- Sygnatura akt
- X Ka 1190/23
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Warszawie
- Wydział
- X Wydział Karny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 23 maja 2024 r.
- Rozstrzygnięcie
- Wyrok utrzymany
- Opublikowano w portalu
- 21 października 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Sprawy karne
© autorzy OpenStreetMap
Sąd utrzymał wyrok w sprawie likwidacji mienia, apelacja prokuratora bez skutku
Komisja nie oglądała przedmiotów zgłaszanych do likwidacji, a sąd uznał, że żaden obowiązujący wówczas przepis tego nie nakazywał. Zdjęć do takich wniosków też nie dołączano.
- Rozstrzygnięcie
- Wyrok utrzymany
- Sąd
- Sąd Okręgowy w Warszawie, X Wydział Karny
- Sygnatura
- X Ka 1190/23
Dla firm: Przepis wewnętrznego zarządzenia, którego przez lata nie stosowano, może zostać uznany za martwy (desuetudo), więc jego pominięcie nie musi oznaczać popełnienia przestępstwa.
Wbrew stanowisku prokuratora, obowiązek Komisji do oceny przydatności zbędnych lub zużytych składników rzeczowych majątku ruchomego do dalszego użytkowania dokonania oględzin przedmiotów zgłoszonych do likwidacji nie wynikał z żadnego obowiązującego wówczas przepisu.
Treść orzeczenia około 18 minut czytania
Sygn. akt X Ka 1190/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
13 maja 2024 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie, X Wydział Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: sędzia SO Przemysław Dziwański
sędziowie SO Urszula Myśliwska
SO Sebastian Ładoś
Protokolant: prot. sądowy Karolina Popowska
po rozpoznaniu 13 maja 2024 r.
sprawy D. M., D. P., M. K., A. W., K. R., oskarżonych o czyny z art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. oraz G. K. i G. L., oskarżonych o czyny z art. 286 § 1 k.k.
na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie z 16.06.2023 r., sygn. II K 502/19
orzeka
I. zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
II. prostuje oczywistą omyłkę pisarską w zaskarżonym wyroku zastępując słowa (...) i (...) odpowiednio słowami (...) i (...);
III. kosztami sądowymi postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa.
Uzasadnienie
CZĘŚĆ WSTĘPNA
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie z 16.06.2023 r., sygn. II K 502/19
Podmiot wnoszący apelację
Oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na niekorzyść
W całości
Podniesione zarzuty
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
Wnioski
uchylenie
Ustalenie faktów w związku z dowodami
przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
D. M., D. P., M. K., A. W., K. R.
Niekaralność za przestępstwa
Informacje z KRK
5356-5362, k.5365-5371
Informacje z KRK
Treść nie była kwestionowana.
Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków
błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na treść orzeczenia, a polegający na niesłusznym uznaniu, że D. M.. D. P., M. K., A. W., K. R., G. K. i G. L. nie dopuścili się zarzucanych im przestępstw, podczas gdy materiał dowodowy oceniany w sposób logiczny, zgodnie ze wskazaniami doświadczenia życiowego wskazuje, iż wyżej wymienieni zrealizowali znamiona zarzucanych im występków.
Niezasadny
Wprzódy zauważyć należy, że prokurator w apelacji stawiając tylko zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, nie kwestionował dokonanej przez sąd rejonowy oceny wiarygodności dowodów, a jedynie podnosił, że z prawidłowo ocenionych dowodów wyciągnięto wadliwe wnioski (ustalenia). Taki zarzut mógłby zostać skutecznie podniesiony tylko wtedy, gdyby w zaskarżonym wyroku poczyniono ustalenia faktyczne nie mające jakiegokolwiek oparcia w przeprowadzonych dowodach, albo gdyby określonych ustaleń nie poczyniono pomimo, że z przeprowadzonych i uznanych za wiarygodne dowodów określone fakty jednoznacznie wynikały (tak wyrok Sądu Najwyższego z 8.7.2020 r., sygn. I KA 5/20; A. Sakowicz (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Wyd. 10, Warszawa 2023).
W niniejszej sprawie sąd rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych. Wszystkie ustalone fakty wynikały ze swobodnie ocenionych dowodów. Nie było też tak, że określonych ustaleń nie poczyniono pomimo, że z przeprowadzonych i uznanych za wiarygodne dowodów określone fakty jednoznacznie wynikały.
