 kg, a w siedzibie pozwanego przy ulicy (...), gdzie od 2019 r. pracował powód, również trzeba dźwigać worki o wadze 25 kg, gdyż wszyscy pracownicy mają taki sam zakres obowiązków. Powyższe potwierdza zatem, że słusznie pozwany wskazał w skierowaniu czynnik w postaci dźwigania worków o wadze do 25 kg

(odpowiedź pozwanego na apelację powoda – k. 377-379 a.s.).

Pozwany natomiast – w apelacji z dnia 31 lipca 2025 r. – zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w części, tj. w zakresie pkt 1, 2 i 5, zarzucając:

1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:

dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów, w wyniku której Sąd I instancji przywrócił powodowi termin na wniesienie odwołania, podczas gdy powód nie złożył powyższego wniosku ani w pozwie, ani na żadnym etapie postępowania i pomimo kwestionowania przez pozwanego daty złożenia pozwu i wykazywania uchybieniu temu terminowi, kiedy to powód był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, konsekwentnie utrzymywał, iż nie uchybił terminowi, co winno skutkować oddaleniem powództwa w całości, bez rozważania zasadności rozwiązania umowy o pracę;

dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów, w wyniku której Sąd I inst., przywrócił powodowi termin na wniesienie odwołania bez oceny materiału dowodowego w zakresie braku wniosku o przywrócenie terminu, który winien być złożony w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu;

zaniechanie przeprowadzenia wszechstronnej i pełnej analizy materiału dowodowego zebranego w sprawie zgodnie z zasadą swobody oceny tego materiału, która w przedmiotowej sprawie została przekroczona, a zebrany materiał dowodowy został oceniony jedynie częściowo, z pominięciem istotnych okoliczności dla sprawy, a to m.in. z pominięciem dowodów przedstawionych przez pozwanego na złożenie oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę w dniu 30 marca 2022 r. i braku zaprzeczenia ww. twierdzeniu przez powoda, który nie przedstawił dowodu przeciwnego, że przedmiotowy mail do niego nie dotarł;

poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów, w wyniku której Sąd I instancji bez przedstawienia przez powoda dowodu obalającego twierdzenia pozwanego o złożeniu oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę w dniu 30 marca 2020 r. uznał, że powód mógł się zapoznać z oświadczeniem dopiero 19 maja 2022 r., podczas gdy pozwany przedstawił dowód potwierdzający wysłanie oświadczenia drogą mailową na adres powoda w dniu 30 marca 2022 r., a także dowody na wysłanie oświadczenia w dniu 30 marca 2022 r. przesyłką poleconą, która nie została przez powoda odebrana pomimo podwójnej awizacji, a powód nie wykazał, że nie miał realnej możliwości odebrania przesyłki;

dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów, w wyniku której Sąd I instancji, uznał, że pozwany wskazał w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę pozorną przyczynę, podczas gdy dowody zaprezentowane przez pozwanego, w tym zeznania świadków i pozwanego wskazywały jednoznacznie, że przyczyną była długotrwała nieobecność, która po uzyskaniu orzeczenia lekarskiego o niezdolności do pracy potwierdzała, że powód w dalszym ciągu nie będzie zdolny do pracy;

b) art. 232 k.p.c. poprzez uznanie przez Sąd I instancji, że powód chciał przywrócenia terminu do złożenia pozwu, a przekroczenie terminu nie było wynikiem winy powoda, podczas gdy powód w tym zakresie nie przedstawił żadnego dowodu potwierdzającego, konsekwentnie uznając, że pozew został złożony w terminie;

c) art. 327

1 k.p.c. poprzez brak pełnego wyjaśnienia motywów leżących u podstaw rozstrzygnięcia przyjętego przez Sąd, brak przedstawienia podstaw faktycznych i prawnych wydanego orzeczenia oraz przedstawienia wyczerpującej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, podczas gdy wyjaśnienie Sądu opiera się głównie na jego własnych domysłach nie popartych żadnymi dowodami;

