Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
VII U 1178/25
Sąd
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
Wydział
VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
27 stycznia 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Opublikowano w portalu
3 marca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Praca i ZUS
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
© autorzy OpenStreetMap

Praca i ZUS

Dyrektorka przedszkola męża. Sąd uznał ją za współpracującą, z dobrowolnym chorobowym

Przejdź do orzeczenia, 37 min czytania

Spór

Płatnik składek i zatrudniona w jego przedszkolu żona spierali się z ZUS o tytuł ubezpieczeń społecznych. Organ uznał, że żona podlega ubezpieczeniom jako osoba współpracująca, a nie jako pracownik.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że małżonkowie zamieszkiwali wspólnie i wspólnie zaspokajali potrzeby życiowe, mimo rozdzielności majątkowej. Żona jako dyrektor i wychowawca pracowała w wymiarze pełnego etatu, a jej rola w działalności była istotna i stała.

Rozstrzygnięcie

Sąd zmienił zaskarżoną decyzję, stwierdzając podleganie ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu jako osoba współpracująca od 1 października 2022 roku oraz dobrowolne ubezpieczenie chorobowe od tej samej daty, w pozostałym zakresie odwołania oddalił, a koszty procesu zniósł wzajemnie.

Dlaczego

Sąd uznał, że forma umowy o pracę nie przesądza o tytule ubezpieczenia, a organ rentowy przez długi czas przyjmował składki i wypłacał zasiłek, wprowadzając w błąd strony. Dlatego przyznano dobrowolne ubezpieczenie chorobowe.

Dla firm

Umowa o pracę zawarta z małżonkiem prowadzącym firmę nie wyłącza tytułu współpracy przy prowadzeniu działalności, jeśli spełnione są przesłanki z art. 8 ust. 11 ustawy systemowej. Opieszałość organu rentowego w weryfikacji tytułu może uzasadniać objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym.

Więcej o sprawie

Małżonkowie zawarli umowę o rozdzielności majątkowej, a składki na ubezpieczenia były przez lata przyjmowane bez zastrzeżeń. Sąd ocenił, że pomoc żony w prowadzeniu placówki była stała i istotna dla jej działania.

Gdyby organ rentowy od razu zweryfikował ten tytuł i opłacane za ubezpieczoną składki, jak też nie podjąłby wypłaty zasiłku chorobowego, ubezpieczona i płatnik mogliby wcześniej zorientować się co do swojej sytuacji.

Z uzasadnienia, Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
Rozstrzygnięcie
Orzeczenie zmienione
Sąd
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie, VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura
VII U 1178/25

Treść orzeczenia około 37 minut czytania

Sygn. akt VII U 1178/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 stycznia 2026r.

Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Agnieszka Stachurska

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anna Tomaszewska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 stycznia 2026r. w Warszawie

sprawy C. X. i W. X. (1)

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w H.

o podleganie ubezpieczeniom społecznym

na skutek odwołania C. X. i W. X. (1)

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w H.

z dnia 10 kwietnia 2025 roku, nr (...)

I. zmienia zaskarżoną decyzję w ten sposób, że stwierdza, że W. X. (1) u płatnika składek C. X.:

⚫

podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu jako osoba współpracująca z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą od 1 października 2022 roku;

⚫

nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik od 1 października 2022 roku;

⚫

podlegała dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu jako osoba współpracująca z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą od 1 października 2022 roku;

II. oddala odwołania w pozostałym zakresie;

III. znosi wzajemnie koszty procesu między organem rentowym i C. X..

sędzia Agnieszka Stachurska

Uzasadnienie

W dniu 30 kwietnia 2025r. C. X. poprzez PUE ZUS przesłał odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w H. z dnia 10 kwietnia 2025r., nr (...), w którym wniósł o uchylenie części decyzji w sprawie zakwalifikowania W. X. (1) jako osoby współpracującej, a nie jako pracownika

(odwołanie z 27 kwietnia 2025r. złożone poprzez PUSE ZUS - k. 3-4 a.s.). Następnie, w związku z wezwaniem do uzupełnienia braku formalnego odwołania, w dniu 14 maja 2025r. przesłał, nadane za pośrednictwem operatora pocztowego, odwołanie z 13 maja 2025r.

(odwołanie z 13 maja 2025r. - k. 14-15 a.s.). Również jego pełnomocnik w dniu 16 maja 2025r. wniósł odwołanie od ww. decyzji, w którym zarzucił:

1. błąd ustaleń faktycznych podlegający na przyjęciu przez ZUS, że praca wykonywana przez W. X. (1) na rzecz płatnika C. X. świadczona jest w ramach współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej, a nie w ramach umowy o pracę w sytuacji, gdy takiemu ustaleniu wprost przeczą zgromadzone przez Zakład materiały w postaci wyjaśnień stron, umowy o pracę i odpowiedniego zgłoszenia do ubezpieczeń, które wskazują na zawartą umowę o pracę;

2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w związku z art. 8 ust. 2 i art. 8 ust. 11 tej ustawy w sytuacji, gdy umowa o pracę stanowi odrębny tytułu ubezpieczeń, a Zakład nie jest uprawniony do przekształcenia umowy o pracę zawartej między małżonkami w tytuł, jakim jest współpraca w sytuacji, gdy nie są spełnione wszystkie przesłanki, o jakich stanowi art. 8 ust. 11 ustawy systemowej, co na gruncie przedmiotowej sprawy oznacza, że W. X. (1) podlega do ubezpieczeń tak jak pracownik, a podstawą wymiaru składek jest wynagrodzenie ustalone w umowie o pracę;

3. obrazę prawa materialnego, tj. art. 8 ust. 11 ustawy systemowej poprzez błędną wykładnię pojęcia „współpracy przy prowadzeniu działalności” w sytuacji, gdy współpraca taka zakłada, że współpracujący ma istotny wpływ na tę działalność, a zatem wartość działania w ramach współpracy musi być znacząca pod każdym względem, tymczasem ubezpieczona w przedmiotowej sprawie realizowała tylko zakres obowiązków określonych w umowie o pracę i nie „współpracowała” przy prowadzeniu działalności, albowiem decydujący wpływ na działalność miał płatnik;

4. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 8 ust. 2 i ust. 11 ustawy systemowej przez uznanie, że zatrudnienie przez osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą członka rodziny w ramach umowy o pracę – w sposób automatyczny skutkuje przyjęciem, że w tym wypadku mamy do czynienia ze współpracą przy prowadzeniu działalności gospodarczej, podczas gdy praca ubezpieczonej w firmie płatnika nie przejawiała cech współpracy w rozumieniu ustawowym, a w konsekwencji umowa o pracę nie może zostać uznana za „współpracę przy prowadzeniu działalności gospodarczej”;

5. naruszenie art. 353

1 kodeksu cywilnego i zasady swobody umów poprzez dowolną zmianę umowy o pracę w tytuł do ubezpieczeń, jakim jest współpraca w sytuacji, gdy strony stosunku zobowiązaniowego mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, a umowa o pracę odpowiadała naturze faktycznej pracy ubezpieczonej w firmie płatnika;

6. naruszenie przez ZUS zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP), a także konstytucyjnie chronionego prawa obywatela do zabezpieczenia społecznego poprzez stosowanie przez ZUS prawa z nadużyciem swoich władczych uprawnień oraz przerzucanie na obywatela skutków niejasnej i nieprecyzyjnej legislacji w sytuacji, gdy ZUS zmienia schemat podlegania do ubezpieczeń, podczas gdy przez wiele lat przyjmował składki i nie widział żadnych nieprawidłowości po stronie płatnika odnośnie zgłoszenia W. X. (1) do ubezpieczeń społecznych i rozliczeń składkowych z tego tytułu;

7. naruszenie przepisów ustawy z 6 marca 2018r. Prawo przedsiębiorców i zasady przyjaznej interpretacji przepisów (art. 11), zasady pogłębiania zaufania oraz zasady pewności prawa (art. 12), którymi powinien kierować się organ rentowy.

