- Sygnatura akt
- I ACa 551/24
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Rodzaj
- Wyrok
- Data orzeczenia
- 18 marca 2026 r.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 8100 zł
- Opublikowano w portalu
- 27 lipca 2026 r.
- W serwisie od
Zestawienie z tego dnia- Kategorie
- Konkurencja i konsumenci
Banki i finanse
© autorzy OpenStreetMap
Frankowa umowa nieważna, lecz spłaty niższe niż kapitał. Zapłaty nie będzie
Przejdź do orzeczenia, 20 min czytania
Spór
Powódka V. U. domagała się od banku zapłaty i ustalenia nieistnienia umowy kredytu indeksowanego do CHF z 2008 r. Bank zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy z 29 listopada 2023 r.
Ustalenia sądu
Sąd Apelacyjny podzielił ustalenie, że postanowienia przeliczeniowe umowy są abuzywne, a umowa nieważna. Bank wypłacił 156 298,56 zł, a powodowie wpłacili 153 569,87 zł.
Rozstrzygnięcie
Sąd zmienił wyrok i oddalił powództwo o zapłatę, oddalił apelację w pozostałym zakresie i zasądził od banku na rzecz powódki 8100 zł kosztów postępowania apelacyjnego.
Dlaczego
Sąd uznał, że przy nieważnej umowie zwrot należy się tylko od nadwyżki spłat ponad kapitał, a za okres objęty pozwem takiej nadwyżki nie było.
Dla firm
Przy nieważnej umowie kredytu indeksowanego zwrot wpłat należy się tylko od nadwyżki ponad wypłacony kapitał. Dopóki kredytobiorca nie zwrócił kapitału, samo żądanie zwrotu wszystkich wpłat nie jest uzasadnione.
Więcej o sprawie
Bank wypłacił kredytobiorcom w 2008 r. łącznie 156 298,56 zł, a w latach 2008-2019 wpłacili oni 153 569,87 zł. Ta różnica przesądziła o losie żądania zapłaty.
W realiach niniejszej sprawy suma świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz strony pozwanej, w okresie objętym pozwem nie przewyższa wartości kapitału faktycznie im udostępnionego, skoro kwota 153 569,87 zł jest niższa niż łączna kwota wypłat 156 298,56 zł.
- Rozstrzygnięcie
- Orzeczenie zmienione
- Zasądzono
- 8100 zł
- Sąd
- Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, I Wydział Cywilny
- Sygnatura
- I ACa 551/24
Treść orzeczenia około 20 minut czytania
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 marca 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Jolanta Solarz
Protokolant: Grzegorz Łado
po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa V. U.
przeciwko (...) S.A. w X.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy
z dnia 29 listopada 2023 r. sygn. akt I C 901/21
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że oddala powództwo o zapłatę;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 8.100 zł kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia w tym zakresie do dnia zapłaty.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 29 listopada 2023 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy zasądził od strony pozwanej Bank (...) S.A. w X. na rzecz powódki V. U. kwotę 147 119, 88 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwot: 64 424,18 zł od dnia 27 lipca 2019 roku; 82 695, 70 zł od dnia 27 grudnia 2021 roku (pkt I); ustalił za nieistniejący stosunek prawny między stronami wynikający z umowy kredytu (...) zawartej w dniu 13 sierpnia 2008 roku między K. U. i V. U., a poprzednikiem prawnym strony pozwanej - (...) Spółką Akcyjną w X. (pkt II); oddalił powództwo w pozostałej części (pkt III); zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 7917 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt IV) oraz nakazał uiścić stronie pozwanej na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Świdnicy kwotę 7 401, 90 zł tytułem nieopłaconych kosztów sądowych, tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa (pkt V).
Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana.
Strona pozwana zaskarżając wyrok w części, tj. co pkt I, II, IV i V, zarzuciła Sądowi I instancji:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
art. 385
1 § 1, 2 i 3 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r., w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich;
art. 385
1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13;
art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa Bankowego (w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe);
art. 385
1 § 1 i 2 k.c. oraz art. 4 ustawy o zmianie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. – Prawo bankowe;
art. 358 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. oraz art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe oraz art. 385
2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG;
art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.;
art. 189 k.p.c.;
art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c.;
art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c.;
2. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
art. 235
2 § 1 pkt 1 – 6 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.;
art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c.
