Poniedziałek Wydanie nr 30

Sygnatura akt
III AUa 500/24
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Rodzaj
Wyrok
Data orzeczenia
11 czerwca 2026 r.
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Opublikowano w portalu
27 lipca 2026 r.
W serwisie od

Zestawienie z tego dnia
Kategorie
Praca i ZUS
Sąd Apelacyjny w Łodzi
© autorzy OpenStreetMap

Praca i ZUS

Technik EEG przy monitorze kineskopowym bez rekompensaty. Apelację ubezpieczonej oddalono

Przejdź do orzeczenia, 33 min czytania

Spór

Ubezpieczona B. O. (1) domagała się od ZUS rekompensaty z tytułu pracy w szczególnych warunkach, twierdząc, że w latach 1995-2005 pracowała przy monitorze kineskopowym w pracowni EEG. ZUS uznał za zaliczony okres 8 lat 5 miesięcy i 27 dni, a brakowało do 15 lat.

Ustalenia sądu

Sąd ustalił, że w pracowni EEG wnioskodawczyni wykonywała od 6 do 10 badań dziennie, a samo badanie trwało około 20 minut. Obserwacja zapisu w czasie rzeczywistym miała charakter cykliczny, a pozostałe czynności były organizacyjne i pomocnicze. Twierdzenia strony o czasie pracy przy monitorze sąd traktował jako jej deklarację.

Rozstrzygnięcie

Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację ubezpieczonej od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu z 30 kwietnia 2024 r.

Dlaczego

Sąd uznał, że kwalifikowana praca przy monitorze nie była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, więc nie osiągnięto wymaganych 15 lat. Opinia biegłego oparta na wielkości czasu rejestracji badań została uznana za wiarygodną i wystarczającą.

Dla firm

Praca przy monitorze ekranowym kwalifikuje się jako praca w szczególnych warunkach tylko wtedy, gdy jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy; cykliczne, ograniczone czynności tego warunku nie spełniają.

Więcej o sprawie

Biegły z zakresu BHP ustalił, że bieżąca obserwacja zapisu EEG trwała około 200 minut dziennie, a pozostała część dniówki wypełniona była innymi czynnościami.

Łączny deklarowany przez wnioskodawczynię czas pracy przy monitorze to 396 minut (90%).

Z uzasadnienia, Sąd Apelacyjny w Łodzi
Rozstrzygnięcie
Apelacja oddalona
Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura
III AUa 500/24

Treść orzeczenia około 33 minuty czytania

Sygn. akt III AUa 500/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 czerwca 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:

Przewodniczący: SSA Anna Szczepaniak-Cicha

Protokolant: starszy sekretarz sądowy

U. A.

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 czerwca 2026 r. w M.

sprawy B. O. (1)

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (...) w M.

o rekompensatę

na skutek apelacji B. O. (1)

od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu

z dnia 30 kwietnia 2024 r. sygn. akt IV U 421/23

oddala apelację.

Anna Szczepaniak-Cicha

Sygn. akt III AUa 500/24

Uzasadnienie

Decyzją z dnia (...) r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w M. przyznał B. O. (1) emeryturę od (...) r., tj. od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek. Jednocześnie organ rentowy odmówił wnioskodawczyni prawa do rekompensaty z tytułu pracy w szczególnych warunkach z uwagi na niespełnienie przesłanki 15 - letniego stażu pracy w szczególnych warunkach.

Nie podzielając powyższej decyzji B. O. (1) w dniu (...) r. złożyła odwołanie, wnosząc o zmianę decyzji i przyznanie prawa do rekompensaty. Podnosiła, że od 1995 r. została przeniesiona do pracowni (...) Szpitala (...) w W., gdzie pracowała z użyciem systemu komputerowego wyposażonego w monitor kineskopowy, który szczególnie obciążał narząd wzroku.

Organ rentowy domagał się oddalenia odwołania podnosząc, że odwołująca się na wymagany staż 15 lat pracy w szczególnych warunkach udowodniła 8 lat 5 miesięcy i 27 dni.

Sąd Okręgowy w Sieradzu wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2024 r. oddalił odwołanie ubezpieczonej.

Sąd Okręgowy ustalił, że B. O. (1), urodzona (...), wykonywała zawód technika elektroradiologii i technika medycznego.

W okresie od 20 września 1984 r. do 8 maja 1990 r. i od 30 lipca 1991 r. do 31 października 1995 r. B. O. (1) wykonywała pracę w szczególnych warunkach w Szpitalu (...) w W. jako technik elektroradiologii, starszy technik elektroradiologii, wykonując pracy pracę w narażeniu na działanie promieniowania jonizującego oraz prace narażające na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300000MHz w strefie zagrożenia. W 1995 r. wnioskodawczyni została przeniesiona do nowo powstałej pracowni (...), wyposażonej w monitory kineskopowe. Był to nowoczesny aparat na tamte czasy. B. O. (1) zajmowała się prowadzeniem diagnostyki w pracowni (...) z użyciem cyfrowego aparatu (...), wykonywała badania (...). Praca odwołującej się polegała na przygotowaniu pacjenta do badania, przeprowadzeniu badania, zakładaniu i zdejmowaniu elektrod, archiwizowaniu badań, opisywaniu każdego badania oraz cyfrowym zapisaniu badań. Wnioskodawczyni po przyjęciu pacjenta na badanie zakładała czepek, zakłada pacjentowi elektrody, przyciemniała światło. Pacjent jest wtedy bardziej zrelaksowany, a nie spięty. W trakcie badania patrzyła w ekran starego typu, z tyłu zabudowany, kineskopowy. Odwołująca się przeprowadzała od 6 do 10 badań w ciągu dnia. W trakcie zapisu trzeba było obserwować cały czas zapis czynności, łącznie z obserwowaniem stanu pacjenta. Po założeniu elektrod należało poinformować pacjenta o przebiegu badania i uruchomić zapis. Technik podczas pracy siedzi przy monitorze, musi on obserwować pacjenta pod kątem jego reakcji. Zapis po wykonaniu jest przeważnie archiwizowany i opisany w celu klinicznej archiwizacji. Po badaniu wnioskodawczyni zwalniała pacjenta, myła elektrody i przygotowywała do następnego badania. Technik taki musi przejść kurs encefalograficzny. Poza zakłóceniami, technik zwraca uwagę na pacjenta, czy nie dzieje się z nim coś niepokojącego. Standardowe badanie powinno trwać 20 minut. Technik musi czuwać nad zapisem i pacjentem, musi też obserwować korelacje kliniczne.

W poradni był jeden technik pracujący w wymiarze pełnego etatu. Od 2000 r., wnioskodawczyni na własną prośbę uzyskała osłonę na monitor. Cały czas miała przekrwione, załzawione oczy, wystąpiła wtedy o osłonę i okulary. W 2005 r. odwołująca się została przeniesiona do pracowni RTG.