Odnosząc się do
czynów opisanych w pkt 1 i 3 zarzutów aktu oskarżenia sąd okręgowy zważył co następuje.
Wbrew stanowisku prokuratora, obowiązek Komisji do oceny przydatności zbędnych lub zużytych składników rzeczowych majątku ruchomego do dalszego użytkowania dokonania oględzin przedmiotów zgłoszonych do likwidacji nie wynikał z żadnego obowiązującego wówczas przepisu. Nie wynikał on w szczególności z Zarządzenia nr 12 Szefa Kancelarii Prezydenta RP z 16 października 2012 roku. Z dokumentu tego wynikał obowiązek dokonania „przeglądu i oceny przydatności mienia” jedynie przez osobę odpowiedzialną materialnie (§4 ust. 1 zarządzenia). Z kolei zadaniem Komisji do oceny przydatności zbędnych lub zużytych składników rzeczowych majątku ruchomego do dalszego użytkowania jest dokonanie oceny i przedstawienie rekomendacji co do uznania poszczególnych składników rzeczowych majątku ruchomego objętych zgłoszeniem za składniki zużyte lub zbędne wraz z propozycją sposobu ich zagospodarowania oraz proponowaną wartością jednostkową każdego ze składników. Powołane zarządzenie nie wymaga aby ocenę i rekomendację przeprowadzić na podstawie osobistych oględzin mienia. Takich oględzin nie wymagały żadne inne akty prawne. Co więcej, zgromadzony materiał dowodowy (choćby zeznania W. W. k. 1612-1614, 2222-2228, 4169-4171, 4994, czy R. K. k. 2496) wskazuje, że dokonywania oględzin przez tego rodzaju komisje nie praktykowano. Ponadto materiał dowodowy (choćby zeznania K. Z. k. 399-400), którego wiarygodności prokurator nie kwestionuje, wskazuje, że oskarżeni nie mieli zgody przełożonych na wyjazd, czy to do Rezydencji K., czy też P..
Co się zaś tyczy niezażądania przez członków Komisji do oceny przydatności zbędnych lub zużytych składników rzeczowych majątku ruchomego do dalszego użytkowania uzupełnienia zgłoszeń likwidacyjnych poprzez dołączenie zdjęć i opinii rzeczoznawcy, sąd okręgowy zważył co następuje.
Z materiału dowodowego, którego wiarygodności prokurator nie kwestionuje, wynika, że dołączania zdjęć do przedmiotowego rodzaju wniosków nie praktykowano (choćby zeznania P. C. k. 1571- 1575, 2511-2514, 3177-3178, 4745-4746). Należy zatem uznać, że przepis Zarządzenia nr 12 Szefa Kancelarii Prezydenta RP z 16 października 2012 roku co do mienia będącego przedmiotem sprawy był martwy (tzw.
desuetudo). Za przyjęciem powyższego rozumowania przemawia również fakt, że wymóg robienia zdjęć poszczególnym przedmiotom został zniesiony przy wydaniu kolejnego zarządzenia w tym przedmiocie.
Sąd okręgowy zauważa również, że w realiach sprawy nawet dołączenie zdjęć nie przyczyniłoby się do podjęcia przez Komisję do oceny przydatności zbędnych lub zużytych składników rzeczowych majątku ruchomego do dalszego użytkowania innych decyzji. Jak wyjaśniali członkowie tejże Komisji, zdjęcia w żaden sposób nie oddają stanu przedmiotów, a tym bardziej ich przydatności do dalszego użytkowania.