Wskazując na powyższe zarzuty, pełnomocnik C. X. wniósł o skorzystanie przez ZUS z uprawnień do autokontroli wydanej decyzji poprzez jej uchylenie i umorzenie postępowania, a w przypadku niedokonania tego o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez:

- stwierdzenie, że W. X. (1) podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i chorobowemu z tytułu zawartej umowy o pracę w firmie płatnika od 1 października 2022r.;

- ustalenie, że W. X. (1) nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu jako osoba współpracująca w firmie płatnika od 1 października 2022r.

Alternatywnie – w przypadku, jeśli sąd ustali tytuł do ubezpieczeń W. X. (1) jako osoby współpracującej - pełnomocnik wniósł o orzeczenie, że W. X. (1) podlega do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego jako osoba współpracująca od 1 października 2022r.

(odwołanie z 16 maja 2025r., złożone przez pełnomocnika C. X. – k. 17-20 a.s.).

Odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w H. z dnia 10 kwietnia 2025r., nr (...), wniosła również W. X. (1), domagając się jej uchylenia w części kwalifikującej ją jako osobę współpracującą zamiast jako pracownika. Ubezpieczona podkreśliła, że status osoby współpracującej przysługuje wyłącznie członkom najbliższej rodziny przedsiębiorcy pod warunkiem prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego i faktycznej pomocy przy prowadzeniu działalności gospodarczej (art. 8 ust. 11 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Dodatkowo, zatrudnienie nauczycieli w szkołach publicznych i niepublicznych regulują przepisy Karty Nauczyciela oraz Kodeksu pracy, które przewidują wyłącznie zatrudnienie na podstawie umowy o pracę lub mianowania, nie zaś na zasadach współpracy rodzinnej właściwej dla działalności gospodarczej.

W. X. (1) zwróciła uwagę również i na to, że ZUS zaakceptował zgłoszenie pracownika i należne składki bez zastrzeżeń od 2022r., przyjmował także deklaracje. Brak reakcji ZUS przez ponad 2 lata świadczy o milczącym uznaniu statusu pracowniczego W. X. (1). Według ubezpieczonej po stronie ZUS doszło do naruszenia zasady ochrony zaufania obywatela do państwa, a nagła zmiana kwalifikacji po latach skutkuje nieuzasadnionymi konsekwencjami finansowymi dla płatnika i pracownika. Zakwestionowanie zgłoszenia i składek po tak długim czasie skutkuje także wstecznym wykluczeniem pracownika z systemu ubezpieczeniowego

(odwołanie W. X. (1) – k. 2 akt o sygn. VII U 1179/25).

Sprawy z odwołania W. X. (1) i C. X. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w H. z dnia 10 kwietnia 2025r., nr (...), zostały połączone celem wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia

(zarządzenie z 8 lipca 2025r. – k. 22 akt o sygn. VII U 1179/25).

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w H. – odpowiadając na odwołania wniesione przez ubezpieczoną i płatnika składek – wniósł o ich oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Uzasadniając przedstawione stanowisko, pełnomocnik Zakładu powołał się na przepisy ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych – art. 6 ust. 1 pkt 5, art. 8 ust. 6 pkt 11, art. 11 ust. 2, art. 14 ust. 1-1a i 2a oraz art. 16 ust. 5a. Następnie wskazał, że ze złożonych dokumentów ubezpieczeniowych wynika, że W. X. (1) została zgłoszona do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego przez płatnika składek C. X. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę od 1 października 2022r. Zgłoszenie wpłynęło do organu rentowego po ustawowym terminie - w dniu 25 marca 2024r. Po ustawowym terminie zostały przekazane do ZUS również dokumenty rozliczeniowe ZUS RCA za okresy od stycznia 2023r. do lipca 2024r. oraz od września 2024r. do grudnia 2024r. Natomiast dokumenty rozliczeniowe za okres październik 2022r. – grudzień 2022r. nie zostały złożone. Organ rentowy wszczął postępowanie wyjaśniające, o czym powiadomił ubezpieczoną i płatnika pismami z 14 lutego 2025r. Strony złożyły wyjaśnienia oraz dokumenty, a wśród nich akt notarialny sporządzony 17 października 2022r. wskazujący, że między C. X. i W. X. (1) została zawarta umowa majątkowa małżeńska ustanawiająca ustrój rozdzielności majątkowej małżeńskiej. Organ rentowy nie dał jednak wiary oświadczeniu płatnika składek, z którego wynika, że nie prowadzą z W. X. (1) wspólnego gospodarstwa domowego i ubezpieczona nie współpracowała przy prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej. Świadkowie wezwani w toku postępowania wyjaśniającego potwierdzili natomiast fakt świadczenia pracy przez W. X. (1) na rzecz płatnika składek.

Pełnomocnik Zakładu wskazał, że samo zawarcie umowy ustanawiająca ustrój rozdzielności majątkowej małżeńskiej nie stanowi przesłanki uznania, że płatnik składek i ubezpieczona nie prowadzili wspólnego gospodarstwa domowego w rozumieniu przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Potwierdzeniem tego stanowiska są poglądy prezentowane w zacytowanych przez Zakład orzeczeniach Sądu Najwyższego i Sądów Apelacyjnych.

Odnosząc się do treści odwołań, pełnomocnik ZUS podkreślił, że nie można podzielić poglądów dot. konieczności stosowania w sprawie przepisów ustawy Karta Nauczyciela. Miałyby one zastosowanie, gdyby podmiot zatrudniający nauczyciela był placówką dydaktyczno – wychowawczo – opiekuńczą, działającą na podstawie ustawy o systemie oświaty, wpisaną do ewidencji prowadzonej przez gminę, realizującą podstawę programową określoną przez ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania. Obecnie system oświaty zapewnia możliwość zakładania placówek przedszkolnych przez jednostki samorządu terytorialnego, inne osoby prawne i osoby fizyczne. Jeśli taka placówka została założona przez osobę fizyczną, to formalnie posiada ona wpis do ewidencji działalności gospodarczej. Płatnik składek także taki wpis posiada i w zakresie ubezpieczeń społecznych pozostaje osobą prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą. Status ten wywiera skutki również w zakresie osób zatrudnionych na podstawie umów o pracę, a jednocześnie wymienionych w art. 8 ust. 11 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

W przedmiotowej sprawie – według Zakładu – przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie stoją w sprzeczności z przepisami Karty Nauczyciela oraz kodeksu pracy, ponieważ fakt prowadzenia palcówki oświatowej przez osobę fizyczną determinuje konsekwencje w zakresie ubezpieczeń społecznych dla członków rodziny prowadzących z przedsiębiorcą wspólne gospodarstwo domowe. Ubezpieczona W. X. (1) – mimo formalnego zawarcia od 1 października 2022r. umowy o pracę oraz faktycznego jej wykonywania – na mocy przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych musi zostać uznana za osobę współpracującą z płatnikiem składek przy prowadzeniu działalności gospodarczej, co potwierdza zacytowane przez organ rentowy stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z 10 kwietnia 2024r., wydanym w sprawie III USKP 46/23

(odpowiedź na odwołanie z 13 maja 2025r. – k. 5-8 a.s. i k. 3-6 akt o sygn. VII U 1179/25).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W. X. (1) w 2010r. uzyskała tytuł licencjata na kierunku pedagogika w specjalności pedagogika opiekuńczo – wychowawcza, natomiast w 2015r. ukończyła studia drugiego stopnia na kierunku pedagogika w specjalności pedagogika rewalidacyjna – oligofrenopedagogika, uzyskując tytuł zawodowy magistra

(kopia dyplomu – k. 37 i 48 a.s.). Od 1 września 2015r. pracowała w wymiarze 22/22, jako nauczyciel dzieci przedszkolnych, w Przedszkolu (...) M.