W dniu (...) B. O. (1) złożyła w ZUS wniosek o emeryturę. Rozpoznając ten wniosek organ rentowy do szczególnych warunków zaliczył 8 lat 5 miesięcy i 27 dni od 20 września 1984 r. do 31 października 1995 r., z wyłączeniem okresów nieskładkowych. Decyzją z dnia (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w M. przyznał B. O. (1) emeryturę od (...) tj. od miesiąca w którym zgłoszono wniosek, odmawiając prawa do rekompensaty z tytułu pracy w szczególnych warunkach z uwagi na niespełnienie przesłanki 15. letniego stażu pracy w szczególnych warunkach.

Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i w postępowaniu przed organem rentowym. Fakty dotyczące zatrudnienia i charakterystyki pracy wnioskodawczyni w okresie od listopada 1995 do stycznia 2005 Sąd ustalił na podstawie zeznań wnioskodawczyni oraz zeznań świadka P. B., którym dał wiarę. W poczet materiału dowodowego Sąd przyjął także akta osobowe skarżącej z okresu jej pracy w Wojewódzkim Szpitalu (...) w W..

W ocenie Sądu, brak jest w zgromadzonym materiale dowodów uzasadniających uzupełnienie stażu pracy wnioskodawczyni w szczególnych warunkach do brakujących 15 lat. Wbrew twierdzeniom odwołującej się, praca którą wykonywała od listopada 1995 r. do stycznia 2005 r. nie kwalifikuje się do zaliczenia jej jako pracy na stanowisku w warunkach szczególnych, zgodnie z wykazem A dział XIV poz. 5 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7.02.1983 r.

Dochodząc do powyższych ustaleń Sąd Okręgowy uznał, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. W myśl art. 2 pkt 5 ustawy z dnia 9 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych, rekompensata to odszkodowanie za utratę możliwości nabycia prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze dla osób, które nie nabędą prawa do emerytury pomostowej.

Jak wynika z art. 21 tej ustawy, rekompensata przysługuje ubezpieczonemu, jeżeli ma okres pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów

ustawy o emeryturach i rentach z FUS, wynoszący co najmniej 15 lat. Rekompensata nie przysługuje osobie, która nabyła prawo do emerytury na podstawie przepisów

ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Celem rekompensaty, podobnie jak emerytury pomostowej, jest łagodzenie skutków utraty możliwości przejścia na emeryturę przed osiągnięciem wieku emerytalnego przez pracowników zatrudnionych przy pracach w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. W przypadku rekompensaty realizacja tego celu polega jednak nie na stworzeniu możliwości wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej, lecz na odpowiednim zwiększeniu podstawy wymiaru emerytury z FUS, do której osoba uprawniona nabyła prawo po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego. W taki sposób istotę rekompensaty określa zresztą sam ustawodawca, definiując ją w

art. 2 pkt 5 ustawy o emeryturach pomostowych.

Natomiast definicję pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze uprawniającą do wcześniejszej emerytury z tytułu przewiduje art. 32 ustawy emerytalnej oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Zgodnie z § 3 i § 4 tego rozporządzenia pracownik, który wykonywał prace w szczególnych warunkach wymienione w wykazie A, nabywa prawo do emerytury jeżeli łącznie spełnia warunki: mężczyzna jeżeli osiągnął wiek 60 lat, ma wymagany „okres zatrudnienia” 25 lat, w tym przepracował co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Dla oceny czy pracownik pracował w szczególnych warunkach nie ma istotnego znaczenia nazwa zajmowanego stanowiska, tylko rodzaj powierzonej mu pracy. Praca w szczególnych warunkach to praca wykonywana stale (codziennie) i w pełnym wymiarze czasu pracy, w warunkach pozwalających na uznanie jej za jeden z rodzajów pracy wymienionych w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnym charakterze

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 czerwca 2010 r., II UK 21/10, wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 16 lutego 2012 r., III AUa 1797/11).

Postępowanie dowodowe wykazało, że wnioskodawczyni nie spełniła spornej przesłanki 15. letniego okresu zatrudnienia w szczególnych warunkach w rozumieniu przywołanych przepisów. Brak jest podstaw do uznania, że w spornym okresie charakter wykonywanej pracy kwalifikuje się do zaliczenia tej pracy jako wykonywanej na stanowisku przewidzianym w wykazie A dział XIV poz. 5 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. Sąd zwrócił uwagę, że w odpowiedzi na prośbę odwołującej się, skierowaną do pracodawcy o wydanie świadectwa pracy w szczególnych warunkach dotyczącego okresu zatrudnienia w pracowni (...), pracodawca odmówił wydania takiego dokumentu. W piśmie tym pracodawca wskazał, że praca wnioskodawczyni na stanowisku starszego technika elektroradiologii, polegająca na m. in. posługiwaniu się komputerem, nie była pracą przy obsłudze elektronicznych monitorów ekranowych szczególnie obciążającą narząd wzroku i wymagającą precyzyjnego widzenia. Ponadto stanowisko technika elektroradiologii nie jest tożsame z pracą na stanowisku operatora elektronicznych monitorów ekranowych, a nadto odwołująca się nie wykonywała pracy przy monitorze komputera w pełnym wymiarze czasu pracy, bowiem miała także obowiązki o innym charakterze. Sąd zgodził się z tą oceną i stwierdził, że z zebranego materiału jednoznacznie wynika, iż od 1 listopada 1995 r. ubezpieczona nie wykonywała wyłącznie i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązków przy obsłudze elektronicznych monitorów ekranowych, kwalifikowanej jako praca w szczególnych warunkach. Znajduje to potwierdzenie w zeznaniach świadka, który wskazał także na inne czynności wykonywane przez wnioskodawczynię. W trakcie prowadzonej diagnostyki w pracowni EEG odwołująca się najpierw przygotowywała pacjenta do badania, tj. zakładała mu czepek, zakłada elektrody zakładała i zdejmowała elektrody. Po założeniu elektrod należało poinformować pacjenta o przebiegu badania i uruchomić zapis. W trakcie zapisu trzeba było obserwować cały czas zapis czynności, łącznie z obserwowaniem stanu pacjenta. Po wykonaniu badania, wnioskodawczyni archiwizowała zapis. Po badaniu zwalniała pacjenta, myła elektrody i przygotowywała do następnego badania. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy, na podstawie art. 477

14 § 1 k.p.c., orzekł jak w sentencji.