Podobna sytuacja występuje co do „opinii rzeczoznawcy” o której mowa w Zarządzenia nr 12 Szefa Kancelarii Prezydenta RP z 16 października 2012 roku. K. Z. zeznał, a prokurator nie kwestionował wiarygodności jego depozycji, że jako opinię rzeczoznawcy, o której mowa w Zarządzeniu nr 12 Szefa Kancelarii Prezydenta RP z 16 października 2012 roku, należy rozumieć protokół stanu technicznego zawierający krótki opis stanu technicznego (k. 400). Tak więc nie praktykowano dołączania do wniosków likwidacyjnych ani opinii, a tym bardziej opinii rzeczoznawcy. Ponadto, jak słusznie zauważył sąd rejonowy, gdyby bezwzględnie stosować ten wymóg do każdego składnika zgłoszonego do likwidacji, wówczas z bardzo dużym prawdopodobieństwem koszty postępowania likwidacyjnego przekroczyłyby wartość mienia będącego przedmiotem oceny, w szczególności w związku z koniecznością poniesienia wydatków na opinie zewnętrznych rzeczoznawców. Takie postępowanie mogłoby zostać uznane za sprzeczne z nakazem wskazanym w § 3 ust. 1 powołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z 21 maja 2010 roku w sprawie sposobu i trybu gospodarowania składnikami rzeczowymi majątku ruchomego, w który wyposażone są jednostki budżetowe, zgodnie z którym jednostki miały wykorzystywać składniki rzeczowe majątku ruchomego do realizacji swoich zadań oraz gospodarować tymi składnikami w sposób oszczędny i racjonalny.
Co znamienne, K. Z. zeznał, że członkowie Komisji nie zostali zwolnieni z pracy (k. 402). Tak więc nawet pracodawca nie uznał ich zachowań za naruszenie obowiązków pracowniczych. Podobnie inspektorzy Najwyższej Izby Kontroli, którzy badali w 2013 roku prawidłowość procedury postępowania z przedmiotami zużytymi i zbędnymi w Kancelarii Prezydenta RP nie ujawnili żadnych uchybień. Zalecili natomiast pozbycie się przez jednostki zarządzające majątkiem publicznym zbędnych sprzętów i urządzeń (k. 1724-1754).
Tak więc zachowań D. P., M. K., A. W. oraz K. R. nie sposób określić jako niedopełnienie obowiązków.
Co się zaś tyczy zachowania D. M. sąd okręgowy zważył co następuje.
Istotnie ten oskarżony miał w zakresie swoich obowiązków nadzór i koordynację w sprawach związanych z zarządzaniem i administrowaniem nieruchomościami oraz gospodarowaniem majątkiem trwałym Kancelarii Prezydenta RP. Nadzór ten jednakże, co oczywiste, nie mógł sprowadzać się do dublowania pracy Komisji do oceny przydatności zbędnych lub zużytych składników rzeczowych majątku ruchomego do dalszego użytkowania. Słusznie zauważył sąd rejonowy, że D. M. mógł zakładać, że wielostopniowość procedury likwidacyjnej i uczestnictwo w niej kilku osób, które przecież były sprawdzone przez odpowiednie służby, powinny gwarantować jej prawidłowy przebieg. Tak więc bezzasadne są twierdzenia prokuratora, jakoby D. M. powinien sam dokonać „inspekcji przedmiotów”. Jego nadzór sprowadzał się do kontroli dokumentów sporządzonych przez Komisję do oceny przydatności zbędnych lub zużytych składników rzeczowych majątku ruchomego do dalszego użytkowania i ewentualnego reagowania na dochodzące go informacje o nieprawidłowościach w pracach tej Komisji. Z dowodów nie wynika, aby posiadał on jakiekolwiek informacje o nieprawidłowościach w pracy Komisji do oceny przydatności zbędnych lub zużytych składników rzeczowych majątku ruchomego do dalszego użytkowania. Stan poszczególnych przedmiotów został oceniony zarówno przez osoby odpowiedzialne materialnie, jak i Komisję do oceny przydatności zbędnych lub zużytych składników rzeczowych majątku ruchomego do dalszego użytkowania. D. M. nie miał żadnych powodów aby wątpić w rzetelność i uczciwość tych osób. Wbrew twierdzeniom prokuratora opinia sporządzona w toku postępowania przygotowawczego nie stwierdziła, że mienie będące przedmiotem zarzutów było w stanie „średnim”. Opinia dotyczyła jedynie kilku z ponad sześciuset przedmiotów.
Sąd rejonowy słusznie również zauważył, że nie sposób przypisać zachowaniom D. M., D. P., M. K., A. W. i K. R. zamiaru działania na szkodę interesu publicznego. Osoby te wykonywały swoje działania w sposób utrwalony w Kancelarii Prezydenta RP, starając się wykonywać swoje obowiązki poprawnie. Fakt, że procedura likwidacyjna pozwalała na dokonanie likwidacji przedmiotów, które w ocenie prokuratora nadawały się do użytku, nie może powodować odpowiedzialności karnej oskarżonych. Odpowiedzialności takiej nie może też powodować fakt, że oskarżeni mogli, wykazując dobrą wolę, bardziej zainteresować się stanem przedmiotów.