(zaświadczenie z 30 czerwca 2022r. – k. 43 a.s.). Wcześniej świadczyła pracę na stanowisku nauczyciela wychowania przedszkolnego w Niepublicznym Przedszkolu z Oddziałami Integracyjnymi (...) oraz w Przedszkolu Niepublicznym (...)

(k. 58 i 60 a.s.).

W 2013r. ubezpieczonej został nadany stopień nauczyciela kontraktowego, zaś w dniu 29 sierpnia 2019r. uzyskała stopień nauczyciela mianowanego

(akt nadania stopnia awansu zawodowego nauczyciela – k. 36 i 49-50 a.s.).

C. X. jest nauczycielem. W dniu 9 sierpnia 2010r. w CEIDG zgłosił prowadzenie działalności gospodarczej pod nazwą Agencja (...)

(wniosek o wpis do ewidencji działalności gospodarczej; zaświadczenie z 10 sierpnia 2020r. o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej – nienumerowane karty akt ZUS). Dodatkowo płatnik składek utworzył „(...) (...) w H. przy ulicy (...). W dniu 30 września 2022r. został on wpisany do ewidencji szkół i placówek niepublicznych, prowadzonej przez (...)

(...) H.

(zaświadczenie nr (...) z dnia 30 września 2022r. – k. 74 a.s.).

W. X. (1) i C. X. w dniu 2 czerwca 2021r. zawarli związek małżeński

(okoliczność bezsporna). W dniu 17 października 2022r. podpisali w formie aktu notarialnego umowę majątkową małżeńską, ustanawiającą w małżeństwie rozdzielność majątkową

(akt notarialny z 17 października 2022r. – nienumerowane karty akt ZUS). Wcześniej, bo 1 października 2022r. doszło do zawarcia między małżonkami – C. X. prowadzącym (...)

(...) (...) w H. i W. X. (1) - umowy o pracę na czas określony od 1 października 2022r. do 31 sierpnia 2022r. W umowie wymiar czasu pracy określono jako pełny etat, a rodzaj umówionej pracy jako etat łączony: Dyrektor/Wychowawca grupy. Jednocześnie C. X., jako organ prowadzący, zarządzeniem nr (...) powierzył W. X. (1) od 1 października 2022r. stanowisko Dyrektora (...) w H.

(umowa o pracę z 1 października 2022r., zarządzenie nr (...) z 1 czerwca 2023r. – nienumerowane karty akt ZUS). W. X. (1) miała na piśmie określony zakres obowiązków nauczyciela i Dyrektora Przedszkola

(zakres obowiązków – nienumerowane karty akt ZUS).

W dniu 1 sierpnia 2023r. strony podpisały aneks do umowy o pracę, w którym nastąpiło podwyższenie wynagrodzenia W. X. (1) z kwoty 4.000 zł netto do kwoty 5.000 zł netto

(aneks do umowy o pracę nr (...) – nienumerowana karta akt ZUS). Natomiast w dniu 1 września 2023r. doszło do zawarcia umowy o pracę na czas nieokreślony. Wymiar czasu pracy i rodzaj powierzonej ubezpieczonej pracy pozostały takie, jak w poprzedniej umowie. Wynagrodzenie wzrosło zaś do kwoty 6.000 zł netto

(umowa o pracę z 1 września 2023r. – nienumerowana karta akt ZUS).

W późniejszym czasie strony dokonywały kolejnych zmian wysokości wynagrodzenia, które w oparciu o podpisywane aneksy wzrosło: od 1 marca 2024r. do kwoty 7.000 zł netto i od 1 sierpnia 2024r. do kwoty 8.000 zł netto

(aneksy z 1 marca 2024r. i z 1 sierpnia 2024r. – nienumerowane karty akt ZUS).

W. X. (1) w początkowym okresie zatrudnienia i później w wybranych miesiącach otrzymywała wynagrodzenie za pracę wypłacane gotówką, ale przez większość okresu pracy dla płatnika składek, wypłata wynagrodzenia następowała na rachunek bankowy (

potwierdzenia przelewu wynagrodzeń i potwierdzenia odbioru gotówki – nienumerowane karty akt ZUS).

W. X. (1), świadcząc pracę jako Dyrektor i Wychowawca grupy, miała bezpośredni kontakt z rodzicami dzieci, sprawowała nadzór nad nauczycielami, organizowała i prowadziła zajęcia opiekuńczo – wychowawcze oraz sprawowała nadzór nad przebiegiem zajęć innych nauczycieli. Do jej zadań należało również organizowanie pracy innych zatrudnionych, tworzenie grafików i prowadzenie szkoleń dla nauczycieli, a także zatrudnianie nauczycieli. Początkowo w przedszkolu było niewiele dzieci, była utworzona jedna grupa i jako nauczyciel pracowała tylko W. X. (1) oraz do pomocy zatrudniono nauczyciela wspomagającego. Od września 2023r. zostały zatrudnione kolejne osoby m.in. W. B., W. Ł., W. X. (2) i P. N., a w kolejnych latach – z uwagi na większą liczbę dzieci i grup - nastąpił dalszy rozwój placówki

(zeznania C. – k. 96 a.s.; zeznania W. X. (1) - k. 97 a.s.; pisemne wyjaśnienia W. X. (1) i C. X. z załącznikami - nienumerowane karty akt ZUS).

C. X., który w przedszkolu prowadził także zajęcia, zajmował się kwestiami administracyjnymi. Do jego zadań należało podpisywanie umów, kontakt z księgowym, dokonywanie płatności, nadzorowanie W. X. (1), a w pewnym zakresie także i innych zatrudnionych. Do jego rachunku bankowego, z którego były dokonywane płatności związane z działalnością i na który wpływały dotacje i opłaty od rodziców, W. X. (1) nie miała dostępu. Nie posiadała wraz z mężem żadnego wspólnego rachunku bankowego. Przelewy wynagrodzenia były dokonywane na jej indywidualne konto, do którego małżonek C. X. nie był upoważniony. W tym czasie małżonkowie zamieszkiwali wspólnie i nadal tak jest. Każdy z nich zarządzał własną pulą pieniędzy. Rozliczeń podatku małżonkowie nie dokonywali wspólnie. Kredyty zaciągnął wyłącznie C. X.. Wraz z małżonką nie są kredytobiorcami tego samego kredytu. Rachunki związane ze wspólnym zamieszkiwaniem opłacał C. X., a W. X. (1) w gotówce zwracała mu część należności. Od czasu narodzin dziecka sytuacja ulegała jednak zmianie, gdyż W. X. (1) – wobec decyzji wydanej przez ZUS – nie posiada żadnych dochodów. Wcześniej małżonkowie naprzemiennie robili zakupy, podobnie było z innymi wydatkami np. w związku z wakacjami czy innymi wydarzeniami, za które należało zapłacić. Raz płatności dokonywał C. X., innym razem W. X. (1) i taki system był dla małżonków wygodny i bezpieczny

(zeznania C. – k. 96 a.s.; zeznania W. X. (1) - k. 97 a.s.).