Apelację od powyższego wyroku wniosła B. O. (1), zaskarżając go w całości. Domagała się jego zmiany i przyznania prawa do rekompensaty, wynikającej z pracy w warunkach szczególnych co najmniej 15 lat. Wyrokowi zarzuciła:

- błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegający na naruszeniu art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego oraz dokonanie dowolnej a nie swobodnej jego oceny i w konsekwencji:

⚫

błędne ustalenie, że odwołująca się pracując w pracowni EEG nie spełniła przesłanek pracy w szczególnych warunkach w spornym okresie, szczególnie w sytuacji, że nie prowadził postępowania dowodowego w tym zakresie, co miało wpływ na wynik postępowania,

⚫

całkowite pominięcie ustalenia czy praca apelującej szczególnie obciążała narząd wzroku i wymagała precyzyjnego widzenia, co miało wpływ na wynik postępowania,

⚫

błędne uznanie, że sam fakt wykonywania czynności dodatkowych jak np. założenie czepka czy mycie elektrod po badaniu powoduje, iż odwołująca się nie wykonywała pracy w szczególnych warunkach stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w sytuacji, gdy np. odwołująca się pracując jako technik RTG również wykonywała czynności dodatkowe jak np. układanie pacjenta na aparacie, zakładanie fartucha ochronnego, wydawała wynik badania, co miało wpływ na wynik sprawy,

⚫

całkowite pominięcie dowodu - zaświadczenia wydanego przez lekarza V. P., który wskazał rodzaj i zakres powierzonych apelującej obowiązków pracowniczych po 1995 r., wykonywania przez nią pracy w szczególnych warunkach obciążających narząd wzroku i wymagających precyzyjnego widzenia, metodyki pracy przy przeprowadzaniu badań EEG, warunków przeprowadzania badań EEG po 1995 r., sprzętu na jakim były wykonywane, co miało wpływ na wynik postępowania,

⚫

nieprawidłowe przyjęcie, że fakt odmówienia przez pracodawcę wydania świadectwa pracy w warunkach szczególnych w pracowni EEG przesądza, że odwołująca się takiej pracy nie świadczyła w sytuacji, gdy Sąd nie jest związany decyzją pracodawcy i powinien w tym zakresie prowadzić postępowanie dowodowe, co miało wspływ na wynik sprawy,

⚫

błędne wskazanie w uzasadnieniu, że osłona na ekran monitora i okulary ochronne były zakupione w 2000 r., a miało to miejsce w 2007 r., co wynika z akt osobowych, co miało wpływ na treść rozstrzygnięcia.

W uzasadnieniu apelacji podniosła m.in., że Sąd całkowicie pominął, iż czynności związane z przygotowaniem pacjenta do badania, zwolnieniem z badania i udzieleniem informacji są immanentnie związane z wykonaniem badania EEG. Porównała te czynności co badania wykonywanego przez technika RTG. Zdaniem apelującej, Sąd zbyt mało miejsca poświęcił analizie poszczególnych czynności na jej stanowisku pracy w okresie spornym, co doprowadziło do błędnego ustalenia faktycznego czasu pracy przed monitorem. B. O. (1) wykonywała pracę o znacznej szkodliwości i uciążliwości polegając ą na obsłudze, a nie tylko na posługiwaniu się w pracy monitorem ekranowym, a więc spełniła kryteria kwalifikacyjne pracy w szczególnych warunkach wymienionej pod poz. 5 działu XIV wykazu A, stanowiącego załącznik do rozporządzenia w sprawie wieku emerytalnego oraz legitymuje się 15. letnim stażem uprawniającym do rekompensaty, o jakiej mowa w art. 21 ustawy o emeryturach pomostowych.

Sąd Apelacyjny ustalił dodatkowo: dla kwalifikacji pracy przy „obsłudze monitorów ekranowych” jako „pracy szczególnie obciążającej narząd wzroku i wymagającej precyzyjnego widzenia”, a więc pracy w warunkach szczególnych decydujące znaczenie ma rzeczywisty charakter czynności wykonywanych przez pracownika, w tym w szczególności: 1/ czy praca była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, 2/ czy praca była wykonywana przy obsłudze elektronicznych monitorów ekranowych, 3/ czy obserwacja obrazu na ekranie w/w monitorów spełniała definicję pracy szczególnie obciążającej narząd wzroku i wymagającej precyzyjnego widzenia.

(Ad.1) Wnioskodawczyni w czasie jednej dniówki roboczej wykonywała 6 - 10 badań. Pojedyncze badanie trwało około 20 minut. Faktyczny czas wszystkich badań wynosił więc 120 - 200 minut w ciągu jednego dnia. Za przyjęciem około 20 minut czasu trwania jednego badania EEG przemawiają nie tylko zeznania świadka, ale czas rejestracji wskazany w literaturze i standardach wykonywania rutynowego badania EEG. Biorąc pod uwagę nietypowe czynniki, w tym zachowania pacjenta i przyjmując, że czas badania mógł być dłuży o 50%, faktyczny czas pracy wszystkich (6-10) badań mógł wynosić najwyżej 180 - 300 minut w ciągu jednej dniówki roboczej. Po każdym badaniu pacjenta dochodzi do automatycznej przerwy w pracy monitora ekranowego, związanej z opuszczeniem pomieszczenia przez pacjenta oraz przygotowaniem następnego.

Sumując, B. O. (1) nie wykonywała więc stale i w pełnym wymiarze czasu pracy czynności związanych z obserwacją monitora ekranowego podczas badania EEG.

(Ad.2) W spornym okresie wykorzystywany był monitor kineskopowy ((...)), tj. elektroniczny wyświetlacz, w którym obraz powstaje w wyniku oddziaływania wiązki elektronów na warstwę luminoforu ekranu. W okresie, w którym powstawało rozporządzenie z 7 lutego 1983 r. wszystkie dostępne monitory ekranowe były monitorami kineskopowymi. W orzecznictwie podkreśla się, że w okresie kształtowania wykazu A pozycja ta odnosiła się tylko do monitorów starej generacji - kineskopowych, co stanowi istotne tło technologiczne dla rozumienia pojęcia „monitor ekranowy” użytego w tym przepisie.

Sumując, praca przy badaniu EEG była wykonywana z wykorzystaniem elektronicznego monitora ekranowego w znaczeniu technicznym, tj. urządzenia ekranowego służącego so prezentacji sygnału generowanego elektronicznie.