2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

a) art. 265 § 1 w zw. z art. 264 § 2 k.p. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie przez Sąd I instancji, że samo wniesienie przez powoda pozwu po upływie terminu należy potraktować jako zawierające implicite wniosek o przywrócenie terminu, podczas gdy powód – w toku sprawy reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika cały czas utrzymywał, że pozew został złożony w terminie i na żadnym etapie postępowania nie wskazał przyczyn ewentualnego opóźnienia z wystąpieniem z pozwem;

b) art. 265 § 1 k.p. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że w sytuacji, gdy pracownik z takim wykształceniem jak powód i brakiem posiadania wiedzy prawniczej otrzymuje oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę, to wniesienie przez niego odwołania do sądu z przekroczeniem 7 dniowego terminu jest zawsze usprawiedliwione w aspekcie przywrócenia tego terminu, bez względu na rozmiar przekroczenia terminu, a pracownikowi takiemu nie można przypisać winy w przekroczeniu przedmiotowego terminu;

c) art. 265 § 2 k.p. poprzez jego niezastosowanie i przywrócenie terminu do wniesienia pozwu pomimo braku złożenia takiego wniosku przez powoda w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu i braku uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu;

d) art. 264 § 1 k.p. przez błędną wykładnię, polegającą na stwierdzeniu zaistnienia przesłanek do rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania dopiero w dniu 19 maja 2022 r., podczas gdy prawidłowa interpretacja tego przepisu winna doprowadzić Sad I instancji do uznania, iż bieg terminu do wniesienia odwołania rozpoczął się 30 marca 2022 r., tj. w dniu wysłania oświadczenia na adres mailowy powoda;

e) art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p., przez błędną wykładnię, polegającą na stwierdzeniu braku zaistnienia przesłanek dojścia do adresata oświadczenia woli Pozwanego o rozwiązaniu umowy o pracę, zawartego w piśmie z 30 marca 2022 r. i doręczonego drogą mailową na adres powoda, w sytuacji, gdy powód nie przedstawił dowodu obalającego dowód pozwanego;

f) art. 30 § 4 k.p. w zw. art. 53 § 1 pkt 1 ppkt b k.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie w związku z bezzasadnym przyjęciem, że pozwany w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę wskazał powodowi przyczynę pozorną, wobec czego wypowiedzenie obarczone jest błędem w części wymagającej podania prawdziwej przyczyny, podczas gdy faktycznie uzasadnienie rozwiązania umowy o pracę było rzeczywiste, konkretne i prawdziwe, a kwestia braku rozwiązania umowy o pracę już wcześniej, mimo takiej możliwości, z uwagi na wymagany upływ czasu, była indywidualną decyzją pozwanego, która nie wpływała na rzekomą pozorność rozwiązania umowy o pracę.

Pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku oraz oddalenie powództwa w zaskarżonej części oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed Sądem I instancji i w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.

W uzasadnieniu apelacji pozwany podniósł przede wszystkim, że Sąd I instancji błędnie przywrócił powodowi termin do wniesienia odwołania, mimo że powód – nawet będąc reprezentowanym przez profesjonalnego pełnomocnika – nigdy nie złożył wniosku o przywrócenie terminu ani nie przyznał, że uchybił terminowi, konsekwentnie utrzymując, że pozew wniósł w terminie; w ocenie pozwanego Sąd nie zbadał przy tym ani przesłanki braku winy powoda, ani zachowania siedmiodniowego terminu z art. 265 § 2 k.p. na złożenie takiego wniosku, mimo że są to okoliczności, które powinny podlegać wykazaniu, a nie domniemaniu. Pozwany zakwestionował także ustalenie daty, od której należy liczyć bieg terminu z art. 264 § 2 k.p., wskazując, że oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę zostało skutecznie złożone powodowi już 30 marca 2022 roku – tego dnia wysłane zostało zarówno mailowo, jak i pocztą – a jeśli nawet nie uznać skuteczności doręczenia mailowego, to najpóźniej ze skutkiem na dzień upływu terminu po drugim awizowaniu przesyłki pocztowej (5 i 13 kwietnia 2022 roku), co powinno prowadzić do przyjęcia najpóźniejszej daty doręczenia na 20 kwietnia 2022 roku, a nie – jak przyjął Sąd Rejonowy – dopiero na 19 maja 2022 roku. Pozwany powołał się w tym zakresie na ugruntowaną linię orzecznictwa Sądu Najwyższego dotyczącą teorii doręczenia z art. 61 k.c. w zw. z art. 300 k.p. oraz domniemania faktycznego możliwości zapoznania się z treścią przesyłki po jej dwukrotnym awizowaniu, którego to domniemania powód – w ocenie pozwanego – w żaden sposób nie obalił. Niezależnie od powyższego pozwany zakwestionował ustalenie Sądu I instancji, jakoby wskazana przyczyna rozwiązania umowy o pracę (długotrwała niezdolność powoda do pracy, potwierdzona orzeczeniem lekarskim) miała charakter pozorny, wskazując, że decyzja o momencie złożenia oświadczenia była wyłącznie autonomiczną decyzją pracodawcy, uzasadnioną m.in. niewielką strukturą organizacyjną firmy, a przepis art. 53 § 1 pkt 1 ppkt b k.p. nie nakłada na pracodawcę obowiązku niezwłocznego rozwiązania umowy bezpośrednio po upływie okresu ochronnego. Pozwany podniósł również, że nawet przy uwzględnieniu wcześniej wytoczonego powództwa w sprawie VI P 115/22, termin do wniesienia odwołania i tak zostałby przekroczony, a ponadto zarzucił Sądowi Rejonowemu naruszenie art. 327