W. X. (1), pracując w (...), prowadzonym przez małżonka, aż do września 2024r. nie korzystała ze zwolnień lekarskich i nie miała świadomości, że w zakresie zgłoszenia jej do ubezpieczeń społecznych występują nieprawidłowości. Była przekonana, że jest zgłoszona do takich ubezpieczeń, w tym do ubezpieczenia chorobowego, bo w innym wypadku nie zdecydowałaby się na podjęcie zatrudnienia. Małżonek na bieżąco dzielił się z nią informacjami o opłacaniu za nią składek. Składki takie przed założeniem ww. Punktu Przedszkolnego płacił tylko za siebie i to tylko składki zdrowotne w związku z zatrudnieniem w szkole. Kiedy została zatrudniona W. X. (1), to od października 2022r. kwota składek, które były opłacane, wzrosła. Należności, jakie z tego tytułu należy opłacić, wskazywał C. X. księgowy W. G.. Z nim płatnik składek rozmawiał także o formie zatrudnienia małżonki. Z uwagi na zawarcie umowy rozdzielności majątkowej małżeńskiej, a także ze względu na zapisy Karta Nauczyciela, podjęta została decyzja, że będzie to umowa o pracę. Po jej zawarciu C. X. zgłosił księgowemu e-mailem konieczność zgłoszenia W. X. (1) do ubezpieczeń społecznych. Nie zostało to dokonane w terminie z uwagi na przeoczenie bądź błąd biura rachunkowego. Dokumenty zgłoszeniowe były przekazywane w tym czasie do ZUS poprzez system i najprawdopodobniej taki dokument dot. W. X. (1) został przygotowywany, ale mógł nie zostać wysłany. W. G. nie miał świadomości tego oraz braku zgłoszenia W. X. (1) do ubezpieczeń społecznych. Dowiedział się o tym, kiedy skontaktowali się z nim małżonkowie X., po tym, gdy W. X. (1) przed planowanym wyjazdem zagranicznym chciała uzyskać kartę EKUZ i jej nie otrzymała z uwagi na brak zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych. Wówczas, a było to w marcu 2024r., nastąpiło wysłanie dokumentu ZUS ZUA. Taki dokument wpłynął do ZUS w dniu 25 marca 2024r. Po terminie przekazane zostały do Zakładu również dokumenty rozliczeniowe ZUS RCA za miesiące od stycznia 2023r.

(zeznania świadka W. G., k. 95 verte – 96 a.s.; zeznania C. – k. 96 a.s.; zeznania W. X. (1) - k. 97 a.s.).

W. X. (1) od 3 września 2024r. stała się niezdolna do pracy w związku z ciążą. Początkowo organ rentowy wypłacał jej zasiłek chorobowy, ostatnia płatność była dokonana 2 stycznia 2025r. Potem od lutego 2025r. nie było już realizowanych płatności tego świadczenia. Ubezpieczona w tej sprawie kontaktowała się z Zakładem w celu wyjaśnienia swojej sytuacji. Otrzymała informację, że jest wszczęte postępowanie wyjaśniające i należy oczekiwać na decyzje. Pisma z 14 lutego 2025r., zawierające zawiadomienia o wszczęciu z urzędu postępowania wyjaśniającego, ubezpieczona i płatnik składek otrzymali 19 lutego 2025r. i złożyli wyjaśnienia na piśmie oraz dokumenty. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w H., po zakończeniu postępowania wyjaśniającego, w dniu 10 kwietnia 2025r. wydał decyzję nr (...), w której stwierdził, że W. X. (1) u płatnika składek C. X. od 1 października 2022r. podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu jako osoba współpracująca z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność, a jednocześnie od wskazanej daty nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik

(decyzja ZUS z 10 kwietnia 2025r., zawiadomienia o wszczęciu postępowania z 14 lutego 2025r. – nienumerowane karty akt ZUS; zeznania W. X. (1) - k. 97-98 a.s.).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych dokumentów, których autentyczność i treść nie była przez strony kwestionowana. Dodatkowo podstawą ustaleń były zeznania świadka W. G. oraz zeznania stron. Z uwagi na ich wewnętrzną spójność i zgodność z dokumentami, zostały ocenione jako wiarygodne z wyjątkiem tylko tej części, w której ubezpieczona i płatnik składek zeznali, że nie prowadzili wspólnego gospodarstwa domowego. Odnośnie wskazanej kwestii Sąd, jako zasługujące na wiarę, ocenił zeznania stron opisujące ich wspólne zamieszkiwanie i zasady dzielenia się wydatkami, natomiast ich ocenę, że w opisanych warunkach nie miało miejsca prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego uznał za nieprawidłową z przyczyn, które zostaną omówione w dalszej części.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Odwołania W. X. (1) i C. X. zasługiwały na uwzględnienie, ale tylko w zakresie, w jakim płatnik składek alternatywnie wnioskował – w przypadku przyjęcia, że ubezpieczona jest osobą współpracującą – o objęcie jej dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym od 1 października 2022 roku.

Rozważania rozpocząć należy jednak od analizy, czy tytułem W. X. (1) do podlegania ubezpieczeniom społecznym od ww. daty powinna być umowa o pracę, czy też współpraca przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych

(tekst jedn. Dz. U. z 2025r. poz. 350 – dalej jako ustawa systemowa) stanowi, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem

art. 8 i

9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność oraz osobami z nimi współpracującymi. W myśl definicji zamieszczonej w art. 8 ust. 11 wskazanej ustawy, za osobę współpracującą z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność, zleceniobiorcami oraz z osobami fizycznymi, wskazanymi w

art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 6 marca 2018r. - Prawo przedsiębiorców, o której mowa w

art. 6 ust. 1 pkt 4-5a, uważa się małżonka, dzieci własne, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione, rodziców, macochę i ojczyma oraz osoby przysposabiające, jeżeli pozostają z nimi we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracują przy prowadzeniu tej działalności lub wykonywaniu umowy agencyjnej lub umowy zlecenia; nie dotyczy to osób, z którymi została zawarta umowa o pracę w celu przygotowania zawodowego.

Zacytowana definicja, poza określeniem kręgu osób najbliższych, które mogą być osobami współpracującymi przy prowadzeniu działalności gospodarczej – co w przedmiotowej sprawie nie było kwestionowane – wskazuje dodatkowo na konieczność pozostawania we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracę przy prowadzeniu działalności. Te dwa ostatnie elementy, od których zależy możliwość zaliczenia określonej osoby do kręgu osób współpracujących, odwołujący się kwestionowali, wskazując tak na nieprowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego, jak i na brak współpracy przy prowadzeniu przez C. X. działalności gospodarczej. Rozpoczynając analizę od pierwszej ze wskazanych kwestii, należy przypomnieć, że w wyroku z dnia 2 lutego 1996r.