Dodatkowo zauważyć należy, że przedmioty, co do których przeprowadzono procedurę likwidacyjną znajdowały się w rezydencjach, które były w nie najlepszym stanie technicznym. Dochodziło w nich do zalań i awarii. Część ścian była zagrzybiona (co wynika ze zdjęć będących dowodami w sprawie). Ponadto duża część przedmiotów była stara i nieprzydatna. Brak wartości użytkowej zlikwidowanych urządzeń potwierdziły również zeznania K. S. (k. 1580-1581, 4933-4934), J. M. (k. 1600) i B. P. (k. 1606-1607, 4961), którzy na terenie rezydencji oglądali te przedmioty. Z kolei A. K. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą (...) i wykonujący usługi wywozu i unieszkodliwiania odpadów ocenił, że odbierane przez niego meble i przedmioty z obiektów Kancelarii Prezydenta RP nie nadawały się do dalszego użytku oraz sprzedaży (k. 605-608, 614-616, 1472, 2250-2252, 3283, 4723-4724).
Przypomnieć należy ponownie, że opinię biegłego rzeczoznawcy przeprowadzono jedynie w stosunku do kilku przedmiotów. Co więcej, bacząc jedynie na te wycenione przedmioty, to wątpliwe jest, w świetle doświadczenia życiowego, aby cztery stare taborety, stół, dwie szafy zrobione na konkretny wymiar i obraz o niewielkiej wartości nieznanego autora, były potrzebne w rezydencji, bądź czy znalazłyby nabywcę, gdyby chciano je sprzedać.
Odnosząc się do
czynu z pkt 2 zarzutów aktu oskarżenia, sąd okręgowy zważył co następuje.
Zarówno z treści zarzutu apelacji, jak i jego uzasadnienia nie sposób wywnioskować jakie konkretnie ustalenie faktyczne prokurator uważa za błędne. Apelacja zawiera ogólne stwierdzenie, że zdaniem prokuratora Dariusz Młotkiewicz dopuścił się zarzucanego czynu. Zdaniem sądu okręgowego ustalenia faktyczne dokonane przez sąd rejonowy co do przedmiotowego czynu są bezbłędne i prawidłowo oparte na swobodnie ocenionych dowodach. Z niekwestionowanego przez skarżącego materiału dowodowego wynika, że informację o zaginięciu figurki (...), M. W., odpowiedzialna za składniki mienia ruchomego i nadzór nad prawidłową gospodarką mieniem znajdującym się Pałacu Prezydenckim, otrzymała w dniu 1 kwietnia 2014 roku od sprzątaczki A. L.. Natomiast fakt zaginięcia obrazu (...) M. W. stwierdziła na początku 2015 roku. Podjęte poszukiwania okazały się nieskuteczne. O zaginięciu obrazu M. W. poinformowała M. C. (1)- Dyrektora Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP. Powyższe informacje na początku marca 2015 roku drogą mailową M. C. (1) przekazał także T. R. - Kierownik Zespołu Administracji Pałacu Prezydenckiego, dodając, że wartość ewidencyjna obrazu (...) wynosiła 1,20 zł, zaś figurki (...) 2,06 zł. M. C. (2) o powyższym powiadomił D. M. i J. M.- Szefa Kancelarii Prezydenta RP. W dniu 16 marca 2015 roku M. C. (2) poinformował D. M., że zaginione obiekty nie były wyceniane i istnieje jedynie wskazana wyżej ich wartość księgowa. Należy zatem przyjąć, że oskarżony od 16 marca 2015 r. miał obowiązek podjąć działania mające na celu ustalenie co stało się z figurką i obrazem. Zdaniem sądu okręgowego, D. M. takie działania podjął. Jak prawidłowo ustalił sąd rejonowy, oskarżony niezwłocznie zlecił M. C. (1) i P. L. (Dyrektorowi Gabinetu Prezydenta) rozpoczęcie poszukiwań. Ponadto na bieżąco był informowany o przebiegu poszukiwań i ponawiał wnioski o ich kontynuowanie, w tym także dotyczące innych obiektów Kancelarii Prezydenta RP. Informację o zaginięciu przedmiotów przedstawił również Szefowi Kancelarii J. M.. Sąd rejonowy słusznie zauważył, że D. M. uzyskał informację, że wartość księgowa obrazu (...) została określona na 1,20 zł, zaś wartość rzeźby (...) określono na 2,06 zł. Zgodnie z tą informacją oskarżony miał prawo zakładać, że zaginione przedmioty nie mają istotnej wartości. Zdawał sobie zapewne sprawę z tego, że wartość księgowa może różnić się od rzeczywistej, lecz nie o kilka rzędów wielkości. Ponadto miał prawo żywić przekonanie, że ludzie pracujący w Kancelarii Prezydenta RP są rzetelnie sprawdzeni przez odpowiednie służby, a obiekty samej Kancelarii objęte należytą ochroną Biura Ochrony Rządu, uniemożliwiającą wyniesienie tak dużych przedmiotów jak obraz i rzeźba. Odnosząc się do twierdzeń prokuratora należy wskazać, że oskarżony nie miał wiedzy, że przedmiotowy obraz stanowi dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury. Nie wynikało to z żadnych dokumentów dostępnych oskarżonemu.