1 k.p.c. poprzez niedostateczne wyjaśnienie podstaw faktycznych i prawnych rozstrzygnięcia w tym zakresie

(apelacja pozwanego – 357-363 a.s.).

W odpowiedzi na apelację pozwanego, powód wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego oraz kosztów zastępstwa w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.

W uzasadnieniu powód wskazał, że Sąd I instancji prawidłowo przywrócił mu termin do złożenia odwołania od rozwiązania umowy o pracę, mimo braku wyraźnie sformułowanego wniosku w tym zakresie, powołując się na ugruntowane w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym samo wniesienie przez pracownika pozwu po upływie terminu należy traktować jako zawierające dorozumiany wniosek o przywrócenie terminu, a art. 265 k.p. nie wymaga zachowania żadnej szczególnej formy takiego wniosku. Powód podkreślił również, że zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego bieg terminu z art. 264 § 2 k.p. przerywa już samo wskazanie w pozwie przedmiotu sporu i jego podstawy faktycznej, co – w jego ocenie – uczynił, wnosząc pozew w sprawie VI P 115/22 w dniu 6 czerwca 2022 roku, a późniejsze odrzucenie tego pozwu, przy jednoczesnym wskazaniu przez sąd w motywach rozstrzygnięcia, że sprawa toczy się już pod inną sygnaturą, uzasadniało jego przekonanie o zachowaniu terminu. Odnosząc się do daty skutecznego złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę, powód zakwestionował stanowisko pozwanego, jakoby termin biegł już od 30 marca 2022 roku w związku z wysłaniem wiadomości e-mail, wskazując, że jako osoba starsza korzystał z poczty elektronicznej jedynie sporadycznie, komunikacja między stronami nigdy nie odbywała się głównie drogą mailową, a on sam nie miał podstaw, by spodziewać się doręczenia w tej formie ani obowiązku codziennego sprawdzania skrzynki e- mail – w konsekwencji samo wysłanie wiadomości, bez potwierdzenia jej doręczenia czy odczytania, nie mogło zostać uznane za skuteczne złożenie oświadczenia. Powód podzielił natomiast w pełni ustalenie Sądu I instancji, że możliwość zapoznania się z oświadczeniem pracodawcy powstała dopiero 19 maja 2022 roku, a więc od tej daty należy liczyć termin z art. 264 § 2 k.p. Powód podtrzymał również ocenę Sądu Rejonowego co do pozorności wskazanej przyczyny rozwiązania umowy o pracę, wskazując, że skoro jego nieobecność trwała blisko półtora roku, a pozwany mimo to czekał z rozwiązaniem umowy aż do jego powrotu i skierowania na badania kontrolne, świadczy to o tym, że rzeczywistą przyczyną zwolnienia było ocenne, niewystarczające w opinii pozwanego zaangażowanie powoda w pracę, a nie sama długotrwała nieobecność, co nie uzasadniało rozwiązania umowy w trybie natychmiastowym

(odpowiedź powoda na apelację pozwanego – k. 381-383 a.s.).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Obie apelacje – zarówno powoda, jak i pozwanego – podlegały oddaleniu jako bezzasadne.