(

II URN 56/95, OSNAPiUS 1996 Nr 16, poz. 240) Sąd Najwyższy stwierdził, że "ocena, czy osoba pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym" zależy od okoliczności konkretnego przypadku, przy czym sam fakt wspólnego zamieszkiwania nie może tu mieć decydującego znaczenia (...). Cechami charakterystycznymi dla prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego może być udział i wzajemna ścisła współpraca w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu, niezarobkowanie i pozostawanie w związku z tym na całkowitym lub częściowym utrzymaniu osoby, z którą się gospodarstwo domowe prowadzi, a wszystko to dodatkowo uzupełnione cechami stałości, które tego typu sytuację charakteryzują". Pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym, w rozumieniu art. 8 ust. 11 ustawy systemowej, oznacza zatem najogólniej rzecz ujmując więź gospodarczą i emocjonalną opartą na pokrewieństwie i tytule prawnym. Powyższy przepis stanowi o "pozostawaniu" we wspólnym gospodarstwie domowym, co oznacza sytuację stałą, a nie jedynie epizodyczną. Ponadto "wspólność gospodarstwa" oznacza, iż osoby pozostające w tym gospodarstwie mają zaspokajane potrzeby ze środków będących w dyspozycji wspólnoty (rodziny), które są przez te osoby przekazywane, co dotyczy zwłaszcza przychodów z opisanej wcześniej pozarolniczej działalności. W końcu, wskazać należy, iż przepis odnosi się do wspólnego gospodarstwa "domowego", czyli do zespołu osób (domowników) spokrewnionych lub spowinowaconych, a także niespokrewnionych razem mieszkających, bądź stale przebywających w tym samym miejscu, które związane jest z koncentracją ich interesów życiowych, przy jednoczesnym partycypowaniu w utrzymaniu tego gospodarstwa. Oznacza to, że wspólne prowadzenie gospodarstwa "domowego" należy rozumieć, jako wspólne zamieszkiwanie oraz ponoszenie wspólnych wydatków. Przez wspólne zamieszkiwanie rozumie się mieszkanie w tym samym lokalu mieszkalnym bądź w tym samym budynku, natomiast przez wspólne gospodarowanie rozumie się ponoszenie wspólnych wydatków na zaspokajanie potrzeb osób zamieszkujących w tym samym lokalu lub budynku.

Przeprowadzone w niniejsze sprawie postępowanie dowodowe, w ocenie Sądu Okręgowego, potwierdziło w analizowanym zakresie słuszność argumentacji organu rentowego. Mimo zawarcia przez małżonków umowy wprowadzającej ustrój majątkowej rozdzielności małżeńskiej, ustalone okoliczności faktyczne, związane z ich pożyciem, wskazują, że występuje w ich relacji element prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego. Na przeszkodzie takiemu ustaleniu nie stoi również i to, że małżonkowie nie mają wspólnych kredytów ani rachunków bankowych, tak ukształtowane relacje małżeńskie występują bowiem i w takich związkach małżeńskich, w których wspólnota gospodarstwa domowego nie budzi najmniejszych wątpliwości. Istotne jest zatem nie to, czy w małżeństwie oboje małżonkowie zawarli umowę kredytu i ją spłacają czy czyni to tylko jeden z nich, ani wreszcie okoliczność, czy posługują się jedynym rachunkiem bankowym czy też osobnymi. Ważne jest występowanie rzeczywistych zależności pomiędzy osobami spokrewnionymi, które nawet jeśli pozostają w ustroju majątkowej rozdzielności majątkowej, a może i wspólnie nie zamieszkują, to nadal mają obowiązki wynikające z art. 27 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (k.r.o.). Chodzi o wspólne przyczynianie się małżonków, według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.

W przedmiotowej sprawie każde z małżonków obowiązki te spełniało. Oboje – wedle swoich sił i możliwości – partycypowali w kosztach związanych ze miejscem, w którym wspólnie zamieszkują. C. X. dokonywał płatności za mieszkanie – wspólne centrum ich pożycia - a ubezpieczona – zgodnie z zacytowanym przepisem k.r.o. i wynikającymi z niego obowiązkami – część tych kosztów zwracała mu, partycypując w wydatkach na wspólne miejsce zamieszkania. Również, jeśli chodzi o bieżące gospodarowanie, a więc zakupy podstawowe dla każdej ludzkiej egzystencji, to oboje małżonkowie takich zakupów dokonywali. Z ich zeznań wnioskować należy, że z takich zakupionych środków i produktów wspólnie korzystali, a tylko uzgodnili między sobą pewną przemienność w finansowaniu. Ona jednak nie niweczy łączącej ich wspólnoty gospodarstwa domowego, a raczej potwierdza jej istnienie, małżonkowie bowiem nie dokonywali zakupów tylko na własną rzecz i nie gospodarowali nimi w ramach swoich indywidualnych potrzeb i wymagań, lecz czynili to wspólnie, razem gospodarując tym, co zakupili, a tylko dzieląc się zadaniami w zakresie dokonania zakupów i ich finansowania. Taki model nie jest jednak obcy małżeństwom, w których element wspólnego prowadzenia gospodarstwa jest oczywisty. Gdyby oceniać to inaczej, to tylko zakupy wspólne, a więc czynione razem, oraz finansowane ze wspólnego rachunku, byłyby przejawem wspólnego prowadzenia gospodarstwa domowego. Jednak w dobie zmieniających się relacji małżeńskich i ogółem relacji ludzkich, powszechnego zakładania kont bankowych – nie tylko wspólnych dla małżonków, ale i odrębnych dla każdego z nich – takie pożycie, jak w przypadków małżonków X., nie czyniło ich relacji inną niż ta, jaka właściwa jest wspólnemu prowadzeniu gospodarstwa domowego. Dodatkowo W. X. (1) i C. X. – poza tym, o czym była mowa – wspólnie ponosili koszty wyjazdów wakacyjnych bądź innych, jak też różnych wydarzeń czy wyjść, w jakich uczestniczyli. Na takiej zasadzie, jak w przypadku bieżących, codziennych zakupów, dzielili się ich finansowaniem. Ważne jest jednak, że wspólnie w tym finansowaniu uczestniczyli, wspólnie także korzystając z tych atrakcji czy form odpoczynku, co także musi być traktowane jako niewątpliwy przejaw wspólnego prowadzenia gospodarstwa domowego. Jasnym i nie budzącym wątpliwości potwierdzeniem tego jest wreszcie to, co w ich wspólnym pożyciu zaistniało po zaprzestaniu wypłaty przez ZUS zasiłku chorobowego dla W. X. (1). Jak wskazywał C. X. podczas przesłuchania wówczas sytuacja zmieniła się, gdyż ubezpieczona nie posiadała źródła dochodów. Małżonek musiał przejąć utrzymanie spodziewającej się dziecka małżonki, co tylko potwierdza to, co już wcześniej zostało wskazane. Organ rentowy zatem właściwe ocenił, że w analizowanym przypadku wystąpił element wspólnego prowadzenia gospodarstwa domowego, wprowadzony w art. 8 ust. 11 ustawy systemowej.

Jeśli chodzi jeszcze o podpisaną przez małżonków X. umowę o rozdzielności majątkowej małżeńskiej, to wskazać należy, iż na kanwie prezentowanych rozważań nie można pomijać treści

art. 27 -

30 k.r.o., z których jednoznacznie wynika, że ustanowienie rozdzielności majątkowej nie zwalnia małżonków z obowiązku przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb rodziny. Omawiany obowiązek istnieje niezależnie od ustroju majątkowego małżeńskiego, aczkolwiek w sytuacji ustroju rozdzielności, wobec pozostania zarobków i innych dochodów w majątkach osobistych, małżonkowie ustalić powinni zasady wzajemnych rozliczeń z tytułu przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny.