(Ad.3) Wnioskodawczyni w trakcie wykonywania badań EEG prowadziła rejestrację sygnału w czasie rzeczywistym, przy jednoczesnej obserwacji wielokanałowego zapisu na monitorze CRT (ciemne tło, jasne krzywe linie wykresu) oraz obserwacji pacjenta, także podczas np. symulacji światłem. Oznaczało to powtarzalne przenoszenie fiksacji wzroku pomiędzy: ekranem monitora, pacjentem i jego zachowaniem/ruchami, elementami aparatury oraz przewodami i elektrodami. Z punktu widzenia ergonomii pracy wzrokowej taka organizacja czynności wiąże się z podwyższonymi wymaganiami wobec funkcji wzrokowych, ponieważ obserwacja ekranu nie polega na biernym patrzeniu, lecz na bieżącym nadzorze jakości zapisu. Okoliczność, że zapis EEG jest archiwizowany cyfrowo i może być analizowany po badaniu nie eliminuje potrzeby kontroli przebiegu rejestracji w trakcie badania. Na poziomie warunków techniczno-środowiskowych obciążenie narządu wzroku mogło być dodatkowo zwiększone przez: konieczność rozróżniania cienkich linii i subtelnych różnic w wielokanałowym wykresie, konieczność utrzymania koncentracji i uwagi w czasie rzeczywistym, częste przenoszenie wzroku między obiektami obserwacji (monitor-pacjent-aparat), co wiąże się z cyklicznymi zmianami nastawienia ostrości (akomodacji) i konwergencji w pracy z bliska, warunki obserwacji w pomieszczeniu o ograniczonym oświetleniu, gdzie kontrast luminacji między ekranem a otoczeniem może zwiększać subiektywne zmęczenie wzroku przy dłuższej obserwacji. Monitor CRT mógł dodatkowo pogarszać komfort widzenia, przy nieoptymalnych parametrach możliwe jest odczuwanie tętnienia i spadek czytelności cienkich linii.

Sumując, obserwacja zapisu EEG na monitorze w toku badania - w warunkach opisanych w materiale sprawy - stanowi pracę wzrokową o podwyższonych wymaganiach i, co do zasady, spełnia kryterium pracy wymagającej precyzyjnego widzenia, w rozumieniu konieczności niezawodnego rozróżniania drobnych zmian i zakłóceń w wielokanałowym zapisie oraz podejmowania decyzji w czasie rzeczywistym.

Biorąc pod uwagę dobowy wymiar czasu pracy w zakładzie opieki zdrowotnej oraz odjęcie ustawowej przerwy w wymiarze 15 minut, efektywny czas wykonywania czynności w ciągi zmiany wynosił 440 minut. Przy założeniu, że obsługa monitora stanowiła 90% czasu efektywnego, daje to w przybliżeniu 6 godzin 36 minut. Jednocześnie wymóg precyzyjnego widzenia odnosi się do fazy bieżącej rejestracji EEG, tj. około 10 badań (maksymalnie) po 20 minut (łącznie około 200 minut). Pozostała część czynności wykonywanych przy monitorze (około 196 minut) mogła obejmować działania organizacyjne i pomocnicze, które co do zasady nie muszą wymagać takiego samego poziomu precyzji jak obserwacja wielokanałowego zapisu w trakcie rejestracji. Zakładając przedłużenie czasu badania o 50% wynosiłby on łącznie maksymalnie 300 minut na zmianę, co oznacza, że pozostałe czynności, nie związane z samym prowadzeniem badania, wynosiły 96 minut. W konsekwencji, w ujęciu ergonomicznym-BHP można przyjąć, że praca wnioskodawczyni wymagała precyzyjnego widzenia w istotnej i powtarzalnej części zmiany roboczej (maksymalnie 300 minut), tj. nie przekraczała 70% efektywnego czasu pracy 440 minut.

W konsekwencji, choć praca wnioskodawczyni była wykonywana przy obsłudze monitorów ekranowych i w istotnej, powtarzalnej części zmiany obejmowała czynności o podwyższonych wymaganiach wzrokowych oraz cechach precyzyjnego widzenia, to nie wykazano, aby czynności te były wykonywane stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na danym stanowisku. Kwalifikacja z poz. 5 działu XIV wykazu A wymaga łącznego spełnienia przesłanek, przy czym z punktu widzenia oceny ergonomiczno-BHP kluczowe ograniczenie wynika z proporcji czasu rejestracji EEG do całej dniówki (opinia pisemna biegłego w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy k. 94-112).

Z materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że proces pracy w pracowni EEG był procesem wieloetapowym i obejmował szereg odrębnych czynności, a nie jedną, nieprzerwaną aktywność polegającą wyłącznie na obserwacji monitora. Tylko część tych czynności, tj. bieżąca obserwacja zapisu EEG w czasie rzeczywistym może być kwalifikowana jako praca szczególnie obciążająca narząd wzroku i wymagająca precyzyjnego widzenia w rozumieniu analizowanej pozycji wykazu. Czynność ta miała charakter cykliczny, była ograniczona do czasu trwania konkretnych badań (6-10 dziennie) i nie obejmowała całej dniówki. „Przerwy” nie miały charakteru braku pracy lecz znaczna część dnia roboczego była wypełniona innymi czynnościami - organizacyjnymi, technicznymi, dokumentacyjnymi - które, choć wykonywane w ramach tego samego stanowiska, nie miały charakteru pracy kwalifikowanej. W opinii głównej biegły rozróżnił: łączny czas pracy przy monitorze wskazywany przez wnioskodawczynię jako 90% dniówki (deklaracja strony, a nie ustalenie wynikające z analizy liczny badań oraz czasu ich trwania) oraz czas faktycznej rejestracji badań EEG w ciągu zmiany (120-200 minut, w wariancie ostrożnościowym 180-300 minut). Należy tu odróżnić dwie „kategorie” czasu pracy. Nie każda minuta pracy przy komputerze ma ten sam charakter, ten sam poziom koncentracji wzrokowej i ten sam próg wymaganej precyzji widzenia. Nie można utożsamiać całego czasu przebywania przy stanowisku z monitorem z czasem wykonywania czynności kwalifikowanej. Tylko faza rejestracji i analiza zapisu w czasie rzeczywistym stanowi punkt odniesienia dla oceny pracy szczególnie obciążającej narząd wzroku. Biegły w opinii głównej odtworzył pełen wieloetapowy proces pracy w oparciu i konkretne dowody. Opinia zawiera rekonstrukcję poszczególnych czynności, analizę ich charakteru oraz oszacowanie ich wymiaru czasowego w oparciu o dane z akt sprawy. W materiale sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących, aby cały czas pracy przy monitorze miał jednolity charakter i wymagał identycznej intensywności obserwacji zapisu EEG. Ustalenie 20 minut badania wynika z zeznań świadka, a dodatkowo biegły zastosował wariant ostrożnościowy wydłużający czas badania o 50%. W aktach sprawy brak jest dokumentów, harmonogramów czy zestawień potwierdzających odmienną strukturę czasową badań w typowej dniówce roboczej. Wariant zwiększenia czasu o 50% został przyjęty wyłącznie jako rozwiązanie ostrożnościowe, uwzględniające możliwość wydłużenia części badań ponad standard. Nie był on konieczny do wykazania wniosków opinii. Przy przyjęciu wyłącznie czasu 20 minut oraz liczby 6-10 badań dziennie czas czynności rejestracyjnych wynosi 120-200 minut, co nie wypełnia pełnego wymiaru dniówki roboczej. Materiał dowodowy nie zawiera danych pozwalających przyjąć, że wszystkie czynności przy monitorze były jednakowo obciążające organizm pod względem wzrokowym. Przepis poz. 5 działu XIV wykazu A rozporządzenia odnosi się do wykonywania określonego rodzaju pracy, a nie do samego faktu zajmowania określonego stanowiska. Takie założenie, że skoro stanowisko wymagało precyzyjnego widzenia, to całość pracy na tym stanowisku automatycznie spełnia przesłankę kwalifikowaną nie znajduje oparcia w treści przepisu ani w aktach sprawy. Okoliczności dotyczące skutków zdrowotnych nie stanowią dowodu wykonywania pracy w szczególnych warunkach w rozumieniu wykazu A rozporządzenia. Oględziny stanowiska pracy, dotyczące warunków sprzed około 20 lat, nie stanowiłyby rekonstrukcji historycznych warunków pracy lecz symulację opartą na domniemaniach. Ustalony w opinii czas rejestracji EEG wynosił około 200 minut na zmianę (maksymalnie 300 minut przy przyjęciu wariantu ostrożnościowego) podczas gdy efektywny czas pracy wynosił 440 minut, a łączny deklarowany czas pracy przy monitorze 396 minut. W konsekwencji, to nie przerwy technologiczne są decydujące dla oceny lecz fakt, że praca szczególnie obciążająca narząd wzroku była wykonywana w określonych powtarzalnych cyklach i nie wypełniała pełnego czasu pracy (opinia pisemna uzupełniająca biegłego w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy k. 149-167).