W pierwszej kolejności Sąd Okręgowy odniesie się do apelacji powoda i przeprowadzi ocenę zasadności podniesionych w niej zarzutów.

Na wstępie wskazania wymaga, że Sąd podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy, znajdujące dostateczne oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, nie widząc potrzeby ich ponownego, szczegółowego przytaczania.

Dodatkowo, w oparciu o dowody przeprowadzone w postępowaniu apelacyjnym, Sąd Okręgowy ustalił, że powodowi na podstawie decyzji z dnia 18 marca 2022 r. przyznano rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy za okres od 30 stycznia 2022 roku, tj. od dnia zaprzestania pobierania świadczenia rehabilitacyjnego, do dnia 28 lutego 2023 roku

(decyzja o przyznaniu renty z dnia 18 marca 2022 roku – k. 441 a.s., pismo procesowe organu rentowego – k. 440 a.s.). Nadto od dnia 1 lipca 2025 roku powodowi przyznano dodatek pielęgnacyjny

(decyzja z dnia 30 października 2025 roku – nienumerowana karta akt ZUS dot. dodatku pielęgnacyjnego).

Okoliczności te Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o niekwestionowane przez strony dokumenty, których autentyczność i treść nie budziły wątpliwości, wobec czego uznał je za w pełni wiarygodne.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu nierozpoznania istoty sprawy poprzez pominięcie kwestii prawidłowości i rzetelności skierowania powoda na badania kontrolne z dnia 21 lutego 2022 roku, Sąd Okręgowy uznał ten zarzut za chybiony.

Nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. zachodzi wówczas, gdy sąd pierwszej instancji nie zbadał materialnej podstawy żądania albo pominął merytoryczne zarzuty stron. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca – Sąd Rejonowy rozpoznał istotę sprawy, dokonał oceny zasadności poszczególnych roszczeń zgłoszonych przez powoda i częściowo je uwzględnił. Kwestia rzetelności skierowania na badania kontrolne została przez Sąd Rejonowy dostrzeżona i Sąd wprost odniósł się do niej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, trafnie uznając ją za niemającą decydującego znaczenia dla kierunku rozstrzygnięcia.

Ocena zdolności pracownika do wykonywania pracy na danym stanowisku należy bowiem wyłącznie do lekarza medycyny pracy, a orzeczenie lekarskie stwierdzające brak takiej zdolności – dopóki nie zostanie skutecznie podważone w trybie przewidzianym odrębnymi przepisami – wiąże strony stosunku pracy. Powód orzeczenia lekarskiego z dnia 24 lutego 2022 roku nie zaskarżył we właściwym trybie, wobec czego stało się ono ostateczne, a wynikające z niego ustalenie o utracie zdolności do wykonywania dotychczasowej pracy pozostawało wiążące zarówno dla stron, jak i dla Sądu.

Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Skuteczne postawienie takiego zarzutu wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, gdyż tylko to może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu.

Apelacja powoda w istocie ogranicza się do zaprezentowania własnej, korzystnej dla powoda oceny materiału dowodowego, nie wykazując, aby ocena dokonana przez Sąd Rejonowy była nielogiczna, wewnętrznie sprzeczna czy sprzeczna z zasadami doświadczenia życiowego. Sąd Rejonowy w sposób przekonujący i znajdujący oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym ustalił, że stan zdrowia powoda oraz charakter jedynego dostępnego u pozwanego stanowiska pracy fizycznej, wymagającego zdolności do dźwigania ciężarów rzędu 25 kg, wykluczały możliwość jego dalszego zatrudnienia na dotychczasowych warunkach.

Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miał zarzut naruszenia art. 45 § 3 k.p. w związku z art. 8 k.p. w związku z art. 477

1 k.p.c.

Sąd Okręgowy podziela pogląd, zgodnie z którym wynikający z art. 45 § 3 k.p. zakaz zasądzenia odszkodowania w miejsce przywrócenia do pracy pracownika szczególnie chronionego, w tym pracownika w wieku przedemerytalnym (art. 39 k.p.), nie ma charakteru bezwzględnego, gdyż wykonywanie tego prawa podlega ocenie w świetle klauzul generalnych z art. 8 k.p.