Z rozdzielności majątkowej wynika jedynie tyle, że małżonkowie nie posiadają majątku wspólnego, co jednakowoż nie prowadzi do wniosku, że strony umowy małżeńskiej nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego, w ramach którego wspólnie - acz przy różnych nakładach - utrzymują dom, ponoszą koszty mediów oraz inne związane z codziennym funkcjonowaniem

(por. postanowienie NSA w Warszawie z dnia 28 września 2011r.,

I FZ 196/11, LEX nr 948873). Dodatkowo - jak wyjaśniał Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 12 lutego 2014r.

(

I ACa 785/13, LEX nr 1455638) małżonkowie (przyszli małżonkowie) mogą ukształtować ustrój majątkowy według innych zasad niż przewidziane przepisami o wspólności ustawowej. Strony mogły więc zawrzeć umowę o wyłączeniu wspólności majątkowej małżeńskiej i ustanowieniu rozdzielności majątkowej, i nie były przy tym istotne przesłanki, jakimi się kierowali. W następstwie zawarcia przedmiotowej umowy nastąpiła eliminacja ustroju wspólności ustawowej. Celem umowy majątkowej jest ustalenie zasad, według których kształtować się mają wzajemne stosunki majątkowe małżonków na przyszłość (w odniesieniu do majątku nabytego w okresie wspólności ustawowej współwłasność łączna przekształca się we współwłasność ułamkową). Podkreślić należy, że zawarcie takiej umowy nie powoduje żadnych przesunięć majątkowych, nie przysparza ona żadnemu z małżonków jakichkolwiek korzyści majątkowych. Należy przy tym pamiętać, że z chwilą zawarcia małżeństwa, niezależnie od łączącego małżonków ustroju majątkowego powstaje obowiązek: przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb rodziny (

art. 27 k.r.o.), uprawnienie do reprezentacji małżonka (

art. 29 k.r.o.) oraz uprawnienie do zaciągania zobowiązań służących zaspokajaniu potrzeb rodziny (

art. 28 k.r.o.) oraz obowiązek ponoszenia odpowiedzialności z tego tytułu.

Przepisy regulujące wskazane powyżej skutki majątkowe zawarcia małżeństwa mają przy tym charakter bezwzględnie obowiązujący, niezależnie od ustroju majątkowego między małżonkami. Charakter iuris cogentis mają także przepisy dotyczące pewnych praw najistotniejszych dla funkcjonowania rodziny, w tym przede wszystkim praw do mieszkania oraz przedmiotów wyposażenia domowego. Wynika to stąd, że małżonkowie mają obowiązek wspólnego pożycia oraz przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb rodziny, którą założyli. Tak więc zmiana ustroju majątkowego w formie zawartej przez małżonków umowy nie powinna nic zmieniać w zakresie praw i obowiązków małżonków, wynikających z przepisów art. 23, 27 i 28 1 k.r.o. Zmiana ustroju majątkowego - ze wspólności ustawowej na rozdzielność majątkową - nie może być przyjmowana, jako zerwanie więzi gospodarczej (więź gospodarcza w prawidłowo funkcjonującym małżeństwie jest zachowana niezależnie od ustroju majątkowego, w jakim funkcjonują małżonkowie).

Niewątpliwie w analizowanej sprawie małżonkowie - choć zawarli umowę w zakresie rozdzielności majątkowej, to - jak wynika z ich wyjaśnień - zamieszkiwali wspólnie i razem gospodarowali, wspólnie zaspokajając potrzeby życiowe, czyli ściśle współpracując w załatwianiu spraw związanych z codziennym prowadzeniem domu (np. zakupy, opłata rachunków, wakacje i inne wydarzenia).

Przechodząc do kolejnego istotnego, acz spornego w sprawie, elementu, a więc współpracy przy prowadzeniu działalności, wskazać należy na cechy konstytutywne, które muszą występować łącznie, a więc:

a) istotny ciężar gatunkowy działań współpracownika, które nie mogą mieć charakteru wtórnego,

b) bezpośredni związek z przedmiotem działalności gospodarczej,

c) stabilność i zorganizowanie oraz

d) znaczący czas i częstotliwość podejmowanych robót.

Za współpracę przy prowadzeniu działalności gospodarczej powodującą obowiązek ubezpieczeń emerytalnego i rentowych uznać zatem należy taką pomoc udzieloną przedsiębiorcy przez jego małżonka, która ma charakter stały i bez której dochody z tej działalności nie osiągałyby takiego pułapu, jaki zapewnia ich współdziałanie przy tym przedsięwzięciu.

W przedmiotowej sprawie odwołujący się argumentowali brak występowania współpracy przy prowadzeniu działalności m.in. tym, że W. X. (1) nie współprowadziła firmy, a jedynie była pracownikiem w firmie płatnika. Wszelkie decyzje podejmował płatnik i to w jego gestii było podejmowanie kluczowych decyzji i zarządzanie firmą (k. 19-20 a.s.).

Sąd nie w pełni podzielił powyższą argumentację po pierwsze dlatego, że rolę ubezpieczonej w firmie płatnika trudno ocenić tylko jako wykonawczą, nie zaś współprowadzącą działalność. Po drugie, elementy przedstawionej definicji, która jest powszechnie przyjmowana w orzecznictwie, w przedmiotowej sprawie wystąpiły i nie wymagają one współzarządzania czy współprowadzenia, lecz - jako jednego z elementów - istotnego ciężaru gatunkowego działań współpracownika, które nie mogą mieć charakteru wtórnego. Ocena, czy pomoc świadczona przez osobę bliską, jest taką, każdorazowo wymaga zbadania stanu faktycznego nie tylko w zakresie charakteru i rodzaju czynności podejmowanych przez członka rodziny, lecz także czasu potrzebnego na ich wykonanie (w skali dnia, tygodnia, miesiąca), ich znaczenia i wartości dla prowadzonej działalności, a także zorganizowania i powiązania z działalnością gospodarczą. W pojęciu współpracy przy prowadzeniu pozarolniczej działalności w rozumieniu art. 8 ust. 11 ustawy systemowej nie mieści się jakakolwiek praca na rzecz pozarolniczej działalności, lecz praca świadczona stale, w pewnym minimalnym wymiarze czasu, praca mająca istotny wymiar ekonomiczny i organizacyjny, która przynosi znaczną wartość dla prowadzonej działalności. Przy ocenie kwalifikacyjnej należy zatem badać łączne spełnienie takich cech jak istotny ciężar gatunkowy działań współpracownika, stabilność, częstotliwość oraz zorganizowanie świadczonej przezeń pracy.