W oparciu o powyższe zarzuty, w sposób szczegółowy opisane na stronach 2 – 6 apelacji (k. 887v-889v), strona pozwana wniosła o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie temu Sądowi sprawy do ponownego rozpoznania w zaskarżonej części wraz z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia co do kosztów procesu za obie instancje; ewentualnie o zmianę wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy w zaskarżonej części, poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Ponadto na podstawie art. 380 k.p.c. strona pozwana wniosła o rozpoznanie postanowienia Sądu I instancji z dnia 26 lipca 2023 r. w przedmiocie pominięcia dowodu z zeznań świadka I. P. i wniosła o dopuszczenie powyższego dowodu na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o pominięcie wniosków dowodowych strony pozwanej, oddalenie apelacji jako bezzasadnej oraz zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania odwoławczego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja okazała się uzasadniona jedynie w części, co do żądania zapłaty.
Apelacja nie zawierała zarzutów skutkujących uchyleniem wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania, choć taki wniosek został zgłoszony. Postępowanie w niniejszej sprawie nie było nieważne, nie doszło też do niezbadania istoty sprawy, a tylko te przesłanki pozwalały na domaganie się uchylenia zaskarżonego wyroku.
Na wstępie wskazać należy, iż Sąd Apelacyjny, stosownie do treści art. 387
§ 2
1 pkt 1 k.p.c. przyjął za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, jako prawidłowe, czyniąc je podstawą swojego rozstrzygnięcia. Ustalenia te przedstawiały wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy fakty i nie wymagały uzupełnienia na etapie postępowania apelacyjnego.
Wbrew twierdzeniom strony pozwanej nie doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w żadnym aspekcie niniejszej sprawy, a jego rozważania poparte były trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia.
Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania naruszenia kryteriów swobodnej oceny dowodów, tj. zasad logiki
i doświadczenia życiowego. Sama polemika ze stanowiskiem Sądu nie jest w tym zakresie wystarczająca. Tymczasem skarżąca koncentrowała się na prezentacji własnej oceny poszczególnych dowodów i ich doniosłości w sprawie. W szczególności skarżący Bank dążył do wykazania jakoby z dowodów tych wynikały okoliczności świadczące o braku abuzywności poszczególnych postanowień umownych. Trzeba jednak podkreślić, iż powyższe stanowi domenę oceny prawnej a nie kwestię ustaleń faktycznych, czy też przeprowadzonej przez Sąd I instancji oceny poszczególnej grupy dowodów. Powyższe zarzuty w istocie rzeczy dotykają zatem kwestii prawa materialnego. Zostaną one omówione przez Sądu Apelacyjnego w dalszej części uzasadnienia wyroku.
Wbrew powyższym zarzutom Sąd Okręgowy ocenił zebrany w sprawie materiał zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów określoną w art. 233 § 1 k.p.c., nie przekraczając jej granic. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do wniosków niewynikających z powyższego materiału. Rozważania te były poparte trafną oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej i nie budzącej wątpliwości podstawy faktycznej rozstrzygnięcia.
Sąd I instancji prawidłowo dokonał oceny materiału dowodowego, w szczególności w zakresie uznania zeznań powódki za wiarygodne. Zeznania te korespondowały bowiem z dokumentami zgromadzonymi w rozpoznawanej sprawie. W oparciu o powyższe, zarzut naruszenia art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c. nie zasługiwał na uwzględnienie.
Sąd Odwoławczy nie znalazł podstaw do odmiennej oceny wniosków dowodowych strony pozwanej, podzielając ocenę dowodów przeprowadzoną przez Sąd I Instancji, który za wystarczającą podstawę dla poczynienia ustaleń uznał dowody z dokumentów, opinii biegłego i dowód z przesłuchania powódki. Zbędnym dla rozstrzygnięcia był dowód z zeznania świadka I. P. pozostawał nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy. Wprawdzie świadek brał udział w procedurze zawierania spornej umowy bowiem znajduje się na niej podpis świadka, jednak strona pozwana nie przekonała tak Sądu I instancji, jak i Sądu Odwoławczego, że świadek posiada informacje przydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Z uwagi na znaczny upływ czasu świadek prawdopodobnie nie byłby w stanie przedstawić szczegółów dotyczących zawarcia przedmiotowej umowy oraz rozmów z powodami.
Z tych przyczyn, w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji słusznie uznał, że zeznania tego świadka nie mogły posłużyć do ustaleń stanu faktycznego niniejszej sprawy. Kontrola w trybie art. 380 k.p.c. nie wykazała więc uchybień Sądu I instancji. Zatem zarzuty naruszenia art. 235
2 § 1 pkt 1 – 6 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. były chybione. Z tych samych przyczyn Sąd Apelacyjny pominął ww. wniosek dowodowy w toku postępowania apelacyjnego.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów apelacyjnych, wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w całości podziela stanowisko Sądu I instancji co do nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy zawartej pomiędzy stronami, na skutek uznania postanowień umowy kredytowej dotyczących przeliczania kredytu i rat, za klauzule abuzywne.