Od uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 1994 roku (I PZP 40/93) ugruntowany jest pogląd, że na podstawie art. 477

1 k.p.c. sąd może z urzędu uwzględnić roszczenie o odszkodowanie zamiast roszczenia o przywrócenie do pracy zgłoszonego przez pracownika objętego szczególną ochroną, jeżeli to ostatnie roszczenie okaże się nieuzasadnione ze względu na jego sprzeczność ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa lub zasadami współżycia społecznego. Judykatura dopuszcza taką ocenę również w odniesieniu do pracowników w wieku przedemerytalnym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2018 r., II PK 8/17).

W ocenie Sądu Okręgowego, okoliczności niniejszej sprawy uzasadniają zastosowanie tej konstrukcji. Z poczynionych ustaleń wynika, że u pozwanego wszyscy pracownicy fizyczni zatrudnieni są na tożsamych zasadach i wykonują ten sam zakres obowiązków, obejmujący konieczność dźwigania ciężarów owadze do 25 kg, a pozwany nie dysponuje żadnym innym stanowiskiem pracy odpowiadającym kwalifikacjom i możliwościom zdrowotnym powoda. Orzeczeniem lekarza medycyny pracy z dnia 24 lutego 2022 roku powód został uznany za niezdolnego do wykonywania dotychczasowej pracy, a orzeczenia tego skutecznie nie podważono. Od tego czasu upłynął znaczny okres, a stan zdrowia powoda – wbrew twierdzeniom apelacji – nie uległ poprawie, lecz się pogłębił. Świadczy o tym w szczególności okoliczność ustalona dodatkowo w postępowaniu apelacyjnym, a mianowicie przyznanie powodowi renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy za okres od 30 stycznia 2022 roku do 28 lutego 2023 roku, a więc obejmujący także datę rozwiązania z nim stosunku pracy, jak również przyznanie mu od dnia 1 lipca 2025 roku dodatku pielęgnacyjnego, który – zgodnie z przepisami ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – przysługuje osobie uznanej za całkowicie niezdolną do pracy oraz do samodzielnej egzystencji. Okoliczności te w sposób przekonujący potwierdzają trwały i postępujący charakter ograniczeń zdrowotnych powoda, wykluczający realną możliwość wykonywania przez niego pracy fizycznej wymagającej dźwigania ciężarów, a tym samym czynią żądanie przywrócenia go do pracy na dotychczasowym stanowisku fikcyjnym i pozbawionym praktycznego znaczenia dla realizacji funkcji, jakiej roszczenie to ma służyć, to jest rzeczywistego kontynuowania zatrudnienia.

Nie umknęło również uwadze Sądu Okręgowego, że powód w toku postępowania nie kwestionował twierdzeń pozwanego, że jego rzeczywistym celem nie jest powrót do faktycznego świadczenia pracy, lecz uzyskanie okresu zatrudnienia mającego wpływ na wysokość przyszłych świadczeń emerytalnych. Cel ten, choć zrozumiały z punktu widzenia interesu powoda, nie odpowiada funkcji instytucji przywrócenia do pracy, która ma służyć kontynuowaniu rzeczywistego zatrudnienia, a nie wyłącznie formalnemu wydłużeniu stażu pracy. W tych okolicznościach uwzględnienie żądania przywrócenia do pracy prowadziłoby do wykreowania stosunku prawnego o charakterze wyłącznie pozornym, którego strony od samego początku nie miałyby zamiaru ani możliwości faktycznie realizować, co pozostaje w sprzeczności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa do przywrócenia do pracy.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu Rejonowego, że w niniejszej sprawie zachodziły podstawy do zastosowania art. 8 k.p. w związku z art. 477

1 k.p.c. i zasądzenia na rzecz powoda odszkodowania w miejsce roszczenia o przywrócenie do pracy oraz wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Argumentacja apelacji powoda, w tym zarzuty dotyczące rzetelności skierowania na badania kontrolne, nie podważyła prawidłowości tej oceny, tym bardziej w świetle dodatkowych okoliczności ustalonych w postępowaniu apelacyjnym, które jednoznacznie potwierdziły trwały charakter niezdolności powoda do wykonywania pracy fizycznej.

Z tych względów Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację powoda jako bezzasadną, o czym orzekł w punkcie 1 sentencji wyroku.