Szczególne warunki pracy w przypadku wnioskodawczyni występowały tylko w rzeczywistym czasie badania pacjenta, w pozostałym czasie obsługi warunki nie były szczególnie uciążliwe dla wzroku. Nie został spełniony warunek stałości pracy w warunkach szczególnych. Wnioskodawczyni wykonywała badania maksymalnie przez 200 minut w czasie dniówki, jeśli przyjąć badanie 10 pacjentów (od 6 do 10 dziennie). Z punktu widzenia ergonomii trudno byłoby wskazać obciążenie wzroku, procentowo, w czasie poza wykonywaniem badań, nie da się tego zmierzyć (opinia ustna uzupełniająca biegłego w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy - elektroniczny protokół z rozprawy k. 208).

Sąd Apelacyjny podzielił w całości opinię biegłego w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy, którą biegły rozwinął i podtrzymał w opiniach uzupełniających: pisemnej i ustnej. Opinia odpowiada tezie dowodowej, cechuje ją wysoki poziom fachowości, logika i spójność. W opinii uzupełniającej pisemnej biegły szczegółowo odniósł się do uwag do opinii zgłoszonych przez stronę apelującą, odpierając wszelkie zastrzeżenia w pełni przekonująco. Na rozprawie biegły udzielał pełnych odpowiedzi na pytania pełnomocnika B. O. (2). Kwalifikacje biegłego są niepodważalne. Biegły jest wysokiej klasy specjalistą w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy, jest inspektorem pracy i zajmuje się problematyką emerytur pomostowych. Biegły przyznał, że nie ma polskiej literatury na temat szkodliwości warunków pracy na stanowisku technika EEG, toteż korzystał w literatury światowej, którą wymienił w bibliografii. Opinia dostarczyła Sądowi wiedzy specjalistycznej i stanowi w pełni miarodajne źródło dowodowe.

Sąd Apelacyjny pominął wniosek dowodowy strony apelującej o dopuszczenie dowodu z opinii instytutu - na podstawie art. 235

2 § 1 pkt 5 k.p.c. Zdaniem Sądu, wszelkie istotne wątpliwości w sprawie usunęła opinia biegłego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. Sąd podzielił stanowisko biegłego, że szczególne warunki pracy na stanowisku zajmowanym przez odwołującą się w okresie spornym istniały tylko w rzeczywistym czasie badania pacjenta i śledzenia zapisu na elektronicznym monitorze ekranowym. Stanowiło to średnio 200 minut dziennie przy typowym przebiegu badania (10 badań po 20 minut), a więc mniej niż 4 godziny dziennie. Sąd uznał, że dla ustalenia zasadniczej okoliczności spornej nie jest niezbędna opinia instytutu naukowo - badawczego specjalizującego się w neurofizjoligii klinicznej. Zawarte we wniosku dowodowym pytania dotyczyły bowiem kwestii, które przeanalizował biegły i wyprowadził z nich logiczne wnioski. Strona apelująca zgłaszając ów wniosek dowodowy nie przedłożyła żadnych zastrzeżeń do uzupełniającej pisemnej biegłego. Dopiero w głosie do protokołu uszczegółowiła swe stanowisko z odniesieniem się do uzupełniającej opinii biegłego. Mając to na względzie Sąd wezwał biegłego do złożenia opinii ustnej i umożliwił stronie apelującej zadawanie biegłemu wszelkich pytań dotyczących okoliczności spornej. Tym samym postępowanie dowodowe zostało wyczerpane.

Przypomnieć należy, że granicę obowiązku prowadzenia przez sąd postępowania dowodowego wyznacza ocena czy dostatecznie wyjaśniono sporne okoliczności sprawy. Dowód z opinii biegłego ma szczególny charakter, korzysta się z niego w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych, toteż nie mają do niego zastosowania wszystkie zasady dotyczące postępowania dowodowego, a to oznacza, iż nie można przyjmować, że sąd obowiązany jest dopuścić dowód z kolejnych biegłych w każdym wypadku, gdy złożona opinia jest niekorzystna dla strony. Strony mogą wszelkimi dopuszczalnymi przez prawo procesowe środkami dowodowymi podnosić zarzuty do opinii biegłego, ale sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z dalszej opinii lub innych opinii tylko gdy zachodzi taka potrzeba, a więc wtedy, gdy opinia, którą dysponuje zawiera istotne luki, nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest nienależycie uzasadniona lub nieweryfikowalna, tj. gdy przedstawiona przez biegłego analiza nie pozwala sądowi skontrolować jego rozumowania co do trafności jego wniosków końcowych (tak Sąd Najwyższy m.in. w postanowieniu z dnia 4 kwietnia 2013 r., III UK 98/12, Legalis nr 736712). Taka sytuacja nie wystąpiła w rozpatrywanej sprawie.

Sąd Apelacyjny w Łodzi zważył, co następuje:

Apelacja ubezpieczonej uległa oddaleniu jako bezzasadna.