W przedmiotowej sprawie oczywiście prawdą jest, że za zarządzanie działalnością, za sprawy finansowe i administracyjne oraz kontakt z księgowym odpowiadał C. X., jednak W. X. (1) realizowała taki obszar zadań istotnych dla funkcjonowania działalności, jakie bez jej wkładu pracy nie mogłyby być realizowane. Ubezpieczona bowiem – jako osoba posiadająca wymagane wykształcenie i kwalifikacje – mogła prowadzić punkt przedszkolny, zarządzając nim jako dyrektor, jak też mogła prowadzić zajęcia opiekuńczo – wychowawcze z dziećmi. Na tym w rzeczywistości zasadzało się prowadzenie działalności C. X.. Płatnik założył bowiem taki punkt przedszkolny, którego celem było zapewnienie opieki dla dzieci i na tej podstawie osiąganie przychodów. Gdyby nie praca W. X. (1) – mającej wykształcenie pedagogiczne i wszelkie niezbędne kwalifikacje do przyjęcia funkcji Dyrektora placówki – sam płatnik składek nie tylko nie mógłby realizować celu, dla którego tę palcówkę założył, ale i prowadzić jej samodzielnie. Ubezpieczona, szczególnie w początkowej fazie funkcjonowania tej placówki, bardzo wyraźnie przyczyniała się do zapewniania możliwości jej działania. Była jedynym nauczycielem, bo poza nią przyjęty został do pracy tylko nauczyciel wspomagający. W późniejszym czasie, kiedy placówka rozwinęła się, to trochę zmieniło się, gdyż doszły dodatkowe osoby zatrudnione, niemniej jednak rola ubezpieczonej – jako osoby nadzorującej, rekrutującej, zatrudniającej nauczycieli, przygotowującej grafiki, sprawującej nadzór merytoryczny i organizacyjny nad pracą oraz szkolącej – była tak ważna dla funkcjonowania placówki, że oczywiste jest, że trzeba ocenić, iż ciężar gatunkowy jej działań był bardzo istotny, a nawet kluczowy, jak również bezpośrednio związany z przedmiotem działalności. Do tego działania ubezpieczonej charakteryzowała stabilność i zorganizowanie, gdyż W. X. (1) stale, z taką samą częstotliwością i w sposób organizacyjnie sformalizowany realizowała opisane zadania. Do tego znaczący był czas i częstotliwość podejmowanych przez nią prac, bo jak wskazują dokumenty przedstawione organowi rentowemu, W. X. (1) pracowała w wymiarze 40 godzin tygodniowo. Była osobą – tak jak inni nauczyciele – ujętą w grafikach, której stałość zadań i znaczący czas poświęcany na ich realizowanie, każe przypisać cechy osoby współpracującej z prowadzącym działalność gospodarczą C. X.. Wobec tego należy odwołać się do art. 8 ust. 2 ustawy systemowej. Przepis ten stanowi, że jeżeli pracownik spełnia kryteria określone dla osób współpracujących, o których mowa w

ust. 11 - dla celów ubezpieczeń społecznych jest traktowany jako osoba współpracująca. Fikcja prawna ustanowiona w ww. przepisie ma zastosowanie do osoby, która spełnia wszystkie kryteria określone w art. 8 ust. 11 wymienionej ustawy, a zatem współpraca pomiędzy małżonkami może być realizowana w ramach umowy o pracę, z tego tytułu nie powstaje jednak obowiązek ubezpieczenia emerytalnego i rentowych na podstawie

art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, a w konsekwencji ubezpieczenia wypadkowego, jeżeli małżonkowie pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym, a wykonywanie pracy przez małżonka ma charakter współpracy przy prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej.

Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Szczecinie w uzasadnieniu wyroku z 21 grudnia 2021r.

(III AUa 503/21) forma stosunku prawnego łączącego współpracującego z osobą prowadzącą działalność gospodarczą nie ma decydującego znaczenia dla uznania pracownika za współpracującego przy wykonywaniu tej działalności, na gruncie przepisów dotyczących ubezpieczeń społecznych. Ustawodawca bowiem określił, że nawet pracownik zatrudniony w ramach umowy o pracę traktowany jest jako osoba współpracująca, o ile spełnia on przesłanki określające taką osobę. Stosunek pracy między osobą prowadzącą działalność pozarolniczą a osobą mu bliską, istniejący w warunkach określonych w art. 8 ust. 11 u.s.u.s., jest zatem wyłączony dla celów ubezpieczeń społecznych - nie jest jednak wykluczony dla innych "celów". W konsekwencji możliwy jest - zależnie od woli stron - wybór prawnej formy korzystania z pomocy bliskich przy prowadzeniu firmy, w ramach stosunku pracy lub we współpracy. Stosunek pracy między osobą prowadzącą działalność pozarolniczą a osobą mu bliską, istniejący w warunkach określonych w

art. 8 ust. 11 ustawy systemowej, jest zatem wyłączony dla celów ubezpieczeń społecznych - nie jest jednak wykluczony dla innych "celów". W konsekwencji możliwy jest - zależnie od woli stron - wybór prawnej formy korzystania z pomocy bliskich przy prowadzeniu firmy, w ramach stosunku pracy lub we współpracy (por. ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych Komentarz pod red. B. Gudowskiej do art. 8 str. 197 Wyd. C.H.Beck 2011, wyroki Sądu Najwyższego z 24 marca 1991r.,

II URN 29/91, OSNC rok 1992, Nr 9, poz. 170, z 19 kwietnia 1990r., II URN 31/90). Tytuł obowiązku ubezpieczenia społecznego nie jest objęty wolą stron, nawet więc wówczas gdy intencją stron umowy o pracę - mimo ich pozostawania w stosunku powinowactwa - było ukształtowanie łączącego je stosunku tak jak między pracownikiem i pracodawcą, to mimo że bliskie sobie osoby łączył stosunek pracy, podlegać będą ubezpieczeniu społecznemu z tytułu współpracy (zob. Komentarz op. cit.).

Podsumowując, współpraca przy prowadzeniu działalności jest najszerzej rozumianą podstawą "zatrudnienia", obejmującą swym zakresem wykonywanie pracy na podstawie umowy o pracę, na podstawie umów cywilnoprawnych, a także wszelką pomoc członkowi rodziny w prowadzeniu działalności gospodarczej lub świadczeniu usług bez podstawy prawnej (tak: Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. Komentarz pod red. B. Gudowskiej, J. Strusińskiej-Żukowskiej, wyd. C.H. Beck, W-wa 2011, s. 230).

W związku z powyższym, nawet jeśli wolą stron - zgodną z przepisami ustawy Karta Nauczyciela – było zawarcie umowy o pracę, to dla celów ubezpieczeń społecznych W. X. (1) musi być traktowana jako współpracująca z C. X. – prowadzącym działalność gospodarczą. Stanowisko Zakładu, wyrażone w zaskarżonej decyzji, o przyjęciu takiego tytułu do ubezpieczeń społecznych od 1 października 2022r. jest zatem prawidłowe.

Z użytego w art. 8 ust. 2 ustawy systemowej sformułowania "jeżeli pracownik spełnia kryteria określone dla osób współpracujących" wynika, że nie istnieje zakaz nawiązywania stosunków pracy także przez wymienione w art. 8 ust. 11 osoby bliskie (w tym małżonków) z prowadzącymi pozarolniczą działalność. Wyłączenie tych osób z grona pracowników następuje zaś jedynie dla celów ubezpieczeń społecznych i tylko wówczas, gdy jednocześnie spełniają one przesłanki uznania ich za osoby współpracujące

(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2024r.,

III USKP 46/23, Legalis). Tak właśnie stało się w analizowanej sprawie i w tym zakresie stanowisko przedstawione przez ZUS musiało zostać ocenione jako zgodne z prawem, tym bardziej że tytuł obowiązku ubezpieczenia społecznego nie jest objęty wolą stron. Nawet, jeśli intencją stron umowy o pracę, pozostających w związku małżeńskim, było ukształtowanie stosunku ubezpieczeń tak jak między pracownikiem i pracodawcą, jeżeli równocześnie wystąpiły elementy partycypowania w prowadzeniu działalności gospodarczej, dopuszczenia do udziału w sprawach organizacyjnych i finansowych firmy, a w konsekwencji uczestniczenia w spodziewanym dochodzie jednostki organizacyjnej kierowanej przez współmałżonka, to wówczas małżonek, mający zawartą umowę o pracę, podlegać będzie ubezpieczeniu społecznemu z tytułu współpracy

(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2016r.,

I UK 272/15, LEX nr 2111407).