Przechodząc natomiast do oceny zasadności apelacji pozwanego Sąd Okręgowy zaznacza, że zarzuty apelacji, pomimo ich licznego i rozbudowanego sformułowania, sprowadzały się w istocie do trzech grup zagadnień: prawidłowości ustalenia daty, od której należało liczyć termin do wniesienia odwołania od rozwiązania umowy o pracę, a w konsekwencji zasadności przywrócenia powodowi tego terminu, oceny czy wskazana przez pozwanego przyczyna rozwiązania umowy o pracę miała charakter rzeczywisty czy pozorny; a także zarzutu naruszenia art. 327

1 k.p.c.

W ocenie Sądu żadna z tych grup zarzutów nie zasługiwała na uwzględnienie.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii daty skutecznego złożenia powodowi oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę, Sąd Okręgowy w pełni podzielił ustalenie Sądu Rejonowego, że nastąpiło to dopiero w dniu 19 maja 2022 r. Sąd Okręgowy nie kwestionuje przywołanej w apelacji, ugruntowanej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego, zgodnie z którą oświadczenie woli pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę wywiera skutek prawny z chwilą, w której pracownik mógł realnie zapoznać się z jego treścią, niezależnie od tego, czy rzeczywiście to uczynił. Nie budzi też wątpliwości, że przy doręczeniach pocztowych dwukrotne awizowanie przesyłki poleconej rodzi domniemanie faktyczne, że adresat miał możliwość zapoznania się z jej treścią. Sąd Okręgowy podziela jednak stanowisko Sądu Rejonowego, że w okolicznościach niniejszej sprawy domniemanie to zostało skutecznie obalone, choć w sposób nietypowy – nie poprzez bezpośredni dowód braku możliwości odbioru przesyłki przez powoda, lecz poprzez zachowanie samego pozwanego.

Sąd Okręgowy zwrócił bowiem uwagę na okoliczność o zasadniczym znaczeniu dla oceny wiarygodności stanowiska pozwanego, a mianowicie to, że sam pozwany, po nieodebraniu przez powoda pierwszej przesyłki poleconej pomimo jej podwójnego awizowania, zdecydował się nadać oświadczenie powtórnie, tą samą drogą pocztową. Przyczyn takiego zachowania pozwanego nie ustalono w toku postępowania – pozwany nie wyjaśnił, dlaczego, będąc rzekomo przekonanym o skuteczności pierwszego doręczenia, zdecydował się na czynność zupełnie zbędną z punktu widzenia jego obecnego stanowiska procesowego. Zachowanie to pozostaje przy tym logicznie sprzeczne z linią obrony przyjętą w apelacji. Gdyby pozwany rzeczywiście traktował korespondencję z kwietnia 2022 roku jako skutecznie doręczoną, ponowne jej nadawanie byłoby czynnością pozbawioną jakiegokolwiek racjonalnego celu – pracodawca, dysponujący już skutecznie złożonym oświadczeniem, nie ma żadnego interesu w jego powtórnym przesyłaniu. Fakt powtórnego wysłania oświadczenia świadczy zatem – wbrew twierdzeniom apelacji pozwanego – że to sam pozwany nie uznawał pierwszego doręczenia za zakończone powodzeniem i to on, jako autor tej czynności, dał w ten sposób wyraz przekonaniu, że stosunek pracy nie został jeszcze skutecznie rozwiązany wobec powoda. Skoro strona, która z określonego faktu prawnego wywodzi dla siebie korzystne skutki procesowe, sama swoim zachowaniem podważa istnienie tego faktu, trudno czynić Sądowi Rejonowemu zarzut, że przy ocenie materiału dowodowego – zgodnie z dyrektywami art. 233 § 1 k.p.c. – nadał temu zachowaniu odpowiednie znaczenie dowodowe.

Sąd Okręgowy nie podzielił również zarzutu, jakoby za datę doręczenia należało uznać dzień 30 marca 2022 roku z uwagi na wysłanie oświadczenia drogą mailową. Wprawdzie orzecznictwo dopuszcza skuteczność złożenia oświadczenia woli w formie elektronicznej, jednak każdorazowo warunkiem tej skuteczności pozostaje wykazanie, że taka forma komunikacji była między stronami stosowana lub akceptowana oraz że adresat miał realną, a nie jedynie teoretyczną, możliwość zapoznania się z treścią wiadomości. Sąd Rejonowy trafnie ustalił, że korespondencja mailowa nie była dotychczas dominującą formą kontaktu między stronami, a powód – jako osoba starsza, korzystająca z poczty elektronicznej sporadycznie – nie miał podstaw, by spodziewać się doręczenia w tej formie, ani obowiązku codziennego monitorowania skrzynki mailowej. Samo potwierdzenie wysłania wiadomości, bez jakiegokolwiek dowodu jej odebrania czy choćby otwarcia, nie jest wystarczające do przyjęcia, że adresat miał realną możliwość zapoznania się z jej treścią w rozumieniu art. 61 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.