Odnosząc się do
czynu z pkt 4 zarzutów aktu oskarżenia, sąd okręgowy zważył co następuje. Prokurator w apelacji postawił zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał polegać na niesłusznym uznaniu, że oskarżeni G. K. i G. L. nie dopuścili się zarzucanych im przestępstw. Takie sformułowanie zarzutu, zdaniem sądu okręgowego jest wadliwe. Pomijając jego rażącą ogólność, nie wskazano w nim na konkretne fakty, które zdaniem apelującego sąd rejonowy ustalił błędnie. Prokurator nie wskazał też na czym ów błąd miałby polegać. Nie określił też czy rzekomy błąd wynika z niepełności postępowania dowodowego („błąd „braku”), czy też z przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów (błąd „dowolności”). Nie wskazał jakich konkretnie uchybień w zakresie logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego dopuścił się sąd, oceniając zebrany materiał dowodowy. Z uzasadnienia apelacji wnioskować jedynie można, że zarzut sprowadza się do kwestionowania faktu dotarcia szafy (...) do rezydencji w P..
Sąd rejonowy na podstawie niekwestionowanych dowodów ustalił, że formalnie z wnioskiem o zakup szafy (...) wystąpił oskarżony G. K. (k. 1000), wskazując na konieczność odpowiedniego zabezpieczenia rezydencji w P.. Celowość tego zakupu potwierdzili M. C. (2) (Dyrektor Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP), występując o akceptację kosztów zakupu tej rzeczy do M. L., pełniącego funkcję Dyrektora Biura Administracyjnego Kancelarii Prezydenta RP (k. 999). Dostępna dokumentacji potwierdza także wydanie tej rzeczy osobom reprezentującym Centrum Obsługi Kancelarii Prezydent RP, jak również jej zaewidencjonowanie w dniu 22 lipca 2014 roku w systemie (...) (k. 996, 1005). Ponadto w arkuszu spisu z natury sporządzonym w związku z inwentaryzacją rezydencji w P. we wrześniu 2014 roku potwierdzono fakt dotarcia tego przedmiotu do wymienionego obiektu (k. 462v). Dalej dotarcie wskazanego składnika na teren rezydencji P. potwierdziła inwentaryzacja przeprowadzana we wrześniu 2014 roku, w której jako członkowie Komisji Inwentaryzacyjnej uczestniczyli m.in. D. P. i A. W., zaś kontrolowany obiekt reprezentował P. G.. Z zapisu zawartego w protokole stanu technicznego podpisanym przez P. G. i G. L. wynikało, iż na dzień 9 maja 2015 roku powyższa szafa, po niespełna rocznym użytkowaniu, miała: uszkodzony zamek, uszkodzone zasuwy blokujące, popękane zawiasy drzwi, powgniataną powierzchnię drzwi, skoszony otwór drzwiowy uniemożliwiający domknięcie drzwi oraz uszkodzenia mechaniczne nie podlegające gwarancji. Wreszcie szafa znalazła się w protokole likwidacyjnym (300-317, 341-355), na karcie przekazania odpadów (k. 617-648) i przepustce materiałowej (k. 3314).