Jedynym aspektem, w jakim Sąd Okręgowy zgodził się z odwołującymi się, jest argumentacja odnosząca się do ubezpieczenia chorobowego. W. X. (1), jako pracownik, podlegałaby temu ubezpieczeniu obowiązkowo, natomiast w sytuacji, gdy dla celów ubezpieczeń społecznych traktowana jest jako osoba współpracująca, takie ubezpieczenie chorobowe jest dobrowolne. Organ rentowy, wydając zaskarżoną decyzję, takim ubezpieczeniem chorobowym W. X. (1) nie objął, co Sąd skorygował biorąc pod uwagę okoliczności faktyczne, jakie w przedmiotowej sprawie wystąpiły, tj. przede wszystkim to, iż płatnik składek opłacił za W. X. (1) wszystkie składki, w tym na ubezpieczenie chorobowe i do czasu, kiedy nie zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające i wstrzymana wypłata zasiłku chorobowego, organ rentowy bez zastrzeżeń akceptował tytuł podlegania do ubezpieczeń przez W. X. (1). Konsekwencją tego było nawet wypłacenie jej ww. świadczenia za początkowy okres niezdolności do pracy. W takiej sytuacji tak W. X. (1), jak i płatnik składek, mieli prawo pozostawać – jak się potem okazało - w mylnym przeświadczeniu nie tylko co do samego tytułu do ubezpieczeń, ale także prawa do świadczeń związanych z chorobą i przyszłym macierzyństwem. Takie mylne przeświadczenie wywołał swoim działaniem organ rentowy, który postępując nielojalnie i z naruszeniem zasad określonych w przepisach kodeksu postępowania administracyjnego, doprowadził – wydając zaskarżoną decyzję – do pozostawienia kobiety w ciąży bez należytego zabezpieczenia, a więc bez tytułu do podlegania ubezpieczeniu chorobowemu, do którego płatnik – wobec przyjęcia, że ubezpieczona jest osobą współpracującą – musiałby ją zgłosić, ale na zasadzie dobrowolności, nie zaś obowiązku, jak w przypadku pracownika.

Gdyby organ rentowy od razu zweryfikował ten tytuł i opłacane za ubezpieczoną składki, jak też nie podjąłby wypłaty zasiłku chorobowego, ubezpieczona i płatnik mogliby wcześniej zorientować się co do swojej sytuacji. Natomiast, kiedy ZUS po niemal roku od daty wpływu dokumentu ZUS (...), dotyczącego ubezpieczonej i już po wypłacie jej część zasiłku chorobowego, zdecydował się na wszczęcie postępowania wyjaśniającego i wydanie zaskarżonej decyzji, ubezpieczona – jako osoba będąca już w ciąży – utraciła możliwość, by nastąpiło zgłoszenie jej przez płatnika do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, zapewniające prawo do świadczeń związanych z chorobą i macierzyństwem. Ta utrata możliwości zgłoszenia do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego jest skutkiem wprowadzenia w błąd przez organ rentowy tymi działaniami, jakie zostały opisane.

Tymczasem z

art. 8 k.p.a. wynika, że organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. Art. 9 k.p.a. stanowi z kolei, że organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.

Wymaga w tym miejscu stanowczego podkreślenia, że wskazane przepisy formalne nie mają charakteru fasadowego, zaś ich treść musi wyznaczać standardy postępowania przed organem i to niezależnie od niedomagań organizacyjnych leżących po stronie organu. Organ powinien dopasować swoje struktury informacyjne tak, by na bieżąco reagować na różne zdarzenia prawne wynikłe z wątpliwości interpretacyjnych, właśnie po to, żeby minimalizować negatywne skutki w sferze uprawnień i obowiązków stron. Należy też zaznaczyć, że to właśnie w konsekwencji zaniechania przez organ realizacji obowiązków proceduralnych określonych w części ogólnej procedury administracyjnej, organ rentowy nie wydał w stosunku do ubezpieczonej i płatnika składek we właściwym czasie decyzji określającej jej tytuł do podlegania ubezpieczeniom społecznym, jeśli ten wynikający ze zgłoszenia kwestionował. Następnie, nie tylko przyjmując wszystkie wpłacane składki, ale też wypłacając zasiłek macierzyński, wprowadził ubezpieczoną i płatnika w błąd co do poprawności ich działania, a zarazem nie poinformował ich, że wobec innego tytułu do podlegania ubezpieczeniom społecznym, ubezpieczenie chorobowe W. X. (1) może być tylko dobrowolne. Gdyby ubezpieczona i płatnik składek wcześniej o tym wiedzieli, byłaby możliwość wcześniejszego dokonania zgłoszenia do takiego ubezpieczenia. W sytuacji zaś, kiedy organ rentowy swoich obowiązków nie wypełnił, zarazem wywołując u ubezpieczonej i płatnika mylne przekonanie co do poprawności ich działań, ubezpieczona będąc w ciąży – po pobraniu zasiłku chorobowego za początkowy okres niezdolności do pracy – utraciła możliwość uzyskania świadczeń na wypadek choroby i macierzyństwa. Wiadomo zarazem, że od chwili podjęcia pracy w firmie małżonka, a było to długi czas zanim zaszła w ciążę, pozostawała w przekonaniu, że podlega ubezpieczeniom społecznym, w tym ubezpieczeniu chorobowemu. Wyrazem jej przekonania i woli, podzielanych przez płatnika składek, było opłacanie składek, które ZUS przyjmował. Kolejną rzeczą wartą zauważenia jest i to, że w przypadku W. X. (1) doszło do wydania zaskarżonej decyzji nie w wyniku pozorowania stosunku pracy lub innych działań skutkujących nieważnością oświadczeń stron i wykluczeniem z ubezpieczeń, ale w następstwie innej oceny faktycznej i prawnej. Ubezpieczona zatem pracę świadczyła, tylko została ona w inny sposób oceniona w aspekcie właściwego tytułu do podlegania ubezpieczeniom. Skoro jednak organ rentowy przy tej okazji naruszył wskazane przepisy, to zdaniem Sądu należy dopuścić możliwość objęcia W. X. (1) dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym od daty, kiedy zawarła umowę o pracę z C. X..

Ustawodawca nie określił co prawda wprost sankcji za niewywiązanie się organu rentowego z obowiązku informacyjnego, tym niemniej trzeba uznać, że ubezpieczona nie powinna ponosić ujemnych konsekwencji wynikających z wadliwego zachowania organu rentowego

(wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2025r., II USKP 24/24).

W związku z powyższym, Sąd zmieniając zaskarżoną decyzję – dla jasności przekazu – kompleksowo określił sytuację ubezpieczonej stwierdzając, że u płatnika składek C. X.:

⚫

podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu jako osoba współpracująca z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą od 1 października 2022 roku;

⚫

nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik od 1 października 2022 roku;

⚫

podlegała dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu jako osoba współpracująca z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą od 1 października 2022 roku.

W pozostałym zakresie – z uwagi na uwzględnienie odwołań tylko w części – zostały one oddalone.

Orzekając o kosztach procesu, Sąd miał na względzie, że każda ze stron w części uległa przeciwnikowi i dlatego – uwzględniając fakt reprezentowania C. X. i organu rentowego przez radców prawnych oraz treść art. 100 k.p.c. – zniósł między tymi stronami wzajemnie koszty zastępstwa procesowego, jakie byłyby tym stronom należne.

sędzia Agnieszka Stachurska

Hasła tematyczne: Umowa o pracę

35 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 27 stycznia 2026 r.
  2. Portal: 3 marca 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.