Przyjmując prawidłowość tak ustalonej daty, Sąd Okręgowy zważył dalej, że powód dochował terminu przewidzianego w art. 264 § 2 k.p. Żądanie przywrócenia do pracy zostało przez powoda zgłoszone w pozwie wniesionym w sprawie o sygn. akt VI P 115/22 w dniu 8 czerwca 2022 roku, a zatem przed upływem dwudziestojednodniowego terminu liczonego od dnia 19 maja 2022 r., który upływał w dniu 9 czerwca 2022 roku. Zgodnie z poglądem wyrażonym w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2005 r., I PK 248/04 (OSNP 2006/1-2/12), przerwanie biegu terminu z art. 264 § 2 k.p. następuje już z chwilą określenia przedmiotu sporu i jego podstawy faktycznej, to jest prawidłowego wskazania rozwiązania umowy o pracę, którego dotyczy żądanie – bez konieczności zachowania dalej idących wymogów formalnych. Powód warunek ten spełnił, wnosząc pozew w sprawie VI P 115/22 w terminie.

Jak trafnie ustalił Sąd Rejonowy, odrzucenie tego pozwu postanowieniem z dnia 28 marca 2023 roku nastąpiło z przyczyn, które ocenić należało jako nieuprawnione, skoro żądanie przywrócenia do pracy nie było wówczas jeszcze przedmiotem niniejszego postępowania, a mimo to zostało ocenione przez sąd rozpoznający tamtą sprawę jako tożsame. Negatywne skutki procesowe tej wadliwej – aczkolwiek prawomocnej i niezaskarżonej – decyzji nie mogą obciążać powoda, który w terminie zainicjował postępowanie zmierzające do ochrony swoich praw i który, jako strona wówczas niereprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, mógł zasadnie pozostawać w przekonaniu, że jego żądania zostaną rozpoznane merytorycznie. W tym świetle odwołanie powoda należało uznać za wniesione w terminie prawidłowym, wynikającym z rzeczywistego przebiegu postępowań między tymi samymi stronami, a nie – jak przyjmuje apelacja – ze znacznym, kilkumiesięcznym opóźnieniem.

Wobec powyższego kwestia formalnego wniosku o przywrócenie terminu, sposobu jego dorozumianego złożenia oraz zachowania siedmiodniowego terminu z art. 265 § 2 k.p. – którym to zagadnieniom pozwany poświęcił obszerną część apelacji, powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2016 r., III PK 151/15, oraz uchwałę składu siedmiu sędziów z dnia 14 marca 1986 r., III PZP 8/86 – stała się w realiach niniejszej sprawy bezprzedmiotowa dla kierunku rozstrzygnięcia. Skoro bowiem termin z art. 264 § 2 k.p. został przez powoda zachowany, instytucja przywrócenia terminu, o której mowa w art. 265 k.p., w ogóle nie znajdowała zastosowania, a rozważania Sądu Rejonowego w tym przedmiocie – choć w części zbędne – nie mogły wpłynąć na prawidłowość samego rozstrzygnięcia. Zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., art. 232 k.p.c. oraz art. 265 § 1 i § 2 k.p. w związku z art. 264 § 2 k.p. nie mogły zatem odnieść zamierzonego skutku.

Za bezzasadny Sąd Okręgowy uznał również zarzut naruszenia art. 30 § 4 k.p. w związku z art. 53 § 1 pkt 1 ppkt b k.p., dotyczący oceny rzeczywistego charakteru przyczyny rozwiązania umowy o pracę. Sąd Okręgowy podzielił ocenę Sądu Rejonowego, że okoliczności sprawy – w szczególności blisko półtoraroczny okres nieobecności powoda, znacznie przekraczający minimalny okres wskazany w art. 53 § 1 pkt 1 ppkt b k.p., a przede wszystkim odczekanie przez pozwanego z rozwiązaniem umowy ponad miesiąc od uzyskania jednoznacznego orzeczenia lekarskiego z dnia 24 lutego 2022 roku, mimo istnienia formalnych podstaw do niezwłocznego działania – wskazują na to, że wskazana w oświadczeniu przyczyna nie była przyczyną rzeczywistą, a jedynie formalnie powołaną.