Jak słusznie stwierdził Sąd Okręgowy, powódka ( wcześniej także jej zmarły mąż) miała interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z zawartej przez nią i zmarłego powoda z poprzednikiem strony pozwanej umowy, na podstawie art. 189 k.p.c. Rozstrzygnięcie tej kwestii miało znaczenie dla stwierdzenia, czy powódka była zobowiązana do określonych świadczeń pieniężnych na rzecz pozwanego z umowy, tj. co do obowiązku dokonywania bieżących spłat kredytu, czy też strony zobowiązane są do zwrotu tego, co sobie nawzajem świadczyły. Spór taki można zatem przesądzić w istocie jedynie w procesie o ustalenie, zatem zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. okazał się chybiony.
Za trafne należy uznać, że łącząca strony umowa kredytu indeksowanego do waluty CHF, stanowi podtyp umowy kredytu, o której mowa w art. 69 prawa bankowego i nie jest sprzeczna z tym przepisem, także w brzmieniu sprzed nowelizacji z dnia 29 lipca 2011 r., nie narusza zasady swobody umów (art. 353
1 k.c.) ani innego przepisu obowiązującego prawa (wyrok SN z 22.01.2016 r., I CSK 1049/14 oraz wyrok
z 11.12.2019 r., V CSK 382/18). Zgodnie z art. 353
1 k.c., strony zawierając umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel
nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Umowa kredytu konsumenckiego powinna być skonstruowana w sposób wyłączający możliwość postawienia zarzutu dowolności ustalania kursu walutowego, podczas, gdy bank jednostronnie przyznał sobie uprawnienie do kształtowania treści stosunku prawnego poprzez dowolne, nielimitowane i nieweryfikowalne przez konsumenta określenie wysokości własnego świadczenia i sposobu wykonania umowy. Ponadto strona pozwana nie wykazała, by powódce i jej mężowi zostało szczegółowo wyjaśnione ryzyko walutowe, dla oceny jak może zmienić się wysokość jej zobowiązania w czasie. Tym samym pozwany Bank nie określił w sposób precyzyjny, kompleksowy i jednoznaczny, na czym polega kwestionowany mechanizm indeksacyjny oraz związane z nim ryzyko. To, czy powódka wiedziała, iż istnieje zależność pomiędzy kursem franka, a wysokością raty spłaty kredytu nie oznacza, że mogła w sposób racjonalny i rozsądny określić wysokość swojego zobowiązania, a tym samym ocenić skutki ekonomiczne wynikające z zawartej umowy kredytowej, a także ryzyko związane z podpisaniem umowy, ponieważ nie została poinformowana, jaki konkretnie kurs bank stosuje do przeliczeń i na jakich zasadach.
Kredytobiorcy w żaden sposób nie mieli wpływu na warunki umowy, ponieważ została ona przygotowana przez stronę pozwaną według gotowego wzorca.
§ 7 ust. 2 umowy przewidywał, że każdorazowo wypłacona lub spłacona kwota złotych polskich będzie przeliczana na walutę, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty kredytu podanego w Tabeli Kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., obowiązującego w dniu dokonania transakcji, a zgodnie z treścią § 10 ust. 8 umowy, rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez kredytobiorcę, będzie następować według kursu sprzedaży waluty do której jest indeksowany kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. obowiązującego w dniu wpływu środków do Banku.
Natomiast postanowienia odnoszące się do Tabeli kursów kupna/sprzedaży, zostały określone w kolejnych ustępach § 17 umowy, który stanowi, iż kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna (ust. 2), zaś kursy sprzedaży określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży (ust. 3). Obowiązujące w danym dniu roboczym kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie Banku określane są przez Bank po godz. 15:00 poprzedniego dnia roboczego i wywieszane są w siedzibie Banku oraz publikowane na stronie internetowej (...) S.A. (www.gemoneybank.pl) (ust. 5).