Stosownie do treści art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1696) rekompensata przysługuje ubezpieczonemu, który ma 15. letni okres pracy w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1749). Warunek odpowiednio długiego okresu pracy w warunkach szczególnych określony został w przepisach, do których odnosi się art. 32 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, tj. w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. Nr 8, poz. 43 ze zm.). Zgodnie z § 4 rozporządzenia, okres ten wynosi co najmniej 15 lat, a sama praca musi być wymieniona w wykazie A, stanowiącym załącznik do przedmiotowego rozporządzenia, prócz tego ma być wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy (§ 2 ust. 1). Z treści art. 2 pkt 5 ustawy o emeryturach pomostowych wynika, że rekompensata stanowi odszkodowanie za utratę możliwości nabycia prawa do emerytury wcześniejszej z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze dla osób, które nie nabędą prawa do emerytury pomostowej. Przepis art. 23 ust. 2 ustawy o emeryturach pomostowych reguluje, że rekompensata przyznawana jest w formie dodatku do kapitału początkowego, natomiast kapitał początkowy ustala się dla ubezpieczonych urodzonych po dniu 31 grudnia 1948 r., za których były opłacane składki na ubezpieczenia społeczne przed dniem 1 stycznia 1999 r. - art. 173 ustawy emerytalnej. Warunek sformułowany w art. 21 ust. 2 ustawy o emeryturach pomostowych należy rozumieć w taki sposób, że rekompensata przysługuje ubezpieczonym objętym systemem zdefiniowanej składki, którzy przed osiągnięciem podstawowego wieku emerytalnego nie nabyli prawomocną decyzją prawa do emerytury z FUS obliczonej według formuły zdefiniowanego świadczenia.

B. O. (1) nabyła prawo do emerytury w wieku powszechnym. Wysokość jej świadczenia obliczono według formuły kapitałowej. Oś sporu stanowiło spełnienie przez ubezpieczoną przesłanki 15. lat pracy w warunkach szczególnych. W latach 1984 - 2017 r. odwołująca się pracowała w Szpitalu (...) w W., w tym w okresach: 1984 - 1990 oraz 1991 - 1995 w warunkach szczególnych w pracowni RTG na stanowisku wymienionym w zarządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 12 lipca 1983 r. w sprawie prac wykonywanych w szczególnych warunkach w zakładach pracy resortu zdrowia i opieki społecznej (Dz.Urz. MZiOS Nr 8, poz. 40 ze zm.) w wykazie A dziale XIV poz. 4 - „prace narażające na działanie promieniowania jonizującego oraz prace narażające na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz w strefie zagrożenia”. Pracodawca potwierdził okres takiej pracy w świadectwie pracy z dnia 31 sierpnia 2017 r. (świadectwo k. 7 akt emerytalnych). Utrwalony jest pogląd co znaczenia prawnego zarządzeń resortowych wydanych na podstawie upoważnienia zawartego w § 2 pkt 2 rozporządzenia RM z dnia 7 lutego 1983 r. Nie są one źródłem prawa w ujęciu ustawy zasadniczej, jednak mogą mieć znaczenie pomocnicze w wykładni i stosowaniu prawa (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2023 r., III USK 315/22 i powołane tam orzecznictwo, LEX nr 3649728). Zauważyć należy, iż w zarządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej zawarto szeroki wykaz stanowisk pracy w szczególnych warunkach w resorcie zdrowia, jednak nie ma w nim stanowiska technika elektroradiologii wykonującego badania EEG. W dziale XIV „Prace różne” przewidziano pod poz. 5 „prace szczególnie obciążające narząd wzroku i wymagające precyzyjnego widzenia - w kartografii, montażu mikroelementów wymagającego posługiwania się przyrządami optycznymi oraz przy obsłudze elektronicznych monitorów ekranowych: 1) operator elektronicznych monitorów ekranowych.” B. O. (1) nie była zatrudniona na stanowisku operatora elektronicznych monitorów ekranowych.

Odnosząc się natomiast do wykazu A stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r., które stanowi nadal obowiązujące źródło prawa, nie przewidziano w nim stanowiska technika elektroradiologii ani technika EEG w dziale XII „W służbie zdrowia i opiece społecznej”. W dziale XIV „Prace różne” pod poz. 5 wymieniono „prace szczególnie obciążające narząd wzroku i wymagające precyzyjnego widzenia - w kartografii, montażu mikroelementów wymagającego posługiwania się przyrządami optycznymi oraz przy obsłudze elektronicznych monitorów ekranowych”. Spór zogniskował się wokół możliwości zakwalifikowania pracy wnioskodawczyni, wykonywanej w okresie od listopada 1995 r. do stycznia 2005 r., jako pracy określonej pod tą właśnie pozycją działu XIV. Pracodawca ubezpieczonej odmówił wydania świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach na ten okres.

Okres uznany przez organ rentowy na podstawie świadectwa pracy z dnia 31 sierpnia 2017 r. wynosi 8 lat 5 miesięcy i 27 dni. Sąd Okręgowy zaskarżonym wyrokiem oddalił odwołanie ustalając, że B. O. (1) nie legitymuje się wymaganym okresem 15. lat pracy kwalifikowanej, gdyż w spornym okresie nie wykonywała pracy przy obsłudze elektronicznych monitorów ekranowych stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Postępowanie dowodowe przeprowadzone w drugiej instancji (art. 382 k.p.c. ) potwierdziło trafność tego rozstrzygnięcia.

Sąd Apelacyjny na podstawie opinii biegłego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy ustalił, że dla kwalifikacji pracy przy „obsłudze monitorów ekranowych” jako „pracy szczególnie obciążającej narząd wzroku i wymagającej precyzyjnego widzenia”, a więc pracy w warunkach szczególnych decydujące znaczenie ma rzeczywisty charakter czynności wykonywanych przez pracownika, w tym w szczególności: 1/ czy praca była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, 2/ czy praca była wykonywana przy obsłudze elektronicznych monitorów ekranowych, 3/ czy obserwacja obrazu na ekranie w/w monitorów spełniała definicję pracy szczególnie obciążającej narząd wzroku i wymagającej precyzyjnego widzenia. Praca przy wykonywaniu badań EEG spełnia kryteria opisane w punktach 2 i 3. W okolicznościach sprawy brak jest podstaw do przypisania tej pracy cech stałości i pełnego wymiaru, a więc wykonywania czynności opisanych w punkcie 3. przy obsłudze urządzenia opisanego w punkcie 2. - w ramach pełnej tzw. dniówki roboczej.