Argumentacja pozwanego, odwołująca się do niewielkiej struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa jako wyjaśnienia miesięcznej zwłoki, nie została poparta żadnymi konkretnymi dowodami. Pozwany nie wykazał, jakie czynności organizacyjne miałyby uzasadniać właśnie taki, a nie krótszy czy dłuższy, okres oczekiwania, ani też nie przedstawił żadnego dowodu wskazującego na to, kiedy faktycznie podjęto decyzję o rozwiązaniu umowy i z jakich powodów jej realizacja miałaby zostać odroczona. Twierdzenia te miały zatem charakter wyłącznie polemiczny wobec prawidłowo ocenionego przez Sąd Rejonowy materiału dowodowego, w tym zeznań świadków, z których wynikało, że rzeczywistym powodem decyzji pozwanego było niezadowolenie z zaangażowania powoda w pracę – co samo w sobie, nawet gdyby przyjąć je za prawdziwe, nie stanowiło przesłanki uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę w trybie natychmiastowym na podstawie art. 53 § 1 pkt 1 ppkt b k.p. Wskazanie w oświadczeniu przyczyny niezgodnej z rzeczywistymi motywami decyzji pracodawcy stanowi naruszenie art. 30 § 4 k.p., niezależnie od tego, czy przyczyna rzeczywista mogłaby ewentualnie uzasadniać inny sposób rozwiązania stosunku pracy.

Za chybiony należało wreszcie uznać zarzut naruszenia art. 327

1 k.p.c. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa, zarzut ten może okazać się skuteczny jedynie wówczas, gdy wadliwość uzasadnienia wyroku uniemożliwia odtworzenie toku rozumowania sądu i przeprowadzenie kontroli instancyjnej orzeczenia. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymagane tym przepisem, w tym wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, dowodów, na których Sąd się oparł, przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku wraz z przywołaniem stosownych przepisów i orzecznictwa. Fakt, że pozwany nie zgadza się z merytoryczną oceną materiału dowodowego dokonaną przez Sąd Rejonowy, nie stanowi naruszenia art. 327

1 k.p.c. – stanowi to jedynie polemikę z ustaleniami faktycznymi i ich oceną prawną, którą Sąd Okręgowy uwzględnił i rozpoznał w ramach pozostałych zarzutów apelacji.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną, o czym orzekł w punkcie 1 sentencji wyroku.

O kosztach zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c., znosząc je wzajemnie między stronami.

W postępowaniu apelacyjnym obie strony wniosły własne apelacje, przy czym każda z nich została oddalona w całości. Każda ze stron była zatem w tym samym postępowaniu apelacyjnym stroną zarówno przegrywającą, jak i wygrywającą, w zbliżonym zakresie, co uzasadnia zastosowanie zasady wzajemnego zniesienia kosztów procesu przewidzianej w art. 100 k.p.c., znajdującej odpowiednie zastosowanie w postępowaniu apelacyjnym z mocy art. 391 § 1 k.p.c. Zasada ta znajduje zastosowanie zwłaszcza wówczas, gdy – jak w niniejszej sprawie – nakład pracy pełnomocników obu stron związany ze sporządzeniem apelacji oraz odpowiedzi na apelację przeciwnika pozostawał porównywalny, a wynik postępowania odwoławczego nie pozwalał na jednoznaczne wskazanie strony wygrywającej postępowanie apelacyjne jako całość.

O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym Sąd Okręgowy orzekł na podstawie § 10 ust. 1 pkt 1 w związku z § 9 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu, przyznając pełnomocnikowi powoda kwotę 180,00 zł, powiększoną o stawkę podatku od towarów i usług.

Sędzia SO Renata Gąsior

Hasła tematyczne: Przywrócenie do pracy, Wynagrodzenie za pracę, Odszkodowanie za bezprawne rozwiązanie stosunku pracy

28 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 22 lipca 2026 r.
  2. Portal: 19 sierpnia 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.