W ocenie Sądu Apelacyjnego, postanowienie umowy, o którym mowa, wprowadza pozory oparcia kursów określanych przez Bank na czynnikach obiektywnych (średni kurs NBP), jednocześnie przyznając Bankowi możliwość swobodnego korygowania tego wskaźnika przez marżę ustalaną samodzielnie,
na podstawie nieznanych i nieweryfikowalnych kryteriów. W związku z powyższym konsument nie jest w stanie określić samodzielnie faktycznego kursu po jakim Bank będzie dokonywał przeliczeń, a tym samym ustalić kwot do wypłaty jak i kwot podlegających spłacie. Z uwagi na zapis o tym, że kurs NBP jest skorygowany przez marżę Banku, należy wysnuć wniosek, że Bank miał możliwość dowolnego kształtowania kwoty kredytu, która miała zostać wypłacona, mógł też, poprzez wskazaną marżę, dowolnie ustalać wysokość kursu waluty co skutkowało pobieraniem od powódki ukrytej prowizji (różnicy kursowej) stanowiąc dodatkowy koszt kredytu, który nie został określony ani co do sposobu wyliczania ani co do wysokości. W istocie, Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony umowy, co uniemożliwiało skuteczna kontrolę zastosowanego kursu przez powódkę. Tego rodzaju postanowienia umowy kredytu naruszały więc rażąco równowagę kontraktową, jak i interesy powódki.
Skutkiem powiązania kredytu z kursem waluty obcej jest zmiana wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty w zależności od zmiany kursu. W przypadku znaczącej zmiany kursu walut, co przecież miało miejsce, powiązanie spłaty rat kredytu z kursem waluty spowodowało znaczny, wobec pierwotnie wyznaczonej raty, wzrost rat kredytu.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, niezasadna jest koncepcja zmierzająca do rozdzielenia klauzuli indeksacyjnej (klauzuli ryzyka walutowego) oraz klauzuli kursowej.
W wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że „wprawdzie wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru, jednak z drugiej strony, przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by możliwe było usunięcie jedynie nieuczciwego elementu warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty”.
Zatem częściowe wykreślenie warunku nie jest możliwe w przypadku, gdy dwie części warunku umowy są powiązane w taki sposób, że wykreślenie jednej części miałoby wpływ na istotę pozostałej części. Z przedstawionego stanowiska wynika, iż decydujące znaczenie przy ocenie złożonego, „wieloelementowego” warunku umownego ma to, czy jego poszczególne części, „elementy” stanowią odrębne obowiązki kontraktowe, które mogą samodzielnie, niezależnie od siebie funkcjonować.
Odnosząc powyższe do treści postanowienia § 17 umowy stron należy uznać, iż sposób jego sformułowania wskazuje, że funkcją wskazanej w nim marży
jest kształtowanie kursu waluty, a nie wyłącznie odrębne wynagrodzenie Banku. Świadczy o tym także użycie w tym postanowieniu sformułowań „plus” i „minus”
jako spójników łącznych w odniesieniu do definiowanych pojęć kursu sprzedaży i kursu kupna. Tym samym należy uznać wszystkie postanowienia dotyczące indeksacji jako pewną całość, w której marże są tylko jednym z niezbędnych elementów, dających bankowi możliwość swobodnego kształtowania zobowiązania.
Wskazać należy również, że usunięcie z § 17 ust. 2 i 3 umowy „marży kupna/sprzedaży” oznaczałoby, że umowa podlegałaby rozliczeniu według kursu średniego NBP, a wskutek takiego zabiegu klauzula uznana za niedozwoloną zostałaby zmodyfikowana, nie zachowując pierwotnej istoty i celu. Takie działanie
w rzeczywistości więc stanowiłoby zmianę treści postanowienia umownego
i pozostawałoby w sprzeczności z wymogiem transparentności klauzul (art. 5 zd. 1 dyrektywy 93/13) oraz wymogiem zapewnienia efektywności dyrektywie, której celem jest zniechęcanie przedsiębiorców do włączania do umów nieuczciwych warunków (por, m.in. wyrok SA w Białymstoku z dnia 22.12.2020r., I ACa 745/19).
Trzeba mieć także na względzie treść wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 18.11.2021r., C - 212/20, w którym w pkt. 2 orzeczono, iż art. 5 i 6 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy, zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. Ponadto w wyroku w sprawie
C-260/18 TSUE stwierdził, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, ale zastrzegł, że może nastąpić to w razie wyrażenia zgody przez strony, a poza tym możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego, wbrew woli konsumenta, zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki.