Zważyć należy, że wobec uzupełnienia postępowania dowodowego w drugiej instancji w istocie bezprzedmiotowe stały się apelacyjne zarzuty dotyczące braku odpowiedniego postępowania dowodowego w zakresie przesłanek warunków szczególnych, braku ustaleń czy praca apelującej szczególnie obciążała narząd wzroku i wymagała precyzyjnego widzenia, błędnych ustaleń co do czynności dodatkowych, zarzut pominięcia dowodu z zaświadczenia lekarskiego itd. Biegły zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy szczegółowo pochylił się nad tymi zagadnieniami i Sąd Apelacyjny przyjął ustalenia i argumenty biegłego za podstawę własnych ustaleń.

Trafny jest w szczególności wywód, że proces pracy w pracowni EEG był procesem wieloetapowym i obejmował szereg odrębnych czynności, a nie jedną, nieprzerwaną aktywność polegającą wyłącznie na obserwacji monitora. Tylko część tych czynności, tj. bieżąca obserwacja zapisu EEG w czasie rzeczywistym może być kwalifikowana jako praca szczególnie obciążająca narząd wzroku i wymagająca precyzyjnego widzenia w rozumieniu przedmiotowej pozycji wykazu. Czynność ta miała charakter cykliczny, była ograniczona do czasu trwania konkretnych badań (6-10 dziennie) i nie obejmowała całej dniówki. Przerwy nie miały oczywiście charakteru braku pracy lecz znaczna część dnia roboczego była wypełniona innymi czynnościami (organizacyjnymi, technicznymi, dokumentacyjnymi), które nie miały charakteru pracy kwalifikowanej, choć wykonywane były w ramach tego samego stanowiska. Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje pogląd, że wymóg precyzyjnego widzenia odnosi się tylko do fazy bieżącej rejestracji EEG. Nie każda minuta pracy przy monitorze ma ten sam charakter, ten sam poziom koncentracji wzrokowej i ten sam próg wymaganej precyzji widzenia. Nie można utożsamiać całego czasu przebywania przy stanowisku z monitorem czy posługiwania się monitorem, z czasem wykonywania czynności kwalifikowanej. Tylko faza rejestracji i analiza zapisu w czasie rzeczywistym stanowi punkt odniesienia dla oceny pracy szczególnie obciążającej narząd wzroku.

Łączny deklarowany przez wnioskodawczynię czas pracy przy monitorze to 396 minut (90%). B. O. (1) wykonywała dziennie około 10 badań (maksymalnie) po 20 minut (łącznie około 200 minut). Pozostała część czynności wykonywanych także przy monitorze (około 196 minut) mogła obejmować działania organizacyjne i pomocnicze, które co do zasady nie wymagają takiego samego poziomu precyzji jak obserwacja wielokanałowego zapisu w trakcie rejestracji. Zakładając przedłużenie czasu badania o 50%, wynosiłby on łącznie maksymalnie 300 minut na zmianę, co oznacza, że pozostałe czynności, nie związane z samym prowadzeniem badania, wynosiły 96 minut. W konsekwencji, w ujęciu ergonomicznym-BHP należy przyjąć, że praca wnioskodawczyni wymagała precyzyjnego widzenia w istotnej i powtarzalnej części zmiany roboczej (maksymalnie 300 minut), tj. nie przekraczała 70% efektywnego czasu pracy 440 minut.

Twierdzenia apelującej, że skoro stanowisko wymagało precyzyjnego widzenia, to całość pracy na tym stanowisku automatycznie spełnia przesłankę kwalifikowaną nie znajdują oparcia w materiale dowodowym ani w treści przepisu. Zapis zawarty pod poz. 5 działu XIV dotyczy bowiem tylko wykonywania pracy w postaci obserwacji monitora, jako szczególnie obciążającej narząd wzroku i wymagającej precyzyjnego widzenia. Jest więc zasadnicza różnica w brzmieniu tego przepisu i w brzmieniu poz. 4 sziału XIV wykazu A (prace narażające na działanie promieniowania jonizującego oraz prace narażające na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz w strefie zagrożenia), z której kwalifikowano zatrudnienie ubezpieczonej w pracowni RTG jako pracę w szczególnych warunkach. Praca technika RTG cały czas jest wykonywana w szkodliwym środowisku, a więc w narażeniu na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia człowieka, zaś w pracy technika EEG nie chodzi o szkodliwe środowisko pracy jako takie, tylko szczególne obciążenie narządu wzroku podczas obserwacji monitora.

W judykaturze niejednokrotnie zajmowano się kwestią, jaka praca przy monitorze może być uznana za pracę w szczególnych warunkach, przewidzianą w dziale XIV poz. 5. Utrwalone jest stanowisko, że przepis ten nie ma na uwadze samego posługiwania się komputerem w pracy, lecz pracę szczególnie obciążającą wzrok i wymagającą precyzyjnego widzenia przy obsłudze elektronicznych monitów ekranowych (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 8 marca 2010 r., II UK 236/09, LEX nr 599770, z dnia 28 listopada 2018 r., II UK 367/17, LEX nr 2583834). W wyroku z dnia 17 grudnia 2014 r., I UK 172/14 (LEX nr 1621324) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że nie dostrzega pozytywnej regulacji normatywnej, która ex definitione pozwalałaby przyjąć, że każda praca w pełnym wymiarze na stanowisku pracy wyposażonym w monitor ekranowy jest pracą w szczególnych warunkach w rozumieniu pkt 5 dział XIV, wykaz A rozporządzenia.