Odnosząc się do uzasadnienia apelacji sąd okręgowy stoi na stanowisku, że nie sposób z okoliczności związanych z zakupem szafy wywodzić, że oskarżeni popełnili oszustwo. Wg oskarżonego G. K. przedmiotowa szafa potrzebna była do „odpowiedniego zabezpieczenia rezydencji P.” (k. 997). Również A. Z. Dyrektora Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta PR, podpisując się pod wnioskiem o udzielenie zamówienia na szafę potwierdził zasadność jej nabycia (k. 997). Podobnie uczynił M. C. (1) zatwierdzając wniosek (k. 997). Na uwagę zasługują również zeznania K. W.. Świadek zeznawał o spotkaniu z zastępcą szefa Biura Ochrony Rządu w przedmiocie bezpieczeństwa i planach podnoszenia bezpieczeństwa. Podkreślił, że zapotrzebowania na przedmioty były najczęściej zgłaszane w formie ustnej (k. 4723). Również D. A., choć początkowo nie widział uzasadnienia do zakupu szafy na broń, to jednak został przekonany do zaakceptowania tego wydatku przez M. G.; innymi słowy, nabrał przekonania co do konieczności zakupu szafy. Wreszcie fakt dotarcia szafy do rezydencji P. potwierdził oskarżony G. L.. Wyjaśnił, że to on odebrał szafę i przewiózł ją do P.. Opisał ze szczegółami gdzie znalazła się szafa oraz co się z nią dalej działo. Ów dalszy los szafy jest zdaniem sądu okręgowego istotny. G. L. wyjaśnił, że przewiózł szafę pod wiatę w części technicznej rezydencji, gdzie były zgromadzone rzeczy o małej wartości, nieprzydatne lub przeznaczone do likwidacji. Jest zatem prawdopodobnym, że inni świadkowie nie kojarzyli szafy w rezydencji P. właśnie z tego powodu (nie stała w budynku, lecz pod wiatą).
W świetle powyższego bezpodstawne są sugestie prokuratora jakoby postępowanie dowodowe wykazało, że szafa nie dotarła do P.. Wbrew twierdzeniom prokuratora zawartym w apelacji, z zeznań D. S. nie wynika aby szafa nie trafiła do rezydencji w P.. Świadek ten zeznał jedynie, że zostawił ją w samochodzie na ul. (...) w W. i nie wie co się dalej z nią stało (k. 2635, 4963).
Reasumując, w sprawie brak jest nieprzerwanego ciągu poszlak, pozwalającego na wskazanie, że oskarżeni G. K. i G. L. wprowadzili kogokolwiek w błąd co do konieczności zakupu szafy i doprowadzili Skarb Państwa do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
Na marginesie sąd okręgowy zwraca uwagę, że ewentualna kradzież szafy, bądź jej przywłaszczenie przez jakąkolwiek osobę znajduje się poza zakresem rozważań. Brak jest bowiem tożsamości takiego czynu z czynem opisanym w akcie oskarżenia.
uchylenie wyroku w całości oraz przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania
Niezasadny
Wobec niezasadności zarzutów, również wnioski apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie.
OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU
Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności
ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO
Przedmiot utrzymania w mocy
wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie z 16.06.2023 r., sygn. II K 502/19
Wnioski apelacji były niezasadne.
Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku
Punkt II wyroku
Wobec omyłki pisarskiej, której dopuścił się sąd rejonowy w imieniu jednej z oskarżonych, sąd okręgowy dokonał jej sprostowania.
Koszty Procesu
Punkt III wyroku
Wobec nieuwzględnienia apelacji prokuratora, kosztami sądowymi postępowania odwoławczego należało obciążyć Skarb Państwa.
PODPIS
Granice zaskarżenia
Dowód: Kolejny numer załącznika
- Kolejny numer załącznika, k. 1
Podmiot wnoszący apelację
prokurator
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie z 16.06.2023 r., sygn. II K 502/19
Kierunek i zakres zaskarżenia
Na niekorzyść
W całości
Podniesione zarzuty
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
Wnioski
Uchylenie
881 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 23 maja 2024 r.
- Portal: 21 października 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.