Wyżej przedstawione argumenty doprowadziły Sąd Apelacyjny do uznania,
że prawidłowe jest stanowisko Sąd pierwszej instancji o wadliwości całego mechanizmu waloryzacyjnego zawartego w umowie kredytowej stron. Ziściły
się bowiem warunki uznania w całości spornych postanowień przeliczeniowych za abuzywne, ponieważ określały główny przedmiot świadczenia, skoro uzależniona była od niej wysokość zobowiązania powódki i poszczególnych spłacanych rat; są one niejasne, kształtujące prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszając jej interesy, bowiem kredytobiorca będąc konsumentem nie mógł poznać kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane były jego należności kredytowe.
Konsekwencją powyższego jest kolejny wniosek, iż niedozwolone postanowienia umowne są od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7.05.2021r., III CZP 6/21).
Kredytobiorca – mając świadomość ewentualnych skutków unieważnienia umowy – konsekwentnie podtrzymał swoje stanowisko, wyrażone przed Sądem Okręgowym. Skoro zatem klauzule indeksacyjne w przedmiotowej umowie były bezskuteczne, zaś bez tych klauzul umowa nie może obowiązywać z uwagi na sprzeczność z naturą stosunku prawnego, należało jednoznacznie uznać, że sporna umowa jest nieważna. Prawidłowe zatem pozostaje stanowisko Sądu pierwszej instancji co do nieważności umowy kredytu, z uwagi na abuzywne postanowienia w niej zawarte. Sformułowane zatem w przeciwnym kierunku zarzuty apelacji strony pozwanej były chybione.
Uznanie za nieważną umowy zawartej przez powódkę z poprzednikiem prawnym strony pozwanej rodzi konieczność rozliczenia stron z tytułu spełnionych świadczeń. Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, mające zastosowanie do świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.).
Mimo, że następstwem wyeliminowania z umowy klauzul przeliczeniowych jest nieważność
ex tunc całej czynności prawnej, a nie w części dotyczącej tych klauzul, nie oznacza to automatycznie, że powódce należy się świadczenie w łącznej wysokości spełnionych na rzecz banku wpłat.
Świadczenie jest nienależne jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Omawiany przypadek to postać kondykcji związanej z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia (
condictio causa finita). Chodzi o sytuację, w której podstawa spełnienia świadczenia istniała w chwili jego spełnienia, natomiast po jego dokonaniu w sposób definitywny upadła. W takiej sytuacji zubożony może żądać zwrotu nienależnego świadczenia, a wzbogacony będzie z tego tytułu zobowiązany tylko wtedy, kiedy przysporzenie przybrało postać świadczenia, ale zwrot świadczenia odbywa się według reguł określonych w art. 405-409 k.c., a przy tym w przypadku żądania zwrotu świadczenia w pieniądzu, wydanie wzbogacenia sprowadza się do obowiązku zapłaty jego wartości.
Wskazać bowiem należy, że z regulacji art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono
accipiensa (i zubaża
solvensa), przy czym zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono
accipiensa (i zubaża
solvensa). Z takim rozumieniem wzbogacenia współgra uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20, gdzie wskazano, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (motyw 57). Trzeba na marginesie wykładni prawa krajowego zauważyć, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału rolą Sądu jest poszukiwanie takich rozwiązań, aby ochrona konsumenta była rzeczywista.
Skoro nienależne świadczenie jest odmianą bezpodstawnego wzbogacenia, a ponadto ustawa nakazuje do nienależnego świadczenia stosować wprost przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, przesłanką roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia jest także równoczesne istnienie wzbogacenia pozwanego i odpowiadające mu zubożenie powoda (zob. W. Bobik, B. Sierakowski, Wzbogacenie jako przesłanka roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia, n.ius, Legalis 2021).
Mając powyższe na względzie, Sąd Apelacyjny uznał za zasadne rozliczenie stron sporu w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, uwzględniając powyżej przeprowadzoną wykładnię.
Nie budzi wątpliwości, że pozwany bank oddał do dyspozycji powódki określoną kwotę środków pieniężnych, waloryzowaną walutą CHF i wypłaconą w złotych w dniu 27 sierpnia 2008 r., w trzech transzach : w kwocie 23 171,83 CHF co stanowiło 46 199,99 zł przy zastosowanym kursie 1,9938; w kwocie 38 118,17 CHF co stanowiło 76 000,01 zł przy zastosowanym kursie 1,9938; w kwocie 15 146,96 CHF co stanowiło 30 200,01 zł przy zastosowanym kursie 1,9938. Przy uruchomieniu kredytu zostały naliczone dodatkowe opłaty i koszty z tytuły ubezpieczenia od ryzyka utraty pracy ( 3 364,55 zł), wyceny nieruchomości (300 zł) oraz koszty ustanowienia hipoteki (234,00). A zatem łączna kwota wypłacona powodom wyniosła 156 298,56 zł. Powódka zdawała sobie sprawę, że co najmniej kwota kapitału udostępnionego przez bank będzie podlegać zwrotowi.
Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że powodowie w wykonaniu umowy kredytu, dokonali spłat w okresie od dnia 17 września 2008 r. do dnia 14 stycznia 2019 r., na rzecz Banku, z tytułu spłaty kredytu wpłat w łącznej kwocie 153 569,87 zł.
W realiach niniejszej sprawy suma świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz strony pozwanej, w okresie objętym pozwem nie przewyższa wartości kapitału faktycznie im udostępnionego, skoro kwota 153 569,87 zł jest niższa niż łączna kwota wypłat 156 298,56 zł. Oznacza to, że po stronie powódki nie doszło do zubożenia kosztem pozwanego w rozumieniu art. 405 k.c. w zakresie przekraczającym wartość otrzymanego kapitału, a tym samym brak było materialnoprawnych podstaw do uwzględnienia roszczenia o zapłatę dochodzonego pozwem. Uwzględnienie żądania zwrotu wszystkich spełnionych świadczeń w sytuacji, gdy powódka nie zwróciła jeszcze wartości kapitału udostępnionego jej przez bank, prowadziłoby do rezultatu sprzecznego z funkcją restytucyjną przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu oraz ze skutkiem stwierdzenia nieważności umowy.
Nie wyłącza to możliwości dochodzenia przez powódkę w przyszłości rozliczenia z bankiem w zakresie ewentualnych świadczeń spełnionych ponad wartość kapitału oddanego im do dyspozycji, o ile taka nadwyżka powstanie. Za okres objęty pozwem, przesłanki takiego roszczenia nie zostały jednak spełnione, co uzasadniało oddalenie powództwa o zapłatę.
Takie ujęcie rozliczeń powoduje, że zbędne jest odwoływanie się do dodatkowych konstrukcji prawnych, w szczególności do ocenienia skuteczności zgłoszonego przez stronę pozwaną zarzutu zatrzymania, gdyż ekwiwalentność świadczeń stron oraz wynikające z niej ewentualne przysporzenie znajduje bezpośredni wyraz w dokonanym rozliczeniu nieważnego stosunku prawnego.
W świetle powyższych okoliczności Sąd Apelacyjny, po myśli art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w punkcie I w sposób opisany w punkcie 1 sentencji.
W pozostałym zakresie apelacja strony pozwanej okazała się bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu, o czym na podstawie art. 385 k.p.c., orzeczono w punkcie 2 sentencji wyroku.
Za bezprzedmiotowe Sąd Apelacyjny uznał szczegółowe odnoszenie się do pozostałych podniesionych w apelacji zarzutów. W judykaturze Sądu Najwyższego za ugruntowane należy uznać stanowisko, iż w postępowaniu apelacyjnym chodzi
o rozpoznanie wszystkich zarzutów i wniosków zaskarżanego wyroku, których rozpoznanie ma znaczenie dla ostatecznego stanowiska Sądu II instancji i jest potrzebne do naprawienia błędów Sądu I instancji w granicach zaskarżenia (por. wyrok SN z 23 lutego 2006 r., sygn. akt: II CSK 132/05). Natomiast jeśli zasadność lub niezasadność niektórych z zarzutów, a nawet jednego z nich, ma taką wagę, że rozpatrzenie kolejnych zarzutów i tak nie może decydować o treści rozstrzygnięcia, to analizowanie ich staje się zbędne, jeżeli tylko nie dotyczą rzeczywistej potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego albo naruszenia przepisów postępowania świadczących o jego nieważności (por. wyrok SN z 15 października 2009 r., I CSK 94/09 i postanowienie SN z 5 lipca 2019 r., I CSK 56/19).
O kosztach postępowania apelacyjnego w punkcie 3 orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania, wyrażoną w art. 98 § 1-3 k.p.c. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika powódki w kwocie 8 100 zł, wynikającej z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się niniejszego punktu do dnia zapłaty (art. 98 § 1
1 k.p.c.).
Jolanta Solarz
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)
Hasła tematyczne: Klauzule abuzywne
131 dni od wyroku do publikacji
- Wyrok 18 marca 2026 r.
- Po 54 dniach trafia do portalu połowa orzeczeń
- Portal: 27 lipca 2026 r.
Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.