Z kolei w wyroku z dnia 4 czerwca 2019 r., III UK 150/18 (OSNP 2020 nr 5, poz. 45) Sąd Najwyższy - wprawdzie w okolicznościach sprawy podzielił stanowisko Sądu Apelacyjnego, że praca polegająca na „śledzeniu ciągów znaków, przerw, liter i cyfr, wprowadzaniu ciągów znaków, testowaniu programów sprowadzających się do obserwacji na monitorze dokumentów pod katem uzupełnienia wszystkich pól, wyłapywaniu błędów i nieprawidłowości poleceń poprzez śledzenie poszczególnych wersów programu i wprowadzaniu ich poprawnie, ciągłej obserwacji monitorów celem sprawdzenia kodów wprowadzających z klawiatury, porównywanie danych na dwóch monitorach” - jest pracą, o której mowa w dziale XIV, poz. 5, ale jednocześnie wyjaśnił, że pracą wymienioną w dziale XIV, poz. 5 jest tylko praca przy obsłudze elektronicznych monitorów ekranowych, jeżeli oddziaływała na wzrok pracownika i wymagała precyzyjnego widzenia. Chodzi bowiem o pracę o znacznej szkodliwości i uciążliwości, co powinno pozostawać w związku z określoną czynnością polegającą na obsłudze, a nie tylko na posługiwaniu się w pracy elektronicznym monitorem ekranowym. Sąd Najwyższy wyjaśnił przy tym, że przy powszechnym posługiwaniu się komputerami/monitorami w pracy, na wielu różnych stanowiskach, odmienna interpretacja tego przepisu prowadziłaby do zatarcia różnic między pracą w szczególnych warunkach i pracą, w której pracownik posługuje się monitorem. Nie można generalnie uznawać, że praca przy monitorze ekranowym oznacza pracę w szczególnych warunkach, nawet jeśli obserwowanie obrazu na monitorze jest szkodliwe dla zdrowia. Wyrażenia „obsługiwać”, „posługiwać się” albo „pracować” z pomocą komputera semantycznie i funkcjonalnie mają inne znaczenie. Przepis zawarty pod poz. 5 nie ma na uwadze samego posługiwania się komputerem w pracy, lecz pracę szczególnie obciążającą wzrok i wymagającą precyzyjnego widzenia przy obsłudze elektronicznych monitów ekranowych (por. także wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 3 kwietnia 2013 r., III AUa 1345/12, Legalis nr 734037; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 13 czerwca 2017 r., III AUa 1364/16, Legalis nr 1636991). Przywołać też należy wyrok z dnia 17 grudnia 2014 r., I UK 172/14 ( Legalis nr 1180161), w którym Sąd Najwyższy uznał, że z „praca wnioskodawcy na stanowisku starszego technologa, technologa, na którym to stanowisku przygotowywał i opracowywał założenia technologiczne dla poszczególnych procesów technologicznych w formie elektronicznej, wykonywał obliczenia w formie elektronicznej, przygotowywał schematy i rysunki konstrukcyjne, opracowywał programy komputerowe na poszczególne procesy technologiczne, wdrażał opracowane programy, tworzył bazy danych, posługując się komputerem” - nie jest pracą przy obsłudze elektronicznych monitorów ekranowych, szczególnie obciążającą narząd wzroku i wymagającą precyzyjnego widzenia - w rozumieniu powołanego wyżej działu XIV pkt 5 wykazu A. Jak zauważył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 28 listopada 2018 r.,

II UK 367/17, w okresie, w którym tworzony był wykaz A, wskazana poz. 5 działu XIV praca odnosiła się do monitorów starej generacji - kineskopowych, o niskiej rozdzielczości i to determinowało założenie prawodawcy, że praca z wykorzystaniem takich urządzeń wymagała precyzyjnego widzenia, co szczególnie obciążało wzrok. Postęp technologiczny w tej dziedzinie stopniowo powodował, że to założenie traciło na aktualności i w tej sytuacji konieczna stawała się ocena wykonywanej pracy przez pryzmat ponadstandardowego (stosunku do przeciętnej pracy przy komputerze) obciążenia wzroku. W związku z tym trafne jest spostrzeżenie, że poz. 5 działu XIV wykazu A nie ma na uwadze samego posługiwania się komputerem w pracy, lecz pracę szczególnie obciążającą narząd wzroku i wymagającą precyzyjnego widzenia przy obsłudze elektronicznych monitorów ekranowych (LEX nr 2583834).

Zapatrywania wyrażone w orzecznictwie potwierdzają trafność zaskarżonego wyroku. Treść sformułowanych zarzutów apelacyjnych zmierzała do wykazania naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 233 § 1 k.p.c., który stanowi, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Taka ocena dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego doświadczenia życiowego, a ponadto powinna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których Sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i - ważąc ich moc oraz wiarygodność - odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, OSNP 2000 nr 17, poz. 655). W razie naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wadliwa jest przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów, a także będące jej konsekwencją ustalenie stanu faktycznego i jego subsumowanie pod określony przepis prawa. Podkreślić należy, że tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, Legalis nr 59468). Ocena dowodów przeprowadzonych przez Sąd Okręgowy jest prawidłowa. Sąd ten w sposób wszechstronny i logiczny ocenił cały zebrany w pierwszej instancji materiał dowodowy w tym zeznania świadka, odwołującej się, dowody z dokumentów. Uzupełniające postępowanie dowodowe przeprowadzone w drugiej instancji potwierdziło prawidłowość ustaleń Sądu a quo oraz wyprowadzonych wniosków odnośnie braku kwalifikowanego stażu pracy w wymiarze 15. lat.

Podsumowując, nie budzi wątpliwości, że jako technik elektroradiologii wykonujący badania EEG ubezpieczona pracowała przy monitorze kineskopowym, ale czynności nie polegające na bieżącej obserwacji zapisu EEG w czasie rzeczywistym nie obciążały szczególnie narządu wzroku, ani nie wymagały precyzyjnego widzenia, a oba te warunki muszą być spełnione kumulatywnie i chodzi tu o ponadstandardowe obciążenie wzroku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2019 r., III UK 150/18, przywołany wyżej). Tylko praca o znacznej szkodliwości i uciążliwości, ponadstandardowo (szczególnie) obciążająca narząd wzroku przy obsłudze monitora ekranowego w pełnym wymiarze czasu pracy uzasadnia zaliczenie spornego zatrudnienia do pracy w szczególnych warunkach z poz. 5 działu XIV, wykazu A. „Niestałe”, cykliczne wykonywanie takich uciążliwych czynności w ramach dniówki wyklucza uznanie pracy za świadczoną w szczególnych warunkach (por. wyrok Sądu Najwyższego z 16 kwietnia 2013 r., II UK 236/12, Legalis nr 684164).

Mając na względzie powołaną wyżej, utrwaloną praktykę orzeczniczą, za błędne Sąd odwoławczy uznał prezentowane przez ubezpieczoną stanowisko, że okres zatrudnienia w latach 1995 - 2005 spełnia wymogi pracy kwalifikowanej. Rekompensata przewidziana w art. 21 ustawy o emeryturach pomostowych jest formą odszkodowania za utratę możliwości nabycia prawa do emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów obowiązujących przed 2009 r. dla osób, które nie nabędą prawa do emerytury pomostowej. Podobnie jak przy ustalaniu okresu pracy w warunkach szczególnych na potrzeby przyznania emerytury w niższym wieku emerytalnym, przy ustalaniu prawa do rekompensaty są uwzględniane tylko okresy, w których praca opisana w rozporządzeniu z 1983 r. była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy.

Ubezpieczona nie posiada co najmniej 15. lat pracy w szczególnych warunkach, wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, co czyni roszczenie niezasadnym. W konsekwencji Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., bezzasadną apelację ubezpieczonej oddalił.

Anna Szczepaniak-Cicha

Hasła tematyczne: Emerytura

46 dni od wyroku do publikacji

  1. Wyrok 11 czerwca 2026 r.
  2. Portal: 27 lipca 2026 r.

Pełny tekst i metryka orzeczenia: Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych. Tytuł i streszczenie przygotował model językowy na podstawie treści orzeczenia. Orzeczenie może być nieprawomocne.